anna.madajska Re: Postanowienia noworoczne 11.01.08, 20:57 Naszym (moim i męża) postanowieniem noworocznym jest dbać o to, aby nasza Michalinka rosła zdrowo! A postanowieniem na całe życie: codziennie okazywać sobie MIŁOŚĆ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dobdorota Re: Postanowienia noworoczne 11.01.08, 21:05 Postaramy się więcej czasu spędzać ze sobą, oglądać mniej telewizji i zaczniemy wspólnie spotykać się z innymi znajomymi rodzinami. Będziemy częściej jadać wspólne śniadania by: 1. miło i zdrowo rozpoczynać dzień; 2. móc porozmawiać o bieżących sprawach; 3.nasycić się zdrowiem i miłością na cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
farfala1 Re: Postanowienia noworoczne 11.01.08, 21:09 Postanowienia moje są takie: Żeby dawać coś smacznego, co lubi człowiek i coś konkretnego. Żeby dawać dużo barszczu z uszkami. Żeby nie zapominać o śniadaniu. Żeby mamie było lekko przygotowywać śniadania. Żeby dużo pić mleka na śniadanie. Żeby tata zrobił kiedyś takie śniadanie, co obiecał: babeczki z jagodą, co widziałem na zdjęciu i wyglądały smakowicie. Takie są moje postanowienia dla całej rodziny i dla mnie najbardziej, bo chcę urosnąć!!!! BRUNO Odpowiedz Link Zgłoś
kasiacw11 Re: Postanowienia noworoczne 11.01.08, 21:50 MAMA postanowiła więcej czasu poświęcić sobie, zadbać o siebie i swoje potrzeby. TATA postanowił więcej czasu spędzać z dziećmi i nauczyć starszą córkę pływać. EMILKA (4 lata) postanowiła nie grymasić przy śniadaniach i być zawsze grzeczną i wesołą dziewczynką. JULKA (8 mies) postanowiła urosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
aga415 Re: Postanowienia noworoczne 11.01.08, 22:10 Nasze postanowienia noworoczne: Mniej narzekać, więcej robić, kochać synka z całych sił. Odpowiedz Link Zgłoś
mareike Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 08:34 Noworoczne postanowienia i plany:) Mnóstwo czasu spędzać razem, wspólnie spędzać aktywnie, razem wyjechać na narty i smakować inne potrawy. Córka lubi juz oliwki i mozzarele, myśle o tym aby poznawała różne rodzaje kuchni. We wrześniu czeka nas debiu przedszkolny to wyzwanie dla nas obu. Odpowiedz Link Zgłoś
qrtka01 Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 13:02 Cała rodzinka, żona i dziatki, postanawiamy na nowy rok, by być dla siebie i innych grzeczni i pić co rano z marchewki sok, zaraz po pierwszym, wspólnym posiłku, co się śniadanie przecież zwie, w którym swój udział brać musi RAMA, co każde dziecko przecież wie, i wiele jeszcze deklaracji składamy pewni, że uda się , choć trzeba przyznać, bywa różnie z ich dotrzymaniem choć się chce. Odpowiedz Link Zgłoś
cutemarta1 Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 13:35 Nowy Rok i nowe postanowienia: nasza trzyosobowa rodzina też postanowiła zrobić krótką listę...Jeśli chodzi o mnie jako, ze jestem "początkującym" nauczycielem, chciałabym mieć wiele cierpliwości do moich podopiecznych...poza tym postanowilam, ze będę ćwiczyć bynajmniej 15 minut dziennie a słodycze bedę jadła tylko raz w tygodniu. Jeśli chodzi o mężusia to przyznam szczerze, że ja sama mu wymyśliłam "jeg"o postanowienie - a brzmi ono SCHUDNĄĆ!!! - jejku mam nadzieję, ze uda mu się... Jeśli chodzi o naszą 13 miesięczną córeczkę - najważniejsza dla niej jest zabawa z rodzicami i chyba życzyłaby sobie jej jak najwięcej... Póki co wytrwałam w postanowieniach, a co dalej będzie czas pokaże... Odpowiedz Link Zgłoś
barbara-fr Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 13:49 Słońce świeci dziś od rana, Cała rodzina do stołu zasiada, A na tym stole RAMA króluje I smaczne kanapki nam wyczaruje. Jedząc kanapkę każdy pomyśli, Jakie w Nowym Roku postanowienie mu się ziści: Czy będę zdrowa, dostanę zabawkę, A może kupię futrzaną czapkę.... A postanowień mamy więcej, Lecz niech zostaną w naszej pamięci, By nie zapeszyć ich spełnienia, Bo dużo jest ich do urzeczywistnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
marika.i Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 14:42 my chcielibyśmy być rezem całą rodzinką -czyli żeby tata nie musiał wyjeżdżać za granice ja chciałabym się wreszcie nauczyć gotować (dopiero niedawno wyprowadziłam się od babci, która niestety gotowała dość tłuste potrawy), nadal czekam więc na jakąś książkę kucharską - ale wody nie przypalam, kanapki z Ramą też umiem przyżadzić ;) z Majka (2,5) już od nowego roku wdrożyłyśmy jedno postanowienie noworoczne -nie zasypia już przy piersi, tylko trochę się napije i sama się kładzie -myślałam, że będzie z tym gorzej, chciałaby jechać do zoo i nad morze w tym roku Odpowiedz Link Zgłoś
makumbak Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 15:12 Na samym początku, słowa wyjaśnienia należą się każdemu z osobna, Jeśli chodzi o rodziny imiona - rzecz jest wprost nieprawdopodobna, By dogodzić jej członkom - więc ich nie wymienię nigdy całkowicie, Lecz w podpowiedziach ukryję. By nie ujrzeć w ich oczu błękicie, Nuty niezadowolenia, wręcz złości. Z powodu ich danych podania. Wszak fakt ten znany, że wśród rodziny nie warto tracić zaufania. Dziś przy śniadaniu, siedząc przy kuchennym stole, zadałam pytanie O noworoczne postanowienia. Tymczasem reszta familii dokańczając danie, Myślała nad odpowiedzią. Czekałam 10 minut, a może i więcej. „Zawrotne Macie tempo” – myślałam sobie w duchu. Lecz wiedząc że dziecka myśli ulotne Są jak mało co, to słowem się nie odezwałam. Udając że sprzątam kuchenkę, Spojrzałam w stronę stołu. I zobaczyłam na ich twarzach istną Mękę, Spowodowaną najwyraźniej brakiem interesujących odpowiedzi na pytanie. Wytarłszy jeden talerz z brzegu, odłożyć go chciałam, a wylądował na dywanie Wreszcie usiadłam z nimi i badawczo się im przyglądając, słuchałam pilnie Radiowej audycji, na temat polityki, służby zdrowia i ambasady w Wilnie. Nagle jeden z myślących dotychczas osobników, dał znak że jest gotowy, A dwójka pozostałych, włączyła się ochoczo do tej owocnej rozmowy. Pan, co jego imię zaczyna się pierwszą literą w całym alfabecie, Co każdego dnia kupuje chleb, a później zaczytuje się w gazecie, Co rok rocznie w wieczór Sylwestrowy, zasypia przed północą, Co w dzieciństwie nie rozstawał się ze swoją małą procą, Zapytany dnia tego o swoje najnowsze postanowienia, Bez najmniejszego trudu, zająknięcia czy westchnienia, Zaczął raz po raz wymieniać co w tym nowym roku, Będzie próbował ucieleśnić i o co dbać nawet po zmroku. Jako pierwszy i ostatni naraz cel sobie wymierzony, Przyjął, rzekomo, wspieranie najukochańszej żony. W każdym czasie i terminie. O każdej niewygodnej porze. Czy przy śniadaniu, praniu, sprzątaniu czy na dworze, Że co dnia z uśmiechem na twarzy szczerze promiennym, Będzie pomoc nieograniczoną swą siał jakby owładnięty, Jakąś siłą nadludzką – aczkolwiek pod jednym warunkiem - że będzie miał wolne. A ja, widząc, siebie w przyszłości z rachunkiem Niezapłaconym za gaz, prąd, mieszkanie, kominiarza czy za wodę, Szczerze wolę zaniechać takową niedźwiedzią przysługę i wygodę. Owego pana do pracy godnie wyprawić każdego ranka - Bo lepsze zapłacone rachunki niż uśmiech kochanka… Następnym z kolei chętnym do wypowiedzi na ten temat - Był chłopczyk co imię ma na „A” literę. Jest to dlań niemały dylemat, By co dnia wymyślić jakąś nową psotę rodzinie całej: Nie ważne komu – mamie, tacie, babci czy siostrze małej. Tym razem, mocno przejęty swym najnowszym zadaniem, Udzielił odpowiedzi związanej ze swym ulubionym zajęciem – spaniem. Powiedział, że od dnia dzisiejszego, kiedy zechce wstawał będzie, Bo jak argumentował, o ósmej jest za wcześnie - i tylko to ma na względzie, Że każdego ranka jest niewyspany, a w zerówce trzeba Myśleć za trzech - Chyba, że chce się wciąż być w centrum uwagi i wzbudzać ciągły śmiech Jego siostrzyczka mała na stołku się zachwiała, bo miała coś do powiedzenia, Po długich i karkołomnych minutach bezustannego, męczącego myślenia. Po krótkiej chwili zaczęła mówić o tym, że chce więcej jeść słodyczy. I dodała, że brat również tego bardzo chce, więc to nie tylko jej dotyczy. Chwilę później stwierdziła też, że bananowych serków chce jeść dużą ilość. A po wieczorynce oglądać jakiś serial co w tytule ma wyraz „miłość”. Gdy skończyła się jej lista wszelakich najnowszych postulatów, Spojrzała w stronę jedzenia w kuchni – to znaczy w stronę blatu I odrzekła błagalnym tonem – czy można wreszcie spełnić jej życzenia - I podać ulubiony serek – bananowy – gotowy do zjedzenia. Mnie jako ostatniej przypadło prawo do wygłoszenia mowy, Więc jako zakończenie tej przedziwnej i ciekawej rozmowy, Postanowiłam ostudzić ich nieokiełzane i dziwaczne plany, W których w rolach głównych występują m.in. banany. Nie pozostaje mi nic innego – jak przez cały ten rok, Pilnować ich, zabraniać i kontrolować prawie każdy krok, By oni nigdy swych noworocznych postanowień nie spełnili. By dzieciaki rosły w zdrowiu - i wszyscy szczęśliwi byli. Odpowiedz Link Zgłoś
agness333 Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 16:58 Nasza kochana Julka, mimo że ma niecałe dwa latka, chciałaby jak najczęściej jeździć do swoich ukochanych dziadków i cioć. Zabawa z nimi sprawia jej ogromną przyjemność. Spacerek z babcią i dziadziem, układanie klocków i tańczenie wraz z ciocią i wujkiem, malowanie kredą po tablicy i uczenie się nowych słówek z chrzestną - to są rzeczy, które Jula lubi najbardziej i, które chce częściej robić w tym roku. Ja chciałabym by nasza kochana córeczka była zdrowa, by spokojnie jadła śniadanie, obiad i kolację. By ten rok przyniósł jej wiele nowych doświadczeń, przygód i przyjaciół. Wraz z całą rodziną chcielibyśmy w tym roku odwiedzić całą rodzinę rozsianą w każdym zakamarku Polski. Po co? Chcielibyśmy pokazać jaka nasza córeczka jest już samodzielna i duża. Największym postanowieniem jest jednak to byśmy nigdy się nie kłócili, by było jak najmniej wylanych łez. By było więcej chwil radosnych i żeby uśmiech gościł na naszych twarzach codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
marigold78 Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 17:02 W Nowym Roku postanawiam żyć tak, jak zawsze chciałam. Przestać szukać wymówek, dlaczego nie moge spełnić swoich obietnic. Będę codziennie wykonywać proste ćwiczenia w domu. Czas tylko dla mnie poświęcę na naukę języków obcych, a nie kupowanie kolejnych niepotrzebnych przedmiotów. Wyciągniemy z mężem rowery, dziecko jest już większe, będziemy wozić je w koszyczku. Będziemy chodzić na długie spacery do lasu, bo daje to energię, a dzień spędzony w galerii handlowej tylko męczy. Będziemy jeździć na wycieczki, by lepiej poznać najbliższą okolicę. Proste postanowienia, a mogą dać tyle radości. Odpowiedz Link Zgłoś
venilla Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 19:40 Mama Dorotka z chęcia otworzyłaby aptekę, chcialaby zrobić prawo jazdy i w końcu zwiedzić Barcelonę. Tato Henryk ma zamiar schudnąć, mniej pracować. Magdalena uczy się, bo chce mieć stypendium naukowe. Maciej udziela korepetycji, bo latem ma zamiar jechać na obóz. Borysław (pies) chyba chciałby poznać w końcu jakąś suczkę. A cała rodzina chce, by kolejny rok był tak udany, jak te ostatnie. Bo kochają się. i to wystarczy... Odpowiedz Link Zgłoś
lorczakowa Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 23:24 moj synek obiecal mi ze do lutego sie urodzi :-) (jestem w ciazy i mam termin na 18stycznia a nie widac zeby mu sie spieszylo) moj maz obiecal,ze po porodzie bedzie robil pranie(nigdy wczesniej tego nie robil heh) ja sobie obiecalam ,ze wszytsko poswiece dziecku-bede sie duzo z nim bawic a moja mamusia obiecala mi ,ze zawsze mi pomoze dodatkowo maz postanowil,ze rzuci w koncu palenie mamy duzo postanowiem i wierze,ze wszytskie sie spelnia Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kalutek2004 Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 23:43 Mama Gosia bedzie promienna i usmiechnieta, Tata Marcin bedzie o kapieli dzieci pamietal, coreczka Kalinka bedzie co rano kaszke zjadala, i bratu Stefkowi w zabawie pomagala, a maluch bedzie rosl zdrowo, wzorowo, a cala rodzinka bedzie cieszyc sie soba! Odpowiedz Link Zgłoś
iwan333 Re: Postanowienia noworoczne 12.01.08, 23:44 chodzić ciągle wesołym nie czepiac sie żony zrzucic pare kilo cieszyć się każdą chwilą nie zemdleć na porodzie zawsze pomagać żonie polubić teściową szanować ją jak królową przestać tyle pracować za to więcej w domu sprzątać mąż i niedługo ojciec drugiego synka-Dawid Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_19 Re: Postanowienia noworoczne 13.01.08, 01:10 w tym roku napewno postaram sie spedzac wiecej czasu z moja kochana rodzinka , zaczynam tez kupowac zdrowsze jedzenia, postaram sie dbac o siebie jak i moja rodzine, bede dzwonic do rodziców czesciej, bede sie wiecej usmiechac i przstane uzywac łacinskiego jezyka . Odpowiedz Link Zgłoś
betus37 Re: Postanowienia noworoczne 13.01.08, 12:34 Na początku Nowego Roku 2008 Nasza sześcioosobowa rodzina dokonała podsumowania nawyków żywieniowych panujących do tej pory w naszym domu. Okazało się, że ze względu na bardzo różną porę wychodzenia do szkoły i do pracy , a także różną porę powrotów i różnorodne upodobania żywieniowe - zapanował w tej dziedzinie bardzo trudny do ogarnięcia chaos. Nie pozostało nam nic innego, jak zapanować nad nim. Na początku postanowiliśmy, że codziennie będziemy jadali wspólną kolację, jest to jedyna pora, kiedy wszyscy jesteśmy razem. Obiecaliśmy, że postaramy się, aby miała ona uroczysty charakter oraz, że każdy otrzyma ulubione potrawy, które będziemy wspólnie przygotowywać. Oczywiście będziemy mieli na uwadze zdrowie domowników. śniadania będą jadali wszyscy bez wyjątku oraz każdy będzie zabierał ze sobą drugie śniadanie. Obiady będą w ten sposób przygotowywane, aby każdy miał okazję zjeść świeżo przygotowany posiłek. Postanowiliśmy, że obowiązki będziemy dzielić sprawiedliwie. Każdy będzie miał szansę wykazania sie inwencją i pomysłowością. Bardzo ważną sprawą w przygotowywaniu posiłków dla tak licznej rodziny jest prostota i zarazem ich atrakcyjność oraz walory zdrowotne. Nasza rodzina miała okazję wypróbowania wielu produktów. Niebagatelną sprawę w naszej diecie zajmuje kwestia masła. Musi być zdrowe, łatwe do smarowania i przede wszystkim smaczne. W zeszłym roku na naszym stole królowała Rama. Posiada niepowtarzalny smak i przystępną cenę. Postanowiliśmy, że w tym zakresie nie będziemy niczego zmieniać. Bez względu na nasze upodobania - Rama jest tym, co nas łączy, stała się tradycja naszego stołu. Postanowiliśmy być zdrowi, szczęśliwi i uśmiechnięci. Myślę, że nam się to uda, jesteśmy przecież rodziną, wspieramy się i kochamy, a ciepło i atmosfera rodzinnego stołu sprawia, że wszystko staje się możliwe. życzę wszystkim powodzenia w dotrzymaniu postanowień noworocznych. Pozdrowienia. Beata Odpowiedz Link Zgłoś
izasadok Re: Postanowienia noworoczne 13.01.08, 13:00 1. Śniadania będą wspólne, a nie "każdy sobie" - dziecko też będzie pomagać w przygotowaniu, by czuło się potrzebne i ważne - np. poda sztućce, położy serwetki, czy posmaruje kanapki Ramą:) 2. Wdrażamy w nasze menu 5 razy dziennie owoce i warzywa! Np. do pracy też bierzemy soczek, marchewkę czy jabłko lub banana:) 3. Od 17:00 do 20:00 zabawa z dzieckiem - najwięcej na powietrzu! 4. Jeśli z różnych powodów punkt 3 nie zostanie w pełni zrealizowany to zabawa przedłużona zostanie na następny dzień! 5. Komputer włączamy tylko na 1 godzinę dziennie! 6. TV będziemy włączać tylko na maksymalnie 1 godzinę dziennie. 7. Już prowadzę dzienniczek, w którym robię cotygodniowe podsumowania wykonanego "planu"! Odpowiedz Link Zgłoś
jolazmu Re: Postanowienia noworoczne 13.01.08, 13:03 W tym roku postanowiliśmy jeść więcej warzyw. Razem z mężem doszliśmy do wnioski że na zmianę ale codziennie każde z nas przygotuje jakiś posiłek zawierający dowolne warzywka:) W tym celu nawet zakupiliśmy książkę kucharską w której są przepisy na różne wykorzystanie tych przysmaków. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiaw143 Re: Postanowienia noworoczne 13.01.08, 13:10 Nie będziemy gonić za karierą i pieniędzmi jak dotychczas. Ja nie zostaje po godzinach w pracy, mąż w wolne dni nie pracuje zarobkowo cały ten czas poświęcamy dzieciom. Każda niedziela jest tylko dla nas bez zakupów, sprzątania czy pracy. Niedziela to czas wspólnych zabaw, wspólnego obiadu przy stole, spacerów oraz zabawy, zabawy i jeszcze raz zabawy z maluchami. A mamy 2 synków 1 i 3 lata). Dodatkowo każdego dnia chociaż godzinke po pracy spędzimy na zabawie , rysowaniu, czy wspólnych grach z dziećmi. Chociażby zlew pękał w szwach z pralki wysypywałoby się pranie a w lodówce świeciłu pustko godzina jest dla dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
anew3 Re: Postanowienia noworoczne 13.01.08, 17:29 Wlasnie obiecalam sobie, ze nasze rodzinne sniadania beda zdrowe a wiec bede podawala nie tylko chrupiace, swieze pieczywo,kawe czy herbate rowniez cos swiezego:warzywa czy owoce . A jak tylko nadejdzie lato wybierzemy sie na wspaniale wakacje i co najmniej pare razy zjemy "sniadanie na trawie"-na swiezym powietrzu..... Odpowiedz Link Zgłoś
sylw5 Re: Postanowienia noworoczne 13.01.08, 21:19 Obiecalam sobie ze bede zyc chwila(cudownie jest patrzyc na usmiechnietego syna i nie myslec co zrobic na obiad) maz obiecal ze jeszcze w tym miesiacu wroci do domu(pracuje za granica) a synus ktory ma 1,5 roczku..... wystarczy ze jest i przynosi mi usmiech kazdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś