Postanowienia noworoczne

    • havajana Re: Postanowienia noworoczne 15.01.08, 21:16
      Karolinka ma trzy lata i dogonić pragnie brata, który ma już latek pięć i nie bardzo dać się chce.
      Co tu robić myśli mama... zaraz, zaraz przecież RAMA
      Powiadają, że ta RAMA jest dla zdrowia idealna. Dzieci, które jedzą RAMĘ lepiej myślą oraz rosną - są kwitnące niby wiosna.
      No to problem rozwiązany za pomocą p y s z n e j RAMY.
    • kaksa17 Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 04:06
      od 5 lat nie jem masła , a że jestem w ciazy to powinnam jesc bo tam sa tluszcze ktore wzbogacaja :) a jaka firma jest najlepsza? no oczywiscie ze rama bo jest najlepsza:)
    • sweet.cherry Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 10:14
      Nasze rodzinne noworoczne postanowienia

      W nowym roku moje dzieci
      będą wynosiły śmieci,
      z psem na spacer wychodziły,
      coca coli już nie piły.
      Mąż porzucił papierosy
      - zadbał o rodzinki nosy.
      Ja nie słodzę już herbatki,
      odstawiłam czekoladki.
      A do tego wszyscy razem
      czas spędzamy na sportowo:
      - co niedzielę na spacerze,
      - raz w tygodniu na rowerze,
      - co sobotę na basenie... .
      Ruch to zdrowie!
      Życie w cenie!!!
    • szufnar Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 10:47
      Nasza córeczka Emilka ma prawie roczek i w tym roku stawiamy na podróze. Pragniemy pokazać jej wszystkie te miejsca które nam są bliskie i do których zawsze chcieliśmy wspolnie pojechać. Rok 2008 będzie tez owocował w aktywnosć fizyczną i rowerowe rodzinne wycieczki:) Jest to nasza recepta na wspólne spędzanie wolnego czasu którego tak bardzo nam brakowało w zeszłym roku.
    • aga148 Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 11:12
      Moje postanowienie jest bardzo prozaiczne ale myślę, że wiele mam chciałoby je zrealizować. Mianowicie chciałabym żeby moja rodzina wspólnie jadała posiłki. Wiem, że w tygodniu nie jest to możliwe (wcześnie wychodzę do pracy, z kolei mąż późno wraca albo są jakieś inne nieprzewidziane sytuacje) ale w sobotę i niedzielę jest to chyba do zrealizowania, choć nie zawsze może to wyglądać tak jak sobie wymarzyłam. Nie chodzi tu o wykwintne dania czy super elegancką zastawę. Chcę spokojnie, bez pośpiechu, rozmawiając o rzeczach ważnych i błahych cieszyć się chwią spędzoną z moją rodziną. Drugą rzeczą jest ograniczenie moim pociechom spożywania słodyczy. Chciałabym aby był jeden dzień w tygodniu, w którym spożywają cukierki, czekoladki itp. ale do tego długa droga. Zacznę więc może od jednego dnia w tygodniu, w którym się nie spożywa łakoci i stopniowo może dojdę do wyznaczonego celu.
    • asia101dm Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 12:12
      Mam tylko jedno - zrobić wszystko żeby moje marzenia się spełniły, a moja córeczka 4 letnia postanowiła że będzie jadła zdrowo i przestanie chorować :)
    • kornip Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 13:26
      Moja cała rodzina postanowiła urosnąć (lub zmaleć tu i ówdzie ;-))
      Lista postanowień ma więc dwie pozycje: to co ma zmaleć i to co ma urosnąć.

      To co ma zmaleć:
      - brzuszek Małej (pod tym postanowieniem podpisali się: Mała, jej brzuszek i rodzice Małej)
      - cholesterol Taty (w realizację tego postanowienia będzie więc wdrożony Tata i Mama)
      - waga Mamy – przynajmniej ma nie wzrosnąć ;-) (o to zadba Mama z Tatą i Mała ćwicząc na dywanie)

      Co ma wzrosnąć:
      - Mała chce być takaaaa duża jak Mama (postanowione ;-) )
      - Mama z Tatą chcą aby wzrosła w domu radość ze zdrowego żywienia i ogólny poziom szczęśliwości rodzinnej:-)
      - Fasolka w brzuchu mamy, chce być zdrowo urosnąć jak jej starsza siostra Mała;-)

      Wykonanie: zdrowe życie – zdrowe żywienie – zdrowy ruch.

      Pewność realizacji na podstawie przyjętych założeń – 100% ;-))
    • bcieslak Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 14:02
      Przez 366 dni 2008 roku razem z mężem postanowiliśmy:

      - dzieci
    • marta-olek Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 19:05
      Chcemy Cię przywitać Nowy Roku
      kubkiem mleka, szklanką soku.
      Na śniadania mówi mama
      dobra będzie dla nas Rama.
      Rama zdrowie gwarantuje
      i pyszne kanapki wyczaruje.
      Bo przecież każdy powie-
      - najważniejsze jest zdrowie!
      Margarynę będziemy wybierać
      i o masło się już nie spierać.
      Sam tata obietnic też ma bez liku
      i nikt nie zepsuje mu szyku:
      Pożegnać się z boczkiem
      wraz z tym nowym roczkiem.
      Być chudy jak szynka,
      choć nie jest dziewczynka.
      Śmiać się bez umiaru,
      w zimie nie mieć kataru.
      Na spacery zabierać psa,
      spadnie kilo może dwa.
      Podlewać kwiaty,
      nauczyć się wiązać krawaty.
      Biegać w nocy no i dzień,
      w Nowym Roku być jak cień.
      Nasze dziecko choć jest bardzo małe,
      obiecuje zjadać śniadania całe.
      Codziennie pić szklankę soku,
      być duży jak tata w tym roku.
      Sam się ubierać,
      zdrowe owoce zamiast słodyczy wybierać!
    • havajana Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 21:08
      Postanawiamy tak żyć by zdrowym i radosnym być.
      By tata siłę miał do pracy
      By nasze dzieci szybko rosły
      By babcia i dziadek się nie starzeli
      By u mamy uśmiech gościł.
      My to bardzo chcemy mieć
      Więc będziemy RAMĘ jeść.
      Jajka na nie usmażymy
      Zupkę, sosik przyprawimy
      Posmarujemy bułeczki
      Upieczemy z nią babeczki.
      "RAMA" to zdrowie i smak.
    • muszka73 Re: Postanowienia noworoczne 16.01.08, 22:44
      W tym nowym roku,chce mieć więcej cierpliwości do mojego skarba (czyt.dziecka).Przejde w końcu na dietę,oraz Rame bo to samo zdrowie.Zaczne ćwiczyć regularnie,żeby spalić ten chlebek zjedzony z Ramą i będe wszystkim te chlebki podtykała pod nosek żeby byli zdrowi jak ja... :)
    • weronikakrzyw Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 01:01
      Wspólne postanowienia na 2008 rok:
      -wspólne śniadania nie są do zrealizowania(tata często wyjeżdża za
      granicę),ale postanowiliśmy (mama,tata i 4-letni synuś),że kilka razy w tygodniu
      będziemy przesyłać tacie zdjęcia z naszych śniadanek, gdzie na naszym stole
      będzie królować Rama,
      -tatusiowi bedziemy kupować do chlebka smaczną Ramę(aby o nas pamiętał), aby
      miał siły i zapał do pracy,
      -mamusia nie będzie się ciągle zamartwiać, że jest gruba(stracenie paru deko
      byłoby porządane), częściej będzie się uśmiechać i chodzić wcześniej spać,
      -synek postanowił (sam),że bez grymasów będzie zajadać bułeczki z Ramą,
      stwierdził, że "śniadanko z RAMą to świetna zabawa", będzie miał siły grać z
      kolegami w nogę,
      -pozwolę dziecku na samodzielne przygotowanie posiłków (w granicach
      bezpieczeństwa)-wtedy się bardziej usamodzielni np.zaczniemy od nauki smarowania
      chlebka z Ramą Classic,
      -tatuś ograniczy papierosy,
      -ograniczamy telewizję po to ,aby przebywać więcej na świeżym powietrzu (nawet
      zimą), częściej chodzić na place zabaw i spacery,
      -zaczniemy zwracać większą uwagę na to gdzie jemy , jak jemy i co jemy,
      -urozmaicimy nasze posiłki warzywami i owocami (chociaż mały niezbyt je lubi),
      -wieczorny posiłek będzie dość lekki; np. chlebek razowy z serkiem, wędlinką i
      szklanką mleka,
      -w tym roku babcie i dziadkowie z okazji ich święta w prezencie oprócz kwiatków
      dostaną także Ramę Classic, aby również oni zadbali o swoje zdrowie, by mieli
      siły opiekować się wnukami.
      Wierzę w to, że uda nam się sprostać naszym życzeniom i wymaganiom. "Wiara czyni
      cuda i góry przenosi". Mam nadzieję, że na podsumowanie 2008 roku będę mogła się
      Wam pochwalić naszymi zrealizowanymi rodzinnymi życzeniami.
    • babeta1 Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 10:12
      Beata będzie starała się zostać optymistką...
      Mariusz większym realistą...
      a Kostek wychodzić rano z psem,
      natomiast wszyscy razem będziemy starać się jeść wspólnie przynajmniej jeden posiłek dziennie bez komiksów, telewizora i gazet....
    • azdanska Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 10:25
      Razem z mężem postanowilismy, że będziemy w tym roku wiecej podróżować i zwiedzać nasze bliskie tereny. Oprócz tego pracujemy nad swoimi relacjami i staramy sie minimalizowac stress przez sport i aktywny tryb zycia. Sluży to obojgu nam:)
    • sweetcoffee Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 10:44
      Ja w nowym roku dowiedziałam się że jestem w ciąży... więc razem z mężem ( i naszym maluszkiem za którego już podjęliśmy decyzję) postanowiliśmy że zaczniemy się zdrowo odżywiać i chodzić na długie spacery.
      • kosval Re: Postanowienia noworoczne 29.01.08, 14:33
        Noworczne postanowienia są takim motorem do działania. Te nasze, nic nie kosztują ale są bezcenne :)
        - więcej czułości i życzliwości
        - uśmiech naszą dewizą
        - dobra książka pod poduszkę
        - wspólne spacery i wypady za miasto
        - "przekąski" odchodzą w zapomnienie
        - kolacja czyli wszyscy razem przy jednym stole
        - intensywnie rozwijamy swoje pasje
        - jesteśmy dla siebie wsparciem i podporą
        czyli...jeden za wszyskich, wszyscy za jednego
    • ewcik_kow Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 11:32
      Naszym wspólnym postanowieniem jest spędzanie jak najwięcej czasu razem. Wycieczki górskie, wypady na świeże powietrze.
      A prywatnym postanowieniem naszego dziecka Rysia (2 lata) jest samodzielne siusianie ;>
      Pierwsze postanowienie udaje sie nam spełniać, a nad drugim ostro pracujemy i już niedaleko do sukcesu :>
    • jurek582 Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 12:36
      oim najważniejszym postanowieniem na rok 2008 jest urodzenie ZDROWYCH bliżniaków. W lutym spodziewamy się wysypu dzieci w naszej małej rodzince. kolejne postanowieia również wiążą sięz dziećmi i chyba tak będzie już do końca naszych dni. Chociaż nie, obiecuję sobie, że pomimo nawału pracy z dwójką dzieci bedę dbała o siebie, wygospodaruję czas na basen i na chwilę z książka. W końcu ważne żeby dzieci miał zadowoloną i uśmiechnietą mamusię. Jednym z celów tego roku jest także niezaniedbywanie męża:-) W końcu to też członek rodziny i trzeba o nigo dbać. Nie chodzi tu wacale o obiadki na stole czy czyste koszule, ale o wsppólne wyjścia, wieczorne seanse filmowe z lampką dobrego wina. To ważne aby dzieci spowodowały zcementowanie naszego związku a nie rozpad, z braku czasu dla NAS samych siebie. Z tego opisu wyszedł mi piekny cel na 2008 rok - Aby nasza rodzina nadal była szczęśliwą rodziną.
    • elaha Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 12:56
      Moja Madzia mała będzie więcej warzyw chrupała,
      Tatuś wypije więcej soczku zamiast kawki,
      A mamusia zje mniej ciastek i czekoladki.
    • malgorzatawp Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 13:03
      W tym roku nasza rodzinka (mama, tata i 3-letnia córeczka) ma jedno wspólne, ale bardzo dla nas ważne postanowienie: powiększyć rodzinkę o małą siostrzyczkę lub braciszka, i mamy nadzieję, że przed końcem roku to postanowienie urzeczywistni się :-))
    • avent19 Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 14:26
      2007 rok był dla mnie rokiem trudnym, gdyż w 7 miesiącu ciąży i miesiąc przed ślubem zostawił mnie mój chłopak. Świat się dla mnie zawalił.... We wcześniu 2007 roku urodziłam córkę, lecz mimo że kocham córeczkę to nie byłam do końca szczęśliwa... No bo jak być tu szczęśliwym jak pożuciła mnie osoba którą bardzo kochałam. Nie chcę już cierpieć, rozpamiętywać to co było i zacząć nowe życie, może i nawet lepsze życie. Moje postanowienia to przede wszystkim dbać o córkę i dbać o siebie !! Wymazać z pamięci tamtego chłopaka który mnie tak bardzo zranił i oszukał. Myśleć pozytywnie oraz cieszyć się każdą chwilą ;)
    • blondynka72 Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 14:46
      Ja (mama) postanowiłam w tym roku przeczytać "Historię fizyki", żeby
      móc odpowiadać mojej córce na pytania, np. dlaczego wieje wiatr.
      Córka postanowiła, że w tym roku skończy 5 lat (choć to niemożliwe,
      bo obecnie ma 2,5) żeby móc już zostać baletnicą :)
    • tiger134 Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 15:50
      Pod koniec zeszłego roku urodziłam synka :) więc wszystkie moje postanowienia związane są z Nim. Baardzo chcę nauczyć Go wszystkiego, począwszy od siadania, kończywszy na samodzielnym jedzeniu, chcę Mu pokazać cały Swiat i spędzać z Nim jak najwięcej czasu. Być może postaramy się o siostrzyczkę dla Niego:)
    • florka70 Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 16:54
      rodzinne postanowienia na 2008 rok:
      Mama: uspokoic sie, wracac wczesniej do domu z pracy, czesto sie usmiechac i
      bawic z rodzina
      Tata: rzucic palenie, chodzic z coreczka na basen i lodowisko
      Martusia ( 2.5 roczku): chcialaby byc Myszka Miki i codziennie chodzic na basen
      z kolega Konradkiem;
      Zyczylibysmy sobie czesciej siadac razem do stolu , zjadac pozywne posilki w tym
      gl. sniadanie - na spokojnie, nie w biegu, czesciej i lepiej spedzac wspolny
      czas, cieszyc sie kazda chwila i kazdym dniem.
      Mamy jeszcze wiele innych postanowien, ale te sa dla nas najwazniejsze bo
      scalaja rodzine.
    • moniaczek1 Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 18:11
      Różnie to z tymi postanowieniami bywa,najpierw zakłada się, że muszę się tego trzymac,a pózniej wszystko jakoś przechodzi w zapomnienie.Ale zawsze jakieś mamy.W tym roku postaramy sie jadac dużo zdrowej żywności tj.warzywa,owoce i po prostu dodrze przygotowane dania,tak aby każdemu smakowało, a zarazem było zdrowe.Cóż mała Zuzia zawsze namawia nas na różnego rodzaju rarytasy które nie zawsze bywają zdrowe.Ale ja wierze że tym razem się uda.
    • basiazimka Re: Postanowienia noworoczne 17.01.08, 18:33
      Mama postanawia: nie przejmować się zmarszczkami, żyć zdrowo i kolorowo, cieszyć się każdą chwilą , robić dla wszystkich zdrowsze śniadania, "adoptować" Ramę, nie przejmować się rysunkami na ścianie w jadalnii

      Tata postanawia: zasadzić drzewko (bo synów już spłodził), zbadać serce - bo ma dla kogo bić, zjadać ze smakiem zdrowe śniadania - bo będzie robić je żona z "adoptowaną" Ramą, wymalować ściany w jadalnii

      syn nr 1 postanawia: nie wyrywć zasadzonego drzewka taty, nie marudzić przy śniadaniu, bawić się z "adoptowaną" Ramą, nie ciągnąć miauczka za ogon, zapisać się na karate

      syn nr2 postanawia: kredkami rysować tylko na kartce, nie marudzić przy śniadaniu, z "adoptowaną" Ramą grać w gierki, codziennie rano robić 10 przysiadów
Pełna wersja