Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny.

29.12.07, 12:39
I nie chodzi mi o hałas. Chodzi mi o tę kupę śmieci następnego dnia,
o auto które trzeba inteligentnie zaparkować, aby nie leciały na
niego resztki rakiet, w końcu także o wyrzucony w błoto szmal.
    • hypatia69 Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 29.12.07, 13:01
      Co do szmalu bym sie nie stresowała - nie mój. Po wyborach śmiecia
      więcej zostaje... I dłużej sprzątają. auta nie mam, zatem snu mi to
      z powiek nie spędza, chałas mogę przeżyć, chociaż mnie to wnerwia.
      Najbardziej przerażają mnie rodzice, którzy swoim dzieciom fundują
      urwane paluszki, rączki i wypalone oczka...
    • mary_an Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 29.12.07, 13:34
      W czwartek szlam przez miasto, a tam sie male dzieci (mialy tak na
      oko po 10-12 lat) rzucaly petardami. Ciekawe, czy w koncu ktoremus
      lape urwalo.
      Nie chce sie powtarzac z moim "a tutaj w Niemczech jest lepiej", ale
      tutaj wolno sprzedawac fajerwerki tylko przez 3 dni z roku i jest
      spokoj, przynajmniej jest szansa, ze rzeczywiscie beda strzelac
      tylko w Sylwestra. No i jeszcze im dowalic porzadne kary za sprzedaz
      fajerwerkow nieletnim - problem z glowy. Ale podejrzewam, ze w
      Polsce na to wpadna za jakies 20 lat, po tysiacach urwanych palcow,
      lapek i poparzonych twarzy.
      A smiecenie to juz tylko kwestia dobrego wychowania, jak ktos
      wyrzuca papierki i puste buletki na ulice, a smieci wywozi do lasu
      to syf po fajerwerkach tez nic mu nie robi.
      • Gość: kolo Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. IP: 91.90.75.* 30.12.07, 11:51
        > W czwartek szlam przez miasto

        a nie czasem szedłam, ewentualnie szednęłam?
        • mary_an Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 30.12.07, 12:59
          Gość portalu: kolo napisał(a):

          > > W czwartek szlam przez miasto
          >
          > a nie czasem szedłam, ewentualnie szednęłam?


          ??????????????
          • piwi77 Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 30.12.07, 13:08
            Spoko, mary_an, napisłaś poprawnie i miej wyrozumienie dla cudzych
            błędów.
            • sigrid.storrada Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 30.12.07, 20:49
              polecam:)
              www.youtube.com/watch?v=pJRfT1wlBuI&eurl=http://www.wlatcy.net/viewpage.php?page_id=22
      • Gość: marajka Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 00:21
        W Polsce też są kary. I też ograniczona sprzedaż fajerwerków, więc
        proszę, dowiedz się coś o polskim prawie zanim je skrytykujesz.
        Polskim problemem jest jego egzekwowanie.
    • inaa1 Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 29.12.07, 13:45
      pół biedy, że hałas, że śmieci...

      o wiele gorsze są szczyle, które za bardzo dowcipne uznają rzucanie
      petard pod nogi. niekonieczne tylko w Sywlestra.

      i sprzedawcy, którym mamona zaćmiewa mózgi i owym szczylom petardy
      te sprzedają.
      • Gość: jaija Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.07, 14:00
        Mało tego, dyrektorka jakiejś szkoły oberwała łopatą od gościa, któremu śmiała zwrócić uwagę, żeby nie sprzedawał petard jej uczniom... czujecie...
        A potem wielkie lamenty, że komuś urwało to, czy owo. Moim zdaniem, jest to nieco drastyczna nauczka, przede wszystkim dla rodziców. A sprzedawca tej petardy powinien ponosić koszty leczenia i protezy, to się potem kilka razy zastanowi nad sprzedażą nieletnim.
    • Gość: login Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.07, 14:03
      Wynika z tego tylko jeden fakt, potencjalni terroryści nie będą mieli problemu w
      Polsce z zakupem dowolnej ilości materiałów wybuchowych. To państwo potrafi
      zadbać o zdrowie i życie nieletnich jak też pełnoletnich ograniczonych
      intelektualnie. Ciekawe co powie taki gó..arz lub jego debilny rodzic jak z
      powodu wybuchu petardy dziadek lub babcia zejdzie z tego świata na zawał serca,
      bo to że gó..arzowi urwie łapy albo wypali oczy mało mnie obchodzi.
    • ewik_75 Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 29.12.07, 14:32
      są gorsze przypadki...
      • piwi77 Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 29.12.07, 14:36
        Powiało optymizmem...
      • jdbad Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 29.12.07, 14:38
        I zwierzaków żal.
    • naprawdetrzezwy Hałas nie drażni? To w zasadzie po problemie. 29.12.07, 15:26
      Za sprzątanie (codzienne) płacisz w podatkach miastu i w czynszu
      spółdzielni, więc to nie problem, inteligentnie parkować trzeba
      codziennie, więc to też nie to, a co do pieniędzy...

      Jeśli miasto organizuje pokaz pirotechniczny, to też płacisz, ale
      wystarczy, że zajmiesz się polityką, wejdziesz do rady miasta i
      zabronisz takich głupot. Wprawdzie nie będziesz popularny, ale
      postawisz na swoim.
      (bo dobrze rozumiem, że żówno ci do tego, ile pieniędzy i na co
      wydają twoi sąsiedzi?)
    • legwan4 Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 29.12.07, 15:47
      Najbardziej żal wystraszonych zwierząt i ptaków:((,bo ludzie cóż,tacy są....i będą.
      • amatorka_wisni Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 31.12.07, 23:18
        Mnie też:(
    • Gość: rewers Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. IP: 195.90.102.* 29.12.07, 15:53
      uwazam, ze wogole pomysl swietowania nowego roku za absurdalny. i
      jeszcze ta radosc o polnocy. z czego? ze jest sie o rok blizej
      konca? hm...dziwne
      • wacek.czesia Nawet wiem dlaczego jej nie znosisz... 30.12.07, 15:47
        Bo jesteś zwyczajnym gołodupcem, który mieszka w bloku z
        Peerelowskiej wielkiej płyty, jeżdzi autem kupionym na raty i
        zwyczajnie wnerwia Cię to , że np. ja mieszkaniec własnego domku z
        garażem (a nawet trzema)potrafi puścić z dymem i hukiem 500-600 zł w
        niecałe pół godziny i grać na nerwach takim typom jak TY , aby cały
        następny rok się zastanawiali "skąd on ma na to pieniądze, że mu ich
        nie żal" robię to z dziką satysfakcją , aby takich jak Ty zżerała
        zazdrość lub zawiść
        • Gość: leon Re: Nawet wiem dlaczego jej nie znosisz... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.07, 15:59
          Aleś ty głupi, najwięcej kasy na to g..no wydają najbiedniejsi właśnie z bloków
          i to ci co jeżdżą starymi szrotami za 500 zl a nawet ci co nie mają co żreć i
          kasę z pomocy społecznej na petardy wydają.
        • Gość: Bez przesady Re: Nawet wiem dlaczego jej nie znosisz... IP: *.chello.pl 30.12.07, 21:20
          wacek.czesia napisał:

          > Bo jesteś zwyczajnym gołodupcem, który mieszka w bloku z
          > Peerelowskiej wielkiej płyty, jeżdzi autem kupionym na raty i
          > zwyczajnie wnerwia Cię to , że np. ja mieszkaniec własnego domku z
          > garażem (a nawet trzema)potrafi puścić z dymem i hukiem 500-600 zł w
          > niecałe pół godziny i grać na nerwach takim typom jak TY , aby cały
          > następny rok się zastanawiali "skąd on ma na to pieniądze, że mu ich
          > nie żal" robię to z dziką satysfakcją , aby takich jak Ty zżerała
          > zazdrość lub zawiść

          ale skąd tyle złości przy takim nagromadzeniu dóbr? ;-)
        • amatorka_wisni Re: Nawet wiem dlaczego jej nie znosisz... 31.12.07, 23:16
          Jaki śmieszny jesteś z tą swoją demonstracją
      • Gość: Zgadzam się! Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.08, 00:24
        Data zmienie się codziennie (a raczej "conocnie"). Ludzie się
        cieszą, że rok bliżej do śmierci...
    • iberia.pl Re: Nie znoszę sylwestrowej strzelaniny. 30.12.07, 16:02
      ja tez, ale ze wzgledow bezpieczenstwa.Moj pies tez nie lubi tego
      typu atrakcji....
Pełna wersja