jorge.valdano
30.12.07, 13:34
Choć przyszły po nich - dla niektórych to wszystko to śmieszna huśtawka
nastrojów rozbujana w internecie i im się wydaje, ze wystarczy trochę
przemilczeń i konwencjonalnych zwrotów (zdrowia, szczęscia i pomyślności) i
można snuć heroiczne historie ze swoją osobą w roli głównej - można być
incydentalnie lepszym (bardziej spostrzegawczym) od mediów ale w dłuzszej
PERSpektywie to raczej mało prawdopodobne a są też tacy którzy szukają i
informują innych o nieścisłościach, celowo wprowadzanych pomyłkach itp.
Najwięcej problemów jest z PI bo on nie chce grać wtedy kiedy Hugo i Chemik
(albo nieudaczniku zaczniesz korzystac z wlasciwego wolumenu (14 lub 159)
wtedy kiedy trzeba albo dostaniesz łomot głąbie) i z Hugo bo on nie widzi
pozostałych (teraz może już widzi wolumen pozostałych) - Jarek ktory sie
pojawial w moich mailach tez jest fizykiem (na razie nie czekam na Twoj
telefon a pozniej mozesz juz nie potrzebowac) - jakbyć zdystansowanym zeby
nieprzystosowani sie trzymali z daleka?