niedo-wiarek
02.01.08, 16:49
Ostatnio spotykam znajome, które całkiem niedawno szerokiej rzeszy mężczyzn znane były jako tzw. "pogotowie seksualne", cichodajki itd., a teraz nagle przekształciły się w przykładne żony i mamuśki. Co ciekawe - najczęściej mężów poznały niedawno. Przyznam, że mam w takich sytuacjach głupie uczucie i staram się jak najszybciej ulotnić. Na szczęśliwego małżonka spoglądam ze współczuciem (czy słusznie?). Miewacie podobne sytuacje?