apoplaws
06.01.08, 17:20
i szerzej - do praw bliższych temu co obecne jest w zachodniej części UE.
Nie wiem kto tę wojnę rozpętał - czy pani Kopacz, czy genezy trzeba szukać
wcześniej w markajurkowym projekcie zmiany w konstytucji, ale kupa została
ruszona.
Ciekaw jestem dalszych losów tych debat - na razie prym wiodą tzw.
"konserwatyści", ale zdaje mi się, że burza się dopiero zawiązuje.
Nie umiem zważyć proporcji za i przeciw w społeczeństwie. Może jest tak, że
nie dopuszcza ono myśli o pozwoleniu na takie grzechy, ale może też być tak,
że wyznaje zasadę, żyj i pozwól żyć innym?
Dokąd nas to zaprowadzi? Mam nadzieję, że do modelu hiszpańskiego raczej, ale
słabą...