[drastyczne].Materiał biologiczny

07.01.08, 15:44
Wczoraj zaszokował mnie program w telewizji wyświetlany ze względu
na drastyczność po północy. Mowa była o tym, co dzieje się z
odpadami szpitalnymi, nie tylko pooperacyjnymi, ale taki płodami
ludzkimi po poronieniach, aborcjach oraz martwych ciążach. Temat
niby oczywisty, ale czy aby na pewno? Otóż nie. Sprawa nadal byłaby
cicha gdyby nie przypadek młodego małżeństwa Kłopockich, którzy
stracili dziecko w 14 tygodniu ciąży. Kłopocki zgłosił lekarzowi,
który miał dokonać usunięcia martwego płodu, że będzie żądał wydania
zwłok celem pochówku. Szpital zdecydowanie zaprotestował twierdząc,
że nie jest to możliwe, nie praktykuje się tego, poza tym zwłoki
trafiają do celów badawczych u parazytologa. Mężczyzna nie dał się
zbyć, jest wierzącym rzymskim-katolikiem i chciał ciało pochować.
Cała polemika była prowadzona na piśmie. Personel medyczny cały czas
posługiwał się określeniem „materiał biologiczny”, mimo iż płód w 14
tygodniu posiada już pełne cechy ludzkie. Po wielu trudach udało się
jednak doprowadzić sprawę do końca i to pomyślnego. Nakazano
Kłopockim nabyć urnę i w niej wydano zwłoki nakazując przedłożenie
szpitalowi potwierdzenie pochówku. Tak się też stało.
Kłopocki nie mógł jednak tej sprawy tak zostawić, zaczął interesować
się co stałoby się gdyby zwłok nie odzyskał? Szpital szczątki
nienarodzonych dzieci pakuje wraz z odpadami pooperacyjnymi i
bandażami do plastikowych worów, plombuje się je i razem
opakowaniami wywozi do spalarni. To nie jest aż takie potworne.
Koszmar dopiero się zaczyna, bo po spaleniu tego wszystkiego
powstaje koks. Koks jest oddawany do betoniarni, mieszany z betonem
i grysem, a z tego powstają płyty betonowe do wykładania wysypiska
śmieci, (choć prawdopodobnie powstają również płyty chodnikowe).
Dlaczego Kościół Katolicki mówiąc o godnej śmierci i zakazując
aborcji nie myśli o poronieniach i o tym, co dzieje się ze
szczątkami nienarodzonych? Czy chodząc po śląskich ulicach chodzimy
po szczątkach rodzaju ludzkiego?
A można inaczej. Fundacja Nazaret z Rzeszowa odbiera zwłoki
nienarodzonych dzieci i dokonuje ich pochówku zgodnie z obrządkiem
kościelnym.
Wypowiadała się psycholog, która powiedziała, że pochówek zwłok
płodu jest tożsamy z pogrzebem zmarłego człowieka i pozwala rodzicom
takiego nienarodzonego dziecka łagodniej przejść przez stres
związany ze śmiercią dziecka (podobnie jak przy aborcjach
uzasadnionych medycznie).
Przedstawiciele Kościoła nie chcieli się wypowiadać na temat
grzebania zwłok dzieci, które zmarły przed porodem.
    • Gość: katofaszole wypier [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 16:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: ania Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 16:18
      nie róbmy jednej normy dla wszystkich w tej sprawie
      jedni chcą pochówku 3 cm czegoś,bo z jakiegoś powodu robią z tego
      rytuał,nie zawsze mający związek z wiarą,ale raczej z ich osobistymi
      problemami,inni nie chcą.
      A tak poza tym,to z prochu powstaleś i w proch się obrocisz,a proch
      jest wszędzie,z ciała złożonego w ziemi korzystają robaki,ktore za-
      kładasz na haczyk,aby złowić rybę,korzystają korzenie drzew,z któ-
      rych zrywasz kwitnącą gałąż i wstawiasz do wazonu,a potem wyrzucasz
      do smietnika.
      • sibeliuss Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 16:37
        Urodziłaś coś?
        • Gość: ania Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 16:44
          a jaki to ma związek z tematem ?
          • Gość: paskudek1 Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:07
            wyobraź sobie królewno że olbrzymi. Co czują rodzice dziecka oczekiwanego, wytęsknionego, w momencie kiedy następuje poronienie lub np. poród martwego dziecka, a jest to np. 14-20 tydzień ciąży, lub dizecko "za mało waży" to może sobie wyobrazić tylko i wyłącznie człowiek który już ma własne dzieci. Stąd pytanie czy juz urodziłaś.
            W dodatku te ceregiele szpital robi wcale nie dlatego że oni tacy krwiożerczy są i lubia spalać płody ludzkie razem z np. banddażami i usunietym wyrostkiem robaczkowym, ale dlatego ze ZUS się czepia, bo zeby dokonac pochówku trzeba miec akt zgonu, a akt zgonu pozwala na domaganie sie zasiłu pogrzebowego z ZUSu. Tylko że często ludzie któzy stracili tak dziecko maja w d..pie zasiłek. Oni chcą mieć miejsce w kttórym będą mogli popłakać za swoim dzieckiem. I nie ma to żadnego związku z wiarą.
            • Gość: ania Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:16
              zachęcasz mnie do wyobrażania sobie niestworzonych rzeczy,albo wczu-
              wania się w jakieś mgliste hipotetyczne stany,ktore podpowiada ci
              wyobrażnia,wow!,jak to musi być strasznie,jak oni muszą cierpieć,a
              tu może okazać się,że nikt tak specjalnie nie cierpi,że ta chęć wyni
              ka z czego innego,albo i nie.Więc może demagogu trzymajmy się faktów
              a nie wybrażni i fantazji. Jak wyobrażasz sobie smoka ?
              Jeżeli chcą sobie popłakać na grobie,to może być on i symboliczny,
              jakiś przedmiot też,rodziny pochowanych w morzu też nie mają grobu
              z ciałem do popłakania.
              • Gość: paskudek1 Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:38
                no cóż, jak widać z powyższej wypowiedzi pojęcie empatii znane jest Ci jedynie ze słowników. O ile wogle... Rozumiem z tego że dziecka nie masz i kwestia straty tegoz jest ci zupełnie obca. Tak bardzo, że jej sobie nwet nie wyobrażasz. Otóż ja sobie wyobrażam, niemal codziennie... i jestem w stanie wczuć się z żal i cierpienie osób któzy stracili dziecko w wyniku poronienia. I estem w stanie zrozumiec ich chęć pochowania tego dziecka. I na prawdę rozuemiem oburzenie założyciela wątku faktem ze, być może, chodzimy po chodnikach z płyt wyprodukowanych z koksu powstałeo w wyniku spalania odpadów szpitalnych, w tym ludzkch szczątków... brr
                • Gość: ania Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:43
                  wyobrażnia podobno czyni cuda i wolno wyobrażać sobie co się chce
                • astrotaurus Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 08.01.08, 13:02
                  Gość portalu: paskudek1 napisał(a):


                  ""no cóż, jak widać z powyższej wypowiedzi pojęcie empatii znane
                  jest Ci jedynie ze słowników. O ile wogle... Rozumiem z tego
                  żedziecka nie masz i kwestia straty tegoz jest ci zupełnie obca. Tak
                  bardzo, że jej sobie nwet nie wyobrażasz.""

                  A ludzie, którzy masowo na świecie tracą swoich bliskich i poddają
                  ich spaleniu i rozsianiu to , Twoim zdaniem, antyempatyczne potwory?
                  A co powiesz o mrożeniu i kruszeniu zwłok w celu ich rozsypania po
                  świecie (jedna z nowinek światowych -pełna biodegradacja już po
                  kwartale! :D )?



                  ""Otóż ja sobie wyobrażam, niemal codziennie... i jestem w stanie
                  wczuć się z żal i cierpienie osób któzy stracili dziecko w wyniku
                  poronienia. I estem w stanie zrozumiec ich chęć pochowania tego
                  dziecka. I na prawdę rozuemiem oburzenie założyciela wątku faktem
                  ze, być może, chodzimy po chodnikach z płyt wyprodukowanych z koksu
                  powstałeo w wyniku spalania odpadów szpitalnych, w tym ludzkch
                  szczątków... brr""

                  O potrzebie psychologicznej pochowania szczątków już było, więc
                  Ameryki nie odkrywasz i szkoda tu bić pianę.
                  A jeśli masz taka wyobraźnię to rozumiesz chyba, że wszystko w
                  przyrodzie jest w obiegu zamkniętym i choćby sporo byłych krowich
                  kup w chlebie zjadłeś. ;)
                  A jeśli "koks" z ludzkich szczątków lepiej, albo choć nie gorzej,
                  działa na chodnik, niż inny "koks" to ja jestem za! :))
          • sibeliuss Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 18:35
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > a jaki to ma związek z tematem ?

            Odpowiedz na proste pytanie.
            • Gość: ania Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.08, 18:37
              jakie hipotezy chcialbyś wywieść z odpowiedzi na tak albo nie ?
              • sibeliuss Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 18:49
                Gość portalu: ania napisał(a):

                > jakie hipotezy chcialbyś wywieść z odpowiedzi na tak albo nie ?

                Nie kombinuj. Zobaczysz jakie jak odpowiesz. Tchórzysz?
              • sibeliuss Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 08.01.08, 12:16
                No więc?
                • Gość: antek Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.08, 12:37
                  przecież można rozwijać na forum teorie abstrakcyjno-hipotetyczne,
                  alternatywne,do ktorych żadna odpowiedż nie jest potrzebna,a wątek
                  i tak rozwija się :)
    • Gość: moherfucker Re: [drastyczne].Materiał biologiczny IP: *.eranet.pl 07.01.08, 18:54
      Nie rozumiem z czego robisz afere. Material byl odpdem iologicznym i
      zostal potraktowany zodnie z przepisami. A ze w szpitalach niue
      wydaje sie aktu poczecia, tylko URODZENIA (dla informacji przypomne,
      ze poronienie urodzeniem nie jest), wiec pogrzeb zgodny z przepisami
      jest wlasciwie niemozliwy zgodnie z prawem.
      Szpitale nie maja prawa wydawac przypadkowym osobom odpadow
      pooperacjnych i innych materialow biologicznych powstalych w wyniku
      dzialalnosci szpitala. \miej pretensje do ustawodawcy, ze nie
      przewidzial taiej sytuacji i nie unormowal kwestii wydawania
      niedoszlym rodzicom poronionch plodow!
    • mary_an Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 18:59
      Chociaz zdecydowanie jestem zwolenniczka decyzji kobiety o aborcji i wrogiem
      kosciola i roznych sredniowiecznych pogladow to tutaj akurat sie zgodze, ze nie
      kazdy moze sobie zyczyc przetopienia wlasnego dziecka na chodnik. Znam kobiety,
      ktore od samego zajscia w ciaze rozmawialy z brzuchem, wieszaly zdjecie z USG na
      lodowce i czuly zdecydowanie wieksza wiez z dzieckiem, niz ja z moja nerka.
      Dlatego uwazam, ze rzeczywiscie, ludzie, ktorzy sobie tego zycza, powinni miec
      prawo pochowac swoje nienarodzone dziecko. Ale np. jezeli ktos trzyma swoja
      amputowana noge w zamrazarce (ostatni glosny przypadek w USA), bo jest do niej
      bardzo przywiazany to jest to juz troche chore. Trzeba by to jakos uregulowac
      prawnie, zeby nie bylo tak, ze polowa spoleczenstwa zacznie swoje wyrostki
      zoladkowe zabierac ze soba do domu. Bo chyba po to sa te przepisy w szpitalu,
      zeby nie doprowadzic do jakis chorych sytuacji. Pewnie te nienarodzone plody i
      odpady szpitalne sa w jednej szufladce.

      Swoja droga ciekawe, ze kosciol, ktory tak chetnie miesza sie we wszystkie
      mozliwe sprawy tutaj nie chcial sie wypowiedziec. Pewnie chodzi o to, ze kosciol
      lubi tylko BARDZO DRAZLIWE sprawy, jak in vitro czy aborcja, reszte maja gdzies.
      • yoma Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 19:28
        O ile mi wiadomo, Kosciół się wypowiadał

        pochówek należy się dzieciom urodzonym i zmarłym, poronionym płodom nie.
        • wypasiona_foczka Hipokryzja aż boli... 08.01.08, 12:44
          Tu najbardziej widać przerażającą hipokryzję Koscioła.
          Zarodek, który nie utrzymał się w macicy i obumarł (nieważne czy w 6
          tygodniu, czy w 8 miesiacu ciąży)nie jest człowiekiem z pełnią praw
          tylko "poronionym płodem", któremu pochówek nie przysługuje.
          Jakże zaskakująco to stanowisko zmienia się gdy mowa o aborcji!
          Nawet 6 tygodniowy płód zgodnie ze stanowiskiem koscielnych
          hierarchów i nauk jest już człowiekiem "z krwi i kości" choć jesli
          za chwilę obumrze, co przeciez naturalnie sie zdarza, nawet nie będą
          chcieli go pochować jak człowieka (bo człowiekiem nie był?).
          Wyjaśni ten tok rozumowania ktoś mądry?
      • sibeliuss Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 19:37
        mary_an napisała:

        > Trzeba by to jakos uregulowac prawnie,

        Oni musieli przedłożyć zaświadczenie o pochówku.
    • seth.destructor Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 19:14
      No cóż, nie ma znaczenia, czy jest to płód czy palec, człowiek jest
      tego właścicielem i jak chce sobie pochować, to jego sprawa. Powinn
      to być normalne, a nie domyślne zarządzanie.

      Co do koksu, to jest to trochę przewrażliwione. Przecież materia, z
      której się składamy zmienia swą formę i jest to naturalne. Czy
      myślisz, że jak palisz węglem w piecu, to mógł tam być twój
      praprzodek?

      Co do płyt chodnikowych. W Gdańsku po II wojnie przybyło mnóstwo
      komunistów, którzy postanowili zagospodarować materiał pochodzący z
      cmentarzy, które władza komunistyczna zdecydowała się zlikwidować. Z
      połamanych nagrobków wykorzystano części na krawężniki i płyty
      chodnikowe, które do tej pory można spotkać w różnych częściach
      miasta.

      Szacunek dla zmarłych musi być.
      • yoma Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 19:29
        Głos rozsądku :)
    • cygan.m Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 19:23

      moherfucker napisał:
      \miej pretensje do ustawodawcy, ze nie
      przewidzial taiej sytuacji i nie unormowal kwestii wydawania
      niedoszlym rodzicom poronionch plodow!

      Zgadzam się w pełni! Uważam, że rodzice powinni mieć prawo decydować jak
      klasyfikują płód zgodnie ze swoją wiarą, przekonaniami, czy emocjami. Jednakowoż
      nie widze powodu by burzyć się że w płytach chodnikowych są szczątki odpadów
      biologicznych. Ludzkie szczątki są na tyle nie trwałe, że prędzej czy później
      każde w jkimś drobnym stopniu staną się elementem chodnika, powietrza, nawozu,
      czy zupy jarzynowej i nie warto się oburzać!

      mary_an napisał:
      Pewnie chodzi o to, ze kosciol
      lubi tylko BARDZO DRAZLIWE sprawy, jak in vitro czy aborcja, reszte maja gdzies.

      Kościół zazwyczaj zajmuje stanowisko w sprawach, które są elementem
      kontrowersyjnej publicznej debaty. Nie popadajmy w skrajność w której kościół
      jest obwiniany za bierność i jednocześnie za angażowanie się w życie społeczne.
      Osobiście uważam, że kościól nie powinien ingerować w sprawy publiczne i
      polityczne, ale irytuje mnie obarczanie go winą raczej z racji poglądowych
      trendów, niż obiektywnych przemyślanych argumentów.
      • mary_an Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 19:39
        cygan.m napisał:

        > Kościół zazwyczaj zajmuje stanowisko w sprawach, które są elementem
        > kontrowersyjnej publicznej debaty. Nie popadajmy w skrajność w której kościół
        > jest obwiniany za bierność i jednocześnie za angażowanie się w życie społeczne.
        > Osobiście uważam, że kościól nie powinien ingerować w sprawy publiczne i
        > polityczne, ale irytuje mnie obarczanie go winą raczej z racji poglądowych
        > trendów, niż obiektywnych przemyślanych argumentów.

        Denerwuje mnie to, ze kosciol najchetniej wypowiada sie w kwestiach wyjatkowo
        kontrowersyjnych, do tego sa to wypowiedzi bardzo agresywne, jak tylko jest
        jakas wzmianka o aborcji (czy teraz in vitro) to w gazetach i w ogole mediach az
        czerwono od panow w sukienkach. Natomiast jakos nie widze ciagle panow w
        czerwonych sukienkach nawolujacych do milosci, pokoju, pomocy ubogim, adopcji
        dzieci, itp. Odnosze wrazenie, ze od "dobrych celow" sa organizacje
        miedzynarodowe, jakies amnesty international, fundacje pomocy chorym dzieciom
        itp. a kosciol kojarzy mi sie glownie z awanturniczymi wystepami w mediach.
        • xtrin Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 19:52
          KK w tym wypadku nie wypowiada się z tej prostej przyczyny, że pytanie jest z
          ich perspektywy niewygodne.
          Chrześcijański pochówek "dziecka nienarodzonego" kłóci się z ideą chrztu. Z
          drugiej strony odmowa takich pochówków przeczy idei "człowiek od poczęcia". KK
          jakoś tam dylemat rozwiązuje poprzez "chrzest pragnienia". Ale zwykle woli
          jednak nie wypowiadać się na ten zawiły temat zbyt publicznie.
        • cygan.m Re: [drastyczne].Materiał biologiczny 07.01.08, 20:03
          mary_an napisała:
          Odnosze wrazenie, ze od "dobrych celow" sa organizacje
          miedzynarodowe, jakies amnesty international, fundacje pomocy chorym dzieciom
          itp. a kosciol kojarzy mi sie glownie z awanturniczymi wystepami w mediach.

          Owszem trudno się nie zgodzić, że panowie w czerwonych sukienkach rzadko mówią
          coś o "dobrych celach", ale przez to że się tym sugerujesz nie wiesz, że ci w
          czarnych sukienkach mówią o nich znacznie częściej niż Ci się wydaje. Poza tym
          zauważ, że w sprawie płodów kościól nie jest winny. Sprawa jest nie nagłośniona,
          przez co nie zajmują się nią również charytatywne organizacje (do których nie
          masz pretensji). To, że kościół w Polsce jest nie tam gdzie powinien być w
          życiu społecznym, to efekt historii naszego kraju. Nie będe się rozpisywał, bo
          to nie na temat, ale apeluje o nie popadanie w fobie w której kościół jest winny
          każdemu złemu obrotowi spraw.
    • xtrin Nic drastycznego. 07.01.08, 19:44
      Powinna moim zdaniem istnieć możliwość wydania niedoszłym rodzicom poronionego
      płodu, jeżeli odczuwają oni potrzebę pochowania go. Pomijając wszelakie
      ideologicznie kontrowersje liczy się tutaj przede wszystkim samopoczucie
      rodziców. Tak jak cytowana pani psycholog mówi tego typu zamknięcie może być dla
      nich ważnym elementem radzenia sobie z doznaną stratą.

      Natomiast co się dzieje z materiałem biologicznym, którego nikt nie chce jest
      sprawą szpitala. A że wraca w obieg... taka kolej rzeczy w tym świecie, wszystko
      wokół nas krąży.
      • Gość: jaija Re: Nic drastycznego. IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.01.08, 22:57
        Xtrin, wyjątkowo się z Tobą zgodzę ;)
      • sibeliuss Re: Nic drastycznego. 07.01.08, 23:28
        W pewnym stopniu masz rację.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja