Kościół jest dla Jezusa, a nie dla ojca Rydzyka

08.01.08, 00:42
miasta.gazeta.pl/lublin/1,48724,4813703.html
Czekałem na taką wypowiedź jakiegoś hierarchy KK.
Szacunek dla ks. proboszcza.
    • raveness1 Re: Kościół jest dla Jezusa, a nie dla ojca Rydzy 08.01.08, 06:53
      Rydzyk ma gdzies kosciol, biskupow i wszyskich tak zwanych wiernych.
      Czy tak trudno dostrzec, ze ten kryminalista jest opetany zadza
      wladzy i pieniedzy? To tyran.
    • piwi77 Re: Kościół jest dla Jezusa, a nie dla ojca Rydzy 08.01.08, 09:36
      Kościół zawsze trzyma ze stroną mocniejszą, a Rydzyk słabnie.
      • Gość: lsm Re: Kościół jest dla Jezusa, a nie dla ojca Rydzy IP: *.lublin.mm.pl 08.01.08, 11:02
        a moim zdaniem w KK jest duża grupa księży nastawionych negatywnie do Rydzyka. I
        właśnie do takich osób należy abp. Życiński i ten proboszcz, który nie pozwolił
        aby z Kościoła instytucję obrończą dla Rydzyka. Tu nie ma znaczenia czy Rydzyk
        słabnie bo moim zdaniem wcale nie osłab.
        • piwi77 Re: Kościół jest dla Jezusa, a nie dla ojca Rydzy 08.01.08, 11:32
          Gdzie oni do niedawna byli, ci negatywnie nastawieni? No własnie,
          teraz zacznie ich lawinowo przybywać, tak że jak Rydzyk ostatecznie
          się wyłoży, kk będzie trąbić triumfalnie, że udało się bo przecież
          zawsze był przeciw toruńskiemu zakonnikowi, a naiwni znów uwierzą w
          kk-owskie kłamstwa.
    • nelsonek Re: Kościół jest dla Jezusa, a nie dla ojca Rydzy 08.01.08, 11:22
      Zawsze myslalem, ze Kosciol jest dla ludzi. No ale jestem ateista i guzik wiem...
      • piwi77 Re: Kościół jest dla Jezusa, a nie dla ojca Rydzy 08.01.08, 11:34
        nelsonek napisał:

        > Zawsze myslalem, ze Kosciol jest dla ludzi.

        Tego nawet kk nie deklaruje, więc skąd ci to przyszło do głowy?
        • nelsonek Re: Kościół jest dla Jezusa, a nie dla ojca Rydzy 08.01.08, 11:45
          Tak jakos sobie pomyslalem, ze rozne instytucje (nie tylko Kosciol) sa dla ludzi, a nie ludzie dla instytucji, albo ze nie istnieje instytucja dla jakiejs konkretnej osoby, chocby i mitologicznej. A hierarchowie koscielni rozne dziwne rzeczy opowiadaja. Juz dawno przestalem im wierzyc. A Ty im wierzysz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja