camel_3d
10.01.08, 11:38
Pewnego dnia Jasiu zaptal ojca, co to jest Polityka.
Ojciec po chwili zastanowienia sie odpowiedziel: Widzisz Jasiu,
ja przynosze do domu pieniadze – wjec jestem KAPITALIZMEM. Twoja mama zarzadza
nimi, wiedz jest RZADEM.
Twoj dziadek, pilnuje zeby wszytsko bylo w porzadku, tak wiec jest ZWIAZKIEM
ZAWODOWYM.
Nasza sluzaca to KLASA ROBOTNICZA. Wszyscy dbamy o to, zeby tobie dobrze sie
dzialo i wiodlo. Ty jestes SPOLECZENSTWO.
Natomiast twoja mlodsza sisotrzyczka to PRZYSZLOSC. Zrozumiales?
Jasiu zastanowil sie chwile..i mowi: Wiesz tato, musze chyba nad tym jeszcze
pomyslec. Najlepiebj bedzie jak przespie sie z tym problemem.
W srodku nocy Jasiu obudzil sie jednak, bo jego mala siostrzyczka narobila w
pieluchy i zaczela plakac. Poniewaz nie bardzo wiedzial co ma robic,
poszedl do pokoju rodzicow. Ale tam zastal tylko spiaca matke, ktorej nie mogl
dobudzic. Postanowil pojsc po pomoc do sluzacej. Tam znalazl jednak ojca,
ktory wlasnie z nia uprawial seks.
Za oknem zauwazyl, podgladajacego cala scene dziadka…. Wszycy byli tak
pochlonieci, ze nie zauazyli Jasia… Zrezygnowany poszedl do swojego pokoju.
Rankiem, przy sniadaniu ojciec pyta Jasia. I jak tam synu, zrozumiales czym
jest POLITYKA?
Tak, odpowiada Jasiu. O POLITYCE mowimy kiedy KAPITALIZM wykorzystuje KLASE
ROBOTNICZA, ZWIAZKI ZAWODOWE przygladaja sie temu, a RZAD spi w najlepsze.
SPOLECZENSTWO jest calkowicie ignorowane, a PRZYSZLOSC lezy w gownie. To jest
POLITYKA: