Dodaj do ulubionych

wkurzający ci ludzie są

18.01.08, 21:32
staram się być tolerancyjnym człowiekiem. naprawdę.
nie obrażam nikogo, nie obrzucam błotem, nie podkładam świń, nie kłamię i nie
pluje na ulicy...
przyznam że niektórzy ludzie cholernie mnie wkurzają i wywołują u mnie
nieziemską agesję.
chodzi o ich zachowanie, które narusza moje swobody. krew mnie dziś zalewała
jak jechałam autobusem a obok( straszny tłok był) chłopak słucha muzyki tak
głośno że jego słuchawki robiły za wzmacniacze i głośniki.
no kurde! dlaczego ja zmęczona pracy muszę wysłuchiwać tego co on!
kiedys była dyskusja na temat śmierdzących ludzi w komunikacji miejskiej.
osobiście, uważam że tacy "głośnosłuchacze" sa równie wkurzający....!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: * Re: wkurzający ci ludzie są IP: *.autocom.pl 19.01.08, 00:35
      ja kiedyś jadąc autobusem słuchałam (podobnie jak reszta współpasażerów) i podśmiechiwałam sie w myślach z takiej podśpiewującej (strasznie fałszowała) cizi nastoletniej (sobota wieczór, pewnie na impre szły z kolezanką) z słuchawkami na uszach, a z słuchawek leciało coś w stylu dicho-sieczki

      nie wiem, czy to wiocha jakas czy cuś, ale qrcze dziołcha w krakowskiej komunikacji miejskiej nie umie sie zachować, wyobraźcie sobie to słyszeć z pół godz (trasa od Galerii Krakowskiej do Ronda Grunwaldzkiego)
    • lilith.b Re: wkurzający ci ludzie są 19.01.08, 00:53
      A ja się zastanawiam czemu ludzie w takich sytuacjach nie reagują? Przeciez
      można poprosić, by ktoś ściszył albo przestał wyspiewywać.
      Zwykle osoba ta jest dość zakoczona prośbą i ją z wrażenia wykonuje. Do tego
      dołączy się reszta pasażerów i zwykle efekt zostaje osiągnięty.
    • raveness1 Re: wkurzający ci ludzie są 19.01.08, 06:58
      No prosze! Kiedys pracujac za granica, mieszkalem w jednym pokoju z
      kolesiem, ktoremu takze przeszkadzalo, to ze sluchalem w nocy muzyki
      przez sluchawki. Zalosny przypadek. Pewnie teraz w domu, gdy zona
      takowego goscia wstanie w nocy do kibla, to rano jest awantura,
      ze "sie tlukla po nocy, i on, glowa rodziny, nie zmruzyl przez to
      cala noc oka"...
        • raveness1 Re: wkurzający ci ludzie są 19.01.08, 07:47
          Ja rowniez sie ciesze, ze sie nie mielismy przyjemnosci sie spotkac,
          rozespany misiu. Za dwa miesiace wiosna, nie zapomnij sie przebudzic
          z zimowego letargu!
          p.s. Oto jeden z powodow, dla ktorego za granica ograniczam kontakt
          z "zyczliwymi rodakami" do niezbednegu minimum.
          Jak to mowia Hiszpanie "Mejor solo que mal acompañado".
          • Gość: jaija Re: wkurzający ci ludzie są IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.01.08, 16:38
            Uważasz, że wszyscy inni powinni się dopasować do Twojego widzimisię? Pan raveness1 ma ochotę posłuchać muzyki, to wszyscy wkoło z nim słuchają? Postaw się w sytuacji, w której Ty musisz znosić żałosne wycia jakiejś krowy dicho, słyszalne w zasięgu 5 m z cudzych słuchawek, kiedy Ty próbujesz zasnąć.
            • raveness1 Re: wkurzający ci ludzie są 19.01.08, 17:30
              Jestem normalnie w szoku... Nie moge pojac jak innym moze
              przeszkadzac, ze ktos slucha muzyki przez sluchawki. Wszystkie
              sluchawki jakie dotad uzywalem emitowaly dzwiek do wewnatrz ucha
              sluchacza a nie na zewnatrz jak glosnik. Przy glosnosci 1/3
              voluminu, z odleglosci wiekszej jak 1 metr jakikolwiek dzwiek nie
              jest uchwytny dla otoczenia.
              W jaki niby sposob mialbym naruszac czyjas prywatnosc? No ale taki
              maruda zawsze powod znajdzie, by wsadzic komus szpile. Rano bedzie
              mial pretensje do calego swiata, ze sie nie wyspal, bo jego roommate
              sluchal muzyki przez sluchawki. On sam oczywiscie jest niewinny jak
              aniolek, blogo nieswiadowmy tego ze przez cala noc pochrapywal i
              popiardywal mniej lub bardziej regularnie.
      • Gość: cc Re: wkurzający ci ludzie są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 11:55
        o tak - miałam 'przyjemność'. Nadziwić się nie mogłam że nikt z tych
        którzy obok stali nie zwrócił chamowi uwagi - to działo sie z tyłu
        autobusu a ja siedziałam z przodu - za każdym razem jak autobus
        ruszał był ryk nieziemski w wyniku przemiaszania tych obu dźwięków.
        I nic. Wszyscy tylko tępo patrzyli przed siebie. Zadziwiające.
        • Gość: ciotka Stacha Re: wkurzający ci ludzie są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 13:39
          A łu nas jak my w Koniosrajach Dolnych na pole szli to my wszyscy
          śpiwali głośno o Jaśku i Marynie i nikomu nic to nie przeszkadzało.
          Jeden tylko taki Antoni kiedyś pape wydarł na mnie że niby ja sie
          dre jak sołtysowej gacie z UNRRY ale wywaliła ja mu z cepa i
          zamknoł sie, zaniemówił i słuch mu jeszcze odjeło i tera już nie
          słyszy jak kto spiwa i nic mu nie przeszkadza.
          • Gość: cc Re: wkurzający ci ludzie są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.08, 15:29
            że się boisz że w łeb dostaniesz? A ci inni ludzie - dlaczego
            mieliby nie obronić cię gdyby do tego doszło?

            A jaki przekaz ma taki młody, z pustkowia jakiegoś, chłopak który
            właśnie kupił sobie nowy gadżet i tak zajął nim że nie pomyślał że
            może to komuś przeszkadzać lub kogoś męczyć? Nie dowie się.
    • rosario_t Re: wkurzający ci ludzie są 22.01.08, 13:51
      Ja się nie staram być tolerancyjna , ja byłam tolerancyjna i nic mi
      nie przeszkadzało a jak przeszkadzało to szłam w drugi koniec
      autobusu.

      A teraz mam tyle własnych problemów że wiele rzeczy mi przeszkadza.
      Ale to ja jestem sfrustrowana, a nie ludzie zli.Bo to że jakiś pijak
      sie na mnie wiesza w autobusie czy ktoś słucha głośno muzyki , nie
      jest jeszcze złem.

      A z prawdziwym złem należy się rozprawiać merytorycznie i skutecznie
      ale na to trzeba mieć siły , czas, i po prostu czuć sie szczęśliwym.
      • raveness1 Re: wkurzający ci ludzie są 22.01.08, 15:00
        trzymilionowy.post napisał:

        > Być może on słuchając chce się odizolować od takich ludzi
        > jak ty;)

        Nie tylko "moze", ale raczej na pewno. W zartach probowalem dac to
        do zrozumienia w tym watku, ale jak widac nikt tego nie chwycil. Za
        to probowano mnie rozstrzelac i pozbawic sluchu...
        Coz, pepkowcy swiata nie moga przebolec, ze jak to ktos moze
        siedziec sobie w metrze, ze sluchawkami na uszach, patrzec w okno, i
        calkowicie ignorowac otaczajace go "wazne persony".
        Ego nie moze tego przetrawic, to tak boli byc
        ignorowanym...nieprawdaz Panie/Pani VIP ?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka