zmykerus 19.01.08, 23:50 w którym "została kobietą" tzn. dostała okres? Czy mogłybyście bez tego żyć? Nigdy nie rozumiałam koleżanek, które były bardzo dumne z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
yoma Re: Która z was cieszyła się z dnia... 20.01.08, 00:11 Osobiście wolałabym ruję dwa razy w roku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaija Re: Która z was cieszyła się z dnia... IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.01.08, 00:13 Ja się zmartwiłam, autentycznie. Mieszanka żalu i zażenowania. Miałam nadzieję, że to tylko tak i więcej już nie będzie :D Niestety, płonne były moje nadzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kobita Re: Która z was cieszyła się z dnia... IP: *.chello.pl 20.01.08, 00:20 ja sie rozplakalam. ale nie ze szczescia.:/ Odpowiedz Link Zgłoś
hypatia69 Re: Która z was cieszyła się z dnia... 20.01.08, 00:29 Też powód do radości... I do dumy... Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Która z was cieszyła się z dnia... 13.02.08, 14:49 hypatia69 napisała: ** Też powód do radości... I do dumy...** A jak się nie ma innych....? Odpowiedz Link Zgłoś
xtrin Re: Która z was cieszyła się z dnia... 20.01.08, 00:58 Cieszyłam się, bo mama obiecała mi kupić biżuterię w ramach uczczenia tego zdarzenia :). Dumna była mama, ja jakoś nieszczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sigrid.storrada Re: Która z was cieszyła się z dnia... 20.01.08, 01:19 Kilka koleżanek zaczęło wcześniej miesiączkować, więc w sumie nawet byłam zadowolona, że będę mogła dołączyć do dyskusji o tamponach i podpaskach. Żyć bez okresu - w sumie chętnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DDT Re: Która z was cieszyła się z dnia... IP: *.gprs.plus.pl 13.02.08, 09:32 Bleh. Odpowiadałem z tego na biologii kilka dni temu. Ja bym nie mógł z czymś takim funkcjonować. To mi się źle kojarzy. Jakby w człowieku siedział organ żyjący własnym życiem i uparcie o sobie przypominał co miesiąc. Serdecznie współczuję i podziwiam. :( Odpowiedz Link Zgłoś
astrotaurus Re: Która z was cieszyła się z dnia... 13.02.08, 14:52 Gość portalu: DDT napisał(a): > Bleh. > Odpowiadałem z tego na biologii kilka dni temu. Ja bym nie mógł z > czymś takim funkcjonować. To mi się źle kojarzy. Jakby w człowieku > siedział organ żyjący własnym życiem i uparcie o sobie przypominał > co miesiąc. > Serdecznie współczuję i podziwiam. :( Terefrekuku! A jak kilka razy dziennie sikasz, (o niczym innym nie wspominam) to Ci się źle nie kojarzy? Odpowiedz Link Zgłoś
aardwolf z drugiej strony 13.02.08, 09:55 Znam dziewczynę, która kiedy dowiedziala się że są tabletki antykoncepcyjne zmniejszające okres praktycznie do zera powiedziała że nigdy by takich nie brała bo przestała by czuć się kobietą. Odpowiedz Link Zgłoś
sasandra87 Re: z drugiej strony 13.02.08, 14:46 rozumiem bo ogła pomyśleć, że przestanie czuć się kobietą, ale ja bym chyba z nich chętnie skorzystała :D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Która z was cieszyła się z dnia... 13.02.08, 13:53 Oczywiście wiedziałam na czym polega miesiączka ale miałam nikłą nadzieję, że przejdzie jak katar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antybyt Re: Która z was cieszyła się z dnia... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 15:12 Kiedy moje koleżanki zaczęły dostawać okres jedna po drugiej i niesamowicie były z tego dumne,czułam się jakby one doświadczyły jakiegoś kolejnego stopnia wtajemniczenia,więc żeby nie miały nade mną "przewagi" to im w końcu nakłamałam,że też dostałam...nie minęły dwa dni odkąd te kłamstwa opuściły moje usta i ta cholera mnie też dorwała...ale było moje zdziwienie...jeszcze większe wkurzenie,a jak kłamie to się trzy razy zastanawiam czy warto;P, a co do okresu to do dziś w te dni nie mogę darować mamie ,że mnie chłopcem nie urodziła;((( Później mi przechodzi;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baba Re: Która z was cieszyła się z dnia... IP: *.chello.pl 13.02.08, 20:40 Dzień I okresu wspominam jako jeden z najbardziej NIEmiłych dni w moim życiu. Ble. Miałąm w ten dzień wybrać się na basen z ciocią i kuzynka a tu to paskudztwo! I wstyd mi było powiedzieć dlaczego nie moge jechać. Zanim zaczęłam brac tabletki antykoncepcyjne, okres miałam długi i wszystko mnie bolało, bez tabletek przeciwbólowych przez dzień lub dwa nie mogłam normalnie funkcjonować. Jak okres przypadał na jakiś wazny dzień, egzamin czy co gorsza, na termin wyjazdu na wczasy to najchętniej powycinałabym sobie jajniki, jajowody i inne syfy i tak zrobie jek tylko urodzę tyle dzieci, ze uznam iż wystarczy. Rzygać mi się chce jak dostaje okres, zwłaszcza latem. Długo używałam tylko podpasek a nie tamponów i czułam się jakbym dostała wyrok kiedy podczas okresu nie mogłam sie wykąpać w jeziorze a były straszne upały. Teraz często nie robię przerw między kolejnymi opakowaniami tabletek antykon. żeby sie nie męczyć z zasranym okresem. Odpowiedz Link Zgłoś