Czy sadzicie drzewka?

23.01.08, 14:49
Czy sadzicie drzewa?

Naszej planecie grozi wielkie niebezpieczeństwo, teraz jest ostatnia chwila aby się uratować :)
Globalny efekt cieplarniany spowodowany głównie zatruwaniem atmosfery przez dwutlenek węgla mozna złagodzić natychmiastowym posadzeniem wielu drzew. Temu celowi służy akcja ONZ "Jak najszybciej posadźmy miliard drzew dla ocalenia Ziemi".

Indywidualnie sadźmy drzewa gdzie tylko można i ile tylko można. Włączajmy sie do akcji takich jak poniżej:
www.klubgaja.pl/swieto_drzewa
www.aeris.eko.org.pl/?dz=3&poddz=6&lang=pl
Raport: Globalne zagrożenie
earthsave.org/globalwarming.htm
Program sadzenia drzew dla ratowania świata
www.unep.org/billiontreecampaign/about/index.asp
Nadchodzi wiosna, jest okazja do posadzenia wielu drzew.
Uratujmy naszą planetę - to jest takie proste :)
    • jdbad Re: Czy sadzicie drzewka? 23.01.08, 15:28
      Tak, posadziłam jedna choinkę, bo już była za duza na balkon, a
      rosła sobie u mnie ze trzy lata. W takim miejscu, zeby nikomu nie
      przeszkadzała.
      Po tygodniu zauważyłam, ze jej nie ma. Wyciął ją pewnien kretyn
      odpowiadający za zieleń w spółdzielni.:(
      Więc nie wiem, czy warto:((
      • rozmowy-z-monitorem Re: Czy sadzicie drzewka? 23.01.08, 15:33
        Kiedyś posadziłam z rodzicielką na działce jakieś 50 tujek. W nocy jakiś kretyn
        postanowił je ukraść. Zamiast wykopać - wyciągał (malutkie były) Na pewno nie
        był w stanie ich sprzedać (poumierały mu do rana) a my straciłyśmy kupę kasy i
        czasu. Ale nic to i tak dalej działka porośnięta jest drzewami i krzewami.
        Zieleni nigdy za wiele w tym betonowym świecie.
    • beretelwi Re: Czy sadzicie drzewka? 23.01.08, 15:49
      drzewa krzewy, krzewy drzewa....
      posadziłem ponad 3000 krzewów
      czy trzeba więcej? Czy Ty posadziłeś więcej?
    • terra_net Trzeba sadzić dużo drzew 23.01.08, 16:18
      Trzeba sadzić dużo, dużo drzew, szczególnie liściastych - Ziemia o to prosi!
      • yoma Re: Trzeba sadzić dużo drzew 25.01.08, 18:18
        > szczególnie liściastych

        Liście opadają co jesieni. Co z nimi zrobimy?
    • seth.destructor Re: Czy sadzicie drzewka? 23.01.08, 16:56
      Nie wszędzie gdzie można, bo nie wolno tego robić na posesji, która
      nie jest twoją własnością bez zezwolenia własciciela; nie wolno
      sadzić drzew za blisko ścian domu; nie każde drzewo pasuje do
      miejsca i do gleby.
    • tom-77 Re: Czy sadzicie drzewka? 24.01.08, 08:11
      terra_net napisał:

      "Indywidualnie sadźmy drzewa gdzie tylko można i ile tylko można."

      No szkoda... Nie życzę sobie, żeby przed moim blokiem wyrósł jakiś
      chaotyczny gąszcz. Proponuje współpracę z władzami miasta, a
      najlepiej przekazać pieniądze na sadzenie znającym się na tym
      specjalistom.
      • seth.destructor Gdańsk - Zaspa... 25.01.08, 18:05
        Miłośnicy zieleni blokowej, którzy zagospodarowali trawniki pod
        własnymi balkonami zdziwili się niezmiernie, jak zaoponowała straż
        pożarna, której takie ogródeczki odcięły drogę do budynku///
      • krakusia Re: Czy sadzicie drzewka? 29.01.08, 21:02
        tom-77 napisał: Nie życzę sobie, żeby przed moim blokiem wyrósł
        jakiś chaotyczny gąszcz.

        Kiedyś przed moim oknem w bloku rosła piękna lipa, ale nagle (!!!)
        umarła i ścięli ją. Nie zdążyłam zasadzić drzewka i teraz mam głośny
        i cuchnący parking.
    • Gość: Rekin Re: Czy sadzicie drzewka? IP: *.aster.pl 24.01.08, 08:24
      NIE SADZĘ. DRZEWA TO DZICZ! WIWAT ZURBANIZOWANIE ŚWIATA!!!
      • yoma Re: Czy sadzicie drzewka? 25.01.08, 18:45
        Wbrew pozorom kolega ma więcej racji niż autor. Zurbanizowany świat to asfalt na
        drogach, a węgiel związany w asfalcie nie utlenia się do dwutlenku :)
        • lilith.b Re: Czy sadzicie drzewka? 25.01.08, 18:52
          yoma napisała:

          > Wbrew pozorom kolega ma więcej racji niż autor. Zurbanizowany świat to asfalt n
          > a
          > drogach, a węgiel związany w asfalcie nie utlenia się do dwutlenku :)

          No racja:) Ale to chyba nie zaprzecza potrzebie sadzenia drzewek. Te akcje w
          linkach pierwszego postu Terry, są rozsądne.
          • yoma Re: Czy sadzicie drzewka? 25.01.08, 18:55
            Niech mi najpierw łaskawie odpowie, co robić z opadłymi liśćmi :)
            • lilith.b Re: Czy sadzicie drzewka? 25.01.08, 19:54
              yoma napisała:

              > Niech mi najpierw łaskawie odpowie, co robić z opadłymi liśćmi :)

              Oj rany, liści będzie więcej ale w górach, bo Ci ludzie zalesiają tereny koło Zawoji. Nadmiar liści w lasach chyba nikomu nie szkodzi.
              Poza tym porównaj sobie paskudne liście z drzewem i ilością czystego powietrza jakie ono wyprodukuje. Jeśli okaże się, że jednak drzewa wypadną lepiej to zafunduj komuś bliskiemu walentynkowe drzewko, a jeśli stwierdzisz, że jednak do szału Cię doprowadzają liście koło Zawoji to nie bierz udziału w akcji. :P
              I tyle:D
              • yoma Re: Czy sadzicie drzewka? 25.01.08, 20:09
                Mnie nie chodzi o Zawoję, ale o zasadę. Sadzimy drzewa, i to szczególnie
                liściaste, żeby zmniejszyć ilość CO2 w powietrzu i uratować Ziemię. Świetnie.
                Pytam zatem grzecznie, co się dzieje z opadłymi liśćmi? :)
                • lilith.b Re: Czy sadzicie drzewka? 29.01.08, 21:13
                  Toż ja grzecznie powtórzę swoje. Nie sądzę by zwiędłe liście w Zawoji stanowiły
                  jakiś duży problem.
                  Nie uważam, by drzewa należało sadzić gdzie popadnie.
                  A co do biologicznego żywota liścia zwiędłego - niestety nie posiadam żadnej
                  wiedzy w tym temacie:)
                  • yoma Re: Czy sadzicie drzewka? 29.01.08, 21:51
                    Pytanie o żywot liścia było nie tyle do ciebie, co do autora wątku, ale niech
                    będzie. Liść rozkłada się w środowisku tlenowym...
                    • lilith.b Re: Czy sadzicie drzewka? 29.01.08, 22:07
                      Aaaa, było w naszym drzewku, to myślałam że do mnie:)
                      • yoma Re: Czy sadzicie drzewka? 30.01.08, 15:09
                        Dlatego napisałam "niech odpowie" (w domyśle - autor). Przepraszam za nieścisłe
                        wyrażenie się :)
                        • Gość: Rekin Re: Czy sadzicie drzewka? IP: *.aster.pl 31.01.08, 08:08
                          Co się dzieje z opadłymi liśćmi? Od tysięcy lat rosną tu drzewa a
                          nikt nie uznał tego za problem, nawet wtedy kiedy drzew było tyle że
                          wszyscy pseudoekologowie by się zabrali za wycinkę. Nieodpłatnie!
          • sunneczko Re: Czy sadzicie drzewka? 29.01.08, 15:08
            lilith.b napisała:

            > yoma napisała:
            > Wbrew pozorom kolega ma więcej racji niż autor. Zurbanizowany
            świat to asfalt na drogach, a węgiel związany w asfalcie nie utlenia
            się do dwutlenku :)
            >
            > No racja:)

            Nie ma w tym racji. Przy produkcji asfaltu nie jest wiązany węgiel
            atmosferyczny, ktory jest związany od ca 270 milionow lat, bo wtedy
            powstawała ropa naftowa.
            Nie powielajcie glupot, plizz.
            • sunneczko korekta gramat. 29.01.08, 15:11
              Nie ma w tym racji. Przy produkcji asfaltu nie jest wiązany węgiel
              atmosferyczny, tylko taki, ktory jest związany od ca 270 milionow
              lat, bo wtedy powstawała ropa naftowa.

              Tak mialo byc, sorki:)
              • yoma Re: korekta gramat. 29.01.08, 15:13
                Węgiel atmosferyczny??? Może jeszcze w stanie gazowym?

                (rotfl)
                • sunneczko Re: korekta gramat. 29.01.08, 22:24
                  yoma napisała:

                  > Węgiel atmosferyczny??? Może jeszcze w stanie gazowym?
                  >
                  > (rotfl)


                  Acha. czyli nie ten problematyczny fruwajacy z czasteczka tlenu.
                  • yoma Re: korekta gramat. 30.01.08, 15:11
                    No nie - żeby powstał problematyczny fruwający z cząsteczką, potrzebny jest
                    najpierw taki w stanie czystym. Żeby cząsteczka się miała z czym związać :)
                    • sunneczko Re: korekta gramat. 30.01.08, 16:15
                      yoma napisała:

                      > No nie - żeby powstał problematyczny fruwający z cząsteczką,
                      potrzebny jest
                      > najpierw taki w stanie czystym. Żeby cząsteczka się miała z czym
                      związać :)

                      pomysl yoma, wtedy to haldy ze slaska by odlecialy, a leza;))))
                      • yoma Re: korekta gramat. 30.01.08, 16:19
                        No i widzisz, i to są właśnie pozytywne efekty urbanizacji :)
                        • sunneczko Re: korekta gramat. 30.01.08, 16:59
                          bez urbanizacji to by odlecial, znaczy?;)
    • kot_behemot8 Tylko we własnycm ogrodzie 24.01.08, 08:32
      Bron nas boze od takich aktywistów. Sadzeniem drzew powinni zajmowac
      się fachowcy, bo to wcale nuie takie proste jak sie "aktywistom"
      wydaje. Przykłady? Nie mozna sadzić drzew o silnym systemie
      korzeniowych w miejscach istniejacych lub planowanych popdziemnych
      linii przesyłowych czy chodników, bo za parę lat będzie problem. Nie
      mozna sadzic drzew silnie rosnących w pobliżu (istniejacych lub
      planowanych) napowietrznych linii przesyłowych bo będzxie problem.
      Nie mozna sadzic drzew silnie alergizującyh w dużych skupiskach
      ludzkich zwłaszcza tam gdzie stale przebywają dzieci, np w poblizu
      szkół... itd itd.
      Te wszystkie społeczne akcje zadrzewiania to zazwyczaj idiotyzm i
      czysta amatorszczyzna, a w dodatku marnowanie kapitału pozytywnej
      energii jaka tkwi w ludziach. Juz lepiej skupic sie na dopilnowaniu
      by w gminach do obsadzeń zatrudniali fachowców, bo z tym tez róznie
      bywa - często za fachowca robi pan po budowlance i pani po
      pedagogice bo "lubią kwiatki";))
      • terra_net Do kot_behemot8 24.01.08, 09:52
        kot_behemot8 napisała:

        >...Sadzeniem drzew powinni zajmowac
        > się fachowcy...
        Umiesz ty czytać:
        Lasy Państwowe to nie fachowcy?
        Leśnicy z ONZ to nie fachowcy?
        Ech, ty marudo :(
        • kot_behemot8 Re: Do kot_behemot8 24.01.08, 10:11
          W twoim tekcie nie było nic o lesnikach, było natomiast to:
          "Indywidualnie sadźmy drzewa gdzie tylko można i ile tylko można"
          Mam wątpliwą przyjemność obserwowania takich akcji robionych na
          zasadzie "gdzie tylko można i ile tylko można". mamy taka
          nauczycielkę-entuzjastke która parę lat temu obsadzała z
          dzieciakami "nieuzytki" - z których część była prywatną własnościa.
          Na szczęście większość z drzewek zdechła zanim właścicel mógł miec
          problemy z ich usunieciem (przepisy zabraniają a działka jest
          inwestycyjna i sporo warta)
          Swoją droga był z nimi jakiś leśnik...
          Jest jeszcze sprawa podlewania. Cy zdajesz sobie sprawę z tego jak
          wiele drzewek posadzonych i niepodlewanych nie przyjmuje się? Moim
          zdaniem takie akcje to szkoda czasu i społecznego entuzjazmu który
          naprawdę można lepiej zużytkować.
          • terra_net Re: Do kot_behemot8 24.01.08, 10:19
            kot_behemot8 napisała:

            > W twoim tekcie nie było nic o lesnikach...
            Czytaj uważniej. Jest w odnośnikach, które są integralną częścią tekstu!
            Po co gadać po próżnicy?
            • kot_behemot8 Re: Do kot_behemot8 24.01.08, 10:53
              terra_net napisał:

              > kot_behemot8 napisała:
              >
              > > W twoim tekcie nie było nic o lesnikach...
              > Czytaj uważniej. Jest w odnośnikach, które są integralną częścią
              tekstu!

              Nie, nie są. Mało kto bada szczegółowo wszystkie podane linki, po
              prostu nie ma na to czasu. Zgłosiłam kilka uwag do twojego
              hurraoptymistycznego tekstu i tyle - po to jest forum zeby dzielić
              się własnymi doswiadczeniami. Dodam jeszcze, że generalnie jestem
              przeciwna wszelkim społecznikowskim akcjom sadzenia drzew - nawet
              takim w porozumieniu z lesnikami. W UE działa system dopłat
              obszarowych do zalesianych gruntów, ludzie zalesiają swoją ziemię
              dla zysku i są rozliczani z efektów. I niech tak zostanie, bo
              dobrymi chęciami piekło wybrukowane i z tych społecznych zrywów
              więcej szkody niz pozytku. To moje zdanie, rozumiem ze ty masz
              inne... twoje prawo:))
    • terra_net Można dużo zrobić :) 24.01.08, 10:21
      "Mer Londynu. Livingstone, wezwał do posadzenia w mieście miliona nowych drzew.
      Mają one wesprzeć brytyjski program walki z globalnym ociepleniem. Z 5 milionami
      drzew Londyn jest już teraz bardzo zielonym miastem, ale na prośbę mera Kena
      Livingstone'a Królewskie Towarzystwo Ogrodnicze opracowuje listę drzew, które
      mogą dobrze znieść przewidywane ocieplenie klimatu. Na listę trafiły dotąd 322
      gatunki, w tym tylko 25 drzew pochodzących z okolic Londynu. W swoim ogrodzie
      mer posadził drzewa oliwne i zbiera co roku własne oliwki, a za 10 lat liczy na
      figi i pomarańcze.
      Ogrodniczą inicjatywę mera Londynu poparł prezes Międzyrządowego Panelu do spraw
      Zmian Klimatycznych, doktor Rajendra Pachauri. Jak podkreślił, sadzenie drzew to
      sposób na pochłanianie dwutlenku węgla, ale i posunięcie edukacyjne dla tych
      mieszkańców miast, którzy nie doceniają natury".
      (źródło: portal wp.pl)
      • kot_behemot8 Re: Można dużo zrobić :) 24.01.08, 10:55
        terra_net napisał:

        > mer posadził drzewa oliwne i zbiera co roku własne oliwki, a za 10
        lat liczy na
        > figi i pomarańcze.


        Rozsądny człowiek - sadzi drzewa we własnym ogrodzie... zupełnie jak
        ja:)
      • chochliczka Re: Można dużo zrobić :) 24.01.08, 11:54
        Ano można dużo zrobić.
        Sadzenie drzew to jedno a nadmierne ich wycinanie to drugie.
        Nie wycinajmy bezsensownie drzew!


        Narody Ziemi zaczynają zdawać sobie sprawę z zagrożenia, jakie może stanowić efekt cieplarniany i próbują przeciwdziałać natężaniu się globalnego ocieplenia - to jest pocieszające.

        godsdirectcontact.com/topics/SOSGlobalWarming.html
        • lilith.b Re: Można dużo zrobić :)DO TERRA_NET 29.01.08, 21:17
          Zapodaj no linka do jakiś konkretów. Nie lubię cytowania bez podparcia konkretami.
          Daj albo linka do artykułu z wp, albo do strony, gdzie mogę poczytać o tych
          gatunkach drzew, jakie to drzewa (poza owymi figami, pomarańczami i oliwkami)?
          • lilith.b Re: Można dużo zrobić :)DO TERRA_NET 30.01.08, 22:23
            No i dowiem się czy nie???
            Ja naprawdę chcę wiedzieć, bo mnie to interesuje!
      • no_login Re: Można dużo zrobić :) 29.01.08, 21:28
        > Jak podkreślił, sadzenie drzew to
        > sposób na pochłanianie dwutlenku węgla
        Zapomniał tylko dodać że na określony czas.
        Na czas życia drzewa.
        Po jego śmierci pochłonięty dwutlenek
        węgla wraca do obiegu :-)
    • yoma Re: Czy sadzicie drzewka? 24.01.08, 14:53
      > Globalny efekt cieplarniany spowodowany głównie zatruwaniem atmosfery przez dwu
      > tlenek węgla mozna złagodzić natychmiastowym posadzeniem wielu drzew.

      Drogi Terra_net, a czy zastanowiłeś się kiedykolwiek, co się dzieje, kiedy
      drzewo umiera?
    • krakusia zasadziłam kilkanaście tysięcy sztuk 29.01.08, 21:09
      zasadziłam kilkanaście tysięcy sztuk iglastych, jako ochotnik, na
      corocznych akcjach zalesiania Lasów Państwowych
      • irmilka Re: zasadziłam kilkanaście tysięcy sztuk 30.01.08, 07:24
        NO, zasadziłam kilka,ale domu już nie zbuduję i syna nie spłodzę.
      • Gość: massa Re: zasadziłam kilkanaście tysięcy sztuk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 08:05
        To jeszcze robią takie akcje? Myslałem, ze to relikt komuny;))
        Pamietam jak znajomy leśnik, za komuny własnie, złorzeczył na "tę
        bandę z miasta" która znowu mu sie zwaliła na głowę w ramach czynu
        społecznego... Podobno więcej zadeptywali niż sadzili a zostawały po
        nich głównie butelki po żywcu.
        • krakusia Re: zasadziłam kilkanaście tysięcy sztuk 31.01.08, 07:44
          Czynów społecznych już nie ma od lat :) Mój przyjaciel jest
          leśnikiem i on organizuje akcje oraz małe sadzonki ze szkółki. Ja
          sadziłam jak on rzucił mi hasło.
Pełna wersja