Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna !

24.01.08, 10:54
"31 tysięcy Polek usunęło w zeszłym roku ciążę w Wielkiej Brytanii. Kobiety jeżdżą po aborcję na Wyspy, bo jest ona darmowa i całkowicie legalna." - czytaj

Anglicy zawsze przewyższali Polaków inteligencją... .
    • stranger.pl Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 24.01.08, 11:30
      donald_kartofel napisał:
      > Anglicy zawsze przewyższali Polaków inteligencją...

      I to jest powód do twojej radości i "mądrości"?

      Muzułmanki, Pakistanki etc. na Wyspach... nie stosują aborcji i
      mają model rodziny 1 + 1 = 4 czy 5 a "oświeceni", "aborcyjni"
      i "tolerancyjni" rodowici Anglicy mają model rodziny 1 + 1 = 0 lub 1.

      Do kogo będzie należeć przyszłość Wysp "Brytyjskich"?
      Chcesz aby Polacy (też) stoczyli się jak Anglicy? I stali się gośćmi
      na własnej ziemi?
      • hrabia.mileyski Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 24.01.08, 11:37
        Ten euforyczny nastrój kartofla pojawił sie prawdopodobnie wskutek jego własnej
        życiowej traumy.
        Wprawdzie reprezentuje swoistą bezinteresowność wobec innych, ale pewnie tak mu
        sie wszystko układa, że po głębokich przemyśleniach doszedł był pewnie do
        wniosku, że wolałby być sam usunięty.
      • tornson Najmniej zabiegów aborcji dokonuje się tam 24.01.08, 12:09
        gdzie dostęp do nich jest najłatwiejszy (Holandia).
        • mg2005 Re: Najmniej zabiegów aborcji dokonuje się tam 24.01.08, 19:11
          tornson napisał:

          > gdzie dostęp do nich jest najłatwiejszy (Holandia).

          Widzisz tu jakiś związek logiczny ?...
          • xtrin Re: Najmniej zabiegów aborcji dokonuje się tam 24.01.08, 19:43
            mg2005 napisał:
            > Widzisz tu jakiś związek logiczny ?...


            "Związek logiczny" czego z czym?
            • mg2005 Re: Najmniej zabiegów aborcji dokonuje się tam 24.01.08, 22:31
              xtrin napisała:
              > "Związek logiczny" czego z czym?

              Oczywiście chodzi o związek: wieksza dostępność - mniej aborcji.
              • xtrin Re: Najmniej zabiegów aborcji dokonuje się tam 24.01.08, 22:53
                mg2005 napisał:
                > Oczywiście chodzi o związek: wieksza dostępność - mniej aborcji.

                Wchodzą tutaj oczywiście i inne elementy, takie jak edukacja seksualna, dostęp
                do środków antykoncepcyjnych, etc.
                Legalizacja jednak też ma swój mniej lub bardziej pośredni wpływ.
                1. Legalna aborcja pozwala na analizę przyczyn, a co za tym idzie lepszą z nimi
                walkę.
                2. Pozwala na docieranie z pomocą bezpośrednio do zainteresowanych.
                3. Zapewnia, że kobieta dokonująca aborcji jest w pełni poinformowana o jej
                zagrożeniach i wszelakich alternatywach.
                4. Pozwala skoncentrować się na problemie "czy na pewno", a nie "jak i za ile".
        • Gość: Magnus Klamiesz IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.08, 17:54
          W Rosji n.p jest wiecej aborcji niz porodow.
        • olek_m Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 30.01.08, 10:16
          Co za bzdura! Problem jest, że organizacje feministyczne fałszują statystyki,
          żeby udowodnić duża ilość aborcji w Polsce.
          Gdy aborcja była legalna moja żona po wizycie u ginekologa dostawała pytanie:
          czy Pani chce utrzymać tą ciążę.
          Warto, żeby aborcja była nielegalny już tylko po to, żeby normalne kobiety nie
          dostawały takich pytań. Trzeba oddzielić patologię od prawdziwych ludzi.
          • xtrin Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 30.01.08, 11:30
            olek_m napisał:
            > Co za bzdura! Problem jest, że organizacje feministyczne
            > fałszują statystyki, żeby udowodnić duża ilość aborcji w Polsce.

            Ta... lepiej zamknąć oczy i udawać, że nie ma, co?
            Spójrz na rubryki ogłoszeń rojące się od ofert w styli "przywracanie miesiączki"
            czy "ginekologia - pełen zakres".

            > Gdy aborcja była legalna moja żona po wizycie u
            > ginekologa dostawała pytanie: czy Pani chce utrzymać tą ciążę.

            PO? I to po KAŻDEJ? :|
          • makiawelista Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 01.02.08, 22:23
            A czy to pytanie boli? To po prostu pytanie, czy może (biologicznie
            i psychologicznie), czy chce (bo nie musi chcieć), czy powinna
            (moralnie).
            • olek_m Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 05.02.08, 11:19
              makiawelista napisał:

              > A czy to pytanie boli?
              Tak, takie pytanie boli matkę. Nie rozumiesz tego??
              Wyobrażasz sobie oddawać do szpitala swoją matkę i słyszeć pytanie: czy już się
              zdecydowałeś w kwestii skrócenia jej cierpień?
              To jest podobna sytuacja.
              • default Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 05.02.08, 11:53
                olek_m napisał:

                > > A czy to pytanie boli?
                > Tak, takie pytanie boli matkę. Nie rozumiesz tego??

                Nie, nie rozumiem. Mnie by nie zabolało. No chyba że faktycznie
                chciałabym usunąć, ale wtedy to bolałby mnie po prostu fakt podjęcia
                takiej decyzji, a nie pytanie samo w sobie.

                > Wyobrażasz sobie oddawać do szpitala swoją matkę i słyszeć
                pytanie: czy już się zdecydowałeś w kwestii skrócenia jej cierpień?
                > To jest podobna sytuacja.

                Nie widzę żadnego podobieństwa tych sytuacji.
                • olek_m Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 05.02.08, 15:14
                  Czyli nie jesteś w stanie sobie wyobrazić, że jesteś kobietą, która oczekuje
                  dziecka, przygotowuje się na jego przyjście, zastanawia się nad imieniem itd?
                  I nagle jakiś ginekolog, działający z pobudek finansowych stawia cie przed
                  alternatywą rozkawałkowania ciałka tego dziecka jako opcją????
                  Uważasz, że to zupełnie normalne i usprawiedliwione i jako matka nie miałabyś do
                  niego o to pytanie żadnej urazy?
                  Mam wrażenie, że tu jest problem albo niedojrzałości albo zerowej wrażliwości.
                  • default Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 05.02.08, 16:12
                    Nie muszę sobie wyobrażać, bo jestem kobietą, swojego czasu
                    oczekiwałam dziecka i bardzo możliwe że rzeczywiście przy pierwszej
                    wizycie ginekolog spytał czy zamierzam urodzić - w tamtych czasach,
                    czyli ponad 20 lat temu, było to pytanie niemal standardowe. I jakoś
                    nie przeżyłam szoku z tego powodu. Bo niby czemu, skoro zamierzałam
                    urodzić? W końcu lekarz tylko pyta, a nie czai się złowieszczo z
                    łyżką do skrobania ukrytą w zanadrzu :))
              • xtrin Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 06.02.08, 00:21
                olek_m napisał:
                > Tak, takie pytanie boli matkę. Nie rozumiesz tego??

                Ja nie rozumiem. Pytanie jak pytanie. Ba, można nawet je widzieć jako okazję do
                podjęcia świadomej decyzji o rodzicielstwie :).

                > Wyobrażasz sobie oddawać do szpitala swoją matkę
                > i słyszeć pytanie: czy już się zdecydowałeś
                > w kwestii skrócenia jej cierpień?
                > To jest podobna sytuacja.

                Niepodobna choćby ze względu na to malutkie słówko "już".
                • olek_m Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 06.02.08, 09:05
                  xtrin napisała:

                  > olek_m napisał:
                  > > Tak, takie pytanie boli matkę. Nie rozumiesz tego??
                  >
                  > Ja nie rozumiem. Pytanie jak pytanie. Ba, można nawet je widzieć jako okazję do
                  > podjęcia świadomej decyzji o rodzicielstwie :).
                  Jakieś trzy miesiące za późno?

                  >
                  > > Wyobrażasz sobie oddawać do szpitala swoją matkę
                  > > i słyszeć pytanie: czy już się zdecydowałeś
                  > > w kwestii skrócenia jej cierpień?
                  > > To jest podobna sytuacja.
                  >
                  > Niepodobna choćby ze względu na to malutkie słówko "już".
                  • xtrin Re: Pytanie o skrobankę do przyszłek matki 06.02.08, 10:32
                    olek_m napisał:
                    > Jakieś trzy miesiące za późno?

                    Byłoby idealnie, gdyby każde zapłodnienie było wynikiem świadomej decyzji. Ale
                    jak doskonale wiemy tak nie jest.
                    • olek_m Re: Związkotwórcze działanie ciąży 06.02.08, 12:26
                      > > Jakieś trzy miesiące za późno?
                      > Byłoby idealnie, gdyby każde zapłodnienie było wynikiem świadomej decyzji. Ale
                      jak doskonale wiemy tak nie jest.
                      Czy na pewno? Małżeństwa często są zawierane gdy kobieta jest w ciąży.
                      Związki partnerskie też przechodzą na wyższy szczebel, gdy partnerzy opiekują
                      się dzieckiem.
                      Oczywiście wielu facetów chciałby związki całkowicie bez zobowiązań,
                      jednocześnie większość kobiet wolałoby, żeby seks łączył parę, a już na pewno
                      ciąża. Więc ciąża jest na pewno zwiazkotwórcza. Myślę, że gdyby była możliwość
                      100% eliminacji niepożądanej ciąży, to wiele kobiet byłoby nieszczęśliwych.
      • Gość: P.S.J. Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! IP: *.sferia.net 24.01.08, 16:33
        > Muzułmanki, Pakistanki etc. na Wyspach... nie stosują aborcji i
        > mają model rodziny 1 + 1 = 4 czy 5 a "oświeceni", "aborcyjni"
        > i "tolerancyjni" rodowici Anglicy mają model rodziny 1 + 1 = 0 lub 1.
        >
        > Do kogo będzie należeć przyszłość Wysp "Brytyjskich"?
        > Chcesz aby Polacy (też) stoczyli się jak Anglicy? I stali się gośćmi
        > na własnej ziemi?

        Chciałbym przypomnieć, że w czasach jak najbardziej historycznych
        (średniowiecze) najpierw niejacy Anglo-Sasi wyparli rdzennych mieszkańców Wysp
        Brytyjskich, czyli celtyckich Brytów, a potem niejacy Normanowie podbili i
        wynarodowili Anglo-Sasów. A zatem te wyspy już od dawna nie były "Brytyjskie", i
        dla rdzennych mieszkańców naprawdę nie ma znaczenia, czy tam będą Pakistanki,
        Polki, czy (tfu, tfu, sacrebleu) Normanki.
    • a-siek Za późno o X lat, gdzie X oznacza twój wiek 24.01.08, 11:43
      plus 9 miesięcy.

      Tak po prostu lekarze brytyjscy wykonują bezpłatne zabiegi
      nieubezpieczonym Polkom?
      Ciekawe, że nikt nie wpadł na to by jechać tam wyleczyć raka.

      A swoją drogą szkoda, że postęp nie idzie w kierunku antykoncepcji.
      Zdrowiej by było.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Za późno o X lat, gdzie X oznacza twój wiek 24.01.08, 11:50
        Zapytaj sie o wszystko dziennikarzy Dziennika tak jak tropisz
        przeinaczenia Gie Wu. Chyba że skoro to nie GieWu to sobie odpuścisz.
        • a-siek Re: Za późno o X lat, gdzie X oznacza twój wiek 24.01.08, 11:56
          obraza.uczuc.religijnych napisał:

          > Zapytaj sie o wszystko dziennikarzy Dziennika tak jak tropisz
          > przeinaczenia Gie Wu. Chyba że skoro to nie GieWu to sobie
          odpuścisz.

          GieWu twierdziło za Nowicką, że w Polsce 200 tys. kobiet rocznie
          przerywa ciążę. W zestawieniu z liczbą 360 tys. urodzonych dzieci to
          dawało dosyć zabawny obraz mądrości pani Nowickiej i redaktorów
          Gazetki.
          Dziennik przynajmniej ostrożniejszą liczbę podal. Chociaż moim
          zdaniem też nie do końca prawdziwą, bo nie wierzę, że służba zdrowia
          tak chętnie wydaje pieniądze na obcokrajowców.
    • woda.woda Dlaczego Polki chcą 24.01.08, 11:49
      dokomywać aborcji? Przecież nie dlatego, że mają takie hobby.

      Pozostaje pytanie, kto płaci za tę "polską aborcję" brytyjskiemu
      lekarzowi.
      • a-siek Odpowiedź jest prosta 24.01.08, 11:57
        bo sa ignorantkami jeśli chodzi o antykonepcję.
        • woda.woda No właśnie. 24.01.08, 11:58
          Ale dlaczego są ignorantkami?
          • hrabia.mileyski Re: No właśnie. 24.01.08, 12:02
            woda.woda napisała:

            > Ale dlaczego są ignorantkami?

            To pytanie jest zbyt filozoficzne, by móc odpowiedzieć kilkoma zdaniami.
            • woda.woda Re: No właśnie. 24.01.08, 12:04
              Toteż nie oczekuję odpowiedzi, bo musiałaby ona zburzyć mit o
              domniemanej mądrości Polek - i Polaków.
              • a-siek Re: No właśnie. 24.01.08, 12:07
                woda.woda napisała:

                > Toteż nie oczekuję odpowiedzi, bo musiałaby ona zburzyć mit o
                > domniemanej mądrości Polek - i Polaków.

                Nie jesteś Polką?
                • woda.woda Re: No właśnie. 24.01.08, 12:08
                  Uważasz, że twoje pytanie zasługuje na odpowiedź?

                  Bo ja tak nie uważam.
                  • a-siek Re: No właśnie. 24.01.08, 12:12
                    woda.woda napisała:

                    > Uważasz, że twoje pytanie zasługuje na odpowiedź?
                    >
                    > Bo ja tak nie uważam.

                    Co złego jest w pytaniu czy jesteś Polką? To chyba nie jest obraza
                    majestatu przyznać się do tego, że się jest takiej a nie innej
                    narodowości?
                    • woda.woda Re: No właśnie. 24.01.08, 12:15
                      Ni złego, ale - że tak powiem - nie twój interes
                      • a-siek Re: No właśnie. 24.01.08, 12:28
                        Nawkładali biednym ludziom bredni o nacjonaliźmie i teraz wstyd się
                        przyznać, że się jest lub nie jest takiej a nie innej narodowosci.
                        Postęp zaczyna się i kończy na pogardzie dla Polaków, głownie ze
                        strony rodaków o nieco wyższym własnym ego.
                        Smutne to.
              • hrabia.mileyski Re: No właśnie. 24.01.08, 12:10
                bo musiałaby ona zburzyć mit

                To nie mit, jeno przekonanie.
                Dodatkowo w tym przypadku należałoby stosować domniemanie niewinności.
                W kontekście historyczno-ideologicznym rzecz jasna.
                • woda.woda Re: No właśnie. 24.01.08, 12:11
                  Trudno się nie zgodzić, choć to smutna konstatacja
                  • hrabia.mileyski Re: No właśnie. 24.01.08, 12:22
                    woda.woda napisała:

                    > Trudno się nie zgodzić, choć to smutna konstatacja

                    Trochę generalizujesz. Niepotrzebnie.
                    Z powodu stosunku do antykoncepcji (a nawet koncepcji) nie wyciągałbym daleko
                    idących wniosków na temat kondycji umysłowej narodu.
                    Istnieją o wiele powazniejsze przesłanki do wystawiania ocen.
                    • woda.woda Re: No właśnie. 24.01.08, 12:28
                      Wiem, że generalizuję. Nie zaprzeczysz jednak związkowi, jaki
                      zachodzi między aborcją a atykoncepcją.

                      Kobiety, które poddają się zabiegowi aborcji nie chcą mieć dziecka.
                      Najprostrzym rozwiązaniem, żeby tego dziecka nie mieć jest
                      antykoncepcja. Pytanie więc, dlaczego one wolą poddać się aborcji,
                      zamiast zapobiegać zajściu w ciążę wydaje się tu pytaniem
                      podstawowym.

                      I uważam, że zasadne jest powiedzenie, że są to zaszłości
                      historyczne (upraszczając).
                      • olek_m Re: Potrzebna psychologia 24.01.08, 16:44
                        To co napisałaś jest wprawdzie logiczne, ale zupełnie sprzeczne z
                        tym co wiemy o psychologii i fozjologii kobiety. Kobieta w pewnym
                        wieku chce mieć dzieci, a na pewno chce tego jej organizm.
                        To, że po zajściu w ciążę a przed zadziałaniem hormonów miłości do
                        dziecka przeżywa burzę emocjonalną jest inną sprawą. W tej burzy
                        może podejmować różne decyzje.
                        Inne podejście, psychologia ewolucyjna zakłada, że zachodząc w ciążę
                        kobieta chce być z danym partnerem. Gdy on nie akceptuje ciąży,
                        dokonuje aborcji, żeby poszukać innego partnera.
                        • default Re: Potrzebna psychologia 05.02.08, 11:58
                          olek_m napisał:

                          > To co napisałaś jest wprawdzie logiczne, ale zupełnie sprzeczne z
                          > tym co wiemy o psychologii i fozjologii kobiety. Kobieta w pewnym
                          > wieku chce mieć dzieci, a na pewno chce tego jej organizm.
                          > To, że po zajściu w ciążę a przed zadziałaniem hormonów miłości do
                          > dziecka przeżywa burzę emocjonalną jest inną sprawą. W tej burzy
                          > może podejmować różne decyzje.
                          > Inne podejście, psychologia ewolucyjna zakłada, że zachodząc w
                          >ciążękobieta chce być z danym partnerem. Gdy on nie akceptuje
                          >ciąży, dokonuje aborcji, żeby poszukać innego partnera.

                          O w mordę...
                          Zbieram szczękę z podłogi. Dałeś czadu, olek ! :)))
                          • olek_m Re: Potrzebna psychologia 05.02.08, 15:37
                            W Twoim przypadku zaszedł jak rozumiem ten przypadek, że zaszłaś w ciążę z
                            przypadkowym partnerem, który nie uniósł odpowiedzialności. Dyskusje z nim
                            ciągnęły się tak długo, że zaczęły działać na twój organizm hormony wywołujące
                            uczucia macierzyńskie. Mimo, że osobiście jesteś zwolenniczką aborcji,
                            odpowiednie ich stężenie przekonało cię, żeby urodzić swoje dziecko. Czy dobrze
                            rekonstruuję przebieg wypadków?
                            • default Re: Potrzebna psychologia 05.02.08, 16:17
                              To do mnie?? Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodziło w tym wywodzie.
                              Jak i w tym wcześniejszym, mówiącym m.in. o "hormonach miłości do
                              dziecka" :)) Super!
          • a-siek Re: No właśnie. 24.01.08, 12:04
            woda.woda napisała:

            > Ale dlaczego są ignorantkami?
            >
            >
            Mają roszczeniową postawę do życia a do tego dostępne na codzień
            porady ginekologów na pożal się Boże poziomie.

            Katolicyzm i wiara moim zdaniem nie mają większego znaczenia, bo
            jeśli ktoś z powodów religijnych nie bierze pigulek, to tym bardziej
            nie usunie ciaży.
            • woda.woda Re: No właśnie. 24.01.08, 12:06
              Z grubasza się zgadzam Uważam, że ludzi wierzących w Polsce jest
              garstka i to nie powody religijne są przyczyną.

              Może po prostu nikt im nie powiedział, że antykoncepcja to prosta
              sprawa?
              • hrabia.mileyski Re: No właśnie. 24.01.08, 12:12
                woda.woda napisała:
                > Może po prostu nikt im nie powiedział, że antykoncepcja to prosta
                > sprawa?

                Najlepiej po prostu robić cokolwiek zamiast....
                • woda.woda Re: No właśnie. 24.01.08, 12:14
                  Sporo niezłych książek wyszło w ciągu ostatnich miesięcy :)
                  • hrabia.mileyski Re: No właśnie. 24.01.08, 12:24
                    A ja w bibliotece terminowo zalegam...
                    • hrabia.mileyski znowu nuszę palić gumy 24.01.08, 12:36
                      nie mylić z fałszywie pojetą antykoncepcją!
                      Na razie.
                      • woda.woda OK, 24.01.08, 12:39
                        i ja zmykam
    • a-siek Re: No właśnie. 24.01.08, 12:34
      woda.woda napisała:

      > puknij się w głowę, biedna kobieto
      >
      Nie jestem biedna. W przeciwieństwie do Ciebie szanuję ludzi bez
      względu na narodowosć i poglądy. I nie każę ci się pukać w głowę.
      • gat45 Czy ktoś mi wreszcie poda definicję POLAKA ? 24.01.08, 12:51
        a-siek napisała:

        > >
        > Nie jestem biedna. W przeciwieństwie do Ciebie szanuję ludzi bez
        > względu na narodowosć i poglądy. I nie każę ci się pukać w głowę.
        >

        Bez jadu pytam. Jakie wymogi należy spełniać ? Albo może łatwiej
        będzie podać warunki wykluczające "polskojęzycznych" (też bez
        przekąsu, mówię o ludziach, których językiem ojczystym jest polski)
        z prawa do tej zaszczytnej nazwy ?
        • hummer Wtedy Asieńka ujrzałaby głupotę swoich tez :) 24.01.08, 12:55
          gat45 napisała:

          > a-siek napisała:
          >
          > > >
          > > Nie jestem biedna. W przeciwieństwie do Ciebie szanuję ludzi bez
          > > względu na narodowosć i poglądy. I nie każę ci się pukać w głowę.
          > >
          >
          > Bez jadu pytam. Jakie wymogi należy spełniać ? Albo może łatwiej
          > będzie podać warunki wykluczające "polskojęzycznych" (też bez
          > przekąsu, mówię o ludziach, których językiem ojczystym jest polski)
          > z prawa do tej zaszczytnej nazwy ?

          Dla mnie Polak - to osoba posiadająca polskie obywatelstwo i wynikające z tego
          prawa i obowiązki.
          • a-siek Re: Wtedy Asieńka ujrzałaby głupotę swoich tez :) 24.01.08, 13:00
            Ten cytat u wody o odczuciach religijnych to naprawdę Twoje słowa?
            Co Ty palisz hummerku :)
            • hummer Re: Wtedy Asieńka ujrzałaby głupotę swoich tez :) 24.01.08, 13:05
              a-siek napisała:

              > Ten cytat u wody o odczuciach religijnych to naprawdę Twoje słowa?
              > Co Ty palisz hummerku :)

              W moim poście pisałem o obywatelstwie. Wiszę, że dla Ciebie jest to
              nierozerwalnie związane z abstrakcyjny pojęciem "uczuć religijnych".
            • wos9 Re: Wtedy Asieńka ujrzałaby głupotę swoich tez :) 24.01.08, 13:06
              a-siek napisała:

              > Ten cytat u wody o odczuciach religijnych to naprawdę Twoje słowa?
              > Co Ty palisz hummerku :)

              Znowu obrażasz - z braku argumentów??? A dopiero tak się
              oburzałaś...
              • a-siek Re: Wtedy Asieńka ujrzałaby głupotę swoich tez :) 24.01.08, 13:08
                wos9 napisała:

                > a-siek napisała:
                >
                > > Ten cytat u wody o odczuciach religijnych to naprawdę Twoje
                słowa?
                > > Co Ty palisz hummerku :)
                >
                > Znowu obrażasz - z braku argumentów??? A dopiero tak się
                > oburzałaś...

                Ja nie obrazam. Ja zazdroszczę umiejętności wyalienowania się z
                rzeczywistości na jakiś czas :)
        • a-siek Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 12:57
          Polakiem jest ten, kto się za Polaka uważa.

          Pytanie nie miało związku z ustaleniem czy woda.woda jest prawdziwą
          Polką czy tylko Polką, ale jestem ciekawa skąd ma tyle pogardy dla
          Polaków, twierdząc pośrednio, ze są w dużej części durniami.

          Nie dowiedziałam się. Okazuje się, że pytanie o narodowość jest
          obrazą i powodem pukania w czoło i litowania nad pytającym.
          No cóż. Uboczne skutki postępu.
          • hummer Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:01
            a-siek napisała:

            > Polakiem jest ten, kto się za Polaka uważa.

            Co to znaczy uważać się za Polaka. Czy Aleksander Wat był Polakiem?
            "Na początku lat 20. odbywał w Ostrowie Wielkopolskim służbę wojskową w złożonym
            z ochotników 221 pułku piechoty. Od końca lat 20. sympatyzował z komunistami,
            współredagował zawieszony w 1931 roku „Tygodnik Literacki” – pismo o kierunku
            marksistowskim. W styczniu 1940 został we Lwowie aresztowany wraz z Władysławem
            Broniewskim przez NKWD w zorganizowanej prowokacji. Więziony i zesłany do
            Kazachstanu (wywieziona tam została także jego żona Ola i 9-letni syn Andrzej),
            był następnie delegatem regionalnym Rządu RP, odmówił przyjęcia obywatelstwa
            sowieckiego. Wrócił w 1946 roku do Polski, skutecznie „wyleczony” z sympatii do
            komunizmu. Od 1959 przebywał na emigracji, w 1961 roku osiadł w Paryżu. Nękany
            przewlekłą chorobą popełnił samobójstwo."

            Dodam, że NKWD wywlekło go tam, gdyż nie chciał zrzec się poslkiego obywatelstwa.

            > Pytanie nie miało związku z ustaleniem czy woda.woda jest prawdziwą
            > Polką czy tylko Polką, ale jestem ciekawa skąd ma tyle pogardy dla
            > Polaków, twierdząc pośrednio, ze są w dużej części durniami.
            >
            > Nie dowiedziałam się. Okazuje się, że pytanie o narodowość jest
            > obrazą i powodem pukania w czoło i litowania nad pytającym.
            > No cóż. Uboczne skutki postępu.

            To bycie Polakiem wiąże się w RP z narodowością?
            • a-siek Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:06
              hummer napisał:

              > a-siek napisała:
              >
              > > Polakiem jest ten, kto się za Polaka uważa.
              >
              > Co to znaczy uważać się za Polaka.
              > To bycie Polakiem wiąże się w RP z narodowością?

              To oznacza subiektywne uczucie utożsamiania się lun nie z określoną
              nacją.
              • hummer Gdybyś nie pamiętałą na jaki post odpowiadasz :) 24.01.08, 13:14
                a-siek napisała:

                > hummer napisał:
                >
                > > a-siek napisała:
                > >
                > > > Polakiem jest ten, kto się za Polaka uważa.
                > >
                > > Co to znaczy uważać się za Polaka.
                > > To bycie Polakiem wiąże się w RP z narodowością?
                >
                > To oznacza subiektywne uczucie utożsamiania się lun nie z określoną
                > nacją.

                a-siek napisała:

                > Polakiem jest ten, kto się za Polaka uważa.

                Co to znaczy uważać się za Polaka. Czy Aleksander Wat był Polakiem?
                "Na początku lat 20. odbywał w Ostrowie Wielkopolskim służbę wojskową w złożonym
                z ochotników 221 pułku piechoty. Od końca lat 20. sympatyzował z komunistami,
                współredagował zawieszony w 1931 roku „Tygodnik Literacki” – pismo o kierunku
                marksistowskim. W styczniu 1940 został we Lwowie aresztowany wraz z Władysławem
                Broniewskim przez NKWD w zorganizowanej prowokacji. Więziony i zesłany do
                Kazachstanu (wywieziona tam została także jego żona Ola i 9-letni syn Andrzej),
                był następnie delegatem regionalnym Rządu RP, odmówił przyjęcia obywatelstwa
                sowieckiego. Wrócił w 1946 roku do Polski, skutecznie „wyleczony” z sympatii do
                komunizmu. Od 1959 przebywał na emigracji, w 1961 roku osiadł w Paryżu. Nękany
                przewlekłą chorobą popełnił samobójstwo."

                Dodam, że NKWD wywlekło go tam, gdyż nie chciał zrzec się poslkiego obywatelstwa.

                > Pytanie nie miało związku z ustaleniem czy woda.woda jest prawdziwą
                > Polką czy tylko Polką, ale jestem ciekawa skąd ma tyle pogardy dla
                > Polaków, twierdząc pośrednio, ze są w dużej części durniami.
                >
                > Nie dowiedziałam się. Okazuje się, że pytanie o narodowość jest
                > obrazą i powodem pukania w czoło i litowania nad pytającym.
                > No cóż. Uboczne skutki postępu.

                To bycie Polakiem wiąże się w RP z narodowością?
          • gat45 Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:07
            a-siek napisała:

            > Polakiem jest ten, kto się za Polaka uważa.
            >
            > Pytanie nie miało związku z ustaleniem czy woda.woda jest
            prawdziwą
            > Polką czy tylko Polką, ale jestem ciekawa skąd ma tyle pogardy dla
            > Polaków, twierdząc pośrednio, ze są w dużej części durniami.
            >
            > Nie dowiedziałam się. Okazuje się, że pytanie o narodowość jest
            > obrazą i powodem pukania w czoło i litowania nad pytającym.
            > No cóż. Uboczne skutki postępu.
            >

            Bardzoś mnie ucieszyła tytułem wpisu, naprawdę dziękuję.

            Ale bedę drążyć dalej, bo lubię rozumieć i nie waham się pytać,
            kiedy nie pojmuję czegoś : co właściwie rozumiesz pod
            pojęciem "narodowość" w państwie nie federacyjnym ? No i już awansem
            zapytam o definicję pojęcia "pochodzenie" ?

            Mnie by całkiem satysfakcjonowała odpowiedź hummera, ale wiem, że
            nie jest to normalna polska praktyka.

            Dla porządku : osobiście znam kilka osób, które się za Polaków
            uważają, a którym tego szczytnego miana Rodacy odmawiają.
            Przynajmniej niektórzy rodacy, ale wcale nie tak nieliczni.


            • a-siek Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:19

              > Ale bedę drążyć dalej, bo lubię rozumieć i nie waham się pytać,
              > kiedy nie pojmuję czegoś : co właściwie rozumiesz pod
              > pojęciem "narodowość" w państwie nie federacyjnym ? No i już
              awansem
              > zapytam o definicję pojęcia "pochodzenie" ?

              Moje rozumienie ww. pojęć jest zbieżne ze słownikiem PWN i ma
              znaczenie raczej symboliczne niż praktyczne.
              Definicja hummera nie jest do końca wyczerpująca, bo jest grupa osób
              posiadających obywatelstwo jakiegoś kraju, bo tak łatwiej żyć i
              walczyć z urzędami, a jednocześnie silnie związanych emocjonalnie ze
              swoim ojczystym krajem.
              Próbujecie mi za wszelką cenę wmówić jakieś nacjonalistyczne zapędy.
              NIe che mi się udowadniać, ze nie jestem wielbłądem.
              • hummer Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:24
                a-siek napisała:

                >
                > > Ale bedę drążyć dalej, bo lubię rozumieć i nie waham się pytać,
                > > kiedy nie pojmuję czegoś : co właściwie rozumiesz pod
                > > pojęciem "narodowość" w państwie nie federacyjnym ? No i już
                > awansem
                > > zapytam o definicję pojęcia "pochodzenie" ?
                >
                > Moje rozumienie ww. pojęć jest zbieżne ze słownikiem PWN i ma
                > znaczenie raczej symboliczne niż praktyczne.
                > Definicja hummera nie jest do końca wyczerpująca, bo jest grupa osób
                > posiadających obywatelstwo jakiegoś kraju, bo tak łatwiej żyć i
                > walczyć z urzędami, a jednocześnie silnie związanych emocjonalnie ze
                > swoim ojczystym krajem.

                Uważasz, że przez to mają jakieś mniejsze prawa i obowiązki wobec RP.
                "Preambuła Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którą naród polski
                tworzą wszyscy obywatele Polski[13], poczuwający się do wspólnego dziedzictwa
                historycznego i dobra Polski, niezależnie od narodowości. Preambuła konstytucji
                nie zawęża pojęcia narodu do obywatelstwa polskiego.

                > Próbujecie mi za wszelką cenę wmówić jakieś nacjonalistyczne zapędy.
                > NIe che mi się udowadniać, ze nie jestem wielbłądem.

                Przecież sama w to brniesz.
                • a-siek Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:35
                  hummer napisał:

                  > Uważasz, że przez to mają jakieś mniejsze prawa i obowiązki wobec
                  RP.

                  Rozumiem, że to niepodważalne stwierdzenie Hummera.
                  • hummer Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:38
                    a-siek napisała:

                    > hummer napisał:
                    >
                    > > Uważasz, że przez to mają jakieś mniejsze prawa i obowiązki wobec
                    > RP.
                    >
                    > Rozumiem, że to niepodważalne stwierdzenie Hummera.

                    Mnie interesuje Twoje stwierdzenie i stosunek do Konstytucji RP.
                    Żebyś chociaż była rdzenną Polską, z dziada pradziada.
                    Nie ma to jak neofici.
                    • a-siek Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:49
                      Uważam, że każdy ma takie same prawa i obowiązki. W teorii. W
                      praktyce każdy chce mieć większe prawa i mniejsze obowiązki i stąd
                      wynikają konflikty światopoglądowe.
                      Moim zdaniem każdy kto chce mieszkać w Polsce i płacić tu podatki,
                      powinien miec prawo do obywatelstwa. A kazdy obcokrajowiec ktory
                      chce się załapać na polski socjal powinien dostać wilczy bilet.
                      Nawet jeśli ma udokumentowane czyste polskie pochodzenie.

                      A kultywowanie polskiej tradycji to inna sprawa. USA są pięknym
                      przykłądem godzenia obywatelstwa amarykańskiego i narodowego
                      tradycjonalizmu.
                      • jdbad Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:51
                        Przepraszam, ze się wtrącę. Co to jest polski socjal????????To masz
                        na myśli????
                        pomocspoleczna.ngo.pl/x/121990
                        • a-siek Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:57
                          jdbad napisała:

                          > Przepraszam, ze się wtrącę. Co to jest polski socjal????????To
                          masz
                          > na myśli????

                          Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Przy wsparciu państwa
                          polskiego w formie zapewnienia lokalu socjalnego, opieki medycznej
                          czy pomocy prawnej oraz praca na czarno albo wręcz zyski z
                          działalności przestępczej mozna sie w Polsce nieźle urządzić. Nieźle
                          w porównaniu z warunkami takich krajów jak Albania, a nie Europy
                          zachodniek, to chyba oczywiste.
                          • hummer A już myślałem, że chodzi Ci o WOŚP 24.01.08, 13:59
                            a-siek napisała:

                            > jdbad napisała:
                            >
                            > > Przepraszam, ze się wtrącę. Co to jest polski socjal????????To
                            > masz
                            > > na myśli????
                            >
                            > Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Przy wsparciu państwa
                            > polskiego w formie zapewnienia lokalu socjalnego, opieki medycznej
                            > czy pomocy prawnej oraz praca na czarno albo wręcz zyski z
                            > działalności przestępczej mozna sie w Polsce nieźle urządzić. Nieźle
                            > w porównaniu z warunkami takich krajów jak Albania, a nie Europy
                            > zachodniek, to chyba oczywiste.

                            Ulżyło mi :)
                          • jdbad Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 15:37
                            Jakoś nie widuję u siebie tych tłumów, chętnych na nasz socjal się
                            załapac.
                      • hummer Pięknie wycinasz cytaty na które odpowiadasz 24.01.08, 13:52
                        a-siek napisała:

                        > Uważam, że każdy ma takie same prawa i obowiązki. W teorii. W
                        > praktyce każdy chce mieć większe prawa i mniejsze obowiązki i stąd
                        > wynikają konflikty światopoglądowe.
                        > Moim zdaniem każdy kto chce mieszkać w Polsce i płacić tu podatki,
                        > powinien miec prawo do obywatelstwa. A kazdy obcokrajowiec ktory
                        > chce się załapać na polski socjal powinien dostać wilczy bilet.
                        > Nawet jeśli ma udokumentowane czyste polskie pochodzenie.
                        >
                        > A kultywowanie polskiej tradycji to inna sprawa. USA są pięknym
                        > przykłądem godzenia obywatelstwa amarykańskiego i narodowego
                        > tradycjonalizmu.

                        Było:
                        a-siek napisała:

                        > hummer napisał:
                        >
                        > > Uważasz, że przez to mają jakieś mniejsze prawa i obowiązki wobec
                        > RP.
                        >
                        > Rozumiem, że to niepodważalne stwierdzenie Hummera.

                        Mnie interesuje Twoje stwierdzenie i stosunek do Konstytucji RP.
                        Żebyś chociaż była rdzenną Polską, z dziada pradziada.
                        Nie ma to jak neofici.
                    • Gość: Rekin Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz IP: *.aster.pl 26.01.08, 14:22
                      Ale to ma dużo wspólnego z aborcją...
              • gat45 Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:33
                a-siek napisała:

                >
                > Moje rozumienie ww. pojęć jest zbieżne ze słownikiem PWN i ma
                > znaczenie raczej symboliczne niż praktyczne.
                > Definicja hummera nie jest do końca wyczerpująca, bo jest grupa
                osób
                > posiadających obywatelstwo jakiegoś kraju, bo tak łatwiej żyć i
                > walczyć z urzędami, a jednocześnie silnie związanych emocjonalnie
                ze
                > swoim ojczystym krajem.
                > Próbujecie mi za wszelką cenę wmówić jakieś nacjonalistyczne
                zapędy.
                > NIe che mi się udowadniać, ze nie jestem wielbłądem.


                >
                A mnie nie che się dyskutować ani ze słownikiem PWN, ani z
                symboliką. Chodziło mi o jak najbardziej praktyczne zastosowanie
                tych pojęć w codziennym funkcjonowaniu kraju i jego mieszkańców.
                Zresztą sama wiesz świetnie, o co mi chodzi i że sama się oszukujesz
                takimi wykrętami. Za dobrze je znam, żeby mi się chciało ich słuchać
                jeszcze i jeszcze. Żegnam z żalem
                • a-siek Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:42
                  W pojęciu codziennego funkcjonowania kraju i jego mieszkańców
                  funkcjonuje termin obywatel.
                  Narodowość i pochodzenie to zagadnienia symboliczne, dla jednych
                  ważne, dla innych nie.
                  Nie wiem o jakie wykręty Tobie chodzi, mam wrażenie, że masz gotowe
                  tezy i moje wypowiedzi nijak się w nie nie wpasowują. Przykro mi,
                  nie jestem nacjonalistką i czuję się Polką, nie mając jednocześnie
                  pretensji do innych, że są inni.
                  NO chyba, że ktoś zaczyna udowadniać tezę, ze Polacy to debile. Jak
                  zaczęla to robić woda.woda.
                  • woda.woda Re: Za dużo Radia Maryja Gat słuchasz 24.01.08, 13:45

                    > NO chyba, że ktoś zaczyna udowadniać tezę, ze Polacy to debile.
                    Jak
                    > zaczęla to robić woda.woda.

                    Choć nie jest prawdą to, co napisałaś, czytająć cię zaczynam
                    dochodzić do wniosku, że rzeczywiście może być to prawdą :)


                    >
    • jdbad Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 24.01.08, 13:44
      Trochę kosztuje, bo trzeba tam najpierw dojechac.
    • piwi77 Ciekawe, dlaczego kler nie wyje z oburzenia? 24.01.08, 16:14
      Jest gotów bić się o 157 jeszcze legalnych aborcji w Polsce, a o
      tysiącach w polskim podziemiu, czy 30 tys. legalnych w GB nawet
      wspomni. O co tu chodzi?
      • jdbad Re: Ciekawe, dlaczego kler nie wyje z oburzenia? 24.01.08, 16:31
        Nie mają jurysdykcji:)))))
        Albo jeszcze nie przeczytali i nie mają jurysdykcji:))))
    • pyorunochron A jak to wyglada technicznie? 24.01.08, 17:34
      donald_kartofel napisał:

      > "31 tysięcy Polek usunęło w zeszłym roku ciążę w Wielkiej Brytanii. Kobiety
      jeżdżą po aborcję na Wyspy, bo jest ona darmowa i całkowicie legalna." - <a
      href="www.dziennik.pl/wydarzenia/article113442/Polki_usuwaja_ciaze_w_Wielkiej_Brytanii.html"
      target="_blank"> czytaj </a>
      > Anglicy zawsze przewyższali Polaków inteligencją... .

      Trzeba najpierw z Polski zadzwonic (lub wyslac maila) do kliniki wykonujacej
      aborcje, umowic sie, kupic bilet na Raynaira za 100 zl. w obie strony, poleciec,
      pokazac europejska karte ubezpieczenia zdrowotnego i to juz wszystko? Zadnych
      innych kosztow? Jesli tak, to to prostsze niz w PRL...
    • mg2005 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 24.01.08, 19:04
      donald_kartofel napisał:

      Anglicy zawsze przewyższali Polaków inteligencją... .
      >

      Jak widać od każdej reguły jest wyjątek... ))
    • nelsonek Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 24.01.08, 21:52
      Krtofel: Anglicy zawsze przewyższali Polaków inteligencją...

      Nelsonek: No nie wiem. Jesli polskiego podatnika ten zabieg nic nie kosztuje, a Angole za to placa to ja nie wiem kto tutaj bardziej inteligentny...
    • Gość: marajka Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! IP: *.rzeszow.mm.pl 25.01.08, 17:38
      Nie jest całkowicie legalna...Wbrew pozorom. Przynajmniej na
      papierze, jak w praktyce nie wiem. Niedawno na jakimś portalu była
      mapka i państwa, w których aborcja jest całkowicie dozwolona. UK
      było zaznaczone jaśniejszym kolorem niż pozostałe, więc albo błąd na
      mapce, albo w artykule,
    • Gość: Magnus Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.08, 18:01
      szczatki swojego plodu,ktory kazaly zamordowac??Ci wszyscy
      fanatyczni zwolennicy aborcji tutaj na forum by sie pozygali na
      widok rozerwanego na kawalki plodu.
      Najbardziej smiesza mnie lewacy, ktorzy uzalaja sie nad zwierzetami
      zabijanymi w ubojniach i foczkami mordowanymi w Kanadzie,ale
      morderstwa na dzieciach sa wedlug nich jak najbardziej okay.Lewacka
      chora hipokryzja.
      • piwi77 Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 25.01.08, 18:54
        Domyślam sie, że jak Ci wycięli wyrostek albo inny woreczek, to
        długo przyglądałeś się wyciętej swojej części z czułością, a potem
        kazałes spakować aby urządzić jej piękny pogrzeb.
        • Gość: Magnus Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.08, 19:21
          A ty nie widzisz roznicy pomiedzy wyrostkiem, a plodem?Szkoda.
          • Gość: Valeros Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.aster.pl 25.01.08, 21:19
            Choć nie jestem piwi, ale cóż, odpowiem. Płód i wyrostek: i jedno, i
            drugie ma się w środku, i jedno i drugie jak jest chore to zagraża
            całemu człowiekowi.
            • Gość: Magnus Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.08, 22:09
              Jak jest chore.Ale tu chodzi o zdrowe plody.
      • xtrin Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 25.01.08, 22:29
        Gość portalu: Magnus napisał(a):
        > szczatki swojego plodu,ktory kazaly zamordowac??

        A po co?

        > Ci wszyscy fanatyczni zwolennicy aborcji tutaj na forum

        Na forum nie widziałam jeszcze ani jednego "zwolennika aborcji", poza nim
        zresztą też się nie spotkałam. Być może takowi istnieją, ale to jakiś totalny
        margines.

        > Lewacka chora hipokryzja.

        Zajmij się może wpierw hipokryzją po swojej stronie, co?
        Jak to jest, że z jednej strony w kontekście aborcji słowo "morderstwo" i jego
        pochodne odmieniacie na wszelkie możliwe sposoby, a jakoś nikt prawie nie domaga
        się za aborcję kary takiej, jak za morderstwo właśnie?
        • Gość: Magnus Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.08, 10:49
          Dziwne, ze jakos nikt nie widzi roznicy pomiedzy zwolennikami kary
          smierci, a zwolennikami prawa kary smierci.Ale propagandysci
          promujacy prawo do aborcji bardzo sa oburzeni jak sie ich nazywa
          zwolennikami aborcji.Mozemy sie tu bawic w werbalne gierki, ale
          prawda jest taka, ze jezeli ktos jest zwolennikiem prawa do aborcji,
          to automatycznie staje sie zwolennikiem aborcji i nic tu nie pomoze
          zaslanianie sie argumentacja, ze tak naprawde to nikt aborcji nie
          chce,ale prawo do niej powinno byc.To hipokryzja.

          "szczatki swojego plodu,ktory kazaly zamordowac??
          >
          > A po co?"
          Po co?Zeby do nich dotarlo, ze wydaly wyrok smierci na wlasne
          dziecko.

          "Jak to jest, że z jednej strony w kontekście aborcji
          słowo "morderstwo" i jego
          > pochodne odmieniacie na wszelkie możliwe sposoby, a jakoś nikt
          prawie nie domag
          > a
          > się za aborcję kary takiej, jak za morderstwo właśnie?"
          Jak przy kazdym przestepstwie nalezy uwzglednic okolicznosci
          lagodzace i wykluczajace wine sprawcy.Inaczej karana jest matka,
          ktora zabija swoje dziecko bedac w szoku poporodowym, a inaczej
          bandyta mordujacy dla pieniedzy.Jednakze aborcja dokonywana z
          pobudek materialistycznych, badz bedac substytutem antykoncepcji
          powinna byc porownywalnie karalna do zabojstw dzieci przez rodzicow
          dokonywanych juz po narodzeniu.

          • xtrin Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 26.01.08, 13:07
            Gość portalu: Magnus napisał(a):
            > Dziwne, ze jakos nikt nie widzi roznicy pomiedzy zwolennikami
            > kary smierci, a zwolennikami prawa kary smierci.

            A co to niby jest "prawo kary śmierci"?
            Między karą śmierci a prawem do aborcji jest pewna kolosalna różnica - pierwsze
            jest czymś narzucanym, drugie - prawem wyboru.
            Marne porównanie.

            > Mozemy sie tu bawic w werbalne gierki, ale prawda jest
            > taka, ze jezeli ktos jest zwolennikiem prawa do aborcji,
            > to automatycznie staje sie zwolennikiem aborcji

            Nie, prawda wcale taka nie jest. Werbalne gierki to właśnie mówienie o
            "zwolennikach aborcji".

            > To hipokryzja.

            Hipokryzją to jest zakazywanie aborcji i ignorowanie faktu istnienia aborcyjnego
            podziemia.

            > Zeby do nich dotarlo, ze wydaly wyrok smierci na wlasne dziecko.

            Zużyte podpaski też mam dokładnie sobie oglądać?

            > Jak przy kazdym przestepstwie nalezy uwzglednic
            > okolicznosci lagodzace i wykluczajace wine sprawcy.

            Ale uwzględnianie ewentualnych okoliczności łagodzących to coś zupełnie innego
            niż ustawowy brak zagrożenia karą, bądź nakładający niską karę.
            • Gość: Magnus Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.08, 17:36
              "Między karą śmierci a prawem do aborcji jest pewna kolosalna
              różnica - pierwsze
              jest czymś narzucanym, drugie - prawem wyboru.
              Marne porównanie"
              Doprawdy-a jaki wybor ma plod na ktorym dokonuje sie aborcji??taki
              sam wybor jak skazany na kare smierci.W przypadku kary smierci wyrok
              narzuca sad, w przypadku aborcji matka.
              " Hipokryzją to jest zakazywanie aborcji i ignorowanie faktu
              istnienia aborcyjneg
              > o
              > podziemia".
              Tak argumentujac mozna tez zalegalizowac gwalty, bo mimo zakazow sa.
              • xtrin Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 26.01.08, 20:33
                Gość portalu: Magnus napisał(a):
                > Doprawdy-a jaki wybor ma plod na ktorym dokonuje sie aborcji?

                W przeciwieństwie do kary śmierci aborcji nie dokonuje się w imieniu państwa.
                Gdyby tak było (np. przymusowa aborcja w przypadku uszkodzeń płodu) od biedy
                można by jakieś analogie wyciągać. Ale tego nikt nie proponuje.

                > Tak argumentujac mozna tez zalegalizowac
                > gwalty, bo mimo zakazow sa.

                Po pierwsze jest to odpowiedź nie na temat (nie motywowałam legalizacji aborcji
                podziemiem). Po wtóre legalizacja gwałtów nic nie zmieni, legalizacja aborcji
                może. Po trzecie wreszcie nie możesz zabrać kobiety na gwałt do innego kraju, a
                płód na aborcję tak.
                • Gość: Magnus Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.08, 16:01
                  "W przeciwieństwie do kary śmierci aborcji nie dokonuje się w
                  imieniu państwa"
                  Jak to nie.?Ustawodawca jest ten sam.
                  " Po wtóre legalizacja gwałtów nic nie zmieni, legalizacja aborcji
                  > może"-zmieni,zmieni.zwiekszy sie ich ilosc-i gwaltow i aborcji.Co
                  niby legalizacja aborcji miala by dac pozytywnego i dlaczego?
                  • xtrin Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 27.01.08, 22:04
                    Gość portalu: Magnus napisał(a):
                    > Jak to nie? Ustawodawca jest ten sam.

                    Ale ustawa inna. Legalizacja aborcji daje kobietom PRAWO jej dokonania, nie
                    wymaga tego, nie zapewnia, nie zmusza. Kara śmierci natomiast jest wykonywana na
                    zlecenie państwa.

                    > Co niby legalizacja aborcji miala by dac pozytywnego i dlaczego?

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=74796179&a=74827359
      • hypatia69 Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 26.01.08, 17:35
        Mniemam, że to bardziej kwestia zarodków, niż płodów. I też mnie
        ciekawi jak też może wyglądać "zwolennik aborcji". I co ma do tego
        lewactwo?
        • Gość: Magnus Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.08, 17:44
          Kiedys uawazano, ze kobieta nie jest czlowiekiem.Pozniej, ze ludzmi
          nie sa n.p. murzyni.Dlatego mozna bylo nimi bezkarnie handlowac czy
          ich zabijac.Dzisiaj niektorzy dla swoich interesow twierdza, ze plod
          nim nie jest, bo to pozwala im legalnie je mordowac albo sie takiego
          prawa domagac.Argumentacja, ze plod w 12 tygodniu jest jeszcze
          zarodkiem, ktory mozna dowoli rozerwac na kawalki, a dokladnie z
          uplywem ostatniego dnia tego 12 tygodnia staje sie godnym ochrony
          plodem jest tak absurdalna, ze doprawdy trzeba duzo zlej woli, zeby
          sie pod nia podlaczyc.No chyba, ze jestes zwolenniczka systemu
          hiszpanskiego, gdzie aborcji dokonywano n.p. w 8 miesiacu.To jest
          przynajmniej konsekwentna pozycja,a nie smieszne wyliczanki z 12
          tygodniem czy innym absurdalnym momentem od ktorego aborcja ma byc
          legalna.
          • hypatia69 Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 26.01.08, 17:54
            Zarodek to zarodek. Płód to płód. Człowiek to człowiek. I cześć.
            System hiszpański nie ma tu nic do rzeczy.
            Chrześcijanie bardzo długo uważali, ze Indianie nie mają duszy, bo
            nie są ochrzczeni. Skalpowania Indian nauczyli właśnie biali
            chrześcijanie.
            Jak wyglada zwolennik aborcji?
            • piwi77 Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 26.01.08, 18:00
              hypatia69 napisała:

              > Jak wyglada zwolennik aborcji?

              Podziemnej, bo w końcu tej wykonuje sie najwięcej? Ma moherowy beret
              i jest głęboko wierzący.
              • hypatia69 Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 26.01.08, 18:04
                W moherowych beretach chadzają raczej niewiasty, które niegdyś
                przeciwniczkami aborcji nie były, a teraz są i to wojującymi.
                Mnie zaś interesuje, jak wygląda *zwolennik* aborcji. I czy
                podziemnej, to już kwestia drugorzędna...
                • Gość: Magnus Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.08, 16:02
                  Kwestia podziemia i dokonywanych przestepst nie moze byc czynnikiem
                  wplywajacym na liberalizacje sankcji karnych za te przestepstwa.To
                  by bylo uginanie sie przed kryminalistami.
            • Gość: Magnus Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.08, 16:11
              "Zarodek to zarodek. Płód to płód. Człowiek to człowiek".dla ciebie
              plod nie jest czlowiekiem, dla innych kobieta.Dlatego w wielu
              spolecznosciach mozna ja sprzedac chetnemu na malzenstwo z nia albo
              podciac jej gardlo jak sie takiemu ozenkowi oprze.
              Dla mnie i jedno i drugie stanowisko jest nie do przyjecia .
              " Jak wyglada zwolennik aborcji?"-to osoby opowiadajace sie za
              bezkranym mordowaniem nienarodzonych dzieci-proste.Nie mozna byc za
              prawem do aborcji i jednoczesnie przeciwko niej.Tak samo jak nie
              mozna byc za legalizacja gwaltow i przeciwko nim.Proste.
              • hypatia69 Re: Ile tych kobiet mialo odwage spojrzec na te 27.01.08, 16:32
                "dla ciebie plod nie jest czlowiekiem" Gdzie to wyczytałeś? Dla mnie
                zarodek nie jest człowiekiem. Płód, który jest w
                stanie "samodzielnie" przeżyć poza łonem matki to juz inna sprawa.
                Zresztą i wcześniej... Granica jest płynna i moim zdanie zależy od
                wielu czynników.
                "Dlatego w wielu spolecznosciach mozna (...) podciac jej gardlo"
                Poproszę o jakieś konkretne przykłady.
                "to osoby opowiadajace sie za bezkranym mordowaniem nienarodzonych
                dzieci-proste" Ile znasz takich osób, które opowiadają sie za
                bezkarnym mordowaniem nienarodzonych dzieci? Bo ja jakoś żadnej, a
                znam mrowie osób, które przeciwnikami uzasadnionej aborcji nie są.
                "Nie mozna byc za prawem do aborcji i jednoczesnie przeciwko
                niej.Tak samo jak nie mozna byc za legalizacja gwaltow i przeciwko
                nim.Proste." Nonsens. Być za dopuszczalnością aborcji w pewnych
                przypadkach to nie znaczy być za aborcją. A już porównywanie aborcji
                z gwałtem to totalna głupota. Co ma piernik do wiatraka? Co widzisz
                w tym prostego?
                Poza tym tacy twardogłowi wrogowie aborcji jak Ty walczą o stosy dla
                ludzi, którzy przeciwni aborcji nie są, a nie walczą o zwiększenie
                kar dla gwałcicieli. Ciekawe, dlaczego?
    • matylda1001 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 14:05
      Szkoda, że zlikwidowali paszporty. Gdyby były to każda wyjeżdzająca
      z Polski kobieta moglaby miec w paszporcie pieczątkę. Przybijaną na
      podstawie obowiązkowo posiadanego orzeczenia ginekologa, czy jest w
      ciąży czy nie. Potem, po powrocie wystarczyłoby sprawdzić czy wraca
      z dzieckiem. Jak bez dziecka to od razu na szafot! Co to byłby za
      obraz - szafoty na lotniskach, na dworcach, na przejściach
      granicznych...No, nawet sam Robespierre by się nie powstydził!
      • Gość: Rekin Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! IP: *.aster.pl 26.01.08, 14:19
        A tobie bym zafundował wycieczkę z hardcorowymi atrakcjami właśnie
        na szafot, degeneratko.
        • matylda1001 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 14:33
          NAPRAWDĘ...? Kiedy wyjazd? Lepiej zginąć na szafocie, niz w Twojej
          paszczy Rekinie, bo pewnie zębów nie myjesz.
      • xtrin Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 15:15
        matylda1001 napisała:
        > Co to byłby za obraz - szafoty na lotniskach,
        > na dworcach, na przejściach granicznych...

        A wokół tych szafotów fotele ginekologiczne... Bajka.
        • matylda1001 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 15:23
          >A wokół tych szafotów fotele ginekologiczne... Bajka.<

          I gdzies w kącie konfesjonał...no bo jak to tak, katoliczka, do
          nieba bez spowiedzi?...cymesik!

          • xtrin Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 18:59
            matylda1001 napisała:
            > I gdzies w kącie konfesjonał...no bo jak to tak,
            > katoliczka, do nieba bez spowiedzi?...cymesik!

            A nad tym wszystkim powiewają sztandary z wizerunkami abortowanych płodów. Bomba.
            • matylda1001 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 20:34
              >A nad tym wszystkim powiewają sztandary z wizerunkami abortowanych
              płodów. Bomba.<

              Błyskają flesze!...to reporterzy z całego świata przyjechali by
              wypromowac polski pomysł! Internauta o
              nicku "polska_potęga_światowa" do klap ich marynarek przypina
              znaczki "Teraz Polska"! I nagle błysk i ciemność. Na czarnym tle
              pojawia sie biały napis "The End"...na szczęście to była tylko IV
              część "Matrixa"........Ulga.
      • hypatia69 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 17:37
        E, nie żartuj! Szafot? To by głupie było i zbyt łagodne. Najpierw
        rwanie końmi, a potem stos.
        • matylda1001 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 20:42
          >Najpierw rwanie końmi, a potem stos.<

          Byle tylko nie wbijanie na pal. Mogliby pomylić pal z Giertychem i
          co wtedy?

          • hypatia69 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 27.01.08, 12:24
            Myślisz, że jakakolwiek grzesznica dałaby sie Romanowi na łeb
            nasadzić?
            A z drugiej strony... Moze gdyby taka miała być kara, to odsetek
            nielegalnych aborcji faktycznie by zmalał...
    • makiawelista Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 14:34
      Aborcja powinna być całkowicie legalna, i nawet konserwatyści
      powinni tak uważać - jeżeli coś się robi za przyzwoleniem państwa,
      to państwo może to kontrolować, a prawicy zależy na kontroli.
    • heretic_969 "Bezpłatna"... 26.01.08, 16:34
      Super. Znaczy się przeciwnicy aborcji muszą współfinansować aborcję z własnej
      kieszeni. A jest ona dozwolona w UK do 24 tygodnia, a każdy zabieg dokonany
      później niż w 10-12 tgodniu to oczywiste morderstwo.
      • matylda1001 Re: "Bezpłatna"... 26.01.08, 20:49
        >Znaczy się przeciwnicy aborcji muszą współfinansować aborcję z
        własnej kieszeni.<

        Tak samo jak pozostali muszą łożyć na utrzymanie dzieci z rodzin
        wielodzietnych. Jak solidaryzm społeczny to nie można traktować
        wybiórczo.
        • heretic_969 Re: "Bezpłatna"... 27.01.08, 00:56
          > Tak samo jak pozostali muszą łożyć na utrzymanie dzieci z rodzin
          > wielodzietnych. Jak solidaryzm społeczny to nie można traktować
          > wybiórczo.

          Żartujesz sobie? Utrzymywanie dzieci porównujesz z dokonywaniem aborcji??????
          Oczywiście, że są tacy, co nie chcą tych dzieci utrzymywać z podatków, ale nie
          dlatego, że chcą, by te dzieci zdechły. Utrzymywanie dzieci przy życiu chyba
          każdy normalny popiera.
          • matylda1001 Re: "Bezpłatna"... 27.01.08, 11:50
            Tylko mnie tu nie kłuj w oczy światopoglądem bo nie tedy droga. Całe
            społeczeństwo buduje świątynię Opatrzności Bożej a wszak nie wszyscy
            to pochwalają.
            • heretic_969 Re: "Bezpłatna"... 27.01.08, 16:55
              > Tylko mnie tu nie kłuj w oczy światopoglądem bo nie tedy droga. Całe
              > społeczeństwo buduje świątynię Opatrzności Bożej a wszak nie wszyscy
              > to pochwalają.

              To już lepszy przykład, choć mimo wszystko nie sądzę, by budowa świątyni
              wywoływała jedną dziesiątą emocji jakie wywołuje aborcja.

              • matylda1001 Re: "Bezpłatna"... 28.01.08, 10:41
                >To już lepszy przykład, choć mimo wszystko nie sądzę, by budowa
                świątyni wywoływała jedną dziesiątą emocji jakie wywołuje aborcja.<

                Racja ale to świadczy o tym, że zakaz aborcji bardziej boli, jako
                zamach na suwerenność człowieka. Ludzie mogą przymknąć oko na budowę
                kolejnego kościoła ale nie przymkną oka wtedy, gdy ktoś uzurpuje
                sobie prawo do kierowania ich życiem osobistym. Zakazy (jak obrazuje
                artykuł) nie pomogą. Zawsze znajdzie się wyjście. Mnie wkurza to, że
                winni zaistniałej sytuacji nie widzą problemu. Śmiecie pod dywanem i
                po sprawie. No, chyba, że im chodzi tylko o to, żeby aborcji nie
                dokonywać na świętej ziemi RP. Gdyby im naprawdę chodziło o te płody
                to promowaliby uświadomienie seksualne od najmłodszych (możliwie)
                lat i zwiększyliby dostęp do taniej, skutecznej antykoncepcji. Pomoc
                dla ciężarnych kobiet powinna byc prawdziwa a potem ulgi związane z
                wychowaniem dzieci. Taką droga poszła np. Holandia i liczba aborcji
                zmniejszyła się kolosalnie. Podatki płaci solidarnie całe
                społeczeństwo. Z tych pieniędzy finansuje się wszystko co jest
                dopuszczone przez prawo danego państwa, czasami aborcję... Inaczej
                ktoś inny powie, po co mam utrzymywać drogi skoro nie mam samochodu
                a drugi, bezdzietny, po co mam placic na szkoły skoro moje dzieci
                nie będa do nich chodziły?
                • olek_m Re: "Bezpłatna"... 30.01.08, 10:07
                  To jest bardzo pokrętne rozumowanie. Państwa Europejskie nie tylko bior ą udział
                  w zabijaniu dzieci, ale jeszcze finansują to z budżetów. To nie jest w porządku.
                  Jeśli chodzi o edukację seksualną od maleńkości, udowodniono, że edukacje
                  sprzyja szybkiej inicjacji, tak samo jak lekcje o narkotykach sprzyjają nałogowi.
                  Większość kobiet, która się wypowiada na forum uważa, że mają absolutne prawo do
                  współżycia seksualnego bez możliwości zajścia w ciąże. Jeśli mimo to zachodzą,
                  nie traktuja tego jak prawo biologii ale coś co należy usunąć skalpelem.
                  • matylda1001 Re: "Bezpłatna"... 30.01.08, 12:14
                    Chyba naczytałeś się "Gościa niedzielnego" czy jakoś tam...
                    • olek_m Re: "Bezpłatna"... 05.02.08, 15:34
                      Nie, po prostu ja należę do tej mniejszości, która od wielu lat finansuje to
                      Państwo. Odprowadzam tyle podatków ile parunastu przeciętnych podatników.
                      Dlatego jest dla mnie istotne, czy Państwo z moich pieniędzy finansuje
                      skrobanki. Cieszę się że nie...
                      • kot_behemot8 Re: "Bezpłatna"... 06.02.08, 10:12
                        To bardzo dobrze, ze interesujesz sie na co idą twoje podatki.
                        Gorzej że wiedze czerpiesz chyba faktycznie z jakiegos rydzykowego
                        medium. To co napisałes o edukacji seksualnej to kompletna bzdura,
                        dziwie sie ze nawet rydzyki moga cos takiego propagowac.
                        Poza tym nie rozumiem zdania o "mniejszości utrzymującej państwo".
                        Państwo utrzymuje sie głównie z vat i akcyzy a te płacą przeciez
                        wszyscy...
                        • olek_m Re: "Bezpłatna"... 06.02.08, 12:32
                          kot_behemot8 napisała:
                          > medium. To co napisałes o edukacji seksualnej to kompletna bzdura,
                          Czyżby?? Wszystkie badania wykazały, że edukacja seksualna obniża wiek
                          inicjacji. To jest naturalne, bo co to za teoria bez praktyki??
                          > Poza tym nie rozumiem zdania o "mniejszości utrzymującej państwo".
                          > Państwo utrzymuje sie głównie z vat i akcyzy a te płacą przeciez
                          > wszyscy...
                          PIT - płacę znacznie większy niż przeciętna
                          Zdrowotne - płacę znacznie większy niż przeciętna
                          Vat i akcyzę też płacę znacznie większy (bo pomijając strukturę wydatków, jest
                          on w proporcji do wydatków)
                          czyli jestem z tych co finansują to Państwo, by paru lumpów mogło konsumować...
                          • kot_behemot8 Re: "Bezpłatna"... 06.02.08, 16:37
                            Lumpy to ci którzy konsumują z zasiłków? Jest ich wielu, ale na
                            pewno wiekszości nie stanowią. Większość, zdecydowana większość
                            utrzymuje to państwo tak samo jak ty - choć byc może w mniejszym
                            stopniu. Stwierdzenie, ze utrzymuja tylko ludzie o wysokich
                            dochodach jest nadużyciem.
                            • olek_m Kto finansuje Państwo Polskie? 07.02.08, 11:05
                              Ale ja nie widzę powodu dlaczego ja mam finansować Państwo Polskie w stopniu
                              odpowiadającym wielu przeciętnym podatnikom?
                              Nie jestem bogaty ani pracowity. Nie życzę sobie tego.
                              • kot_behemot8 Re: Kto finansuje Państwo Polskie? 07.02.08, 12:38
                                olek_m napisał:

                                > Ale ja nie widzę powodu dlaczego ja mam finansować Państwo Polskie
                                w stopniu
                                > odpowiadającym wielu przeciętnym podatnikom?


                                Powody by sie pewno znalazły - np niemozność wdrożenia innego
                                systemu fiskalnego bo inne sa jeszcze bardziej niesprawiedliwe (np
                                pogłówny) Nie dotyczy to natomiast składki zdrowotnej która powinna
                                byc moim zdaniem równa dla wszystkich oraz emerytalnej (równa niska
                                składka, równa niska podstawowa emerytura)
                                VAT jest sprawiedliwy juz teraz - więcej kupujesz, więcej
                                konsumujesz, więcej płacisz. Jak się podoba, mozna ograniczyc
                                konsumpcję;) W ogóle najlepiej byłoby gdyby vat zastąpił wszelkie
                                inne podatki - skończyłoby się uprzywilejowanie kleru, rolników,
                                bezrobotnych, studentów itd


                                > Nie jestem bogaty ani pracowity. Nie życzę sobie tego.


                                Nie życzysz sobie byc bogatym ani pracowitym?:))
    • mahadeva Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 26.01.08, 22:56
      a w jaki sposob aborcja jest za darmo dla polek? to nie trzeba byc
      tam ubezpieczona?
    • makiawelista Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 27.01.08, 17:39
      Wiadomo, życie obywatela nienarodzonego ponad życie (lub zdrowie)
      obywatelki narodzonej. Najpierw prawo wprowadzano nie patrząc na na
      taką wyssaną z palca bzdurę jaką jest moralność. Decydowały wtedy
      (o, czasie mędrców, czemu przeminąłeś) względy praktyczne; nie
      mordować, bo ludzie się przydadzą żeby robić żarcie, narzędzia i
      służyć władcy w pałacu i na wojnie. A czy którąkolwiek z tych rzeczy
      może robić płód? Powiecie, że w przyszłości. Ale większość
      usuniętych płodów jest chora, przez co albo nie dotrwa normalnego
      porodu, albo umrze niedługo po nim. A nawet jak wydaje się, że płód
      jest zdrowy, to ZAWSZE jest ważny powód ku aborcji. Kto jak kto, ale
      matce trudno jest podjąć taką decyzję.
      • hypatia69 Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 27.01.08, 17:50
        "Kto jak kto, ale matce trudno jest podjąć taką decyzję." Obawiam
        się, ze nie zawsze. Są... niewiasty... po których aborcja spływa jak
        woda po kaczce. Większość z nich uświadamia sobie ciężar dokonanego
        aktu po latach. Ale i to nie wszystkie.
        Chociaż jeśli masz na myśli *matkę*, a nie egoistyczną kretynkę, to
        owszem. Żadna normalna kobieta nie usunie ciąży "bo tak", bo ma
        kaprys i chęć szczerą.
    • makiawelista Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 01.02.08, 22:21
      Ale nie wierzę żeby była bezpłatna. Nie ma lekko - u nas ni można,
      bo ni wolno, tam ni można, bo ni płacim
    • dcio Re: Aborcja wreszcie legalna i bezpłatna ! 07.03.08, 19:51
      przypomonam ,ze w Polsce aborcja jest przestepstwem i ze lekarze mordercy zgodnie z europejskim nakazem aresztowania maja byc przekazani Polsce i umierac w polskich wiezieniach. mam nadzieje , ze wkrotce bedzie przywrocona kara smierci.
Pełna wersja