Żałoba za tymi co zgineli, czy za samolotem?

24.01.08, 16:20
tak sie zastanawiam, ile osob dziennie ginie na naszych drogach, a
ile tygodniowo?
sporo wypadkow to wina ludzi ale spory odsetek to tragiczny stan
drog i ich oznaczeń...

wiem, tragedia dla rodzin, ale odnosze wrazenei ze prezydent
niewasate sloneczko oglosil zalobe po samolocie, a nie po tych co
zgineli...

no i co to znaczy najgorsze kondolencje?
czy aby palikot ma racje?
    • Gość: kilo Re: Żałoba za tymi co zgineli, czy za samolotem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.08, 12:50
      Ja się nie zastanawiam ile ludzi ginie co dziennie tylko mnie interesuje
      dlaczego ten samolot sobie ot tak spadł. Wiadomości nie podają żadnych
      szczegółów bo te są utajnione, samolot był super, hiper ze wszystkimi bajerami z
      możliwością lądowania w każdych warunkach pogodowych nawet za pomocą autopilota
      i jedno co mi się nasunęło na myśl to to że piloci wraz z pasażerami byli
      normalnie nawaleni a w takim przypadku nawet lecąc na drzwiach od stodoły chłop
      i tak wyrżnie w stodołę przy najlepszej pogodzie i widoczności.
    • Gość: Peter Re: Żałoba za tymi co zgineli, czy za samolotem? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.08, 13:08
      wiadomosci.onet.pl/3069368,relacjetv.html
      znowu zmoczyl"4 litery"
      • matylda1001 Re: Żałoba za tymi co zgineli, czy za samolotem? 26.01.08, 13:44
        >znowu zmoczyl"4 litery"<

        Dupek!

    • piwi77 Re: Żałoba za tymi co zgineli, czy za samolotem? 26.01.08, 13:48
      Zastanawia mnie, że z samolotu nic nie zostało, nawet czarna
      skrzynka jest podobno w bardzo złym stanie, a przeciez spadł on z
      bardzo niskiej wysokości, chyba niższej niż ów nieszczęsny
      helikopter z Millerem. Same dziwne rzeczy wokół tej katastrofy.
      • Gość: Peter Re: Żałoba za tymi co zgineli, czy za samolotem? IP: *.dip.t-dialin.net 26.01.08, 14:07
        to akurat nie jest dziwne:tank byl full a skrzynka nadpalona
        • Gość: kilo Re: Żałoba za tymi co zgineli, czy za samolotem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.08, 07:31
          Jakoś na miejscu katastrofy nie widziałem pogorzeliska to o jakim ogniu mowa? A
          było to w lesie .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja