Kochanek czy mąż - która rola jest lepsza?

25.01.08, 18:13
Nie od dziś wiadomo, że kobiety na biologicznych ojców swoich dzieci wybierają facetów, z którymi nigdy by się na stałe nie związały. Stąd sytuacja, w której wielu mężczyzn w błogiej nieświadomości robi za tatusiów cudzych dzieci. Zdarza się nawet, że wszyscy są w takim układzie szczęśliwi.
Ktra rola jest więc lepsza: kochanka czy szczęśliwego (z klapkami na oczach) męża rogacza? :)
    • pyorunochron obie sa dobre! 25.01.08, 18:17
      niedo-wiarek napisał:

      > Nie od dziś wiadomo, że kobiety na biologicznych ojców swoich dzieci wybierają
      > facetów, z którymi nigdy by się na stałe nie związały. Stąd sytuacja, w której
      > wielu mężczyzn w błogiej nieświadomości robi za tatusiów cudzych dzieci. Zdarza
      > się nawet, że wszyscy są w takim układzie szczęśliwi.
      > Ktra rola jest więc lepsza: kochanka czy szczęśliwego (z klapkami na oczach) mę
      > ża rogacza? :)

      naturalny rodzic to nie jest rodzic biologiczny tylko ten, ktory uzna dziecko za
      swoje
    • goren I rym cym cym i trala la..... 25.01.08, 18:34
      niedo-wiarek napisał:

      > Nie od dziś wiadomo, że kobiety na biologicznych ojców swoich dzieci wybierają
      > facetów, z którymi nigdy by się na stałe nie związały.

      Ale heca! Skąd masz takie smieszno-dziwne informacje?
      Chyba sam sobie wymysliłeś, prawda?
      • niedo-wiarek Re: I rym cym cym i trala la..... 25.01.08, 18:43
        Wcale nie twierdzę, że to świadomy wybór. Raczej zew krwi ;)
    • hypatia69 Re: Kochanek czy mąż - która rola jest lepsza? 25.01.08, 22:00
      Naukowcy udowodnili, że na prokreatora kobiety sobie biorą samca o
      posturze i testosteronie Arniego z Predatora, zaś na opiekuna
      takiego raczej pierdołe w stylu Chucka Norrisa, co tylko udaje
      twardziela. Wszystko nonsens. Moze nie całkiem, ale...
      Myślę, że mąż, jeśli elastyczny i ślepy [bądź dobrowolnie ślepy] ma
      lepiej. Kobitka mu robi śniadanka, prasuje koszule, pierze gacie,
      jest prawie na każde życzenie [jeśli nie trafił na kretynkę, którą
      ciągle głowa boli]. A kochanek musi serwować kolacje przy świecach,
      kupować prezenty, starać sie... Rachunek jest prosty.
      ;)))
    • swiatowidz Re: Kochanek czy mąż - która rola jest lepsza? 25.01.08, 22:32
      zależy co dla kogo lepsze, kochanek to rola czasowa (a bywa, ze czasowość w
      końcu męczy), rogacza - żałosna
      lepiej wyżej ustawić standardy wspólnego życia
    • supaari Re: Kochanek czy mąż - która rola jest lepsza? 25.01.08, 22:49
      niedo-wiarek napisał:

      > Ktra rola jest więc lepsza: kochanka czy szczęśliwego (z klapkami
      na oczach) mę
      > ża rogacza? :)

      Czyli co lepsze:
      - ucieczka w nocy z ciepłego łóżka na zimny balkon, bo stary wraca
      - wysłuchiwanie tłumaczenia żony, że nie mogła się doczekać i stąd
      ta fikuśna bielizna, butelka wina i świece przy łóżku.

      Co kto woli!
    • sunneczko Re: Kochanek czy mąż - która rola jest lepsza? 26.01.08, 00:47
      Kazdy z bylych wspaniale nadawal sie na (mojego) meza, ale tylko
      jeden na ojca moich dzieci. Ciekawe, ze co dla mnie rajem, dla moich
      dzieci najlepsze by nie bylo i poszlam na kompromis.. Ha! to ja nie
      jestem skonczona egoistka jednak! No i widzicie, widzicie, jak my
      kobiety mamy przekichane przez te nature?! No!
      a ja to juz w szczegolnosci, bo nawet nie moglabym miec dziecka z
      gachem - dwa drineczki i wszystko bym szczerze slubnemu wyznala:))))
Pełna wersja