wuk4
26.01.08, 20:52
a także na zaparcie i inne kłopoty żołądkowo-jelitowe, na grypę
anginę, katar, przeziębienie...
W reklamach tych leków biorą udział w ogromnej większości kobiety.
Są to zazwyczaj młode dziewczyny, w sytuacjach dialogu ze swoją
przyjaciółką, gdzie jedna drugiej opowiada bezpośrednio lub przez
telefon, jak to często miewa biegunkę albo zaparcia, a druga,
bardziej doświadczona, opowiada i doradza: "A nie znasz leku XXX?
Jak to? Koniecznie powinnaś wziąć XXX! No i w następnej odsłonie
tego teatrzyku ta pierwsza, radosna i zdrowa opowiada, że jeżeli ma
tylko jakieś objawy choroby, to idzie kupić lek XXX, który likwiduje
wszystkie (!) objawy i w ogóle jest cudowny. Koniec.
Wzrosłem w świadomości oczywistej prawdy "Reklama kłamie, nie wierz
reklamie", więc do samej reklamy mam stosunek cyniczno-drwiący i nie
mam zamiaru się dziwić kłamstwom reklamy. Ale zaskakuje mnie
rozpowszechniany w reklamach fenomen kobiecości (?) chorób, skoro do
kupna specyfiku przeciw sraczce skutecznie namówić może tylko
kobieta. Jeszcze nie widziałem reklamy, w której mężczyzna by
reklamował tabletki na rozwolnienie czy zaparcie. Czy kobieca
biegunka jest bardziej przekonująca do kupna tabletek niż męska?
Dodatkowo leki powinna reklamować kobieta piękna i młoda. Dziwny to
paradoks, skoro wiadomo, że ludzie, którzy chorują, są o wiele
częściej brzydcy i starzy niż piękni i młodzi.
Głupie reklamy leków nie są miłe ani dla osób zdrowych, ani dla
osób, ktore na daną chorobę chorują czy to okresowo, czy
przewlekle). Oczywiście, czasem warto wiedzieć coś o nowych lekach,
ale błazenada reklam telewizyjnych, durnowate dialogi wygłaszane
przez dziewczyny z gatunku "słodka idiotka", czasem wkurzają ludzi.
Do tego dochodzi fakt, że wszystko w reklamach musi być niepoważne,
na poziomie niedouczonych dziewczynek z podstawówki, a jednocześnie
upudrowane, ugładzone i nafaszerowane wesołymi kłamstewkami...
Myślę, że niedługo przyjdzie do tego, że na wysokich obcasach
dwudziestolatki, z tipsami i balejażem, będą reklamować leki na
schorzenia geriatryczne, reumatyzm, artretyzm, chorobę Parkinsona...
A może też zareklamują coś na męską impotencję czy przerost
prostaty?
Zobaczymy.