mahadeva
26.01.08, 22:45
Dziwię się, że wszyscy to znoszą ze spokojem... W pewnej sieci
pralni oferuje pranie koszul w promocyjnej cenie. Już w kolejnym
outlecie tej pralni dowiaduję się, że to chodzi o męskie koszule, a
ja ze swoje business shirts muszę płacić 3 razy tyle, co faceci...
Za każdym razem oczywiście się wykłócam, ale dziś np. pan
obsługujący powiedział, że nie ma siły mi udowadniać, że ma rację,
bo jest zmęczony... Nie dość, że my kobiety jestemy molestowane
seksualnie w pracy, musimy wydawać fortunę na kosmetyki i rodzić
dzieci, to jeszcze za pranie koszul do pracy placić trzy razy tyle i
nikogo to nie razi, a pan nawet nie raczył przyznać mi racji. Chyba
żyjemy w epoce kamienia łupanego.