polska_potega_swiatowa
27.01.08, 08:24
Tak patrze sobie po prawej stronie na tzw; "Fajnych ludzi w Bebo"
widze jedno; zdecydowana wiekszosc ludzi wyglada na zlych,
wkurzonych, patrzacych wrecz z hipnotycznym spojrzeniem troche jak z
filmow Hitchkocka. Inni maja miny wrecz smiertelnie powazne,
zasepione, inni stroja idiotyczne, zwyrodniale miny typu Kazik, jak
jacys degeneraci, albo nacpani.
Zastanawia mnie dlaczego tylko niekotrzy, moze zaledwie 10 procent
maja usmiech na twarzy? Czy oby trudna Polska rzeczywistosc nakazuje
Polakom uzbroic sie w pancerz, czy oby taka moda na chaos, na
negatywizm?
Osobiscie gdybym mial gdziekolwiek wklejac moj zdejcie to mialbym na
nim pogodna mine, lekki usmiech. Przeciez nie mam powodu niczego sie
bac, ani tym bardziej zadnego powodu zeby kogos straszyc... :)
Wcale nie zgadzam sie z opinia powszechna w Polskim spoleczenstwie;
ze usmiech na twarzy jest oznaka naiwnosci, czy tez glupoty. Wcale
tez nie chodzi o to zeby miec usmiech od ucha do ucha przez caly
dzien, ale pozytywne nastawienie do zycia zmusza nas do pogodnego
wyrazu twarzy, do usmiechu. I co jak co, ale zdjecie na wizytowce w
interenecie powinno przeciez chyba wzbudzac pozytywne odczucia do
jego wlasciciela, prawda?
Czy Polskie spoleczenstwo cierpi na jakis zbiorowy stan depresyjny,
i jest zafascynowana negatywizmem?