Wyróżniająca autoironia prowadzi do śmieszności

05.02.08, 07:16
Są osoby którym umożliwiano chodzenie na skróty (w tym nic złego) ale na tej
podstawie im wydaje się że są ekspertami w chodzeniu na skróty i chcą żeby
inni dla nich chodzili na skróty - mi nikt nie stworzył możliwości więc nawet
jeśli umiem to nie chodze 0 kolega-policjant powiedział mi że jakaś dziewczyna
ktorej nie znam szuka kogoś takiego jak ja (posiadacz dyplomu wyższej uczelni)
- niestety policjanci tez musza stanac na wysokosci zadania bo inni nie beda
zwalniac ich z obowiazków spolecznych (oni chcieliby zajmowac sie tylko
sprawami innych - ja tez to robie ogladajac TV).
    • hide_tank Gwarancja na 2 lata a badanie techniczne po 3 05.02.08, 08:14
      i wtedy juniorom przerabiany jest samochod zeby uzywal LPG - konczy sie zima
      (wieksze zuzycie LPG) zbliza sie termin perwszego badania technicznego wiec
      przerobic na LPG i pojezdzic do nastepnego badania (2 razy pod rzad wiekszy
      koszt badania) - na studiach uczymy sie uczyc i na poznajemy ludzi ale 5 lat
      wyjetych z zycia (niestandarowe przypadki w OC tylko dla wybranych/znajomych tak
      zeby nie powstalo zadne oczekiwanie).

    • naprawdetrzezwy Będzie jakieś tłumaczenie na język polski? 05.02.08, 08:54

      • par_agua.contra_sol Kiedy chodzimy na skróty nawet jeśli nie umiemy 05.02.08, 09:09
        a kiedy nie chodzimy nawet jeśli umiemy - od kogo chcemy pieniądze na sprzęt a
        od kogo edukacji do obsługi sprzętu?
        • hide_tank Jak starsze rodzeństwo i złotko 06.02.08, 06:58
          albo nauczać (dawać nauczkę młodszemu) albo być nauczanym (to rodzicom ma
          bardziej zależeć) - całyczas się spóźnia żeby w decydującym momencie (który
          jeszcze nie nadszedł) przyjść punktualnie i zaskoczyć wszystkich (i zgarnąć
          główną naggrodę korzystając z zaskoczenia).
          • par_agua.contra_sol Jak młodsze rodzeństwo które chciałoby się pozacho 06.02.08, 07:06
            wywać względem kogoś jak jego starsze wobec niego - chciało się zaszaleć ale się
            nie udało więc jest straznikiem moralności dla wszystkich (zazdrość) (moze
            jeszcze jeden kontakt przez voip bo to mniej kosztuje).
            • hide_tank Atrakcyjna oferta limitowana 06.02.08, 07:15
              i mozna wziąć sobie dorobić (najwyżej napisze instruckje obsługi dla
              fabrykantki) albo nie brać zeby sie nie obrazili (nie bede fabrykantki uczył
              obsługi kompa wiec mowie ze mam hobby ktore uniemozliwia fuche) - ja sie nie
              koleguje o ile nie wiem czy fabrykantka (nie bede chodzil na lyzwy) czy
              pracowniczka fabryki (tu nawet moglbyc nauczyc jezdzic).
              • par_agua.contra_sol Dziś można posypać (miec posypaną) głowę popiołem 06.02.08, 07:35
                i do 16 (poczta od nowa) przeslizgujemy się po temacie antypolskich Walentynek -
                dopiero pozniej szalejemy i realizujemy dziecinna bezwzgledność w mailach (albo
                pies albo niemowle).
                • hide_tank Maksymalnie zamortyzowany laptop od nowości 06.02.08, 07:40
                  i jako pracownik fabryki napisalbym protokół zniszczenia (tyle razy mnie
                  wykiwano ze i ja kogos chce wykiwac) a jako fabrykant dawalbym pracownikow juz
                  zamortyzowane (zeby mnie nie wykiwali).
                  • par_agua.contra_sol Niektórzy zajmują sie tylko amortyzacją niestandar 07.02.08, 09:08
                    dowych przypadków - akumulują takie dla których pisze sie oferty pracy na alibi
                    bo oni później odchodzą tam gdzie nie pisze się ofert pracy nawet na alibi.
                    Znamy już termin rekonstrukcji rzadu z uwagina wybory do PE (sierpien) a nie
                    znamy ani ordynacji ani terminu wyborów do PE. Wiadomo najlepszy zawodnik nie ma
                    lekko - jest lepszy od lepszych (i ci przewidywalnie probuja grac jak nie
                    umieja) i gorsi od lepszych nie probuja dociagnac do lepszych (jeszcze wyzszy
                    poziom zobaczyli) - w hattrick gra sie przede wszystkim przeciw platformie -
                    dostalem wyzwanie od zespolu z 6 tej ligi i gral przeciw mnie formacja 3-4-3 i
                    to dla mnie stala sie formacja do gier treningowych (jestem na nizszym poziomie
                    niz 6 liga).
                    • hide_tank Promise me you will wait for me 07.02.08, 09:15
                      Niekótrzy nie lubią mieć długów a inni nie lubią zadłużać sie w bankach - na
                      szczęście jest Alexandra.
                      • par_agua.contra_sol W X-ach (srodowisko graficzne na Unixy) 07.02.08, 09:44
                        klient-server jest na odwrót - na konsoli uzytkownika jest X-serwer (grafika ma
                        pierwszenstwo ws tosunku do algorytmow numerychnych) aa klienci srodowiska X
                        (procesy unixowe do obliczen numerycznych) sa uruchamiane na na serwerze - ci
                        ktorzy nie rozumieja tego i po co to odrocenie rol teraz wezma sie do pisania w
                        javie i beda uruchamiac watki i korzystac z pattern matchera.
                        • hide_tank Jak się scigacie? 07.02.08, 13:30
                          Ja jeśli mam nauczyć innych (bo ktoś za to zapłacił) to wykręcam czas ktory
                          sprowokuje pogoń. A później wykręcam taki sam czas jak pościg a margines
                          poświęcam na pokazanie techniki (w zolnionym tempie w stosunku do pierwszego
                          okrązenia), a pozniej to już tylko pokazuje im ich błędy - to ja już ich gonie.
                          A pelno jest skarbów które zainwestowały w narty (sprzęt) i chciałyby żeby
                          łyżwiarze porzucili łyżwy dla skarbów - jeśli ktoś ich zainspiruje to
                          natychmiast chcą kogoś zainspirować zwrotnie zeby nie bylo ze są słabiakami (a
                          niektorzy wybierają celowo 'salon odrzuconych' z uwagi ze towarzystwo jest
                          ciekawsze a nazwa nie katalizuje kopmleksu odrzucenia/wycofania).
        • naprawdetrzezwy Jak się nazywa to zioło, które palisz? I po ile je 07.02.08, 20:00
          można kupić?

          "jakaś dziewczyna ktorej nie znam szuka kogoś takiego jak ja (posiadacz dyplomu wyższej uczelni)- niestety policjanci tez musza stanac na wysokosci zadania bo inni nie beda zwalniac ich z obowiazków spolecznych"


          Można prosić o tłumaczenie na język polski?
          • par_agua.contra_sol Re: Jak się nazywa to zioło, które palisz? I po i 08.02.08, 11:23
            Kiedyś chodziłem na płatny kurs językowy i częśc uczniów sie nie uczyła, część
            dokuczała nauczycielowi a on (ona) sam(a) wszystkich traktowała nieufnie a gdy
            ktoś nie zauważył i się nie nabrał nie obraził to pózniej miał czynione awanse.
            Są już komercyjne wersje (dystrybucje) linuxa (RedHat, SuSe) i są ich pochodne
            darmowe i są dystrybucje w pewnym sensie tworzone z myślą o notebookach
            (wymagania sprzetowe jak notebooki wczesniejszej generacji) a niektorzy są
            jeszcze hakerami en.wikipedia.org/wiki/PDP-8 i
            en.wikipedia.org/wiki/PDP-11 bo nie zauwazyli zmian komercyjnych i
            gniewaja sie na komercyjny rozwooj linuksa.
            • hide_tank Niektórzy nie wykluczają a rodzice niektórych wykl 09.02.08, 06:40
              uczają żeby mogło się nie udać i niektóre chcą zaimponować rodzicom
              samodzielnością w znalezieniu 2 połowy (a jak się nie uda to zostaną wzięte do
              rodziców w 4 kwartale) a niektórzy nie chcą postępować wbrew rodzicom i czekają
              na awans - 1 do jednego - wzieci zwolnia miejsce dla czekajacych - choc nie
              wprost (bardziej jak java w sunie - 1 procesor wielo rdzeniowy, jeden system
              operacyjny wielowatkowy, jeden proces (maszyna wirtualna) i jeden program
              wielowatkowy - klient dostaje za darmo maszyne wirtualna i program wielowatkowy
              a reszte sobie kupuje w wybranej konfiguracji).
              • par_agua.contra_sol Ja widzę, że tu chodzi o coś innego 09.02.08, 08:40
                Niektórzy dokonują kontrolowanych destrukcji i zachowują się celowo
                nieracjonalnie bo chcą żeby ktoś określony okiełznał ich temperament i wydobył
                drzemiące talenty (a jak się nie uda to będzie prawniczy afekt). A w piłce jak
                ktoś widzi zbyt wiele (więcej niż manager) to jego kontuzja ortopedyczna jest
                równoczasową chorobą wzroku która kiedyś była i była wyleczona i to jest
                podawane do mediów (zobaczymy czy zobaczył że widzi więcej niz powinien).
                • hide_tank Re: Ja widzę, że tu chodzi o coś innego 09.02.08, 08:52
                  Niektórzy nie doszli do procesów w środowisku wielozadaniowym (i mówią że od
                  wielozadaniowości jest ktoś inny) a inni nie doszli do języków w których
                  realizuje się wielozadaniowość (Unixowe forki) i ci są ekspertami od teorii
                  wielozadaniowości, którą realizuje ktoś inny - więc ci którzy wiedzą że
                  wielowątkowość realizuje się na styku system operacyjny wielowątkowy i maszyna
                  wirtualna (proces) wielowątkowego programu nie mają lekko - niektórzy nic nie
                  mówią bo są umawiani na rozwiązywanie problemów a inni mówia o makroekonomi bo
                  nie mają problemów, a mi się trudno kolegować z kims z kim nie lubie grać w
                  jedej druzynie (bo umiemy grać w jedej) i z kim nie lubie grać będąc w
                  drużynie przeciwnej (bo inspiruje mnie do fajnych zagrań) - hattrick to coś jak
                  piłka nożna - jak najwięcej wyciagnąć z platformy i umieć to użyć przeciw innym
                  graczom.
                  • jorge.valdano Na szczęście komuś się chciało robic statystyki 09.02.08, 09:54
                    wprawdzie tylko na grupie pl.pregierz ale innym usenetowcom też bym polecał
                    zagladać czy nie znajdą tam siebie jesli sie zaczeli czuc w usenecie jak ryba w
                    wodzie - mediom bardziej sie oplaca inwestowac w edukacje (mniejsza stawka za
                    wystep gorszego artysty kojarzacego sie z lepszym) niz w ogladalnosc (bo to sie
                    zmienia bardzo powoli).
                    • hide_tank Hattrick niemanic wspólnego z prawdziwym futbolem 11.02.08, 06:10
                      oczym mnie ponformowano przez gadu-gadu - szkoda że nie ma gry przez gadu-gadu
                      bo dla niektórych to idealny schemat komunikacji ktory jest rozwinięciem tego co
                      robią w świecie rzeczywistym - otwieraja 2 okienka i rozmawiaja (moderuja)
                      pomiedzy 2 osobami a gdy zaczynają przegrywać to ogłaszają koniec sesji
                      gadu-gadu (bo nie mozna za duzo obcowac z kompem). Coż - dowcipy ie mogą być
                      zbyt śmieszne to już lepiej żeby wcale nie były śmieszne (i to jest przypadek
                      częstszy - coś jak powiedzieć żeby zburzyć szkieletora całkowicie - jestesmy
                      biednyk krajem i mozna sie zastanawiac czy juz zaczynaja go zagospodarowywac
                      skoro o nim mowia) - niektorzy czuja ze szansa ucieka im sprzed nosa i
                      nieuczestnicza w czyms wielkim i oczekuja od kogos konkretnego dzialan
                      prewencyjnych zeby tak nie bylo - malo kto posiada umiejetnosci maksymalne ale
                      obecnie jest juz mozliwe posiadanie minimalnych i znajomosc maksimow i
                      wyobraznia pomiedzy - ciekawe ile ponad mimum posiada, a tymczasem brdziej
                      prawdopodobne jest spotkac kogos kto opowiada ze ma maksymalne umiejetnosci a
                      jest ich calkowitym zaprzeczeniem - opowiada ze to on jest glownym inwestorem
                      szkieletora w sytuacji gdy nie uczestniczy w zagospodarowywaniu szkieletora
                      wcale (albo jest niewolnikiem rozsadku i zabrania o mowieniu o zburzeniu
                      szkieletora). I teraz albo szwejkowie ktorzy zaplacza albo tacy co wyzuje list z
                      zahamowan i jeszcze zwielokrotnia krytyke (poprzez adresowanie do prawdziwego
                      przeciwnika) albowiem wydawanie pieniedzy na rekreacje grupowa w towarzystwie
                      niektorych tez nie ma nic wspolnego z futbolem (nawet amatorskim bo juz sa takie
                      ligi).
                      • jorge.valdano Piszą blogi (albo wpisy ussenotowe) i SMSy 11.02.08, 06:36
                        W blogach informuja o planach a prywatnymi kanałami (smsy, gadu-gadu) informują
                        o warunkach na jakich przyjmuja pomoc w realizacji planu. W kawiarni lub pubie
                        mało kto czepia się stylu wypowiedzi innych - a na forach (timeout interneu moze
                        wplynac na blyskawicznosc cietej riposty) łatwo kogoś skrytykować pod kątem
                        garfomanii - niektórzy chodzą na zajęcia z fotografii żeby nauczyć się techniki
                        a inni publikuja w necie swoje grafomanskie fotki z rzekomej podrózy dookoła świata.
                        • par_agua.contra_sol Tym ktorzy sie znalezli w statystykach pl.pregierz 12.02.08, 06:52
                          polecalbym pozostawic login ze statystyk do profilofania miejsca w na liscie i
                          raz w miesiacu tworzyc nowy do prawdziwej krytyki - niektorzy chcieliby byc
                          traktowani jak dorosli ale nie miec ze strony tych ktorzy powinni traktowac ich
                          jak doroslych zadnych oczekiwan jakie zwykle sa w stosunku do pelnoletnich -
                          rozmawiajac ze starszymi robia wywazone re a rozmawiajac z rowiesnikami chca
                          nadawac i byc liderami.
                          • jorge.valdano Gonią scigających się i wyhamowują tych co umieją 12.02.08, 07:05
                            po prostu ich nieudolność jest maksymalnym sztyczem (maksimum lokalne funkcji) -
                            dla rodziców jeszcze nie są dorośli (potrzebują forsy) a dla młodszego
                            rodzeństwa już są dorosłymi (i młodsze rodzeństwo musi sie zachowywać tak zeby
                            nie stawiać ich w złym świetle) - wiedza czego potrzebuja (kupisz mi kompa
                            polisingowego i kupisz mi piracki kompilator u studentow (ja place a ty mozesz
                            sobie zrobic sobie kopie) i pozniej tylko napiszesz mi program) i wiedza kto im
                            pomoze w ich zamierzeniach.
                            • hide_tank Moja potrzeba to twoja pasja 12.02.08, 16:39
                              ty rwiesz do przodu a ja racjonalizuje - tak by było najlepiej. Niestety
                              potrzeby znacznie przewyższają pasje (w sensie ilościowym) i gdyby pasjonaci
                              zostali po pracy to potrzeby by się zmniejszyły (niektórych ucieszołoby gdyby
                              był progress na drodze do zrównoważonego rozwoju), Niestety jest dokładnie
                              odwrotnie - neutralni muszą sie liczyć z koniecznością rynkowej stawki, ci
                              których nie lubimy chwilowo będą musieli wysupłać więcej niż na wolnym rynku
                              (ale żeby nie czuli się upokorzeni), a ci których chwilowo lubimy mogą wydać
                              mniej niż na wolnym rynku (ale nie za darmo!). Niektórzy prowadzą podwójną
                              punktację dla swoich celów tylko niestety sami siebie tak nakecili że punktację
                              tajną obrócili w oczekiwanie wzgledem celu zamiast działania (lub wskazówki do
                              działania) własnego.
Pełna wersja