tom-77
13.02.08, 13:59
Zaciekawiły mnie deklaracje niektórych osób co do tego typu
marzenia: stać się/nie stać się nieśmiertelnym. Nie ukrywam, że jest
to moje największe marzenie, żeby rozwój nauki i medycyny umożliwił
mi (i innym zainteresowanym) nieśmiertelność w dobrym zdrowiu i
sprawności. Abstrahuję od realności realizacji tego marzenia za
mojego życia.
Natomiast ciekawią mnie deklaracje osób, które twierdzą, że nie chcą
być nieśmiertelne. Na przykład jedna znajoma dziewczyna twierdzi, że
chce tylko, żeby spotkału ją w życiu wszystko, co może ją spotkać,
ale potem chce zwyczajnie umrzeć. Z czego to może wynikać? Z religii
(oczekiwania na raj po śmierci), może z obawy przed frustracją
związaną z obecną nierealnością tego pragnienia? Takie osoby nie są
w depresji, z tego co mi wiadomo, i nie posądzam je o myśli
samobójcze.