camel_3d
13.02.08, 15:09
czytaliscie o tych Polakach, ktorzy zeby zaoszczedzic troche kasy wyrzeklis ie
oficjalnie wiary w Niemczech..tylko nie pomysleli, ze bedzie to mialo skutki
takze w Polsce.
A najbardziej ubawilo mnie jak mowili, ze w dlaszym ciagu wierza:))
Pewnie..moga wierzyc, ale to nie znaczy ze naleza wciaz do kociola.
Nie mozna sie wypisac z "fitness klubu" przestac placic i jednoczecnie
chodzic na cwiczenia za frajer.
Znow polskie kombinatorstwo wzielo gore..
Ubawil mnie tez kawalek o doradcy podatkowym, ktory za zaszczedzone pieniadze
kupil sobie wymarzony aparat.. Jezu... ten doradca musi byc beznadziejny, skro
nie moze sobie nawet aparatu kupic... koszmar.