Po co wychodzą z pokoju, gdy odbierają komórkę?

16.02.08, 00:09
Taki dziwny zwyczaj zaobserwowałem w pracy. Jak ktoś do nich dzwoni na
stacjonarny, to normalnie rozmawiają, a jak tylko komórka im zadzwoni, to
wylatują z pokoju jak oparzeni i rozmawiają na korytarzu. Co oni, dają numer
komórki tylko kochankom?
    • Gość: Lena Re: Po co wychodzą z pokoju, gdy odbierają komórk IP: 83.136.224.* 16.02.08, 11:54
      A u was w firmie da się wyjść z pokoju z telefonem stacjonarnym?
    • polska_potega_swiatowa moze chodzi o kabel, z ktorym nie da sie wyjsc? :) 16.02.08, 12:03
      big.brocha napisał:

      > Po co wychodzą z pokoju, gdy odbierają komórke
      > Taki dziwny zwyczaj zaobserwowałem w pracy. Jak ktoś do nich
      > dzwoni na stacjonarny, to normalnie rozmawiają, a jak tylko
      > komórka im zadzwoni, to wylatują z pokoju jak oparzeni i
      > rozmawiają na korytarzu. Co oni, dają numer komórki tylko
      > kochankom?
    • matylda1001 Re: Po co wychodzą z pokoju, gdy odbierają komórk 16.02.08, 19:52
      Wychodzą bo tego wymaga kultura. Ciekawość Cię pożera o czym
      rozmawiają? Kiedyś, gdy pracowałam w towarzystwie czterech osób w
      jednym pokoju tak nieszczęśliwie się złożyło, że jedyny telefon stał
      na moim biurku (gniazdko było najbliżej). Miałam dosyć odbierania
      tych telefonów a były to czasy kiedy ludzie telefonu służbowego
      używali do prywatnych celów. Miałam dosyc słuchania o ich prywatnych
      sprawach a gdybym za każdym razem chciala się dyskretnie ulotnić
      musialabym dzien spędzic na korytarzu. Dlatego dobrze, że są komórki
      i że ludzie rozmawiający wychodzą.
Pełna wersja