nunka261
17.02.08, 20:00
witam ..mam powazny problem i bede wdzieczna za odpowiedzi ktore mi
Panstwo udziela..otoz sprawa wyglada nastepujaco:
kupujemy mieszkanie na rynku wtornym ..obecny wlasciciel wynajmuje
to mieszkanie ludzia ktorzy nie sa w nim zameldowani jak takze on
sam gdyz mieszka w Lubaniu i tam ma staly meldunek..lokatorzy maja z
nim tylko umowe pisemna do marca 2009 r..oni tez wyremontowali mu to
mieszkanie sami sa w trkacie remontu domu..ja chce kupic to
mieszkanie ..wlasciciel powiedzial ze obnizy cena o 10 tys zl za to
ze dam pomieszkac tym ludzia jeszcze przez 5 mcy zanim skoncza
budowe tego domu bo nie chce ich wyrzucac na ulice za wlozenie
pieniedzy w remont jego mieszkania..sprawa wyglada tak ze w chwili
podpisywania umowy notarialnej oni zerwia umowe z tym wlascicielem a
podpisza z nami umowe do maja 2008r ..chce wszystko przeprowadzic
prawnie zeby nie miec potem klopotów..ale mam pytanie czy nie bede
miala potem klopotow z wwyrzuceniem ich w chcwili konca umowy ? czy
ja moge ich takze prosic o opuszczenie mieszkania wczesniej ? i czy
maja oni jakies prawa do tego mieszkania ? bo nie chce kupic
mieszkania z dizkimi lokatorami zeby potem przychodzic z policja
zeby ich eksmitowac..prosze o rade ..czy jezeli zalatwie to
notarialnie to bede ktyta? oczywiscie wszystkie dokumenty z urzedu
miejskiego o meldunkach bede miala zeby nie bylo niejasnosci ..i mam
pytanko czy nie bede musiala im zapewniac lokalu zastepczego nawet
jakby zaszla lokatorka w ciaze ?
pozdrawiam serdecnzie