Chrobliwa zazrdosc koleżanki mojej przyjaciółki...

22.02.08, 16:07
zwracam się do was z moim problemem...
Chodzę jeszcze do szkoły. Z Kaśką, moją przyjaciółką, dziwnym trafem byłam w
jednej klasie w każdej szkole. Można powiedziec, że jest to taka przyjaźń od
piaskownicy.
2 lata temu w naszej szkole pojawiła sie Sylwia... Dosłownie nikt jej nie
lubił przez jej charakter. Ale ja z Kaśką się trochę podlitowałyśmy nad nią, i
pozwoliłyśmy jej z nami siedziec. Tak właściwie to ona sama się wprosiła do
naszego "gronka", bo nie można powiedziec, że ją lubiłyśmy.
Rok temu miałam operację, i nie było mnie prawie pół roku w szkole. Przez te
pół roku Kaśka siedziała częściej z Sylwią w szkole. Ale z tego, co mi mówiła,
to już miała jej po uszy.
Drugie półrocze jakoś przeminęło...
Od początku była chamska i nieznośna, ale teraz pokazuje, że stac ją na co raz
więcej. Przed każdą lekcją robi awantury, że to ona musi siedziec z Kasią.
Ciągle mówi jakieś chamskie odzywki. Podczas rozmowy wcina się tak, żebym nie
mogła dojsc do słowa. Jednak gdy dochodzę do głosu, albo tylko ja rozmawiam z
Kaśką, zaczyna się o nią kłócic. Do mnie mówi, żebym się "odpie..ła, bo to
nie moja sprawa, że ona i Kasia mają ważniejsze ode mnie sprawy". Jest
strasznie chamska i chorobliwie zazdrosna. Za wszelką cenę stara się
przekreślic moją wieloletnią przyjaźń z Kaśką, traktując Kaśkę jakby rzecz,
trofeum.
Rozmawiałam z nią o tym. Mówiłam, żeby się lepiej zmieniła, bo już jest tak
nieznośna i chamska, że w krótce nie będzie miała żadnych znajomych w szkole
(bo przyjaciół to nie ma). A ona mi tylko sie śmiała prosto w twarz, "że to ja
zostanę bez przyjaciół, bo Kasi nie dostanę".
Kasia nie wiem czemu nie chce reagowac. Gdy proszę ją o pomoc, ona mówi,
żebyśmy same to załatwiły, bo to nasza sprawa.

Już nie wiem co mam z tym robic;(
Pomóżcie.
    • beretelwi Re: Chrobliwa zazrdosc koleżanki mojej przyjaciół 22.02.08, 16:41
      jak już będziesz miała 30 na karku to zrozumiesz. Na razie rozumujesz jak Doda
      • raveness1 Re: Chrobliwa zazrdosc koleżanki mojej przyjaciół 22.02.08, 17:57
        Pewnie beretelwi ma racje.
        A ja tak sobie jescze mysle, ze owa kolezanka moze jest lesbijka i
        zwyczajnie sie zabujala w tej twojej "starej fumfeli". No bo niby
        skad ta zazdrosc?
        Ech dziewuchy mlode jeszcze jestescie...jak ktos kiedys
        powiedzial "30-ci lat stary...? ..w tym wiek to sie dopiero
        przychodzi po rozum do glowy..."
        Mial racje, znam to z autopsji.
    • xtrin Re: Chrobliwa zazrdosc koleżanki mojej przyjaciół 22.02.08, 19:26
      Jak na moje to ta Kaśka ma was obydwu dość :).
    • matylda1001 Re: Chrobliwa zazrdosc koleżanki mojej przyjaciół 22.02.08, 19:59
      "Dwoje to towarzystwo, troje to już tłum". Jak widać sprawdza się
      również w przypadku dziewczyn. Może być też tak, że Kaśka woli tę
      Sylwię a Tobie nie chce robic przykrości ze względu na długoletnią
      znajomość. Rada jest taka, zaproś do grona jeszcze jedna koleżankę.
      Będzie was cztery i łatwiej będziecie sie mogły wzajemnie obgadywać.
      W każdym razie uwierz, że to nie problem, nawet jak w tej chwili
      widzisz to inaczej.
    • tatty92 Re: Chrobliwa zazrdosc koleżanki mojej przyjaciół 22.02.08, 21:45
      jednak ja nie rozumiem, dlaczego ja się zachowuję jak doda. to że jej nikt w
      klasie nie lubi, to wyłącznie jej wina, bo chyba nawet dziecko wie, że jak ktoś
      powie coś nie po jego myśli to się nie wyzywa od idiotów i nie robi z tego
      wielkiej afery. ona jest na tyle chamska, że z nią 5 minut ciężko przegadac. nie
      wiem jak to Kaśka jeszcze wytrzymała... i nie wiem czemu, skoro ciągle stara się
      od niej uciec i obgaduje kiedy tylko się da.

      naprawdę nie wiem co mam zrobic...
      • Gość: wylogowana Re: Chrobliwa zazrdosc koleżanki mojej przyjaciół IP: *.hsd1.ma.comcast.net 22.02.08, 21:53
        tatty92 napisała:
        > naprawdę nie wiem co mam zrobic...

        Napisz do Bravo Girl.
    • wielki_czarownik Gajowy? /nt 22.02.08, 22:21


Pełna wersja