Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy

23.02.08, 00:10
Oczywiście nie podałem i powiedziała, że inaczej mi nie sprzeda.
Postraszyłem kierownikiem i odpuściła, ale już tam więcej nie pójdę.
Z tego co zauważyłem, wszyscy inni podawali grzecznie jak małe stasie. Co za
bezwolne społeczeństwo. Jak każą im zrobić kupę na środku sklepu, to też zrobią.
    • nelsonek Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:15
      A wystarczy odpowiedziec: "nie pamietam".
      :]
      • big.brocha Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:17
        nelsonek napisał:

        > A wystarczy odpowiedziec: "nie pamietam".
        > :]
        >

        A dlaczego mam kłamać, jak nie chcę podawac?
        • nelsonek Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:22
          Zeby nie wdawac sie w durne dyskusje z jakas kasjerka.
          • big.brocha Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:23
            nelsonek napisał:

            > Zeby nie wdawac sie w durne dyskusje z jakas kasjerka.
            >

            I tylko dlatego mam kłamać?
            Ja jestem asertywny i nie dam z siebie robić durnia.
            • nelsonek Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:25
              No popatrz. Kasjerka wystraszyla sie kierownika. Czyli sama sobie wymyslila te kody. A Ty nie klamiesz i nie jestes durniem.
              lol
              • big.brocha Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:43
                nelsonek napisał:

                > No popatrz. Kasjerka wystraszyla sie kierownika. Czyli sama sobie wymyslila te
                > kody. A Ty nie klamiesz i nie jestes durniem.
                > lol
                >

                A w ogóle po co jej te kody?
                • nelsonek Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:48
                  Pomaranczowego pojecia nie mam...
                  • autenty Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 23:10
                    nelsonek napisał:

                    > Pomaranczowego pojecia nie mam...

                    Nie ma sie czym chwalic. W wielu innych prostych kwestiach tez nie masz
                    pomaranczowego, ani nawet jakiegokolwiek innego, pojecia.
                    • nelsonek Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 23:35
                      Znowu masz urojenia.
                      :]
                • autenty Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 23:08
                  big.brocha napisał:

                  > nelsonek napisał:
                  >
                  > > No popatrz. Kasjerka wystraszyla sie kierownika. Czyli sama sobie wymysli
                  > la te
                  > > kody. A Ty nie klamiesz i nie jestes durniem.
                  > > lol
                  > >
                  >
                  > A w ogóle po co jej te kody?

                  Badania marketingowe. Chca wiedziec, z ktorych rejonow ludzie kupuja w sklepie.
                  Oczywiscie uzaleznianie sprzedazy od podania kodu jest nielegalne. Postraszyc
                  mozna tez UOKiK-iem.
            • camel_3d Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 25.02.08, 15:05

              > Ja jestem asertywny i nie dam z siebie robić durnia.

              za pozno:)
              • big.brocha Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 25.02.08, 21:56
                camel_3d napisał:

                >
                > > Ja jestem asertywny i nie dam z siebie robić durnia.
                >
                > za pozno:)
                >

                Na co?
    • Gość: :))))) no chyba żartujesz z tym, ze nie chciała sprzedać IP: *.chello.pl 23.02.08, 00:18
      • big.brocha Re: no chyba żartujesz z tym, ze nie chciała sprz 23.02.08, 00:23
        Dlaczego mam żartować?
        Powiedziała "albo pan podaje kod albo panu nie sprzedam"
        • Gość: Peter Re: no chyba żartujesz z tym, ze nie chciała sprz IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.08, 00:39
          przy platnosci gotowka czy na raty?
          • big.brocha Re: no chyba żartujesz z tym, ze nie chciała sprz 23.02.08, 00:43
            Gość portalu: Peter napisał(a):

            > przy platnosci gotowka czy na raty?

            Kartą. Wiesz co to karta?
            • Gość: Peter Re: no chyba żartujesz z tym, ze nie chciała sprz IP: *.dip.t-dialin.net 23.02.08, 01:05
              No,dama,walet,As i rozne kolory maja!
              Widze ze na buraka z wyszej polki,mi sie trafilo
        • Gość: :))) bo sobie tego nie potrafię wyobrazić IP: *.chello.pl 23.02.08, 00:44
          kiedyś też pytali się mnie w hipermarkecie, ale nawet mówili czy zechce pan nam
          podać, i nikt oczywiście nie uzależniał obsługi od podania takich wiadomości
          • big.brocha Re: bo sobie tego nie potrafię wyobrazić 23.02.08, 00:49
            Gość portalu: :))) napisał(a):

            > kiedyś też pytali się mnie w hipermarkecie, ale nawet mówili czy zechce pan nam
            > podać, i nikt oczywiście nie uzależniał obsługi od podania takich wiadomości

            Mnie się nie pytała, tylko chamsko szczeknęła "proszę kod pocztowy"
    • wirski Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:44
      big.brocha napisał:
      > Oczywiście nie podałem ....

      I oczywiście pokazałem jakim jestem durnym burakiem!
      Podany kod pozwala na "statystyczną" orientację w rozmieszczeniu
      miejsc zamieszkania klientów - to ułatwia na podjęcie decyzji o
      opłacalności ew. budowy nowego obiektu.
      • Gość: :))) wybazc - ale czemu musiałaby podawać? IP: *.chello.pl 23.02.08, 00:46
        jej wola - jak nie chce, to nie musi pomagać hipermarketowi dowiadywać, sie
        gdzie wysyłać gazetki

        ty to za to jesteś forumowym chamem, skoro od razu kogoś wyzywasz od buraków!
        • wirski Re: wybazc - ale czemu musiałaby podawać? 23.02.08, 08:41
          :))) napisał(a):
          > ty to za to jesteś forumowym chamem, skoro od razu kogoś wyzywasz
          od buraków!

          Witaj uśmiechu poranny:)
          Jestem chamem dla chamów! [A gwałt niech się gwałtem odciska ...]
          A tobie odpowiadają zwroty używane przez dużą broszkę? Zauważasz u
          niej ślad szacunku dla innych?
          Kasjerka robiła to co jej kazali! I tylko zakompleksiony burak w tak
          chamski sposób atakuje pracownika wypełniającego swe obowiążki!
          Twierdzę, że brocha to intelektualny prymityw!!!
          EOT
      • big.brocha Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:51
        wirski napisał:

        > big.brocha napisał:
        > > Oczywiście nie podałem ....
        >
        > I oczywiście pokazałem jakim jestem durnym burakiem!
        > Podany kod pozwala na "statystyczną" orientację w rozmieszczeniu
        > miejsc zamieszkania klientów - to ułatwia na podjęcie decyzji o
        > opłacalności ew. budowy nowego obiektu.

        A ch ich obchodzi gdzie ja mieszkam.
        Jak chcą takie dane, to niech mi zapłacą.
        • wirski Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 08:31
          big.brocha napisał
          >... Jak chcą takie dane, to niech mi zapłacą.
          Podtrzymuję moją pierwotną opinię o tobie - z rozszerzeniem
          pojęciowym "kłótliwy burak".
        • piekielnica1 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 24.02.08, 11:53
          kupuj u pana Henia na rogu,
          on cie zna i macie ten sam kod wiec nie becie cie pytal
    • sunneczko Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:54
      Doprawdy trudność to wielka i dyshonor podac kod pocztowy..
      Castorama prosi przy kasie o takie info od kilku lat, ale jakos
      szkoda mi bylo czasu na rozmyslania o sensie i prawie sprzeciwu przy
      takich pie..ch.
      • big.brocha Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 00:55
        sunneczko napisała:

        > Doprawdy trudność to wielka i dyshonor podac kod pocztowy..
        > Castorama prosi przy kasie o takie info od kilku lat, ale jakos
        > szkoda mi bylo czasu na rozmyslania o sensie i prawie sprzeciwu przy
        > takich pie..ch.

        A jakby ci kazali podać numer majtek też byś podała?
        Pytam poważnie.
        • kot_behemot8 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 10:18
          Wkurzasz się, bo nie możesz zasnąć czy zawze jesteś taki zrzędliwy?
          Wyluzuj chłopie, bo przy takim nastawieniu do zycia grozi ci wylew
          grubo przed 40-stka. Szkoda tracić nerwy na cos tak mało istotnego -
          strach pomyslec, jak zareagujesz na jakiś PRAWDZIWY problem,
          prawdziwą urzedniczą arogancję. Wyluzuj, dobrze ci radzę.
        • aiczka Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 12:08
          My za pierwszym razem zapytaliśmy, po co. Teraz wiemy, to nie pytamy. A
          podajemy, jak jesteśmy w dobrym humorze. Pod ścianą nikt nas nie stawia.
        • sunneczko Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 12:46
          Nie, bo nie znam, powaznie:)
    • Gość: Gosc987 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.08, 10:36

      big.brocha napisał:
      Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy

      Hej polskie kobiety czym jesteście "babami" czy kobietami?
      Według big.brocha mieszkają w Polsce same "baby" zgadzacie się z tym?
      • kot_behemot8 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 11:54
        Ta którą obchodzi jak o niej myśli i mówi brocha niewątpliwie
        jest "babą" więc i obrażac sie nie ma o co.
    • Gość: miętka Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.aster.pl 23.02.08, 11:04
      Kiedyś poproszono mnie o podanie kodu chyba w OBI-m. Zaskoczona
      zapytałam, po co. Kasjerka grzecznie wyjaśniła, że do badań o
      rozmieszczeniu klientów.
      - A jeśli nie podam, to co? -
      - Nic. Będę musiała wpisać cokolwiek - odparła zrezygnowana.
      Podałam więc kod w odruchu współczucia. Zastanawiam się, czemu
      kierownictwo obiektu zrzuca na biedne kasjerki całe niewdzięczne
      zadanie. Nie wiem, ile razy dziennie taka kasjerka tłumaczy się
      przed klientem, po kiego jej ten kod. Czy nie prościej byłoby
      umieścić przy kasie w widocznym miejscu krótkie wyjaśnienie całej
      akcji? Ludzie lubią sobie pomagać, więc większość poda. Natomiast
      uzależnianie sprzedania czegokolwiek w sklepie z asortymentem
      budowlanym od rzeczy innych niż pobranie opłaty, jest oczywiście
      niedopuszczalne.
      • Gość: Gosc987 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.08, 12:59
        Przecież samemu można się domyśleć po co im jest kod pocztowy.
        Co może karierka na kasie, ona tez chce pracować i zarobić pieniądze na
        utrzymanie wiec wykonuje polecenia jej szefa tak jak każdy inny pracownik. Wiec
        po co ten teatr na kasie wyzywając się na karierce?
        Zrobiła ona coś nieprawidłowego czy co według założyciela watka?
        Ona wykonuje tylko polecenia i nie ma co wyżywać się na karierce.

        Skoro przyzwala się jedna kobietę nazywać "baba" co można myśleć o reszcie "bab"
        w Polsce?
        • Gość: Gosc987 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.08, 13:12
          Korektura
          Przecież samemu można się domyśleć po co im jest kod pocztowy.
          Co może kasjerka na kasie, ona tez chce pracować, zarobić pieniądze na
          utrzymanie wiec wykonuje polecenia jej szefa tak jak każdy inny pracownik. Wiec
          po co ten teatr na kasie wyżywając się na kasjerce?
          Zrobiła ona coś nieprawidłowego czy co według założyciela watka?
          Ona wykonuje tylko polecenia i nie ma co się wyżywać się na niej.

          Skoro przyzwala się jedna kobietę nazywać "baba" co można myśleć o reszcie "bab"
          w Polsce?
          • Gość: market Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.csk.pl 23.02.08, 14:52
            a ja rozuemim niechec.
            tak samo wkurzajace jak te pytania o kody (tez nie podaje) a moze i bardziej
            jest prosba o podniesienie kurtki z wozka - zakladaja ze cos kradne? dlaczego?
            skad domniemanie winy? ja grzecznie podnosze ale zawsze czuje sie upokorzona,
            maz dyskutuje i mowi ze nie podniesie, pani na to ze bedzie musiala zawolac
            ochrone, na to ochrona przychodzi i tez kaze podniesc, maz ze nie, no i idziemy
            do wyjscia, bo oni nie mjaa prawa nas sprawdzac jak nie maja podejrzenia na
            kamerze albo przy bramce.
            • Gość: Gosc987 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.08, 16:31
              Gość portalu: market napisał(a):

              > a ja rozuemim niechec.
              > tak samo wkurzajace jak te pytania o kody (tez nie podaje) a moze i bardziej>
              jest prosba o podniesienie kurtki z wozka - zakladaja ze cos kradne? dlaczego?
              > skad domniemanie winy? ja grzecznie podnosze ale zawsze czuje sie upokorzona,>
              maz dyskutuje i mowi ze nie podniesie, pani na to ze bedzie musiala zawolac>
              ochrone, na to ochrona przychodzi i tez kaze podniesc, maz ze nie, no i idziemy>
              do wyjscia, bo oni nie mjaa prawa nas sprawdzac jak nie maja podejrzenia na
              kamerze albo przy bramce.

              Tam gdzie nie ma zaufania do klienta, gdzie nie ma dobrego monitoringu a klienta
              podejrzewa się jako potencjalnego złodzieja, tam nie robie żadnych zakupów.
              Macie wybór, dlaczego nie korzystacie z waszych racji?
              • Gość: market Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.csk.pl 23.02.08, 17:38
                to jedyny duzy market w naszej okolicy, czasem po prostu trzeba zrobic w jednym
                miejscu duze zakupy. nie mam zamiaru rezygnowac, korzystam ze swojego prawa do
                godosci nie poddajac sie tym durnym wymyslom.
    • naprawdetrzezwy Podawaj zawsze ten kod: 23.02.08, 15:24
      71830

      albo

      70150
      • hypatia69 Re: Podawaj zawsze ten kod: 23.02.08, 16:49
        Albo 90-210...
        ;)
        • Gość: cha,cha,cha Re: Podawaj zawsze ten kod: IP: *.chello.pl 23.02.08, 17:47
          komuna się skończyła. Market to prywatny sklep i ma prawo ustalać
          swoje zasady. A klient choc niby "nasz pan" musi się dostosować. Jak
          się komuś nie podoba, to niech idzie kupować gdzie indziej. Na
          komunę wszyscy psioczą, a nawyki komunistyczne mają i jeszcze na
          forum je pokazują.
          • Gość: Gosc987 Re: Podawaj zawsze ten kod: IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.08, 17:57
            Gość portalu: cha,cha,cha napisał(a):

            > komuna się skończyła. Market to prywatny sklep i ma prawo ustalać
            > swoje zasady. A klient choc niby "nasz pan" musi się dostosować. Jak
            > się komuś nie podoba, to niech idzie kupować gdzie indziej. Na
            > komunę wszyscy psioczą, a nawyki komunistyczne mają i jeszcze na
            > forum je pokazują.

            Ty chyba człowieku dopiero się obudziłeś z snu półwiecznego i nie pojmujesz na
            dzień dzisiejszy kto do kogo ma się dostosować. Kto wytrzyma dłużej klient bez
            marketu czy makiet bez klienta?
          • naprawdetrzezwy Masz rację. 23.02.08, 19:49
            Sklep ma prawo do swoich zasad i dlatego właśnie ja trzymam się swoich.

            Kto na tym gorzej wychodzi?
            Cóż - zastanów się, gdzie chodzę wydawać pieniądze:
            tam, gdzie mi coś każą
            czy tam, gdzie mi nie każą...
        • naprawdetrzezwy Przeczytaj moją odpowiedź raz jeszcze. 23.02.08, 19:50
          Ale odwróć monitor do góry nogami...
          • hypatia69 Re: Przeczytaj moją odpowiedź raz jeszcze. 24.02.08, 14:50
            A w celu...?
            • nelsonek Re: Przeczytaj moją odpowiedź raz jeszcze. 25.02.08, 13:46
              To moze inaczej. Wez do reki kalkulator. Na poczatek wpisz 517, odwroc kalkulator. Co widzisz?
              To teraz zamiast 517 wpisz 71830 i tez odwroc. Chwytasz?
              :]
    • Gość: Francua Re: Zawsze odpowiadam pytaniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.08, 18:05
      Po co to pani ?
      I wywiazuje sie fajna dyskusja a ludzie za mna sie wnerwiaja hehe .
      Powaleni w tej castoramie a nasz narod glupiutki oj .
      • Gość: Gosc987 Re: Zawsze odpowiadam pytaniem IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.08, 18:14
        Gość portalu: Francua napisał(a):
        > Powaleni w tej castoramie a nasz narod glupiutki oj .

        Nieświadomy własnych praw.
    • elam1 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 23.02.08, 19:29
      A ja jestem zdziwiona dlaczego wielu ludzi ( nie wszyscy oczywiście
      ale wielu) mówi na kasjerke z pogarda "Baba w markecie" - ale idzie
      do tego marketu, robi zakupy i zachowuje sie jak Pan w Władca.
      A przeciez żadna praca nie hańbi, chodzi tylko o skutki.

      To normalni ludzie, pracują, nie zasilają szeregów bezrobotnych, a
      pracuja za niskie płace. Wielu z nich ma dobre wykształcenie. Moze
      czasem za duzo lat w metryce, ale pokolenie dzis mlode jutro będzie
      już starsze.
      • autenty Tak, to zwykle chamstwo 23.02.08, 23:16
        elam1 napisała:

        > A ja jestem zdziwiona dlaczego wielu ludzi ( nie wszyscy oczywiście
        > ale wielu) mówi na kasjerke z pogarda "Baba w markecie" - ale idzie
        > do tego marketu, robi zakupy i zachowuje sie jak Pan w Władca.
        ...

        Polacy sie nie szanuja. Takie zwykle chamstwo rozplenione po calym kraju jak chwast.
      • Gość: Gosc987 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.pools.arcor-ip.net 24.02.08, 08:48
        elam1 napisała:

        > A ja jestem zdziwiona dlaczego wielu ludzi ( nie wszyscy oczywiście
        > ale wielu) mówi na kasjerke z pogarda "Baba w markecie" - ale idzie
        > do tego marketu, robi zakupy i zachowuje sie jak Pan w Władca.
        > A przeciez żadna praca nie hańbi, chodzi tylko o skutki.
        >
        > To normalni ludzie, pracują, nie zasilają szeregów bezrobotnych, a
        > pracuja za niskie płace. Wielu z nich ma dobre wykształcenie. Moze
        > czasem za duzo lat w metryce, ale pokolenie dzis mlode jutro będzie
        > już starsze.

        Jestem tego samego zdania. Wyżywanie się jednego na drugim do niczego nie
        doprowadzi. Fakt jest faktem ze klienci kradną, gdyby nie kradli nie było by
        kontroli, to ze kasjerka prosi o kod pocztowy na kasie, wykonuje ona polecenia
        zwierzchników i nikomu chwały ani godności nie ubędzie skoro grzecznie bez
        kłótni, bez utrudniania pracy go poda.
        A co do "bab" jak szanujesz drugiego tak będziesz sam szanowany, nie sadze żeby
        w Polsce pracowały/mieszkały/były... "baby" żeby taka pogardę dla kobiet
        przenosić publicznie na wszystkie kobiety (matkę, żonę, siostrę...) a w tym
        wypadku na wszystkie kasjerki.
        • Gość: market Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.csk.pl 24.02.08, 10:18
          >wykonuje ona polecenia
          >> zwierzchników i nikomu chwały ani godności nie ubędzie skoro >grzecznie bez
          >> kłótni, bez utrudniania pracy go poda.

          dlaczego mam podtrzymywac jeszcze bardziej upokarzanie tej kobiety na kasie? jej
          zadanie to policzenie przyjecie i wydanie, a nie zbieranie jakis kodow. niech
          zatrudnia osoby do tych kodow, ktore beda przeze mnie omijane szerokim lukiem
          przy wyjsciu.
          • Gość: Gosc987 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.pools.arcor-ip.net 24.02.08, 10:28
            Gość portalu: market napisał(a):
            > dlaczego mam podtrzymywac jeszcze bardziej upokarzanie tej kobiety na kasie?
            jej> zadanie to policzenie przyjecie i wydanie, a nie zbieranie jakis kodow.
            niech> zatrudnia osoby do tych kodow, ktore beda przeze mnie omijane szerokim
            lukiem> przy wyjsciu.

            Markiet, jesteś naprawdę tak ograniczony jak się tu pokazujesz?
            Sadziłem ze trochę więcej posiadasz wiedzy, samodzielnej myśli w twojej główce?
            • Gość: market Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.csk.pl 25.02.08, 10:48
              > Markiet, jesteś naprawdę tak ograniczony jak się tu pokazujesz?
              > Sadziłem ze trochę więcej posiadasz wiedzy, samodzielnej myśli w twojej główce?


              tzn? mozesz troche wiecej powiedziec o tym co masz na mysli, bo nijak nie
              pojmuje jakie ograniczenie widzisz w zacytowanym przez siebie moim kawalku
              wypowiedzi?
          • Gość: Gosc987 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.pools.arcor-ip.net 24.02.08, 11:59
            Gość portalu: market napisał(a):
            > dlaczego mam podtrzymywac jeszcze bardziej upokarzanie tej kobiety na kasie?

            Jakie upokorzenie? Twój profil (wiadomości o tobie) już dawno świadomie
            sprzedałeś, kiedy płaciłeś pierwszy raz karta kredytowa, wiec co cię upokarza,
            to ze kasjerka pyta o twój kod pocztowy?
            Kto powinien czuć się tu upokorzonym kasjerka czy ty?
            • Gość: market Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.csk.pl 25.02.08, 10:50
              > Jakie upokorzenie? Twój profil (wiadomości o tobie) już dawno świadomie
              > sprzedałeś, kiedy płaciłeś pierwszy raz karta kredytowa, wiec co cię upokarza,
              > to ze kasjerka pyta o twój kod pocztowy?
              > Kto powinien czuć się tu upokorzonym kasjerka czy ty?

              nic nie pisze o swoim upokorzeniu. widzisz to gdzies? upokorzona jest kasjerka,
              ktora poza zadaniem zwiazanym bezposrednio ze swoim stanowiskiem pracy odwala za
              darmo robote marketingowa pytajac o te kody.

              a jakie to informacje podaje sklepowi placac karta?
          • nelsonek Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 25.02.08, 13:48
            A kto wyznacza zadania pracownikom marketu?
      • genoveva Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 24.02.08, 14:49
        elam1 napisała:

        > A ja jestem zdziwiona dlaczego wielu ludzi ( nie wszyscy oczywiście
        > ale wielu) mówi na kasjerke z pogarda "Baba w markecie" - ale idzie
        > do tego marketu, robi zakupy i zachowuje sie jak Pan w Władca.
        > A przeciez żadna praca nie hańbi, chodzi tylko o skutki.
        >
        A ja stanę po stronie autora wątku. Big.Brocha napisał :

        Mnie się nie pytała, tylko chamsko szczeknęła "proszę kod pocztowy"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=76094110&a=76095160
        Powiedziała "albo pan podaje kod albo panu nie sprzedam"
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=76094110&a=76094542
        co pozwala wnioskować, że nie była to raczej grzeczna prośba tylko żądanie.
        Doskonale rozumiem autora, gdyż po sobie wiem, że inaczej reaguję na prośbę, a
        zupełnie inaczej, kiedy czegoś się ode mnie żąda.

        Jeżeli chodzi o cel takich badań, jak słusznie zauważył Wirski 'Podany kod
        pozwala na "statystyczną" orientację w rozmieszczeniu
        miejsc zamieszkania klientów'
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=76094110&a=76095041
        Jednak informacje tego typu nie służą tylko i wyłącznie do planowania nowych
        inwestycji, ale również do planowania kampanii reklamowych, np. zaśmiecania
        ulotkami reklamowymi klatek schodowych i wycieraczek, jak zresztą słusznie
        zauważył uśmiechnięty
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=76094110&a=76095087
        Poza tym uważam, że próba wyłudzenia danych metodą faktów dokonanych, kiedy
        klient stracił już dwie godziny na zrobienie zakupów i zdążył je spakować, jest
        po prostu za nieuczciwa. Jeżeli uzależnia się obsługę klienta od podania kodu,
        należy go o tym wcześniej poinformować.
        • elam1 Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 24.02.08, 17:26
          Do Genovevy

          I myślisz, że chce mi sie jeszcze raz to samo czytać - nie. ;-)

          Pani w kasie i ów klient nie zrozumieli się może.
          Wiesz co, ludzie są tylko ludźmi, i nie każdy z uśmiechem potrafi
          patrzec na arogancję, a z tą jednak częściej jest w strone klient -
          obsługa. Bo tu "tylko" tu niektórzy mają "władzę" i chcą "popanować
          i porządzić", np. we własnym domu nie maja nic do powiedzenia to
          chociaż tu się powymądrza. Może być, że kasjerka po wielogodzinnej
          pracy jest zmęczona, może mieć problemy z dykcją lub źle postawiła
          znak pytający.
          A jesli chodzi o ulotki - to wcale mi nie przeszkadzają, wiem
          natomiast jakie będą ceny w przyszłym tygodniu na niektóre artykuły.

          I nie możliwości aby obługa była uzależniona od podania kodu.
          Jeśli tak powiedziała - moja postawa jest taka - puszczam to mimo
          uszu.
          Zobacz ile tu dyskusji, a wystarczy podać parę cyfr i pójśc swoja
          drogą, bez obciązenia, że może komuś powiedziałam coś co będzie
          powodem jego niepokoju.

          Codziennie robię zakupy i płacę, wiem jak zachowują się osoby
          zatrudnione, na które w każdej chwili można pójść i donieść, że coś
          jest nie tak, wolą raczej zamilczeć niż wdawać się w dyskusje,
          zalożyciela wątku nie znam. Każdy kij ma dwa końce - tylko czy
          chcesz nim uderzyc - ja nie.
          • genoveva Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy 24.02.08, 18:25
            elam1 napisała:
            >
            > I myślisz, że chce mi sie jeszcze raz to samo czytać - nie. ;-)

            Toteż nie musisz. Odpowiednie fragmenty zacytowałam, bądź streściłam, jednak
            przyzwoitość nakazuje umieścić linki.
            >
            > Pani w kasie i ów klient nie zrozumieli się może.
            > Wiesz co, ludzie są tylko ludźmi, i nie każdy z uśmiechem potrafi
            > patrzec na arogancję, a z tą jednak częściej jest w strone klient -
            > obsługa. Bo tu "tylko" tu niektórzy mają "władzę" i chcą "popanować
            > i porządzić", np. we własnym domu nie maja nic do powiedzenia to
            > chociaż tu się powymądrza. Może być, że kasjerka po wielogodzinnej
            > pracy jest zmęczona, może mieć problemy z dykcją lub źle postawiła
            > znak pytający.

            Tak wiem, a może miała zły dzień, tylko że klient także mógł mieć zły dzień.

            > A jesli chodzi o ulotki - to wcale mi nie przeszkadzają, wiem
            > natomiast jakie będą ceny w przyszłym tygodniu na niektóre artykuły.

            Tobie nie przeszkadzają, a mnie przeszkadzają. Dlatego pozwól, że sama
            zdecyduję, czy chcę mieć śmieci na wycieraczce :>
            >
            > I nie możliwości aby obługa była uzależniona od podania kodu.
            > Jeśli tak powiedziała - moja postawa jest taka - puszczam to mimo
            > uszu.
            > Zobacz ile tu dyskusji, a wystarczy podać parę cyfr i pójśc swoja
            > drogą, bez obciązenia, że może komuś powiedziałam coś co będzie
            > powodem jego niepokoju.

            Niestety, ani mnie, ani Ciebie przy tym nie było, czyli musimy opierać się na
            tym, co napisał Big.Brocha, a napisał wyraźnie, że było albo - albo. Możemy się
            spierać, czy mógł, powinien stosować uniki - typu: nie pamiętam, fałszywy kod,
            jednak moim zdaniem, trudno mieć do niego pretensję, że poszedł na konfrontację.
            >
            > Codziennie robię zakupy i płacę, wiem jak zachowują się osoby
            > zatrudnione, na które w każdej chwili można pójść i donieść, że coś
            > jest nie tak, wolą raczej zamilczeć niż wdawać się w dyskusje,
            > zalożyciela wątku nie znam. Każdy kij ma dwa końce - tylko czy
            > chcesz nim uderzyc - ja nie.


            Toteż nie wzywam autora wątku do wołania kierownika sklepu, celem złożenia
            skargi, wyrażam tylko zrozumienie dla jego oburzenia.
    • autenty 00-950 Warszawa 23.02.08, 23:23
      albo 33-100 Tarnow
      • fation Re: 00-950 Warszawa 24.02.08, 15:22
        ja tam zawsze podaję 10-100 nawet nie wiem czy taki kod w ogóle istnieje :D
    • camel_3d kretyn jestes... 25.02.08, 15:01
      chodzi o to, zeby ustalic z jakich dzielnic czy miejscowosci przyjezdzaja
      najczesciej ludzie na zakupy i tam koncektrowac dzialania marketoingowe.
      zachowales sie jak przyglup.
      • big.brocha Re: kretyn jestes... 25.02.08, 21:55
        camel_3d napisał:

        > chodzi o to, zeby ustalic z jakich dzielnic czy miejscowosci przyjezdzaja
        > najczesciej ludzie na zakupy i tam koncektrowac dzialania marketoingowe.
        > zachowales sie jak przyglup.

        A co mnie to obchodzi? Ja przyjeżdzam do sklepu zrobić zakupy, a nie dawać
        jakieś kody.
    • Gość: psychopata Re: Baba w markecie chiała ode mnie kod pocztowy IP: *.tpnet.pl 26.02.08, 11:46
      Mnie jak się tak pyta, to mówię że jestem bezdomny i tyle.
      Może mi naskoczyć.
Pełna wersja