big.brocha
23.02.08, 00:10
Oczywiście nie podałem i powiedziała, że inaczej mi nie sprzeda.
Postraszyłem kierownikiem i odpuściła, ale już tam więcej nie pójdę.
Z tego co zauważyłem, wszyscy inni podawali grzecznie jak małe stasie. Co za
bezwolne społeczeństwo. Jak każą im zrobić kupę na środku sklepu, to też zrobią.