JAK przezyc za mala kase ?

25.08.03, 19:49
Macie jakies porady, triki jak przezyc na studenckim skromnym buddzecie ? Jak
rozplanowac wydatki, z czego zrezygnowac, jak sprawic aby sie pieniadze nie
rozplywaly same z siebie (u mnie takie cuda sie dzieja) ?
    • Gość: Richelieu* Re: JAK przezyc za mala kase ? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 25.08.03, 20:11
      balbinia napisała:

      > Macie jakies porady, triki jak przezyc na studenckim skromnym buddzecie ?
      Jak
      > rozplanowac wydatki, z czego zrezygnowac, jak sprawic aby sie pieniadze nie
      > rozplywaly same z siebie (u mnie takie cuda sie dzieja) ?
      >


      kino out, są pirackie dvd
      drogie ciuchy out są wyprzedaże 2 razy do roku, możnma poczekać
      książki z księgarni out są biblioteki i prolongaty
      gazety z pierdołami out jest net, gazet bez piuerdół też out bo też jest net
      komórka out bez komórki da się żyć, na prawdę
      piwo może nie out ale ograniczyć bardzo, bez piwa też da się żyć
      sklepy osiedlowe out, tańsze są Plusy, Biedronki, Leader Price`y etc. wiem, że
      tam langust i kawioru nie ma, ale kiedy pochodzić po tym i po owym i kupować
      najtańsze jedzenie to całkiem spoko
      McDonaldsy nie mówiąc już o restauracjacj bez okazji out, za 3,5 jest
      dwudaniowy obiad z nieograniczoną ilością zupy w stołówce studenckiej
      chipsy i inne duperelstwa od których palce lizać ale które kosztują majątek
      out i tak nie da się najeść, no chyba że robisz imprezę
      a`propos częste imrezy out, od imprezowej diety też nikt jeszcze nie umarł
      • balbinia Re: JAK przezyc za mala kase ? 26.08.03, 11:16
        Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
        >
        > kino out, są pirackie dvd
        > drogie ciuchy out są wyprzedaże 2 razy do roku, możnma poczekać
        > książki z księgarni out są biblioteki i prolongaty
        > gazety z pierdołami out jest net, gazet bez piuerdół też out bo też jest net
        > komórka out bez komórki da się żyć, na prawdę
        > piwo może nie out ale ograniczyć bardzo, bez piwa też da się żyć
        > sklepy osiedlowe out, tańsze są Plusy, Biedronki, Leader Price`y etc. wiem,
        że
        > tam langust i kawioru nie ma, ale kiedy pochodzić po tym i po owym i kupować
        > najtańsze jedzenie to całkiem spoko
        > McDonaldsy nie mówiąc już o restauracjacj bez okazji out, za 3,5 jest
        > dwudaniowy obiad z nieograniczoną ilością zupy w stołówce studenckiej
        > chipsy i inne duperelstwa od których palce lizać ale które kosztują majątek
        > out i tak nie da się najeść, no chyba że robisz imprezę
        > a`propos częste imrezy out, od imprezowej diety też nikt jeszcze nie umarł

        wielkie dzieki !!
        Ja juz kupuje w Lidlu (biedronki u mnie nie ma bo studiuje w niemczech)
        raz na tydzien gdzies wyjde, kino czy knajpka, ale staram sie wydac pare euro
        W Mc donaldach i innych fastfoodach nie jadam, raz zem wegetarianka, a dwa to
        to zarcie drogie i niezdrowe, a wiec rezygnuje z takich przekasek
        chipsy i inne dupererki - wlasnie, tu moj problem, musze to jakos ograniczyc,
        bo bedac na miescie, a to jakas gazetka, a to guma do zucia, chipsy,
        ciasteczka, a to napoje z kiosku (zamiast z supermarketu gdzie taniej) albo
        czasem skusze sie na jakies niby promocje, gdzie sprzedaja buty za 5 euro,
        potem torebka za 10, a kasa sie rozplywa.. Nad tym bede jakos pracowac.
        Komorke mam na karte, bez abonamentu, pisze smsy i staram sie nie dzwonic.
        Ale wielkie dzieki, bardzo sluszne Twoje porady !!
    • Gość: chochlik Re: JAK przezyc za mala kase ? IP: *.lublin.mm.pl 25.08.03, 20:15
      Nie wiem jakie masz potrzeby. Czy płacisz zadach nad głową, ile kosztuje Cie
      komunikacja i ksiażki? Po zapłaceniu tego co konieczne, a wiec miejsce do
      spania zastanów się czy możesz gratis studiować z pozyczonych ksiażek. Jezeli
      do uczelni nie jest zbyt daleko. ot tak do trzech kilometrów to chodź na
      piechotę. Pieniazki, które Ci zostałly podziel na dni miesiąca. Wtedy
      zorientujesz się ile możesz wydać dziennie na jedzenie. Kombinuj, żeby wydawać
      pieniądze tylko, na to, bez czego absolutnie nie możesz się obejść. Zbieraj
      pragony i na końcu kazdego miesiąca rób analize wydatków.Zapisuj. Pamietaj że
      Twój posiłek musi zawierać białko, jarzyny, owoce. węglowodany. Jeżeli
      bedziesz się głodzić, to stracisz siły i nici ze studiów, bo nic do głowy nie
      wejdzie. Co studiujesz? Na którym jesteś roku? Może moje rady w jakiś sposób
      pomogą uporać się z trudnościami. Jeżeli bedziesz mogła w jakiś sensowny
      sposób dorobić parę groszy, to skorzystaj z okazji, ale pamietaj, że nauka to
      krok do przodu. I ten krok za krokiem musisz stawiać. bo po to zapisałaś się
      na studia. Głowa do góry Balbinko. Całe życie przed Tobą. Pozdrowienia
      • balbinia Re: JAK przezyc za mala kase ? 26.08.03, 11:20
        Gość portalu: chochlik napisał(a):

        > Nie wiem jakie masz potrzeby. Czy płacisz zadach nad głową, ile kosztuje Cie
        > komunikacja i ksiażki? Po zapłaceniu tego co konieczne, a wiec miejsce do
        > spania zastanów się czy możesz gratis studiować z pozyczonych ksiażek. Jezeli
        > do uczelni nie jest zbyt daleko. ot tak do trzech kilometrów to chodź na
        > piechotę. Pieniazki, które Ci zostałly podziel na dni miesiąca. Wtedy
        > zorientujesz się ile możesz wydać dziennie na jedzenie. Kombinuj, żeby
        wydawać
        > pieniądze tylko, na to, bez czego absolutnie nie możesz się obejść. Zbieraj
        > pragony i na końcu kazdego miesiąca rób analize wydatków.Zapisuj. Pamietaj
        że
        > Twój posiłek musi zawierać białko, jarzyny, owoce. węglowodany. Jeżeli
        > bedziesz się głodzić, to stracisz siły i nici ze studiów, bo nic do głowy nie
        > wejdzie. Co studiujesz? Na którym jesteś roku? Może moje rady w jakiś sposób
        > pomogą uporać się z trudnościami. Jeżeli bedziesz mogła w jakiś sensowny
        > sposób dorobić parę groszy, to skorzystaj z okazji, ale pamietaj, że nauka to
        > krok do przodu. I ten krok za krokiem musisz stawiać. bo po to zapisałaś się
        > na studia. Głowa do góry Balbinko. Całe życie przed Tobą. Pozdrowienia

        Wielkie dzieki :-))
        No place za wynajem mieszkania, sama sie musze calkowicie utrzymac i jeszcze
        czasem wyslac cos mamie. Studiuje w niemczech, na 1 roku, a wiec wlasnie
        jeszcze sporo przede mna. Pracuje sobie dorywczo tu i tu, i jak sobie kiedys
        wyliczylam, to powinno mnie byc stac na podstawowe potrzeby. Moj problem, jak
        pisalam juz wyzej w poscie, polega na tym, ze jakos nieplanowanie te pieniadze
        sie u mnie rozplywaja. Ale teraz biore sie za siebie i jeszcze raz wielkie
        dzieki, nie jest tak zle chyba, wiem, ze sa studenci, ktorzy maja o wiele
        gorzej.
    • Gość: Wicio Re: JAK przezyc za mala kase ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 21:22
      Ogranicz wydatki na "urodę". Tusze, pomadki, lakiery, manicure, pedicure, podkład, makijaż, cienie itd itp. No i nie kupuj tyle kosmetyków - jeden dezodorant wystarczy i nie musi to być chanel no 5 (o ile to dezodorant a nie perfumy, ale ja nie widzę specjalnie różnicy).
      Szampon do włosów też możesz kupić za 5 zł butelka zamiast 50. I włosy ci z głowy nie spadnie! A i do fryzjera nie trzeba chodzić co tydzień.

      Powyższe oczywiście mogą się ciebie akurat zupełnie nie tyczyć, więc możliwe że pisałem na darmo.
      • Gość: Richelieu* Re: JAK przezyc za mala kase ? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 25.08.03, 22:11
        Gość portalu: Wicio napisał(a):

        > Ogranicz wydatki na "urodę". Tusze, pomadki, lakiery, manicure, pedicure,
        podkł
        > ad, makijaż, cienie itd itp. No i nie kupuj tyle kosmetyków - jeden
        dezodorant
        > wystarczy i nie musi to być chanel no 5 (o ile to dezodorant a nie perfumy,
        ale
        > ja nie widzę specjalnie różnicy).
        > Szampon do włosów też możesz kupić za 5 zł butelka zamiast 50. I włosy ci z
        gło
        > wy nie spadnie! A i do fryzjera nie trzeba chodzić co tydzień.
        >
        > Powyższe oczywiście mogą się ciebie akurat zupełnie nie tyczyć, więc możliwe
        że
        > pisałem na darmo.



        Wicio, Ty chyba nie wiesz ile i na co wydaje przeciętna studentka. Manicure i
        pedicure? Przed sylwestrem ewentualnie albo przed inną galą raz na 10 ruskich
        lat. Przeciętna studentka potrafi samodzielnie obciąć, wypiłować, wypolerować
        paznokcie i usunąć skórki.
        Chanel N.5 kosztuje tyle co stypendium za średnią 5,0. Myślisz, że można
        poświęcić całe stypendium na nawet najpiękniejszy zapach? Zresztą Ty nie
        widzisz różnicy pomiędzy perfumami a dezodorantem. wow
        No i szampon do włosów. Kto kupuje za 50 zł i kto chodzi co tydzień do
        fryzjera? 5 zł to przesada, ale za 10 zł można kupić wspaniałe szampony i
        lepszych nie trzeba. Od tych zupełnie tanich jest siano względnie tłusta
        skorupa na głowie. No, chyba, że ktoś obcięty jest maszynką na długość 1 cm to
        może się umyć nawet szarym mydłem.
        Naskoczyłam na Ciebie choć sama pogadrą darzę wypacykowane laleczki co to
        zamiast do książki to do lusterka, ale chłopcy na studiach też nie słyną z
        oszczędności. Też wydają na duperelstwa, które dla nich są koniecznie do życia
        potrzebne

        • silverstone ale po co... 26.08.03, 11:01
          ...zyc za mala kase, jak mozna ruszyc tylek do pracy i zyc za wieksza??
          Pieniadze szczescia nie daja, ale pozwalaja wygodnie byc nieszczesliwym hehe...
          • balbinia Re: ale po co... 26.08.03, 11:12
            silverstone napisała:

            > ...zyc za mala kase, jak mozna ruszyc tylek do pracy i zyc za wieksza??
            > Pieniadze szczescia nie daja, ale pozwalaja wygodnie byc nieszczesliwym
            hehe...

            wiesz, czasem student nie ma wiekszych szans na zdobycie super pracy, poza tym
            sa ograniczenia czasowe, nie mozna pracowac na pelen etat. Zatem trzeba znalezc
            jakies rozwiazania, srodki aby sobie w miare godnie przezyc. No i po to ten
            topik :-))
            • silverstone Re: ale po co... 26.08.03, 11:30
              Zostan skarbie hostessa, o ile nie jest to zbyt ponizajace zajecie oczywiscie!
              Hostessy maja to do siebie, ze pracuja a) w weekendy b) zarabiaja czesto wiecej
              niz np sekretarki na etacie
              Masz tu kilka nazw, telefony znajdz se sama (podobno teraz te studenty takie
              obrotne sa hyhy) Traf, Option One, Sigma

              balbinia napisała:

              > silverstone napisała:
              >
              > > ...zyc za mala kase, jak mozna ruszyc tylek do pracy i zyc za wieksza??
              > > Pieniadze szczescia nie daja, ale pozwalaja wygodnie byc nieszczesliwym
              > hehe...
              >
              > wiesz, czasem student nie ma wiekszych szans na zdobycie super pracy, poza
              tym
              > sa ograniczenia czasowe, nie mozna pracowac na pelen etat. Zatem trzeba
              znalezc
              >
              > jakies rozwiazania, srodki aby sobie w miare godnie przezyc. No i po to ten
              > topik :-))
              >
              • Gość: Richelieu* Re: ale po co... IP: *.localdomain / 192.168.0.* 26.08.03, 17:12
                silverstone napisała:

                > Zostan skarbie hostessa, o ile nie jest to zbyt ponizajace zajecie
                oczywiscie!
                > Hostessy maja to do siebie, ze pracuja a) w weekendy


                a kiedy studiuje się od poniedziałku do niedzieli to kiedy pracować? Wymyśl
                kiedy taki oblatany jesteś ;)
                • silverstone Re: ale po co... 27.08.03, 12:53
                  Tu nie trzeba nic wymyslac - jesli ktos decyduje sie oddac nauce przez 7 dni w
                  tygodniu, to oznacza to (przynajmniej dla mnie), ze rozwazyl dokladnie sprawe,
                  rozpatrzyl wszystkie za i przeciw, m in to, czy go na takie manewry stac. Jesli
                  jest to jednak hazard, to polecam totolotka! Ewentualnie zeby w dupke i nie
                  jeczec.


                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                  >
                  > a kiedy studiuje się od poniedziałku do niedzieli to kiedy pracować? Wymyśl
                  > kiedy taki oblatany jesteś ;)
      • balbinia Re: JAK przezyc za mala kase ? 26.08.03, 11:27
        Gość portalu: Wicio napisał(a):

        > Ogranicz wydatki na "urodę". Tusze, pomadki, lakiery, manicure, pedicure,
        podkł
        > ad, makijaż, cienie itd itp.

        ograniczylam do minimum, wierz mi. A jak kupie jakis cien czy lakier za pare
        zl, starcza mi na pol roku albo dluzej.


        No i nie kupuj tyle kosmetyków - jeden dezodorant
        > wystarczy i nie musi to być chanel no 5 (o ile to dezodorant a nie perfumy,
        ale
        > ja nie widzę specjalnie różnicy).

        Roznica jest i to wielka. :-))
        Mam sobie jedne dobre perfumy, balsam do ciala, ale nie sa one z najwyzszej
        pölki, poza tym mam pare pachnidel jakie dostalam w prezencie. Na kupowanie
        roznych kosmetykow i perfum naprawde mnie nie stac. Co nie znaczy, ze korzystam
        z szarego mydla tylko. Wole nie jesc przez tydzien kolacji aby sobie kupic
        kosmetyk badz ciuch. Coz.. moze zle.. ale kobieta jestem :-))


        > Szampon do włosów też możesz kupić za 5 zł butelka zamiast 50. I włosy ci z
        gło
        > wy nie spadnie! A i do fryzjera nie trzeba chodzić co tydzień.
        >
        > Powyższe oczywiście mogą się ciebie akurat zupełnie nie tyczyć, więc możliwe
        że
        > pisałem na darmo.

        No chyba na darmo :-)) Nie wiem ile studentek kupuje szampony za 50 zl. :-)) Ja
        do nich nie naleze, a do fryzjera to naprawde na pol roku. Ostatnio wloski
        podcinal mi kolega :-))
        • mr_watchman Re: JAK przezyc za mala kase ? 27.08.03, 12:35
          balbinia napisała:

          > ograniczylam do minimum, wierz mi. A jak kupie jakis cien czy lakier za pare
          > zl, starcza mi na pol roku albo dluzej.

          Płacisz złotówkami w Dojczlandzie? No, no.
          • balbinia Re: JAK przezyc za mala kase ? 27.08.03, 14:53
            mr_watchman napisał:


            > Płacisz złotówkami w Dojczlandzie? No, no.

            Nie. :-)) Jak jestem w Polsce to kupuje np lakier i zel do mycia twarzy i
            starcza mi na pare dobrych miesiecy. A Niemczech za 1 euro niestety lakieru nie
            dostane. Herbatki i platki owsiane tez kupuje w Polsce. :-))
    • Gość: ppp Re: JAK przezyc za mala kase ? IP: *.zin.lublin.pl 26.08.03, 17:49
    • Gość: ANIA Re: JAK przezyc za mala kase ? IP: *.chl.asp.gda.pl 27.08.03, 16:21
      jA STARAM SIE PRZEZ PIERWSZE POL MIESIACA WYDAWAC NAJMNIEJ JAK SIE DA(
      CALOMIESIECZNA KWOTE DZIELE PRZEZ 30) I JESLI ZOSTAJE MI NADMIAR BO AKURAT
      UDALO SIE ZAOSZCZEDZIC ,TO MOGE KUPIC SOBIE COS EKSTRA W 2 POOWIE MIESIACA
      POZATYM DOBRZE SIE UCZE I DZIEKI TEMU MAM KASE JESZCZE ZE STYPENDIUM.MOZE
      MOGLABYS UDZIELAC KORKOW?A CO WOGOLE STUDIUJESZ?
      • balbinia Re: JAK przezyc za mala kase ? 28.08.03, 14:01
        Gość portalu: ANIA napisał(a):

        > jA STARAM SIE PRZEZ PIERWSZE POL MIESIACA WYDAWAC NAJMNIEJ JAK SIE DA(
        > CALOMIESIECZNA KWOTE DZIELE PRZEZ 30) I JESLI ZOSTAJE MI NADMIAR BO AKURAT
        > UDALO SIE ZAOSZCZEDZIC ,TO MOGE KUPIC SOBIE COS EKSTRA W 2 POOWIE MIESIACA
        > POZATYM DOBRZE SIE UCZE I DZIEKI TEMU MAM KASE JESZCZE ZE STYPENDIUM.MOZE
        > MOGLABYS UDZIELAC KORKOW?A CO WOGOLE STUDIUJESZ?


        Tez probowalam takiego systemu, ale zawsze jakos rzeczywistosc nie pokrywa sie
        z wyliczeniami. Korepetycji to ja udzielac nie moge, samej by mi sie przydaly,
        nawet dzieciom nie pomoge bo braki w jezyku. a studiuje afrykanistyke,
        egiptologie i orientalistyke, ale od nastepnego semestru chce zmienic, zamiast
        egiptologii, anglistyke. pozdrawiam cieplo :-))
        • Gość: Wicio Re: JAK przezyc za mala kase ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.03, 00:14
          Aleś se studia wybrała!!! Chcesz tak przez całe życie bez kasy przejść??? Lepiej wyjdź za bogatego.
          • Gość: Richelieu* Re: JAK przezyc za mala kase ? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 29.08.03, 00:37
            Gość portalu: Wicio napisał(a):

            > Aleś se studia wybrała!!! Chcesz tak przez całe życie bez kasy przejść???
            Lepie
            > j wyjdź za bogatego.


            to tylko w krajach z idiotycznymi dotacjami na naukę jest tak, że absolwent 3-
            letniego zarządzania i marketingu Pćimskiej Wyższej Szkoły postrzegany jest
            przez pracodawców sępów i głupków jako bardziej wartościowi od doktorów
            egiptologii, orientalistyki, afrykanistyki. Bo w końcu taki człowiek nie jest
            po to by jak magister wspomnianej szkoły klepać dane do komputera, przekładać
            papierki i stemplować pocztę. W Niemczech i jeszcze dalej na zach wysiłek
            umysłowy jest słono opłacany, może nie gigantycznie, ale w porównaniu do
            polskich debilnych warunków, bardzo dobrze.

          • balbinia Re: JAK przezyc za mala kase ? 07.09.03, 22:46
            Gość portalu: Wicio napisał(a):

            > Aleś se studia wybrała!!! Chcesz tak przez całe życie bez kasy przejść???
            Lepie
            > j wyjdź za bogatego.

            Dla mnie studia to nie tylko kwestia pieniedzy, ale pewnego rozwoju
            wewnetrznego, poglebiania wiedzy, przyjemnosc nauki i radosc wynikajaca z
            poszerzania horyzontow, po prostu pasja zycia. Czasy sa niepewne, studia nikomu
            nie zagwarantuja, ze bedzie bogaty, ze bedzie zyl, ze bedzie szczesliwy. Wiec
            prooosze, nie doluj tu mnie, bo bede smutna :-))
    • goonia Re: JAK przezyc za mala kase ? 09.09.03, 17:10
      Ja poprostu nie nosze ze soba pieniedzy. Nie ma takiej wyprzedazy, ktora by
      mnie skusila, bo nie mam czym zaplacic. Bilety na autobus kupuje na poczatku
      tygodnia i czasami mam pare groszy na telefon lub taksowke w razie jakiegos
      naglego wypadku. A i to nie zawsze.
      Pozdrawiam i powodzenia zycze
      Goonia
Inne wątki na temat:
Pełna wersja