mark.pk
29.02.08, 09:53
Słuszałem o pewnej dziewczynie która urodziła nieślubne dziecko,
które miała z murzynem, teraz mieszka ze swoim nowym chłopakiem w
małym miasteczku na Podkarpaciu.
Nie musze chyba pisać jakie w konserwatynym społeczenstwie ma teraz
problemy z dewotkami w rodzinnym miescie. Myślą juz o wyprowadzce do
dużego miasta.
A gdyby tak jak jej sugerowali znajomi usunęła ciążę to nie było by
teraz żadnego problemu i byłaby normalnym obywatelem nie wysmiewanym
i obgadywanym na ulicy. Jaki z tego morał - ano taki że czasami
lepiej jest usunąć ciężę, chociaż to wbrew nauce kościoła niż
narażac się tkz głęboko wierzącym katolikom na szykany.