techniczny_1
29.02.08, 20:45
walce z "polskim antysemityzmem"? a moze jakies wspolzawodnictwo
wystepuje? najpierw entuzjastyczna recenzja ksiazki "Strach" Grossa,
a teraz, proszę, cytat z dzisiejszego dodatku telewizyjnego do
Dziennika (29.02.2008):
strona 74, recenzja sztuki tetralnej pt "Polska b-żydota"
"(...) zdarzylo mi sie jechac w jednym przedziale z profesorem
Jerzym Robertem N. z wiadomej rozglosni. Wpatrywalem sie arogancko w
tego zadowolonego z siebie czlowieka, z trudem powstrzymując się od
tzw. aktu werbalnej agresji. To starszy pan - przekonalem sam
siebie - opancerzony nienawiscia. upokorzyc go ani nawrocic juz nie
mozna.(...)Dlatego po lubelskim spektaklu wiem już, ze nastepnym
razem profesora N. opluje. Nawet jesli pomysli, ze jestem
bardzo "bżydki", swiat chyba bedzie lepszy."
Czyzby Salon ufundowal jakas nagrode dla recenzentow teatralnych ?
czyzby TVN robil nabor do nowego kanalu tematycznego? czy moze ktos
glowke czytaniem GW sobie przeciazyl ? czy ten Pan (Łukasz Drewniak)
przeczytal chocby jedna ksiazke Pana N. lub wysluchal chociaz
jednego wykladu? co to za knajacko-lizusowki jezyk ? i to wszystko
za to ze Pan N. gdy mowi o Dzienniku dodaje "der" ? - przeciez to i
Pani Łuczywo z GW czynila - Panią Łuczywo też opluje? A moze chodzi
o krytyke ksiazki Grossa?
Panie Boze - o ile istniejesz - chron nas przed "drewniakami" !