Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach?

09.03.08, 22:24
Przykład 1: lot SAS na trasie Warszawa-Kopenhaga. Tuż po starcie daje się
słyszeć głośną rozmowę ludzi, w sumie pod krawatami, przeplataną wiązanką k..
h.., a po lądowaniu przy odprawie paszportowej w holu, gdzie panowala cisza
kolejny rodak doniośle beka. I z drugim idiotą z tego rży!

Przykład 2: Lot Wizzair Goteborg-Warszawa. Podpity neandertal doniosle wyraza
chec 'dmuchnięcia' stewardesy po czym oddaje sie godzinnym głośnym rozważaniom
na temat losu emigranta-kafelkarza. Prawie cały samolot poznaje takie życiowe
priorytety jak 'motór', wakacje w Egipcie i nowe adidasy. Potok mięsa, w
zasadzie wszelkie kombinacje k.. h.. i tego typu wyrazów. Wielokrotnie
uspokajany przez obsługę powraca do propozycji 'dmuchnięcia' i zrobienia loda.
Nie sposób tego zacytować, nawet pomijając wulgaryzmy.

Czy my jako społeczeństwo mamy jakąś wewnętrzną potrzebę szybkiego
zidentyfikowania się i wyróżnienia in minus wśród innych nacji? Czy jak ktoś
spojrzy, pokiwa głową lub skomentuje ze swoim sąsiadem, że właśnie z nami leci
motłoch z Polski to jest wtedy ok? Czy czujemy się wtedy wyróżnieni?
Rozumiecie to?
    • Gość: eetaaam Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.152.253.* 09.03.08, 22:35
      Najwieksza siara i ociach, to jak Polacy leacy jakims samolotem zaczynaja
      klaskac po wyladowaniu.

      Takie pojedyncze przyklady neandertali zdarzaja sie w kazdej nacji Tylko Polacy
      klaszcza i jest to regula.
      • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.pools.arcor-ip.net 09.03.08, 22:44
        Gość portalu: eetaaam napisał(a):

        > Najwieksza siara i ociach, to jak Polacy leacy jakims samolotem zaczynaja>
        klaskac po wyladowaniu.
        >
        > Takie pojedyncze przyklady neandertali zdarzaja sie w kazdej nacji Tylko
        Polacy> klaszcza i jest to regula.

        Leczysz kompleksy?

        Mnie bardziej przeszkadza tytuł: "Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach?" a
        szczególnie wyraz "tyle bydła"
        Ten zwrot ma wielka wymowę o założycielu watka. Nie widzę tu różnicy miedzy
        naganie zachowującymi się podróżującymi z Polski a założycielem watka.
        • net_friend Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 11:25
          > Ten zwrot ma wielka wymowę o założycielu watka. Nie widzę tu różnicy miedzy
          > naganie zachowującymi się podróżującymi z Polski a założycielem watka.

          Jak zwał tak zwał niewiele ci brakuje do konstruktywnych wniosków. Wulgaryzmów
          nie użyłem, a bydłem nazwałem pijaków i bekaczy. I coż cie tak uraziło ze mnie
          wrzuciłeś do jednego worka?
          • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.03.08, 20:32
            net_friend napisał:
            > Jak zwał tak zwał niewiele ci brakuje do konstruktywnych wniosków.
            Wulgaryzmów> nie użyłem, a bydłem nazwałem pijaków i bekaczy. I coż cie tak
            uraziło ze mnie> wrzuciłeś do jednego worka?

            LUDZIE to bydło według ciebie?
            Czym jesteś tez (słowo zapożyczone z twojego wpisu) bydłem?

            Pozdrawiam kwa, kwa, kukuryku, hau, hau, miau, miau :-))))
            • jacksparrow1 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 21:25
              Zaraz zaraz, on napisal ze"robimy bydlo" a nie ze jestesmy bydlo a
              to jest roznica.Tak jakby napisac ze ktos zrobil obore, czy chlew,
              juz sie z tym spotkalam.
              A swoja droga to wiele nacji sie tak paskudnie zachowuje, tylko ze o
              Polakach pisza najwiecej i to boli, bo potem jak juz sobie ktos
              wyrobi opinie to nie wazne ze inni sa kulturalni.A jak ktos sie
              dowie ze Polak to zdziwiony ze nie narozrabial podczas lotu.Niestety
              przykre.
              • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.03.08, 21:36
                tytuł brzmi:
                "Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach?"

                Dobrze wychowany człowiek nie przyrówna człowieka do bydła a poza tym w polskiej
                mowie jest tyle innych grzeczniejszych określeń które można by było tu
                zastosować. Dlaczego sięgacie po najgorsze skrajności?
                Co chcecie przez to podkreślić, własne emocje? Po co?
                • Gość: Xeros Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.08, 23:42
                  Ale oni robia bydlo, nie widzisz? Cham, ktory mowi o robieniu loda w samolocie
                  (przyklad z pierwszego watku) to BYDŁO. Człowiek się tak nie zachowuje.
                  • Gość: bb Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.147.104.* 11.03.08, 09:52
                    A może chodzi o to, że obrażasz bydło...
                  • Gość: Gosc 94 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.tbcn.telia.com 11.03.08, 09:59
                    Dlaczego wy obrazacie bydlo ! Czy ktos widzial pijana krowe !
                    Chamstwo to rzecz typowo ludzka a ludzie zachowuja sie gorzej niz
                    zwierzeta. Wszelkie porownania do zwierzat obrazaja tylke te
                    ostatnie.
                    • Gość: Miś Słownictwo musi być zrozumiałe dla odbiorcy IP: *.dsl.rcsntx.swbell.net 11.03.08, 12:43
                      net_friend napisał:
                      > Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach?

                      Po namyśle doszedłem do wniosku, że tytuł wątku jest dobry.
                      Rozumiem, że intencją jest aby zmniejszyć chamskie zachowanie
                      niektórych Polaków w samolotach i na lotnisku. Jest nadzieja, że gdy
                      taki cham przeczyta co o nim piszą inni może zrozumie.

                      Zwróciwszy się do takiego bydlaka z prośbą "Czy nie mógłby Pan
                      zchowywać się bardziej kulturalnie?" nie wywoła żadnego pozytywnego
                      efektu. Został on tak wychowany i w jego środowisku inni też tak się
                      zachowują.
                • towditowdi Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 11.03.08, 08:22
                  Jakież mamy te określenia? – niekulturalny, brak mu elementarnych
                  zasad dobrego wychowania, neandertalczyk, cham? - każdy z nas może
                  tych grzecznych określeń jeszcze kilka wymienić. Tylko że te
                  określenia dobre są w sytuacji gdy ktoś nie powie „dzień dobry”
                  wchodząc na pokład, dłubie w nosie czy siorbie pijąc herbatę.
                  Rozróżnijmy ludzi i ich zachowania. Na kogoś kto zachowuje się jak
                  w opisanych w pierwszym poście przypadkach „bydło” to za mało.
                  Osobników tego typu nie powinno się w ogóle wypuszczać z kraju, a
                  najlepiej powinno się ich izolować od pozostałej części
                  społeczeństwa. Wyrwał się taki jeden z drugim z kraju i żyje w
                  przeświadczeniu że to tylko on jest takim „światowcem” i tylko jego
                  stać na zagraniczne wojaże. Na co dzień nie ma czym zwrócić na
                  siebie uwagi to zwraca tak jak pozwala mu na to jego jeden zwój
                  mózgu. Z daleka od bliskich, w przeświadczeniu że nikt go nie
                  rozumie wreszcie może pokazać swoje prawdziwe oblicze lub „wyluzować
                  się”.
                  Pozdrawiam.
              • Gość: vitt Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 195.136.99.* 12.03.08, 19:20
                >A swoja droga to wiele nacji sie tak paskudnie zachowuje, tylko ze o
                Polakach pisza najwiecej...<

                Wiele nacji?
                Widać masz pan dobre samopoczucie...hahahaha!
          • Gość: la Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.internet.radom.pl 11.03.08, 09:26
            a dlaczego obrażasz bydło?, widziałeś kiedyś krowę zachowującą się w
            taki sposób ?
        • rastalioness Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 15:10
          Zalozycielem watku, kolego, watku sie pisze, nie:watka
      • camel_3d Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:35
        bredzisz jak najety..ten zwyczaj wzial sie z Niemiec...
        to turysci typu : Hurghada, Majorka, Ibiza i iinne cele dla plebsu.



        > Takie pojedyncze przyklady neandertali zdarzaja sie w kazdej nacji Tylko Polacy
        > klaszcza i jest to regula.
        • Gość: ania Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.pp.htv.fi 10.03.08, 20:27
          W Lufthansie nie klaszcza nigdy, z mojego doswiadczenia. A wiec nie wiem, czy to
          rzeczywiscie z Niemiec. Ostatnio lecialam jednak do Helsinek, samolot pelen
          Wlochow, no i ladowanie bylo "lekko" stresujace, wiec to, ze sie Wlosi zerwali
          do oklaskow mnie nie zdziwilo. Ale juz w LOT zauwazylam, ze pasazerowie klaszcza
          po normalnym, spokojnym locie, porazka.

          Moze kierowcy PKSu tez bedziemy klaskac, ze przed jazda nie wypil i dzieki temu
          nas nie zabil? ;)
          • Gość: artur chicago Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.tor.primus.ca 11.03.08, 04:27
            masz racje ja latam po calym swiecie i nie ma nigdzie takiego
            chamstwa jakie jest wsrod polakow i to tej choloty ktura wyrwala sie
            z zacofanego i wulgarnego srodowiska latam rowniez z polakami
            emigrantami lat siedemdziesiatych iosiemdziesiatych i nikt sie za
            tych ludzi nie powstydzi prztnajmniej oni wyniesli troche kultury z
            polski ale tego nauczyla ich zdyscyplinowana polska anie to co
            wynosza teraz emigranci zpolski gnoj smrod chamstwo iwulgaryzm i
            taka maja opinie terazniejsi polacy a my musimy sie za holote
            wstydzic mam nadzieje ze sie to niedlugo skonczy
            • Gość: Piotr Zalewski Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.Red-83-45-66.dynamicIP.rima-tde.net 12.03.08, 12:56
              przed wojna jablka byly jak arbuzy,
              a bulki kosztowaly minus 17 groszy.
              a tak sine ira et studio,to ja mialem dwadziescia lat.
              komentarz do poprzednich fal polskich emigrantow
          • Gość: matołęk Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:26
            Ty tez guzik widzialeś, "swiatowcu"
        • Gość: matołęk Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:24
          Tyś tez glupi jak neandertal.
      • Gość: titta Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.botany.gu.se 10.03.08, 15:33
        Akurat nie tylko Polacy. Zreszta przejelismy to od Wlochow lub/i
        Hiszpnow.
        Niezaleznie jednak czy to sie podoba czy nie jest to zwyczaj
        nieszkodliwy i moze nawet przyjemny dla zalogi. I nie ma nic
        wspolnego z tematem.

        Zastanawia mnie troche czemu "neandertale" kwitowani sa usmieszkiem
        lub nerwowum hichotem, a nikt nie podejmie sie rzeczowego zwrocenia
        uwagi, ze nie zyczy sobie takiego jezyka w swoim towarzystwie?
        Dlaczego jezyk polski sie tak zwulgaryzowal i rzucanie "miesem"
        stalo sie niemal powszechnie akceptowalne?


        • Gość: cvv Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.147.104.* 11.03.08, 09:59
          No to spróbuj spacyfikować takiego półmózga na początku lotu
          transatlantyckiego. Nie chcę pisać, żeby tego nie robić, jedynie
          chcę pokazać z czym to się może wiązać - taki półmózg może się do
          Ciebie przyczepić, może chcieć "dmuchnąć" Ciebie, przygadywać Tobie
          przez całe 10 godzin lotu. A tak - zawsze pozostaje nadzieja, że
          walnie z 2 piwa i za godzinę uśnie...
      • Gość: joanna Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.yamana.com 10.03.08, 15:54
        a dlaczego "siara i obciachem" maja byc Polacy klaszczacy a inne
        nacje to juz nie? I dlaczego to jest takim obciachem? Klaszcza
        wszyscy, na wszystkich kontynentach (latam sporo i - szczesliwie -
        generalnie bez udzialu Polakow).

        Przyznaje, Polacy zachowuja sie bardzo czesto wulgarnie. Nie wiem,
        czy "obciachowo", bo po prostu z bydlem sie nie identyfikuje.
        • Gość: matołek Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:36
          To taki Polak-wiesniak dowartosciowujacy sie przez szczekanie na pozostalych:
          Polacy klaszcza - siara, Polacy mowia dzien dobry - kompromitacja, Polacy pija
          mineralna - wiocha. Niemcy i Anglicy pija piwo i bekaja - wielki swiat, bekajmy
          razem
          z nimi.

          Stad sie pozniej biora tacy "swiatowcy" - bekaja tak jak nakazuje im swiatowy
          niemiecko-angielski obyczaj.
      • przejrzysty Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 18:08
        > Najwieksza siara i ociach, to jak Polacy leacy jakims samolotem
        zaczynaja
        > klaskac po wyladowaniu.
        >
        > Takie pojedyncze przyklady neandertali zdarzaja sie w kazdej nacji
        Tylko Polacy
        > klaszcza i jest to regula.

        No i co z tego, że ktoś klaszcze? Jest to swego rodzaju
        podziękowanie dla załogi. Klaszczą nie tylko Polacy, ale tez
        Ukraińcy, Rosjanie, Czesi. Akurat to wcale mi nie przeszkadza.
        Najbardziej działają mi nanerwy osobnicy, którzy zapłacą 150 zł za
        bilet, a na pokładzie ciągle będą prosili (kazali) stewy przynieść
        im drinka, coś do picia, posprzątać itd. No bo przecież on płaci, to
        wymaga.
        • mara571 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 11.03.08, 13:41
          ten zwyczaj pojawil sie przed okolo 30 laty w samolotach charterowych.
          I jest nadal praktykowany przez Niemcow.
          Malo tego: przed 8 laty lecialam z 40 letnim Niemcem do Warszawy samolotem rejsowym.
          On widzial juz prawie wszystkie kontynety, ale lecial po raz pierwszy linia
          rejsowa. Bardzo sie zdziwil, ze nikt nie klaszcze.
          Podobno klaskanie jest podziekowaniem dla pilotow, ze zywi i cali dotarlismy na
          miejsce.
      • Gość: szczur Re: IP: *.sprayadsl.telenor.se 10.03.08, 20:08
        Nie masz racji, sptokalem sie z tym aplauzem na liniach raczej
        niezbyt uczeszcanych przez Polakow. dziwne zachowanie, wszak nikt
        nie nagradza kierowcy autobusu oklaskami, a tu... Ale bez przesady,
        nie ma co lamentowac.
        • Gość: orangutan Re: IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:41
          Czy kierowcy autobusow maja cos takiego jak manewr ladowania? Klaszcza nie tylko
          Polacy i nie
          tylko na liniach europejskich. Klaszcza ludzie
          dobrze wychowani. A neandertale sie temu dziwia.
          Oni bekaja i rozmawiaja o "lodach".
          • Gość: vdw Re: IP: 217.147.104.* 11.03.08, 10:02
            > Czy kierowcy autobusow maja cos takiego jak manewr ladowania?
            Nie, ale mają manewr hamowania :P

            A niech klaszczą, co mi tam - dwa, trzy klaśnięcia i po krzyku.
      • Gość: deep Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 21:10
        Pajac z Ciebie i tyle. Znasz się na sztuce pilotarzu osiołku? Dalej
        będę klaskał. To kulturalne...
        • korzonekk Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 22:32
          To nie chodzi ze klaszcza tylko kiedy klaszcza. Ze to bez sensu zwyczaj nie
          trzeba tego udowadniac ale jak juz klaskac to po calkowitym zatrzymaniu maszyny
          a nie po dotknieciu kol o ziemie jak to robi wikszosc. W samolocie AirFrance
          podczas ladowania w Toronto tez klaskali i co??? Samolot nie wyhamowal o
          rozpieprzyl sie o wal przy kocu pasa! Myslec troche myslec ludzie...wiem ze to
          boli..alleuja i do przodu...
          • Gość: orangutan Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:45
            Mysl, mysl - to nie boli. Szczegolnie przy ladowanu.
          • Gość: matołek Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:46
            Ty byles w tym samolocie co walnal w wal i masz im teraz za zle to klaskanie?
      • Gość: igor Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.bagu.cable.ntl.com 10.03.08, 23:25
        Nie masz racji, raz wracalem z Hiszpanii do UK (sami brytyjczycy w srednim wieku
        lub starsi; poza mna rzecz jasna). Po wyladawaniu wszyscy klaskali. Nie sadze by
        swiadczylo to o czymkolwiek nagannym
      • Gość: matołek Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:19
        Głupis jak neandertal i g... widziales.
      • Gość: Mirek Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 78.16.142.* 11.03.08, 11:40
        Włosi też klaszczą po udanym lądowaniu (nie wiem, co robią po
        nieudanym i razcej nie chcę się przekonać). Że zachowujemy się jako
        nacja źle - nie ulega kwestii.
      • anisia25 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 11.03.08, 19:24
        Niemcy klaszcza jeszcze gorzej!
    • Gość: Karolina Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 62.73.210.* 09.03.08, 22:58
      A kolega lecial kiedys liniami AlItalia, najlepiej na krajowej
      linii, a? To dopiero przezycie, przy ktorym (s)ekscesy naszych
      rodakow to wybryki przedszkolakow.

      • Gość: Peter Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.dip.t-dialin.net 09.03.08, 23:34
        Typowa reakcja:A u was Murzynow bija!no ale lepsze to niz,rownie
        typowe:My nie to oni!
        • Gość: nietoperz Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:54
          Typowa reakcja to: A u nasz kla-szczom!
      • Gość: Magda Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.klc.vectranet.pl 10.03.08, 15:01
        Leciałam Alitalią 4 razy (Krakow - Mediolan, Mediolan - Delhi). Loty
        były bardzo spokojne, wszyscy zachowywali się przyzwoicie. Nie
        bardzo rozumiem wobec tego co masz na mysli?
        • zigzaur Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 11.03.08, 07:24
          Jeszcze niedawno był człowiek (sorry, Człowiek), który po szczęśliwym locie
          Al-Italia z radości całował ziemię na lotnisku.
      • Gość: szybkobiegacz Musimy równać do najgorszych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 15:20
        > A kolega lecial kiedys liniami AlItalia, najlepiej na krajowej
        > linii, a? To dopiero przezycie, przy ktorym (s)ekscesy naszych
        > rodakow to wybryki przedszkolakow.

        Jaaasne, dodajmy jeszcze że mamy (mimo wszystko) lepsze poczucie humoru niż
        Niemcy, a w sportach zimowych bijemy na głowę Hiszpanów.
      • ready4freddy Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 16:00
        25 lotow krajowych we Wloszech, Alitalia, AirOne i Meridiana. moge stwierdzic
        jedno: bajki nam tu opowiadasz, dobra kobieto. nigdy nie widzialem sytuacji z
        lotow do Polski, typu pani biegajaca po calym samolocie za dzieckiem i dzwoniaca
        jak nakrecona na stewardesy, mimo znaku "zapiac pasy" i nachylenia tak na oko 30
        stopni, bo to faza wznoszenia, kolesi wyproszonych z samolotu za belkotliwe
        dyskusje z obsluga - no doprawdy, wiele Wlochom mozna zarzucic, ale nasi
        "latacze" zywcem przeflancowani z pekaesu to jednak klasa sama w sobie. swoja
        droga przypomina mi sie facet na promie Dover-Calais jakies 10 lat temu.
        spytalem po polsku, czy ma ogien. strasznie sie zdziwil jak tez poznalem rodaka.
        nie mialem mu serca powiedziec, ze w tym fioletowym dresie raczej trudno nie
        poznac :)
        • Gość: ania Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.pp.htv.fi 10.03.08, 20:34
          No Wlosi jednak czesto sie dra w samolocie, zreszta nie tylko tam (na plazy,
          etc.). A wloskie dzieci to juz przoduja w odpowiednim naglosnieniu. Siedzialo
          raz za mna takie wloskie bambino i kopalo w moje krzeslo, zwracanie uwagi
          skutkowalo tylko na krotko, a mamusia rowno mnie i moje prosby zlewala, zapewne
          zero w jezyku angielskim, co akurat w przypadku Wlochow nie dziwi.

          Co nie zmienia faktu, ze jak na "gejcie" do Polski widze lysoli i panow w
          wygodnych spodniach, to robi mi sie slabo, bo wiem, ze zaraz spale sie za nich
          ze wstydu.
          Podobnie raz w Niemczech dwa czerwone nalane pyski wsiadly do tramwaju i dalej
          mnie komentowac, zadowoleni, bo przeciez w Niemczech nikt po polsku nie rozumie.
          Dopiero mieli miny, gdy sie odezewalam.
          • Gość: Gosc987 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.pools.arcor-ip.net 10.03.08, 20:57
            O w Niemczech trzeba uważać z polska mowa wiele ludzi doskonale ja rozumie.
            Tez mailem przygodę z Polakami na trasie Amsterdam - Warszawa, w czasie startu
            telefonują mimo upomien załogi samolotu, lądowanie w Warszawie tez tak samo, a
            te głośne rozmowy z przystawka mięsna.
            Najbardziej mi utkwił lot Monachium - Stuttgart podczas wielkiej wichury kiedy
            samolotem porządnie kołysało, te docinki Polaków pod adresem załogi i pilota,
            czerwieniłem się wtedy za to ze rozumie język polski. Na tak, Polak jest
            wszechstronnym expertem i wie wszystko najlepiej.
          • Gość: cvf Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.147.104.* 11.03.08, 10:13
            > bo przeciez w Niemczech nikt po polsku nie rozumie

            Podobna sytuacja. Rejs z NY do Seattle, dość długi. Na fotelu obok
            usiadła ładniutka Murzynka, jak się okazało miła, uprzejma,
            inteligentna. Przegadaliśmy cału lot, oczywiście po ang... Jakoś 2-3
            rzędy dalej dwóch rodaków koomentowali co popadło, chlali... W
            pewnym momencie padło i na moją rozmówczynię. Nawet podchodzili i
            proponowali jej stosunek, loda i inne rzeczy - oczywiście po polsku.
            Kobieta nie rozumiała ale się domyśliła. Domyśliła się również, że
            ja rozumiem dokładnie, więc po chwili krzyknąłem przerywając wrzask
            jednego: "weź, siądź wreszcie na dupie i morda w kubeł!". Na prawdę,
            szok ich powalił na fotele i zamilkli na resztę lotu :/
    • hamerykanka Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 00:48
      Nie da sie ukryc ze wielu podrozujacych samolotem jest chyba
      granatem od pluga oderwanych. Mi wystarczylo dwugodzinne stanie w
      kolejce do odprawy z Polakami na Okeciu. Czesc panow raczyla sie
      piwkiem no bo przeciez na poklad nie wniosa, czesc wybrala cos
      mocniejszego. Dialogi przeplatane miesem. Osoba z obslugi ostrzegla
      juz bardzo zawianych i glosnych, ze jak tak sie beda zachowywali to
      nie poleca, po czym poszla dalej. Natomiast z kolejki po jakims
      czasie wyciagnela faceta ktory na nogach sie nie mogl utrzymac i
      belkotal, kto mu za bilet do domu zwroci...
      Wstyd.
      • Gość: zyguś Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.elsat.net.pl 11.03.08, 07:42
        łoj, odezwała się, patrzajcie ją. Zal ci ze czlowiek sie napije jak stoji w
        kolejce i go suszy? To se lataj odrzutowcem amerykanko, haha
        • Gość: nawilzacz Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 08:49
          A ty latales parowcem, nawilzaczu?
    • paco_lopez Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:00
      a mnie tyle samo co klnące naokragło towarycho wkurzają korporacyjni
      co gdzie nie przysiądą to laptopa musza otworzyc a gdzie nie zlądują
      to musza dzwonic ze juz są i za ile bedą. a jak jeszcze sie taka
      grupka ze szkolenia albo innej nasiadówy nazbiera i klepią te swoje
      wyuczone komunały to misie bardziej na wyrzyg zbiera niz jak słucham
      latających meneli. loty potaniały i sie pks robi. bizneskase trzeba
      wykupywać jak kto bardziej wraźliwy.
      • sven_b Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:37
        No proszę, koledze na pracujących na laptopie zbiera się "na wyrzyg" a miedzy
        bydłem czuje się swojsko. Jeszcze sporo wody upłynie zanim ludzie ogłady nabiorą
        he he.
        • camel_3d Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:46
          :) no wiesz lud pracujacy nie lubi wyksztalciuchow:)))



          > No proszę, koledze na pracujących na laptopie zbiera się "na wyrzyg" a miedzy
          > bydłem czuje się swojsko. Jeszcze sporo wody upłynie zanim ludzie ogłady nabior
          > ą
          > he he.
          • paco_lopez Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:55
            wam sie juz wszystko miesza i sami nie wiecie kim pogardzać. a co wy
            myslicie pewnie, ze ja tez klne w samolotach i latam na zmywak.
            zdziwilibyscie sie o ogładzeni. a laptopa tez mam ale nim nie
            wymachuje w tej samolotowej ciasnocie.
            • Gość: karol Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:36
              haha ale ty to smieszny jestes...az zalosny :) no i laptopa masz hah, moze masz
              brzydkiego i sie wstydzisz? ja w tej ciasnocie samolotowej czesto wyjmuje mojego
              13" laptopa, bo jest ladny, zgrabny, a pozatym, zeby takie frajerstwo jak ty
              pozniej sie podniecalo ;)

              • paco_lopez Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 18:55
                no to popis dałeś teraz sztywniaku. twój laptop podnieca wszystkich
                i dlatego go wyjmujesz. no tak właśnie myślałem że po to je wyjmują
                ludzie na pół godziny zamiast się zdrzemnąć.
                • Gość: wt Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 145.64.134.* 11.03.08, 07:22
                  przez pół godziny to można kilka maili napisać. czekania na samolot skrócić nie
                  można, ale czasem ten czas da się inaczej wykorzystać. ja tam się nie dziwię, że
                  ktoś woli w tym czasie zrobić coś, co musiałby zrobić w innym czasie. Niech
                  codziennie ktoś zaoszczędzi pół godziny, to w ciągu miesiąca uzbiera się tego na
                  dodatkowy dzień...

                  niestety, jeśli ktoś zarabia na życie układaniem kafelków, to ten sposób nie
                  działa...
                  • Gość: nobull Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 09:18
                    Jasne! Od tego oszczedzania ludzie maja juz tyle
                    wolnego czasu, ze od roboty nie moga sie oderwac
                    nawet w samolocie lub na spacerze. Ani w swiatek
                    ani w piatek.

                    Na im wiecej e-maili i voice-maili odpowiedza
                    tym wiecej ich przychodzi (inni przeciez tez
                    oszczedaja czas w tym czasie). Oczywiste!
                • Gość: laptop Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 09:11
                  Wyobraz sobie, ze jego laptop ma 13".
                  Musi byc imponujaco podniecajacy wylozony
                  na kolana;)
                  • Gość: kita Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.147.104.* 11.03.08, 10:18
                    > Wyobraz sobie, ze jego laptop ma 13".
                    13", wow, jaki wielki, to chyba ten rozmiar tak podnieca!
                    • Gość: karol Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.08, 13:13
                      jakbym ci go wsadzil gleboko tam gdzie slonce nie dochodzi to bys zrozumiala
                      jaki on jest duzy :) aczkolwiek nie wiem czy wtedy nagle by nie nastala jesien
                      sredniowiecza...

          • sven_b Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 15:07
            > :) no wiesz lud pracujacy nie lubi wyksztalciuchow:)))

            Jasny gwint co ten PiS z ludzi zrobił. Paco Lopezie! Sabo! Nie idzcie tą drogą :D
          • ready4freddy Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 16:02
            ale jakich wyksztalciuchow? to ty myslisz, ze do pracy te laptopy? kiedys
            siedzialem kolo takiego orla, ktoremu niemal sila trzeba bylo laptopa zamknac,
            bo start, a on na nim meczyl Pro Evo Soccer :)
            • Gość: dvv Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.147.104.* 11.03.08, 10:20
              Jeśli o mnie chodzi, to korzystam z niego, kiedy pasażer na fotelu
              obok śpi i nie ma z kim pogadać. Ja akurat nie potrafię spać podczas
              lotu, więc... zawsze jest jeszcze coś do zrobienia.
          • Gość: goryl Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 09:05
            Chodzi o to, ze wiadomosc o tym, ze ktos
            wyladowal lub lub korporacyjne komunaly powtarzane stadnie, po wyklepaniu ich na
            szkoleniu, sa tak samo zbedna wspolpasazerom jak
            to ze ktos inny ma ochote na "loda".
            Niech ja zachowaja dla siebie i zainteresowanych.

            Poza tym, glupawe korporacyjne komunaly nie swiadcza o zadnym
            "wyksztalciuchostwie" tylko
            o papuzich i indyczych instynktach.
          • Gość: takjakby Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 09:28
            Mylisz sie. To wlasnie ci z laptopami i od korporacyjnych komunalow chca pokazac
            jaki to z nich "lud pracujacy". Poczytaj komentarze.
        • paco_lopez Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:51
          na wyrzyg zbiera mi sie jak kanciate gadki uprawiają korporacyjni.
          sprawdź sobie. a ci ogładzeni tez sie pchaja do wyjścia jak tylko
          samolot zląduje. identycznie tak samo jak klnący.
          pracujacy na laptopie robia sporo zamieszania swoim wyciaganiem
          laptopa i potem wkładaniem go spowrotem. szczególnie jak prz oknie
          siedzą.




















          • Gość: kon3 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 16:07
            To naprawde straszne, powinni ich nie wpuszczać do samolotów. SKANDAL!
            • Gość: cwoktop Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.res.east.verizon.net 11.03.08, 09:24
              Typowa reakcja cwoka z laptopem.
              • Gość: kkj Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.147.104.* 11.03.08, 10:23
                wiesz, jedni biorą laptopy, inni aparaty, żeby mieć zdjęcie jak
                samolotem lecieli.
          • ready4freddy Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 16:10
            jest cos jeszcze gorszego w "korporacyjnych", przynajmniej we Wloszech, ale
            podejrzewam, ze to miedzynarodowa cecha. otoz maniakalne upychanie wszystkiego w
            mini-trolley, a potem tegoz mini-trolleya upychanie "nad glowa". po co? ano, bo
            "ukradna" jak bedzie w luku bagazowym, a co gorsza trzeba bedzie przy tasmociagu
            czekac i ile to czasu sie straci! niestety, kosztem innych, dla ktorych brakuje
            miejsca na chocby kurtke czy plaszcz.
          • Gość: camel_3d Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 81.19.200.* 10.03.08, 16:26
            no a co maja robic? jak zaczna rozmawiac to bedzie ze bydlo robia, ksiazke tez
            trzeba wyjac i wlazyc.. o gazecie nie wpomniam:)))

            mnie tam latopy nie przeszkadzaja. bardziej irytuja mnei ludzi, ktorzy
            rozmawiaja tak glosno, zeby kazdy slyszal, ze juz 2 raz leca na majorke:)))
            • paco_lopez Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 19:03
              gazetę to się w łapę dostaje jak się wsiada do samolotu i zostawia
              jak się wysiada, a jak ci kiedyś ktoś na ten laptop wino wyleje.
              zdrzemnąć się warto w samolocie, bo w sumie nie ma tam nic lepszego
              do roboty.
              • ready4freddy Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 23:28
                tego drzemania to jednak bym nie polecal, przebudzenie w momencie wpadniecia w
                dziure powietrzna jest srednio przyjemne, chyba ze to tylko ja tak mam :) a co
                do tematu, to mnie fascynuje jeszcze jedno. we Wloszech, Francji czy Wielkiej
                Brytanii wysiadam i widze sluzby mundurowe w mundurach typu "na parade", czapka,
                panie tego, bluza, spodnie z lampasami czy co tam maja, no mundur normalny. w
                Polsce wysiadam i od razu mam wrazenie, ze trafilem do strefy wojny, automaty,
                panterki albo na czarno, buciory - to taka moda czy jakis paranoik wydal taki ukaz?
          • Gość: tyrew Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 02:29
            Uwazam ze nie tylko nasi rodacy bija brawo po ladowaniu. Latajac po stanach(zachodnie wybrzeze gdzie rodakow mniej) tez mozna bylo takie zachowanie zaobserwowac. Powiem szczerze ze nawet nie podpialem takiego zachowanie pod nasza narodowosc.
            Jedno co mi utkwilo w pamieci to lotnisko w Monachium. Odloty do Krakowa,Gdanska,Warszawy, Wroclawia i Pragi odbywaja sie z bram do ktorych trzeba zjechac 1 pietro nizej niz inne loty. Co mnie "urzeklo" to panujacy tam syf. Pelno kubkow po herbacie i papierkow na podlodze, krzeselkach i stolikach. Wiem ze ciezko jest przejsc 2 metry i wyrzucic wszystko do smieci:((
            • Gość: fghj Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.147.104.* 11.03.08, 10:26
              Niemcy rozwiązali problem - chlew mają w piwnicy, reszta lotniska
              jest ok.
      • Gość: moi Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.ols.vectranet.pl 11.03.08, 16:18
        "wyrzyg" "wykupywać", piękna język...ale Ty ładnie mówić...

        wiocha! :)
    • camel_3d no to 2... 10.03.08, 14:34
      a co z reszta pasazerow?

      czesto latam..i w zasadzie kazda nacja ma swojego buraka.

      w samolocie za mna sioedziala mama z dzieckiem (Niemcy)..dziecko caly czas
      kopalo moj fotel, szarpalo za oparcie itd. kiedy poprosilem matke, zeby moze cos
      zrobila..uslyszalem "przeciez to jest dziecko"...

      chamstwo bywa rozne...
      • Gość: jan_dreptak Re: no to 2... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 14:37
        a czy w dzisiejszych czasach jest jakaś różnica pomiędzy lataniem a
        jazdą autobusem pekaesu, chyba już nie, to i zwyczaje jak na linii
        Łochów-Mława
        • camel_3d "wniebozieci" 10.03.08, 14:41
          ci latajacy (szczegolnie prosci ludzie) uwazaja sie za panow przestworzy:))) i
          kazdy ma ich podziwiac..coz. Polacy od niedawna moga sobie pozwolic na to..wiec
          jeszcz e"odstaja" od innych lekko.
          ... zobacz co sie dzieje z prostym czlowiekiem, kiedy wsiada do samolotu,
          polecam film "wniebowzieci" :)))




          > a czy w dzisiejszych czasach jest jakaś różnica pomiędzy lataniem a
          > jazdą autobusem pekaesu, chyba już nie, to i zwyczaje jak na linii
          > Łochów-Mława
      • Gość: cvv Re: no to 2... IP: 217.147.104.* 11.03.08, 10:27
        > uslyszalem "przeciez to jest dziecko"...
        Często to słyszę i zawsze odpowiadam "przecież ty jesteś
        matką/ojcem!"
        • camel_3d Re: no to 2... 12.03.08, 09:02

          > Często to słyszę i zawsze odpowiadam "przecież ty jesteś
          > matką/ojcem!"

          w przypdku prostakow to nie pomaga... lub rzadko.
    • Gość: Ruda Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 212.14.25.* 10.03.08, 14:37
      To jest prawda nie potrafimy sie kulturalnie zachowywac albo
      przewaznie polacy sa pijani albo robia awantury.Czasami to mi az
      wstyd ze jestem polka.
      • Gość: :) Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.chello.pl 10.03.08, 16:50
        przesadzasz ,inne nacje zachowują się nie lepiej ,mam tu na myśli
        niemców,angoli,holendrów.Pamiętam jak rok temu wracałem z majorki i
        przed wejściem na lotnisko młody niemiaszek prawie na czworaka
        zwracał ustami i nosem śniadanko na oczach paru setek osób,o
        angolach i ich wyczynach szkoda pisać .
        • Gość: cvv Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 217.147.104.* 11.03.08, 10:30
          > przesadzasz ,inne nacje zachowują się nie lepiej
          Może - ale jeśli podczas konkretnego lotu to akurat Twój rodak
          okazuje się największym i najgłośniejszym chamem na pokładzie, to
          czyż nie jest Ci wstyd, że masz takiego rodaka?
    • beretelwi Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:40
      zajmij się czymś bardziej wzniosłym..... na ten przykład czytaniem literatury
      dt. zbiórki odpadów.
    • fuckfriend Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:51
      Po prostu tak jest, że jeden cham zwraca więcej uwagi niż stu spokojnych,
      kulturalnych ludzi. Nie należy przez to ulegać złudzeniu, że chamów w narodzie
      jest więcej. Nawet jeśli tak się czasem zdaje.

      A neandertala trzeba traktować językiem, który rozumie - glan na ryj, o glebę,
      pałą przez łeb i tak do czasu aż go oświeci gdzie i jak się zachowywać nie
      powinien...

      ---------------------------------------------
      moja mojszość jest najmojsza
    • czarna_zoska Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 14:58
      Latasz na względnie spokojnej trasie. Poleć do Egiptu i zobacz co tam na
      pokładach się wyrabia. Popisy buractwa, które w Big Brotherze zobaczyło swoje
      odbicie i myśli że robienie bydła jest teraz trendy.
      • Gość: Ma-ryja Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.08, 20:49
        > Latasz na względnie spokojnej trasie. Poleć do Egiptu i zobacz co tam na
        pokładach się wyrabia. Popisy buractwa,

        Ostatnio zdarzylo mi sie zaobserwowac w Poznaniu polskich "turystów", którzy o
        5:30 wylatywali do Egiptu. Rodziny z dziecmi, a butelki z wodka krazyly juz na
        ziemi, dzieci przemeczone i krzyczacy na nich pijani rodzice. Brak
        jakiegokolwiek wzgledu na innych wspolpasazerów, czekajacych na loty do bardziej
        cywilizowanych celow. A najbardziej mnie przerazilo, ze oni chlali wóde, której
        nie kupili po check-in, tylko ja po prostu przemycili. Ale przy takim burdelu na
        poznanskiej Lawicy, to dziw, ze do tej pory jeszcze nic sie powaznego nie
        wydarzylo. Nigdy wiecej lotów z buractwem i celów turystycznych buraków.
    • Gość: net-obyw. Nie obrażaj bydła-bo to ludzkie chamstwo-nie bydła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 15:00
      Nie wiem czemu obrażasz takim porównaniem bydło? Co i czemu ono jest
      winne? Niejedne bydlę zachowuje sie o wiele lepiej niż niektory
      chamski Polak-niestety.Nie tylko w kraju ale i zagranicą większość
      normalnych polaków musi wstydzić się za ograniczonych rodaków i
      wysłuchiwać ich wulgarnych ,prostackich odzywek i chamskiego
      przeklinania. Być może niektórzy obcokrajowcy też wulgarnie
      wysławiają się publicznie ale my yego czesto nie rozumiemy.Jestem
      także za tym ,by w Polsce karać za używanie wulgarnych słow gdzie
      tylko się ich używa-a szczególnie na ulicach i w miejscach
      publicznych.Nieraz trzeba by chyba zaczynac już od przedszkoli i
      szkół podstawowych-niestety.Chamieje nasze spoleczeństwo -a glównie
      dzieci i ludzie mlodzi ,gdyz nie znaja żadnych zakazów i wolno im
      wszystko-a tak nie może dalej być. wychowujmy swoje dzieci i wnuki w
      domach ,przedszkolach i szkołach ,bo ulica nie daje im dobrych
      wzorców na pewno.
    • beretelwi Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 15:14
      Jakoś mi tak żal Ciebie, że się przejmujesz takimi debilizmami. Weź się do
      roboty albo co? Masz chyba zbyt dużo wolnego czasu na pisanie na forum GW.
      Zazdroszczę Ci.
    • Gość: diabeu Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 91.198.246.* 10.03.08, 15:24
      ch.. a nie h..
      • rastalioness Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 15:25
        Wlasciwie h.. samo "H" panie kolego
        • Gość: asd Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.chello.pl 10.03.08, 15:43
          chyba jednak CH.... . polecam sprawdzić a później pisać.
        • Gość: diabeu Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 91.198.246.* 10.03.08, 15:44
          czyżby?

          so.pwn.pl/lista.php?co=ch..
        • ready4freddy Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 16:04
          postawmy sprawe jasno: h jak miekki, ch jak twardy. sam hrabia Fredro tak to
          wylozyl i tego sie trzymajmy :)
          • Gość: rastalioness Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 64.254.235.* 10.03.08, 17:23
            Ach, to wy tez z tych co wierza, ze jak pzrez "ch" sie napisze to
            dluzszy bedzie?
            • Gość: rastalioness Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 64.254.235.* 10.03.08, 17:44
              A poza tym wlasnie sprawdzilam i jednak mam racje...
              • Gość: rastalioness Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 64.254.235.* 10.03.08, 17:56
                A gdyby ktos nie wierzyl...
                www.pfs.org.pl/
                • ready4freddy Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 23:32
                  przepraszam, w czym masz racje? powolywanie sie na wikipedie jest
                  kontrowersyjne, ale traktowanie strony o scrabble jako wyroczni w kwestiach
                  jezykowych to juz doprawdy szczyt szczytow. tu oto masz wykladnie:
                  sjp.pwn.pl/haslo.php?id=7510
                  ktorego slowa w zdaniu "czesto pisane niezgodnie z tradycja.." nie rozumiesz? :)
                  • Gość: di Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 91.198.246.* 11.03.08, 08:24
                    scrabble scrabblami, ale tam na tej stronie i tak nic o pisowni tegoż
                    kontrowersyjnego (zarówno ze względów obyczajowych jak i ortograficznych) słowa
                    nie ma.

                    kompromis akceptuję i chylę czoła przed salomonową mądrością Hrabiego, ale
                    trzymać nie będę :)
    • Gość: Boa Bo się buractwo zerwało z postronka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 15:42
      i odreagowuje bycie na końcu łańcucha pokarmowego - w pracy niewiele może
      pokazać, bo zajmuje jakieś podrzędne stanowisko, to sobie to powetuje w
      samolocie - boć on POLAK i nie po to on pracował na mięsień piwny i hodował wąsy
      a la Piłsudski, żeby mu ktoś zwracał uwagę, jak ma się zachowywać, nie?

      W przypadku niektórych "krawatów" z laptopami ta pogarda dla innych jest
      bardziej finansowa/klasowa niż narodowa. No i akcesoria do jej wyrażania trochę
      droższe :/
    • arras_1333 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 15:59
      Dlaczego robisz z tego regułę? To są wyjątki i mały %, większość pasażerów jest
      normalna i potrafi się zachować. Jak ktoś jest chamem i prostakiem to będzie nim
      niezależnie od tego czy będzie się znajdował w samolocie, autobusie czy na
      ulicy. Co do zwykłych ludzi to mnie wkurza, że mają głośne i głupie dzwonki w
      komórkach. A potem gada jakiś pan albo pani na 100db żeby wszyscy ich w
      autobusie słyszeli:/
      • camel_3d problem w tym, ze 10.03.08, 16:32
        na 300 pasazerow moze byc 200 Polakow, 5 bedzie sie zachowywalo jak chamy..to
        reszta (nie Polacy) stwierdza, ze to Polacy zachowuja sie jak ostatnie bydlo..i
        juz..

    • camel_3d wniebowzieci 10.03.08, 16:30
      polecam film. wtedy zrozumiecie czemu prosty lud po wejsciu do samoloty czuje
      sie jak orly i sokoly:)))
      ot namiastka lepszego swiata. Dla ich rodzicow to niedoscignione marzenie bylo..
      a dla nich "taksowka". O prosze,.,moga sobie pozwolic i MUSZA pokazac, ze to
      ONI z POLSKI..MOGA SOBIE POZWOLIC... O PROSZE!
      :)

      Szczerze mowiac nie pamietam jekigos chamskiego zachownia Polakow:)
      Ale czeka mnie niedlugo lot do Dublina do znajomych i juz sie obawiam co po
      drodze bedzie..ufffff...
    • kleofas55 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 17:39
      to chyba nie jest taka typowo polska specyfika, znam wiele przypadkow angoli i
      wlochow ktorzy robia to samo. a ze to wstyd i wtopa to nie ma co dyskutowac
      • damianbsc Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 18:20
        szczerze to mnie razi tez nie tyle jezyk co poziom ludzi i nie pisze jedynie o
        Polakach. W sumie nie interesuje mnie jak sie zachowuje reszta, ja jestem w
        porzadku i nie mam zamiaru odpowiadac sie i wstydzic za innych.
        P
    • Gość: skąd.mam.wiedziec Może ZA DUŻO pijecie w czasie lotu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.08, 18:39
      ;-)
    • Gość: braat1 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.chello.pl 10.03.08, 20:02
      Mam kolezanke, kotra jest stewardessa w Wizzair i mowila mi, ze
      chamsko sie zachowuja, wszystkie nacje. W kazdym narodzie trafia sie
      jakis cham.
    • Gość: pavel Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.gprs.plus.pl 10.03.08, 20:52
      Lot na trasie wawa bruksela, po wylądowaniu klaskało tylko dwóch
      panów, którzy rozmawiali po rosyjsku (ew. ukraińsku lub podobnym)
      oczywiście nikt z tego nie robił problemu. Obok mnie siedział
      sypmatyczny Polak, człowiek który siadając na fotelu przywitał się i
      miło nam się gawędziło, pracował za granicą fizycznie mimo iż prosty
      (sam się za takiego uważał, co oczywiście nie jest żadną ujmą) to
      jednak potrafił się zachować bardzo kulturalnie. I inna sytuacja
      starszy pan chyba francuz (miał francuskojęzyczną gazetę) siadając
      koło mnie nawet nie potrafił się przywitać.
      Wniosek nie tylko Polacy zachowują się inaczej bo ja osobiście
      klasakania nie uważam za coś złego przynajmniej mi to w niczym nie
      przeszkadza. I nie tylko Polacy są czasami źle wychowani.A słowa
      typu ku... ch... można usłyszeć wszędzie i jak ktoś napisał wyżej
      wychowujmy przyszłe pokolenia aby tych słów używali jak najmniej.
    • Gość: zizi Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.tkdami.net 10.03.08, 20:55
      bydlo umie robic tylko bydlo. Po prostu.
    • Gość: nelly Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 20:57
      Wg mnie i tak gorsi są np. Niemcy. Po 10 h locie na Kubę samolot
      wyglądał jakby przeszło przez niego tornado! Papierki i papiery po
      jedzeniu walały się po podłodze, butelki turlały pod siedzeniami,
      rozgnieciony chipsy na fotelach. A i tak najwiekszą dla nich
      rozkoszą była kradzież poduszeczek i marnej jakości kocyków
      polarowych!
      Myślałam, że sa bardziej kulturalni... niestety, nie...!
      • voyager747 Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 10.03.08, 21:15
        Po 10-12 godzinach lotu każdy samolot wygląda tak samo, niezależnie od trasy i
        linii lotniczej. Wszędzie jest kupa śmieci i im wyższa klasa, tym więcej.
    • tymon99 jacy 'my'? 10.03.08, 21:48
      nie wydaje mi się, żeby moje zachowanie w samolotach dawało się określić jako
      'robienie bydła'..
      wydaje mi się, że nie chodzi tu o samolot. w pociągu kolei mazowieckich też
      można się zachować albo nie.
    • Gość: to jest normalne Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? IP: 129.43.37.* 10.03.08, 22:15
      Nigdy nie zapomne swojego lotu z Waszyngtonu do Frantfurtu.
      Bylo to prawie 10 lat temu
      jeszcze przed era tanich linii lotniczych.
      Mialam te przyjemnosc leciec Americam Airlinies/Lufthansa
      Z 450 pasezerow jakies 40-50 osob stanowili Polacy
      wygladalo ze wracali z jakiejs konferecji naukowej.
      pelni zapalu i bardzo pewni siebi.
      wszystkich panow mozna bylo rozpoznac po specyficznie wygladajacych wasach i
      kanizelkach z wieloma kieszonkami (taki typ wedkarski).
      Oczywiscie zaczelo sie od samego pocztku od cwaniactwa i jak tu upchac ponad
      ilosciowe torby i pakunki w miejscach gdzie powinno byc miejsce innych pazazerow
      na bagaz podreczny, oczywiscie z glosnym pokrzykiwaniem na cala kabine "Jozek
      przynies to tutaj- nie ma jeszcze tej dwojki pazazerow, wloz tutaj, przeciez Ci
      tego nie wyrzuca pozniej, niech sie Oni martwia gdzie wlaza swoje torby idioci
      jezeli jeszcze ich nie ma. Akurat Ci pasazerowie pozwolili pchajacemu sie
      "bydelkowi" wejsc i doszli 10 min pozniej z koncem kolejki.
      Potem zaczelo sie robienie zdjec (i filmow) w kabinie- oczywiscie bez pytania
      innych pasazerow czy mozna. Natomiast po skargach pasazerow do stewardes i ich
      napomieniu (polskiej dziczy), ogolny komentarz: przeciez teraz nas K.... nie
      wyrzuca z samolotu
      i co sie Ci IDIOCI czepiaja, przeciez oni tyklo..........
      Potem byl start samolotu i za jakies 30 min zaczelo sie chlanie z wrzaskami,
      spiewaniem, przeklinaniem i zaczepianiem innych pasazerow.
      Grupe tego bydelka stanowilo jakies 25 mowiacych po polsku osobnikow
      (w tym 3 bardzo glosne, bardzo wulgarne i spite w "trzy dupy"
      PANIE plus dodatkowo w calej klasie turystycznej znalazlo sie dodatkowo 2
      szwedow lub norwegow, ktorzy takZe troche popili.

      wiekszosc z tej pieknie reprezentujacej Polske grupy miala problem po
      wyladowaniu na wytoczenie sie z samolotu. Jedyna dobra wiadomoscia bylo ze
      musieli czekac jakies 5 godzin na lot "Lotem" do Warszawy
      i narzekali ze nie maja pieniedzy na kontynuacje imprezy na lotnisku we Franfurcie.
      Najzalosniejsze bylo to ze wracali oni z jakiejs waznej konferencji naukowej,
      wiek 40+, wyksztalcenie doktoraty i profesury
      A zachowanie jak bydlo, tylko czekalam kiedy zaczna uprawiac seks
      lub zalatwiac potzrzeby fizjologiczne na oczach wszystkich.
      Tam gdzie latam nie ma tanich linii lotniczych ktorymi lataja Polacy i Chwalo
      Bogu za to.
      • Gość: Motłoch Nazywam się Motłoch... IP: *.ekspres.net.pl 10.03.08, 23:55
        W życiu nie leciałem samolotem ,nie piję ,nie przeklinam i nie mam
        wąsów ,wiem też do czego służy dezodorant,więc proszę nie szargać w
        pierwszym poscie mojego imienia.
    • swiatowidz Re: Dlaczego robimy tyle bydła w samolotach? 11.03.08, 00:08
      @@##
      kiedyś były bydlęce wagony w pkp
      teraz czas wprowadzić bydlęce samoloty
      bydlaki muszą się jakoś przemieszczać
      TYLE
Inne wątki na temat:
Pełna wersja