camel_3d
12.03.08, 08:37
Wczoraj TV pokazala reportaz o zakatowanej dziewczynce. Corka Polki, ktora
pracowala jako tnacerka na stolach. W jednym z barow poznala Turka,
zamieszkali ze soba. Dziecko nie moglo wychodzic na dwor, mialo tylko jedna
zabawke, po pewnym czasie zaczal je bic.. W koncu zakatowal je, przypala,
polamal palce..i tak pobite zamknal w piwnicy.
Matka przygladala sie bezczyniie (podobno pomagala..ale to zeznania tego
goscia). W reportazu byl wywiad z nim - w zyciu bym nie powiedzial, ze on
bylby do tego zdolny, sam w to nie wierzyl. Ma jeszcze corke z 1 malzenstwa.
Zgodzila si ena wywaid (ma 13 lat), mowila, ze traktowal ja i matke jak
ksiezniczki, nigdy nawet na nie nie krzyknal.
Byl wywiad z matka (ta Polka)... dziwna, zimna..zobojetniala. Jej dziecinnstwo
bylo takie samo. Matka miala kilku facetow, ktorzy ja bili, kopali..a ona
musiala na to patrzec, po porstu sie wylaczala i czekala az bedzie lepiej.
Tak bylo tez w tym przypadku. Wylaczala sie i czekala az bedzie lepiej.
Najgorsze ze to wszytsko wiadzial i slyszal facet, ktory im wynajmowal
mieszkanie. Nigdy nie zareagowal.
Na koncu, zapakowano dziecko w walizke i zawieziono do szpitala, gdzie
zostawiono ja w lazience ..az ktos je znajdzie.
Sanitariusze (mezczyzni) ktorzy wiezli dziewczynke do kliniki neurologicznej
poplakali sie jak ja zobaczyli... zmarla.
W Niemczech (jak podano) okolo miliona dzieci rodznie jest bitych (niektore to
uderzenie ("tylko") w twarz, inne to maltretowane, bite i ponizane).
I informacja na koncu reportazu. W momencie kiedy krecono reportaz, robiono
wywiady w wiosce, z ktorej pochodzila ta "matka", w miejscowosci obok ktos
zakatowal na swmierc roczna dziewczynke.
mnei zawsze zastanawia...ze nikt tego nie widzi, a jak widzi to odwraca glowe.