"Era AIDS" stała się trudnym wyzwaniem

12.03.08, 09:00
Powstrzymać AIDS w Afryce

(źródło: www.interia.pl)

Kapłani, zakonnicy i świeccy wyjeżdżający na misje niemal zawsze
spotykają się z problemami zdrowotnymi swoich podopiecznych.
Niejednokrotnie ich praca nie może kończyć się na opiece duchowej,
ale musi też objąć domenę ciała. Zwłaszcza, gdy dotknęło je AIDS.

Misjonarze wobec AIDS

We wszystkich krajach afrykańskich położonych na południe od Sahary
problemem medycznym o największym znaczeniu społecznym jest
gwałtowny wzrost liczby osób zarażonych HIV/AIDS. W Afryce
najmniejszą strukturą społeczną jest nie rodzina, lecz wspólnota
rodowo-plemienna obejmująca niekiedy nawet powyżej stu krewnych.


Na co dzień tak liczna wspólnota jest wartością, ale kultywowanie
pradawnych afrykańskich zwyczajów, takich jak: poligamia,
dziedziczenie wdów (kobieta po śmierci męża, także wtedy, gdy zmarł
na AIDS, zostaje żoną któregoś z jego braci lub kuzynów), nacinanie
skóry przedramienia wszystkich krewnych na znak posiadania "wspólnej
krwi", albo golenia głów na znak żałoby (co zawsze jest wykonywane
jedną jedyną posiadaną przez wspólnotę żyletką) sprawia, że w
przypadku infekcji HIV jednej osoby bardzo szybko jest ona
przenoszona na całą wspólnotę, w tym na kobiety w ciąży i dzieci.

Pandemia

W 1995 r. liczba osób zarażonych HIV/AIDS w Afryce subsaharyjskiej
wynosiła 19 milionów, pięć lat później było to już 24,5 miliona
zainfekowanych. Dynamikę epidemii AIDS dobrze ilustruje przykład
Botswany, w której w 1992 r. było 59 tysięcy zarażonych, a w 2000 r.
już 320 tysięcy. Rok później na całym kontynencie urodziło się około
800 tysięcy dzieci, które HIV/AIDS zaraziły się w łonie matek.

"Era AIDS" stała się trudnym wyzwaniem dla wszystkich misjonarzy.
Nawet ci, którzy nie mają medycznego wykształcenia, muszą zmierzyć
się ze skutkami tej pandemii w postaci około 10 milionów sierot
żyjących w Afryce (najwięcej w Ugandzie: prawie 2 miliony sierot, a
także w Nigerii: około 1,5 mln sierot), zwykle w rodzinach, w
których głową jest najstarsze dziecko lub babcia i które nie są w
stanie zdobyć środków na swoje utrzymanie. Osierocone dzieci
przeżywały dramat wielomiesięcznej pielęgnacji umierających na AIDS
rodziców, dlatego znajdują się w złym stanie psychicznym i
potrzebują nie tylko wsparcia materialnego.

Strategie Kościoła katolickiego

Kościół katolicki pozostaje najaktywniejszą strukturą pozarządową w
zakresie profilaktyki i leczenia HIV/AIDS w Afryce, zwłaszcza w
krajach położonych na południe od Sahary. W obliczu zakorzenionych w
dawnych obyczajach postaw tubylców, Kościół inicjuje takie programy
walki z pandemią, by propagatorami racjonalnych postaw wobec choroby
stawali się przedstawiciele miejscowej ludności.

W 1992 r. prowadzony przez siostrę Mirosławę Górę, lekarkę ze
specjalizacją w chirurgii, szpital misyjny w Katondwe w Zambii
uruchomił pierwsze działania na rzecz zapobiegania AIDS w oparciu o
niewielki zespół ludzi i bardzo skromne środki finansowe. Zambijski
personel szpitala podejmował rozmowy z pacjentami, wyjaśniając
naturę badania przesiewowego i choroby oraz nakłaniając do wykonania
testów serologicznych. Pacjent miał prawo odmówić, a jeśli wyraził
zgodę i wynik był pozytywny, mógł prosić o wizyty domowe pracowników
szpitala. Chorzy w stanie terminalnym byli obejmowani opieką
hospicyjną. Po kilku latach szpitalu w Katondwe został uznany za
wzorcowy ośrodek szkolenia w zakresie walki z AIDS i zyskał dotacje
jednej z międzynarodowych organizacji charytatywnych.

Obecnie w Katondwe działa zespół złożony z: sekcji opieki domowej,
która przynajmniej raz w tygodniu odwiedza chorych na AIDS,
dostarczając im leki i żywność; sekcji sierot liczącej prawie
półtora tysiąca podopiecznych, którzy dzięki międzynarodowej pomocy
humanitarnej otrzymują nie tylko żywność, ale też przybory szkolne i
odzież; sekcji edukacji organizującej szkolenia w postaci np.
spektakli teatralnych oraz sekcji pracy pastoralnej przekazującej
szeroko pojęte wartości chrześcijańskie.

Zakładanie i prowadzenie hospicjów domowych dla chorych na AIDS jest
obecnie jednym z najważniejszych kierunków misyjnej posługi
leczniczej w Afryce. Istnienie hospicjów ma istotne znaczenie dla
opiekunów chorych (często są nimi dzieci), które zwykle nie mają
doświadczenia w długoterminowej pielęgnacji umierających.
Miejscowości, w których działają hospicja domowe, zwykle wcześniej
były pozbawione jakiegokolwiek dostępu do fachowej pomocy medycznej.

Inne działania misjonarzy

Polscy misjonarze podejmują wiele innych działań na rzecz
zmniejszenia skutków pandemii i zapobiegania jej rozszerzaniu; np. w
2002 r. w Zambii, gdzie żyje około 700 tysięcy sierot po rodzicach
zmarłych na AIDS, polska misjonarka, siostra Emanuela Szreder SSpS,
objęła stałą opieką w mieście Livingstone 45 tzw. dzieci ulicy,
czyli dzieci zmuszonych sytuacją życiową do prostytucji i żebractwa,
oraz około 220 innych, pozbawionych środków do życia, ale jeszcze
mających dach nad głową. Podopieczni otrzymują leki, posiłki i
korzystają ze środków higienicznych.

W misyjnych sierocińcach podtrzymuje się kontakt dzieci z dalszą
rodziną, aby po opuszczeniu ośrodka i usamodzielnieniu nie były
samotne i wyobcowane.

Osierocone dzieci często same przychodzą do misyjnych szpitali i
proszą o jedzenie. We wspomnianym już szpitalu w Katondwe w Zambii,
od powstania kierowanego przez polskich misjonarzy, szukające pomocy
dzieci w miarę swoich możliwości pomagają na polach kukurydzianych,
za co w zamian otrzymują kukurydzę na swoje potrzeby.

Najważniejszym kierunkiem działań misjonarzy na rzecz zwalczania
AIDS jest zawsze edukacja zdrowotna dzieci i młodzieży, dlatego na
misjach zakup sprzętu RTV nie jest zbytkiem, ale koniecznością i
warunkiem prezentacji filmów oświatowych uczących rozumienia
infekcji HIV i przebiegu AIDS. Zakres podobnych inicjatyw jest
zawsze proporcjonalny do wielkości pomocy materialnej otrzymywanej
przede wszystkim z Polski.

Misjonarze systematycznie szkolą miejscową ludność w zakresie
podstawowej wiedzy medycznej, by była zdolna do samodzielnego
realizowania opieki nad chorymi. Np. w misji w Mpunde w Zambii
zarejestrowano 250 chorych na AIDS i przygotowano 170 osób do ich
pielęgnacji w domu. Profilaktyka epidemii przybiera niekiedy
niezwykłe formy, np. w Tanzanii warunkiem zawarcia ślubu kościelnego
jest przedstawienie przez narzeczonych wyników testu na HIV.

Warto podkreślić, że katolickie misyjne szpitale i przychodnie w
Afryce zostały uznane przez Światową Organizację Zdrowia za
najrzetelniejsze kanały dystrybucji leków dla zarażonych HIV/AIDS w
Afryce. W szpitalach państwowych leki są bowiem rozkradane lub
nieuczciwie sprzedawane i nie docierają do wszystkich
zarejestrowanych chorych lub nie są im dostarczane systematycznie,
co czyni leczenie nieskutecznym.

Anita Magowska

link fakty.interia.pl/newsroom/news/powstrzymac-aids-w-
afryce,994587

misjonarze Polacy i wolontariusze, w walce z AIDS i głodem zobacz
www.pomocglodnym.pl
Pełna wersja