nowe osiedla dlaczego ludzie tam zamieszkują?

13.03.08, 10:42
na nowo budowanych osiedlach brakuje sklepów,zieleni, szkół i
przedszkoli, bloki wciska się jeden koło drugiego - dlaczego więc
mimo że ludzie na to narzekają to decydują się w nich mieszkać?
    • kot_behemot8 Re: nowe osiedla dlaczego ludzie tam zamieszkują? 13.03.08, 11:22
      NIech zgadnę... bo gdzies mieszkać muszą a na lepsze ich nie stać?
    • tom-77 Bo wielka płyta nie jest teraz trendi. 13.03.08, 13:14
      Chociaż w jej przypadku odstęp pomiędzy budynkami jest odpowiedni,
      nie zapomniano o trawnikach i chodnikach, a nawet wydzielono
      specjalne miejsca na przychodnie lekarskie i supersamy. Nawet ściany
      są bardziej dźwiękoszczelne, mimo że czasem trochę krzywe. Ale
      współczesny polski człowiek sukcesu - jeśli nie w domku
      jednorodzinnym z ogródkiem i grillem - powinien mieszkać
      w "apartamentowcu", a nie w bloku, zbudowanym przez "developera", a
      nie wielkoskalową fabrykę domów. Nawet jeśli ten developer to
      firma "Władzio i syn" Sp. z o.o., która jak dotąd wybudowała domek
      letni i dwa garaże oraz wykładała kafelki.
      • niedo-wiarek Re: Bo wielka płyta nie jest teraz trendi. 13.03.08, 13:28
        To fakt, że peerelowskie bloki z wielkiej płyty są z reguły lepiej rozplanowane, a osiedla mają niezbędną infrastrukturę. Mało kto chce się jednak wprowadzać do domu o niskim standardzie wykończenia. Poza tym blokowisko kojarzy się z blokersami. Nie zmienia to faktu, że spora część nowych msypialni na obrzeżach dużych miast już w momencie powstawania ma zadatki na przyszłe slamsy.
        • tom-77 Z wykończeniem rzeczywiście bywa nie najlepiej. 13.03.08, 13:45
          Trochę trzeba czasem kasy wyłożyć na wygipsowanie ścian na płask czy
          wymianę okien na plastiki.
          Ale z tymi blokersami to podobno jest jakaś fikcja medialna.
          Czytałem o jakichś badaniach, chyba nawet na gazecie, i okazało się,
          że takiej subkultury praktycznie nie ma, a za blokersów uważa się
          paru nastoletnich fanów hip-hop w kapturach, którzy stanowią
          marginalną część mieszkańców. Obecnie wydają się z resztą coraz
          bardziej pasee i rzadko się takich widuje. Ławki pod klatkami są
          przeważnie puste, co empirycznie stwierdzam.
          • niedo-wiarek Re: Z wykończeniem rzeczywiście bywa nie najlepie 13.03.08, 13:55
            tom-77 napisał:

            > Trochę trzeba czasem kasy wyłożyć na wygipsowanie ścian na płask czy
            > wymianę okien na plastiki.

            Na plastiki? Brrr...
            Ale o gustach się nie dyskutuje ;)
            • p.s.j Re: Z wykończeniem rzeczywiście bywa nie najlepie 13.03.08, 14:23
              gusta schodzą na dalszy plan, jeżeli przejeżdżający tramwaj słyszysz tak
              wyraźnie, jakby przejeżdżał Ci po twojej własnej głowie.
Pełna wersja