Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzicie?

16.03.08, 17:07
Na marginesie watkow o balkonach przyszlo mi na mysl takie dosc
powszechne zjawisko. Otoz ludzie przybyli ze wsi przynosza do miasta
swoje zwyczaje. Na przyklad jest to trzymanie zwierzat hodowlanych
na balkonach... na przyklad golebi w blokowiskach. Jest to
przekopywanie kazdego wolnego trawnika... Pamietam jak kilkanascie
lat temu poszla fama w Gdansku, ze prezydent zezwala na takie
zadzialkowanie i wtedy w wielu miejscach trawniki przyuliczne
zostaly przekopane i obsadzone. Jest to takze robienie ogrodkow pod
balkonem na wysokim parterze (strazacy psiocza, ze nie moga dojechac
do bloku).
    • jdbad Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 17:13
      Te ogródki z warzywami rzeczywiście trochę dziwne, bo ani to zdrowe,
      ani sympatyczne
    • Gość: Lena Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: 83.136.224.* 16.03.08, 17:33
      - Zostawianie butów, parasoli do wyschniecia na klatce schodowej :)
      - wyrzucanie jedzenia w parkach i przy laskach. Mieszkam w
      Katowicach i co rusz jakieś oszołomy przjeżdżają na rowerkach ze
      zgnitymi jabłkami i chlebem i rzucają je pod moje ogrodzenia. To -
      jak powiedział mi pewnien taki "karmiciel" - dla dzików które
      głodują w lesie bo susza. Rzeczywiście dzików w okolicy od kilku lat
      zatrzęsienie.
    • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 18:00
      Markiewki pod oknami to już dawno nie widziałam. Za to michę pomyj
      wylewaną nawet z drugiego piętra, albo z miejskiego szaketu wprost w
      otwarte okno taryfy to i owszem...:|
    • matylda1001 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 18:46
      Warzywa (do jedzenia) na osiedlowych trawnikach to oczywiście
      nieporozumienie ale z drugiej strony przynajmniej jest zielono i
      właściciele tych "rajskich ogrodów" pilnują żeby pieski tam nie
      grasowały. Mnie bardziej śmieszy ten cały wsiowy ceremoniał, jaki
      odbywa sie z okazji czyjegoś ślubu i wesela. Ten czarowny marsz
      weselny wygrywany na harmoszce, te bramki co 10 metrów. Skąd to sie
      wzięło bo przecież jeszcze nie tak dawno nie było takiego zwyczaju w
      miastach?
      • jdbad Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 18:59
        Za to pieski grasują po nawozie:) Parę lat temu moi sąsiedzi, nie
        mylic z Kotem, przywieźli sobie do blokowego ogródka nawóz koński:(
        Okna nie mogłam otwozryc, ale pieski to się niewąsko wytarzały:)))
        • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 19:03
          O! Ale to dobry pomysł jest. Tym miłym współmieszkańcom osiedla, co
          pieski luzem puszczają, taki prezent pod okno i niech sie pupile
          tarzają, a potem idą do domu. Może to byłby sposób na ograniczenie
          iloścki latających swobodnie kundelków i dobermanów...?
          • jdbad Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 19:20
            Masz rację, nie ukrywam, że mnie to bardzo bawiło,ale dlaczego i ja
            mam cierpiec? :)
            • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 20:12
              No to sobie tego pod oknem nie rozsiewaj przecież...
              ;)
    • kot_behemot8 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 18:53
      Nie sądzę, zeby sadzenie roślin (ozdobnych naturalnie) na trawnikach
      było elementem obyczajowosci wiejskiej. Rzekłabym nawet, ze wręcz
      przeciwnie. Inna sprawa, ze te cud-rabatki przed blokami czesto są
      potwornie niegustowne. No ale jesli innym lokatorom sie podoba, to o
      gustach sie nie dyskutuje...
      • swiatowidz Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 19:06
        @@##
        podział obyczajów na miejskie i wiejskie trąci zaściankowością
        prawdę powiedziawszy wszyscy kiedyś przybyliśmy ze wsi
        i nie jest to personalnie skierowane do kogokolwiek
        • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 19:11
          A jeszcze wcześniej mieszkaliśmy w jaskiniach, a jeszcze trochę
          wcześniej na drzewach...
          • swiatowidz Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 19:20
            @@##
            mieszkając na drzewach jeden problem mieliśmy z głowy
            nie trzeba było sadzić pelargonii
            a i po banana nie było daleko
            • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 20:07
              Banana to ja mam na pysku jak mi wesoło, wiec strata nijaka.
              Pelargonii też sadzić nie muszę. Już raczej niweczyć...
        • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 19:18
          > @@##
          > podział obyczajów na miejskie i wiejskie trąci zaściankowością
          > prawdę powiedziawszy wszyscy kiedyś przybyliśmy ze wsi
          > i nie jest to personalnie skierowane do kogokolwiek

          Dodam do tego, trąca to na leczenie własnych kompleksów kosztem drugich.
          Kolorowe balkony od kwiatów nadają życia i ozdobę blokowi.
          U nas wprowadza się konkursy na najpiękniejsze kwiaty na balkonach w Polsce
          uważa się za za zwyczaj wiejski. Tja co tu komentować.
          życzę wam tyle zieleni w miastach ile znajduje się jej u nas a konkretnie w
          Niemczech.
          • jdbad Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 19:21
            A czy my tu o balkonach i kwiatach?? Ja o warzywach i końskim
            nawozie!
            • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 19:25
              Jeszcze lepiej ty o końskim nawozie, druga o pomyjach, jak u Turkow!
              • jdbad Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 19:26
                A co poradzę,że tak właśnie było?:(
              • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 20:11
                I ja co poradzę...? Własnoocznie widziałam.
                I dlaczego u Turków? Rodzime wiejskie obyczaje z praczasów
                nieodległych...:|
                • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 20:42
                  Ja tez widziałem wlasnoocznie jak pomyje nasi ulubieńcy z Azji wylewali z
                  balkonu na przechodniów a cuchnące śmieci potrafią nawet wystawić na klatkę
                  schodowa zamiast wynieść do przeznaczonego na te cele miejsca. Coz "tradycja
                  jest tradycją" jak widać nie tylko u ludzi pochodzących z polskiej wsi.
                  • jdbad Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 20:54
                    Mamy z Turcja wspólną historię. Tak mi się przypomniało, że moi
                    sąsiedzi też tak robią ze śmieciami:( I naprawdę nie mieszkam w
                    Turcji!
                    Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                    > Ja tez widziałem wlasnoocznie jak pomyje nasi ulubieńcy z Azji
                    wylewali z
                    > balkonu na przechodniów a cuchnące śmieci potrafią nawet wystawić
                    na klatkę
                    > schodowa zamiast wynieść do przeznaczonego na te cele miejsca.
                    Coz "tradycja
                    > jest tradycją" jak widać nie tylko u ludzi pochodzących z polskiej
                    wsi.
                  • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 20:54
                    mieci to i u nas redzenni "mieszczanie" wystawiają:|
            • seth.destructor Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 18:35
              Też. Kwiatki na prywatnym balkonie to co innego niż gołębie, gdyż
              kwiatki nie srają na ludzi i samochody, najwyżej ktoś zostanie
              oblany wodą.
      • seth.destructor Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 18:34
        Punkt pierwszy: ziemia nie nalezy do tych mieszkancow, jak
        przychodzi jakas kontrola i kaze im placic za te ogrodki to nagle
        juz ich nie potrzebuja...
        Punkt drugi: wspomniałem już o strażakach, bo kiedyś był tego typu
        problem na gdańskiej Zaspie. Nie mogli zbliżyć się do bloku ze
        względu na roślinność.
        Punkt trzeci: a niechby tam roślinki, ale zestaw działkowicza (stare
        deski, rozwalone buty, wiadro, łopata i beczka po smole)?
    • Gość: Peter Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.08, 19:20
      Cos w tym jest.Te zasztachetowane osiedla przypominaja dawne zagrody
      • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 19:23
        Gość portalu: Peter napisał(a):

        > Cos w tym jest.Te zasztachetowane osiedla przypominaja dawne zagrody

        Tylko w Polsce jest zwyczaj sztachet owania i betonowania wszystkiego tworząc
        pustynie betonowa bez życia, bez ozdoby bez zieleni.
        zieleń to nasze płuca a zarazem czyściejsze powietrze.
        • kot_behemot8 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 19:46
          Wymagania odnosnie ilosci zieleni w miastach są bardziej
          rygorystyczne w Polsce niz w Niemczech. Niemcy maja moze więcej
          kwiatków na balkonach (a co im pozostało;)) ale skwerów, trawników i
          parków osiedlowych więcej jest u nas. Poza tym niemieckie ogrody, te
          przy domkach jednorodzinnych, to masakra i gwałt na dobrym guście.
          Niemcy powinni się uczyc chocby od Francuzów czy Holendrów, a
          najlepiej od Anglików.
          • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 19:51
            kot_behemot8, mylisz się. Mieszkam w Niemczech i znam dość dobrze wiele regionów
            w Polsce, wiec mam tu porównanie. Tyle zieleni ile jest w niemieckich miastach
            znajdziesz rzadko Europie.
            Sami przyjezdni Polacy się tym zachwycają ze jest tu tak dużo zieleni w
            miastach. Nawet i wzgórza z winnicami znajdziesz w centrum miasta.
        • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 20:22
          Teraz już sie nie buduje osiedli z dużej płyty, na których zresztą
          też było zawsze do diabła i trochę trawników, topoli i wierzb.
          Zieleń mamy nawet na przystankach w postaci klombów z różami w
          najbardziej idiotycznych miejscach. Nie napiszę ile par pończoch o
          cholerstwo podarłam, bo mi się wyrażać nie chce. Parków w moim
          mieście jest conajmniej siedem i to dużych.
          A co do tego, co "tylko w Polsce" to powinieneś zobaczyć środek La
          Villette. Tam to dopiero jest zieloniutko...:|
          • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 20:49
            U mnie w mieście (b. dużym) z którego się właśnie wyprowadzam każda dzielnica
            jest otoczona pasem lasu z ścieżkami dla uprawiania sportu nie wspominając już o
            parkach, o normalnych zieleniakach, a miedzy domami jest jak w parku. O wielkiej
            płycie już nie wspominam ponieważ jest to przeżytek, ja buduje się tylko jako
            biurowce.
            • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 21:04
              No i pięknie. Ale pozwolę sobie zauważyć jedna rzecz [żeby nie było:
              nie zwalam wszystkiego na komune, bo i nie o polityce to wątek]:
              Przez ileś tam lat zieleń była szanowana wyłącznie na cmentarzach. W
              parkach i lasach na obrzezach miasta ludzkość robiła sobie
              składowiska śmiecia wszelakiego. W normalnych lasach do tej pory
              banda niedorozwojów pozostawia puszki, flaszki, woreczki foliowe i
              różne inne paskudztwa nierozkładalne. A na terenach zalewowych
              właśnie widnieją piękne osiedla z wielkiej płyty. Głupote tego
              ostatniego zjawiska dało się zauważyć zwłaszcza w '97, jak powódź
              popodmywała wszystko przecudnie... A tam też teoretycznie należałoby
              raczej drzew nasanić niż budowli ohydnych...
              • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 21:31
                U nas powstaje nowe osiedle i zaraz sadza drzewa średniej wielkości.
                Tak ze planowanie osiedl jest ścisłe związane z zazielenianiem ich, co chroni
                jednocześnie fasady domów przed zanieczyszczeniem jak i przed spalinami (Co2).
                • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 21:34
                  U nas to nie wiem, bo sie na tym nie znam. Wiem, jak kiedyś było.
                  Teraz świat sie toczy jak dla mnie nieco za szybko;)))
                  • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 21:52
                    Hypatio, nie podążasz, nie wysadzasz nosa dalej jak futryny?
                    Nie idziesz na spacer, czy joggen do parku czy do lasu?
                    • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 22:35
                      Zazwyczaj jestem leniwą, starą dygresyjną krową. Jeśli już ruszam do
                      lasu to albo na grzybobranie, albo na wycieczkę rowerową [jakieś 30
                      km w jedną stronę]. Co raczej nie daje mi wiedzy, jakiego rodzaju
                      czy wielkości drzewka są sadzone na osiedlach...
                • kot_behemot8 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 09:47
                  > U nas powstaje nowe osiedle i zaraz sadza drzewa średniej
                  wielkości.



                  U nas też... jesli osiedle jest wystarczająco bogate. Bo chyba nie
                  masz świadomości, ze tu nie o jakąś "lepszość" jednego kraju
                  i "gorszość" drugiego chodzi, tylko o cos taka banalnego jak
                  pieniądze. Niemcy sa po prostu bogatsze, dużo bogatsze od Polski, a
                  duże rośliny są drogie. Ot i cała tajemnica;)
    • matylda1001 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 20:28
      Z moich skromnych obserwacji wynika, że właścicielami pięknie
      ukwieconych balkonów sa rdzenni mieszkańcy miasta. Ci, którzy (1 czy
      2 pokolenie) pochodzą ze wsi na balkonach trzymają jakies stare
      szafy, rowery, skrzynki. Ludzie ze wsi kwiatów na balkonach nie
      hodują z kilku powodów. Po pierwsze: nie warto hodowac czegoś co nie
      przynosi zysku, po drugie: nie ma kto podlewać w czasie gdy
      wyjeżdzają latem na każdy weekend do rodziny na wieś. Nie wiem jak u
      Was ale w przypadku mojego bloku tak jest.
      • jdbad Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 20:32
        Bardzo słuszna uwaga:)
    • hymen Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 21:40
      seth.destructor napisał:

      Ale hodowanie gołebi na balkonie czy uprawianie kawałka gleby pod
      balkonem w żaden sposób nie kojarzy mi się z wsią, czy jej
      zwyczajami. To są typowo miejskie wymysły.
      • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 21:48
        hymen napisał:

        > seth.destructor napisał:
        >
        > Ale hodowanie gołebi na balkonie czy uprawianie kawałka gleby pod
        > balkonem w żaden sposób nie kojarzy mi się z wsią, czy jej
        > zwyczajami. To są typowo miejskie wymysły.

        Naturalnie my tez sadzimy wśród kwiatów jakieś zioła kuchenne (tymianek,
        rozmaryn, majeranek...), po co latać zaraz do ogródka.
      • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 21:54
        "Alternatywy 4"?
        • hymen Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 21:57
          hypatia69 napisała:

          > "Alternatywy 4"?

          Też, ale nie tylko :)). A te wszystkie działki pracownicze? Byle by
          mieć ten kawałek gleby. Szczerze pisząc nie potępiam, byle nie
          byłoby to upierdliwe dla innych.
          • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 22:31
            Działki to nie pod samymi oknami chyba...?
            • hymen Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 22:49
              hypatia69 napisała:

              > Działki to nie pod samymi oknami chyba...?

              No nie, ale podobna motywacja. A wracając do balkonowych tematów :).
              to czym innym jest posadzenie sobie jodły pod balkonem, a czym innym
              marchewki. Jak ktoś chce, to marchewkę pod balkonem może sobie
              sadzić, ale wobec jodełki już bym oponował. Mieszczańska tęsknota za
              wiochą to dość naturalny odruch.
              • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 23:00
                Na osiedlu to sie zgodzę. Chyba, ze ma taki domek na peryferiach, to
                moze sobie nie tylko jodełkę, ale nawet grzybki oraz sarenki
                hodować.
                Ale na osiedlu to nawet marchewka jest nonsensem. Pelargonie
                ostatecznie mogą być:)))
                • hymen Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 00:01
                  hypatia69 napisała:

                  > Na osiedlu to sie zgodzę. Chyba, ze ma taki domek na peryferiach,
                  to
                  > moze sobie nie tylko jodełkę, ale nawet grzybki oraz sarenki
                  > hodować.
                  > Ale na osiedlu to nawet marchewka jest nonsensem. Pelargonie
                  > ostatecznie mogą być:)))

                  A świat pełen nonsensów jest. Bez nich właściwie szaro i smutno by
                  było, jak bez tej marchewki pod balkonem, czy też pelargonii.
                  • hypatia69 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 06:51
                    Marchewka jako barwnik świata to podobno jest dobra w zakresie
                    rosołu. Zwłaszcza, jak sie ja w niewiedzy z nacią ugotuje, bo zieleń
                    podobno daje piękną. Tylko jeść sie tego nie da potem, takie
                    przepyszne...
              • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 16.03.08, 23:26
                hymen napisał:
                ale wobec jodełki już bym oponował. Mieszczańska tęsknota za
                > wiochą to dość naturalny odruch.

                Co masz przeciw jodełce? U nas na tarasach stoją wielkie jodły w wielkich
                donicach i nikt nie uważa tego za wiejskie kompleksy.
                Ludzie macie naprawdę kompleksy czy co?
                Mieszkam od dzieciństwa w bardzo wielkim mieście, ale teraz chce do mniejszego
                ponieważ jest grzeczniej, przyjemniej, milej, swojsko i miedzy swoimi.
                • hymen Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 16.03.08, 23:59
                  Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                  > hymen napisał:
                  > ale wobec jodełki już bym oponował. Mieszczańska tęsknota za
                  > > wiochą to dość naturalny odruch.
                  >
                  > Co masz przeciw jodełce? U nas na tarasach stoją wielkie jodły w
                  wielkich
                  > donicach i nikt nie uważa tego za wiejskie kompleksy.
                  > Ludzie macie naprawdę kompleksy czy co?
                  > Mieszkam od dzieciństwa w bardzo wielkim mieście, ale teraz chce
                  do mniejszego
                  > ponieważ jest grzeczniej, przyjemniej, milej, swojsko i miedzy
                  swoimi.

                  A to mam, że takie drzewo wielkie wyrasta i posadzone pod balkonem
                  gałęziami w okna pcha się niczym menel z łapami do porządnego
                  gościa. Wszystko ma swoje granice, wciskanie komuś kompleksów na
                  siłę również.
                  • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 17.03.08, 00:26
                    hymen napisał:
                    > A to mam, że takie drzewo wielkie wyrasta i posadzone pod balkonem
                    > gałęziami w okna pcha się niczym menel z łapami do porządnego
                    > gościa. Wszystko ma swoje granice, wciskanie komuś kompleksów na
                    > siłę również.

                    Przed moim i innych oknem stoi kilka takich i żaden właściciel nie skarży się na
                    menela który sięga po niego gałęziami. Dwa razy w roku przychodzi ogrodnik
                    pielęgnuje, dożywia, rozmawia z drzewami przez to już są takie wielkie, które
                    trzeba każdego roku przycinać.
                    Nikomu nie stoją one w drodze ani nie przeszkadzają, jakim jesteś do piękną
                    przyrody takim jesteś do otocznia i nikt ci nie wmawia ze leczysz przez nie
                    akceptacje przyrody kompleksy, tylko sam je tu pokazujesz. Jednym słowem
                    obnażasz się twoja ukryta aluzja do innych.

                    Daj żyć innym, to ci włos z głowy nie spadnie.
                    • hymen Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 09:51
                      Gość portalu: Gosc987 napisał(a):

                      > hymen napisał:
                      > > A to mam, że takie drzewo wielkie wyrasta i posadzone pod
                      balkonem
                      > > gałęziami w okna pcha się niczym menel z łapami do porządnego
                      > > gościa. Wszystko ma swoje granice, wciskanie komuś kompleksów na
                      > > siłę również.
                      >
                      > Przed moim i innych oknem stoi kilka takich i żaden właściciel nie
                      skarży się n
                      > a
                      > menela który sięga po niego gałęziami. Dwa razy w roku przychodzi
                      ogrodnik
                      > pielęgnuje, dożywia, rozmawia z drzewami przez to już są takie
                      wielkie, które
                      > trzeba każdego roku przycinać.
                      > Nikomu nie stoją one w drodze ani nie przeszkadzają, jakim jesteś
                      do piękną
                      > przyrody takim jesteś do otocznia i nikt ci nie wmawia ze leczysz
                      przez nie
                      > akceptacje przyrody kompleksy, tylko sam je tu pokazujesz. Jednym
                      słowem
                      > obnażasz się twoja ukryta aluzja do innych.
                      >
                      > Daj żyć innym, to ci włos z głowy nie spadnie.

                      Jeśli komuś wisi fakt, że okno mu zasłania drzewo, które jakiś
                      miłośnik przyrody mu pod balkon wsadził, to jego sprawa. Mnie nic do
                      tego. Jeśli jednak ten przyrodnik będzie wciskał takie drzewa
                      wszystkim tym, którzy nie życzą sobie drzewa metr czy dwa od okna i
                      obarczał ludzi z powodu takiego sprzeciwu jakimiś kompleksami to ja
                      odpowiem Ci tak, weź sobie do serca ostatnie zdanie, które tu
                      napisałeś.
                    • Gość: Lena Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.03.08, 09:57
                      A ja ci przyznaję 100% racji. Dla niektórych ludzi
                      wyobrażaenie "miejskości" to kompletna pustka, beton i szkło :(
                      Oj, czują się wtedy mieszczuchami! Najlepiej jeszcze w domu nie mieć
                      żadnego kwiatka bo to też "wiocha" (dla niektórych). Kompletna
                      paranoja moim zdaniem.
                      Myślę,ze tacy ludzie po prostu powinni mieszkać w samych centrach
                      miast, bez balkonu, w minimalistycznych mieszkaniach.
                      Sama nie lubię kolorowych pomieszczeń i bibelotów, obwieszonych
                      ścian ale zieleń musi być. Dom mom cały w kwiatach. I podoba mi się
                      jak na małych osiedlach ludzie dbają o zieleń, sadzą te "chojoczki",
                      i chociaż z balkonu mogą popatrzeć na drzewa.
                      • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 17.03.08, 11:08
                        Lena, jeszcze niedawno dotowało państwo zagospodarowanie zielenią laskich dachów
                        a w Polsce działa się odwrotnie. Jak wyjże przez okno widzę kwitnące migdałowce,
                        złocienie (forsycje) i inne krzewy pokrywające się zielenią jednym słowem jest
                        obecnie kolorowo i przypomina wiosnę w bardzo dużym mieście. Dla niektórych
                        ludzi w Polsce była by to wiocha, dla nas jest to normalnością ze nasze miasta
                        nie są betonowa pustynia, bez zieleni bez przyrody, bez życia.
                        Ostatnio gościłem u siebie cztery osoby z Polski a konkretnie z Warszawy, dwie
                        młode osoby były pierwszy raz w Niemczech, nie mogli się nadziwić ze u nas jest
                        tyle zieleni.
                        • kot_behemot8 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 11:51
                          Forsycje i migdałowce to jedne z najbardziej pospolitych krzewów
                          ozdobnych na polskich osiedlach - niewiele znajdziesz takich gdzie
                          ich nie ma. BTW, to dziwne, ze u ciebie juz kwitnie migdałowiec...
                          jego normalny czas kwitnienia to przełom kwietnia i maja, w ciepłych
                          rejonach południowych Niemiec połowa kwietnia. A złocien to inaczej
                          chryzantema, nie forsycja (zwana "złotym deszczem")
                          • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 17.03.08, 15:29
                            W tym roku zakwitły u nas przed przeszło dwoma tygodniami a mieszkam w
                            południowo-zachodnim trójkącie u Niemiec w mieście z mikroklimatem.
                            Nawet bez już wypościł małe listki.
                            • kot_behemot8 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 19:52
                              No to pozazdrościc. U mnie z krzewów kwitnie tylko forsycja, pewno
                              to przez te nocne przymrozki bo normalnie powinny juz kwitnąć
                              niektóre magnolie i wczesne śliwy.
                        • Gość: Lena Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.multimo.gtsenergis.pl 17.03.08, 12:03
                          I to mi się podoba:) Cały świat czuje się lepiej wśród zieleni :) a Polak chce
                          pokazać koniecznie "JESTEM Z MIASTA" i pokazuje to gazetowe wyobrażenie
                          "miejskości". Im bardziej bez miejskich korzeni tym bardziej je chce pokazać. To
                          jakieś stare "tradycje".
                          A to się zmienia!!! To naprawdę się zmienia. Może urzędy pilnują porządku a
                          jeżdżę dużo po Polsce. Gdy mam weekend wolny to zabieram rower na dach samochodu
                          i poznaję mój kraj na rowerze i widzę jak bardzo zmieniają się obejścia
                          gospodarskie. Drzewa, kwiaty i porządek aż cieszą oczy. Mam nadzieję,ze na
                          polskich wsiach rośnie nowe pokolenie, bez kompleksów. Jeśli przeprowadzą się do
                          miiast to przeniosą te dobre tradycje:))))
                          • matylda1001 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 12:54
                            Chyba nie chodzi o to, że człowiek z miasta nie lubi zieleni. Lubi i
                            to bardzo. Chodzi raczej o gust. Człowiek o miejskich korzeniach
                            raczej nie będzie siał pod swoim oknem pietruszki i nie będzie
                            rozrzucał nawozu bo nie dostrzeże w tym żadnego sensu, nawet mu to
                            do głowy nie przyjdzie. Ani to ładne, ani jadalne ani nie doczeka
                            sie imponujących plonów. Człowiek z miasta już raczej posadzi
                            drzewko, zasieje kwiaty. Pod moim balkonem rośnie piękna jodła.
                            Sąsiad kiedyś kupił sobie na Boże Narodzenie drzewko w donicy, potem
                            przesadził do gleby i się przyjęło. Ta naprawdę piękna roślina ma
                            teraz ze cztery metry wysokości i już staje się kością niezgody.
                            Problem w tym, że została posadzona za blisko ściany, bez wyobrażni.
                            Ja mieszkam na drugim piętrze i chciałabym mieć widok chociaz na jej
                            czubek ale sąsiadka z parteru skarży się, że drzewo włazi jej w
                            balkon, zasłania widok (stwarza parawan dla złodzieja), ogranicza
                            światło. Już pisała prośbę do Administracji o wycięcie drzewa.
                            Kiedyś powiedziała, że podleje "to draństwo" czymś szkodliwym, żeby
                            samo uschło. Tak więc nie problem w tym, że ludzie sadzą. Problem w
                            braku wyobrażni. Przecież można było przewidzieć, że drzewo się
                            rozrośnie a trawnik jest duży i można było posadzić dalej.

                          • Gość: Gosc987 Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.pools.arcor-ip.net 17.03.08, 15:33
                            Dobrze ze się zmienia, to cieszy. Mamy i tak za mało wód w gruntowych i nie
                            musimy wszystkiego zaraz zniszczyć.
                            • hymen Wszystko ma swoje miejsce. Zieleń też. 17.03.08, 16:00
                              Takie obrazki można spotkać w Warszawie, gdzie tuż obok znajduje się
                              lotnisko i zatłoczone do granic wytrzymałości drogi.
                              fotogalerie.pl/fotka/2741901189691442s1
                              A tak wygląda panorama najbardziej szarego miasta w Polsce Łodzi i
                              betonowej pustyni to nie przypomina.
                              fotogalerie.pl/fotka/2741901188823614s1,hymenos,Lodz.htm
                              I jeszcze jeden obrazek z samego centrum miasta
                              fotogalerie.pl/fotka/2741891182938961508,hymenos,Park-Zrodliska.htm

                              • Gość: Gosc987 Re: Wszystko ma swoje miejsce. Zieleń też. IP: *.pools.arcor-ip.net 17.03.08, 16:26
                                Hymen, ja znam polskie miasta i to dość dobrze, myślisz ze jak mieszkam gdzieś
                                hen poza Polska to nie bywam w Polsce?
                                Warszawę znam od pokrzewki, w Lodzi tez często bywam, Kraków nie jest mi obcy, a
                                z Wrocławiem wiążą mnie pewne wspomnienia, w Olsztynie i Katowicach bywam często
                                służbowo, jedynie Lublin jest dla mnie zagadka, ale nie znaczy ze tam się
                                wkrótce (latem) nie wybiorę. Bieszczady mnie pociągają!!!
                                O zieleni można mówić w Polsce kiedy mówi się o Leśnej Podkowie i terenie
                                otaczającym ja, Konstancinie Jeziorna i jeszcze paru innych regionach ale to nie
                                są wielkomiejskie kompleksy.
                      • seth.destructor Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 18:42
                        NIe zapominaj o aluminim i plastiku!
          • seth.destructor Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 18:40
            A te wszystkie działki pracownicze? Byle by
            > mieć ten kawałek gleby.

            O to mi chodziło. Ja nie krytykuję zwyczaju jako takiego, ale w
            mieście on nie pasuje. Działki pracownicze zresztą były organizowane
            na obrzeżach miast i jako takie były legalne. Nie woadomo jakie
            szkody tymczasem wyrządzili dzicy działkowicze ryjący wzgórza i
            doliny.
    • sibeliuss Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic 17.03.08, 09:53
      Wklej ten temat do mnie na Salon:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11207
      Dzięki :)
      • Gość: jaija Re: Wiejskie zwyczaje w miescie - co o tym sadzic IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.03.08, 16:27
        Wiejskie zwyczaje w mieście - chodzenie na "zabawy", styl - jak do remizy, z obowiązkowym powrotem w stanie skrajnego upojenia alkoholowego, z k... na ustach i demolka (zamiast sztachet - płyty chodnikowe i wywracanie koszy na śmieci).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja