O kurdę...Odstrzelą mnie????

17.03.08, 10:43
Uwikłałam się właśnie w jakąś aferę uliczną-szłam sobie z dzieckiem w wózku po
chodniku, widzę jak łysy koleś gada za kierownicą przez tel.,nagle skręca na
chodnik, żeby zaparkować, bez włączenia kierunkowskazu. I buch. Puka w niego
jakieś stare auto dostawcze. Puknięcie niewielkie, ledwie odprysk farby, ale
tamten wyłazi i żąda od tych ludzi - widać,że biednych, 500 zł. Więc ja się
nie namyślając, każę im wezwać policję, bo widziałam jak gada przez tel. itp.
Wiem oczywiście, że tamci też powinni większy odstęp zachować, ale wkurzył
mnie ten cwaniaczek.Ten do mnie z pyskiem: Nie masz własnych problemów,
gó..aro jedna? Ja na taki tekst tym bardziej się zaperzyłam, że mają wzywać
policję itp. Usłyszałam jeszcze parę "miłych słów" pod moim adresem i że on
też może powiedzieć policji,że np, z gołą d...ą biegam. Ja spokojnie swoje:
proszę bardzo, ciekawe komu uwierzą...Ostatecznie spuścił z tonu i dogadał się
z nimi na 200 (już go widzę, jakby wezwał policję, tia...).No i posłał za mną
jeszcze kilka jo...ów i gróźb, a ja spokojnie odeszłam.No i przyszła refleksja
- kurczę, facet wygląda na typowego gangstera, mieszka pewnie gdzieś w
okolicy, a ja przecież wychodzę na spacer z dzieckiem...Chyba nie do końca
mądra jestem :(
    • piwi77 Re: O kurdę...Odstrzelą mnie???? 17.03.08, 11:12
      Nic Ci nie grozi, nic z powodu głupich (dla niego) 300 stów, jeszcze
      Ci się ukłoni jak Cię spotka. A Ty zachowałaś się super. Brawo!
      • lilith.b Re: O kurdę...Odstrzelą mnie???? 17.03.08, 11:14
        Dobrześ zrobiła, nikt do Ciebie strzelał nie będzie.
        Spoko spoko:)
        • dcio Re: O kurdę...Odstrzelą mnie???? 17.03.08, 15:06
          jak zszedl z 500 do 200 zl to rzaden z niego ganster.

          He , jednemu przestepcy na moj widok trzesly sie rece tylko dlatego,
          ze wiedzial ze jestem stanowczy i nie zucam slow na wiatr.
Pełna wersja