burackim obyczajem jest:

17.03.08, 16:20
palenie liści w ogrodach i działkach. Toż trza być wielkim ciulem żeby nie
brać pod uwagę ludzi z chorobami płuc.
    • yoma Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 16:51
      Zakazać palenia liści na balkonach i klatkach schodowych!

      MSPANC
      • Gość: ferment Re: burackim obyczajem jest: IP: *.chello.pl 17.03.08, 16:56
        Nie palę liści na drabinach. Nigdy.
        • yoma Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 16:57
          Z wyjątkiem liści pelargonii.

          MSPANC
          • Gość: ferment Re: burackim obyczajem jest: IP: *.chello.pl 17.03.08, 17:00
            Liście pelargonii tylko w podnośnikach koszowych i to nie często.
            • Gość: nika0 Re: burackim obyczajem jest: IP: 213.208.234.* 17.03.08, 17:05
              Przyprowadzanie swoich gosci "w gosci". Moja kuzynka czesto dzwoni
              pytajac czy moze "wpasc na kawke".pewnie, czemu nie?Ale wtedy
              wlasnie ona mnie informuje " No wiesz, ale akurat jest u mnie.....,
              mozemy ja/ich przyprowadzic? No chyba Ci to nie przeszkadza?"
              Upps....Jak sie powiedzialo a... to juz niezrecznie sie wykrecic,ze
              jednak by mi przeszkadzalo dodatkowe goszcze nie u mnie i jej
              gosci...Moze tylkoja taka glupia jestem,ze nie mowie :A kij Ci w
              nos, twoi goscie toich sobie sama gosc a nie ciagnij za ogonem??
              • seth.destructor Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 18:48
                ...ale myśmy napalili tylko na jedną osobę więcej ... podobno
                autentyczne.
          • hypatia69 Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 18:29
            Od liści pelargonii ręce precz. Liście słonecznika se pal.
            • yoma Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 18:32
              A mogę liście sosny oraz dębu?
              • hypatia69 Re: burackim obyczajem jest: 18.03.08, 07:32
                Możesz nawet tamaryszków i stokrótek. I fijołków.
    • Gość: brum Masz rację IP: *.chello.pl 17.03.08, 17:17
      beretelwi napisał:

      > palenie liści w ogrodach i działkach.

      Otóż to.
      Kulturalny człowiek pali liście i suche gałęzie w ogrodzie na jesieni. Na wiosnę
      robi to leń patentowany, któremu nie chciało się tego zrobić jak był na to
      stosowny czas...:)
      • yoma Re: Masz rację 17.03.08, 17:28
        Oooo, nie zgodzę się

        czy ty wiesz, ile liści iglaki zrzucają przez zimę? Każdego mędrca, który
        twierdzi, że takowe nie zrzucają liści, zapraszam do mnie na wieś. Dostanie grabie.
        • Gość: brum Re: Masz rację IP: *.chello.pl 17.03.08, 17:35
          Dostanę grabie? To jadę. Nawet nie będę miał daleko. Kierunek Otwock, tak?

          PS Ja to nazywałem igliwie, ale może liście świerku jest bardziej poprawnie. Kto
          wie....
          • yoma Re: Masz rację 17.03.08, 17:45
            Zwał jak zwał, z botanicznego punktu widzenia jest to liść. Ale masz pamięć :)
        • seth.destructor Re: Masz rację 17.03.08, 18:49
          A ja myślałem, że tylko modrzewie zrzucają igliwie...
          • yoma Re: Masz rację 17.03.08, 19:30
            I tu się mylisz :(
          • hypatia69 Re: Masz rację 18.03.08, 07:39
            Pewnie nigdy nie miałeś na świeta choinki prawdziwej i męża, który
            zapomniał jej wynieść... I nie musiałeś tego cholerstwa wydłubywać z
            wykładziny:(
      • beretelwi Re: Masz rację 17.03.08, 17:36
        Gość portalu: brum napisał(a):

        > Otóż to.
        > Kulturalny człowiek pali liście i suche gałęzie w ogrodzie na jesieni. Na wiosn
        > ę
        > robi to leń patentowany, któremu nie chciało się tego zrobić jak był na to
        > stosowny czas...:)

        Twoje żarty nie są stosowne wobec choroby mojego sąsiada. My musimy codziennie
        wieczorem wydzwaniać po Straż albo sami uspokajać innych debilnych zwolleników
        palenia liści. Byle tylko On miał czym oddychać!!!
        Wasze Warsiaskie podejście właściwie mnie nie dziwi. Po co ja to tu napisałem to
        nie wiem. Wy warsiaskie ciule palcie se własne gacie i każcie wąchać ten smród
        innym..!!!!
        • yoma Re: Masz rację 17.03.08, 17:46
          Ależ sąsiad, jeśli mu szkodzi wieś, może się wszak przenieść do centrum
          wielkiego miasta
          • beretelwi Re: Masz rację 17.03.08, 17:53
            typowe podejście dla wyznawcy J.Kurskiego
            chwali się, chwali
            • yoma Re: Masz rację 17.03.08, 18:33
              Jeśli jesteś sąsiadem Kurskiego, to szczerze współczuję, ale czemu się tak o
              niego troszczysz?
        • gato.domestico Re: Masz rację 17.03.08, 17:49
          a liscie konopii mozna palic?tzw ziolo? czy tez nie? wyluzuj koles
          bo cie ponioslo...<ziew>
          • beretelwi Re: Masz rację 17.03.08, 17:53
            bez komentarza
        • Gość: brum Nie wiem jak jest na prowincji :) IP: *.chello.pl 17.03.08, 18:09
          ale w Warszawie i jej okolicach palenie suchych liści, suchych gałęzi, suchej
          trawy, suchego drzewa/szyszek jest jak najbardziej dozwolone. Specjalnie
          powtórzyłem tu przymiotnik: suchy by uwypuklić zasady towarzyszące owemu
          paleniu. Każden jeden osobnik, któremu sie zapach dymu z ogniska nie podoba, jak
          powiadał Stefan Wiechecki, Wiech może właścicielowi ogniska naprukać. I tyle.
          • beretelwi Re: Nie wiem jak jest na prowincji :) 17.03.08, 18:11
            Twoje wypiski o Tobie świadczą
            jesteś typowym osobnikiem wschodniej wsi.
            cóż dodać...
            nic dodać

            PS Twój uśmieszek świadczy o tym kim jesteś
            • goetia Re: Nie wiem jak jest na prowincji :) 17.03.08, 18:15
              o jeju, masz szklaną kulę? :)
            • opin Re: Nie wiem jak jest na prowincji :) 17.03.08, 18:25
              beretelwi napisał:

              > Twoje wypiski o Tobie świadczą
              > jesteś typowym osobnikiem wschodniej wsi.
              > cóż dodać...
              > nic dodać
              >
              > PS Twój uśmieszek świadczy o tym kim jesteś


              Co się tak zacietrzewiasz i nie wiadomo czemu obrażasz Warszawę. Jakbyś nie
              zauważył, to forum nazywa się "Społeczeństwo", a nie "Mój sąsiad jest chory na
              gardło i nie lubi dymu z palących się liści".
              Założyłeś wątek na forum DYSKUSYJNYM, podczas gdy tu nie ma o czym dyskutować.
              • yoma Re: Nie wiem jak jest na prowincji :) 17.03.08, 18:35
                Zapewne obraża Warszawę, bo w Warszawie palenie odpadów ogrodowych, zaznaczam
                ogrodowych, jest dozwolone.

                Beretelwi trzaśnij sobie, będziesz łagodniejszy, a przynajmniej może pójdziesz spać.
        • Gość: ferment Re: Masz rację IP: *.chello.pl 17.03.08, 18:58
          >Wasze Warsiaskie podejście właściwie mnie nie dziwi.<,

          Możesz więcej na ten temat? Nie, że nie dziwi Cię, tylko o podejści >Warsiawskim<
          Pragnę poszerzyć swą wiedzę.

          >Po co ja to tu napisałem t
          > o
          > nie wiem. <

          Też nie wiem.

          >Wy warsiaskie ciule<

          A ciule, to co to? Napisz.

          >palcie se własne gacie i każcie wąchać ten smród
          > innym..!!!!<

          Nie zaszkodzi? Suche palić, czy mokre?
          Z warszawskim - warsiawskim - Warsiawskim - jakie wolisz, pozdrowieniem.
          Napisz jeszcze, tak przyjemnie się czyta. I jest szansa na rozwój:(
    • Gość: ? Re: burackim obyczajem jest: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 18:45
      a samochody? spaliny? budowy? remonty?
    • seth.destructor Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 18:47
      I chyba jest to wykroczenie, podobnie jak wypalanie traw?
      • kot_behemot8 Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 19:36
        Wykroczeniem nie jest. Choc w niektórych miejscach jest zakazane ze
        wzgledu na zagrozenie pożarowe.
    • yoma Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 19:30
      Burackim obyczajem jest zakładanie wątków o burackich obyczajach
      • kot_behemot8 Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 19:37
        ...zwłaszcza takich które burackimi wcale nie są.
        • yoma Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 19:47
          Słusznie, poprawiam się. Burackim obyczajem jest zakładanie wątków o obyczajach,
          które się burakowi zdają burackimi
          • migreniasta Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 19:52
            A podział na buractwo ćwikłowe,cukrowe i pastewne?Wydaje mi się ,że
            są różnice.Smrodzenie i zatruwanie powietrza to buractwo pastewne.
            • no_login Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 22:48
              > Smrodzenie i zatruwanie powietrza to buractwo pastewne.
              Najbardziej smrodzą pelargonie na balkonie.
            • yoma Re: burackim obyczajem jest: 17.03.08, 22:49
              A buractwo cukrowe to kadzenie komuś, kto sobie tego nie życzy.
    • zona_jarka Re: burackim obyczajem jest: 18.03.08, 10:23
      Jeszcze gorsze jest palenie w windzie starych szczoteczek do zębów
      zawiniętych w liść rabarbaru!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja