Amerykańska hipokryzja.

22.03.08, 16:56
Troszkę spóźniony wątek o wecie Busha dla ustawy zakazującej
tortur.

Z trzech możliwych rozwiązań obecnie jest to najgorsze. Dwa
pozostałe to:

1)Ameryka zakazuje tortur i ma podstawy do krytyki n.p. Chińczyków
2)Ameryka NIE zakazuje tortur i NIE czepia się Chin, Arabii
Saudyjskiej itd.

A to co jest teraz to czysta hipokryzja.
    • polska_potega_swiatowa gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 07:00
      Problem w twojej teori polega na tym ze swiadomie lub nie wyjmujesz
      jeden fakt z kontekstu; bo Ameryka (jej sluzby specjalne) nie
      uzywaja tortur na przecietnych obywatelach, za proste przewiniena.

      Tutaj chodzi o terorystow, oraz osoby ktore same wybraly dzialalnosc
      przeciwko Stanom Zjednoczonym, i daza do wyrzadzenia szkody
      obiektom w USA czy tez obywatelom USA.

      Zadaniem sluzb specjalnych USA jest ochrona obywateli oraz ludzi
      ktorzy mieszkaja w USA, a nie kryminalistow ktorzy chca USA
      zniszczyc.

      "Mala roznica"...
      • migreniasta Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 07:31
        W Ameryce wszystko się odbywa w/g prawa cham-arab_iego.
        • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 07:46
          migreniasta napisała:

          > W Ameryce wszystko się odbywa w/g prawa cham-arab_iego.

          Nie wiem dlaczego tak bardzo przyczepilas sie do tej Ameryki? Chyba
          to teraz popularne w tej waszej UE..
          • migreniasta Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 07:53
            Nic podobnego.Jestem eurosceptyczna.Ale Ameryka też mi nie leży.Zbyt medialnie
            podchodzi do sprawowania rządów,a planowane scenariusze trzeba weryfikować.W
            sumie plama za plamą.Obawiam się , żeby nie chcieli interweniować w Tybecie ,bo
            z nimi nic nie wiadomo.
            • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 08:00
              migreniasta napisała:

              > Nic podobnego. Jestem eurosceptyczna. Ale Ameryka też mi nie
              > leży. Zbyt medialnie podchodzi do sprawowania rządów,a planowane
              > scenariusze trzeba weryfikować. W sumie plama za plamą. Obawiam
              > się, żeby nie chcieli interweniować w Tybecie, bo z nimi nic nie
              > wiadomo.

              Jesli nie podoba ci sie anie UE ani USA, to pozostaja ci jeszcze;
              Chiny, albo autorytarne kraje Arabskie i Afrykanskie? :)
              Rzad Georga W. Busha "medialny"? Nic podobnego! Oni wogole
              spekulacjami mediow sie nie przejmuja. Robia swoje.
              A o interwencje USA w Tybecie, sie nie martw, nic takiego nie bedzie
              mialo miejsca...
              • migreniasta Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 08:11
                Nie zrozumiałeś mnie . Pisząc o medialności miałam na myśli przygotowywanie
                gruntu w mediach pod kolejne kontrowersyjne posunięcia.
                A jeśli chodzi o wybór wzorca to wcale nie trzeba go szukać na mapie.Może lepiej
                w książce do historii.Albo na księżycu.....
                Jesteśmy światkami przeobrażania się Ameryki. Ona za kilkanaście lat nie będzie
                już taka sama jak wczoraj.Jeszcze jest silna ale widać pierwsze symptomy agonii
                tego co reprezentuje sobą dziś.
                • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 08:31
                  Czasy sie zmieniaja, Swiat sie zmienia, wiec naturalnie musza sie
                  zmienic i Stany Zjednocznone. Wszystko zalezy od sytuacji globalnej,
                  oraz od koniunktury. Dwie wojny swiatowe oraz zimna wojna czyli
                  okres komunizmu zrobil z USA swiatowe mocarstwo.

                  Ale ja nie dzielilbym skory na niedziwiedziu. USA moze przezywa
                  swoja recesje, ale to przeciez nie pierwszy raz. Mysle ze na formule
                  USA nie ma mocnych. Jak narazie USA nie ma rownych sobie
                  konkurentow. Jest niby UE ktora jest jak zawartosc szuflady, mydlo i
                  powidlo. Chiny ze swoim autorytarnym systemem nie beda rozwijac sie
                  swobodnie, Rosja to samo.

                  Nie obawiam sie przyszlosci jako obywatel USA :)
                  • migreniasta Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 08:39
                    W moim mniemaniu siła USA tkwi w słabości konkurencji,ale jak sam zauważyłeś
                    świat porusza się do przodu.Póki co Ameryka walczy z iluzorycznym i
                    nadmuchiwanym przez siebie wrogiem.Nie mieści mi się w głowie ,że komukolwiek
                    Bin Laden spędza sen z powiek.Przecież to nie on sam tylko USA redagują mu
                    życiorys.Bo gdyby on się nie urodził to Biały Dom by go wymyślił.
                    • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 09:04
                      migreniasta napisała:

                      > Nie mieści mi się w głowie ,że komukolwiek Bin Laden spędza sen z
                      > powiek. Przecież to nie on sam tylko USA redagują mużyciorys. Bo
                      > gdyby on się nie urodził to Biały Dom by go wymyślił.

                      Bin Laden jak najbardziej istnieje, i nie jest jak wiesz
                      odosobnionym przypadkiem. Swiat arabskiemu nie podoba sie sam fakt
                      ze tzw "Zachod" z takimi osobami walczy, bo woleliby zeby z takim
                      Bin Lademen sie liczyc i go sluchac, bo wedlug niech on
                      odzwierciedla wiele wspolnych cech u Arabow. A sam fakt ze Bin Laden-
                      jakby nie bylo w swiecie arabskim uchodzi za lidera, jest widziany
                      na zachodzie jako przestepca irytuje Arabow.
                      • migreniasta Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 09:14
                        Ale to nie krasnoludek. Jak można zwiedzić księżyc a być taką ślamazarą ,żeby
                        takiego wysokiego człowieka nie znależć. Nie mieści mi się to w głowie mimo tego
                        , że byłam u fryzjera i pasemka mam w poziomie.
                        • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 09:19
                          migreniasta napisała:

                          > Ale to nie krasnoludek. Jak można zwiedzić księżyc a być taką
                          > ślamazarą ,żeby takiego wysokiego człowieka nie znależć. Nie
                          > mieści mi się to w głowie mimo tego, że byłam u fryzjera i pasemka
                          > mam w poziomie.

                          Ty jak kazdy Polak/Polka masz odpowiedz na pytanie; jak inny powinni
                          postepowac. Ale jakos sami sobie nie radzimy w tej Polsce...

                          • Gość: frugo Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 09:27
                            Drogi Waldi, nie słuchaj tylko i wyłącznie waszych mediów bo te nie są
                            obiektywne. Oglądnij sobie czasem kanał Planete bądź Discavery, tam jest mnogo
                            wypowiedzi waszych kongresmenów, profesorów, polityków, agentów CIA i innych
                            waszych obywateli a z nich można się dowiedzieć o wiele więcej niż od Ruperta
                            Murdocha.
                            • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 09:56
                              tak, to sa twoje domniemania...
                              • Gość: frugo Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.08, 12:05
                                No widzisz Waldi, nawet nie wiesz o czym napisałem a wspominasz o kontekście. Ja
                                nawet Cię lubię ale twój zachwyt USA mnie przeraża, bo ten zachwyt trochę o
                                Tobie źle świadczy. Czasem trzeba popatrzeć krytycznym okiem na kraj w którym
                                się żyje a wszelkie wiadomości czytać między wierszami. Tam w ameryce nie
                                powiedzieli wam że technologię podwójnego spalania silników rakietowych kupili
                                od ruskich bo ta technologia wyprzedzała amerykańską o 25 lat, nie powiedzieli
                                też że francuzi chcieli Bin Ladena zastrzelić bo już go mieli tylko USA nie
                                pozwoliło itd. itp.
                                • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 12:21
                                  Gość portalu: frugo napisał(a):

                                  > No widzisz Waldi, nawet nie wiesz o czym napisałem a wspominasz o
                                  > kontekście. Ja nawet Cię lubię ale twój zachwyt USA mnie przeraża,
                                  > bo ten zachwyt trochę o Tobie źle świadczy. Czasem trzeba
                                  > popatrzeć krytycznym okiem na kraj w którym się żyje

                                  Zapomnialas, tylko malutki fakt; ze ja zyje z USA, i nie mam
                                  interesow w UE czy Polsce.
                                  Tak, i pewnie tez czasami trzeba popatrzec na kraj z ktorego sie
                                  wyjechalo przez rozowe okulary?
                          • migreniasta Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 09:28
                            Co to znaczy nie radzimy.Chciałam mieć pasemka to je mam.A gdyby mi się Bin
                            Laden spodobał to kto wie......
                            • polska_potega_swiatowa Migrena; co ma Bin Laden do pasemek? :) 23.03.08, 10:04
                              migreniasta napisała:

                              > Co to znaczy nie radzimy.Chciałam mieć pasemka to je mam.A gdyby
                              > mi się Bin Laden spodobał to kto wie......

                              Pasemka to w Ameryce tez umia robic, ale moze droga Polko naucz
                              Amerykanow laskawie jak sie Bin Ladena lapie.

                              A Polskie sluzby specjalne to zlapaly kryminalistow Niemieckich i
                              Sowieckich co mordowali Polakow w czasie IIWS i w czasach Komunizmu?

                              Ilu NKVD-wcow co z premedytacja dawali Polskiej elicie kula w leb,
                              Polskim sluzbom sie udalo schwytac i doprowadzic przed sad? Zaloze
                              sie ze jeszcze w latach 90-tych i teraz nie jeden z nich jeszcze
                              zyje i miewa sie dobrze.
                              • migreniasta Re: Migrena; co ma Bin Laden do pasemek? :) 23.03.08, 10:31
                                Trzymajcie mnie bo nie wytrzymam!
                                Ja to może blondynka jestem( choć z pasemkami) ale Ty przejawiasz symptomy
                                choroby-na razie jest to ślepota polityczna. Bin Ladena nikt nie szuka albo do
                                poszukiwań skierowano same pierdoły a prawdziwi agenci pilnują by nikt nie wpadł
                                na jego ślad.Zaś z tymi poszukiwaniami staruszków to nie przesadzaj-w III rp
                                eutanazja jest zakazana.Zbrodniarze sobie żyją i wszyscy wiedzą kto im udziela
                                schronienia.Wolińska dogorywa w GB a Michnik jako Szwedowicz(nomen omen) w
                                Szwecji . O nas się nie gorączkuj.W wymierzaniu sprawiedliwości zajmujemy drugie
                                miejsce po .... no wiesz po kim.
                          • swiatowidz Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 09:42
                            polska_potega_swiatowa napisał:

                            > migreniasta napisała:
                            >
                            > > Ale to nie krasnoludek. Jak można zwiedzić księżyc a być taką
                            > > ślamazarą ,żeby takiego wysokiego człowieka nie znależć. Nie
                            > > mieści mi się to w głowie mimo tego, że byłam u fryzjera i pasemka
                            > > mam w poziomie.
                            >
                            > Ty jak kazdy Polak/Polka masz odpowiedz na pytanie; jak inny powinni
                            > postepowac. Ale jakos sami sobie nie radzimy w tej Polsce...
                            >
                            *******************************************************
                            @@##
                            ale radzimy sobie w usa-czyż nie?
                            migreniasta daj mu jeszcze popalić to na pewno z wiz będą nici
                            to może przez niego nie możesz wyjechać do tego wątpliwego raju
                            • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 09:58
                              swiatowidz napisał:

                              > migreniasta daj mu jeszcze popalić to na pewno z wiz będą nici
                              > to może przez niego nie możesz wyjechać do tego wątpliwego raju

                              znowu te domysly...Tak sie sklada ze ja wyemigrowalem legalnie, od
                              razu z wiza emigracyjna. Nie win mnie, tylko Gorali, Sledzikow i
                              ludzi z Kieleckiego :)
                              • swiatowidz Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 10:18
                                polska_potega_swiatowa napisał:

                                > swiatowidz napisał:
                                >
                                > > migreniasta daj mu jeszcze popalić to na pewno z wiz będą nici
                                > > to może przez niego nie możesz wyjechać do tego wątpliwego raju
                                >
                                > znowu te domysly...Tak sie sklada ze ja wyemigrowalem legalnie, od
                                > razu z wiza emigracyjna. Nie win mnie, tylko Gorali, Sledzikow i
                                > ludzi z Kieleckiego :)
                                >
                                >
                                ******************************************
                                @@##
                                arcyciekawe
                                czyli .....
                                czyli górale i śledziki są podkategorią
                                czyli są mniejszości dyskryminowane
                                stanowcze veto
                                tej retoryce uległ też nasz rząd apelując do wspomnianych "mniejszości" o umiar
                                w wyjazdach
                                pewnikiem i tobie też wadzą śledziki ze swym śpiewnym akcentem-nieprawdaź?
                                • jdbad Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 10:34
                                  Waldek uważa tylko Amerykanów i pewną Japonkę;)
                                  • migreniasta Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 10:49
                                    To niech sobie przypomni o naszej rodzimej tolerancji.Bo ta rodem z Ameryki
                                    trochę mu w głowie namieszała.
                                    • jdbad Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 10:51
                                      Waldek uznaje tylko swoją własną tolerancję:) I dlatego jestem
                                      prezeską jego Fan clubu:))))
                                      • migreniasta Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 11:43
                                        jdbad napisała:

                                        > Waldek uznaje tylko swoją własną tolerancję:) I dlatego jestem
                                        > prezeską jego Fan clubu:))))


                                        To i dla mnie wyszukaj jakieś mało eksponowane stanowisko w radzie
                                        nadzorczej.Nie mam wysublimowanych aspiracji , ale chętnie się przyłączę . Swoją
                                        drogą ciekawa retoryka z tymi wizami.A ja głupia dziumdzia myślałam ,że
                                        wszystkiemu winni są działacze polonijni.
                                        • jdbad Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 11:44
                                          Rzopatrzymy prośbę z zarządem:)))
                                • polska_potega_swiatowa Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 12:07
                                  swiatowidz napisał:

                                  > czyli górale i śledziki są podkategorią
                                  > czyli są mniejszości dyskryminowane
                                  > stanowcze veto tej retoryce uległ też nasz rząd apelując do
                                  > wspomnianych "mniejszości" o umiar w wyjazdach

                                  Gorali nikt nie dyskryminuje, po prostu wyjezdzaja do USA na
                                  potege.. :)
                                  • swiatowidz /@@## a ameryka? 23.03.08, 18:17
                                    @@##
                                    a ameryka jest wielkości beneluxu i nie pomieści naszych górali?
                                    • polska_potega_swiatowa Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 06:13
                                      swiatowidz napisał:

                                      > a ameryka jest wielkości beneluxu i nie pomieści naszych górali?


                                      Kilka faktow; gdy bylem na ceremoni wreczenia obywatelstwa USA,
                                      przedstawiciel Gubernatora Stanu Poludniowa Karolina mial
                                      przemowienie w ktorym powiedzial ze, obecnych jest... 1100 osob ze
                                      111 krajow. Wszyscy otrzymaja obywatelstwa, gdy pomnozysz to razy 50
                                      stanow, razy 52 tygodnie w roku.

                                      2860 000 czyli okolo 3 miliony obywateli naturalizowanych, przybywa
                                      USA kazdego roku. To tylko ci co sa po ostrej selekcji, i ktorzy
                                      dostali wizy i kwalifikowali sie do otrzymania obywatelstwa.. Gdyby
                                      USA chciala wpuszczac do siebie kazdego, to kazdego roku przywywalo
                                      by USA bagatela... co najmniej 30 milionow albo i wiecej, z kazdego
                                      kraju swiata.

                                      ...a nie tylko z Gorale z Polski :)
                                      • migreniasta Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 10:40
                                        polska_potega_swiatowa napisał:

                                        > swiatowidz napisał:
                                        >
                                        > > a ameryka jest wielkości beneluxu i nie pomieści naszych górali?
                                        >
                                        >
                                        > Kilka faktow; gdy bylem na ceremoni wreczenia obywatelstwa USA,
                                        > przedstawiciel Gubernatora Stanu Poludniowa Karolina mial
                                        > przemowienie w ktorym powiedzial ze, obecnych jest... 1100 osob ze
                                        > 111 krajow. Wszyscy otrzymaja obywatelstwa, gdy pomnozysz to razy 50
                                        > stanow, razy 52 tygodnie w roku.
                                        >
                                        > 2860 000 czyli okolo 3 miliony obywateli naturalizowanych, przybywa
                                        > USA kazdego roku. To tylko ci co sa po ostrej selekcji, i ktorzy
                                        > dostali wizy i kwalifikowali sie do otrzymania obywatelstwa.. Gdyby
                                        > USA chciala wpuszczac do siebie kazdego, to kazdego roku przywywalo
                                        > by USA bagatela... co najmniej 30 milionow albo i wiecej, z kazdego
                                        > kraju swiata.
                                        >
                                        > ...a nie tylko z Gorale z Polski :)
                                        >
                                        >
                                        >
                                        Z cyferek to ja najgorsza nie jestem.Twója tabliczka mnożenia ma jednak coś do
                                        czego przyczepić sie mogą demografowie.I tu rodzi się jedno malutkie
                                        pytanie:skąd weźmiesz taką kolosalną liczbę górali?
                                        Przecież to nie króliki i nie rozmnażają się w postępie geometrycznym.Nawet
                                        gdyby wszyscy nasi górale zapragnęli wyjechać do Ameryki to i tak nikt by tam
                                        tego nie zauważył.U nas za to tak.W moim mniemaniu na wchłonięcie wszystkich
                                        chętnych do wyjazdu Polaków potrzeba miesiąca.
                                        Twoja tabelka:
                                        50x1100x4=220tyś
                                        Czy uważasz że to zaniżona liczba?
                                        -
                                        Starannie unikam "kropek"
                                        • polska_potega_swiatowa Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 11:19
                                          migreniasta napisała:

                                          > Nawet gdyby wszyscy nasi górale zapragnęli wyjechać do Ameryki to
                                          > i tak nikt by tam tego nie zauważył.U nas za to tak.W moim
                                          > mniemaniu na wchłonięcie wszystkich chętnych do wyjazdu Polaków
                                          > potrzeba miesiąca.

                                          Z praktycznego punktu widzenia USA moglaby "wchlonac" wszystkich
                                          mieszkancow Podhala...Ale z politycznego punktu widzenia USA nie
                                          moze na to pozwolic.

                                          Gdyby USA zniesla teraz obowiazek wiz wiazdowych dla Polakow, to
                                          natychmiastowo zglosiloby sie do State Department (Amerykanskiego
                                          Ministerstwa Spraw Zagranicznych) zglosiloby sie co najmniej
                                          nastepne kilkadziesiat krajow swiata ktore maja podobne warunki jak
                                          Polska...z podobnymi rzadaniami. Wiec nie byliby to tylko Polscy
                                          gorale, ale rowniez Gorale Nepalscy, Rumunscy, Peruwianscy, Gorale
                                          Albanscy. To tego oprocz mieszkancow Kieleczczyzny, do USA chcialoby
                                          natychmiast przyjechac miliony mieszkancow Nagorno-Karawachi,
                                          Naddniestrza, Kosova, Moldowy, Kaszmiru, oraz wielu innych prowincji
                                          w innych krajach swiata.

                                          Ale nie martw sie, ja tez zanim przyjechalem do USA to wydawalo mi
                                          sie ze do USA jezdza tylko Polacy i Meksykanie (o ktorych slyszalem
                                          cos) a okazalo sie ze w USA jest juz od dawna... caly swiat :)




                                          • migreniasta Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 11:29
                                            Na geografii i polityce nie znam się tak jak na cyferkach ale jest coś takiego
                                            jak lojalność.Wydaje mi się że nasz wkład w kreowanie amerykańskiej polityki za
                                            pomocą oręża jest większy niż górali kaukaskich i rumunów . I nie mam na myśli
                                            tu tylko naszych żołnierzy z orzełkiem na czapce.Moi kuzyni zasilili Twoją armię
                                            i też są na tych wojnach.Wygląda to jakby departament obrony nie miał
                                            komunikacji z departamentem stanu.
                                            • polska_potega_swiatowa Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 11:48
                                              migreniasta napisała:

                                              > Na geografii i polityce nie znam się tak jak na cyferkach ale jest
                                              > coś takiego jak lojalność. Wydaje mi się że nasz wkład w kreowanie
                                              > amerykańskiej polityki za pomocą oręża jest większy niż górali
                                              > kaukaskich i rumunów. I nie mam na myśli tu tylko naszych
                                              > żołnierzy z orzełkiem na czapce. Moi kuzyni zasilili Twoją armię
                                              > i też są na tych wojnach.Wygląda to jakby departament obrony nie
                                              > miał komunikacji z departamentem stanu.

                                              Akurat to jest dosc slaby argument....Gdy ja sluzylem w US Marine
                                              Corps, moji koledzy z wojska oprocz rodowitymi Amerykanami byli:
                                              (podaje jedynie tych ktorych znalem osobiscie); Meksykanie,
                                              Portorykanczycy,z Dominikana, Barbadosu, Jamajki, Argentyny,
                                              Nikaraguii, Wenezueli, Wegier, Kanadyjka, Koreanczyk, Wietnamczyk,
                                              Filipinczycy, a nawet jeden Niemiec i Francuz...Co ty na to?
                                              • migreniasta Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 11:59
                                                To teraz podaj wartości liczbowe ich wkładu w operacje w Iraku i Afganistanie.
                                                Czy w koalicji jest kraj bardziej traktowany po sierocemu jak Polska?
                                                Z tego co wiem Brytyjczycy reprezentują wszędzie swoje interesy.Czyje interesy
                                                wspierają nasi chłopcy będący między innymi na moim garnuszku?
                                                • polska_potega_swiatowa Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 12:10
                                                  migreniasta napisała:

                                                  > To teraz podaj wartości liczbowe ich wkładu w operacje w Iraku i
                                                  > Afganistanie. Czy w koalicji jest kraj bardziej traktowany po
                                                  > sierocemu jak Polska?
                                                  > Z tego co wiem Brytyjczycy reprezentują wszędzie swoje interesy.
                                                  > Czyje interesy wspierają nasi chłopcy będący między innymi na moim
                                                  > garnuszku?

                                                  Brytyjczykow Amerykanie traktuja jak starszych bratow, maja z nimi
                                                  najwieksza wiez kulturowa no i jezyk...Niestety Polacy, to
                                                  troche "outsiderzy" ktorzy do tego nie maja talentu do promomowani
                                                  interesow swojego kraju. Chlubnym wyjatkiem jest postac Radka
                                                  Sikorskiego, ktory w USA i UK jest szanowany i ma jakas pozycje.
                                                  Reszta Polskich tzw; dyplomatow jest nic nie warta, slaby angielski,
                                                  zielonego pojecia o procesach ktorymi rzadzi sie swiat dyplomacji,
                                                  brak kontaktow.
                                                  • migreniasta Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 13:20
                                                    Brytyjczykow Amerykanie traktuja jak starszych bratow, maja z nimi
                                                    najwieksza wiez kulturowa no i jezyk...Niestety Polacy, to
                                                    troche "outsiderzy" ktorzy do tego nie maja talentu do promomowani
                                                    interesow swojego kraju. Chlubnym wyjatkiem jest postac Radka
                                                    Sikorskiego, ktory w USA i UK jest szanowany i ma jakas pozycje.
                                                    Reszta Polskich tzw; dyplomatow jest nic nie warta, slaby angielski,
                                                    zielonego pojecia o procesach ktorymi rzadzi sie swiat dyplomacji,
                                                    brak kontaktow.


                                                    To się uśmiałam.Amerykanom w swym zadufaniu wydaje się ,że mają młodszych
                                                    braci.Gdyby nie brytyjska myśl techniczna to na preriach dalej pasłyby się
                                                    mustangi.Ty cierpisz na amerykańską manię wielkości.I nie znasz dumnych synów
                                                    Albionu.Brytyjczycy reprezentują tylko siebie i interes Jej Królewskiej
                                                    Mości.Mogę się tylko zgodzić z tym ,że nie posiadamy wykształconych elit
                                                    politycznych,ale z Twojego Dżordża też się śmieją.
                                                  • polska_potega_swiatowa Re: /@@## a ameryka? 27.03.08, 05:08
                                                    tak, a swoim "glosnym smiechem" probujesz zagluszyc swoj brak
                                                    jakichkolwiek argumentow i wiedzy...na temat
                                      • swiatowidz Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 10:40
                                        @@##
                                        nadal się będę spierał
                                        kilka faktów :nie byłem na ceremonii ale zajrzałem do statystyk
                                        usa-301.400 mln ludzi/polska 38 mln
                                        gęstość zaludnienia usa-31 osób/km2/polska 122 osób/km2
                                        jeśli więc chodzi o możliwości wchłonięcia nowej masy ludzkiej to one
                                        niewątpliwie są
                                        zresztą ameryka zawsze była traktowana jako raj na ziemi
                                        to tam trafiały masy zgłodniałe masy ludzkie po lokalnych klęskach głodu bądź
                                        nieurodzaju
                                        relatywnie do odsetka własnej masy ludzkiej przybyło tam irlandczyków i włochów
                                        i spójrz:
                                        czy teraz włosi i irlandczycy się tam pchają?
                                        nie!
                                        każdy proces migracyjny ma swój początek i koniec
                                        tak było na początku średniowiecza z masową wędrówką ludów
                                        teraz jest tylko korekta tamtych ruchów
                                        mam wrażenie że jak otrzymałeś amerykański paszport to zmienił ci się poit of view
                                        wychodzisz z założenia że skoro tobie się udało to dopust boży a konkurencja
                                        niech stoi u raju bram
                                        czyż nie?
                                        • polska_potega_swiatowa Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 11:29
                                          swiatowidz napisał:

                                          > mam wrażenie że jak otrzymałeś amerykański paszport to zmienił ci
                                          > się poit of view
                                          > wychodzisz z założenia że skoro tobie się udało to dopust boży a
                                          > konkurencja niech stoi u raju bram czyż nie?


                                          Wcale nie, tak sie sklada ze osobiscie sponsowowalem lub pomoglem
                                          kilku rodakom w dostaniu sie do tego "raju"...innym pomoglem na
                                          poczatku ich pobytu w USA.
                                          Moje zdanie na ten temat oparte jest na prostym fakcie; moj ojciec
                                          wyemigrowal gdy bylem jeszcze malym dzieckiem, i troche zabralo zeby
                                          wkoncu byc "cala rodzina" wiec dosc drogo za to zaplacilem, cala
                                          moja rodzina.

                                          Wpuszczenie do USA kazdego chetnego nie ma sensu, bo USA musi do
                                          pewnego stomnia kontrolowac rynek pracy, nie mozna wspuscic tabunow
                                          ludzi ktorzy potem nie beda mogli znalezc pracy. US State Department
                                          zreszta od dawna kieruje sie zasada, ze gdy jest koniunktura i
                                          brakuje pracownikow rozluzniane sia prawa emigracyjne, a gdy jest
                                          kryzys to one sa restrykcyjne. Wlasnie tak jest teraz.
                                          • swiatowidz Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 11:53
                                            @@##
                                            a co napiszesz w sprawie lojalności októrą zapytałaci migreniasta?
                                            • polska_potega_swiatowa Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 12:19
                                              swiatowidz napisał:

                                              > @@##
                                              > a co napiszesz w sprawie lojalności októrą zapytałaci migreniasta?

                                              Niestety oboka Polskiej Armi bardziej lojalni sa Brytyjczycy,
                                              Australijczycy, Holendrzy i Poludniowo Koreancy... Do tego niestety
                                              Polski wklad jest oslabiony bo jestesmy na pozycji sojusznika bez
                                              sprzetu, lub w najlepszym wypadku ..z bardzo slabym sprzetem
                                              bojowym...Niestety Polacy nie uchodza jeszcze za rownorzednego
                                              partnera, ale mysle ze za jakies 10 lat Polskie wojsko bedzie juz na
                                              poziomie NATO-wskim.

                                              Poza tym przeczytaj co napislem Migreniastej, o wszystkich moich
                                              kolegach z Marines, roznych narodowosci...
                                              • swiatowidz Re: /@@## a ameryka? 24.03.08, 12:53
                                                @@##
                                                z tym sprzętem tonie przesadzaj
                                                może w naszych jednostkach go nie ma lub jest na lekarstwo ale na misje
                                                wyruszyliśmy zaopatrzeni
                                                okupiliśmy to wielkimi wyrzeczeniami
                                                nasz sprzęt jest kompatybilny z amerykańskim
                                                żołnierze z racji kilkukrotego udziału w misjach wyszkoleni przyzwoicie
                                                kompleksów językowych kadra oficerska nie ma
                                                no może lądując w ramstein
                                                bo tam na wieży amerykanie angielski psujątak że obaj piloci domyślają się jaką
                                                komendę wykonać
                                                • kot_behemot8 Re: /@@## a ameryka? 26.03.08, 11:18
                                                  Skoro mowa o liczbach, to ja się dorzucę - bo Waldus jak zwykle leje
                                                  wodę na motywach własnych wyobrażeń. Naturalizowanych Amerykanów
                                                  przybywa w tempie ok. 800 tys rocznie a nie 3 mln. Bagatela, Waldi
                                                  przesadził zaledwie czterokrotnie. USA od dawna przestałyby też być
                                                  krajem największej imigracji - obecnie w ilosci imigrantów na głowe
                                                  mieszkańca zajmują 8 miejsce na świecie, po m.in. Kanadzie, Belgii,
                                                  Szwajcarii, Danii, Holandii... Rosnie tez gwałtownie ilośc obywateli
                                                  amerykańskich osiedlających sie w Europie.
                                                  • polska_potega_swiatowa Re: /@@## a ameryka? 27.03.08, 05:14
                                                    kot_behemot8 napisała:

                                                    > Waldi przesadził zaledwie czterokrotnie. USA od dawna przestałyby
                                                    > też być krajem największej imigracji - obecnie w ilosci imigrantów
                                                    > na głowe mieszkańca zajmują 8 miejsce na świecie, po m.in.
                                                    > Kanadzie, Belgii, Szwajcarii, Danii, Holandii... Rosnie tez
                                                    > gwałtownie ilośc obywateli amerykańskich osiedlających sie w
                                                    > Europie.

                                                    Umiejetnie manipulujac liczbami, to moze rowniez wyjsc ze "na glowe"
                                                    najbogatszym narodem swiata jest Mongolia, bo malo ludzi tam
                                                    mieszka, a to kraj duzy i posiada sporo surowcow naturalnych....
                                                  • swiatowidz Re: /@@## a ameryka? 27.03.08, 06:15
                                                    @@##
                                                    ale kot niczym nie manipuluje
                                                    ty zaś usiłujesz sobie z niej zakpić
                                                    czego przykładem jest mongolia
                                                    a dobrze wiesz że dla każdego polityka objęcie fotela ambasadora w
                                                    tym kraju traktowane jest jak koniec kariery
                                                    nie zachowuj się więc jak przysłowiowy mongoł
      • yoma Re: gdy wyjmujesz cos z kontekstu to.... 23.03.08, 12:23
        Tutaj chodzi o podejrzanych o terroryzm, wacuś. Taka drobna różnica...
      • Gość: Buzka hahaha terrorysci ;) IP: *.chello.pl 24.03.08, 20:14
        moja przyjaciolka od 34 lat mieszka w USA, pow, ze nawet tam nie
        wierza w basnie :) a torturuje sie tych bardziej opalonych :))
    • truten.zenobi Re: Amerykańska hipokryzja. 23.03.08, 11:09
      USA to taki dziwny twór, niby demokracja a przez lata wspiera różne totalitaryzmy..
      niby walczą o prawa człowieka a sami ich nie stosują
      niby chcą wolnego rynku a wspierają światowych monopolistów....

      itd..

      może czas najwyższy zacząć szukać przyjaciół blisko a stany przestać traktować
      jak bożka..

      czas najwyższy rozliczyć tych lizodupów którzy wysłali naszych chłopców do Iraku
      i Afganistanu, co kupili f16, co chcą instalować wrogie bazy wojskowe...
      • edytkus Re: Amerykańska hipokryzja. 24.03.08, 04:07
        truten.zenobi napisał:

        > USA to taki dziwny twór, niby demokracja

        USA to republika
    • truten.zenobi ciekawe jak zareagują na ogłoszenie niepodległości 23.03.08, 20:36
      przez indian...

      myślę że będzie kolejny szczyt obłudy i hipokryzji...
      • jdbad Re: ciekawe jak zareagują na ogłoszenie niepodleg 23.03.08, 20:39
        A jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie indiańskie narody....
        truten.zenobi napisał:

        > przez indian...
        >
        > myślę że będzie kolejny szczyt obłudy i hipokryzji...
        • migreniasta Re: ciekawe jak zareagują na ogłoszenie niepodleg 23.03.08, 20:59
          Jak tam z etatem dla mnie? Mam CV redagować i nowe kreacje drogą zakupu nabywać
          czy szukać roboty gdzieś na prowincji?
          • jdbad Re: ciekawe jak zareagują na ogłoszenie niepodleg 23.03.08, 21:25
            Zarząd się poważnie zastanawia:)
        • truten.zenobi Re: ciekawe jak zareagują na ogłoszenie niepodleg 23.03.08, 21:19
          na razie jest jeden ale... też o tym myślałem... precedens może pociągnąć
          lawinę, z kolei odmowa uznania postawi ich w trudnej sytuacji politycznej i po
          raz kolejny ośmieszy... chyba jednak nie trudniejszej niż to co by się stało
          gdyby się zgodzili ;)
          • jdbad Re: ciekawe jak zareagują na ogłoszenie niepodleg 23.03.08, 21:26
            Proponuję ich ciut ponapuszczac:)))
          • truten.zenobi <a href="http://www.republicoflakotah.com/" target="_blank">ww 23.03.08, 21:33
            www.republicoflakotah.com/
            :)
            • jdbad Re: <a href="<a href="http://www.republicoflakotah.com" target 23.03.08, 21:34
              widziałam:)))
              • truten.zenobi Re: <a href="<a href="<a href="http://www.republic" target 23.03.08, 21:39
                coś uznanie kosowa poszło im dużo szybciej ;)
                • jdbad Re: <a href="<a href="<a href="http:/ 23.03.08, 21:42
                  Bo to w Europie:)
                  • truten.zenobi no :) n/t 23.03.08, 21:51


                    • minniemouse Re: no :) n/t 24.03.08, 01:14
                      zabawne. czemu, skoro wszyscy sa tacy madrzy, nie sa jeszcze
                      prezydentami USA??

                      Minnie
                      • blue.trabant Re: no :) n/t Polska skansenem Europy! 24.03.08, 04:30
                        bo na razie w Polsce jeszcze tylko i wylacznie spotkasz Trabanty
                        na drogach miedzynarodowych jaka jest trasa Warszawa -
                        Berlin !!!,,,,,,hihihiihihiihihihihiihhihiihiihiih!!!!!!

                        Trabant to nie tylko symbol minionej epoki !!! ale .... symbol
                        myslenia polskiej prowincji od Gubina poczawszy a na Suwalkach
                        skonczywszy !!!!!!!!!!!!!
                        • jdbad Re: no :) n/t Polska skansenem Europy! 24.03.08, 07:18
                          Trabanty, to akurat okładnie kulą w płot:)
                      • truten.zenobi Re: no :) n/t 24.03.08, 20:19
                        > zabawne. czemu, skoro wszyscy sa tacy madrzy, nie sa jeszcze
                        > prezydentami USA??

                        widzisz tak działa demokracja, prezydentem nie zostaje najmądrzejsz
                        czy najbardziej uczciwy obywatel... mówi się że prezydent jest
                        karykatura swoich wyborców i obserwójąc zarówno stany ja ki polske
                        jakby sie zgadzało...
                        ;)
                        • minniemouse Re: no :) n/t 24.03.08, 22:27

                          """prezydentem nie zostaje najmądrzejsz
                          > czy najbardziej uczciwy obywatel..."""

                          mimo wszystko - w zjawiska typu Trading Places nie wierze.
                          www.buy.com/prod/trading-places/q/loc/322/40172191.html

                          Minnie
                          • truten.zenobi Re: no :) n/t 25.03.08, 12:37
                            na pewno by wspinać się po szczeblach kariery potrzebna jest ponad przeciętna
                            inteligencja (co wcale nie oznacza potrzeby bycia geniuszem)
                            ale nie jest ona najważniejsza, a może inaczej inteligencja matematyczna nie
                            jest taka niezbędna za to potrzebna jest inteligencja społeczna (cokolwiek to
                            miało by znaczyć ;) )

                            czyli pewnie leppera nie zastąpi byle burakowaty rolnik ale lepper by zdobyć
                            głosy burakowatych rolników musi sie zachowywać jak oni, to samo dotyczy
                            konserwatywno religijnych polityków... jak i lewicowych populistów...
Pełna wersja