Tajemnica świadomości

24.03.08, 21:16
Trzy największe tajemnice świata to zagadka powstania świata,
pojawienia się życia na ziemi oraz działania i natury świadomości.
Wszystkie te zagadki próbują wyjaśnić przy pomocy dogmatów religie
a przy pomocy znanych sobie i odkrywanych praw naukowcy. I nie udaje
się. Nikt nie jest w stanie wyjaśnić, w jaki sposób powstaje
świadomość, jaka jest jej natura. Czy da się wyjaśnić ją prawami
fizyki w sposób, w jaki wyjaśniamy sobie otaczający świat? Raczej
nie. Świadomość jest czymś z czym każdy się styka i w ten czy inny
sposób jest w stanie opisać, dlaczego reaguje śmiechem, zdziwieniem
czy irytacją. A jak to działa, dlaczego mamy świadomość a
przychodzące do nas obrazy traktujemy jako część własnego życia
umysłowego jest już tajemnicą, z którą jak dotychczas uporać się nie
możemy.
    • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 22:14
      Nooooo... Ale co w związku z tym?
      • hymen Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 22:42
        W związku z tym można sobie pogawędzić o wyższości świąt albo innych
        zjawiskach. To że nie wiemy, daje możliwość pospekulowania sobie,
        bez większej obawy o wpadkę ;)))
        • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 22:46
          A tak... Tudzież czy i gdzie umiejscowiona jest dusza, ile aniołów
          mieści się na łebku szpilki i czemu właściwie Circe zamienia
          mężczyzn w świnie:DDD
          • hymen Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 23:24
            hypatia69 napisała:

            > A tak... Tudzież czy i gdzie umiejscowiona jest dusza, ile aniołów
            > mieści się na łebku szpilki i czemu właściwie Circe zamienia
            > mężczyzn w świnie:DDD

            Gdzie dusza, nie bedę się wypowiadał, aniołowie, jak byt
            niematerialny mogą wleźć do łebka szpilki w ilościach
            nieograniczonych a piękna Circe miała taki kaprys i nauka z jej
            przypadku taka, że najlepiej sobie uszy zatkać przed babskim
            gadaniem ;))
            • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 23:39
              "aniołowie, jak byt niematerialny"
              Coś nie tak... Byty niematerialne nie zmieniają upierzenia, a
              aniołowie jak najbardziej. Gdyby nie zmieniali, to mogliby latać,
              nieprawdaż? A tymczasem w śnie Dawida [jeśli mnie pamięć nie myli]
              chodzą po drabinie:)))
              Z historii o Circe wynika zaś, ze niewiast nie należy irytować, bo
              można skończyć jako pieczyste:DDD
              • hymen Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 23:47
                hypatia69 napisała:

                > "aniołowie, jak byt niematerialny"
                > Coś nie tak... Byty niematerialne nie zmieniają upierzenia, a
                > aniołowie jak najbardziej. Gdyby nie zmieniali, to mogliby latać,
                > nieprawdaż? A tymczasem w śnie Dawida [jeśli mnie pamięć nie myli]
                > chodzą po drabinie:)))

                Byty niematerialne mogą wszystko, nawet zmieniać upierzenie. To ich
                naturalna cecha. Ci aniołowie mogą nawet latać nie poruszając
                skrzydłami, a co dopiero włazić po drabinie. Ich miejsce zawsze było
                w świadomości, a ta jest tak subiektywna, że nie pozwoli na żadne
                uzgodnienie. Nawet na to ze szpilką.

                > Z historii o Circe wynika zaś, ze niewiast nie należy irytować, bo
                > można skończyć jako pieczyste:DDD

                Aaa, każdy może dostrzec to co mu najkorzystniejsze. Wolę zatkać
                uszy, niż skończyć jako pieczyste ;)
                • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 23:55
                  Roztrzasając kwestią szpilki należałoby najpierw ustalić, jaka to
                  szpilka: zwykła blaszana, czy może z plastikowym ozdobnym łebkiem.
                  Plastikowy wiekszy, to i Aniołów może więcej pomieścić. Zwłaszcza,
                  jeśli bedą to bardzo malutkie anioły, albo wręcz amorki [jak w
                  poemacie "Jak mały amorek przez worek wleciał do Tworek w dym"].
                  :)

                  Myślisz, że z zatkanymi uszami bedziesz mniej irytujący? I niewiasta
                  nie zechce Cię zdenerwowana zaatakować tasakiem na przykład? Odważny
                  z Ciebie mężczyzna:)))
                  • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 08:57
                    hypatia69 napisała:

                    > Roztrzasając kwestią szpilki należałoby najpierw ustalić, jaka to
                    > szpilka: zwykła blaszana, czy może z plastikowym ozdobnym łebkiem.
                    > Plastikowy wiekszy, to i Aniołów może więcej pomieścić. Zwłaszcza,
                    > jeśli bedą to bardzo malutkie anioły, albo wręcz amorki [jak w
                    > poemacie "Jak mały amorek przez worek wleciał do Tworek w dym"].
                    > :)
                    Wiedziałem, że do porozumienia nie dojdziemy ;))) Dla aniołów
                    szpilka jest bez znaczenia, tak ich natura. Gdyby diabła rozpatrywać
                    to jak najbardziej, gdyż nie da się określić wielkości anioła, nie
                    te parametry, ale da się stwierdzić, że diabeł jest wcielony. I żeby
                    umieścić go w główce, musi się on zmaterializować. Ale i tak, gdzie
                    diabeł nie może tam się babę poślę, nawet jeśli miała być to szpilka.
                    >
                    > Myślisz, że z zatkanymi uszami bedziesz mniej irytujący? I
                    niewiasta
                    > nie zechce Cię zdenerwowana zaatakować tasakiem na przykład?
                    Odważny
                    > z Ciebie mężczyzna:)))

                    Wtedy przebiegłość Odysa, przypisana każdemu facetowi się przydaje.
                    Wystarczy niewiastę rozbroić a na różne sposoby się to czyni ;)))
                    • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 10:05
                      "diabeł jest wcielony. I żeby umieścić go w główce"
                      Diabła w główce? Jeszcze diabła główkę umieścić... no, gdzieś tam...
                      To bym zrozumiała. Ale tak...?
                      "Wystarczy niewiastę rozbroić a na różne sposoby się to czyni ;)))"
                      Jak choćby...?
                      :)))
                      • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 10:22
                        hypatia69 napisała:

                        > "diabeł jest wcielony. I żeby umieścić go w główce"
                        > Diabła w główce? Jeszcze diabła główkę umieścić... no, gdzieś
                        tam...
                        > To bym zrozumiała. Ale tak...?

                        A nie ma znaczenia dla rozważań, czy szpilkę w diabła wbijasz czy
                        diabła w szpilkę. Efekt końcowy zawsze taki sam diabeł pełen główek
                        lub główka pełna diabłów. Tu możnaby wyciągnąć wniosek, że diablica
                        świadomość ma, a anielica nie. Stąd anielicę da się wepchnąc w każde
                        miejsce a diablicę nie.


                        > "Wystarczy niewiastę rozbroić a na różne sposoby się to czyni ;)))"
                        > Jak choćby...?
                        > :)))

                        Każda niewiasta ma swoje czułe miejsce, ale nie zawsze ono w tym
                        samym miejscu jest. Trzeba próbować. Zacząłbym od tego, prześlicznie
                        ci z tym tasakiem ;)
                        • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 10:30
                          "Tu możnaby wyciągnąć wniosek, że diablica świadomość ma, a anielica
                          nie. Stąd anielicę da się wepchnąc w każde miejsce a diablicę nie."
                          Nie wiem, jak rzecz ma sie ze świadomością wymienionych samic, ale z
                          wiarygodnych źródeł mi wiadomo, że aniekicy nie da się wepchnąć, zaś
                          diablicy da się jak najbardziej. I to bez większych wysiłków.
                          Albowiem anielica jak przystało na jednostkę z założenia czystą nie
                          posiada stosownych otworów, diablica zaś i owszem:)
                          "Każda niewiasta ma swoje czułe miejsce, ale nie zawsze ono w tym
                          samym miejscu jest. Trzeba próbować. Zacząłbym od tego, prześlicznie
                          ci z tym tasakiem ;)"
                          No masz! Od razu daje sie rozpoznać zarówno doświadczenie, jak i
                          prawdziwie męskie cechy:DDD
                          • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 11:10
                            hypatia69 napisała:

                            > "Tu możnaby wyciągnąć wniosek, że diablica świadomość ma, a
                            anielica
                            > nie. Stąd anielicę da się wepchnąc w każde miejsce a diablicę nie."
                            > Nie wiem, jak rzecz ma sie ze świadomością wymienionych samic, ale
                            z
                            > wiarygodnych źródeł mi wiadomo, że aniekicy nie da się wepchnąć,
                            zaś
                            > diablicy da się jak najbardziej. I to bez większych wysiłków.
                            > Albowiem anielica jak przystało na jednostkę z założenia czystą
                            nie
                            > posiada stosownych otworów, diablica zaś i owszem:)

                            Ale rzecz nie jest w otworach, które w ten czy inny sposób
                            przyjemność mogą sprawić. Diablica posiada duszę rogatą (sprawdź w
                            tych swoich wiarygodnych źródłach) zaś anielica ma duszę nijaką bądź
                            jej wcale nie posiada. I to dlatego anielicę da się wepchnąć
                            wszędzie a nie popchnąć wszędzie i na odwrót.

                            > No masz! Od razu daje sie rozpoznać zarówno doświadczenie, jak i
                            > prawdziwie męskie cechy:DDD

                            To normalne u faceta. Gorzej jakby było inaczej ;)))
                            • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 11:50
                              Jaką diablica posiada duszę to ja wiem i bez wiarygodnych źródeł;) Z
                              autopsji czyli;)))
                              Anielica nie posiada, bo jako byt wirtualny sama może za takową
                              uchodzić. A przy tym duchowość to sama, bez krzty cielesności, to
                              jak może być inna niż nijaka?
                              "To normalne u faceta. Gorzej jakby było inaczej ;)))"
                              A tak, wiem... Byłoby, jakby było.
                              Ja sie tu usiłuję zachwycać, a Ty mi, ze normalne. Zarumieniłbyś się
                              chociaż...
                              ;)))
                              • Gość: goren Re: Tajemnica świadomości IP: *.chello.pl 25.03.08, 12:24
                                hypatia69 napisała:

                                > "To normalne u faceta. Gorzej jakby było inaczej ;)))"
                                > A tak, wiem... Byłoby, jakby było.
                                > Ja sie tu usiłuję zachwycać, a Ty mi, ze normalne. Zarumieniłbyś się
                                > chociaż...

                                I znowu nici z podrywu? Może narzucasz się zbyt nachalnie?
                                Przemyśl to stara kobieto.
                                • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 13:07
                                  Co Ty tam wiesz...
                              • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 13:18
                                hypatia69 napisała:

                                > Jaką diablica posiada duszę to ja wiem i bez wiarygodnych źródeł;)
                                Z
                                > autopsji czyli;)))
                                > Anielica nie posiada, bo jako byt wirtualny sama może za takową
                                > uchodzić. A przy tym duchowość to sama, bez krzty cielesności, to
                                > jak może być inna niż nijaka?

                                A tak, i jak by na to nie patrzeć to diablice mają wzięcie a
                                anielice wieczne problemy ;)

                                > Ja sie tu usiłuję zachwycać, a Ty mi, ze normalne. Zarumieniłbyś
                                się
                                > chociaż...
                                > ;)))

                                Ale zarumienienia nie da się przesłać przez internet ;))))
                                • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 14:00
                                  "Ale zarumienienia nie da się przesłać przez internet ;))))"
                                  Da sie, da:) Ja to robię na przykład tak:

                                  "A tak, i jak by na to nie patrzeć to diablice mają wzięcie a
                                  anielice wieczne problemy ;)"Trudno sie z Tobą nie zgodzić.
                                  <pąs>
                                  :)))
                                  • Gość: brum Re: Tajemnica świadomości IP: *.chello.pl 25.03.08, 14:08
                                    Witaj piękna,
                                    Warszawa zalana słońcem, aż sie chce żyć i kogos przytulić...

                                    • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 14:24
                                      Witaj Brumie:) Ostatnio mi donoszono, że śnieg tam po kolana. Ale to
                                      wieści z Piaseczna raczej były niż z samej Warszawy.
                                      Aleksandrię ominęło tylgo gradobicie chyba i tęcza, jeśli chodzi o
                                      pogodę:)
                                      Przytulić się zawsze możesz do mnie:)
              • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:10
                hypatia69 napisała:
                > Coś nie tak... Byty niematerialne nie zmieniają upierzenia, a
                > aniołowie jak najbardziej. Gdyby nie zmieniali, to mogliby latać,
                > nieprawdaż? A tymczasem w śnie Dawida [jeśli mnie pamięć nie myli]
                > chodzą po drabinie:)))

                Coś nie tak... Zmiana upierzenia ma się nijak do umiejętności
                latania (vide nietoperz, łabędź i emu). Zaś wzmiankowany sen był
                Jakuba (Rdz. 28, 12).
                • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:25
                  Czyli pamięć mnie myli:) Coś mi właśnie nie grało.
                  Nietoperz nie zmienia upierzenia, ponieważ go nie posiada, emu to z
                  założenia nielot. A łabędzie bez pirza też nie polatają. Czy sie
                  mylę?
                  ;)))
                  • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:31
                    hypatia69 napisała:

                    > Czyli pamięć mnie myli:) Coś mi właśnie nie grało.
                    > Nietoperz nie zmienia upierzenia, ponieważ go nie posiada, emu to
                    z
                    > założenia nielot. A łabędzie bez pirza też nie polatają. Czy sie
                    > mylę?
                    > ;)))

                    Nie, tym razem się nie mylisz...
                    To jak ma się zmiana upierzenia do latania? Nijak?
                    • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:35
                      Ma sie. Przy zmianie upierzenia część piór zostaje zrzucona, a bez
                      nich polatać to sobie można co najwyżej piechotą po drabinie. Chyba,
                      że sie jest nietoperzem.
                      Czy anioły to odmiana nietoperzy?
                      :)
                      • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:48
                        hypatia69 napisała:

                        > Ma sie. Przy zmianie upierzenia część piór zostaje zrzucona, a bez
                        > nich polatać to sobie można co najwyżej piechotą po drabinie.
                        Chyba,
                        > że sie jest nietoperzem.
                        > Czy anioły to odmiana nietoperzy?
                        > :)


                        Nie ma się! Anioły mają pierze, by przerażać (stroszyć piórka wobec
                        wątpiących!)! Latać mogą przy użyciu innych "urządzeń". A nawet
                        mogą - o zgrozo!!! - chadzać po drabinach (chyba że drab jest
                        zdeterminowany i ma w łapach cep! - wtedy szybko budują schody!).
                        • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:57
                          Ma.
                          Nie zabraniam im latać po drabinie. Na mietle też nie o wiele sobie
                          życzą. Nawet na odkurzaczu i na smoku. Nie przeszkadza mi.
                          Od straszenia to husaria miała takie blaszane i konie
                          przyzwyczajone.
                          Jak mają pierze to muszą zmieniać. I nie ma, że boli.
                          • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 20:05
                            hypatia69 napisała:

                            > Ma.

                            ?? Samoloty nie zmieniają, a latają. A kiwi zmieniają i i nie
                            latają. Bociany zmieniają i latają. A husarze (niektórzy
                            przynajmniej!) nie zmieniali i nie latali!

                            > Nie zabraniam im latać po drabinie. Na mietle też nie o wiele
                            sobie
                            > życzą. Nawet na odkurzaczu i na smoku. Nie przeszkadza mi.
                            > Od straszenia to husaria miała takie blaszane i konie
                            > przyzwyczajone.
                            > Jak mają pierze to muszą zmieniać. I nie ma, że boli.

                            OK. Niech będzie! Zmieniali i w trakcie zmiany ganiali po drabinie.
                            A poza tym?
                            • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 20:43
                              Samoloty nie zmieniają. Dlatego samoloty latają cały czas, chyba, ze
                              sie popsują. Anioły sie nie psują, za to gubą pirze. I już.
                              Bociana zmieniającego i latającego jednocześnie widziałeś?
                              Kiwi to bardzo zdrowe owocki. Swoją drogą ciekawa jestem, jak taki
                              mały ptaszek znosi takie wielkie, włochate jaja...?
                              "OK. Niech będzie! Zmieniali i w trakcie zmiany ganiali po drabinie.
                              A poza tym?"
                              A musi coś być? Stanęło na moim. Liczy sie sztuka.
                              ;DDD
                              • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:08
                                hypatia69 napisała:


                                Mamy typowy problem, który statystycy rozwiązują (jeślimają dość
                                danych) za pomocą statystyki chi-kwadrat.
                                > Samoloty nie zmieniają. Dlatego samoloty latają cały czas, chyba,
                                ze
                                > sie popsują.
                                1. pole - samoloty (ale nie tylko) - latają, ale piera nie
                                zmieniają.

                                Anioły sie nie psują, za to gubą pirze.

                                2. ćwiartka - gubia pirze (?) ale latają.

                                I już.
                                > Bociana zmieniającego i latającego jednocześnie widziałeś?

                                3. Nie. Ale kiedyś dostałem czarno-białym piórem w łeb (a bocian nad
                                główą śmognął)! Przypadek (czy może anioł?)?

                                > Kiwi to bardzo zdrowe owocki. Swoją drogą ciekawa jestem, jak taki
                                > mały ptaszek znosi takie wielkie, włochate jaja...?

                                Owocki to jaja?


                                > "OK. Niech będzie! Zmieniali i w trakcie zmiany ganiali po
                                drabinie.
                                > A poza tym?"
                                > A musi coś być? Stanęło na moim. Liczy sie sztuka.
                                > ;DDD

                                Stanęło? Sztuka? Nie zauważyłem... :-)
                                • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:38
                                  Samoloty, jak i nietoperze nie posiadają pierza. Anioł to nie
                                  nietoperz i nie samolot.
                                  Idąc dalej tym tropem możemy uznać, ze stosownie mocno kopniety kot
                                  również lata. I czy anioł to kot?
                                  "ćwiartka - gubia pirze (?) ale latają."
                                  Czasami latają, czasami zaś chodzą po drabinie. W trakcie gubienia.
                                  "3" Przypadek. Jedno pióro wiosny nie czyni. Zresztą w pobliżu mogła
                                  przelatywać sroka. Też czarno-biała.
                                  Owocki to nie jaja. Przekomarzam sie tylko w celu urozmaicenia
                                  debaty. Kiwi to nielot, jak emu.
                                  Jak to na czym stanęło? Że w trakcie zmiany ganiali po drabinie.
                                  Przyznałeś mi racje. Czyli, ze niech będzie:)))
                                  • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 22:39
                                    hypatia69 napisała:

                                    > Samoloty, jak i nietoperze nie posiadają pierza. Anioł to nie
                                    > nietoperz i nie samolot.

                                    Aha... A co na o chi-kwadrat?

                                    > Idąc dalej tym tropem możemy uznać, ze stosownie mocno kopniety
                                    kot
                                    > również lata. I czy anioł to kot?

                                    Nie, kot to nie anioł! I nie lata....

                                    > "ćwiartka - gubia pirze (?) ale latają."
                                    > Czasami latają, czasami zaś chodzą po drabinie. W trakcie gubienia.
                                    > "3" Przypadek. Jedno pióro wiosny nie czyni. Zresztą w pobliżu
                                    mogła
                                    > przelatywać sroka. Też czarno-biała.

                                    Bocian też... I hajstra...

                                    > Owocki to nie jaja. Przekomarzam sie tylko w celu urozmaicenia
                                    > debaty. Kiwi to nielot, jak emu.
                                    > Jak to na czym stanęło? Że w trakcie zmiany ganiali po drabinie.
                                    > Przyznałeś mi racje. Czyli, ze niech będzie:)))

                                    Skoro Ci przyznałem rację, to OK. A jeśli nie - niech Cię!
                                    • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 22:51
                                      " co na o chi-kwadrat?"
                                      Nie mam pojęcia. Z matematyki jestem cienka jak dupa węża. Może Ty
                                      wiesz?
                                      "Nie, kot to nie anioł! I nie lata...."
                                      Kot lata. Stosownie kopnięty. Pytałam w drugą stronę: "I czy anioł
                                      to kot?"
                                      Hajstra to gatunek bociana podobno...
                                      portalwiedzy.onet.pl/101222,,,,hajstra,haslo.html

                                      "Skoro Ci przyznałem rację, to OK. A jeśli nie - niech Cię!"

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=77379808&a=77415769

                                      "OK. Niech będzie! Zmieniali i w trakcie zmiany ganiali po drabinie."
                                      :)))
          • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:19
            hypatia69 napisała:

            > czemu właściwie Circe zamienia mężczyzn w świnie:DDD


            Konkuruje z polską armią (przynajmniej z czasów LWP). CIRCE -
            Cesarsko-Imperatorscy Rajtarzy Centralnej Europy? Ponoć każdy "młody
            mężczyzna" wstępujący w szeregi armii wychodzi jako świnia (jedynie
            Prosiaczek wyszedł jako Dzik!). Swoją drogą - jeśli wierzyć
            faministkom, to armia, jak i Circe, nie miały trudnego zadania.

            Mam nadzieję, że wcinanie się w arcyciekawą dyskusję będzie mi
            wybaczone, jak świni po 50-dniowym (z górą) poście - wpychanie się
            pod koryto!
            • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:33
              Czemu ponad 50-dniowym? Jakoś zawsze mi się zdawało, ze to 40 dni
              powinno być... Acz mogę sie znowu mylić...

              Circe z polską armią konkurować nie musi. Ma dłuższą historię i
              lepsze metody:)

              Co w dalszym ciągu nie jest odpowiedzią na pytanie, czemu to robi.
              Na moje oko działanie nonsensowne...
              Wcinać sie możesz jak dla mnie:)))
              • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:43
                hypatia69 napisała:

                > Czemu ponad 50-dniowym? Jakoś zawsze mi się zdawało, ze to 40 dni
                > powinno być... Acz mogę sie znowu mylić...

                znów się nie mylisz... Ale ze współczesnego postu (przynajmniej w
                wydaniu katolickim) wyłączone są niedziele (od Popielca do
                Wielkanocy jest - zdaje się - 47 dni). Poza tym Święto
                Zmartwychwstania było przedwczoraj... W sumie - 49 dni (ale mi się
                dłużyło jak 50 co najmniej!). Jak się miewasz - Hypatio! Miło znów
                Cię widzieć!

                > Circe z polską armią konkurować nie musi. Ma dłuższą historię i
                > lepsze metody:)

                Załóżmy! Ale skalę - mniejszą!

                > Co w dalszym ciągu nie jest odpowiedzią na pytanie, czemu to robi.

                Leniwa jest - chłopa w świnię... Nazad - to jest sztuka!

                > Na moje oko działanie nonsensowne...

                Nie tyle nonsensowne, co niepotrzebne. Co ma wisiec....

                > Wcinać sie możesz jak dla mnie:)))

                To i będę... :-)
                • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 19:53
                  Mądrego to i miło poczytać:)
                  Miewam sie nieźle mimo uskutecznianych na mnie ataków, dziekuję:) I
                  też miło znów Cie widzieć:))

                  A to powód do dumy, ze nasza armia ma wiekszą skalę? Ja juz
                  widziałam dwóch rezerwistów, co za dwudziestu "Rezerwę" śpiewali,
                  ale to dawno było. Dzisiaj to ta armia to sanatorium raczej...

                  Z lenistwa jej sie w ogóle chce cokolwiek robić? Dziwne...

                  "Co ma wisieć..." Czekaj, ale to *nie* Circe pognała stado świń do
                  morza? Takich, co to demony w nich tkwiły? Czy kolejny raz coś
                  namieszałam...?
                  :)))
                  • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 20:31
                    hypatia69 napisała:

                    > Mądrego to i miło poczytać:)

                    Mądremu biada!

                    > Miewam sie nieźle mimo uskutecznianych na mnie ataków, dziekuję:)

                    To się cieszę!

                    I
                    > też miło znów Cie widzieć:))
                    >


                    Jeszcze bardziej się cieszę!


                    > A to powód do dumy, ze nasza armia ma wiekszą skalę? Ja juz
                    > widziałam dwóch rezerwistów, co za dwudziestu "Rezerwę" śpiewali,
                    > ale to dawno było. Dzisiaj to ta armia to sanatorium raczej...

                    A ja czterech, co jednego Angola przestraszyli... 17 lat temu.

                    > Z lenistwa jej sie w ogóle chce cokolwiek robić? Dziwne...

                    Mogła zamienić w skowroknki! Więcej by to wymagało trudu!

                    > "Co ma wisieć..." Czekaj, ale to *nie* Circe pognała stado świń do
                    > morza? Takich, co to demony w nich tkwiły? Czy kolejny raz coś
                    > namieszałam...?
                    > :)))

                    Namieszałaś! To było Jezioro Genezaret! Poza tym demony nie
                    zrozumiały Jezusa... :-)
                    • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 20:52
                      Czemu biada?
                      Cieszę się z Twej radości:)
                      Jednego Angola to nawet ja bym pewnie wystraszyła, chociaż malutka
                      jestem i niemrawa...
                      Ale jak Circe leniwa, to po co wogóle ma cokolwiek w coś innego
                      przemieniać? Nie łatwiej ich do naszej armii posłać?

                      No dobra, nie morze, tylko jezioro. Nie zrozumiały, wpadły, potopiły
                      się w cholerkę. Grunt, ze nie Circe:)))
                      • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:19
                        hypatia69 napisała:

                        > Czemu biada?

                        Kryłowa zapytaj!

                        > Cieszę się z Twej radości:)

                        Tym lepiej!

                        > Jednego Angola to nawet ja bym pewnie wystraszyła, chociaż malutka
                        > jestem i niemrawa...

                        Cirke??? Ona nie straszyła, ale na pewno mogła....

                        > Ale jak Circe leniwa, to po co wogóle ma cokolwiek w coś innego
                        > przemieniać? Nie łatwiej ich do naszej armii posłać?

                        Jak mogła posłać, to może uznała, że zdobędzie ważny k0ontrakt?


                        > No dobra, nie morze, tylko jezioro. Nie zrozumiały, wpadły,
                        potopiły
                        > się w cholerkę. Grunt, ze nie Circe:)))

                        Nie Circe...
                        • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:42
                          "Cirke??? Ona nie straszyła, ale na pewno mogła...."
                          Przypomnę:
                          "Jednego Angola to nawet ja bym pewnie wystraszyła, chociaż malutka
                          jestem i niemrawa..."
                          *ja*
                          Nie jestem Cirke. Nie zamieniam mężczyzn w świnie;))) Staram sie
                          jakby nieco w inne zwierzęta;)))
                          "Jak mogła posłać, to może uznała, że zdobędzie ważny k0ontrakt?"
                          Kontrakt na własne lenistwo? Po co jej?
                          :DDD
            • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:11
              supaari napisał:

              > Mam nadzieję, że wcinanie się w arcyciekawą dyskusję będzie mi
              > wybaczone, jak świni po 50-dniowym (z górą) poście - wpychanie się
              > pod koryto!

              Ee, bez przesady supaari ;)) regulamin nic nie mówi o wcinaniu się,
              więc chyba nie wytną.
              • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:26
                hymen napisał:

                > supaari napisał:
                >
                > > Mam nadzieję, że wcinanie się w arcyciekawą dyskusję będzie mi
                > > wybaczone, jak świni po 50-dniowym (z górą) poście - wpychanie
                się
                > > pod koryto!
                >
                > Ee, bez przesady supaari ;)) regulamin nic nie mówi o wcinaniu
                się,
                > więc chyba nie wytną.


                Nie wytną, bo chcą 2 zgłoszeń do rozważenia możliwości... A poza tym
                są baaaardzo liberalni...
                Mi raczej chodziło o uczestników!
                • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:37
                  supaari napisał:

                  > Nie wytną, bo chcą 2 zgłoszeń do rozważenia możliwości... A poza
                  tym
                  > są baaaardzo liberalni...
                  > Mi raczej chodziło o uczestników!

                  Uczestnicy też są baaaaardzo liberalni, a nawet bardziej.
                  • supaari Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 22:32
                    hymen napisał:

                    > Uczestnicy też są baaaaardzo liberalni, a nawet bardziej.


                    Są deliberalni...
      • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:13
        hypatia69 napisała:

        > Ale co w związku z tym?

        Obalenie światopoglądu materialnego ?...
        • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 22:53
          Dziękuję za tę szczegółową odpowiedź, Mg2005. Ostatnio precyzja
          Twoich wypowiedzi mnie powala...
          • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 27.03.08, 09:31
            hypatia69 napisała:

            > Dziękuję za tę szczegółową odpowiedź, Mg2005.

            A gdzie prosiłaś o szczegółową odpowiedź ?...
            Ponadto, chyba Cię przeceniłem, zakładając, że czytasz wszystkie
            wpisy na wątku...
            • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 28.03.08, 00:24
              Nie prosiłam. Czytam większość. Ale nie jestem cyborgiem i nie
              jestem w stanie zanalizować wszystkiego wedle Twoich wymagań. Sory,
              Winettou.
    • swiatowidz Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 22:23
      @@##
      ludzi od zarania wieków mieli podobne przemyślenia co i ty
      proponuję wpisać w google słowo gorgiasz i zobaczysz że nie jesteś pierwszy
      a swoją drogą agnostycy to też ludzie
      • hymen Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 22:45
        swiatowidz napisał:

        > @@##
        > ludzi od zarania wieków mieli podobne przemyślenia co i ty
        > proponuję wpisać w google słowo gorgiasz i zobaczysz że nie jesteś
        pierwszy
        > a swoją drogą agnostycy to też ludzie

        Sądzisz zatem, że nie da się wyjaśnić mechanizmów działania
        świadomości? Nie zgadzam się z tym. Wszystko przed nami.
        • swiatowidz Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 23:38
          @@##
          podzielam pogląd agnostyków dotyczący pełnego poznania
          mechanizmy o których piszesz zostaną poznane
          ale przy okazji odkryte zostaną nowe białe plamy które ciążyć będą na jakości
          naszej wiedzy
          czyli jak się nie odwrócisz d... zawsze z tyłu
          wszystko przed nami........prócz powyższego
    • Gość: cytadela.panx.ok Re: Tajemnica świadomości IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.08, 22:35
      I kto za tym stoi?
      • hymen Re: Tajemnica świadomości 24.03.08, 22:42
        Konkretnie za czym?
        • minniemouse Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 04:01

          """Konkretnie za czym?"""""

          no chyba za ta d...a ??

          a tak w ogole to w koncu jak- co bylo pierwsze, jajko czy kura??

          Minnie
          • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 08:50
            minniemouse napisała:

            > a tak w ogole to w koncu jak- co bylo pierwsze, jajko czy kura??

            Pierwsza była bakteria. Dużo, dużo później pojawił się on i ona. Jak
            to się stało, to dopiero dylemat. Jajko pojawiło się dużo wcześniej
            niż kura. ;)))
    • piwi77 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 11:20
      Dwie z tych zagadek, powstanie życia na Ziemii i natura świadomości
      na pewno zostaną wyjaśnione, to kwestia czasu. Co do powstania
      świata, nie wiem, być może Wszechświat nie ma początku, być może nie
      istnieje wcale...
    • Gość: brum Re: Tajemnica świadomości IP: *.chello.pl 25.03.08, 11:38
      Nie rozumiem twoich dylematów. Cóż takiego stanowi dla ciebie tajemnicę? Czy
      potrafisz sprecyzować explicite sens swoich dociekań. Ostatnie zdanie twojego
      postu jest chyba niepełne, czegos w nim brakuje, trudno sie do niego
      ustosunkować a chyba stanowić ma kwintesencję problemu. Proszę, przeredaguj go,
      wtedy podyskutujemy.
      Piszesz: "dlaczego przychodzące do nas obrazy traktujemy jako część własnego
      życia umysłowego". Bo stanowią integralną część naszego życia umysłowego. W czym
      tkwi zagadka? Nie rozumiem twoich obiekcji.
      • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 13:13
        Inaczej? To może tak, wszystko jest jasne, gdy odbieramy barwę, np
        kolor czerwony. Barwa to określona długość fali, która wpadając do
        oka pobudza określone receptory, stamtąd informacja przekazywana
        jest do mózgu i jesteśmy w stanie określić w miarę precyzyjnie co
        się wtedy dzieje badając określone części mózgu i sprawdzając, które
        jego części się aktywują. Dalej wraz z dotarciem informacji do mózgu
        zaczyna działać świadomość, mamy odczucia związane z barwą, wiemy co
        może lub co oznacza dla nas taka informacja. To co dzieje się dalej
        podlega jedynie spekulacjom, w jaki sposób to się odbywa. Np, można
        przyjąć, że świadomość jest związana z informacją, czyli każda
        informacja generuje jakąś część świadomości. Ale to tylko spekulacja
        a nie wyjaśnienie mechanizmu.
        Pojęcie "własnego życia umysłowego" w kontekście świadomości oznacza
        to, że świadomość nie podlega prawom ogólnym. Nie da się
        zaproponować jakiegoś modelu, który odzwierciedlałby to co dzieje
        się w momencie, gdy zaczyna funkcjonować świadomość.
        • Gość: brum Re: Tajemnica świadomości IP: *.chello.pl 25.03.08, 13:41
          Poczytaj trochę o funkcjonowaniu mózgu. Jest na ten temat wiele publikacji.
          Wtedy przestaniesz demonizować najprostsze fakty, znane od dziesięcioleci.
          • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 13:48
            Gość portalu: brum napisał(a):

            > Poczytaj trochę o funkcjonowaniu mózgu. Jest na ten temat wiele
            publikacji.
            > Wtedy przestaniesz demonizować najprostsze fakty, znane od
            dziesięcioleci.

            A nie można by jaśniej? Tym razem ja poproszę, co demonizuję i jakie
            fakty związane z tematem znane są od dziesięcioleci?
            • Gość: brum Re: Tajemnica świadomości IP: *.chello.pl 25.03.08, 13:56
              Proszę bardzo. W pierwszej fazie swojej wypowiedzi opisujesz coś tak trywialnego
              jak zmysł wzroku. By potem, przejść do równie prozaicznych funkcji naszego
              mózgu, czyli do kojarzenia. Od dziesięcioleci wiadomo, jak ten proces przebiega
              i dokładnie które części mózgu, z dokładnością do płata, a nawet zwojów, za te
              właśnie funkcje odpowiadają.
              • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 14:10
                Gość portalu: brum napisał(a):

                > Proszę bardzo. W pierwszej fazie swojej wypowiedzi opisujesz coś
                tak trywialneg
                > o
                > jak zmysł wzroku. By potem, przejść do równie prozaicznych funkcji
                naszego
                > mózgu, czyli do kojarzenia. Od dziesięcioleci wiadomo, jak ten
                proces przebiega
                > i dokładnie które części mózgu, z dokładnością do płata, a nawet
                zwojów, za te
                > właśnie funkcje odpowiadają.

                A gdzie demonizacja ;) to po pierwsze. Po drugie, odniosłeś/aś? się
                do tej częsci, w której w trywialny sposób opisuję to, co jest już
                znane. A cały ten opis, włącznie z kojarzeniem nie jest opisem
                świadomości i nie daje odpowiedzi na pytania wcześniej zadane, np,
                po co istnieje świadomość czy jakim regułom podlega.
                • Gość: brum Re: Tajemnica świadomości IP: *.chello.pl 25.03.08, 14:25
                  Wszystkie opisane przez ciebie funkcje, realizowane są przez ludzki mózg. I te
                  właśnie funkcje, ich przebieg, etapy realizacji, opisane są w literaturze nawet
                  popularno-naukowej od dawna. Dlatego dziwię ci się, czego nie rozumiesz, po co
                  przypisujesz tym funkcjom jakiś nadprzyrodzony wymiar, czyli czemu demonizujesz
                  proste, naukowe, dawno rozpoznane fakty? Operujesz tu pojęciem świadomości.
                  Jeśli przyjmiemy definicję, że swiadomość jest wewnętrznym odzwierciedleniem
                  rzeczywistości, to twój problem staje się bajecznie prosty, a właściwie
                  zredukowany do minimum.
                  • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 14:43
                    Gość portalu: brum napisał(a):

                    > Wszystkie opisane przez ciebie funkcje, realizowane są przez
                    ludzki mózg. I te
                    > właśnie funkcje, ich przebieg, etapy realizacji, opisane są w
                    literaturze nawet
                    > popularno-naukowej od dawna. Dlatego dziwię ci się, czego nie
                    rozumiesz, po co
                    > przypisujesz tym funkcjom jakiś nadprzyrodzony wymiar, czyli czemu
                    demonizujesz
                    > proste, naukowe, dawno rozpoznane fakty? Operujesz tu pojęciem
                    świadomości.
                    > Jeśli przyjmiemy definicję, że swiadomość jest wewnętrznym
                    odzwierciedleniem
                    > rzeczywistości, to twój problem staje się bajecznie prosty, a
                    właściwie
                    > zredukowany do minimum.

                    Nie. Tu wywiad z profesorem, który tymi sprawami zajmuje się
                    zawodowo:
                    www.wiadomosci24.pl/artykul/swiadomosc_mozg_i_neuronauka_8211_rozmowa_z_prof_andrzejem_19118.html

                    Natomiast twoja definicja świadomości nie uwzglednia jednej z
                    podstawowych cech świadomości, jej subiektywności i tak naprawdę nic
                    nie wyjaśnia. Bo co to znaczy, że nasze emocje są odzwierciedleniem
                    rzeczywistości?
                    • Gość: brum Re: Tajemnica świadomości IP: *.chello.pl 25.03.08, 15:40
                      1. Dyskutujesz o świadomości, a nie podajesz jej definicji.
                      2. Zaproponowaną przeze mnie definicję, jako najprostsza do zrozumienia przez
                      ciebie, zniekształcasz i nadajesz jej inny sens. A to nieuczciwa zagrywka.
                      3. Mam nadzieję, że zrozumiałeś wywiad, do którego podałeś link. Informacje
                      zawarte w wywiadzie potwierdzaja w niezbity sposób moje poprzednie wypowiedzi. AMEN.
                      • hymen Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 16:02
                        Ad1. Nie sądzę, żeby było to konieczne.

                        Ad2. nie zniekształcam i nie nadaję innego sensu a stwierdziłem, że
                        czegoś jej brakuje. To naturalne w tego typu dyskusjach forumowych i
                        nie ma co się zaperzać.

                        Ad3. Też mam taką nadzieję i gratuluję samopoczucia.

                        AMEN
                        Skoro tak sobie życzysz.
                  • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:22

                    > Jeśli przyjmiemy definicję, że swiadomość jest wewnętrznym
                    odzwierciedleniem
                    > rzeczywistości,

                    To zła definicja - to może robić także komputer.

                    > to twój problem staje się bajecznie prosty,

                    Doprawdy ?... :)
                    • Gość: brum Re: Tajemnica świadomości IP: *.chello.pl 25.03.08, 22:09
                      mg2005 napisał:

                      > > Jeśli przyjmiemy definicję, że swiadomość jest wewnętrznym
                      > odzwierciedleniem
                      > > rzeczywistości,
                      >
                      > To zła definicja - to może robić także komputer.

                      Ta definicja obowiązuje w psychologii. Widocznie nie skonsultowali jej z
                      tobą...i zrobili błąd.
                      No to jaka jest poprawna, jedynie słuszna definicja autorstwa mg2005?
                      • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 22:55
                        Brum, kocham Cię coraz bardziej:*
                      • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 27.03.08, 09:20
                        Gość portalu: brum napisał(a):
                        >
                        > Ta definicja obowiązuje w psychologii. Widocznie nie skonsultowali
                        jej z
                        > tobą...i zrobili błąd.

                        Na to wygląda... A Ty uważasz, że komputer też ma świadomość ?... :)
                        Ponadto- świadomość to nie tylko odzwierciedlanie rzeczywistości.

                        > No to jaka jest poprawna, jedynie słuszna definicja autorstwa
                        mg2005?

                        Ba! Myslę, że świadomość jest 'pojęciem podstawowym' -
                        nieposiadającym definicji...
                • hypatia69 Jak to zrobiliście...? 25.03.08, 14:25
                  Re: Tajemnica świadomości - Gość: brum 13.11.07, 16:55
                  Re: Tajemnica świadomości - hymen 25.03.08, 17:37

                  O daty i godziny pytam...
    • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 25.03.08, 21:11
      Prawdopodobnie w naukowym, materialnym paradygmacie - nie da się
      tego wyjaśnić. Chyba jedyna możliwa hipoteza to swiadomość jako pole
      el.-magn. ,ale wtedy powinna być b. wrażliwa na zewnętrzne pole e-m,
      ponadto świadomości osobników powinny zachodzić na siebie i
      interferować...

      Myślę, że istnienie świadomości to jeden z dowodów obalających
      swiatopogląd materialny.
      • Gość: DSD Re: Tajemnica świadomości IP: 144.92.199.* 25.03.08, 22:35
        > Myślę, że istnienie świadomości to jeden z dowodów obalających
        > swiatopogląd materialny.

        To u mnie materia trzyma sie dobrze - kiedy pije plyny zawierajace
        zwiazek o wzorze chemicznym C2H5OH (jak najbardziej materialny), ma
        on wyrazny wplyw na moja swiadomosc...
        • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 27.03.08, 09:06
          Światopogląd materialny twierdzi, że istnieje *tylko* materia
          - a to jest chyba sprzeczne z istnieniem świadomości.
          Zresztą materia też nie istnieje jako byt - jest fantomem.
          Prawdopodobnie to świadomość jest jedynym realnie istniejącym bytem.
          • swiatowidz Re: Tajemnica świadomości 27.03.08, 09:09
            @@##
            świadomość jest formą bytu
            i jest formą materialną
            tylko jakoby tymczasowo niedostrzegalną
            to czego nie widać też istnieje
            i tu cię mam
            :)))
            witaj mg
            miłego dzionka
            • hymen Re: Tajemnica świadomości 27.03.08, 09:26
              swiatowidz napisał:

              > @@##
              > świadomość jest formą bytu
              > i jest formą materialną
              > tylko jakoby tymczasowo niedostrzegalną
              > to czego nie widać też istnieje

              Mniej więcej ;))) Podobnie jak przestrzeń wirtualna, uciekając się
              do prostych odniesień. Inną analogią może być tu, sięgając do
              historii, odkrycie i formułownie praw związanych z prądem. W owych
              czasach, prąd jawił się ludziom właśnie jak taki byt niematerialny.
              Mimo to próbowali formułować prawa, które po czasie zweryfikowano i
              do dziś obowiązują prawa, w których prąd ma kierunek odwrotny do
              rzeczywistego. Ze świadomością pewnie będzie podobnie.
              • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 27.03.08, 09:41
                > prąd jawił się ludziom właśnie jak taki byt niematerialny.

                Prąd to ruch materialnych cząstek (np. elektronów).
                Jakie cząstki tworzą swiadomość ?... :)
                Ponadto - jeśli świadomość jest bytem materialnym, to jest to
                sprzeczne z istnieniem 'wolnej woli'...
                • hymen Re: Tajemnica świadomości 27.03.08, 09:54
                  mg2005 napisał:

                  > > prąd jawił się ludziom właśnie jak taki byt niematerialny.
                  >
                  > Prąd to ruch materialnych cząstek (np. elektronów).
                  > Jakie cząstki tworzą swiadomość ?... :)
                  > Ponadto - jeśli świadomość jest bytem materialnym, to jest to
                  > sprzeczne z istnieniem 'wolnej woli'...

                  Musiałbyś przenieś się w tamte czasy. Z prądem związny jest
                  elektromagnetyzm, którego właściwości nie były znane.
                  Wolna wola również z czegoś wynika i może podlegać określonym
                  prawidłom. Np być ściśle powiązana z genami.
                  • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 30.03.08, 21:59
                    hymen napisał:

                    > Z prądem związny jest
                    > elektromagnetyzm, którego właściwości nie były znane.

                    Jeśli świadomość jest cechą materialną, to musi być cechą cząsteczki
                    albo fali (pola). To pierwsze jest niemożliwe, to drugie prowadzi do
                    paradoksów, o których pisałem wcześniej...


                    > Wolna wola również z czegoś wynika i może podlegać określonym
                    > prawidłom. Np być ściśle powiązana z genami.

                    Jesli 'wolna wola' podlega prawidłom albo jest zaprogramowana
                    - to nie jest *wolna*...
                    • hymenaios Re: Tajemnica świadomości 31.03.08, 14:38
                      mg2005 napisał:

                      > Jeśli świadomość jest cechą materialną, to musi być cechą
                      cząsteczki
                      > albo fali (pola). To pierwsze jest niemożliwe, to drugie prowadzi
                      do
                      > paradoksów, o których pisałem wcześniej...

                      Jest możliwe i nie prowadzi do paradoksów. Świadomość jest skutkiem
                      procesów, dla których nie potrafimy zdefiniować praw ani
                      zlokalizować miejsca, w którym powstaje. Znane jest jedynie
                      środowisko w jakim skupiają się wszystkie zjawiska i uwarunkowania
                      determinujące działanie świadomości, czyli mózg, a to daje podstawy
                      do twierdzenia, że świadomość również jest wynikiem procesów
                      zachodzących w mózgu.

                      >
                      >
                      > > Wolna wola również z czegoś wynika i może podlegać określonym
                      > > prawidłom. Np być ściśle powiązana z genami.
                      >
                      > Jesli 'wolna wola' podlega prawidłom albo jest zaprogramowana
                      > - to nie jest *wolna*...

                      A jaki masz dowód na to, że jest ona wolna i nie rządzi nią
                      opatrzność, geny, pan Bóg czy kosmici?
                      • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 07.04.08, 14:46
                        hymenaios napisał:

                        >
                        > Jest możliwe i nie prowadzi do paradoksów.

                        Wyjaśnij dlaczego "jest mozliwe" i "nie prowadzi" ...


                        Znane jest jedynie
                        > środowisko w jakim skupiają się wszystkie zjawiska i uwarunkowania
                        > determinujące działanie świadomości, czyli mózg, a to daje
                        podstawy
                        > do twierdzenia, że świadomość również jest wynikiem procesów
                        > zachodzących w mózgu.

                        Oczywiście mózg oddziałuje na świadomość, ale skąd pomysł, że jest
                        umiejscowiona w mozgu i jest efektem procesów mózgowych ?...


                        >
                        > A jaki masz dowód na to, że jest ona wolna

                        Nie mam. Ciekawe czy osoby takie jak Ty akceptują to, ze człowiek
                        nie posiada wolnej woli ?...
            • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 27.03.08, 09:45
              swiatowidz napisał:

              > świadomość jest formą bytu

              Prawdopodobnie tak.

              > i jest formą materialną

              Prawdopodobnie nie.

              > tylko jakoby tymczasowo niedostrzegalną

              Ależ dostrzegasz ją na codzień... :)

              > witaj mg
              > miłego dzionka

              I wzajemnie.
              • swiatowidz Re: Tajemnica świadomości/@@##-mg 27.03.08, 21:34
                mg2005 napisał:

                > swiatowidz napisał:
                >
                > > świadomość jest formą bytu
                >
                > Prawdopodobnie tak.
                >
                > > i jest formą materialną
                >
                > Prawdopodobnie nie.
                >
                > > tylko jakoby tymczasowo niedostrzegalną
                >
                > Ależ dostrzegasz ją na codzień... :)
                >
                > > witaj mg
                > > miłego dzionka
                >
                > I wzajemnie.
                ************************************************
                @@##
                ja w kwestii formalnej
                świadomość musi być materią
                albowiem
                gdyż
                ponieważ
                są przypadki że świadomy delikwent po uderzeniu w kopułę na przykład
                obuchem traci
                pamięć a czasem świadomość
                miłego wieczoru
                • mg2005 Re: Tajemnica świadomości/@@##-mg 30.03.08, 22:06
                  swiatowidz napisał:

                  > świadomość musi być materią

                  Świadomość ludzka nie jest materią , ale oczywiście jest zależna od
                  materii (tzn materia oddziałuje na nią i odwrotnie) Po śmierci
                  świadomość 'uwalnia się' od materii i staje się bytem duchowym.
          • Gość: DSD Re: Tajemnica świadomości IP: 144.92.199.* 28.03.08, 00:47
            > Zresztą materia też nie istnieje jako byt - jest fantomem.

            No to rozwiazal nam sie nasz stary problem - Istota Wyzsza czy
            ewolucja. Problem nie ma sensu, bo to, czego on dotyczy (istoty
            zywe) nie istnieja jako byt. My sobie tylko je wyobrazamy.

            BTW, o ile mi wiadomo ortodoksyjna filozofia katolicka jest raczej
            realistyczna, t.j. uznaje istnienie swiata materialnego i nasza
            zdolnosc do jego bezposredniego poznania. To ze uznaje tez istnienie
            swiata niematerialnego to juz inna sprawa.
            • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 30.03.08, 22:16
              Gość portalu: DSD napisał(a):

              Problem nie ma sensu, bo to, czego on dotyczy (istoty
              > zywe) nie istnieja jako byt.

              Współczesna fizyka mówi, że materia ma naturę "wirtualną" (falową)

              >My sobie tylko je wyobrazamy.

              Nie.

              >
              > BTW, o ile mi wiadomo ortodoksyjna filozofia katolicka jest raczej
              > realistyczna, t.j. uznaje istnienie swiata materialnego

              Fantom materii istnieje realnie, ale nie jest samoistnym bytem...
              • hypatia69 Re: Tajemnica świadomości 30.03.08, 22:26
                Rany gorzkie z pierożkami... Skoro jestem bytem wirtualnym czyli
                niesamoistnym, czyli generalnie nieobecnym... To co robię, na
                Melkarta, podcierając sobie tyłek??? Wyobrażam sobie, ze się
                głaszczę po czymś, czego nie mam?
                Drogi Mg... Poniechaj oglądania "Ducha" [Tego ze Swayze'm], bo Ci na
                logikę szkodzi...
                • mg2005 Re: Tajemnica świadomości 07.04.08, 14:48
                  hypatia69 napisała:

                  > Rany gorzkie z pierożkami... Skoro jestem bytem wirtualnym czyli
                  > niesamoistnym, czyli generalnie nieobecnym... To co robię, na
                  > Melkarta, podcierając sobie tyłek??? Wyobrażam sobie, ze się
                  > głaszczę po czymś, czego nie mam?

                  A konkretnie - czego nie rozumiesz ?...

                  > Drogi Mg... Poniechaj oglądania "Ducha" [Tego ze Swayze'm], bo Ci
                  na
                  > logikę szkodzi...

                  A konkretnie - gdzie widzisz błąd ?...
              • Gość: DSD Niuch, niuch... IP: 144.92.199.* 31.03.08, 04:57
                Wyczuwam tu gleboki augustynizm, majacy sklonnosc do ponizania
                czlowieka i swiata, a wywyzszania Boga - czasem prowadzi do wniosku
                ze Bog non-stop podtrzymuje istnienie swiata i materii.
                • hypatia69 Re: Niuch, niuch... 31.03.08, 07:38
                  Jakby nie miał lepszych zajeć, tylko ciągłe zajmowanie się tym
                  cyrkiem...
    • Gość: Głódomor Re: Tajemnica świadomości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.08, 08:10
      Wielką tajemnicą jest również matematyka i fizyka a także alchemia.
      Jednakże tajemnicą wciąż nie rozwiązaną pozostaje problem głodu!
      Dlaczegóż odczuwamy głód?!
      Niechże ktoś to wyjaśni.
Pełna wersja