Prześwietni Czterdziestoletni cz.36

25.03.08, 12:30
D e s i d e r a t a

"Przechodź spokojnie przez zgiełk i pośpiech
i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie
bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.

Wypowiadaj swą prawdę jasno i spokojnie
i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
oni też mają swą opowieść.

Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały,
bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Niechaj twe plany, jak i osiągnięcia będą dla ciebie źródłem radości.

Wykonuj z serca swą pracę, jakakolwiek by ona była -
ją jedynie naprawdę posiadasz w zmiennych kolejach losu.

Bądź ostrożny w interesach,
na świecie pełno bowiem jest oszustwa.
Niech ci to jednak nie przysłoni prawdziwej cnoty.

Wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu.

Bądź sobą, a zwłaszcza nie udawaj uczucia,
ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
albowiem wobec oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.

Przyjmuj spokojnie co lata doradzają,
z wdziękiem wyrzekając się rzeczy młodości.

Rozwijaj siłę ducha, by mogła osłonić cię w nagłym nieszczęściu,
lecz nie dręcz się tworami wyobraźni.
Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny, bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy.
Masz prawo być tutaj i czy jest to dla ciebie jasne,
czy nie, wszechświat jest bez wątpienia na właściwej drodze.
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, bez względu na to czymkolwiek On się wydaje.

Czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twe pragnienia
w zgiełkliwym pomieszaniu życia, zachowaj pokój ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.

Bądź uważny, dąż do szczęścia."


Anonimowy tekst z 1692 r., znaleziony - jak się powszechnie sądzi - w starym
kościele św. Pawła w Baltimore
    • zagloba59 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 25.03.08, 15:10
      spinkaa napisała:
      Wypowiadaj swą prawdę jasno i spokojnie
      > i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
      > oni też mają swą opowieść.

      od razu widać, że anonim, który to napisał był świętym lub osobnikiem, który
      niewiele miał z ludźmi do czynienia.

      > Wykonuj z serca swą pracę, jakakolwiek by ona była -
      > ją jedynie naprawdę posiadasz w zmiennych kolejach losu.

      bzdura, ktoś kto się nie nadaje do określonej pracy lub nie lubi wykonywanych
      zajęć, prędzej powie a pocałujcie mnie wszyscy w d...

      • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 25.03.08, 19:38
        Witam Spinko w kolejnym wątku:)
        jednak to miło, że to Ty na początku:);p

        I tekst..który ma w sobie wiele mądrosci..
        choc może dla niektórych stracił na wartosci:)
    • Gość: Lena Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.multimo.gtsenergis.pl 25.03.08, 20:48
      Znam tekst z Piwnicy pod Branami i ... zawsze mam wątpliwości co do
      roku pochodzenia. W końcu w 1600 roku G.Bruno spłonął na stosie.
      Uwspółcześniony w takiej formie jest aktualny do dziś !!!!
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 26.03.08, 05:20
        Witam Przeswietne grono w nowym watku.
        Pozdrawiam.
        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 26.03.08, 12:35
          I mnie sie wydaje, ze ten tekst został napisany później (Wikipedia podaje, że w
          1927 roku - pl.wikipedia.org/wiki/Dezyderata ), ci nie zmienia faktu, że
          jest genialny w swoim prostym przesłaniu. Rzecz bowiem jest nie w ludziach i
          relacjach wokół nas, ale w nas samych i naszym do otaczającego świata stosunku.
          Bardzo bym chciała sama żyć wedle owego przesłania - o ile mniej człowiek by sie
          naszarpał i nawojował z własnymi emocjami....

          A w ogóle - witajcie w kolejnym dniu wiosennej zimy:-)))
          • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.lublin.mm.pl 27.03.08, 21:49
            Spinko napisałam do Ciebie jeszcze w poprzednim wątku, nim znalazłam
            ten aktualny.Witam wszystkich w nowym wątku. chochlik
    • filut Zapraszam 30.03.08, 10:21
      na rowerkowanie - brzegiem zatoki [rozgrzewka] i po wzgórzach
      morenowych 3miasta. Nie przekroczymy 40 km;)
      W taką pogodę to grzech siedzieć w zamknięciu :))
      • Gość: Lena Re: Zapraszam IP: *.multimo.gtsenergis.pl 31.03.08, 08:28
        Mieszkam w pienym miejscu Katowic, tuż przy lesie i spod domu mam
        takie 3 trasy ok.30km każda, które systematycznie w
        sezonie "obrabiam":))) Właśnie wczoraj pierwszy raz w tym roku
        obrobiłam jedną i boli mnie pewna część ciałą (nie są to nogi!!).
        Rzeczywiście jest pięknie :) Czuć i widać wiosnę :)
        Pozdrawiam rowerkowiczów.
        • filut Re: Zapraszam 01.04.08, 07:11
          Dzisiaj kolejny raz będę rowerkować! Ponieważ KOLOEJNY, to nie boję
          się bólu w miejscach skąd nogi wyrastają:)
          W niedzielę za dużo nie popedałowałem [20 km] - kolega miał "parcie
          na piwo", a ja w tej kwestii mam słaby charakter :))
          Dzisiaj będzie lepiej - będę sam pedałował [ew. z przypadkowo
          napotykanymi emerytami:))]
          • Gość: Lena Re: Zapraszam IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.04.08, 08:42
            Filut, Filut, Filut ... zakochaj się :))) W końcu to wiosna ...
            Jakże inaczej przemówił do mnie wiersz Pawlikowskiej-
            Jasnorzewskiej ...

            Gdzieś to czytałam, albo i się śniło:
            "Chmiel na bezsenność, a sen - na bezmiłość,
            Poduszkę z chmielu gdy sobie umościsz,
            Zaśnij, bo na cóż życie bez miłości" ....
            • filut Re: Zapraszam 04.04.08, 14:56
              Gość portalu: Lena napisał(a):
              > Filut, Filut, Filut ... zakochaj się :)))
              Dziękuję za sympatyczną sugestię, ale w moim wieku [mocno dojrzałym]
              to ciężka sprawa :))) Chociaż powiadają, że "w starym piecu ..."
              Będę się jednak starał :))
    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 31.03.08, 06:52
      Niedziela spacerowa.
      Poniedzialek czas zaczac poranną herbatą.
      Milego dnia.
      • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 31.03.08, 08:11
        ewentualnie kawą;p
        jak będzie chwilka..:)
        miłego:)
        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.lublin.mm.pl 31.03.08, 16:41
          Mamy piekna pogodę. Moze to już naprawdę wiosna.
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 01.04.08, 07:14
            zartujesz?
            ;p
            W srode ma byc chwilowe zalamanie pogody,
            ale od niedzieli juz ciepelko....

            Wszystkiego najlepszego Grazynkom zycze!
            :-)
            • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 01.04.08, 07:58
              no i Zbigniewom podobno;p:)
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 05.04.08, 15:32
                Grazynki sa fajne dziewczynki,
                a Zbyszki wrecz przeciwnie
                ;p
    • filut Kto chce zostać aktorem .... 06.04.08, 07:27
      Ja JUŻ nie!
      Wczoraj, nad brzegiem zatoki, przyglądałem się kręceniu spotu
      reklamowego z udziałem licznej grupy statystów.
      Po kolejnej powtórce podjąłem decyzję: nie będę artystą/statystą.
      To zbyt uciążliwe :(
      • zbyszek07 Re: Kto chce zostać aktorem .... 06.04.08, 10:32
        Wszyscy w jakims stopni jestesmy aktorami,
        chcemy czy nie.
        Tylko roznimy sie od zawodowcow tym
        ze oni graja dla kogos i za pieniadze,
        a my najczesciej dla siebie i swoich bliskich.
        Gramy swoje role przez cale zycie,
        czy nam sie to podoba czy nie...
        A nasze zycie jak film,
        ma swoj poczatek i koniec...

        Pozdrawiam!
      • Gość: Lena Re: Kto chce zostać aktorem .... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.04.08, 14:59
        Niedawno temu byłam "aktorką". I była to "Droga przez mękę"... moją
        mękę:))))
        W maojej firmie (duża zagraniczna korporacja) mamy taki internet
        wewnętrzny z informacjami o tym co dzieje się w naszej firmie.
        Poniważ działo się sporo w pracy związanej z moim działem ustalono,
        ze nakręcą o tym mały spocik i mnie poproszono o informacje, kilka-
        kilkanaście zdań w tym spociku.
        Dobrze,ze ludzie którzy to robią naprawdę wiedzą co robią.
        Nagrywaliśmy to kilka razy a kamery chodziły cały czas (dwie
        malutkie kamerki). Najfajnie wyszło to z luźnej rozmowy gdy nie
        miałam pojęcia,że to będzie wykorzystane.
        Oj, nie mam parcie na szkło !!! nadaję się tylko do czarnej
        przyziemnej pracy :)
        • filut Re: Kto chce zostać aktorem .... 06.04.08, 15:10
          Ty nie masz parcia, ty po prostu masz talent aktorski [i inne
          niewątpliwie też]:))
          • Gość: Lena Re: Kto chce zostać aktorem .... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.04.08, 18:08
            To już pozostańmy przy tym "inne niewątpliwie" :)))
    • filut Melduję, że wiosna nadeJszła :) 06.04.08, 14:26
      Sprawdzałem dzisiaj osobiście, w lesie.
      Widziałem zawilce i przylaszczki - jedno białe drugie niebieskawe,
      albo odwrotnie:))
      Stwierdziłem, że kondycję mam sporo gorszą niż stosunkowo niedawno
      [ok. 30 lat temu]. Gdyby nie kijki trzymane w przednich kończynach
      to podchodzenie pod górki mogłoby mnie wykończyć.
      A może kondycję mam dobrą, tylko Pliska [wczoraj sączona] musiała
      najpierw odparować :))
      Spróbujcie jak to u was jest "w tym temacie" :))
      • Gość: Lena Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 06.04.08, 19:58
        Obawiam się filucie,że dużo zależy od ilości przesączonej Pliski:)
        Mam słabą głowę (jeśli chodzi o wysokoprocentowy alkohol) i po
        spożyciu (nie wspominając nawet o nadspożyciu!) kondycja moja spada
        do zera. A może tylko motywacja mi wtedy opada :)))
        Wczoraj miałam sportowy dzień - na Pilsku zakończyłam sezon
        narciarki (a może jeszcze w przyszły weekend się uda
        znów "zakończyć" tym razem w Zakopanem) a ponieważ w pewnym momencie
        już jeździło się nieciekawie zwinęłam się i pojechałam na basen -
        godzina pływania i czułam się jak nowonarodzona :) Dzisiaj zrobiłam
        10km spacer (trochę wybieg). Akloholu - 0 jednostek.
        Wczoraj zobaczyłam - niestety - wiosnę, a dzisiaj zobaczyłam -na
        szczęście - wiosnę !!!!! To się nazywa relatywizm odczuć :)
        • zbyszek07 Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) 07.04.08, 07:23
          Wczoraj deszczowo,
          wiec trenowalismy darta w domu,
          dzis siatkowka wieczorem,
          rowery tez przygotowane,
          kajak juz oplywany w tym roku.
          Nie jest zle.
          Pozdrawiam.
          • zbyszek07 Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) 13.04.08, 10:24
            Zapowiada sie ładny dzien.
            Na niedzielny spacer czas sie wybrac.
            Milego dnia.
            • ktos2104 Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) 14.04.08, 00:27
              Tak..piękny dzień,dziekuję:)
              chyba tymi co zawsze chcą namieszać..
              żeby sprawic przykrość..
              nie trzeba sie przejmować..
              • zbyszek07 Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) 14.04.08, 07:47
                Tez tak mysle...
                czasem ludzie tak już mają,
                nie zyją jesli nie
                namieszają
                ;p
              • Gość: Lena Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) IP: 83.136.224.* 14.04.08, 10:30
                A ja w ten weekend zakończyłam sezon narciarski. Tydzień
                wcześniej "kończyłam sezon" na Pilsku i myslałam,że to już do
                przyszłego roku ale jednak wybrałam się do Zakopanego ... jak zwykle
                w niepewności czy będzie chodziła kolejka czy nie. W piątek jeszcze
                była nieczynna ale w sobotę i niedzielę CHODZIŁA !!!! Pustki, mało
                ludzi, w niedzielę słońce opaliło buźki. Po nartach oscypki i
                piwo!!! Żyć nie umierać !!! Jakoś do przyuszłego sezonu trzeba
                przeżyć bez nart. Wiosna przyszła !!!
                • filut Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) 18.04.08, 15:18
                  Co to za wiosna - 3st. C .
                  Ja w Gołubiu jestem na wczasach zdrowotnych [mam się odchudzić i nabrać zdrowia]
                  Chudnę, bo dietę mam warzywno-owocową, bez śladu mięsa, chleba, piwa :(
                  :(((
                  Dziwne, bo głodny nie jestem i dobrze się czuję;)
                  • Gość: Lena Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 21.04.08, 22:18
                    Wrzuć, proszę jakieś konkrety dotyczące tej diety :) Konkretne
                    przepisy proszę. Niekoniecznie chciałabym na odchudzanie ale lepiej
                    to chciałabym się poczuć :)
                    • filut Re: Melduję, że wiosna nadeJszła :) 23.04.08, 17:30
                      Gość portalu: Lena napisał(a):
                      > Wrzuć, proszę jakieś konkrety...

                      Konkret to 2 tygodnie wyłączne spożywanie warzyw/jarzyn/owoców prawie nie
                      przetworzonych, bez śladu mięsa/tłuszczu. Zupki też bazmięsne, na samym wywarze
                      z jarzyn.
                      Istotą jest spożywanie produktów nieprzetworzonych, z dużą ilością błonnika.
                      Nie jest to dieta na całe życie, ale na 2 [ew. 3] tygodnie - dla oczyszcenia
                      organizmu.
                      Cała teoria jest zawarta w książce dr Ewy Dąbrowskiej, pt. "Ciało i ducha
                      ratować żywieniem".
                      Dr E.D. pełni tu nadzór merytoryczny kuracji. Nie ze wszystkimi jej
                      wypowiedziami się zgadzam, ale skutek w moim przypadku jest na tyle pozytywny,
                      że planuję we wrześniu powtórkę kuracji [4 tygodnie!!].
    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 17.04.08, 07:08
      Wraz z kwietniem konczymy sezon siatkowkowy na sali,
      pora wyjsc w plener.
      Rower pomeczyc,
      moze w majowy weekend jakies kajaczkowanie zorganizowac?
      Wiosna...
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 21.04.08, 07:09
        Pieknie w lesie,
        zielonosci wiosenne...
        Warto odwiedzic las,
        poszukac wiosny.
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 23.04.08, 07:00
          Juz chyba nadchodzi moj czas,
          czas zeby przejsc w nastepny krąg.
          Pewnie bede bardziej realnie wedrowal wsrod rzeczywistosci,
          a mniej zaglądal w sieci.
          Pozdrawiam!
    • Gość: 3,14-Roman Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 24.04.08, 14:43
      Jestem naprawdę ucieszony. Po raz pierwszy widzę na tym forum wątek
      nieprzesiąknięty jadem i nienawiścią, tylko pogodą i optymizmem.

      Chyba już wiosna idzie :)
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 29.04.08, 09:10
        Mysle ze ten watek zasze taki był...
        Przykre gdy nawet nie chce sie juz czesto czytac
        tego co sie dzieje na forum...
        Forum zmienia sie w arene...
        szkoda.

        Płynę w naturę,
        Odwiedzę żurawie,żaby,
        moze troche poslucham jak rozmawiają miedzy sobą?
        Moze mają cos do powiedzenia na temat forum i forumowiczów?
        ;p
    • filut Powrót chudego Fila 29.04.08, 16:38
      Wróciłem chudszy o 5kg i z tego powodu wesoły:)))
      Na Kaszubii było zimno - rano szron [w ub. wtorek do piątku].
      Teraz tylko kontynuować "zdrowe odżywianie" :))
      • zbyszek07 Re: Powrót chudego Fila 02.05.08, 13:44
        Gratuluje...
        Mnie raczej nie ubywa,
        chociaz tez by warto bylo..
        ;p
        • filut Re: Powrót chudego Fila 02.05.08, 14:51
          zbyszek07 napisał:
          > ... Mnie raczej nie ubywa...

          Mogę cię pocieszyć - każdemu wagi przybywa w miarę .... upływu lat:((
          Od listopada ubyło mi łącznie 11kg :))) Łatwo nie było!! Najbardziej
          człeka motywuje wizja zupełnej klapy zdrowotnej ...
          • grore Re: Powrót chudego Fila 02.05.08, 22:01
            dlaczego przejmujecie się wagą, wyglądem, wiekiem- czyżby dopadł was
            kryzys wieku średniego!!!!.czterdziestolatek to najseksowniejszy
            wiek dla kobiety i meżczyzny.po co się odchudzać ???macie swoje
            rodziny, doświadczenie w pracy , doświadczenie życiowe kto się może
            z tym równać !!!!!! Jesteście jedyni w swoim rodzaju !!!!!
            • filut Re: Powrót chudego Fila 03.05.08, 06:52
              grore napisała:
              > dlaczego przejmujecie się wagą......

              Sama sobie odpowiesz po wycieczce np. z Murowańca przez Zawrat do
              Roztoki, z 20-30 kilogramowym dociążeniem się [najlepiej w okolicach
              pasa] :)))
              Na wygląd pracuje się całe życie :))) Nie jest to jednak [wg mnie]
              najważniejszym kryterium oceny człowieka;)

              >... czterdziestolatek to najseksowniejszy wiek dla kobiety i
              meżczyzny..
              Wiekowe kryterium 40+ obejmuje również 2x40 :))) Pogadamy gdy
              osiągniesz minimum 70 lat - pogadamy sobie o seksie :))))

              Obyś tą [tę?] 70-kę osiągnęła jak najpóźniej :)))
              • zbyszek07 Re: Powrót chudego Fila 04.05.08, 10:41
                Kazdy wiek ma swoje prawa, obowiązki i przyjemnosci,
                ja jestem zadowolony z tego co mam,
                a jesli cos nie pasuje to zmieniam,
                po prostu...
                Pozdrawiam!
    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 08.05.08, 20:49
      Pozdrawiam w dalszym ciągu
      i mimo wszystko
      :-)
      • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 13.05.08, 22:49
        Wiosnę w istocie mamy w rozkwicie! Mam postulat - niech już tak zostanie do
        listopada...
        Filu - gratuluję determinacji, charakteru i motywacji. To duża sztuka być tak
        konsekwentnym, szczerze zazdroszczę:-)
        Lena - fajnie, że znowu jesteś:-) Myślę, że w kwestii kondycji i tzw. zdrowego
        stylu życia z pewnością rozumiecie się ze Zbyszkiem, Ktosią i Filem, wszak te
        same potrzeby, choć inne dyscypliny Wam przewodzą. Tak trzymać!
        No i witamy w wątku Grore oraz 3,14 Romana. Zostańcie z nami bez względu na to,
        ile macie lat. Wiek bowiem jest rzeczą (zjawiskiem) względną...

        Pozdrawiam
        spinkaa
        • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 19.05.08, 22:51
          Wprawdzie nieco chłodniej, ale wiosna się rozszalała na dobre. Wszystko pachnie,
          no i ptaki - spać nie dają....
          Jak to było u Ordonki?

          "Noce takie
          są upalne
          i słowiki spać
          nie dają.
          A prze okno
          do mej izby
          jakieś strachy zaglądają...."

          Pozdrawiam zatem upalnie:-)))
          • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 20.05.08, 10:31
            :))
            spać nie dają i słowiki..:)
            choć wróbelki chwilowo odleciały do ciepłych krajów:);p
            co tam strachy..
            kopniak na rozpęd i do przodu trzeba..:)
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 23.05.08, 10:46
              Melduje sie po spacerze przez Europę.
              6024km.
              10 panstw w 11 dni.
              Jest co oglądac...
              Pozdrawiam!
              • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 01.06.08, 19:27
                Wszystkim dzieciom aktualnym, a także tym, którzy dziećmi kiedyś byli, jak
                również tym, którzy jeszcze nimi będą, a wreszcie wszystkim, którzy dziecko w
                sobie pielęgnując do końca życia dziećmi szczęśliwymi pozostaną - serdeczne
                życzenia:-)))))
                Warto być dzieckiem....
    • Gość: Bez przesady Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.chello.pl 01.06.08, 22:35
      >"...i wysłuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych,
      oni też mają swą opowieść.
      Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha..."

      czy głośni i napastliwi nie mają swej opowieści?
      • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 01.06.08, 22:46
        Nie jest powiedziane, że głośni i napastliwi nie maja swojej opowieści. Ale są
        udręką. Jeżeli zatem ktoś lubi być dręczony, niechaj ich nie unika. I tyle.

        Pozdrawiam,

        spinkaa
        • Gość: Bz przesady Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.chello.pl 01.06.08, 23:39
          nie tylko tyle :-)między wierszami autor tekstu odmawia głośnym i napastliwym
          wysłuchania ich opowieści, wyrzuca ich poza grupę, straszy nimi (choć linijkę
          wyżej nawoływał do otwartości i podejmowania prób rozumienia). A czy oni są
          udręką? Nie zawsze, nie wszyscy i nie dla każdego.

          pozdrawiam
    • Gość: goch Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 23:47
      Utwór powstał w 1927. W 1933 autor złożył go w formie życzeń na Boże
      Narodzenie dla przyjaciół. W 1948 wdowa po Ehrmannie opublikowała go
      w tomiku The poems of Max Ehrmann, skąd dwa lata później, w 1950, do
      zbioru nabożnych pieśni zaczerpnął go pastor kościoła pod wezwaniem
      Św. Pawła w Baltimore. Dopiero tą drogą Dezyderata dostała się do
      kultury masowej.

      Plotka na temat anonimowego autora i błędna data powstania – 1692 –
      pochodzą stąd, że strona, na której znajdował się tekst utworu w
      owym zbiorze, miała nagłówek z informacją: "Stary kościół św. Pawła"
      i datą 1692 (w rzeczywistości to data budowy kościoła). Wskutek
      częstego kopiowania jedynie tej strony, informacja zaczęła być
      błędnie odczytywana.

      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 06.06.08, 11:19
        a moze macie ochote na wędrowanie po Europie?

        fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,78016398,80123333.html
        • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.lublin.mm.pl 06.06.08, 13:54
          Dawno nie zaglądałam na forum czterdziestolatków, ale melduję, że
          jeszcze jestem, ale brak mi konceptów. Za to zaglądam czasem
          do "prywatnych sześćdziesieciolatków" ale i oni są dla mnie za
          młodzi. Serdecznie pozdrawiam.
          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 12.06.08, 09:06
            Wiek to nie tylko data urodzenia.
            Wiele zalezy od tego czy po prostu nam się chce.
            Pozdrawiam!
            • chochlik5 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 12.06.08, 21:01
              Obecnie ruszyła mnie sprawa ciązy czternastoletniej dziewczynki. To
              sa skutki bagatelizowania wprowadzenia do szkół w odpowiednim wieku
              przygotowania do zycia w rodzinie z podkreśleniem wiedzy o
              seksualności i skutkach nieodpowiedzialności.
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 13.06.08, 19:59
                Zgazdzam sie z tym...
                a tak właśnie miało byc,
                tylko ze chyba na katechetów starczyło
                a na lekarzy już zabrakło,
                i mamy to co mamy.
                • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 19.06.08, 19:06
                  kajak na wodę...
                  po ciszę i przygodę...
                  • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 19.06.08, 22:16
                    Chochliku, nasz kraj to ciemnogród, ot i cała prawda.
                    I to niemal w każdej aspekcie społecznego życia.
                    Z wielkim żalem to mówię.
                    Bo widzę nasz kraj ogromny, piękny i mądry.

                    Zbyszku - tak trzymać:-)
                    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 19.06.08, 22:19
                      spinkaa napisała:
                      > I to niemal w każdej aspekcie społecznego życia.


                      Oczywiście miało być:
                      "w każdym aspekcie naszego społecznego życia".

                      Wybaczcie - dzień był długi, pełen wrażeń, trudnych decyzji, problemów.
                      A więc i nie ta już bystrość umysłu... ;-P
                      Pozdrawiam,
                      spinkaa
                      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 22.06.08, 10:22
                        Witam po powrocie z Krutyni....
                        tłoczno.
                        Pora odwiedzić jeziora,
                        a może wcześniej da sie i morze?
                        może....
                        morze...
                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 06.07.08, 21:26
                          Witam po powrocie z żagli...
                          a tu cisza...
                          Może wszyscy gdzieś wędrują?
                          Pozdrawiam.
                          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 21.07.08, 20:54
                            W nocy jest miło gdy deszcz bębni o dach namiotu,
                            a w srodku cieplo, sucho i przytulnie...
                            Nawet jesli czasem ktoś tam w górze robi zdjęcia
                            i błysk Jego flesza rozjaśnia noc
                            to też jest miłe...
                            Poranna kąpiel w jeziorze
                            gdy drobna mżawka rosi głowę to też jest miłe...
                            ...miło gdy jest miło...
                            a pogodę i tak mamy w sobie...
                            ;p
                            Pozdrawiam.
                            :-)


                            • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 24.07.08, 22:58
                              Zbyszku - ten namiot, deszcz, jakaś błyskawica (zamiast flesza) i w ogóle te
                              klimaty to jest coś, co wspominam najcudowniej ze wszystkich swoich letnich
                              urlopów i wakacji. Ciesz sie tym, dopóki czas i możłiwości, a nam tutaj
                              sprawozdawaj..
                              Pzdr
                              • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.lublin.mm.pl 25.07.08, 10:47
                                Spinko, a ja wspominam powódż 1935 roku podczas której przebyuwałam
                                na wakacjach w górach(Póki pamięć dopisuje/.../ strona 44.
                                Popełniłam w tych wspomnieniach bład. Wtedy byłam w Murzasichlu a
                                nie Bukowinie. Ot, to mi się przestawiło. Miałam wtedy 10 lat.
                                /.../ Już się zmierzchało gdy zaczął padać deszcz. Początkowo
                                malutki, niewinny stopniowo nasilał się. Niebo momentalnie pokryło
                                się bardzo ciemnymi chmurami. Trzeba było szybko wracać do domu.
                                Ledwie zdążyliśmy. Nagle zerwała się silna wichura. Deszcz padał
                                coraz obficiej. Bębnił o dach, o szyby. Z dachu woda spływała zwartą
                                ścianą, jak wodospad. Padało przez całą noc, Rano jeszcze gorzej.
                                Niebo pokryły szare, ołowiane chmury. Deszcz lał bez przerwy
                                szerokimi strumieniami wody./.../ Strumyk zamienił się w szeroką,
                                rwącą rzekę, po której płynęły sprzęty domowe i zwierzęta. Woda
                                podmyła chatę, którą za węgieł usiłowała przytrzymać stara kobieta.
                                Nie dała rady. Chata spłynęła wodą. Jesteśmy odcięci od świata,
                                wiadomości, komunikacji. Przez okna domu obserwujemy sąsiedni
                                wierch, To Galicowa Grapa. Widzimy, jak rwąca woda spycha i wałuje
                                warstwę obsianej ziemi, cienko pokrywającej skalne podłoże. To
                                wyglądało tak, jakby gruby dywan niewidoczna siła marszczyła,
                                zwijała i spychała ze zbocza góry. To było przerażające. Całe łany
                                owsa zostały zmyte i zepchnięte do podnóża góry. Galicowa Grapa
                                świeciła teraz czystą, spłukaną, nagą skałą. A deszcz lał i lał. To
                                było oberwanie chmury. Na trzeci dzień łomot wody lejącej z nieba
                                jakby przycichł, przemienił się w szum, a potem w szmer spadających
                                kropel. Niebo przejaśniało. Po trzech dniach potopu zaświeciło
                                słońce./.../
                                • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 27.07.08, 14:23
                                  Zdumiewające, jak trwała jest pamięć dziecka i jak głęboko zachowują się w niej
                                  niektóre zdarzenia. Najczęściej właśnie te dramatyczne, których dziecko nie
                                  całkiem rozumie, ale których instynktownie sie boi.
                                  Ja z letnich wyjazdów zapamiętałam jako ośmio, może dziewięcioletnie dziecko
                                  m.in. pożar drewnianego domu we wsi, gdzie spędzałam wakacje. I do dziś mam
                                  przed oczami rozpacz gospodarzy oraz próby uratowania czegokolwiek z palącej się
                                  chałupy. Chyba niewiele wtedy zdążyli wynieść, wszystko poszło z dymem.
                                  • filut Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 27.07.08, 20:28
                                    spinkaa napisała:
                                    > Zdumiewające, jak trwała jest pamięć dziecka i jak głęboko
                                    zachowują się w niej niektóre zdarzenia. Najczęściej właśnie te
                                    dramatyczne, których dziecko nie całkiem rozumie, ale których
                                    instynktownie sie boi...

                                    Ja np. pamiętam:
                                    - ucieczkę przez pole, na wieś, w trakcie walki samolotów ["na
                                    niebie" [45r]
                                    - znalezienie w ogródku niewypału "pancerfaustu" [45r]
                                    - pożar młyna [45r] podpalonego przez właściciela [na rozkaz]
                                    • filut Chiba siem letko starzejem :(( 27.07.08, 20:32
                                      Wczoraj szlajałem się piechty po Kaszubii, raptem 16 km.
                                      Po dotarciu do domu byłem w stanie dziurawej dętki, mimo wlania w
                                      siebie płynów fizjologicznych [2 żywce];) Za duży upał?
                                      • zbyszek07 no nie jest tak źle... 31.07.08, 11:13
                                        może za ciepłe napoje regeneracyjne?
                                        Taki złocisty trunek podany w odpowiedniej temperaturze,
                                        to jest to na taki gorąc.
                                        Chociaż, jeśli tafię w lodówce na zsiadłe wiejskie mleko które można kroić łyżką,
                                        to wiem że żyję,
                                        a do tego ziemniaczki z koperkiem i skwareczkami,
                                        i może jakiś małosolny ogóreczek...
                                        ech...
                                        :-)
                                        • filut Re: no nie jest tak źle... 01.08.08, 08:33
                                          zbyszek07 napisał:
                                          > może za ciepłe napoje regeneracyjne? ...

                                          Temperatura była prawidłowa - skropliny na kuflu z płynem;)
                                          To chyba, jeśli nie starość [pierwsze oznaki], to ZNP ...
                                          Wczoraj, przy pomocy pojazdu pedałowego, zrobiłem ok. 40 km w
                                          terenie urozmaiconym [trójmiejskie wzgórza morenowe] i wszystko było
                                          OK.
                                          Dzisiaj [za ok. 1 godzinę] ponowię test :))
                                          • Gość: chochlik Re: no nie jest tak źle... IP: *.lublin.mm.pl 01.08.08, 22:24
                                            Mili Panowie, popisujecie się jak mozecie. Jeden kajakiem, drugi
                                            rowerem. Ja popisywałam się rowerem, motocyklami WSK Świdnik, (
                                            pierwszy kupiony na książeczkę PKO docelową) Syrenką, a na koniec
                                            motorynką "Romed". Był też czas na kajaki. Niestety było,
                                            przeminęło. Ale powspominać miło.
                                            • filut Re: no nie jest tak źle... 02.08.08, 09:58
                                              Gość portalu: chochlik napisał(a):
                                              > Mili Panowie, popisujecie się jak mozecie...

                                              i cieszymy się, że jeszcze możemy kajakiem/rowerem:)
                                              A co nam zostało?? Kiedyś to ja . :)))
                                              Osobiście żałuję tylko, że coraz mniej mogę bezkarnie wypić ....
                                              • zbyszek07 Re: no nie jest tak źle... 12.08.08, 09:47
                                                Właśnie wróciłem z kajaków i wybieram się do puszczy na długi weekend..
                                                Wypić...
                                                Nigdy nie zależało mi na ilości,
                                                raczej na smaku i miłej atmosferze.
                                                Robię nalewki,
                                                kiedyś robiłem wino...
                                                Uważam że piwo świetnie gasi pragnienie...
                                                lub zsiadłe mleko
                                                ;p
                                                :-)
                                                • ktos2104 Re: no nie jest tak źle... 13.08.08, 09:03
                                                  Otóż i to;p
                                                  Warto rozsmakowywać się we wszystkim;p
                                                  :)
                                                  • zbyszek07 Re: no nie jest tak źle... 20.08.08, 11:38
                                                    i cieszyć się smakami
                                                    skoro możemy smakować.
                                                    Pozdrawiam!
                                                    :-)
                                                  • v.2 Re: nie wierzę.... 20.08.08, 12:11
                                                    Przypadkiem trafiłam na Twoje Spinkoo forum. Po całej masie jadu i złości jakie spotyka sie gdzie indziej, przemiła odmiana. Bardzo podniósł mnie na duchu fakt, że są tacy ludzie jak Wy. Pozdrawiam.
                                                  • filut Re: nie wierzę.... 20.08.08, 13:33
                                                    v.2 napisała:
                                                    >... że są tacy ludzie jak Wy.
                                                    Tzn. ja też!!!!
                                                    Dawno mnie nikt tak miodem nie smarował:)
                                                    Proszę o regularną kurację :)))
                                      • filut Re: Chiba siem letko starzejem :(( 20.08.08, 13:37
                                        To [patrz tytuł] chiba prawda:(((
                                        Wczoraj grałem z wnukiem w piłkę [tzn. stałem na bramce], a dzisiaj
                                        jestem obolały [zakwasy];)
                                        Okazuje się, że młodość jest jednorazowego użytku :)
                                        • zbyszek07 Upieram sie że nie jest tak źle... 23.08.08, 08:29
                                          W czasie wczorajszego koncertu (dziś się zakończył)
                                          ;p
                                          (świetny koncert zespołu Mietek Folk)
                                          na przystani spotkałem wędrowców z dawnych lat,
                                          w naszej-klasie odżyły wspomnienia,
                                          wczoraj chwilka realnej rozmowy,
                                          i już sie szykuje rajd pieszy jak za dawnych lat,
                                          ludzie z wielu klubów turystycznych,
                                          z wielu szlaków...
                                          Trochę starsi,
                                          ale to też ma swój urok.
                                          Nie ma sensu dokładaś sobie lat,
                                          jeśli można dołożyć wrażeń i przygód...
                                          Pozdrawiam!
                                          :-)
                                          • ktos2104 Re: Upieram sie że nie jest tak źle... 23.08.08, 10:22
                                            • ktos2104 Re: Upieram sie że nie jest tak źle... 23.08.08, 10:25
                                              Tak:)
                                              To tak naprawdę my decydujemy..czy damy radę jeszcze;p
                                              Dopóki człowiek się nie daje..dopóty ciągle dalej.. dalej..dalej..
                                              jak kiedys, jak zza dawnych lat:)
                                              To tak, jakby chciał sobie udowodnić..
                                              ze wcale nie jest z nim tak źle..
                                              jak dają do zrozumienia stawy i mięsnie;p:)
                                              • zgred.polarny Re: Upieram sie że nie jest tak źle... 23.08.08, 13:58
                                                ktos2104 napisała:
                                                > To tak naprawdę my decydujemy..czy damy radę jeszcze;p
                                                Wśród lekarzy krąży takie, nieformalne pojęcie: "zawał działkowy".
                                                Jest to zawał mężczyzny, który na działce udowadniał sobie [i innym
                                                okolicznym działkowiczom/...czkom], że jest tak sprawny, jak za
                                                dawnych, młodych lat. A tu organizm pokazał mu gest Kozakiewicza:(((
                                                • zbyszek07 Re: Upieram sie że nie jest tak źle... 23.08.08, 19:20
                                                  Bywa i tak...
                                                  i tyle,
                                                  ale zdecydowanie wolałbym zawał działkowy
                                                  niż cierpienia w najlepszym szpitalu.
                                                  ...tym bardziej bym wolał że nie mam działki
                                                  ;p
                                                  Pozdrawiam!
                                                  :-)
                                                  • filut Re: Upieram sie że nie jest tak źle... 23.08.08, 21:17
                                                    Gdybym miał możliwość wyboru, to taż tak bym wybrał;)
                                        • v.2 Re: Chiba siem letko starzejem :(( 25.08.08, 22:20
                                          Witam. Pierwsza młodość może jest i jednorazowego użytku, ale po niej przychodzą kolejne równie milutkie, tylko jak to poznać????? Pozdrawiam Wszystkich.
                                          • paranormalny Re: Chiba siem letko starzejem :(( 26.08.08, 14:07
                                            v.2 napisała:
                                            > Witam. Pierwsza młodość może jest i jednorazowego użytku, ale po
                                            niej przychodzą kolejne równie milutkie...

                                            Z 1. młodością jest jak z dziewictwem;) Po ich utracie przychodzą
                                            kolejne przyjemności; odpowiednie do wieku :)))
                                            • zbyszek07 Re: Chiba siem letko starzejem :(( 27.08.08, 07:17
                                              Warto odkryć i poznać wszystkie karty książki którą przeznaczenie
                                              dla nas napisało.Nie czuję sie "za stary"...
                                              Myślę że jestem akurat w tym wieku w kórym powinienem być,
                                              i żyję w sposób w jaki mogę teraz dopiero żyć.
                                              • v.2 Koniec wakacji 03.09.08, 08:14
                                                Koniec wakacji i cisza na forum. Gdzie się podziewacie???
                                                • zbyszek07 Re: Koniec wakacji 04.09.08, 09:12
                                                  W ostatni weekend kajaki, za dwa tygodnie żagle,
                                                  a na co dzień praca,
                                                  siatkówka,
                                                  codzienność...
                                                  wakacje?
                                                  kiedy to było?
                                                  ;p
                                                  Pozdrawiam!
                                                  :-)
                                                  • Gość: chochlik Re: Koniec wakacji IP: *.lublin.mm.pl 07.09.08, 12:53
                                                    Jwszcze jestem. To co sie dzieje. to denertwujące wieści z TV. U
                                                    mnie nic sę nie dzieje, moźe jedynie to, że moja wuczka zmieniła
                                                    stan cywilny i wymeldowała się z domu rodzinnego do stolicy.
                                                    Wszystko odbyło się z wielką, tradycyjną pompą. Pozdrawiam. "ch".
                                                  • v.2 Re: Uczę się..... zycia 13.09.08, 10:05
                                                    Na naukę nigdy nie jest za późno, tak samo jak na naprawienie popełnionych błędów. Powodzenia. Pozdrawiam.
                                                  • filut Re: Uczę się..... zycia 18.09.08, 16:54
                                                    Kto jest wykładowcą?
                                                  • v.2 Re: Uczę się..... zycia 18.09.08, 17:58
                                                    Najlepszym jest każdy sam dla siebie. Pozdrawiam.
                                                  • filut Re: Uczę się..... zycia 22.09.08, 14:51
                                                    v.2 napisała:
                                                    > Najlepszym jest każdy sam dla siebie.

                                                    I tu się RACZEJ mylisz;)
                                                    Znasz porzekadła:
                                                    - największy cień jest pod latarnią...
                                                    - ...w swoim [oku] belki nie dojrzysz.
                                                    Najkorzystniej jest uczyć się na CUDZYCH błędach i ew. na własnych.
                                                    Ewentualnie - bo szkoda już powstała:(
                                                    Takie filozofowanie napadło mnie podczas przerwy w pedałowaniu, w
                                                    trakcie kiepskiej pogody ...
                                                    Pedałuję, pedałuję, męczę się ... dla zdrowia, żeby dłużej żyć. Ale
                                                    ta walka o swe zdrowie zajmuje tyle czasu, że brak go na uciechy;)
                                                    Co wy na to???
    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 18.09.08, 11:35
      Wróciłem z żeglowania po jeź Nidzkim.
      Pora robić nalewki...
      jesień idzie.
      Pozdrawiam!
      :-)
      • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 22.09.08, 10:34
        i słusznie:)
        nalewki wyszły pierwsza klasa:)
        cytrynówka,wisniówka,pieprzówka..
        może przepędzą przeziębienie jesienne;p
        • v.2 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 23.09.08, 20:12
          Jesień, to nie tylko przeziębionka. Mnie kojarzy się z wybuchem cudownych ciepłych kolorów, tajemniczymi porannymi mgłami i układaniem sie do snu. A naleweczki owszem owszem, bardzo proszę. Pozdrawiam.
          • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 24.09.08, 08:59
            Taak..:)
            Wybuchy kolorów zwłaszcza w dzisiejszym słońcu:)
            Jakiś taki dzień rewolucyjny..;);p
            Pozdrówka:)
            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 29.09.08, 09:58
              Klony rozpaliły sie jesiennym płomieniem,
              rajd idzie,
              rajd pieszy...
              Już za parę dni,
              za dni parę...
              :-)
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 02.10.08, 07:26
                Już jutro...
                spotkanie dawno nie widzianych wędrowców.
                Zapowiada się rozśpiewana ekipa.
                Turystyczny weekend.
                :-)
                • v.2 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 04.10.08, 17:35
                  Miłe jest takie wędrowanie. Ten weekend spędzę w domku. Mam ciekawą książkę i kilka pomysłów na życie. Pozdrawiam
                  • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 17.10.08, 08:07
                    Świetna impreza.
                    Miłe wędrowanie, spiewanie, wspominanie...
                    Jesienny rajd pieszy.
                    :-)
              • v.2 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 25.10.08, 18:16
                • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 30.10.08, 07:25
                  Czterdziestoletni wyrośli z netu?
                  ;p
                  • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 02.11.08, 22:53
                    Zbysiu, nie wyrosli, tylko sa coraz bardziej zabiegani.

                    A swoja droga, jak to jest - im czlowiek starszy, tym wiecej ma obowiazkow i
                    najrozmaitszych spraw do zalatwienia. Doba staje sie coraz krotsza i tylko
                    kolejna karta w kalendarzu przypomina, ze to juz dzien kolejny, nastepny...

                    Wiem, pytanie to, a raczej stwierdzenie, retoryczne. Jednak nieodparcie nasuwa
                    się refleksja - szczególnie w takie dni jak dzisiejsze - ze tych dni kolejnych
                    jest przed nami mniej niz minionych. I w tym zapedzeniu codziennym gubimy
                    niezauwazalnie cenne chwile - byc moze nawet najcenniejsze w calym naszym zyciu.
                    Bo przedostatnie.
                    Wybaczcie zadumę - taki to dzien szczególny.
                    I jak nie dzis, to kiedy...



                    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 14.11.08, 08:00
                      Każdy kolejny dzień jest nowy.
                      Każdy poprzedni już był.
                      Trzeba pamiętać o tych dniach które są za nami,
                      ale żyć dla tych dni co przed nami.
                      Pozdrawiam!
                      :-)
                      • v.2 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 15.11.08, 18:59
                        zbyszek07 napisał:

                        > Każdy kolejny dzień jest nowy.
                        > Każdy poprzedni już był.
                        > Trzeba pamiętać o tych dniach które są za nami,
                        > ale żyć dla tych dni co przed nami.
                        > Pozdrawiam!
                        > :-)
                        Niektórzy czterdziestoletni bardzo dobrze czują się w necie.
                        Dla mnie bardzo ważna jest teraźniejszość. Starajmy sie tak żyć, aby teraźniejszość była dobra przeszłością tworzącą jeszcze lepszą przyszłość. Pozdrawiam Wszystkich Prześwietnych.
                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 28.11.08, 07:09
                          Pozdrowienia dla Prześwietnych!
                          Czas snu zimowego nastał?
                          Piąteczek...
                          Andrzejkowy,
                          jutro też do Andrzeja,
                          a i w niedzielę pewnie też trzeba Andrzeja odwiedzić...
                          Miłego weekendu!
                          :-)
                          • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 28.11.08, 08:15
                            I Andrzejom sie nalezy;p:)
                            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 01.12.08, 09:39
                              No i po Andrzejkach,
                              a już Mikołaj puka do drzwi.
                              :-)
                              • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 01.12.08, 11:21
                                Będzie Mikołajkowo;p:)
                                • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 02.12.08, 21:54
                                  Andrzejki, Mikołajki, za pasem Boże Narodzenie, chwilkę później Sylwester i Nowy
                                  Rok, i zanim sie obejrzymy, dobiegniemy do Wielkanocy.
                                  Ledwie zdążymy nacieszyć się wiosną, przemknie lato, przyjdzie wczesna i
                                  późniejsza jesień, a potem znowu Andrzejki, Mikołajki, Boże Narodzenie...
                                  I coraz szybciej biegniemy, lata mijają, a zegar nie chce się zatrzymać.
                                  I jaki w tym sens?
    • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 11.12.08, 08:12
      idą święta,
      Mikołaje się zbierają..

      fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,73569696,88240185.html
      :-)
      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 18.12.08, 07:46
        W domu juz pachnie świętami...
        :-)
        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 30.12.08, 11:09
          a nawet Sylwestrem...
          :-)
          • wuzet21 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 30.12.08, 11:20
            Ktoś tu doszukuje się sensu życia, jedyny sens życia to przetrwanie
            gatunku, a wszystko inne to dorobiona ideologia...
            • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 30.12.08, 22:13
              A przyczyniasz się w jakiś sposób do przetrwania tego gatunku? Ciekawam w jaki....
              • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 31.12.08, 16:53
                Zrobiłem to co facet zrobić powinien...
                drzew posadziłem dużo,
                dzieci
                (w tym syna) mam,
                dom stoi...
                komuś życie uratowałem...

                Może warto zrobić coś jeszcze?
                Myślę że się staram..
                ;p

                Szczęśliwego Nowego Roku!!!
                :-)
                • Gość: chochlik Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 IP: *.lublin.mm.pl 04.01.09, 16:24
                  Wszystkim Prześwietnym życzę w nowym roku 2009 spełnienia
                  wszystkich marzeń poczawszy od zdrowotnych i podstawowych
                  materialnych. chochlik
                • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 10.01.09, 20:37
                  Zbyszku, jeśli chodzi o Ciebie, to jestem spokojna - gatunek przetrwa i to z
                  gwarancją najlepszej jakości:-)))))

                  A wszystkim Prześwietnym w Nowym Roku życzę owej najlepszej jakości oraz
                  przetrwania - nie tyle gatunku (to oczywiste), ale w najlepszej kondycji i z
                  pełnym zasobem chęci na następne lata.

                  Bądźmy zdrowi, młodzi, szczęśliwi, gotowi do nowych wyzwań, pełni marzeń i
                  zapału do ich spełnienia.
                  Bądźmy, po prostu:-))))
                  • ktos2104 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 11.01.09, 15:22
                    Nooo..gatunek najlepszy na świecie na jaki trafiłam;p
                    Nie oddam;p

                    wszystkiego najlepszego Prześwietnym:)
                    Pogody ducha i zdrowia:)
                    Poza tym można dac radę;)
                    MIłego :)
                    • spinkaa Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 11.01.09, 22:44
                      Ktosiu - jestem przekonana, na ile ów "gatunek" zdołałam poznać, że w istocie
                      jest on najlepszy! Dlatego trzymaj ze wszystkich sił, bo po stokroć warto:-)))))
                      • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 16.01.09, 13:47
                        Czterdziestka mineła...
                        Nie wiem czy jeszcze uda mi się wpasować w
                        "Prześwietnych Czterdziestoletnich"...
                        Czas żyć z piędziesiątką na ramieniu,
                        z sześdziesiątką w planach
                        ;p
                        Pozdrawiam!
                        :-)
                        • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 20.01.09, 09:40
                          a tak wypoczywają młodsi i starsi Czterdziestoletni:

                          fotoforum.gazeta.pl/72,2,708,90026915.html

                          :-)
                          • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 22.01.09, 07:51
                            Wszystkiego najlepszego Dziadkom
                            z okazji Ich Święta!

                            Jak to miło bywać z dziadkiem...
                            Plywac łódką tak jak statkiem...
                            Patrzec jak to dziadek zgrabnie
                            wbija gwoździe...
                            gdzie popadnie...
                            i choc babcia byla gniewna,
                            zrobił dla mnie konia z drewna...
                            Dziadek wiedział chyba wszystko,
                            dziadka swiat byl taki duży...
                            gdy snuł swoje opowiesci,
                            nawet sny byly w podróży...

                            22,01,2007
                            • zbyszek07 Re: Prześwietni Czterdziestoletni cz.36 09.02.09, 07:29
                              ...i nastała cisza
Pełna wersja