sterylizacja rodzin patologicznych

26.03.08, 13:03
Artykuł: dziecko urodziło się z alkoholem we krwi

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5056540.html
Kobieta ewidentnie nie powinna mieć dzieci - dlaczego my jako
społeczeństwo pozwalamy takim ludziom się rozmnażać i krzywdzić
kolejne dzieci?

Pozbawienienie praw rodzicielskich powinno skutkować również w
przyszłości, czytaj: kobieta powinna zostać poddana sterylizacji.
    • Gość: ? Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 13:06
      a dlaczego społeczeństwo produkuje tak głupich ludzi? Jak do tego
      dochodzi że tacy są?
      • demodee Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 13:23
        Tacy ludzie jak ta matka są wynikiem wychowania w rodzinach
        patologicznych. Dzieci wychowane w takich rodzinach płodzą i
        wychowują następne dzieci, które znów tworzą rodziny patologiczne
        itd.

        Pomysł ze sterylizacją wydaje się jedynym sposobem przerwania tego
        zaklętego kręgu.
        • Gość: ? Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 13:30
          a możeby tak zacząć edukować? Leczyć przyczyny a nie skutki? nie
          doprowadzać ludzi do patologicznych stanów?
          • demodee Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 13:43
            > a możeby tak zacząć edukować? Leczyć przyczyny a nie skutki?

            Tę polityke stosujemy już od dawna i, jak widać, jest nieskuteczna.

            > nie doprowadzać ludzi do patologicznych stanów?
            A kto tych ludzi doprowadza do patologicznych stanów? Czy nie oni
            sami siebie przypadkiem?

            • Gość: ? Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 13:59
              daj sobie siana z tą dominacyjną pogardą - człowiek jest
              człowiekiem. Będziesz go poniżał i ograniczał to tak będzie się
              zachowywać. To jak 2x2=4. Tę patologię produkują nieudolne prawa,
              rządy, służby, decyzje dominatorów, które z założenia maja wspierać
              a w rzeczywistości g.. robią i zostawiaja ludzi samych sobie. Spójrz
              jakie przekazy otrzymuja kobiety w tym kraju: ródź, ródź, ródź - bo
              jak nie urodzisz toś nikim! I co teraz im powiesz - że zbyt
              brzydkie by rodzić? Czy jak zwierzę zaprowadzisz do weterynarza? Czy
              może wreszcie pomyślisz o konsekwencjach swoich akcji i je zmienisz?
              • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 14:15
                To nie jest odpowiedź na moje pytanie o system edukacyjny rodzin
                patologicznych.

                Tę patologię produkują nieudolne prawa,
                > rządy, służby, decyzje dominatorów, które z założenia maja
                wspierać
                > a w rzeczywistości g.. robią i zostawiaja ludzi samych sobie.

                Dlatego potrzebne są rozwiązania radykalne.

                > Czy jak zwierzę zaprowadzisz do weterynarza?
                Skoro można stosować przymus względem przestępców i "jak zwierzę"
                prowadzać ich do więzienia, więc podobny przymus można zastosować
                wobec rodzica (raczej to słowo nie pasuje, lepsze
                byłoby "rozpładzacza") który krzywdzi swoje dzieci już od poczęcia.
                To do ciebie nie przemawia? - krzywda tych dzieci?
                • Gość: ? Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 14:36
                  krzywdą dzieci mi nie jedź bo ona w każdej klasie jest - u tych
                  bogatych i wykształconych też. Ale ich nie chcesz sterylizować,
                  prawda?
                  • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 15:00
                    Gość portalu: ? napisał(a):

                    > krzywdą dzieci mi nie jedź bo ona w każdej klasie jest - u tych
                    > bogatych i wykształconych też. Ale ich nie chcesz sterylizować,
                    > prawda?

                    O ile nie alkoholizują swoich dzieci już w łonach to nie.
                    A w przypadkach krzywdy na dzieciach i biedni i bogaci podlegają
                    temu samemu prawu.

                    Pokaż mi casus "bogatej matki", która rodzi kolejne dziecko poczęte
                    w pijanym widzie, gdy ma odebrane prawa rodz. do starszych dzieci.
                    Podajesz przykłady z kosmosu.
                    • yoma Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 15:03
                      Twoim zdaniem tylko biedne poczynają w pijanym widzie?
                      • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 15:05
                        Żyję już kilkadziesiąt lat na tym bożym świecie i nie słyszałam o
                        takim przypadku.
                        • yoma Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 15:26
                          To, że nie słyszałaś, nie znaczy, że nie istnieje. Masz pewność, że sama nie
                          poczęłaś w stanie po spożyciu? Kolacja, świece, szampan to czynniki sprzyjające
                          poczynaniu.

                          Po prostu bogate, jak sądzę, poczynają w widzie spowodowanym droższymi trunkami
                          niż jabol.
                          • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 23:38
                            Yoma, nie rozumiesz: wiadomo że nie wszystkie dzieci poczynają się
                            w sposób świadomy i zaplanowany.
                            Wiadomo, że alkohol w rozsądnych ilościach jest dla ludzi i na
                            pewno "normalnym" ludziom zdarza się że w trakcie "kolacji przy
                            świecach" akurat pocznie się dziecko. A potem całą ciążę kobieta
                            przechodzi bez ekscesów i będzie normalnie wychowywać swoje dziecko.

                            Mnie chodzi o notoryczne nadużywanie alkoholu, picie w ciąży,
                            zaniedbywanie potomstwa...

                            > To, że nie słyszałaś, nie znaczy, że nie istnieje. Masz pewność,
                            że sama nie
                            > poczęłaś w stanie po spożyciu?

                            Akurat ja mam stuprocentową pewność bo po prostu nie spożywam
                            alkoholu w ogóle :-)
                            Co nie znaczy że potępiam UMIARKOWANE picie alkoholu.
                • amfnv Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 23:26
                  > To do ciebie nie przemawia? - krzywda tych dzieci?
                  A wcześniej ktoś skrzywdził poprzednią generację dzieci, właśnie chcesz je
                  sterylizować. Mniej więcej tak to wygląda.
                  • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 23:40
                    amfnv napisał:

                    > > To do ciebie nie przemawia? - krzywda tych dzieci?
                    > A wcześniej ktoś skrzywdził poprzednią generację dzieci, właśnie
                    chcesz je
                    > sterylizować. Mniej więcej tak to wygląda.

                    Dokładnie tak: nie możemy dopuścić do krzywdzenia następnej
                    generacji.

                    Jak masz na to lepszy pomysł niż ubezpładnianie (czasowe lub
                    nieodwracalne), chętnie poczytam.
                    • amfnv Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 23:56
                      > Jak masz na to lepszy pomysł niż ubezpładnianie (czasowe lub
                      > nieodwracalne), chętnie poczytam.
                      Specjalistą jestem w innych dziedzinach. Komentuję pomysł, który uważam za skrajny.

                      Ja skupiłbym się głównie na pomocy dzieciom z takich rodzin, na zapewnieniu im
                      rozsądnej alternatywy i wzorców. Przemyślałbym pomoc dla rodziców (ale to już
                      temat wybitnie dla specjalistów).
                      Zastanowiłbym się też nad zwiększeniem pozycji i poprawą jakości szkół.
                      • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 27.03.08, 00:24
                        amfnv napisał:


                        > Ja skupiłbym się głównie na pomocy dzieciom z takich rodzin,

                        a jakiej konkretnie?

                        na zapewnieniu im
                        > rozsądnej alternatywy i wzorców.

                        a w jaki sposób?

                        Przemyślałbym pomoc dla rodziców (ale to już
                        > temat wybitnie dla specjalistów).

                        A o jakiej pomocy mówisz? O finansowej, która de facto demoralizuje?
                        Bo jeżeli w ogóle mówimy o pomocy to wyłącznie dla osób które
                        rokują szanse na jakąkolwiek poprawę, a nie o matce-recydywistce z
                        tego artykułu.


                        > Zastanowiłbym się też nad zwiększeniem pozycji

                        ???

                        i poprawą jakości szkół.

                        ???

                        Niestety, skutecznego programu socjalnego dla rodzin patologicznych
                        w Polsce nie ma i jeszcze długo (podejrzewam że dooobrych
                        kilkadziesiąt lat) nie będzie.

                        Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.
                        • Gość: ?? Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.08, 00:35
                          ale dlaczego nie będzie? Bo łatwiej sterylizować? A czemu nie
                          wystrzelać?
                        • amfnv Re: sterylizacja rodzin patologicznych 27.03.08, 07:58
                          > > Ja skupiłbym się głównie na pomocy dzieciom z takich rodzin,
                          > a jakiej konkretnie?
                          Konkretnie uważam to za trudny temat, w którym nie posiadam doświadczenia ale
                          chętnie porozmawiał bym z ludźmi którzy je zdobyli.

                          > > rozsądnej alternatywy i wzorców.
                          > a w jaki sposób?
                          W sposób wynikający z przeanalizowania obecnego podejścia, doświadczeń innych
                          krajów, konsultacji ze społeczeństwem, itd.

                          > Przemyślałbym pomoc dla rodziców (ale to już
                          > > temat wybitnie dla specjalistów).
                          > A o jakiej pomocy mówisz?
                          O pomocy która jest stosowna w danej sytuacji.

                          > > Zastanowiłbym się też nad zwiększeniem pozycji
                          > ???
                          Szkołą jest dla mnie jedną z alternatyw dla rodzin z problemami.

                          > i poprawą jakości szkół.
                          > ???
                          Edukacja jest marna.

                          > Niestety, skutecznego programu socjalnego dla rodzin patologicznych
                          > w Polsce nie ma i jeszcze długo (podejrzewam że dooobrych
                          > kilkadziesiąt lat) nie będzie.
                          >
                          > Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.
                          I z tego powodu należy ludzi sterylizować?

                          Tak jak wcześniej napisałem, dla mnie pomysł jest skrajny i w zasadzie nie
                          mieści się w tym co jestem w stanie przyjąć. Jest w nim jakaś magia
                          przyciągająca ludzi, której nie rozumiem. A pomijając już wszystko, to podobne
                          rozwiązania zawsze ktoś może zaproponować w stosunku do nas samych.
                          • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 27.03.08, 08:23
                            amfnv napisał:

                            > > > rozsądnej alternatywy i wzorców.
                            > > a w jaki sposób?
                            > W sposób wynikający z przeanalizowania obecnego podejścia,
                            doświadczeń innych
                            > krajów, konsultacji ze społeczeństwem, itd.

                            "Pokazywanie dzieciom rozsądnej alternatywy i wzorców w sposób
                            wynikający z przeanalizowania obecnego podejścia doświadczeń innych
                            krajów, konsultacji ze społeczeństwem, itd."

                            Jesteś pewien że kilkuletnie dziecko jest w stanie zrozumieć twoje
                            słowa?

                            > > Przemyślałbym pomoc dla rodziców (ale to już
                            > > > temat wybitnie dla specjalistów).
                            > > A o jakiej pomocy mówisz?
                            > O pomocy która jest stosowna w danej sytuacji.

                            To nie jest odpowiedź, to nadal slogan.
                            >
                            > > > Zastanowiłbym się też nad zwiększeniem pozycji
                            > > ???
                            > Szkołą jest dla mnie jedną z alternatyw dla rodzin z problemami.

                            A w jaki sposób jest alternatywą? Co konkretnie może zrobić szkoła
                            dla rodziny z problemami?

                            > > Niestety, skutecznego programu socjalnego dla rodzin
                            patologicznych
                            > > w Polsce nie ma i jeszcze długo (podejrzewam że dooobrych
                            > > kilkadziesiąt lat) nie będzie.
                            > >
                            > > Trzeba spojrzeć prawdzie w oczy.
                            > I z tego powodu należy ludzi sterylizować?

                            Tak.


                            > Tak jak wcześniej napisałem, dla mnie pomysł jest skrajny i w
                            zasadzie nie
                            > mieści się w tym co jestem w stanie przyjąć. Jest w nim jakaś magia
                            > przyciągająca ludzi, której nie rozumiem. A pomijając już
                            wszystko, to podobne
                            > rozwiązania zawsze ktoś może zaproponować w stosunku do nas samych.

                            Oczywiście, jeżeli konsekwentnie wydajemy na świat kolejne dzieci,
                            które "karmimy" patologią i konsekwentnie kolejny raz podlegamy
                            odebraniu praw rodzicielskich.

                            Jaki to ma sens? Pozwolić im "zrobić" kolejne dziecko, które trafi
                            do sierocińca, bez szans, bez nadziei, z syndromem alkoholowym, z
                            przes.anym życiem?
                            Chyba lepiej żeby się nie urodziło, nie?
              • rubik99 Re: wystarczy legalizacja aborcji 26.03.08, 14:35
                > daj sobie siana z tą dominacyjną pogardą

                pod całym postem podpisuję się obiema rękami.

                Istnieje jednak problem rozszerzania się i dziedziczenia patologi którego samymi
                działaniami społecznymi nigdzie nie udało się rozwiązać.
                Ustawa o ochronie.. w największym stopniu dotyczy tego typu rodzin.Większość z
                nich nie chce mieć dzieci ale ....
                Rodziny lepiej sytuowane jakoś sobie z problemem niechcianej ciąży radzą.
                Jakkolwiek okropnie to nie zabrzmi, ale dziwnym zbiegiem okoliczności, sukcesy
                burmistrza Gulianiego w walce z przestępczością nastąpiły w ok.18 lat po decyzji
                sądu amerykańskiego który przywrócił dopuszczalność aborcji ze względów społecznych
                • Gość: ? Re: wystarczy legalizacja aborcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 14:46
                  chociażby - bo najwyższy przyrost istotnie chyba w domach dziecka
                  jest.
            • amfnv Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 23:24
              > Tę polityke stosujemy już od dawna i, jak widać, jest nieskuteczna.

              Przepraszam, tej polityki nie stosujemy. Niestety.
          • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 13:56
            Gość portalu: ? napisał(a):

            > a możeby tak zacząć edukować? Leczyć przyczyny a nie skutki? nie
            > doprowadzać ludzi do patologicznych stanów?

            A konkretnie jak taki plan edukacyjny miałby wyglądać? Może coś
            więcej niż tylko slogany?
            • Gość: ? Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 14:02
              filozofii wielkiej nie trzeba - wystarczy zerżnąc, przetłumaczyć i
              już jest, np. z Irlandii. Ale trzeba chcieć!
              • amfnv Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 23:30
                Gość portalu: ? napisał(a):

                > filozofii wielkiej nie trzeba - wystarczy zerżnąc, przetłumaczyć i
                > już jest, np. z Irlandii. Ale trzeba chcieć!

                Tak czy siak, do tego trzeba więcej wiedzy, doświadczenia i wysiłku niż do
                wymyślenia planu sterylizacji.
    • yoma Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 13:06
      Ach, ustawy norymberskie, to były piękne czasy...
    • Gość: Kasia Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.gdynia.mm.pl 26.03.08, 13:41
      Acha ta tęsknota za niemieckim faszyzmem i radzieckimi
      psychuszkami... wiecznie żywa w narodzie!
      • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 13:58
        No, dobra, może być instalacja spiralki (nowej co 5 lat).
        • Gość: Kasia Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.gdynia.mm.pl 26.03.08, 14:05
          Pod przymusem, rzecz jasna? Przywiązywanie wrzeszczącej i
          opierającej się kobiety do fotela?

          Ach, ten faszyzm - wiecznie żywy...
          • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 14:17
            Gość portalu: Kasia napisał(a):

            > Pod przymusem, rzecz jasna? Przywiązywanie wrzeszczącej i
            > opierającej się kobiety do fotela?
            >
            > Ach, ten faszyzm - wiecznie żywy...

            No, może nie aż tak - tu przydałaby się uprzednia edukacja, którą
            sugeruje forumowicz o nicku "?".
            • yoma Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 14:19
              Rozumiem. Wyedukowana kobieta pójdzie i raz na 5 lat założy sobie spiralkę.
              • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 15:09
                yoma napisała:

                > Rozumiem. Wyedukowana kobieta pójdzie i raz na 5 lat założy sobie
                spiralkę.

                Tu widzę rolę pracowników społecznych którzy dopilnują żeby
                zaspiralkowana kobieta co 5 lat jednak odwiedziła gina.
                • yoma Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 15:27
                  A jak twoim zdaniem to zrobią?
                  • Gość: ? Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 15:37
                    wiele nie trzeba myśleć by wymyśleć - przecież taka kobieta chodzi
                    gdzieś po kasę regularnie - to niech ją dostanie po przedstawieniu
                    zaświadczenia od ginekologa, np. I facetów sterylizować, tych z
                    trzema genami na krzyż.
                    • amfnv Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 23:32
                      > I facetów sterylizować, tych z trzema genami na krzyż.
                      I jeszcze okularników oraz rudych.
    • rubik99 Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 13:52
      Ja to bym całe grupy ludzi, gdzie się rodzi najwięcej patologi sterylizował.
      Podpowiedz Pan Panie dcio jakie to grupy?
      • Gość: Kasia Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.gdynia.mm.pl 26.03.08, 14:09
        Właśnie - głosowałeś niezgodnie z aktualną linią? Sterylizacja! Na
        dzień dzisiejszy pod nóż idzie elektorat PiS. By żyło się lepiej.
        Wszystkim.
    • 0skar Feminazizm 26.03.08, 14:13
      Widzę, że feministki mają ambicje sięgające dalej niż robiło to SS
      czy NKWD. Trzeba będzie zgłosić się do terenowego oddziału władzy po
      zezwolenie na posiadanie potomstwa?
    • p.s.j dlaczego tylko patologicznych? 26.03.08, 14:38
      Lepiej mi powiedz, czemu ja, wykształcony, nie będący na bakier z prawem
      25latek, nie mogę się we własnym kraju legalnie wysterylizować? Czy muszę upić
      albo zostawić na śmietniku jakieś moje potencjalne dziecko, czy - skoro wiem, że
      i tak bym się własnymi dziećmi nie zajmował - nie lepiej umożliwić mi
      sterylizację zapobiegawczo i a priori?
      • Gość: ? Re: dlaczego tylko patologicznych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 14:45
        nie można? - nie wiedziałam o tym.
        • yoma Re: dlaczego tylko patologicznych? 26.03.08, 14:47
          A nie można.
          • Gość: ? Re: dlaczego tylko patologicznych? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 15:43
            to skandal! - tylu jełopów na ulicy widzę, strach pomyśleć co będzie
            gdy się rozmnożą:(
            • yoma Re: dlaczego tylko patologicznych? 26.03.08, 15:44
              Będzie więcej jełopów :)
            • zielona.gumka Re: dlaczego tylko patologicznych? 26.03.08, 22:29
              Gorzej, że te jełopy wcale nie wiedza ,że są jełopami. I nawet gdyby
              mogły sie wysterylizowac, toby tego nie zrobiły.
        • p.s.j to już wiesz :) n/txt 26.03.08, 14:47

      • amfnv Re: dlaczego tylko patologicznych? 26.03.08, 23:35
        Nie wiedziałem, że nie można. Co krok odzyskuję wiarę w ten kraj :)
        • amfnv Re: dlaczego tylko patologicznych? 26.03.08, 23:36
          Chyba jednak można.
          • Gość: P.S.J. Re: dlaczego tylko patologicznych? IP: *.sferia.net 27.03.08, 09:26
            Można, można - podobnie jak i aborcję w Polsce też "można" przeprowadzić. Tylko
            że lekarz sterylizujący naraża się na 10 lat więzienia z art. 156 kodeksu karnego.
    • migreniasta Sterylizacja naszych praw! 26.03.08, 16:59
      Ależ to jest obłęd.Nie można tak postępować.Sterylizacja jest
      zabiegiem okaleczającym.Nie może on być sankcją.Nie tu jest pies
      pogrzebany.Przyzwolenie na orzekanie przez sąd o sterylizacji
      pociągnie w przyszłości za sobą inne niepożądane konsekwencje.Przed
      poczęciem będziemy musieli się zameldować w urzędzie i napisać
      podanie o zgodę na nie.Już widzę ten stos dokumentów :
      -podanie
      -trzy zdjęcia z czego jedno narządów rodnych
      -zaświadczenie od proboszcza
      -udokumentowany życiorys od trzeciego pokolenia
      -aktualne badanie alkotestem w przychodni..oczywiście płatne
      -skrócony odpis aktu meldunkowego(broń boże brzeska w warszawie)
      A wszystko to rozpatrywać będzie specjalna komisja której
      przewodniczącym będzie DCIO
      a w której jako członek zasiądzie Mg lub ktoś jego pokroju
      Jako kobieta nigdy się pod tym nie podpiszę
      • swiatowidz @@##-ha ha hi 26.03.08, 17:30
        @@##
        ale jaja
        DCIO przewodniczącym kapituły sterylizacyjnej!
        oraz operatorem włącznika prądu o dużym napięciu i małym natężeniu
      • amfnv Re: Sterylizacja naszych praw! 26.03.08, 23:38
        Zapomniałaś dodać badań genetycznych dopuszczających do posiadania potomstwa.
      • feminasapiens Re: Sterylizacja naszych praw! 26.03.08, 23:46
        migreniasta napisała:

        > Ależ to jest obłęd.Nie można tak postępować.Sterylizacja jest
        > zabiegiem okaleczającym.Nie może on być sankcją.

        A płodzenie dzieci z FAS ( www.biomedical.pl/ciaza/fas-
        zespol-alkoholowy-plodu-fetal-alcohol-syndrome-39.html ) to nie
        zabieg okaleczający?
        Moim zdaniem tak: na całe życie.

        I nie wymyślaj historyjek o meldunku przed poczęciem - sprawa
        dotyczyć ma osób którym odebrano prawa rodzicielskie.
        • feminasapiens Re: Sterylizacja naszych praw! 26.03.08, 23:47
          jeszcze raz link o FAS

          www.biomedical.pl/ciaza/fas-zespol-alkoholowy-plodu-fetal-alcohol-syndrome-39.html
    • xtrin Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 18:11
      Przymusowa sterylizacja jest chyba tutaj zbyt drastycznym rozwiązaniem. Taka
      kobieta może (przynajmniej teoretycznie) kiedyś wyjść na prostą i zostać dobrą
      matką. Nie powinno się jej odgórnie takowej możliwości odbierać. Natomiast
      bezwzględnie powinno się jej sterylizację zaoferować.
    • rubik99 Re: sterylizacja rodzin patologicznych 26.03.08, 18:51
      Po przeczytaniu niektórych wypowiedzi wydaje mi się że wątek o sterylizacji jest
      spózniony jakiś czas.
      • feminasapiens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 27.03.08, 10:03
        Cytat:

        J.K.-M.: A co mnie obchodzą rodziny patologiczne?! Prawo powinno być
        dostosowane do normalnych rodzin. To, co się dzieje w rodzinach
        patologicznych jest bez najmniejszego znaczenia dla społeczeństwa.
        Im prędzej wyginą rodziny patologiczne, tym lepiej.


        Cały wywiad:

        serwisy.gazeta.pl/tokfm/1,70505,3116930.html
        • astrotaurus Re: sterylizacja rodzin patologicznych 27.03.08, 11:04
          feminasapiens napisała:

          **To, co się dzieje w rodzinach patologicznych jest bez
          najmniejszego znaczenia dla społeczeństwa. Im prędzej wyginą rodziny
          patologiczne, tym lepiej.**

          Byle nie przegiąć i nie wylać dziecka z kapielą!
          Rodziny patologiczne są również nośnikami sporej puli genów i
          zapewne wiele z tych genów jest potrzebnych społeczeństwu.
          A nie wszyscy z rodzin patologicznych stanowią śmietnik społeczny.
          I dobrą droga jest odpatologizowanie, a nie fizyczna eliminacja.

          Wśród społeczności niepatologicznych jest też mnóstwo społecznego
          odpadu, nieprzydatnego do niczego.
          Owszem, za wsparciem rodziców dzieci są w miarę obyte, studiują
          (żeby doskonalić naukę czytania, bo na więcej ich nie stać i nigdy
          stać nie będzie), przeżywają swoje życie nabywając towary podsuwane
          im przez korporacje i oglądając seriale i zurnale, klikając w
          internecie ... i umierają , dostarczając światu potomka, który
          przyczyni się do rozwoju, albo tylko do kupowania i spłodzenia
          następnego pokolenia.
          Tak to idzie. :D
    • astrotaurus Re: sterylizacja rodzin patologicznych 27.03.08, 10:50
      feminasapiens napisała:

      ** Pozbawienienie praw rodzicielskich powinno skutkować również w
      przyszłości, czytaj: kobieta powinna zostać poddana sterylizacji.**

      Super!
      I to ZANIM zrobi dziecku krzywdę .... tylko jaka gwarancja, że dcio
      rzeczywiście nie zostanie powołany do ciał decyzyjnych? :D

      A serio: Edukacja i kontrola.

      Do prowadzenia samochodu trzeba przejść kurs i egzamin (na motocykl
      trzeba będzie miec 24 lata!), na wiele stanowisk należy wykazać się
      wiedzą i doświadczeniem, a do posiadania i "wychowania" dzieci
      wystarczy, że byle ćwokowi obrośnie. Tragedia.
      Nie ma przecież bardziej skomplikowanych i ważniejszych
      przedsięwzięć, niż wychowanie człwieka.

      Najważniejsze w życiu człowieka są pierwsze 3 lata, kiedy kształtuje
      się osobowość.
      W niektórych państwach obowiązek edukacji społecznej (przedszkolnej)
      jest już od 3 lat właśnie. W wielu dobrych szkołach wielu krajów
      organizuje się kursy dla rodziców uczniów, aby edukacja w szkole
      miała ręce i nogi. I dziecko rodzica, który nie zaliczy kursu ma
      marne szanse na uczęszczanie do takiej szkoły, bo musi dźwigać
      odpowiedzialność za siebie i za matołów, którzy go na świat
      przywołali.
      To są wszystko półśrodki, ale zmierzające w dobrą stronę, bo im
      wcześniej się zacznie naprawę, tym szybciej i łatwiej osiąga się
      efekty.
      Sprawowanie kontroli nad pierwszymi trzema latami życia dziecka jest
      jeszcze w sferze marzeń, zwłaszcza u nas.

      I należałoby przeformować mózgi wszystkich obywateli tak, aby dobro
      jednostki było nadrzędnym dobrem nad wszystkimi pochodnymi. Bo to
      jednostki tworzą rodziny, państwa, kościoły itp. i dobro jednostki
      nie może być łamane w imię dobra tych tworów bardziej złożonych.

      A często jest. Kiedy matka wyczynia ekscesy dość łatwo wywołać
      oburzenie społeczne, ale w przypadku ojca, który może chlać i bić
      resztę "rodziny" sprawy na ogół są zamiatane pod dywan w imię dobra
      tej rodziny właśnie. To kartykatura umysłowa.
      Podobnie z religią. Zdecydowana większość dzieci w naszym kraju jest
      wtłaczana w ciasne ramy umysłowe, wychowywana w strachu dla dobra
      religii. Nikt nie zastanawia się specjalnie nad dzieckiem, jego
      mozliwościami i potrzebami, bo dobro religii z założenia stawia się
      nad dobrem dziecka. Zamiast nauczyć dziecko świata, pozwolić mu
      dokonywać świadomych wyborów, od maleńka tresuje się je na
      posłusznego barana, pardon, baranka bożego.

      To tylko fragment...

      Dłuuuuuga droga przed nami.
    • bill_d-fens Re: sterylizacja rodzin patologicznych 27.03.08, 16:24
      Jestem za surowymi karami za przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu.
      Za spowodowanie poważnej i nieodwracalnej utraty zdrowia wyrok powinien być
      wysoki, minimum 10 lat.
      Picie w ciąży to ewidentne przestępstwo przeciw czyjemuś zdrowiu, uszkadzające
      je nieodwracalnie. Wyrok do 2 lat więzienia to skandal.
      Skazać parę takich kobiet na wyroki piętnastoletnie to może zwiększy się choć
      trochę świadomość społeczna w tej kwestii.
      • rubik99 Re: sterylizacja rodzin patologicznych 27.03.08, 19:04
        > Skazać parę takich kobiet na wyroki piętnastoletnie to może zwiększy się choć
        > trochę świadomość społeczna w tej kwestii.

        Nauka mówi że się nie zwiększy ani trochę
    • Gość: stopa Re: sterylizacja rodzin patologicznych IP: *.aster.pl 27.03.08, 21:52
      feminasapiens napisała:

      > Artykuł: dziecko urodziło się z alkoholem we krwi
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5056540.html
      > Kobieta ewidentnie nie powinna mieć dzieci - dlaczego my jako
      > społeczeństwo pozwalamy takim ludziom się rozmnażać i krzywdzić
      > kolejne dzieci?
      >
      > Pozbawienienie praw rodzicielskich powinno skutkować również w
      > przyszłości, czytaj: kobieta powinna zostać poddana sterylizacji.

      Zgadzam się. Tylko, że nic z tego nie będzie. Społeczność dawno
      ustaliła pewne zasady. Nie będziesz człowieku jeździł samochodem,
      jeśli nie zdobędziesz prawa jazdy. Nie będziesz tokarzem, jeśli
      wpierw nie przejdziesz odpowiedniego szkolenia. Ale dziecko sobie
      zrobić? Żaden problem. A że nie masz pojęcia, jak się nim zająć?
      Kogo to obchodzi.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja