Jak sie zachowowac po takiej akcji

26.03.08, 13:26

Od dwoch dni mam dosc spory problem.
Otoz mieszkam sobie z mezem w domu z 3 mieszkaniami. Mamy super
sasiadow, z ktorymi od 2 lat sie przyjaznimy.
Z sasiadka rozne ploteczki, kolacje, zakupy- zawsze super. Z jej
facetem takze, do momentu gdy nie wypije sobie o lampke wina za
duzo. Sasiedzi maja po 50 lat, my 30.
Kilka miesiecy temu po jakiejs kolacji facet sasiadki zaczal
niedelikatnie sie do mnie dobierac. Obrocilam to w zart,
powiedzialam swojemu mezowi, ze mi sie to nie podoba i ze ogolnie
nie chce, by sie takie sytuacje powtorzyly. Byl spokoj.
Az do poniedzialku. Mielismy we 4 aperitif swiateczny, wszystko
fajnie i sympatycznie, potem pojechalismy odwiedzic znajoma pare.
Tzn pojechalam ja i sasiad- dopompowanie kol w samochodzie i jakies
sprawdzenie testow na prawko (znajomy to instruktor). Po tym
zatrzymalismy sie na piwo po drodze do domu. I sie zaczela jazda.
Posrod ludzi koles zaczal mi wyznawac milosc, co chwile pytal czy
sie z nim przespie, probowal mnie dotykac.
Twarda bylam, pojechalismy do domu, kawka z sasiadka, a on do mnie z
jezykiem zaczal (!!!) jak tylko sasiadka wyszla do kuchni czy
toalety. Tego bylo za wiele, wiec poprosilam ja, zeby wpadla do mnie
na kawe jak sie ogarnie by porozmawiac.
No i powiedzialam jej co i jak. Niezbyt przyjemny temat, ale
stwierdzilam, ze i mi i jej bedzie lepiej jak sobie wyjasnimy pewne
sprawy.
Efekt jest taki, ze wczoraj ponownie nawalony sasiad przyszedl do
nas z informacja, iz miedzy nimi wszystko skonczone i z wyrzutem do
mnie.
No i nie wiem teraz czy dobrze zrobilam czy nie. Wkurzam sie, bo
wychodzi na to, ze jakbym nic nie mowila, to zyli by sobie
szczesliwie. A z drugiej strony milczenie jest w jakis sposob
przyzwoleniem na kontynuowanie jego dziwnych zachowan.
I tak mieszkancy wioski stwierdza, ze rozwalilam taka super pare.
Bo ja tu dopiero 2 lata jestem a oni cale zycie.

Jak Wy byscie sie zachowali na moim miejscu?

    • matylda1001 Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 13:54
      Problem masz rzeczywiście i to z gatunku tych, że jak sie nie
      odwrócisz to zawsze pupa z tyłu. Z jednej strony nie mogłaś facetowi
      pozwolić na takie zachowanie a z drugiej? rzeczywiście, gdybyś nie
      informowała żony to nie mieliby powodu do kłótni. W każdym razie
      koniec przyjażni. Niepotrzebnie dopuściłaś do sytuacji, w której
      zostałas z sąsiadem sam na sam. Teraz juz tylko pozostaje Ci
      wytłumaczyć swojemu mężowi, żeby nie mieszal się do konfliktu i
      zaprzestać tej zażyłości sąsiedzkiej, o której chyba i tak nie
      będzie juz mowy. Tamci może się pogodzą.
      • yoma Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 14:01
        > Niepotrzebnie dopuściłaś do sytuacji, w której
        > zostałas z sąsiadem sam na sam.

        No nie przesadzajmy, kobiety nie mogą przyjmować sąsiadów bez obecności
        mężczyzny w Arabii Saudyjskiej.

        > Teraz juz tylko pozostaje Ci
        > wytłumaczyć swojemu mężowi, żeby nie mieszal się do konfliktu

        Jak nie? Od tego mąż, żeby walnąć nachała w ryj...
        • exotique Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 14:07

          walnac sasiada w ryj, to nie jest problem, tylko po co?
          Maz mowi, ze mam racje, ze kobiety nie powinny sobie pozwalac na
          jakies aluzje. Gdyby to bylo w biurze to z miejsca sprawa o
          molestowanie.

          Szczescie w nieszczesciu, ze sasiedzi zyja w konkubinacie.
          Jednakze mam wyrzuty, bo sie okazuje, ze koles juz takie akcje
          odwalal wczesniej i po mojej interwencji miarka sie przebrala. Tyle
          ze wina spada na mnie, bo na wsi faceci sa zawsze gora, a za dwa dni
          sie okaze, ze to napewno ja go prowokowalam.
          A mialo byc tak pieknie...

          w sumie nie moja wina, ze kolesiowi odbija.

          • yoma Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 14:13
            Mąż ma rację, a walnąć po to, żeby zobaczył (sąsiad), że kobieta nie jest sama i
            że jest ktoś, kto nie pozwala, żeby sobie pozwalał. Na wsi proste argumenty
            bywają najskuteczniejsze :)

            Nie twoja wina, a sąsiadce się kłaniaj.
            • exotique Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 14:20
              yoma napisała:

              > Mąż ma rację, a walnąć po to, żeby zobaczył (sąsiad), że kobieta
              nie jest sama
              > i
              > że jest ktoś, kto nie pozwala, żeby sobie pozwalał. Na wsi proste
              argumenty
              > bywają najskuteczniejsze :)


              podobno z ludzmi trzeba rozmawiac ich jezykiem. Czekam na dalszy
              rozwoj wydarzen. Jak na razie sasiad rzucil prace. Tez moja wina
              podobno.
              • yoma Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 14:22
                On tak mówi, czy sąsiadka?
                • exotique Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 14:59
                  on.
                  sasiadka jest ok, wie, ze mi ciezko bylo w ogole zaczac temat.
                  Wczoraj jak przyszedl nas uswiadomic, ze sie rozstaja, to sie
                  zapytal czy sie boje.
                  • yoma Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 15:04
                    Się rozstają, twoja wina, rzucił pracę, twoja wina. A dajże spokój, drzwi mu nie
                    otwieraj, a ryja rozważ...
                  • mallina Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 27.03.08, 14:40
                    exotique napisała:

                    > on.
                    > sasiadka jest ok, wie, ze mi ciezko bylo w ogole zaczac temat.
                    > Wczoraj jak przyszedl nas uswiadomic, ze sie rozstaja, to sie
                    > zapytal czy sie boje.

                    ie rozumiem
                    Wasze drzwi powinny byc przed nim zamkniete
        • matylda1001 Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 19:23
          >No nie przesadzajmy, kobiety nie mogą przyjmować sąsiadów bez
          obecności mężczyzny w Arabii Saudyjskiej.<

          Nie chodzi o to, że nie moga ale o to, że nie chcą. Facet juz
          wcześniej wykazywał niezdrowe zainteresowanie więc lepiej było
          trzymac go z daleka. Nie stwarzać mu możliwości. To chyba rozsądne.

          >Jak nie? Od tego mąż, żeby walnąć nachała w ryj...<

          Może i od tego ale oni nadal muszą obok siebie mieszkać i te
          sąsiedzkie relacje należy utrzymac na cywilizowanym poziomie. Nie
          muszą się przyjażnić ale muszą się co dzien mijac na schodach.



          • yoma Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 19:26
            Jako jednostka łagodna i ugodowa też nie jestem za laniem od razu w ryj, ale w
            tym przypadku coś czuję, ze to i relacje ustawi do pionu, i szacunek we wsi mąż
            zyska :)
            • matylda1001 Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 27.03.08, 10:29
              yoma napisała:

              > Jako jednostka łagodna i ugodowa też nie jestem za laniem od razu
              w ryj, ale w
              > tym przypadku coś czuję, ze to i relacje ustawi do pionu, i
              szacunek we wsi mąż
              > zyska :)

              Nic nie ustawi relacji do pionu ani mąż napewno nie zyska szacunku
              jak zacznie się bić z gnojem. Najwyżej ludzie pomyslą, że skoro leje
              w morde to złapał go z żoną w łóżku. Myślę, że gdyby Autorka od
              początku postepowała rozważniej to nawet nie byłoby sprawy. Jeśli
              facet zachowuje sie po chamsku to nie urządza się kolacyjek z jego
              udzialem, nie wyjeżdza się z nim samochodem gdzie z góry wiadomo, że
              będąc sam na sam na więcej będzie sobie mógł pozwolić, nie pija się
              z nim piwa w przydrożnych knajpach (a potem siada za kierownicę!)
              Autorka napisała, że po tych wyznaniach przy piwie znowu wsiadła z
              nim do samochodu. Wolalabym wrócic do domu na piechotę i to boso,
              niż jeszcze przez chwile przebywac w towarzystwie ćwoka. Czy gdyby
              ją wywiózł gzieś i zgwałcił to też pobieglaby na skargę do żony? To
              prawda, że faceci potrafią się zachowywać jak chamidła ale od nas
              też zależy czy damy na to przyzwolenie czy utniemy sprawę w zarodku.
              Raz sie do niej dowalał i powiedziala, że sobie nie życzy. Za drugim
              razem powinna sama strzelić w mordę i sprawę zakończyć.
    • iberia.pl Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 14:05
      Holywood jak nic....
    • feminasapiens Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 14:47
      Bardzo dobrze się zachowałaś.

      Nie daj sobie wmówić że jesteś winna. To ten oblech jest winny - on
      i tylko on.
      • Gość: Kobieta. Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji IP: 195.205.202.* 26.03.08, 16:32
        No prosze WAS na jakim swiecie my zyjemy, facet stary oblech robi
        nie dwuznaczne propozycje, a jak mleko sie wylalo to teraz pretensje
        do napastowanej slowem ze raczyla otworzyc buzie. Dobrze mu
        tak!!!!!!! i brawa dla Ciebie, a olej tych wieśniakow. Ciemnogrod
        zawsze pozostanie ciemnogrodem :]]]]
        • exotique Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 17:09

          A co z sasiadka? Nie chcialabym kontaktu zrywac, bo w koncu troche
          sie znamy. Nie wiem, czy powinnam do niej pojsc i powiedziec, ze
          jest mi przykro, ze tak sie to wszystko potoczylo. Szczerze mowiac,
          to mysle, ze nawet dla niej lepiej jak nie bedzie miala kolesia co
          kombinuje na boku. Tyle ze to wioska, i nikt po takiej akcji nie
          bedzie mial latwo.
          Szkoda mi jak cholera sasiadki.
          A kolesia bym na leczenie wyslala.
          • yoma Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 17:28
            Sąsiadce owszem, ale nie chodź do niej, bo nachał pomyśli, że to awanse z twojej
            strony. Spotkaj ją na schodach, albo kawkę w ogródku...
    • skrzydlate Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 19:03
      oblałabym go niechcący wrzątkiem, skłuła niechcący agrafkami labo kaktusami,
      niechcący bym strzeliła go w pysk.. może nawet dostałby kopa w jaja, żona by
      mnie akurat guzik obchodziła... załatwiła bym to po męsku między mną a nim ...
    • piwi77 Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 26.03.08, 19:33
      Co chcesz? Żebysmy Cie po główce pogłaskali? Zrobiłas jak uważałaś i
      Ty musisz wiedzieć, czy dobrze zrobiłaś. Ja myślę, że zamiast
      skarżyć do jego żony, powinnaś była go przy jego zalotach zwyczajnie
      wysmiać (tego faceci nie lubią najbardziej i dają spokój), ale
      zrobiłaś jak zrobiłaś i nie rozpamiętuj. Zachowuj sie tak jakby
      nigdy nic.
    • seth.destructor Czy wszystko napisałaś? 26.03.08, 19:36
      Bo jeśli tak, to zachowałaś się jak szczeniara. Facet się do ciebie
      dobiera, a ty ani me, ani be, ale z płaczem do męża, a potem donos
      do jego żony. A jak on się do ciebie dobierał, to co, udawałaś, że
      jesteś w innym pokoju? Zamiast odrzucić go prosto z mostu to ty
      jakieś szczeniackie gierki prowadzisz. Wstyd. Chyba, że nie piszesz
      całej prawdy.
    • Gość: nn Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.08, 20:07
      Wiesz, albo wyjatkowy nachał albo coś słabo mu tłumaczyłaś że nie
      chcesz.
      Ja bym najpierw powiedziała: facet, odwal się bo jak nie to poskarżę
      się meżowi i żonie, potem, gdyby dalej parł, powiedziała meżowi - do
      tego jest by cię od nachałów chronić. A gdyby nachał dalej
      kombinował to bym wtedy powiedziała żonie żeby go trzymała na smyczy
      bo sobie nie życzysz. A gdy nic nie poskutkuje to w zęby. No i
      jeszcze policja została:)
    • Gość: brum Najbardziej wkurza mnie fakt, że IP: *.chello.pl 26.03.08, 22:38
      po aperitifach wsiadłaś z gościem do samochodu, by potem zatrzymać sie po drodze
      i żłopać piwo. Jasna cholera! Kiedy wreszcie przestaniecie chlać alkohol, kiedy
      wreszcie uświadomicie sobie, że albo chlanie albo kierowanie samochodem! Reszta
      prezentowanych tu problemów ani mnie ziębi, ani parzy. Pieprzone pijaczki.
    • Gość: jarząbek Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji IP: 195.238.71.* 27.03.08, 11:19
      w pysk mu trzeba było strzelić, to może by ostudziło jego nachalne
      zachowanie. nie zrobiłaś nic konkretnego żeby go zniechęcić. a może
      ci sie podobało, że się tobą interesuje? jakoś wyjątkowo to nie
      unikałaś spotkań z tym panem.
      • exotique Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 27.03.08, 13:42
        Gość: jarząbek
        w pysk mu trzeba było strzelić, to może by ostudziło jego nachalne
        zachowanie. nie zrobiłaś nic konkretnego żeby go zniechęcić. a może
        ci sie podobało, że się tobą interesuje? jakoś wyjątkowo to nie
        unikałaś spotkań z tym panem.



        Troche ciezko unikac kogos, z kim sie widzi 10 razy dziennie na
        schodach.
        Nie, nie podoba mi sie slinienie faceta starszego od mojego Ojca.
        Nie jestem lala, ktora o niczym innym nie marzy, tylko o uwielbieniu
        ze stron otylych szczerbatych facetow w wieku emerytalnym.

        Co do innych wypowiedzi- byl juz raz taki incydent, ale po
        powiedzeniu kilku slow facet sie uspokoil i nic nie wskazywalo na
        to, ze zacznie ponownie.Pol roku zachowywal sie wzorowo. Zapewne
        glupio i naiwnie zrobilam, ale bylam pewna ze mu przeszlo.

        Moze jestem nienormalna, ale argument sily do mnie nie przemawia i
        nie lubie zalatwiac spraw laniem po ryju czy kopem w jaja. Choc
        niektorym sie nalezalaby i kastracja, ale to juz nie w temacie.

        piwi77
        Co chcesz? Żebysmy Cie po główce pogłaskali? Zrobiłas jak uważałaś i
        Ty musisz wiedzieć, czy dobrze zrobiłaś. Ja myślę, że zamiast
        skarżyć do jego żony, powinnaś była go przy jego zalotach zwyczajnie
        wysmiać (tego faceci nie lubią najbardziej i dają spokój), ale
        zrobiłaś jak zrobiłaś i nie rozpamiętuj. Zachowuj sie tak jakby
        nigdy nic.


        Nie chodzi o glaskanie po glowie. Jesli nie zauwazyles(as), to
        sytuacja jest niezreczna, bo nie ma opcji, by ktos nie byl
        pokrzywdzony. I przez to, ze uczucia innych mnie obchodza (tu
        kobieta sasiada) to jakos nie czuje sie swietnie po tej calej
        sytuacji. Co do wysmiania- nie dziala, nawet tekst ze musialby
        wiadro niebieskich pigulek lyknac, czy ze nie jestem nekrofilka nie
        ochladzaly wyobrazni i checi.

        seth.destructor
        Bo jeśli tak, to zachowałaś się jak szczeniara. Facet się do ciebie
        dobiera, a ty ani me, ani be, ale z płaczem do męża, a potem donos
        do jego żony. A jak on się do ciebie dobierał, to co, udawałaś, że
        jesteś w innym pokoju? Zamiast odrzucić go prosto z mostu to ty
        jakieś szczeniackie gierki prowadzisz. Wstyd. Chyba, że nie piszesz
        całej prawdy.

        A czyli mialam lac po ryju? Jakos nie rzucilam sie na kolesia z
        otwartymi ramionami i okrzykiem wez mnie. Powiedzialam ze sobie nie
        zycze takiego zachowania i lepiej dla niego jak sie uspokoi. i z
        kawa poszlam do sasiadki do kuchni. 3 minuty pozniej poprawka jak
        poszla do toalety. I po tym poprosilam ja o rozmowe. Maz tez byl
        przy tym, bo uwazam, ze jego takze sprawa dotyczy.Co tu
        szczeniackiego wyjasnij, bo nie rozumiem?

    • mallina Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 27.03.08, 14:39
      w takiej sytuacji to wyslalabym meza na rozmowe z tym panem, zeby troche go
      otrzezwilo. moze by pomoglo.
      a jak bylby nadal nachalny to juz i rozmowa z sasiadka.
      oczywiscie unikalabym tego pana i sytuacji gdy jestem z nim sama.
      moze po rozmowe z mezem opamietalby sie i jego zwiazek nadal bylby udany.
      ale uwazam, ze dobrze zrobilas, bo czasem trzeba uciac cos szybko i zdecydowanie
      zanim niejasnosci narosna.
      nie przejmuj sie ludzmi, lepiej ze tak mowia, niz jakby mieli inaczej (ze miedzy
      Toba a sasiadem cos bylo).
      • exotique Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 28.03.08, 10:43
        no tak, lepsze mniejsze zlo.

        A kolo sie chyba wyprowadzil.
        Mpge spokojnie z domu wychodzic :)
        • lafiorkae Re: Jak sie zachowowac po takiej akcji 29.04.08, 14:42
          exotique napisała:

          > no tak, lepsze mniejsze zlo.
          >
          > A kolo sie chyba wyprowadzil.
          > Mpge spokojnie z domu wychodzic :)


          heheh!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja