polska_potega_swiatowa
28.03.08, 11:11
Dlaczego powiedzienie; "Jestem bardzo wymagajaca wzgledem mezczyzn"
jest uwazane za cos normalnego w Polskim spoleczenstwie? Nawet
odbiera sie to z aprobata dla autorki...
Natomiast powiedzenie; "Jestem wymagajacy wzgledem kobiet" jest
przyjmowane przez innych za wrecz chamskie ze strony mezczyzny?
P.S. Kobiety w Polsce mowiac o "rownouprawnieniu" mysla
przedewszystkim o... prawach dla kobiet, a nie o rownosci, czy
rownej odpowiedzialnosci.
Mysle ze powszechne na forach Gazety, ujadanie ma mezczyzn jest
wlasnie wynikiem tego, ze Polskie spoleczenstwo aprobuje krytyke i
wysmiewanie sie z zachowan typowo meskich. A jednoczesnie
wychwalanie wszystkiego co typowo kobiece. Nawet jesli w
rzeczywistosci tym samym....umniejsza sie zaslugi mezczyzn, i zawyza
zaslugi kobiet.
Nie wydaje mi sie ze to jest zdrowa sytuacja. Niby powinnismy miec
rownosc plci, prawda?