camel_3d
28.03.08, 11:25
i nie ma to nic wspolnego z aktualna sytuacja w tybecie..
coz, nie zawsze uda mi sie tego uniknac.. bo wiekszisc rzeczy produkowana jest
w chinach, chocby czesci do aparatow czy komputertow.
ale kupujac np ubnrania patrze na metke (mam nadzieje, ze nie oszukuja:)))
czemu?
bo mam dosc zaleu rynku tanim chlamem z Chin..
a wiecie co?
Mam w pracy kolezanke Chinke.. i ona ..TEZ nie kupuje chinskich produktow. W
Chinach ludzie bogatsi i klasa srednia nie kupuja "chinszczyzny" bo to symbol
biedoty.