stemmini
28.03.08, 13:49
Studiujemy. Oboje. Jest dziecko. Z opieki dostajemy 48zl. Rodzina z mojej
strony nie daje 'gorsza'-ani na mnie, ani na dziecko.... Rodzina ojca mojego
dziecka n a s utrzymuje.
Dziecko 'zużywa' paczkę pampersów w tydzień-kosztują 48zl (jak zasiłek). Mleko
je w proszku za 44zl/sztuka (4 w miesiącu). Z ubrań wyrasta po meisiacu-teraz
już wolniej (uff!!!).
Wychodzi nam tych ''dochodów'' mniej niż 300pare złotych na głowę.
Dzisiaj zdecydowałam sie na 'zasilek docelowy-badz staly'-tutaj musze jeszcze
porozmawiac.
Co będziemy bogaczy udawać! Jest dziecko, my sie uczymy-to pomoc musi być. W
papierach jest ok.. Wszytko jest prawdą.
Wahałam sie z ta decyzja przez 2 lata. Wreszcie sie wkurzyłam. Zlzolam papiery
tydzień temu, teraz ide po kolejne.
Czuje sie teraz o wiele lepiej.
Mam nadzieje, ze ten zasiłek dostaniemy. Te marne 200zl wiecej?