zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki...

28.03.08, 13:49
Studiujemy. Oboje. Jest dziecko. Z opieki dostajemy 48zl. Rodzina z mojej
strony nie daje 'gorsza'-ani na mnie, ani na dziecko.... Rodzina ojca mojego
dziecka n a s utrzymuje.
Dziecko 'zużywa' paczkę pampersów w tydzień-kosztują 48zl (jak zasiłek). Mleko
je w proszku za 44zl/sztuka (4 w miesiącu). Z ubrań wyrasta po meisiacu-teraz
już wolniej (uff!!!).

Wychodzi nam tych ''dochodów'' mniej niż 300pare złotych na głowę.
Dzisiaj zdecydowałam sie na 'zasilek docelowy-badz staly'-tutaj musze jeszcze
porozmawiac.
Co będziemy bogaczy udawać! Jest dziecko, my sie uczymy-to pomoc musi być. W
papierach jest ok.. Wszytko jest prawdą.
Wahałam sie z ta decyzja przez 2 lata. Wreszcie sie wkurzyłam. Zlzolam papiery
tydzień temu, teraz ide po kolejne.
Czuje sie teraz o wiele lepiej.
Mam nadzieje, ze ten zasiłek dostaniemy. Te marne 200zl wiecej?

    • piwi77 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 13:55
      Obawiam się, że macie inny problem, nie mając dochodów
      zdecydowaliście się na dziecko, macie problem z planowaniem, to
      dobrze na przyszłość nie wróży. Oczywiście, że dwieście się Wam
      należy.
      • stemmini Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:00
        Tego akurat problemu nie widzę. Dziecko jest 'w sam raz'. Nie planujemy więcej.
        W sam raz, bo nie wyobrażam sobie-pracy-jako takiej, pracy domowej, opieki nad
        dzieckiem-po studiach. Myślę, ze na studiach jest ok. Mamy czas,
        rodziców-doszliśmy do tego wniosku wspólnie. Ze na studiach najlepiej jest mieć
        dzieci-później będę odchowane i będzie lżej..

        Nie chciałabym latać codziennie do pracy zostawiając 5 miesięczne dziecko z...
        kims...
    • kot_behemot8 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:13
      W takiej sytuacji jak wasza ludzie zazwyczaj przechodza na studia
      zaoczne, ewt jedno zostaje na dziennych a drugie bierze dziekanke i
      idzie do pracy... rozwiązan jest sporo, łącznie z uzywaniem zwykłych
      pieluch zamiast pampersów. Nie wspominając juz o tym, ze jesli
      dziecko poczęte zostało tradycyjnie a nie przyniesione znienacka i
      bez zamówienia przez bociana, to mozna się było wcześniej jakos
      przygotować - np przez rok pracując intensywnie za granicą
      odkładając dośc kasy by starczyło na pierwsze 2-3 lata zycia dziecka
      (plus pomoc rodziny jesli są chętni)
      A ty tylko o zasiłku... Zasiłki powinny byc dla chorych, starych,
      niedołęznych - nie dla młodych i zdrowych.
      • kolter_hugh Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:17
        kot_behemot8 napisała:

        > W takiej sytuacji jak wasza ludzie zazwyczaj przechodza na studia
        > zaoczne, ewt jedno zostaje na dziennych a drugie bierze dziekanke i
        > idzie do pracy... rozwiązan jest sporo, łącznie z uzywaniem zwykłych
        > pieluch zamiast pampersów. Nie wspominając juz o tym, ze jesli
        > dziecko poczęte zostało tradycyjnie a nie przyniesione znienacka i
        > bez zamówienia przez bociana, to mozna się było wcześniej jakos
        > przygotować - np przez rok pracując intensywnie za granicą
        > odkładając dośc kasy by starczyło na pierwsze 2-3 lata zycia dziecka
        > (plus pomoc rodziny jesli są chętni)
        > A ty tylko o zasiłku... Zasiłki powinny byc dla chorych, starych,
        > niedołęznych - nie dla młodych i zdrowych.

        Jak on chcą używać oryginalnych pampersów to nich bulą w aldim widziałem
        pampesrsy za 64 szt niecałe 25 zł , i ponoć tyłeczka dziecku nie odparzają ::)))
        • stemmini Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:30
          Niestety nie widziałam w aldim takich pampersów..
          Nie wiem ,nawet czy to oryginalność chodzi, raczej o przemakanie.
          Dobowo 'idzie 4-5 pieluch= 0,60 X 5 = 3zl!!!!!!!!!

          Widzisz nie trzeba od razu-nawet jeśli ciąża jest nieplanowana, rozwalać sobie
          zycia-rezygnowac ze studiów w normalnym trybie, z zajęć, bo jest Wpadka, i nie
          nalzey obciazc państwa-czy obywateli, a tutaj to równoznaczne...
          Ze smutkiem aptrze na mlode osoby, ktore od razu maja slub, od razu praca-jakby
          dziecko bylo kresem wszystkiego-a przeciez tak byc nie musi.
          Opowiadania o rezygnacji, pracy itp. to Wielka Chec Udupienia danej osoby-moze
          nawet kara społeczna za złe prowadzenie sie?

          Dla nas jest optymalnie. Sądze, ze dobrze sie stało i ze na lwasnej skórze moge
          sie przekonać 'jak dizala' pomoc społeczna. Wiem,ze sama pomoc mnie od tego
          odwodzi,ale na szczscie papiery świadczą same za siebie-i ciesze sie, ze nie
          musze zjdac kaykow z drogi,zeby dostac pieniadze-które odkladam na akcje w
          funduszach-Dla Naszej Trojki.



          • kot_behemot8 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:42
            > zycia-rezygnowac ze studiów w normalnym trybie, z zajęć, bo jest
            Wpadka, i nie
            > nalzey obciazc państwa-czy obywateli, a tutaj to równoznaczne...


            To w koncu bierzesz ten zasiłek czy nie? Bo jak bierzesz, to właśnie
            obciążasz panstwo i obywateli.



            > musze zjdac kaykow z drogi,zeby dostac pieniadze-które odkladam na
            akcje w
            > funduszach-Dla Naszej Trojki.


            To wcześniejszy primaaprilis czy ty serio przyznajesz sie do
            wyłudzenia pieniedzy przeznaczonych dla biednych i do kupowania za
            te pieniadze akcji? Jesli ty tak serio, to znaczy że dno lezy
            głębiej niz myslałam;)))
          • kolter_hugh Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:44
            stemmini napisała:

            > Niestety nie widziałam w aldim takich pampersów..
            > Nie wiem ,nawet czy to oryginalność chodzi, raczej o przemakanie.
            > Dobowo 'idzie 4-5 pieluch= 0,60 X 5 = 3zl!!!!!!!!!

            Są takie ,wiem bo Koleżanka bierze je tam , ponoć są dobre !!
            zresztą w biedronce tez są takie ::)))
      • piwi77 Pieprzony serwer, nie wyszło i muszę jeszcze raz 28.03.08, 14:27
        kot_behemot8 napisała:

        > A ty tylko o zasiłku... Zasiłki powinny byc dla chorych, starych,
        > niedołęznych - nie dla młodych i zdrowych.

        Jak jest dziecko a nie ma dochodów (nieważne dlaczego) zasiłek się
        należy. Jestem za oszczędzaniem publicznych pieniedzy, ale nie tam
        gdzie jest dziecko. Będzie lepiej jak oszczedzać zaczniemy np. od
        wyłudzonych rent...
        • kot_behemot8 Re: Pieprzony serwer, nie wyszło i muszę jeszcze 28.03.08, 14:37
          > Jak jest dziecko a nie ma dochodów (nieważne dlaczego) zasiłek się
          > należy.

          Moim zdaniem nie powinien się należeć. Brak zasiłku wymuszałby
          pójscie do pracy, co w opisanej sytuacji jest przeciez zupełnie
          wykonalne. Inaczej wyglada sytuacja gdy w rodzinie jest choroba czy
          inwalidztwo - wtedy zasilek jak najbardziej i to wyzszy niż obecnie.
          • piwi77 Re: Pieprzony serwer, nie wyszło i muszę jeszcze 28.03.08, 14:44
            Na wysokość, częściowo pokrywającą utrzymanie dziecka, chyba możemy
            sobie pozwolić?
            • kot_behemot8 Re: Pieprzony serwer, nie wyszło i muszę jeszcze 28.03.08, 14:51
              Wolałabym wyższe zasiłki dla naprawdę potrzebujących niż grosze dla
              prawie wszystkich. Zwróć tez uwagę co pisze ta dziewczyna - ona tych
              pieniędzy właściwie nie potrzebuje, ona je wkłada do banku na
              procent... No sorry, ale nie rozumiem dlaczego z moich podatków ktos
              ma sobie kupowac akcje czy lokaty.
              • piwi77 Re: Pieprzony serwer, nie wyszło i muszę jeszcze 28.03.08, 15:07
                kot_behemot8 napisała:

                > No sorry, ale nie rozumiem dlaczego z moich podatków ktos
                > ma sobie kupowac akcje czy lokaty.

                Aspekt istotny, nie powiem, ale takie są ryzyka opieki społecznej.
                Trzeba wydać 1000, żeby 200 trafiło tam gdzie trzeba.
          • tomekjot popieram 04.05.08, 19:51
            do roboty lenie, zrób sobie do mgr, jeszcze z trójke dzieci i bedzie git
      • Gość: jowita771 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 18:13
        odniosę się tylko do pampersów. mozna kupić tansze pieluchy niż "pampersy",
        tylko trzeba przetestować najpierw, bo może wcale nie qwyjść taniej. co zaś do
        pieluch tetrowych - nie ma szans, żeby wyszły taniej niż jednorazowe. serio.
        dawniej jak pampersy były nowością i były drogie, tetra rzeczywiście była
        tańsza, ale w tej chwili jest odwrotnie.
    • jolunia01 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:32
      Wiesz, jest takie powiedzenie "albo uważajta jak robicie, albo róbta
      jak uważacie". Uważam, że jesteście parą nieodpowiedzialnych
      smarkaczy i współczuję waszemu dziecku. Wiele osób ciężko pracuje na
      wasze zasiłki, a ty masz czelność pisać "Jest dziecko, my sie uczymy-
      to pomoc musi być. W papierach jest ok..", ale w główkach nie jest.
      • jdbad Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:35
        A Oni później zapłacą w podatkach za jakieś inne dziecko i tak to
        się kręci.
        Mnie to nie przeszkadza.
        • kot_behemot8 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:46
          Zapłacic zapłacą, bo nie będą mieli innego wyjscia - ale ile przy
          tym będzie narzekania, ze te podatki takie wysokie i na co to
          wszystko idzie;))
          • jdbad Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:48
            I tak byc może.
            kot_behemot8 napisała:

            > Zapłacic zapłacą, bo nie będą mieli innego wyjscia - ale ile przy
            > tym będzie narzekania, ze te podatki takie wysokie i na co to
            > wszystko idzie;))
            >
        • corret Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:52
          jdbad napisała:

          > A Oni później zapłacą w podatkach za jakieś inne dziecko i tak to
          > się kręci.
          > Mnie to nie przeszkadza.

          Mnie też nie przeszkadza.
          Pozdrawiam młodych rodziców.
    • majenkir Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:38
      stemmini napisała:
      > Mleko je w proszku za 44zl/sztuka (4 w miesiącu).

      Trzeba bylo karmic piersia. Za darmo i o wiele zdrowiej :))!
      • kolter_hugh Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 14:46
        majenkir napisała:

        > stemmini napisała:
        > > Mleko je w proszku za 44zl/sztuka (4 w miesiącu).
        >
        > Trzeba bylo karmic piersia. Za darmo i o wiele zdrowiej :))!

        Prawda ,ale nie każda Kobieta może !!
    • Gość: wali_bura Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.adsl.inetia.pl 28.03.08, 17:08
      Bardzo słuszna decyzja. Wszyscy tu widzę chetnie dołożyliby (przynajmniej w
      teorii) emerytowi i bezrobotnemu, natomiast matke i ojca z niemowlakiem
      najchetniej przepędziliby: na zaoczne, do roboty, do irlandii. Oj ludzie ludzie...
      • jdbad Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 17:35
        Tylko nie wszyscy:) Patrz mój wpis.
        • Gość: stemmini zadne jeszcze decyzje nie zapadly IP: *.chello.pl 28.03.08, 18:23
          Dopiero, po tych 2 latach na ten krok sie zdecydowałam.
          Zauważcie, ze ja tych pieniędzy nie przytupuje! One lokowane sa na przyszłość.
          Marzymy o własnym mieszkaniu. Chcemy po studiach sie usamodzielnić i
          niekoniecznie musimy je 'przetrawić' teraz-aczkolwiek sa one przeznaczone na cel
          wyższy niż puszka mleka czy pampersy..-chociaz te kosztuje wiecej niz 48zl zasilku.

          Poza tym-rzecz ważna; gdyby nie rodzice, co by sie stało?-'dalibyśmy rade' nawet
          za te 500zl oferowane prze OP?

          Chciałabym Wam zwrócić uwagę-ze ten krok mnie 'kosztował', bo nie każdego stać
          psychicznie, na to żeby iść i prosić- uważam, ze to co oferuje mi państwo -w
          mojej sytuacji jest śmieszne. Zdani jesteśmy przez to na rodziców, którzy NIE
          MUSZĄ nam niczego oferować-bo najpierw musi Państwo!

          Z tego .. becikowego, zwortow podatku z US, dodatkowo przez 2 lata uzbieraliśmy
          5000zl

          2lata
          • Gość: jowita771 Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 18:27
            nie ma czegoś takiego jak pieniądze państwa. piszesz, że państwo musi, a rodzice
            nie. czyli obcy ludzie muszą Cię utrzymywać? nie bądź śmieszna.
            • Gość: samimini Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly IP: *.chello.pl 28.03.08, 18:43
              W takim razi po co jest MOPS?

              niech niei stnieje

              on jest stworzony właśnie-dla takich ludzi jak ja: zerowy dochód, małe dziecko,
              uczący się....

              Przeciez gdyby nie ordzice...

              Nie wiem tez dlaczego miesza sie ich w to.. kierownik mi mowi, 'ale jest Pani na
              utrzymaniu rodzicow...'
              tak-odppwidam, ale zasilekk jest na dizecko-co, sisotre mojego konkubeta tez mam
              w to wliczac

              szczesliwie dokumentacja jest...
              nie wiem, na jaki czas przyznawany jest zasiłek-mam nadzieje, ze do końca naszej
              nauki: mój chłopak właśnie zaczyna od drugiego roku drugi kierunek

              I nadal uważam, ze dziecko na studiach to 'as w rękawie'-a nie przegrana, za
              którą należy gnoić...
              Bo lepie wygląda 35 latka-samotna, z dorywcza pracą, bez opieki rodziny, która
              sie na nią wypiela, niż studiujący 20 latkowie, którzy dobro ogółu, poświęcają
              dla dobra swojego i dziecka
              • Gość: stemmini Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly IP: *.chello.pl 28.03.08, 18:45


                W takim razi po co jest MOPS?

                niech niei stnieje

                on jest stworzony właśnie-dla takich ludzi jak ja: zerowy dochód, małe dziecko,
                uczący się....

                Przeciez gdyby nie ordzice...

                Nie wiem tez dlaczego miesza sie ich w to.. kierownik mi mowi, 'ale jest Pani na
                utrzymaniu rodzicow...'
                tak-odppwidam, ale zasilekk jest na dizecko-co, sisotre mojego konkubeta tez mam
                w to wliczac

                szczesliwie dokumentacja jest...
                nie wiem, na jaki czas przyznawany jest zasiłek-mam nadzieje, ze do końca naszej
                nauki: mój chłopak właśnie zaczyna od drugiego roku drugi kierunek

                I nadal uważam, ze dziecko na studiach to 'as w rękawie'-a nie przegrana, za
                którą należy gnoić...
                Bo lepie wygląda 35 latka-samotna, z dorywcza pracą, bez opieki rodziny, która
                sie na nią wypiela, niż studiujący 20 latkowie, którzy dobro ogółu, poświęcają
                dla dobra swojego i dziecka
                • yoma Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly 28.03.08, 19:23
                  Może co nieco off topic, ale nie wytrzymałam

                  co ty studiujesz, że cię uczą tak pisać?
                  • Gość: stemmini Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly IP: *.chello.pl 28.03.08, 19:42
                    a co, nie umiesz przeczytać?

                    zaawansowana polinistyke z domieszka rusycystyki
                    • yoma Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly 29.03.08, 11:57
                      Istotnie mam niejakie trudności :)
                  • Gość: jowita771 Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 19:43
                    mnie też wygląda ta twórczość na podstawówkę, góra gimnazjum. a w takim razie
                    przyjdzie nam poutrzymywać tych darmozjadów dłużej.
                    • Gość: stemmini Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly IP: *.chello.pl 28.03.08, 20:02
                      skoro jesteś taka 'douczona', wykształcona i bóg wie jaka!!
                      -pochwal sie wszystkim, 'co i gdzie skończyłaś', a potem gdzie po tym
                      wyemigrowałaś???
                      • yoma Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly 29.03.08, 11:57
                        Ty, a na czym polega polinistyka? Z ciekawości pytam. To coś na polibudzie?
                        • monnap Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly 21.04.08, 22:15
                          Szczerze mowiac, to ty chyba nie wiesz co to znaczy samodzielnie
                          wychowywac dziecko na studiach. Glosisz rozne teorie jak to lepiej
                          miec dziecko na studiach niz pozniej, przy tym siedzac na garnuszku
                          u swoich niedoszlych tesciow.
                          Wyobraz sobie, ze wiele osob musi najpierw zapracowac sobie na
                          dzieci i nie madrzy sie tak jak ty jak to lepiej na studiach, bo
                          gdyby nie pomoc, ktora otrzymujesz to raczej keipsko by to twoje
                          rodzicielstwo wygladalo.
                          Ja skonczylam studia, zarobilam na wlasny dom i nikt mi dzieci
                          utrzymywac nie musial. Oczywiscie moglam sobie na dzieci pozwolic
                          kolo 30 stki i zdaje sobie sprawe, ze nie bede najmlodsza mama, ale
                          nie wyciagalam do nikogo rak po pomoc i nie dorabialam sobie
                          ideologii do moich wyborow zyciowych.
                • ewa1125 Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly 01.05.08, 16:08
                  Powinni wam zabrac to dziecko,skoro nie potraficie mu zapewnic opieki
                  (jest na to paragraf).Nikt odpowiedzialny nie decyduje sie na
                  dziecko,w momencie kiedy nie ma stalych zarobkow i nie moze sam
                  utrzymac dziecka.Jestescie mlodzi,zdrowi,a studia nie sa
                  niezbedne,ktores z was moze isc do pracy.Skoro byliscie na tyle
                  dorosli,zeby sie rozmnozyc,to teraz ponoscie konsekwencje swoich
                  dzialan.To nie panstwo ma obowiazek utrzymywac twoje dziecko,tylko
                  wy jako rodzice.A jezeli chcesz,zeby je utrzymywalo panstwo,to oddaj
                  do domu dziecka-tam jest pelna opieka panstwa nad dzieckiem.
                  ps.Panstwo ma pomagac ludziom chorym,biednym,niezaradnym,albo
                  takim,ktorzy nie ze swojej winy popadli w biede,a nie utrzymywac
                  dzieci zdrowych,mlodych rodzicow.Mam nadzieje,ze urzednicy z pomocy
                  nie poprzestana na twoich ppierach,ale zrobia ci solidny wywiad
                  srodowiskowy.
              • annas1961 Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly 03.04.08, 10:58
                Gość portalu: samimini napisał(a):

                > W takim razi po co jest MOPS?
                >
                > niech niei stnieje
                >
                > on jest stworzony właśnie-dla takich ludzi jak ja: zerowy dochód,
                małe dziecko,
                > uczący się....
                >
                > Przeciez gdyby nie ordzice...
                >
                > Nie wiem tez dlaczego miesza sie ich w to.. kierownik mi
                mowi, 'ale jest Pani n
                > a
                > utrzymaniu rodzicow...'
                > tak-odppwidam, ale zasilekk jest na dizecko-co, sisotre mojego
                konkubeta tez ma
                > m
                > w to wliczac
                >
                > szczesliwie dokumentacja jest...
                > nie wiem, na jaki czas przyznawany jest zasiłek-mam nadzieje, ze
                do końca nasze
                > j
                > nauki: mój chłopak właśnie zaczyna od drugiego roku drugi kierunek
                >
                > I nadal uważam, ze dziecko na studiach to 'as w rękawie'-a nie
                przegrana, za
                > którą należy gnoić...
                > Bo lepie wygląda 35 latka-samotna, z dorywcza pracą, bez opieki
                rodziny, która
                > sie na nią wypiela, niż studiujący 20 latkowie, którzy dobro
                ogółu, poświęcają
                > dla dobra swojego i dziecka
                masz rację , moja córka skończyła studia, 1500 netto na rekę po
                opłaceniu zostaje 700 zł na życie , ciuchy itd kiedy zdecyduje sie
                na dziecko? powinna zrobić tak samo wcześniej
              • kora3 oj sląbo się orientujesz ...:( 30.04.08, 10:09
                Gość portalu: samimini napisał(a):

                > W takim razi po co jest MOPS?
                >
                > niech niei stnieje
                >
                > on jest stworzony właśnie-dla takich ludzi jak ja: zerowy dochód,
                małe dziecko,
                > uczący się....

                Hmmm no tak, acz nie tylko. Niestety slabo sie orientujesz w
                zasadach pzryznawania zasilków. skoro np. twioerdzisz,z e "jeszcze
                nie wiesz na jaki sie zdecydujesz" i nie znasz ich nmazw nawet, nie
                mówiąc o zasadach - to ci raczej nie pomoze.

                >
                > Przeciez gdyby nie ordzice...
                >
                > Nie wiem tez dlaczego miesza sie ich w to.. kierownik mi
                mowi, 'ale jest Pani n
                > a
                > utrzymaniu rodzicow...'

                ma racje - zgodnie z przepisami - to rodzice powinni Cie utrzymywać
                skoro uczysz się systemem dziennym, nie pracujesz i nie wyszłaś za
                mąz za pracującego czlowieka :) - proste. Jesli rodzice na Ciebie
                nie łoza - masz prawo podać ichj a limenty.

                > tak-odppwidam, ale zasilekk jest na dizecko-co, sisotre mojego
                konkubeta tez ma
                > m
                > w to wliczac

                Tu jest trochę inna bajka - zasilek z tytułu samotnego rodzicielstwa
                jest dla matek/ojców, którzy samotnie wychowuja dziecko nie mogąc w
                zaden sposób wyegzekwować kasy od drugiego rodzica - to coś jak
                dawny fundusz alimentacyjny.
                JEśli ty mieszkasz z ojcem dziecka i jego rodziną, która was
                utrzymuje to wg tych zasad nie ejstes samotną matką, chociaż nie
                amsz slubu z ojcem zdiecka. On nie partycypuje w zasadzie w kosztach
                jego utrzymania, ale sama pzryznajesz, ze parttycypuje jego rodzina,
                czyli jakby z jego strony utzrymanie dziecka jest zabezpieczone.

                >
                > szczesliwie dokumentacja jest...
                > nie wiem, na jaki czas przyznawany jest zasiłek-mam nadzieje, ze
                do końca nasze
                > j
                > nauki: mój chłopak właśnie zaczyna od drugiego roku drugi kierunek

                Zasiłki sa przyzwanane na zcas rożny, aczkolwiek zradko do końca
                planowanej nauki, najczesciej na jakiś okres zcasu, po którym jeśli
                się sytuacja nie zmienia w rodzinie mogą byc przeduzane, bądz nie.
                Obowiazek alimentacyjny spoczywa na rodzicach do zcasu ukończenia
                pzrez dziecko nauki w tryubie dziennym w przewidzianym terminie.
                słowem do zcasu, az skończy nauke - na jednym kierunku i moze
                podejmowac pracę - inne kierunki studiów w to nie wchodzą.

                >
                > I nadal uważam, ze dziecko na studiach to 'as w rękawie'-a nie
                przegrana, za
                > którą należy gnoić...

                Moze tak uwazasz, niemniej decydując się na zdiecko byłoby nie od
                rzezcy zastanowić się, czy "sa" jest za co utrzymać ...
          • iminlove Re: zadne jeszcze decyzje nie zapadly 29.03.08, 10:31
            Weź się dziewczyno do roboty! Nie trzeba przenosić się na zaoczne, żeby zacząć
            pracować - przynajmniej na pół etatu. A Tobie najwyraźniej się nie chce -
            utrzymują Cię obcy ludzie, 'zasiłki się należą'... Jak dla mnie - szczyt
            lekkomyślności decydować się na dziecko, nie mając stałego źródła utrzymania i
            jakiegokolwiek zabezpieczenia finansowego. Nie chce Ci się iść do pracy, a z
            drugiej strony oszczędzasz na 'cel wyższy' - ale oszczędzasz na mleku dla
            dziecka. A jak podrośnie i będzie chciało pójść do kina, albo na lody? Albo jak
            mu się zamarzy zestaw lego za 100 zł? To co zrobisz?

            Państwo nie musi. Państwo powinno opiekować się tymi, którzy są niedołężni, a
            nie tymi, którzy są młodzi, zdolni, mają dwie ręce. Jasne, dziecko samo sobą się
            nie zaopiekuje, ale podobno ma dwójkę kochających rodziców?

            Przez dwa lata uzbierałaś 5000zł. Marzy Ci się mieszkanie. Tylko czy wiesz, ile
            takie mieszkanie kosztuje?? :)))
      • kot_behemot8 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 19:32
        > Bardzo słuszna decyzja. Wszyscy tu widzę chetnie dołożyliby
        (przynajmniej w
        > teorii) emerytowi i bezrobotnemu,


        Serio? Nie zauważyłam, żeby ktos chciał dokładac właśnie emerytom i
        bezrobotnym...



        natomiast matke i ojca z niemowlakiem
        > najchetniej przepędziliby: na zaoczne, do roboty, do irlandii.

        A to taka krzywda studiować zaocznie? Poza tym musu nie ma, mozna
        studiowac dziennie i radzić sobie bez wyciagania łapy po jałmuznę.
        Tez urodziłam dziecko w czasie studiów (dziennych) a po zasiłek nie
        poszłam, choc mi się nalezał, i jakos żyję. I tobie takze zwrócę
        uwage na fragment w którym ta biedna studentka pisze, ze pieniadze z
        zasiłku bynajmniej nie ida na życie tylko sa inwestowane w jakies
        akcje czy fundusze.

        > Oj ludzie ludzie


        Dokładnie. Oj ludzie, patrzcie lepiej za kim się ujmujecie...
      • lepian4 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 21.04.08, 16:32
        Emeryt swa wczesniejsza praca moze sie czegos domagac.
        Student powinien poswiecic swoj czas na staudiach, nie na wedrowkach
        po urzedach za pomoca spoleczna. Wprowadzmy oplaty na studia, to
        wreszcie bedziemy wychowywali elite, nie rozpierdziuche pod kazdym
        wzgledem.
    • Gość: Kaśka Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.gdynia.mm.pl 28.03.08, 17:55
      >Jest dziecko, my sie uczymy-to pomoc musi być

      Nóż się w kieszeni otwiera. Jak Polska ma się stać zamożnym krajem
      gdy młodzi, zdrowi ludzie prezentują takie poglądy??? Szok!
      • kot_behemot8 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.03.08, 19:39
        Ja cały czas mam nadzieję, ze ona sobie jaja robi a ten wątek to
        jakis żart któego nie zrozumiałam... Panstwo MUSI utrzymywac dwoje
        młodych, zdrowych byków bo mają zerowy dochód i dzidziusia;)))
        Pieniądze z opieki społecznej idą do banku na procent, bo
        przecież "trzeba mysleć o przyszłości";)))
        Oni mają nadzieję, ze ten zasiłek będzie trwał az im sie znudzi
        studiowanie, własnie myslą o drugim fakultecie;)))
        Nie, tacy ludzie nie istnieją. To musi byc żart.
        • Gość: jowita771 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 19:41
          ja też myślę, że to żart, nie wierzę, że ktoś może prezentować sobą takie dno.
    • Gość: jowita771 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.08, 19:36
      jesteście pasożytami i tyle.
      • Gość: stemmini ? IP: *.chello.pl 28.03.08, 19:55
        ''Panstwo MUSI utrzymywac dwoje
        młodych, zdrowych byków bo mają zerowy dochód i dzidziusia;)))
        Pieniądze z opieki społecznej idą do banku na procent, bo
        przecież "trzeba mysleć o przyszłości";)))''

        Uważasz, ze lepiej byłoby, bym dziecku kupiła mleczno-ryżową kaszkę więcej, niz
        te pieniacze po prostu 'zainwestowała'?-tez dla dziecka, tyle, ze 'na później'?
        Pieniądze z opieki przyznają na 'stan obecny', co nie jest równoznaczne z
        oszczędzeniem ich i odłożeniem na czas, kiedy będę nam naprawde potrzebne, a
        kiedy opieka nam ich nie przyzna.



        ''Oni mają nadzieję, ze ten zasiłek będzie trwał az im sie znudzi
        studiowanie, własnie myslą o drugim fakultecie;)))''

        Tak-mamy taka nadzieje,z e dopóki sie nie usamodzielnimy, będziemy na
        państwowym-dodam ze to 'Państwowe' jest tak śmiesznie niskie, ze niestety nie
        wystarcza na opłacenie tej prędkości internetu, którą teraz mam.
        Studiowanie nie jest czyms 'samym dla siebie'-jest tez 'na przyszłość'.
        Jesli nie wiesz, po co ludzie studiują i, sądzisz ze mają nie studiować-bo jest
        dziecko, to swidaczy to tylko o Twojej małostkowości, badz niewiedzy.
        Ciekawa jestem co ma moje-nasze zdrowie do tego, ze trzeba nam iść do pracy?
        Nasze siły, naszą energie przeznaczamy na codzienne obowiązki-z dzieckiem
        związane i naukę-na nic innego nie pozostaje nam czasu.

        • Gość: jowita771 Re: ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.08, 10:11
          idź do MOPS-u i poskarż sie pani, że za mało wam państwo daje i na porządny
          internet nie starcza

          :DD
          • kot_behemot8 Re: ? 29.03.08, 10:37
            :)))
            I niech od razu zażąda więcej kasy na lokaty. A w ogóle to niech
            MOPS sam takie lokaty zakłada coby sie młodzi rodzice nie musieli
            męczyć chodzeniem po bankach. A w gotówce nalezy im dołożyć na
            wakacje na Seszelach... przeciez to samo zdrowie, nie mozna tak
            ciągle tylko pracować i pracować;)
            • Gość: exotique Re: ? IP: *.76-83.cust.bluewin.ch 29.03.08, 11:49
              wypedzacie ich na zaoczne, ale zaoczne studia sa platne. Gdzie tu
              logika?
              Zaczac zapitalac w biedronce, bo tak?
              Jak skoncza studia, znajda prace- to sami beda placic podatki na
              innych potrzebujacych.
              • kot_behemot8 Re: ? 29.03.08, 11:57
                Gość portalu: exotique napisał(a):

                > wypedzacie ich na zaoczne, ale zaoczne studia sa platne. Gdzie tu
                > logika?
                > Zaczac zapitalac w biedronce, bo tak?


                A kto im kazał się rozmnażac? Dzieci kosztują i to rodzice sa za nie
                odpowiedzialni. Nie państwo, nie obcy ludzie płacący podatki.


                > Jak skoncza studia, znajda prace- to sami beda placic podatki na
                > innych potrzebujacych.


                Ja tez jestem potrzebujaca. Nowy samochód by mi sie przydał, mysle
                tez o bateriach słonecznych do podgrzewania basenu. Podac ci numer
                mojego konta zebys mogła przesłac pieniądze?
              • ewa1125 Re: ? 01.05.08, 16:29
                Majac taka postawe juz na poczatku doroslego zycia,watpie aby
                chcialo im sie podjac legalna prace w przyszlosci.Po co,skoro
                panstwo powinno ich utrzymywac?Malo jest takich ludzi?
            • ewa1125 skad sie biora zasilki: 01.05.08, 16:26
              Mnie sie wydaje,ze pani studentka jest niedojrzala spolecznie i to
              mocno.Z jej wypowiedzi wywnioskowalam,ze ona chyba nie wie,skad
              opieka ma pieniadze na zasilki i dlaczego sa takie male.Otoz ja ci
              wyjasnie-pieniadze na opieke sa zabierane w postaci podatkow
              ludziom,ktorzy pracuja.Ilu ludzi pracuje legalnie,tyle pieniedzy
              panstwo przeznacza na rozne cele.Panstwo jest posrednikiem miedzy
              obywatelami zarabiajacymi,a nie majacymi dochodow,a nie samo
              wytwarza pieniadze,nie generuje dochodu,tylko zarzadza zabranymi nam
              pieniedzmi.I jest to jednoczesnie czesc odpowiedzi na twoje zarzuty
              o niskie zasilki.Ten,kto nie pracuje,albo robi to na czarno nie
              doklada sie do wspolnego worka,a czesto lubi z niego korzystac
              (alkoholicy,wieczni bezrobotni,itd.).Do tego ludzie tacy jak
              ty,wolacy brac te "ochlapy"z pomocy niz isc do pracy,a wlasciwie ich
              ilosc w naszym spoleczenstwie sprawia,ze niewiele pieniedzy trzeba
              rozdzielic pomiedzy wielu ludzi.Ja to widze tak,ze tacy cwaniacy jak
              wy, zabieraja zasilki na przyklad samotnym matkom z kalekimi dziecmi-
              one faktycznie potrzebuja tych pieniedzy,nie na lokaty,ale na zycie
              i rechabilitacje,a wy swoja niedojrzala postawa sprawiacie,ze one
              dostaja duzo mniej niz potrzebuja.
          • iminlove Re: ? 29.03.08, 10:38
            dobre:))))
        • zonka77 Ty naprawdę 29.03.08, 11:49
          jesteś przekonana do tego co mówisz.
          Co za brednie.
          To WY macie obowiązek utrzymać SWOJE dziecko. Twój partner czy też mąż właśnie
          zacznie drugi kierunek studiów i biedactwo do pracy nie ma czasu iść. Rozkoszne.

          Też urodziłam dziecko na studiach i jak najbardziej uważam że to bardzo dobry
          pomysł tyle że poza tym jeszcze trzeba mieć za co żyć - albo pomagają rodzice
          jeśli zechcą, albo jedno z młodych rodziców pracuje i studiuje zaocznie, albo
          oboje pracują, albo jak ktoś wspomniał - najpierw się kasę zbiera. Czwarty piąty
          rok to fajny czas na dziecko - jest możliwość najczęściej już zarobić na siebie.

          Ale jeśli nie ma żadnych szans na pracę a rodzice nie dadzą to niestety -
          najpierw kończymy studia, potem chociaż jedno łapie pracę żeby być w stanie
          utrzymać dziecko i wtedy się zabieramy do robienia.

          Bywałam w ciężkiej sytuacji materialnej ale miałam dwie rączki i zdrowie i NIGDY
          nie wyciągnęłam łapy po zapomogę. Nigdy. I nie uważam się za bohaterkę ale wręcz
          przeciwnie - za normalną osobę która wzięła odpowiedzialność za swoje decyzje
          życiowe a nie czekała aż inni jej dadzą bo "się należy"

          Za co się należy? Za to że dziecko macie? No ja też mam - niedługo dwoje i co -
          należy mi się za to jakaś kasa?
          Należy mi się godziwe wynagrodzenie za uczciwą pracę i takie dostaję. Nalezy mi
          się opieka zdrowotna bo co miesiąc za to płacę itp - ale zapomogi? I to na
          odkładanie w banku?
          To tak kuriozalne że aż śmieszne.
          Nie możesz być prawdziwa.

          Jeszcze rozumiem że ktoś wpadnie i się posypie mu życie - nie ma jak do pracy
          iść, żywcem nie ma co dać jeść dziecku. Albo i po studiach, choroba, totalny
          brak pracy, jakieś wielkie problemy - sama bym pomogła takiej osobie własnymi
          pieniędzmi i rzeczami pod dziecku. Zresztą pomagałam niejednej. Ale brać
          zapomogi po to żeby na koncie odkładać? I mieszkanie Ci się marzy powiadasz - i
          co, też Ci państwo kupi? Bo masz dziecko?
          Czy może hehehehe za 5 tys sobie chcesz kupić?

          matko :/
        • yoma Re: ? 29.03.08, 12:00
          > Uważasz, ze lepiej byłoby, bym dziecku kupiła mleczno-ryżową kaszkę więcej, niz
          > te pieniacze po prostu 'zainwestowała'?-

          Uważajcie, ludzie. Będziemy jeszcze utrzymywać chorowitego dorosłego, jaki z
          tego dziecka wyrośnie - skutki niedożywienia we wczesnej fazie rozwoju utrzymują
          się niestety do śmierci.

          A jak się inwestuje pieniacze? Mam paru pieniaczy w otoczeniu, też bym
          zainwestowała.
    • piwi77 Jeżeli stać nas na 29.03.08, 12:32
      1. Wyłudzone renty
      2. Emerytury wczesniejsze pomostowe, dla przebojowych grup
      pracowniczych
      3. Fundowanie opieki lekarskiej i rent rolnikom, w tym wielu bogatym
      4. Militarny udział w awanturach zagranicznych.
      5...

      To nie chcę nic słyszeć, że nie mamy na dzieci.
      • Gość: STEMMINI witam ponownie:) IP: *.chello.pl 01.04.08, 15:16
        Po gradzie oskrzen wróciłam: nie będę komentowała szkol zaocznych-zamiast
        dziennych, pracy-zamiast nauki
        bo po co?

        Jesteście bohaterami?
        Chcecie nimi być, to pracujcie, uczcie sie, wychowujcie dzieci..
        Mi wystarcza studia i dziecko.
        Reszta za parę lat. Dziecko jest i nie ma sie tu nad czym roztkliwiać-bo sie
        tego nie zmieni.

        Chciałam sie jednak z Wami, podzielić nowym 'info': dochody mamy w przedziale
        0-0, wiec jest duża szansa na kilkaset złotych tego zasiłku.
        Mam potworne wyrzuty sumienia, ze nie zainterweniowaliśmy wcześniej- i o tym był
        ten post: spóźniłam sie o 2 lata..
        Spóźniłam sie bo wolałam naciągać moja rodzinę na rzeczy (dla siebie i dziecka),
        zamiast ruszyć tyłek i iść do opieki-złożyć dokumenty, trochę kolo tego pochodzić.

        'Nienawidzę' siebie, za ta bierność. Za wykorzystywanie bliskich.

        Czekam na decyzje.
        Na pewno Was powiadomię.
        • yoma Re: witam ponownie:) 02.04.08, 16:00
          A teraz będziesz wykorzystywać dalszych.
        • Gość: Lena Re: witam ponownie:) IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.04.08, 16:51
          Nie uważam,że nie możesz, jeśli ci prawnie przysługuje pomoc
          socjalną, brać tej pomocy. MOże i masz rację,że człowiek powinien
          myśleć pespektywicznie i zamiast borykać się ze żłobkami,
          przedszkolami, zwolnieniami lekarskimi i szarpaniem się z
          pracodawcą - po studiach mieć już jako-tako odchowane dziecko i
          zaczynać pracę bez stresów z tym związanych. Sami/same(!) widzimy co
          się dzieje na rynku pracy i jak pracodawcy odnoszą się do
          zatrudniania młodych kobiet. Problem w tym, czy uchroni cię przed
          tym jedno dziecko. Pracodawca zawsze może obawiać się,że zapragniesz
          drugiego. Moze i drugie przy pierwszym rodzice pomogliby odchować.
          Kilkaet PLN - moim zdaniem - może i pomoaga ale nie ratuje. Obawiam
          się też,ze to nie tylko "pomaga ale nie ratuje" ale i ustawia często
          postawę osób takich jak ty tzn. MNIE SIĘ NALEŻY. Należy się pomoc
          socjalna, należy się zwolnienie na dziecko, należą się zwolnienia
          lekarskie, należy się renta... Bo niby dlaczego mam zapieprzać w
          pracy, niby dlaczego na coś tam mam brać urlop jak NALEŻY MI ŚIĘ
          ZWOLNIENIE !!!
          Ja rozumiem,ze coś można brać od państwa (czyli od nas wszystkich),
          że można kalkulować ale - mając wyrzuty sumienia,że korzysta się np
          pomocy bliskich nie ma się wyrzutów,że korzysta się z pomocy
          społecznej - t wybacz - uważam za chore. Generalnie myślę,że
          człowiek powinien mieć odpowiedzialność za to co robi i jeśli
          znajdzie się w sytuacji gdy potrzebuje pomocy bo nie ma innego
          wyjścia to po tą pomoc może sięgnąć ale nie ma praw uważać, że
          OBLIGATORYJNIE MU SIĘ NALEŻY. Bo taki człowiek jak znajdzie furtkę
          prawną - to bez skrupułów z niej skorzysta i wykorzysta innych. To
          przez takich likwidowano np. fundusz alimentacyjny - bo po co ma
          taka np. być na utrzymaniu męża jak on może nie pracować a ona
          weźmie od państwa. JEJ TEŻ SIĘ NALEŻY!!!
        • ewa1125 Re: witam ponownie:) 01.05.08, 16:34
          A jestes dumna,ze wykorzystujesz nas?Bo to z naszych
          podatkow,wyplaca ci te zasilki.Wiesz co,podaj na siebie namiary,jak
          ja bede potrzebowac kasy na ciuchy,albo na akcje,to sie
          bezposrednio do ciebie zwroce,a ty mi oddasz,to co wzielas z naszych
          podatkow.
    • matylda1001 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 02.04.08, 14:28
      Ja tam Ci tych pieniędzy nie żałuję. Opieka społeczna jest dla ludzi
      potrzebujących, skoro potrzebujesz to bierz. Mam nadzieję, że
      skończycie te studia, zaczniecie pracować, placić podatki i będzie z
      czego pomóc innym. Potrzebujących pomocy nigdy nie zabraknie. Mam
      też nadzieję, że po skończeniu studiów i wykorzystaniu ile się da
      nie wyjedziecie płacić podatki w innym, bogatszym kraju.
    • demodee Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 02.04.08, 15:55
      Ludzie, dlaczego macie pretensje do stemmini? Czy ona przestępstwo
      jakies popełnia? Przecież korzysta tylko ze swoich praw. Nie ona te
      prawa ustalał tylko parlamentarzyści. Jeśli uważacie, że jej się te
      pieniądze nie należą, to do posłów i senatorów miejcie pretensje,
      nie do obywatelki, ktora postępuje zgodnie z prawem.
      • yoma Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 02.04.08, 16:01
        Zgodnie z prawem nie znaczy odpowiedzialnie, i o tym są te posty.
        • demodee Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 03.04.08, 09:25
          > Zgodnie z prawem nie znaczy odpowiedzialnie

          A ja myślę, że znaczy. Według Ciebie, jeśli przechodzę powoli przez
          skrzyżowanie na zielonym swietle to postępuję nieodpowiedzialnie, bo
          denerwuję kierowców czekających na wolną jezdnię?

          Człowiek, który postępuje zgodnie z prawem jest z ddefinicji
          odpowiedzialny, nawet jeśli się to komuś nie podoba.
          Nieodpowiedzialnie postępują ci, ktorzy prawa nie przestrzegają.

          Pozdrawiam
          • Gość: Lena Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: 83.136.224.* 03.04.08, 10:33
            Nie, jeśli przechodzisz na zielonym świetle - jesli przechodzisz na
            pasach w te i wewte bo "ci sie należy".
            • demodee Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 03.04.08, 11:31
              A jest zakaz przechodzenia w te i wewte? Przecież jak ja mam
              zielone, to samochody mają czerwone, więc nie ruszą, czyli jest
              wszystko jedno czy się przechadzam, czy pasy sa puste!

              Jak wprowadzą przepis drogowy, ze pieszy ma prawo przy jednym
              zielonym świetle przejśc tylko raz po pasach, to co innego będzie.
              Na razie prawo nie narzuca takich ograniczeń i piesi mogą się
              przechadzać, byle sie zmieścili w czasie świecenia się zielonego.
              • Gość: Lena Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: 83.136.224.* 03.04.08, 12:08
                Nie, to jest przechodzenie po pasach gdzie nie ma świateł. łażę bo
                mi wolno i mam wyrzuty,że do tej pory chodziłam tylko jak
                potrzebowałam :))))))
              • yoma Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 03.04.08, 12:23
                Alkoholik żyjący z zasiłku i z tego, co użebrze pod sklepem, też prawa nie
                łamie, ale czy nazwiesz go odpowiedzialnym?

                Ale dobrze, jego zdrowie, jego życie, jego wybór. A tutaj mamy jeszcze beztrosko
                zrobionego dzieciaka, któremu rodzice przekażą takie, a nie inne wzorce.
                Zauważmy też, że niedojadającego dzieciaka.
                • demodee Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 03.04.08, 13:26
                  (Żebractwo pod sklepem jest wykroczeniem).

                  Na alkoholizm chyba się nie dostaje zasiłku. Zasiłek dostaje się za
                  bezrobocie. Prawo jest tak skonstruowane, ze w niektórych
                  przypadkach bardziej racjonalne jest pobieranie zasiłku niż praca.
                  To jest właśnie odpowiedzialne podejście do życia.

                  Ten dzieciak wcale nie został zrobiony beztrosko. Tym rodzicom
                  bardziej opłaca się odchować dziecko na studiach (zasiłki+pomoc
                  rodziny) niż czekać aż pokończą studia i zaczną pracę a potem starać
                  sie o dziecko.
                  • yoma Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 03.04.08, 13:33
                    Żebractwo tylko natrętne, stać pod sklepem z wyciągniętą ręką możesz skolko ugodno.

                    Bezrobotny alkoholik dostaje zasiłek dla bezrobotnych, oczywiście.

                    Rodzicom pewnie, że się bardziej opłaca odchować dziecko na studiach za cudze
                    pieniądze niż na studiach czy nie na studiach za własne - ale ponawiam pytanie,
                    czy jest to odpowiedzialne?
                    • Gość: stemmini Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.chello.pl 06.04.08, 14:40
                      ''Rodzicom pewnie, że się bardziej opłaca odchować dziecko na studiach za cudze
                      pieniądze niż na studiach czy nie na studiach za własne - ale ponawiam pytanie,
                      czy jest to odpowiedzialne?''

                      Tak. Bo przedstawiane jest to zazwyczaj jako degeneracja.
                      Dziecko nie jest moja obrona przed przyszłym pracodawcą.
                      Moje dziecko nie było planowane!
                      Po swojej 'malej tragedii' zaczynam widzieć plusy sytuacji:
                      powrót do pracy po 3 meisiacach, wydawanie 1/3 naszych pensji na rzeczy
                      dziecięce, mieszkanie 'na własnym' i opłaty, które pochłaniają 1/2 naszych
                      pensji, a więcej niż polowe naszego czasu...
                      To co teraz dzieje sie w moim życiu jest bardzo praktyczne i przez ludzi
                      czyniących z tego tragedię 2 lata zostały zmarnowane.

                      Gdyby mi sie te pieniądze nie nalzealy -nie przyznano mi ich.
                      A tak mogę spokojnie siedzieć z dzieckiem w domu. Plan jest pod nas ułożony,
                      mamy taki sam kontakt z dzieckiem, tak samo sie dzieckiem opiekujemy.
                      Nie róbmy zarzutu z opieki społecznej, bo dzięki temu, my nie musimy iść do
                      pracy. Dni mijają nam słodko.


                      A nasz podatek zawarty w pieluchach zwraca sie państwu 100krotnie
                      • self-inflicted Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 06.04.08, 15:12
                        > Nie róbmy zarzutu z opieki społecznej, bo dzięki temu, my nie musimy iść do
                        > pracy. Dni mijają nam słodko.
                        >

                        No i chyba tutaj tkwi kwintesencja problemu.
                        • stemmini Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 08.04.08, 14:49
                          'dni mijają nam słodko'
                          uczymy sie
                          zajmujemy dzieckiem
                          i wiele wiele innych..

                          pozdrawiam złośliwych!
                          • kot_behemot8 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 09.04.08, 09:12
                            A ja cię nie pozdrawiam, bo nie lubie takich jak ty. Bardzo mnie
                            natomiast cieszy to, ze wiem jak będzie wyglądał twoja przyszłość -
                            juz za parę lat. Gdy zaczniesz wreszcie pracować i płacić podatki...
                            i gryźć palce z wściekłości o to, że musisz je płacić i że one takie
                            wysokie. A wściekac się będziesz bardzo, duzo bardziej niż normalni
                            ludzie - tak zawsze jest z tymi, którzy długo zyli na cudzy koszt i
                            przyzwyczaili sie do tego, ze to oni sa ci sprytni którzy korzystają
                            a głupcy muszą na nich pracować. Bo za parę lat ty będziesz tym
                            głupcem a inni, tacy jak ty teraz, będa sobie "słodko żyli" na twój
                            koszt.
                            Miłego wściekania się, juz wkrótce:)
                      • iminlove Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 21.04.08, 08:53
                        Gość portalu: stemmini napisał(a):

                        > Po swojej 'malej tragedii' zaczynam widzieć plusy sytuacji:

                        To fantastycznie, że umiesz do tego pozytywnie podejść. Do wpadki;)
                        Trzeba zaakceptować sytuację i spróbować ją polubić:)

                        > powrót do pracy po 3 meisiacach, wydawanie 1/3 naszych pensji na
                        rzeczy
                        > dziecięce, mieszkanie 'na własnym' i opłaty, które pochłaniają 1/2
                        naszych
                        > pensji, a więcej niż polowe naszego czasu...

                        Ale wiesz... tacy ludzie jak Ty po prostu mnie wkurzają. Bo ja też
                        studiuję, mam narzeczonego, chciałabym mieć dziecko. Ale mnie na nie
                        nie stać. Mimo, iż oboje pracujemy (a studiujemy dziennie! na
                        czwartym roku już spokojnie można, nawet na dobrej, państwowej
                        uczelni). Rodzice ciągle nas utrzymują, trudno im to wybić z
                        głowy:)) Ale ja nie idę do nich i nie mówię, że mi się należy, bo
                        przecież studiuję i nie mam jeszcze 25 lat. To oni uparli się, że do
                        końca studiów będą tą kasę przysyłać. W każdym razie, żeby tych
                        pieniędzy (od rodziców i zarobionych przez nas) nie przebalować,
                        postanowiliśmy kupić mieszkanie. A mieszkania w Warszawie kosztują
                        tyle, ile kosztują. Ale ja wezmę kredyt na resztę życia i będę
                        płacić za mieszkanie 2 tysiące miesięcznie. I będę musiała poczekać,
                        aż zaczniemy - bez pomocy rodziców - zarabiać i na te 2 tysiące, i
                        własne utrzymanie. A potem pomyślimy o dziecku. Dopiero potem!!! Ty
                        w tym czasie będziesz ciągle utrzymywana przez moje podatki,
                        będziesz siedziała w wygodnym, socjalnym mieszkanku i nie będziesz
                        musiała się niczym przejmować. Zaczniesz sobie drugi kierunek - a ja
                        nie potrafię nawet wcisnąć w grafik wymarzonych lekcji tańca - bo
                        szkoła i praca zajmują mi codziennie czas od 8 do 18!

                        Pocieszam się jedynie myślą, że jak za dwadzieścia lat moje
                        piętnastoletnie (dopiero) dziecko poprosi mnie o wypasionego laptopa
                        z SUPERSZYBKIM bezprzewodowym internetem, albo o wycieczkę nad
                        ciepłe morze, to mnie na to będzie stać. A Ciebie pewnie nie...

                        Mimo wszystko pozdrawiam
                      • ivoncja Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 01.05.08, 00:21
                        Zaraz, czegoś tu nie rozumiem...
                        > wydawanie 1/3 naszych pensji na rzeczy
                        > dziecięce, mieszkanie 'na własnym' i opłaty, które pochłaniają 1/2 naszych
                        > pensji

                        Jakich "waszych pensji"?? Przecież wcześniej pisałaś:
                        >dochody mamy w przedziale
                        0-0,

                        W moim przekonaniu albo prowokujesz, albo jesteś oszustką i złodziejką. Brzydzę
                        się twoim postępowaniem i wstyd mi że to właśnie polska specjalność- cwaniactwo
                        i wyłudzanie. "Podziękować" za tę opinie możemy takim jak ty i twoi rodzice.
                    • demodee Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 08.04.08, 16:09
                      A ja ponawiam odpowiedź - tak, jest odpowiedzialne. Ci młodzi ludzie
                      odpowiedzialnie zaplanowali swoje życie: jak najmniej trosk i
                      wyrzeczeń, jak najwiecej radości życia. A że ta radość odbywa sie
                      Twoim i moim kosztem? Pretensje należy miec do tych, którzy tworzą
                      prawo. Prawo, które każe jednym pracować w pocie czoła po to, by
                      inni mogli spędzać dużo czasu z własnym dzieckiem i cieszyć sie
                      rodzicielstwem.

                      Ale o to nie można miec pretensji do stemini, ona tylko postępuje
                      tak, by jej dziecku i i całej rodzinie było jak najlepiej. Jest
                      odpowiedzialną matką. Gdyby postępowala odwrotnie byłaby matką
                      nieodpowiedzialną.
                      • kot_behemot8 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 09.04.08, 09:06
                        Jest dokładnie tak samo "odpowiedzialna" jak człowiek wyłudzający
                        rentę, pracujacy na czarno zasiłek dla bezrobotnych i prawo do
                        darmowego leczenia albo niby-samotna matka alimenty. Nie wspominajac
                        juz o posłach kombinujacych z dietami czy "dobrze poinformowanych"
                        zarabiajacych krocie bo np wiedzieli wczesniej gdzie bedzie budowana
                        autostrada. Wyobraź sobie, ze wszyscy ci ludzie działają zgodnie z
                        prawem... zupełnie jak Stemini. Na szczęscie jesteś chyba jedyną
                        (oprócz Stemini) osoba na tym watku która tego nie rozumie.
                        • demodee Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 09.04.08, 09:22
                          > Wyobraź sobie, ze wszyscy ci ludzie działają zgodnie z prawem...
                          zupełnie jak Stemini. Na szczęscie jesteś chyba jedyną (oprócz
                          Stemini) osoba na tym watku która tego nie rozumie.

                          Ależ ja doskonale rozumiem! Stemini korzysta z tego samego prawa,
                          ktore pozwala ludziom dzieciatym korzystać z odliczeń podatkowych na
                          dzieci. Ja nie mam dzieci i wkurza mnie, ze ludzie, ktorym opłacam z
                          moich podatków edukację, leczenie dzieci, becikowe i inne zasiłki
                          jeszcze mają zwolnienia podatkowe. Ja żadnych odliczeń z podatku nie
                          mam. Ale ja do współobywateli pretensji nie mam - korzystają tylko z
                          przysługującego prawa, są odpowiedzialni, jak odpowiedzialna jest
                          stemini. Pretensje to ja mam do tych, co takie niesprawiedliwe prawo
                          stanowią.

                          Ale mamy w kraju demokrację czyli rządzi wiekszość (dzieciata), więc
                          tyle mojego, ze sobie popiszę na forum.

                          • Gość: Lena Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.04.08, 10:59
                            A ja się z tobą pozwolę nie zgodzić. Zupełnie czymś innym jest
                            odliczenie podatkowe a zupełnie czymś innym korzystanie z pomocy
                            opieki społecznej. Zupełnie czymś innym jest odliczenie podatkowe bo
                            dam np. 5tys.PLN na Caritas a zupełnie czymś innym branie zasiłku
                            dla bezrobotnych bo nie każdą pracę chce się robić. Zupełnie czymś
                            innym jkest odliczanie od podatku na który pracuję a zupełnie czymś
                            innym czerpanie z tego podatku innyvh. Tak od strony moralnej.
                            Gdyby nasz "bohaterka" nie pisałam arogancko "żyje nam się słodko"
                            to nie byłoby takiego negatywnego oddźwięku. Ja chętnie bym dała jej
                            te 200 PLN miesięcznie bo to śmieszna suma (nwet dziwię sie,że może
                            ona kogoś ratować) ale jej postawa jest taka jakaś nie do końca
                            prawidłowa. Albo przykrywa prawdziwe odczucia by nie czuć się
                            wyciągającą rękę do opieki społecznej (dla mnie to bardziej
                            prawdopodobne) albo ma roszczeniową postawę którą negatywnie
                            odbierają inni.
                            Współczuję jej, bo można znaleźć się w sytuacji,ze człowiek nie chce
                            korzystać z pomocy źle nastawionej rodziny ale po co to pisze????
                            • Gość: stemmini Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.chello.pl 09.04.08, 16:01
                              Mój post nie był arogancką demonstracją moich przekonań. I jest trochę tak, jak
                              napisał ktoś wcześniej-nie żyję w skrajnym ubóstwie i to ,ze korzystam z
                              'opieki' nie jest dla mnie niezbędne-bo przecież mogłabym rzucić studia, iść do
                              pracy, a dziecku zamiast na konto kupować różowe grzechotki.. ale uważam, ze
                              moim obowiązkiem jest zapewnić nam życie godne nie tylko 'tu i teraz', ale i na
                              przyszłość.
                              Przyszłość to nie to praca ''teraz''.

                              Nadal uważam, ze moje dziecko-wpadka jest idealnie wpasowane w sytuacje. Pomimo
                              tego ,ze wcześniej tak nie myślałam.
                              Post nosił tytuł 'zdecydowałam sie..', bo właśnie była to kwestia decyzji. Bo
                              uważam, ze to tak, jakby nie brać tych pieniędzy 'z ziemi', bo one nam sie należą..
                              • Gość: Lena Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 09.04.08, 17:20
                                Twój post, niestety, jest arogancką demonstracją twoich przekonań.
                                Nawet jeśli tego nie chcesz widzieć. Normalny człowiek jeśli nie
                                potrzebuje nie pójdzie do opieki społecznej po zapomogę tylko
                                dlatego,że MU SIĘ NALEŻY !!! Normalny człowiek jesli dorabia na
                                czarno, korzysta z pomocy rodziny i ma na tyle,że wystarcza do czasu
                                aż nie skończy się jakiś etap trudny nie sięga po pomoc społeczną by
                                odłożyć sobie na konto. A już na pewno się tym nie chwali.
                                Wytłumacz mi jedno - jakim cudem, jesli paczka pampersów kosztuje
                                tyle ile kosztuje ty potrzebujesz 200 PLN z opieki społecznej by
                                odłożyć na konto?
                                Rzucanie studiów nie ma nic do rzeczy - w dni wole opd pracy
                                sprzątałabym cudz domy, myła okna i studiowałabym.
                              • ivoncja Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 01.05.08, 00:26
                                Gość portalu: stemmini napisał(a):
                                >a dziecku zamiast na konto kupować różowe grzechotki..
                                Akurat w tej chwili większą korzyść dziecko odniosłoby na pewno z różowej
                                grzechotki niż z twojego chorego ciułactwa.
                  • raohszana Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.04.08, 22:03
                    Zasiłek dla bezrobotnego z zasady ktory nie ma pracy, bo nie moze
                    zlaleźć, a nie BO NIE CHCE PRACOWAC. Jasne, nie pracujmy, niech na
                    nas łozą.
    • ula27121 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 21.04.08, 07:41
      stemmini napisała:

      > Dziecko 'zużywa' paczkę pampersów w tydzień-kosztują 48zl (jak
      zasiłek). Mleko
      > je w proszku za 44zl/sztuka (4 w miesiącu). Z ubrań wyrasta po
      meisiacu-teraz
      > już wolniej (uff!!!).
      >

      To żeby tą przyszłość lepszą zapewnić, kupuj tańsze mleko i pieluchy.
      Nie wiem co to za mleko za 44 zł paczka, którego jeszcze dziecko 4
      paczki w tygodniu zużywa? A pieluchy za 48 zł w tydzień paczka.....
      Można i tak, ale przepłacasz jakieś 65%.
      • tabaluga0 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.04.08, 18:28
        stemmini ty myslsisz ze to "panstwowe " to co? z nieba spada? to sa
        nasze podatki ktore idą na potrzebujacych i na takich jak ty-
        krętaczy i złodziei!!!Obys nie musiala sie z tego tłumaczyc, a ja
        gdybym cie znala od razu bym cie zakablowala. Ja nie pracuje ale
        nigdy nie pomyslalabym zeby wykorzystywac mops i moich znajomych czy
        rodzine a swoja kase trzymac na koncie.
        • Gość: asiulka_kulka Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.ath.cx 28.04.08, 20:03
          "Pomoc społeczna umożliwia przezwyciężanie trudnych sytuacji życiowych tym,
          którzy nie są w stanie sami ich pokonać, wykorzystując własne uprawnienia,
          zasoby i możliwości."
          Moim zdaniem Steminni nie wykorzystuje własnych możliwości np. pracując wtedy
          gdy nie musi iść na zajęcia.

          "Celem pomocy społecznej jest: wsparcie osób i rodzin w przezwyciężeniu trudnej
          sytuacji życiowej, doprowadzenie - w miarę możliwości - do ich życiowego
          usamodzielniania (...)."

          Mam wrażenie, że Steminni wcale nie dąży do wspomnianego wyżej usamodzielnienia,
          doskonały przykład do drugi kierunek studiów ojca dziecka, raczej to nie pomoże
          w usamodzielnieniu się.

          • stemmini Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.04.08, 23:52
            a to mi sie najbardziej spodobało:


            Moim zdaniem Steminni nie wykorzystuje własnych możliwości np. pracując wtedygdy
            nie musi iść na zajęcia''

            ciekawe, kto by sie opiekował wówczas dzieckiem?

            • Gość: asiulka_kulka Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.ath.cx 29.04.08, 07:55
              Może ojciec dziecka? :>
    • raohszana Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.04.08, 21:48
      Zrobiłam sobie dziecko, a rodzice na nie nie łozą i co ja mam biedna
      zrobić?

      Głpota ludzka granic nie zna, ale rękę to najłatwiej wyciągnąc
      • stemmini Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 28.04.08, 23:50
        Wracając do dręczonego przez wszystkich wątku: pomoc społeczna, która
        otrzymujemy-otrzymujemy zgodnie z prawem: nie pracujemy

        nasze nawet najwieksze oszczędności sie nie liczą, ponieważ nie za naszym
        zarobkowaniem!

        Mogłabym mieć dom, samochód itp-ale co z tego, skoro nie miałabym za co tego
        utrzymać, bo np. straciłabym prace?
        • tabaluga0 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 29.04.08, 08:14
          znam takiego, ma 2 mieszkania i samochod, pracuje na czarno i
          ciagnie z pomocy spolecznej, a to wyjazdy do sanatorium a to kase.
          zlodziej i tyle.
        • iminlove Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 29.04.08, 08:17
          Życie za pieniądze podatników jest ok, ale jeśli:
          a) ktoś jest chory, niedołężny, niepełnosprawny umysłowo, nieletni
          b) ktoś już w przeszłości pracował, a teraz nie może znaleźć pracy -
          ale wyrobił sobie prawo do zasiłku.

          Z tych względów nie podoba mi się, jak ktoś kto może pracować
          (choćby wieczorami albo w weekendy) za moje pieniądze studiuje na 2
          kierunkach i jeszcze decyduje się na dziecko.
          • b-b1 Zobaczcie tu: 29.04.08, 09:28
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20012&w=78898626&a=78898626
            • raohszana Re: Zobaczcie tu: 29.04.08, 16:43
              Strzez mnie borze od takich złodziei i naciągaczy jak ta osoba. . .
        • raohszana Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 29.04.08, 16:37
          Nie pracujesz, bo nie chcesz - jestes posozytem społecznym. I
          złodziejem, jak wyłudzacze rent i inni tacy - nie chce sie robioc na
          siebie, tylko wyciąga łape.

          Jednak obowiazek pracy to dobra rzecz była
        • ewa1125 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 01.05.08, 16:46
          Gdybys miala dom i samochod i stracila prace,to mglabys sprzedac
          samochod,dom i kupic sobie mieszkanie i zyc z oszczednosci.
          Ty chyba nie wiesz jakie mozliwosci ma opieka spoleczna.Moze ci
          zajrzec do papierow w urzedzie skarbowym,i o twoich oszczednosciach
          tez sie dowie,kwestia tylko,czy sie urzednikowi bedzie chcialo.
    • vvrotka Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 29.04.08, 21:41
      Widzisz jesteś obcykana a jeszcze nie wiesz, a powinnas to wykorzystac w swojej
      determinacji i podac własnych rodziców do sądu o alimenty, gdyż nie masz ślubu,
      nie masz ukończonych 26 lat i studiujesz więc oni maja obowiązek alimentacyjny
      prawnie zagwarantowany muszą cie utrzymywać.
      Z MOPS-em nie igraj bo u nich bywa tak że sie moga upomniec o wypłacone
      pieniądze. Pani przyjdzie zrobi wywiad środowiskowy i się zdziwisz, jeszcze jak
      zobaczt, ze masz internet tv i inne luksusy...moga doliczyc procenty.

      Martwi mnie trochę jedno skończycie te studia i obniżycie poziom mentalny
      wykształconych ludzi.
      • Gość: kwarantanna Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.aster.pl 29.04.08, 22:53
        Jeśli dostałas zasiłek to z chęcią porozmwiałabym z moją koleżanką lub kolegą po
        fachu i......
        Jestem pracownikiem socjalnym i mnie normalnie krem zalewa jak coś takiego
        czytam. W głowie mam dla Ciebie 1000 informacji - wybrałam dwie
        1. NIC CI SIE NIE NALEŻY!!!!!!!!
        pomoc w formie zasiłku celowego, bo na stały nie spełniasz wymagań jest
        uznaniowa, jedyne co jest obligatoryjne i uzaleznione od dochodu to zasiłek
        rodziiny, czyli te 48 zł
        2. JESTES ZALOSNA!!!!!!
        • kora3 Witaj ... 30.04.08, 10:20
          nie ejstem pracownikiem socjalnym, ale odrobinke sie z tymi sprawai
          stykam- nie dziwię się, ze krew Cię zalała, choć zdanie o
          pracownikach socjaklnych - na podstawie doświadczeń, mam rozne :)

          Ciekawy jest roszczeniowy stosunek tej damy do oataczaacego swiata,
          ale nie mniej ciekawe jest, ze tak się chwali studiowaniem :) (jakby
          co najmniej jaki wyczyn to był), a nie umie skorzystać z
          megaszzybkiego netu jakim dysponuje, zeby poczytać sobie o zasiłach
          (google pomocne są :) i bredzi, ze jeszcze nie wie na jakis się
          zdecyduje oraz "ze się należy" -nieźle jak na taką erudytkę :)
          zasad tez nie zna - za to ma dostać - brawo :)
      • Gość: Lena Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.multimo.gtsenergis.pl 29.04.08, 23:16
        Vvrotka, poszłaś po bandzie :))))
        • vvrotka Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 01.05.08, 11:03
          NO jak jej sie tak wszyttko NALEŻY do niech walczy ...
      • olka_1977 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 11.06.08, 14:30
        szkoda że ja o tym nie wiedziałam wcześniej ... też bym skorzystała , ale z
        tego co pamiętam ktoś mnie poinformował że żaden zasiłek mi sie nie należy... a
        tak sie złożyło że akurat na pierwszym roku zaszłam w ciążę:))

        co do pieluch to kupuje w rossmanie .. za 23 i wyglądają tak samo jak pampersy
        ... < całkiem niezłe sa w tesco za 29 i opłaca sie przy małym dziecku bardziej
        niż pampersy czy inne ....polecam dodam ze nie są foliowe !!!!!
      • olka_1977 Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. 11.06.08, 14:32
        szkoda że ja o tym nie wiedziałam wcześniej ... też bym skorzystała , ale z
        tego co pamiętam ktoś mnie poinformował że żaden zasiłek mi sie nie należy... a
        tak sie złożyło że akurat na pierwszym roku zaszłam w ciążę:))

        co do pieluch to kupuje w rossmanie .. za 23 i wyglądają tak samo jak pampersy
        ... < całkiem niezłe sa w tesco za 29 i opłaca sie przy małym dziecku bardziej
        niż pampersy czy inne ....polecam dodam ze nie są foliowe !!!!!
    • Gość: jaco Re: zdecydwalam sie pojsc' po wiecej' do opieki.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.08, 07:14
      tobie to najwyraźniej pasuje, ale ojciec twojego dziecka naprawdę
      nie ma jaj. taka pi.. a nie harcerz. niech wszyscy mnie utrzymują a
      ja sobie w tym czasie trochę postudiuję.
    • kora3 O tym, jaki zasiłek dostaniecie zadecyduje MOPS 30.04.08, 09:55
      czy bedzie to zasiłek celowy, czy staly - dolelowy - nie istnieje.
      Staly jednak dosc trudno uzyskac, natomist celówkla to zasiłek
      przyznawany doraźnie na dane potrzeby (opa, lekarstwa, wyprawka dla
      zdeicka). Moze oztsac opzryzbnany, ale nie raz na "zawsze" -
      orzymacie raz, a o ewentualny następny trzeba się bedzie starać.
      Jesli oboje z mezem studiujecie i nie macie przekroczonego wieku "na
      studiowanie" oraz zadnych dochodów, prawdopodobnie poradzą ci, zebyś
      podała swoich rozdicow o alimenty. Oczywiscie na siebie.
      Nie obiecywalabym sobie zbyt wiele po zasiłku - budzety gmuin są
      ddosc napiete na to:( a zasady przyznawania dosc surowe.
      Tu masz link do info o zasiłakch. www.bip.mops.radom.pl/?op=8
      zasady ich przyznawania wynikają z ustawy i nie są zależne od
      miejsca gdzie mieszkasz
      • Gość: stemmini Re: O tym, jaki zasiłek dostaniecie zadecyduje MO IP: *.chello.pl 30.04.08, 12:56
        Brednie, jakie wypisujecie na tym forum są niewspółmierne, do okoliczności.


        Dzisiaj kupiłam sobie-właśnie za przyszły zasiłek-(ten, którego mi tak
        zazdrościcie i na który pracujecie) śliczny, wiosenny płaszczyk

        zielony-kolor wiosny!

        pójdę w nim na spacer z synem, a teraz błogie leniuchowanie,
        Wy pracujcie!

        gazeta-tabloid
        • kora3 Re: O tym, jaki zasiłek dostaniecie zadecyduje MO 30.04.08, 13:48
          Gość portalu: stemmini napisał(a):

          > Brednie, jakie wypisujecie na tym forum są niewspółmierne, do
          okoliczności.

          ciekawe, ze uwazsz lin do ofickalnych informacji o zasiłkach za
          brednie :)

          >
          >
          > Dzisiaj kupiłam sobie-właśnie za przyszły zasiłek-(ten, którego mi
          tak
          > zazdrościcie i na który pracujecie) śliczny, wiosenny płaszczyk
          >
          > zielony-kolor wiosny!

          Gratulacje - za moje nie kupilaś, a z tym zasikeim poczekaj, tak
          radze

          > pójdę w nim na spacer z synem, a teraz błogie leniuchowanie,
          > Wy pracujcie!

          A ja akurta na wolnym:) ale praca moze być przyjemnoscią, wierz mi,
          moze bedzieszx miała okazję sie przekonac :)
          Życze Ci tego, bo praca bez przyjemnosci to harowa, a zycie bez
          przryjemniosci - jeszcze gorzej ...
          >
        • iminlove Re: O tym, jaki zasiłek dostaniecie zadecyduje MO 30.04.08, 14:16
          > Dzisiaj kupiłam sobie-właśnie za przyszły zasiłek-(ten, którego mi
          tak
          > zazdrościcie i na który pracujecie) śliczny, wiosenny płaszczyk

          Ojej, naprawdę jesteś... fajna.

          > Wy pracujcie!

          Ok. Dzięki za radę, mimo iż brzmi nieco ironicznie:) Ale za kilka
          albo kilkanaście lat to Ty będziesz frajerką bez kasy na komputer
          dla swojego dziecka. Ktoś Cię przynajmniej ostrzegł:)
          • kora3 daj spokój :) 30.04.08, 14:36
            iminlove napisała:

            >> Ojej, naprawdę jesteś... fajna.
            >

            > Ok. Dzięki za radę, mimo iż brzmi nieco ironicznie:) Ale za kilka
            > albo kilkanaście lat to Ty będziesz frajerką bez kasy na komputer
            > dla swojego dziecka. Ktoś Cię przynajmniej ostrzegł:)

            Nie ma co - to jest osoba młoda, roszczeniowa, uwaza, ze studiowanie
            to niebotyczne cos :) marzenia ma typu płaszcz, nie wie o co chce
            się ubiegać- nie warto
            >
            • iminlove Re: daj spokój :) 30.04.08, 14:55
              Też jestem młoda, pewnie w tym samym wieku co ona.

              Wkurza mnie, że laska kupuje sobie płaszczyk z moich pieniędzy. Bo
              ja, w przeciwieństwie do niej umiem pogodzić studia (dzienne) z
              pracą. I gdybym nie musiała finansować takich darmozjadów, miałabym
              o ten płaszczyk więcej.

              Wrrrrr:)
              • kora3 Re: daj spokój :) 30.04.08, 15:00
                iminlove napisała:

                > Też jestem młoda, pewnie w tym samym wieku co ona.

                ale pewnie mnuiej roszczeniowa jesteś ...
                >
                > Wkurza mnie, że laska kupuje sobie płaszczyk z moich pieniędzy.

                hola, hola - jeszzce nie z Twoich, zasady przyznawania zasiłków są
                naprawde twarde ...wcale nie musi go dostać, prawdopodobnie poradza
                jej, zeby najpierw podała o alimenty na siebie swoich rodziców,
                skorio nie partycypuja w kosztach jej utrzymania. Zresztą na jakieś
                kokosy zasiłkowe nie ma co liczyć , poptrzebującychj jest wielu ..
                • iminlove Re: daj spokój :) 30.04.08, 16:21
                  kora3 napisała:

                  >hola, hola - jeszzce nie z Twoich

                  Jak to nie, skoro zarabiam i płacę podatki? :)

                  > jej, zeby najpierw podała o alimenty na siebie swoich rodziców,
                  > skorio nie partycypuja w kosztach jej utrzymania.

                  Ja tam im się nie dziwię, pewnie nie chcą utrzymywać córki, która
                  tak lekkomyślnie produkuje sobie dzieci i nawet się do pracy nie
                  pofatyguje...
                  • kora3 Re: daj spokój :) 30.04.08, 16:51
                    iminlove napisała:

                    > kora3 napisała:
                    >
                    > >hola, hola - jeszzce nie z Twoich
                    >
                    > Jak to nie, skoro zarabiam i płacę podatki? :)

                    Bo odzież hehe zostala nabyta na pozcet przyszłego zasiłku, a wiec
                    jeszzce go nie ma :)

                    >
                    > > jej, zeby najpierw podała o alimenty na siebie swoich rodziców,
                    > > skorio nie partycypuja w kosztach jej utrzymania.
                    >
                    > Ja tam im się nie dziwię, pewnie nie chcą utrzymywać córki, która
                    > tak lekkomyślnie produkuje sobie dzieci i nawet się do pracy nie
                    > pofatyguje...

                    Nie chodzi o widzimisie a o przepisy .. swoją drogą - popatrz na te
                    dziewczynę - w wieku 20 lat ma dziecko, oboje nie pracuą, fakt, ze
                    studiuje uwaza za coś niesamowitego:), udaje erudytkę, a nawet nie
                    wie, ze nie istnieje coś takeigo od dawna jak opieka społeczna, nie
                    wie nawet jakie są zasady ubiefgania sie o zasiłęk., popisuje się,
                    ze ma szybki internet - generalnie- kupa kommpleksów i roszczeń.
                    Pewnie e jej srodosiku to norma, ze sie lata poz zaisłek
                    do "opieki", a ona "awansowała spolęcznie" bo zaczeła studia.
                    Niemniej model ten sam - wczesne dziecko, "jakoś to bedzie", reka
                    wyciągana do państwa i rodziców, gdzie się tak nauzcyła : ( pewnie w
                    domu
                    • iminlove Re: daj spokój :) 30.04.08, 17:27
                      kora3 napisała:

                      > iminlove napisała:
                      >
                      > > kora3 napisała:
                      > >
                      > > >hola, hola - jeszzce nie z Twoich
                      > >
                      > > Jak to nie, skoro zarabiam i płacę podatki? :)
                      >
                      > Bo odzież hehe zostala nabyta na pozcet przyszłego zasiłku, a wiec
                      > jeszzce go nie ma :)

                      W każdym razie jesteśmy sponsorami jej innych ciuchów, co jest
                      równie wkurzające:)

                      > Niemniej model ten sam - wczesne dziecko, "jakoś to bedzie", reka
                      > wyciągana do państwa i rodziców, gdzie się tak nauzcyła : ( pewnie
                      w
                      > domu

                      I to jest najbardziej przerażające. Że ona uważa taką sytuację za
                      ok, a później taki wzorzec przekaże dziecku. I ja wiem, że rodzice
                      muszą na nią płacić dopóki się uczy, ale czemu mieliby spełniać jej
                      zachcianki w stylu lokata bankowa? Nie dziwię się, że jej na to nie
                      dają. Ja mam tylko nadzieję, że opieka społeczna dosyć szybko
                      ją pogoni i dziewczyna będzie musiała zrezygnować z 'płaszczyków' i
                      zabrać się do roboty.
                      • kora3 Re: daj spokój :) 30.04.08, 23:27
                        iminlove napisała:

                        >> W każdym razie jesteśmy sponsorami jej innych ciuchów, co jest
                        > równie wkurzające:)
                        mnie to nie tusza, niech sobie ma :) serio ...

                        > > Niemniej model ten sam - wczesne dziecko, "jakoś to bedzie",
                        reka
                        > > wyciągana do państwa i rodziców, gdzie się tak nauzcyła : (
                        pewnie
                        > w
                        > > domu
                        >
                        > I to jest najbardziej przerażające. Że ona uważa taką sytuację za
                        > ok, a później taki wzorzec przekaże dziecku. I ja wiem, że rodzice
                        > muszą na nią płacić dopóki się uczy, ale czemu mieliby spełniać
                        jej
                        > zachcianki w stylu lokata bankowa? Nie dziwię się, że jej na to
                        nie
                        > dają. Ja mam tylko nadzieję, że opieka społeczna dosyć szybko
                        > ją pogoni i dziewczyna będzie musiała zrezygnować z 'płaszczyków'
                        i
                        > zabrać się do roboty.
                        >
                        MOPS pouczy panne, zeby wystąpia o alimenty - pamiejtaj ze zasilki
                        to ostatecznosc,
                      • ivoncja Re: daj spokój :) 01.05.08, 00:31
                        Spokojnie, jak jej dziecko dorośnie, zapewne wyciągnie łapę do niej o utrzymanie
                        siebie i ewentualnych wnucząt- mamusia pokaże jak to się robi...
            • only.pysia.misia Re: daj spokój :) 30.04.08, 14:56
              nie no naprawdę trzeba sobie dać spokój z kontynuowaniem tego wątku.
              przepraszam osoby w jej wieku ale ona reprezentuje naprawdę niskie,
              loty, trolujje na forum podpuszczając wszystkich albo faktycznie
              żyje oderwana od rzeczywistości bo wiem że tacy ludzie istnieją
              przekonani o własnej nieomylności i znalezieniu genialnego sposobu
              na życie, coś czułam że każdy nowa odpowiedz tej pani będzie w tym
              samym tonie

              przecież my wszyscy się mylimy ona ma racje:))
              • kora3 Re: daj spokój :) 30.04.08, 15:01
                only.pysia.misia napisała:

                >> przecież my wszyscy się mylimy ona ma racje:))

                Jeśli to nie trolling to MOPS sprowadzi ja na ziemie
                • Gość: stemmini Re: daj spokój :) IP: *.chello.pl 30.04.08, 17:51
                  nawet nie dziennie: zaocznie i nie na państwowej, tylko na WSZiB w Poznaniu:)

                  Pozdrawiam Poznaniaków!
                  • iminlove Re: daj spokój :) 30.04.08, 20:26
                    A nie WSB? Czy WSZiB to coś innego?
                    I co, zaocznie studiujesz i nie masz czasu na pracę? Śmiech na sali:D
                    • kora3 Re: daj spokój :) 30.04.08, 23:36
                      no gdzie, jak ma dziecko ?
                      \Wspominam mile moja kumpelkę, ktora urodziła samotnie dziecko na
                      polibudzie (jej partner zginał tragicznie) - juz jest po
                      habilitacji - studfiowala oczywiscie dziennie :)
                  • kora3 Re: daj spokój :) 30.04.08, 23:35
                    Gość portalu: stemmini napisał(a):

                    > nawet nie dziennie: zaocznie i nie na państwowej, tylko na WSZiB w
                    Poznaniu:)
                    no tyo wiele tłumaczy, mzoe i poziom.. nie znmam uczelni, ja
                    skońzcylam takieinne bardziej.. nieistotne
                    Jeśli uczysz sie zaocznie mozesz podejmowac pracę - tak stanowia
                    przepisy - tak wiec odpada alimentowanie Cię przez rodziców. Razcejk
                    nie liczyłabym na staly zasilek .. swoja droga - gdzieś ty się
                    uchowała - nie znasz kompletnie przepisów :) cos zadziwiającego.
                    Je.si Twoje dziecko nie jest dzieckiem specjalnej troski- szanse na
                    zailek sa mierne. Fakt, ze ktos sie uczy w systemie zaocznym
                    (umozliwiającym prace w pełnnym wymiarze godzin i stałą) nie
                    ptredystynuje z punktu do zasiłu, a na pewno - nie do końca nauki.
                    Wtej chwili w siwetle prawa jesteś bezrobotna bez prawa do zasiłku z
                    PUP, nie jesteś samotna matka - mozesz liczyć na celówkę, jeśli
                    wykażesz serio, że czegos ci brak.
                    Swoją droga - jesdli stufiujesz zaocznie to czemu u licha nie
                    idziesz do pracy kobieo? A Twój chłopak tez taki leń ?
                    • iminlove Re: daj spokój :) 01.05.08, 09:46
                      > > nawet nie dziennie: zaocznie i nie na państwowej, tylko na WSZiB
                      w
                      > Poznaniu:)
                      > no tyo wiele tłumaczy, mzoe i poziom.. nie znmam uczelni, ja
                      > skońzcylam takieinne bardziej.. nieistotne

                      Polemizowałabym, że poziom na WSBiZ jest jakiś zawrotny, to raczej
                      jedna z tych uczelni, w której zapłacisz i po kilku latach dostajesz
                      dyplom. W Poznaniu jest Akademia Ekonomiczna (która jest 2 uczelnią
                      ekonomiczną w Polsce), a z prywatnych uczelni ekonomicznych do
                      przyjęcia jest WSB - bo dużo profesorów z AE tam wykłada. Reszta -
                      'jest milczeniem' :))) A więc - po pierwsze primo;)) - WSBiZ nie
                      może być zbyt absorbująca jeśli chodzi o ilość nauki (więc można
                      spokojnie pójść do pracy), po drugie primo - nie liczyłabym na
                      kokosy po zakończeniu owej uczelni.

                      > Je.si Twoje dziecko nie jest dzieckiem specjalnej troski- szanse
                      na
                      > zailek sa mierne.

                      No ale Kora, ktoś jej dał już ten zasiłek, powiedz mi, jak to
                      się stało??
                      • kora3 Re: daj spokój :) 01.05.08, 10:10
                        iminlove napisała:

                        A więc - po pierwsze primo;)) - WSBiZ nie
                        > może być zbyt absorbująca jeśli chodzi o ilość nauki (więc można
                        > spokojnie pójść do pracy), po drugie primo - nie liczyłabym na
                        > kokosy po zakończeniu owej uczelni.

                        Zaprawde powiadam Ci, ze się nie orientuję - nie jestem z
                        Wielkopolski, ani tam nie mieszkam, a uczelnie kończyłam takie
                        wiecej tradycyjne- wiec ta nazwa niewiele mi mówi. Ale jesli to
                        uczelnia poowstała na zasadzie ":uniwerek w każdej gminie, magister
                        Cię nie ominie" - to pewnie masz racje ...
                        O poziomie studentów tej uczelni świadczyć mzoe fakt, iż nie mają
                        zielonego pojęcia o co i na ajkich zasadach moga sie ubiegać, ale
                        ostro chcą i pyskuja :) Studia maja nauczuyc człiowieka umiejętnosci
                        analizy faktów, wyciagania wniosków i korzystania z distepnej
                        informacji na temat - ale mzoe to jednostkowy przypadek.

                        >
                        > No ale Kora, ktoś jej dał już ten zasiłek, powiedz mi, jak to
                        > się stało??

                        Daj mi link do tego - bardzo cię prosze, albo skopiuj, bo nie
                        doczytałam chyba, ostatnio zcytaląm, ze sie ubiega.
                        • iminlove Re: daj spokój :) 01.05.08, 10:18
                          > O poziomie studentów tej uczelni świadczyć mzoe fakt, iż nie mają
                          > zielonego pojęcia o co i na ajkich zasadach moga sie ubiegać, ale
                          > ostro chcą i pyskuja :)

                          To już wszystko wiemy:))


                          > Daj mi link do tego - bardzo cię prosze, albo skopiuj, bo nie
                          > doczytałam chyba, ostatnio zcytaląm, ze sie ubiega.

                          Chodziło mi o te 48 zł, które dostaje 'z opieki'. Jak na mój gust,
                          nie powinna dostawać nawet tego. Tym bardziej, że wpłaca to od razu
                          na konto:)

                          > doczytałam chyba, ostatnio zcytaląm, ze sie ubiega.

                          Jak dostanie te 200zł miesięcznie, to chyba roześlę do MOPSów w
                          Poznaniu linka do tego wątku:))
                          • kora3 Re: daj spokój :) 01.05.08, 10:30
                            iminlove napisała:


                            > To już wszystko wiemy:))

                            najbardziej mnie rozwaliło zdanko "Nie wiem jeszzce na jaki się
                            zdecyduję, stały, zcy DOCELOWY" hehe, jakby to od niej zalezało.
                            Widac, ze lpanna nie ma zielonego pojecia :)
                            Nie jestem pracownikiem socjalnym,, ale z racji swego zajęcia, sporo
                            stykam się i z ta problematyka i chociaz nie wteirdzę, ze kazdy musi
                            wszystko wiedziec, to jednak od osoby, któara tak popisuje sie samym
                            faktem studiowania - poneikad jak się okazało zaocznie na jakiejś
                            nbananowej uczelni - oczekiwałabym bodaj znajomosci podstaw
                            poruszanego tematu ..
                            Ale cóz , - jak wyzej - swiadzcy to o poziomie .

                            >
                            >
                            > > Daj mi link do tego - bardzo cię prosze, albo skopiuj, bo nie
                            > > doczytałam chyba, ostatnio zcytaląm, ze sie ubiega.
                            >
                            > Chodziło mi o te 48 zł, które dostaje 'z opieki'. Jak na mój gust,
                            > nie powinna dostawać nawet tego. Tym bardziej, że wpłaca to od
                            razu
                            > na konto:)

                            No to nie tak - to jest chyba (pewnosci nie mam ) tzw. rodzinne na
                            zdiecko. Ona nie pracuje partner też- wiec wypłaca je gmina proste.
                            Ten zasiłek na zasadach ogólnych przysługuje kazdemu kto jest
                            faktycznym opiekunem dziecka tu mozesz poczytać:
                            www.mps.gov.pl/index.php?gid=295
                            Nie jest to wiec kasa, która panna bierze z tego powodu, ze sie uczy
                            (jak jej sie moze wydaje) :), a z tytulu samego faktu posiadania
                            dziecka.
                            Swoją drogą - niezły to musi być ciuch za niecale 50 zeta, chyba ze
                            szmateksu, wiec nie ma o co sie gardłować :)

                            >
                            > > doczytałam chyba, ostatnio zcytaląm, ze sie ubiega.
                            >
                            > Jak dostanie te 200zł miesięcznie, to chyba roześlę do MOPSów w
                            > Poznaniu linka do tego wątku:))
                            >
                            hehehehe
                            eee daj spokój ... nie wiesz poza tym, zcy panna jest z Poznania,
                            zcy z tzw. okolicy, jesli z wioski musialąbyć do własciwego GOPS-u:)
                            szkoda zachodu :)
                            • iminlove Re: daj spokój :) 01.05.08, 10:39
                              > hehehehe
                              > eee daj spokój ... nie wiesz poza tym, zcy panna jest z Poznania,
                              > zcy z tzw. okolicy, jesli z wioski musialąbyć do własciwego GOPS-
                              u:)
                              > szkoda zachodu :)

                              Uparta jestem, wiesz, kopiuj-wklej... :)) Moje studia też mnie
                              czegoś nauczyły:))))

                              Co do rodzinnego dziecka - chyba nie potrafiłabym siedzeć z
                              założonymi rękoma i przez całe studia nic nie robić, i to na koszt
                              zupełnie obcych ludzi. Jest dziecko - trzeba zacząć zarabiać na nie
                              kasę. Z tych samych względów nie rozumiem brania ślubu, jeśli jest
                              się ciągle na utrzymaniu rodziców. I ślub i dziecko to
                              odpowiedzialna decyzja, którą powinien podejmować dorosły (czyli sam
                              się utrzymujący) człowiek.
                              • kora3 Re: daj spokój :) 01.05.08, 10:46
                                iminlove napisała:

                                >
                                > Uparta jestem, wiesz, kopiuj-wklej... :)) Moje studia też mnie
                                > czegoś nauczyły:))))

                                no skoro tak chcesz - Twoja sprawa :)
                                le po tym wyznaniu, panna sie nie przyzna, ze dostała coś tam, albo
                                zełże, ze dostala, jak dostanie pigę - zresztą moze jej cos tam
                                kapną, ale serio niewiele ...

                                >
                                > Co do rodzinnego dziecka - chyba nie potrafiłabym siedzeć z
                                > założonymi rękoma i przez całe studia nic nie robić, i to na koszt
                                > zupełnie obcych ludzi. Jest dziecko - trzeba zacząć zarabiać na
                                nie
                                > kasę.

                                Rodzinne normalnie placi chyba pracodawca (pewna nie jstem) jednego
                                z rodziców.

                                Z tych samych względów nie rozumiem brania ślubu, jeśli jest
                                > się ciągle na utrzymaniu rodziców. I ślub i dziecko to
                                > odpowiedzialna decyzja, którą powinien podejmować dorosły (czyli
                                sam
                                > się utrzymujący) człowiek.

                                Mam takie samo zdanie, ale co zrobisz skoro ktos uwaza inaczej? J
                                wcale sobie nie wyobrazam, jak mozna uwazać, ze sytuacja w której
                                sie nie ma mieszkania, pracy i wykształcenia to spoko zcas na
                                posiadanie dziecka,. ale ... no sama widzisz ..
                                • vvrotka Re: daj spokój :) 03.05.08, 12:33
                                  Mnie to sie cos wydaję że dziewczyna sobie żartuje, czyta potem posty i ma
                                  radoche ... Jak już wcześniej napisałam jest obowiązek alimentacyjny rodfziców
                                  względem dzieci, więc skoro ona nie jest mężatką, studiuje dziennie to musza byc
                                  liczone dochody jej rodziców i nie ważne że ona nie pracuje kasy wielkiej na
                                  pewno nie dostaje, rodzinne też mam wątpliwości ... więc dziewczyno miłej zabawy
                                  • kora3 Nie wiem, czy to trolling:) 03.05.08, 22:47
                                    ja się prawde mówiac tez dobrze bawie czytając jaka to "madra" baba,
                                    albo jaka glupia udaje.
                                    Ale Ty zdaje sie, tez racji nie masz :)
                                    Rodzinne przysluguje zawsze ( to jest to 48 zeta)na dziecko i jest
                                    wyplacane jednemu z rodziców lub opiekunów (oficjalnych, jesli
                                    rodzice nie spawują opieki nad zdeickiem, a wiec rodzicowi
                                    zastępczemu np.)

                                    Co do reszty - też myslalam, ze studiuje dziennie i sądziłąm, ze w
                                    tej sytuacji bedzie moglą zwrócic się o alimenty do rodzicow.
                                    Okazało się jednak, ze panna studiuje zaocznie, a to postac rzeczy
                                    zmienia.
                                    Rodzice nie mają obowiazku łozyć na dziecko, które moze podjąć
                                    prace, a osoba pelnoletnia, pelnosprawna, nie mająca meleńskiego
                                    dziecka ( do 3 misiecy) i ucząca się zaocznie za takową jest
                                    uwazana.
                                    ogą cos wysepic z MOPS-u raz czy dwa, ale na stałe nicv bym nie
                                    liczylą
                      • Gość: Gosia Re: daj spokój :) IP: *.wszib.poznan.pl 14.05.08, 09:44
                        Tak się składa, że jestem studentką WSZIB i bym polemizowała z tobą
                        o poziomie i kadrze. W zeszłym roku WSZIB odstał tytuł uczelni z
                        najlepszą kadrą w Wielkopolsce od Home&Market bodajże. Poszłam na tą
                        uczenię bo Polityka określiła WSZIB jako 1 uczelnię niepubliczną w
                        Polsce jeżeli chodzi o zatrudnienie absolwentów. Mam wielu
                        znajomych, którzy pracują w duzych koncernach po tej uczelni, więc
                        pisząc "reszta jest milczeniem" bym się dobrze zastanowiła i nie
                        powtarzała bzdur!
                        • riki_i Re: daj spokój :) 12.06.08, 00:28
                          Rankingi prasowe kosztują uczelnie kupę kasy... i może tyle w tym
                          temacie.

                          Panna na razie pobiera 48zł/m-c i pieklenie się o te grosiki to
                          żałosna małostkowość. Jest na tyle głupia, że więcej nie wysępi,
                          więc proponowałbym zejść z tej biednej duszyczki i niech się cieszy
                          płaszczykiem.

                          Rekiny się na forum nie chwalą, a ich hurtową działalność wykazują
                          przecież od lat statystyki. Fikcyjne zatrudnienie na czas ciąży,
                          założenie firmy-słupa do łańcuszkowego handlu złomem i wyłudzania
                          vatu, czy choćby zwykła lewa renta to są przykłady prawdziwie
                          szkodliwej działalności. A nie jakiś zafajdany zasiłek na 48 złoty!
                          Miejcie miarę...

                        • iminlove Re: daj spokój :) 12.06.08, 16:37
                          Nie powtarzam bzdur. Takie jest moje odczucie, możesz oczywiście się
                          z nim nie zgodzić.
                          Przeglądając ranking polityki widze, że w 2007 Twojej szkoly w ogóle
                          w nim nie ma, natomiast w 2006 jest na 45 miejscu w Polsce (uczelnie
                          ekonomiczne). Daleko na przyklad za WSB czy AE.
                          No i dodam jeszcze tyle - są szkoly lepsze i gorsze. Ale nawet na
                          tych najlepszych sami profesorowie przyznają, że poziom na studiach
                          zaocznych jest dużo gorszy, niż na dziennych (które to 'ciągną'
                          rankingi). Ja rozumiem, że czasami nie ma wyboru i studia zaoczne są
                          jedyną opcją, ale dużo osób de facto placi za swoje dyplomy, przez
                          co poziom jest jaki jest.
Pełna wersja