jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic;)

01.04.08, 12:07
...czyli będzie o obsesjach.
No nie wytrzymam, nudzi mnie ten temat ale to co sie wyprawia to
jakaś zbiorowa psychoza. Można by pomyśleć, ze geje to największe
zagrożenie dla Polaków, trzeba sie przed nimi bronić bo jak nie,
to... Podobno media sa pełne propagandy gejowskiej... A ja wczoraj
pierwszy raz w życiu widziałam Niemca Szymona, ponoć czołowego gej-
aktywistę - w programie Lisa. Biedronia, innego gwiazdora (ponoć)
dwa razy w ciągu ostatnich paru lat - u Pospieszalskiego. Jakby nie
fora internetowe, to w ogóle bym nie wiedziała, kto to jest Biedroń
czy ten drugi. A jakby tak spytać babcie z Trąbek Wielkich kto im
najbardziej zagraża, to tez powiedzą, ze geje (i Niemcy) - je z
kolei indoktrynuje ksiądz proboszcz z ambony i Rydzyk z Radyja.
Zgłupiał ten naród do reszty.
Krzemiński wczoraj u Lisa mądrze powiedział: prawica i kościół
świadomie integrują naród wokół nowego wroga jakim stał sie GEJ.
Kiedyś był ŻYD, ale żydów juz praktycznie nie ma, więc potrzebny był
nowy wróg. Tego geja to tez mało kto widział na żywe oczy, nawet w
tv nie za często, ale to nie przeszkadza w napędzaniu spirali
totalnego zagrożenia...
Niesamowite jak łatwo ludzie ulegają tak prymitywnej propagandzie.
    • acorns To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 12:22
      > Niesamowite jak łatwo ludzie ulegają tak prymitywnej propagandzie.

      www.tvn24.pl/-1,1544243,wiadomosc.html

      Obejrzyj i posłuchaj pierwszego fragmentu tego programu. Tam pani Najfeld mówi
      dokładnie to co jest napisane na stronie tego gejowskiego aktywisty o jego
      upodobaniach. Coś tam o ogiach z młodymi chłopakami, trójkącikach, seksie
      grupowym, lizaniu rowa i innych takich.

      A tu masz fragment podręcznika dla nauczycieli "Kompas", który usiłuje nam
      wcisnąć Rada Europy, dobrze że Giertych zakazał:

      "Nawiążcie kontakt z organizacją gejowską lub lesbijską w waszym kraju; już samo
      znalezienie informacji na ich temat jest podjęciem działania! Zaproście jednego
      z przedstawicieli tej organizacji na spotkanie. Porozmawiajcie o zagadnieniach
      związanych z równością i na temat praw, których odmawia się osobom
      homoseksualnym w waszym kraju"

      W tym momencie taki Adler wraz ze swoimi upodobaniami ma zielone światło do
      wejścia do szkół i demoralizowania dzieci. Ty to nazywasz propagandą, a ja
      faktami i zagrożeniem. Jak do tego dopuścimy, to za parę lat ludzie normalni
      będą musieli urządzać demonstracje i domagać się respektowania ich praw przez
      mniejszości seksualne, choćby do wychowywania własnych dzieci zgodnie z własnymi
      przekonaniami. Nigdy nie przypuszczałem że będę musiał popierać skrajną prawicę,
      Kościół i Radio Maryja, ale w obliczu takiego zagrożenia niestety muszę.
      • kot_behemot8 Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 13:53
        acorns napisał:

        > > Niesamowite jak łatwo ludzie ulegają tak prymitywnej
        propagandzie.
        >
        > www.tvn24.pl/-1,1544243,wiadomosc.html
        >
        > Obejrzyj i posłuchaj pierwszego fragmentu tego programu. Tam pani
        Najfeld mówi
        > dokładnie to co jest napisane na stronie tego gejowskiego
        aktywisty o jego
        > upodobaniach. Coś tam o ogiach z młodymi chłopakami, trójkącikach,
        seksie
        > grupowym, lizaniu rowa i innych takich.


        Strasznie cie to kręci jak widze. No a mnie nie... kompletnie, ale
        to KOMPLETNIE mnie nie interesuje co inni robią w łóżku - jak, z kim
        i ile razy. I nie rozumiem jakie zagrożenie dla mnie czy mojej
        rodziny miałyby spowodowac czyjes praktyki seksualne. Geje przyjda i
        zgwałca mi męża, czy co?? Swoją drogą, jest od groma stron
        opisujących ostry seks hetero - one ci nie przeszkadzają, tyle homo
        jest fuj jesli dobrze rozumiem?



        >
        > A tu masz fragment podręcznika dla nauczycieli "Kompas", który
        usiłuje nam
        > wcisnąć Rada Europy, dobrze że Giertych zakazał:
        >
        > "Nawiążcie kontakt z organizacją gejowską lub lesbijską w waszym
        kraju; już sam
        > o
        > znalezienie informacji na ich temat jest podjęciem działania!
        Zaproście jednego
        > z przedstawicieli tej organizacji na spotkanie. Porozmawiajcie o
        zagadnieniach
        > związanych z równością i na temat praw, których odmawia się osobom
        > homoseksualnym w waszym kraju"


        No i co w tym złego? Przeciez stoi jak byk, że mają rozmawiac o
        zagadnieniach równych praw a nie opisywac co robia w łóżku z
        partnerami. Równie dobrze mógłbys się obawiać, że nauczycielka
        matematyki zamiast uczyc tabliczki twoje dziecko mnożenia zacznie ni
        z tego ni z owego snuc opowiesci o upojnej nocy z mężem;))


        >
        > W tym momencie taki Adler wraz ze swoimi upodobaniami ma zielone
        światło do
        > wejścia do szkół i demoralizowania dzieci. Ty to nazywasz
        propagandą, a ja
        > faktami i zagrożeniem. Jak do tego dopuścimy, to za parę lat
        ludzie normalni
        > będą musieli urządzać demonstracje i domagać się respektowania ich
        praw przez
        > mniejszości seksualne, choćby do wychowywania własnych dzieci
        zgodnie z własnym
        > i
        > przekonaniami. Nigdy nie przypuszczałem że będę musiał popierać
        skrajną prawicę
        > ,
        > Kościół i Radio Maryja, ale w obliczu takiego zagrożenia niestety
        muszę.


        Czysta obsesja, nic dodac nic ująć:)
        • prawicowiec2 Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 13:59
          że się wtrącę?
          Mnie też nie interesuje co inni robią w łóżku.
          Homo mam w głębokim poważaniu, by nie powiedzieć w d....
          Tylko niech ONI nie próbują się brać za indoktrynowanie dzieciaków i
          młodzieży.
          Poza tym nie zgodziłbym się też na pogadankę w szkole w parą
          heteryków. Sam umiem uświadomić moje dziecie w "tych" sprawach.
          • kot_behemot8 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 14:08
            prawicowiec2 napisał:

            > że się wtrącę?
            > Mnie też nie interesuje co inni robią w łóżku.
            > Homo mam w głębokim poważaniu, by nie powiedzieć w d....
            > Tylko niech ONI nie próbują się brać za indoktrynowanie dzieciaków
            i
            > młodzieży.


            A co złego w mówieniu dzieciom o tym, ze wszyscy mamy takie same
            prawa, ze prawa mniejszości powinny być szanowane i przestrzegane?
            Bo przeciez tylko o to chodzi, nic więcej w tych sławnych
            instrukcjach unijnych nie ma. Ktos ci powiedział, ze geje maja
            opowiadac dzieciom o swoich praktykach seksualnych? I ty w to
            uwierzyłeś???? No toż i właśnie temu się dziwię - dlaczego ludzie
            tak łatwo ulegaja prymitywnej propagandzie, dlaczego dają sie
            ogłupiać...


            > Poza tym nie zgodziłbym się też na pogadankę w szkole w parą
            > heteryków. Sam umiem uświadomić moje dziecie w "tych" sprawach.


            W jakich "tych" sprawach? Masz na myśli lekcje matematyki, historii
            a może biologi...? Nauczyciele to na ogół heterycy, tyle że nie
            wykładają swoich przedmiotów parami - kto więc ma uczyć dzieci jak
            ani momo ani hetero ci nie pasują?
            • prawicowiec2 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 14:33
              > A co złego w mówieniu dzieciom o tym, ze wszyscy mamy takie same
              > prawa, ze prawa mniejszości powinny być szanowane i przestrzegane?

              nic.


              > Bo przeciez tylko o to chodzi,

              Czy aby tylko?

              nic więcej w tych sławnych
              > instrukcjach unijnych nie ma.

              tego akurat nie wiem, po prostu nie sprawdzałem.

              Ktos ci powiedział, ze geje maja
              > opowiadac dzieciom o swoich praktykach seksualnych? I ty w to
              > uwierzyłeś???? No toż i właśnie temu się dziwię - dlaczego ludzie
              > tak łatwo ulegaja prymitywnej propagandzie, dlaczego dają sie
              > ogłupiać...

              to o czym niby będą opowiadać, o tym jak fajnie świeci słoneczko i
              że fajny byłby świat bez homofobii?
              jaki pozytywny przekaz może usłyszeć młody człowiek od takich osób?
          • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 14:34
            "Tylko niech ONI nie próbują się brać za indoktrynowanie dzieciaków
            i młodzieży."
            Sądzisz, ze "indoktrynując" zarażą dzieciaki homoseksualizmem?
            • swiatowidz Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 14:55
              hypatia69 napisała:

              > "Tylko niech ONI nie próbują się brać za indoktrynowanie
              dzieciaków
              > i młodzieży."
              > Sądzisz, ze "indoktrynując" zarażą dzieciaki homoseksualizmem?

              ************************************************
              @@##
              zarazić to może i nie ale ................
              zobaczysz że w miarę jak homoseksualizm będzie tak przebojowo się
              promował to dzieciaki zaczną go próbować
              w ten sposób wykreujemy biseksualistów z ciekawości
              doprowadzi to do sytuacji że z braku laku dobry kit
              nie da mi żona to poproszę kolegę
              i nie są to banialuki
              bo wszak jesteśmy na etapie promowania się homoseksualizmu
              zaprzeczysz???
              • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:09
                A kto tu mówi o promowaniu, na litość bogów?! Nie *my jesteśmy*,
                tylko kilku specjalistów, oraz kler, który strzela sobie w stopę
                ględząc w kółko o zjawisku.
                A co złego w biseksualiźmie? Podobno wiekszość ludzi jest generalnie
                bi-. Tylko jedni skłaniają sie bardziej ku hetero- inni ku homo-.
                Zwróć uwagę, ze od osób tej samej płci na ogół nie uciekasz z
                wrzaskiem, jeśli zechcą Ci na przykład podać rękę. Czyli wstrętu
                żywiołowego nie masz, nie?
                • prawicowiec2 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:13
                  nie uciekam z wrzaskiem od nikogo, w tym od homo. Ale wara im od
                  moich dzieci.
                  • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:19
                    A co? Planują je sobie zabrać i przechowywać w ustronnym miejscu w
                    celu... Jakim, właśnie? Nie chodzi o to, żeby robili jakieś sztuki.
                    Tylko żeby dzieciaki zrozumiały, ze "inny" to nie znaczy "gorszy". A
                    jeśli któreś z Twoich dzieci okaże sie homoseksualne to co zrobisz?
                    Wydziedziczysz i bykowcem przegnasz precz?
                    • prawicowiec2 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:22
                      ja Ciebie rozumiem, chociaż się nie zgadzam, Ty mnie nie rozumiesz.
                      Taka różnica
                      • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:23
                        Bo mi kulawo tłumaczysz. "Nie, bo dlatego, że ponieważ" to nie jest
                        wyjaśnienie punktu widzenia.
                    • acorns Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:29
                      > Tylko żeby dzieciaki zrozumiały, ze "inny" to nie znaczy "gorszy"

                      To niech sobie swoje dzieciaki spłodzą i ich uczą a od uczenia moich jestem ja.
                      • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:37
                        Uczenie? Kto tu mówi o uczeniu? A jakby z opowieścią o swoim życiu
                        przyjechał mieszkaniec zanzibaru, pustelnik albo ofiara gwałty
                        heteroseksualnego czy inwalida - też byś to nazwał "uczeniem"? Nie
                        żartuj. Głupi nie jesteś to chyba odróżniasz jednorazową pogadankę
                        od nauki?
                        • acorns Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:44
                          A myślisz że ktoś zaprosi przedstawiciela środowiska gejowskiego żeby
                          opowiedział o swoim życiu? Przecież w tym podręczniku wyraźnie jest napisane
                          "Porozmawiajcie o zagadnieniach związanych z równością i na temat praw, których
                          odmawia się osobom homoseksualnym w waszym kraju". A jakich qrwa mać praw im się
                          odmawia? Prawa do publicznego machania fiutem na paradach czy prawa do uznania
                          upodobań pana Adlera za "normalną orientację seksualną"?
                          • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:54
                            Przecietny gej nie lata po paradach, jak mniemam. W każdym razie nie
                            robią tego ci, których znam.
                            A praw jakich? Ano, wspólnota majątkowa, możliwość wchodzenia w
                            *zalegalizowane* prawnie związki, prawo do adopcji. Oraz prawa do
                            uznania pana Adlera za normalnego człowieka z orientacją seksualną
                            odmienną niż moja czy Twoja.
                            • acorns Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 18:06
                              Ja tam przeciw wspólnocie majątkowej nic nie mam. Przeciw prawnie
                              zalegalizowanym związkom mam, bo to wstęp do żądania prawa do adopcji. Chcą mieć
                              dzieci to niech sobie zrobią. Niedługo dojdzie do tego że zabiorą dzieci
                              kochającej ale biednej wielodzietnej rodzinie i dadzą parce homo na wychowanie
                              że niby warunki lepsze. Ja póki żyję będę z tym walczył i moje dzieci i wnuki
                              również.
                              Pan Adler ze swoimi upodobaniami w moich oczach będzie zawsze zboczeńcem
                              seksualnym i bezwstydnym perwersem. Normalny człowiek spaliłby się ze wstydu
                              gdyby ktoś czytał publicznie w jego obecności że lubi trójkąciki, seks grupowy,
                              lizanie rowa czy orgie z młodymi chłopcami i pokazał do kamery jego zdjęcie z
                              gołą dupą. Ale to trzeba by mieć jakąś godność. Taki człowiek nigdy nie będzie
                              dla mnie normalny i jako ojciec mam prawo żądać żeby moje dziecko nie miało
                              żadnej styczności z jemu podobnymi i z tego prawa będę korzystał.
                              • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 00:23
                                "Chcą mieć dzieci to niech sobie zrobią."
                                Jesteś równie przeciwny in-vitro? Chcą mieć dzieci to niech sobie
                                zrobią... ci, co zwyczajnie nie mogą...
                                "zabiorą dzieci kochającej ale biednej wielodzietnej rodzinie i
                                dadzą parce homo na wychowanie że niby warunki lepsze."
                                A teraz kochającej, a wielodzietnej rodzinie dzieci są zabierane na
                                korzyść bezpłodnych? Jakby to było takie proste to nie byłoby
                                biduli. Nie przerysowuj, bo to brednie.
                                "Normalny człowiek spaliłby się ze wstydu gdyby ktoś czytał
                                publicznie w jego obecności że lubi trójkąciki, seks grupowy,
                                lizanie rowa czy orgie z młodymi chłopcami"
                                A jeśli Ci powiiem, ze ja - heteroseksualna zdecydowanie - też lubię
                                seks grupowy albo z młodymi chłopcami to co? Jestem gejem? Jestem
                                zboczona? Czy nienormalna? [Zaznaczę, ze nie upieram się przy tym
                                codziennie, ale, powiedzmy, raz na jakiś czas].
                                "pokazał do kamery jego zdjęcie z gołą dupą."
                                Spójrz w moją wizytówkę. Co o tym sądzisz? Nie pytam o artyzm
                                zdjęcia tylko jak Ci się widzi treść. Jestem nienormalna czy
                                zboczona?
                                "Ale to trzeba by mieć jakąś godność."
                                Rozwiń tę myśl.
                                "Taki człowiek nigdy nie będzie dla mnie normalny"
                                Co dla Ciebie znaczy "normalny"? Mieszczący sie w ramach... jakiej
                                ideologii?
                                "jako ojciec mam prawo żądać żeby moje dziecko nie miało żadnej
                                styczności z jemu podobnymi"
                                Myślisz, że Twoja córka w życiu nie pozna żadnego geja tylko
                                dlatego, ze Ty tego żądasz? ŻŻądać sobie możesz do rozpęku, ale to
                                nic nie zmienia.
                                "z tego prawa będę korzystał."
                                Jak? Będziesz mordował gejów? Poznawał znajomych córki przed nią?
                                Wybierał jej towarzystwo? Pilnował jej i nie spuszczał z oka na
                                krok? A jeśli sie okaże, że sympatyczny pan z kiosku jest gejem, to
                                ją wydziedziczysz?
                                Acorns, serio Cię lubię, ale skup się i pisz prostymi komunikatami.
                                Rozumiem Cię poniekąd [*poniekąd*!!!], ale piszesz tak, ze każdy
                                Twój argumencik łatwo podważyć. Uzasadnij logicznie, to się
                                odchromolę.
                                :)
                                • acorns Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 14:25
                                  > Jesteś równie przeciwny in-vitro? Chcą mieć dzieci to niech sobie
                                  > zrobią... ci, co zwyczajnie nie mogą...

                                  In vitro to jest zapłodnienie a nie adopcja. Lesbijki są w lepszej sytuacji, ale biedne będą te dzieci jak się koleżanki i koledzy dowiedzą że mają 2 mamusie. Zaszczują ich.

                                  > A jeśli Ci powiiem, ze ja - heteroseksualna zdecydowanie - też
                                  > lubię seks grupowy albo z młodymi chłopcami to co? Jestem gejem?
                                  > Jestem zboczona? Czy nienormalna?

                                  Możesz lubić co chcesz, ale niech wiedzą o tym tylko ci z którymi to robisz. Dla mnie uprawianie seksu grupowego to jest dewiacja seksualna która zagraża stabilności związku dwojga ludzi. Nie wyobrażam sobie żeby jakiś facet miał rżnąć moją dziewczynę.

                                  > Spójrz w moją wizytówkę. Co o tym sądzisz? Nie pytam o artyzm
                                  > zdjęcia tylko jak Ci się widzi treść. Jestem nienormalna czy
                                  > zboczona?

                                  Moja córka ma profil na fotce i na epulsie. Też by mogła umieścić tam zdjęcia biustu czy futerka. Ale ona tego nie robi. Nie robi tego, bo nie ma w tym żadnego celu. A jaki Ty masz cel żeby prezentować cycka w profilu? To jedyny atut jaki posiadasz czy też nie masz pomysłu na inną fotkę? Wstydzisz się twarzy czy też może jesteś ekshibicjonistką? Jeśli Twój biust może oglądać kto tylko zechce to co w takim razie zostaje dla tego jednego jedynego?

                                  > "Ale to trzeba by mieć jakąś godność."
                                  > Rozwiń tę myśl.

                                  Godność osobistą. Nie robić ze swojego życia seksualnego bezwstydnej pokazówki na cały świat. Ktoś może czuć obrzydzenie. Poczucie godności sprawia że człowiek nie chce być w oczach innej osoby obleśną świnią której się nie podaje ręki ze względów higienicznych, dlatego nie ujawnia tego co lubi przed całym światem tylko przed osobą z którą swoje upodobania realizuje a poza sypialnię, łazienkę,
                                  stodołę czy gdzie się to robi ma to nie wychodzić

                                  > Co dla Ciebie znaczy "normalny"? Mieszczący sie w ramach... jakiej
                                  > ideologii?

                                  Taki który potrafi zachować się przyzwoicie.

                                  > A jeśli sie okaże, że sympatyczny pan z kiosku jest gejem, to
                                  > ją wydziedziczysz?

                                  Homoseksualizm pana z kiosku mnie nie interesuje do momentu w którym ten pan będzie mojej córce sprzedawał gazetę, będzie z nią gadał na różne tematy, ale w momencie jak zacznie jej mącić w głowie i podważać to co ja córkę uczyłem to będzie ostra interwencja.
                                  • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 15:15
                                    "biedne będą te dzieci jak się koleżanki i koledzy dowiedzą że mają
                                    2 mamusie. Zaszczują ich"
                                    A wiesz dlaczego? Bo koleżanek i kolegów rodzice nie wiedzą, co
                                    oznacza słowo "tolerancja". I wychowują kolejne pokolenia
                                    pozbawionych empatii młotków.
                                    "Dla mnie uprawianie seksu grupowego to jest dewiacja seksualna
                                    która zagraża stabilności związku dwojga ludzi."
                                    To Twoja prywatna opinia, czy masz na to jakieś dowody?
                                    "Nie wyobrażam sobie żeby jakiś facet miał rżnąć moją dziewczynę."
                                    Ja sobie też nie wyobrażam siebie z dwoma facetami albo obcej baby w
                                    łóżku. Ale dopuszczam, ze są tacy, co to lubią i wolno im. Nie
                                    przeszkadza mi to.
                                    "A jaki Ty masz cel żeby prezentować cycka w profilu?"
                                    Dla draki i prowokacji.
                                    "To jedyny atut jaki posiadasz"
                                    Obrażasz mnie.
                                    "Wstydzisz się twarzy czy też może jesteś ekshibicjonistką?"
                                    Nie jestem ekshinicjonistką. Twarzy nie mam powodów się wstydzić,
                                    ale to net, na bogów! Może Twoja córka życzy sobie być rozpoznawana
                                    na ulicy. Może podaje też nazwisko i adres. Ja - nie.
                                    "Nie robić ze swojego życia seksualnego bezwstydnej pokazówki na
                                    cały świat."
                                    Ale wszyscy geje tak robią? Czy chodzi Ci konkretnie o Adlera? A jak
                                    sie zapatrujesz na upubliczniane ekscesy gwiazd filmu i muzyki? Bo
                                    widzi mi się, że gej z dupą na wierzchu Cię bardzo zniesmacza, ale
                                    heteryk już znacznie mniej. Jeśli w ogóle. Od heteryka sie co
                                    najwyżej odwrócisz, gejowi przyłożysz.
                                    "Taki który potrafi zachować się przyzwoicie."
                                    Czyli mówi grzecznie "dzień dobry" sąsiadom, otwiera drzwi sasiadkom
                                    i nie szcza w żywopłot? Tylko dlaczego wychodzi, ze wszyscy geje są
                                    nieprzyzwoici, zaś wszyscy heteroseksualni wrecz przeciwnie?
                                    "ale w momencie jak zacznie jej mącić w głowie i podważać to co ja
                                    córkę uczyłem to będzie ostra interwencja."
                                    Ale czym mącić? Stwierdzeniem, że gej to normalny człowiek? I ta
                                    interwencja na czym będzie polegać? Sam go od razu spierzesz na
                                    kwaśne jabłko, czy ją poprosisz? Zwracam Ci uwagę, że ani
                                    homoseksualizm nie jest nielrgalny ani mówienie o nim. Natomiast
                                    pobicie kogoś czy choćby groźba już jest. Zatem przed pójściem do
                                    owego przykładowego pana napij się profilaktycznie meliski:)
                                    • prawicowiec2 No nie mogę!!!! 02.04.08, 15:21
                                      I Ty tak cały czas.
                                      Człowiek napisał:

                                      > "Dla mnie uprawianie seksu grupowego to jest dewiacja seksualna
                                      > która zagraża stabilności związku dwojga ludzi."

                                      a Ty mu na to:

                                      > To Twoja prywatna opinia, czy masz na to jakieś dowody?

                                      Dżizes przecież napisał że to jego pogląd !!!
                                      Jeżeli napisze że kocha swoją żonę, to poprosisz go o dowód
                                      wyprowadzony metodą indukcji matematycznej???
                                      Prosze przybastuj, albo przemyśl swój sposób prowadzenia dyskusji.
                                      pozdrawiam.
                                      • hypatia69 Re: No nie mogę!!!! 02.04.08, 21:01
                                        Wolałam się upewnić. Bo jak to jego prywatne zdanie, to ja je
                                        oczywiście szanuję, ale mam prawo mieć inne i takiegoż szacunku
                                        domagam sie dla mojego zdania.
                                        O żonę go akurat pytać nie będę...
                                        "Prosze przybastuj, albo przemyśl swój sposób prowadzenia dyskusji."
                                        Słuchaj, jeśli spróbujesz ze mną *podyskutować*, to będziesz mógł mi
                                        wytykać błędy w prowadzeniu dyskusji. Na razie sam nie masz na ogół
                                        argumentów, a czepiasz sie, ze ja chcę ustalić szczegółowo poglądy
                                        Acornsa. Wątpie, czy prosił Cie o pomoc...
                                        • prawicowiec2 Re: No nie mogę!!!! 03.04.08, 09:10
                                          Ja próbuję dyskutować. A Ty chcesz *dyskutować*. Wytykasz mi brak
                                          argumentów, a sama głównie czepiasz się słówek i trenujesz
                                          kpiarstwo. Ale spoko. Proponuję reset. Może jeszcze kiedyś gdzieś
                                          rzeczowo podyskutujemy. Jeśli tylko chcesz.
                                      • mg2005 Re: No nie mogę!!!! 03.04.08, 16:36
                                        prawicowiec2 napisał:

                                        > Jeżeli napisze że kocha swoją żonę, to poprosisz go o dowód

                                        Jak ją znam, to poprosi o 'linka'... :))
                                    • acorns Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 21:04
                                      > A wiesz dlaczego? Bo koleżanek i kolegów rodzice nie wiedzą, co
                                      > oznacza słowo "tolerancja". I wychowują kolejne pokolenia
                                      > pozbawionych empatii młotków.

                                      Widać takie rzeczy nie są w społeczeństwie akceptowane, podobnie jak pedofilia, morderstwa, gwałty czy łażenie nago po ulicach. Ja nie widzę powodu żeby to zmieniać z powodu widzimisię jakiejś grupki odmieńców.

                                      > To Twoja prywatna opinia, czy masz na to jakieś dowody?

                                      Ja nie muszę mieć na to dowodów. Ja jako dowód mogę przyjąć chociażby słowa księdza proboszcza na niedzielnym kazaniu albo audycję Ojca Dyrektora. Mam takie prawo, jak również mam konstytucyjnie zagwarantowane prawo do wychowywania dzieci zgodnie z moim światopoglądem. Mi orgie organizowane przez grupy bezpośrednio zainteresowane nie obchodzą. Zaczyna mnie to obchodzić jak ktoś zacznie tłumaczyć mojemu dziecku że to jest normalne.

                                      > "To jedyny atut jaki posiadasz"
                                      > Obrażasz mnie.

                                      Tam był znak zapytania na końcu co zasadniczo zmienia sens zdania. Nie chciałem Cię obrazić.

                                      > Ale wszyscy geje tak robią? Czy chodzi Ci konkretnie o Adlera? A
                                      > jak sie zapatrujesz na upubliczniane ekscesy gwiazd filmu i muzyki?

                                      No ale Adler występuje jako przedstawiciel gejów. Protestów ze strony gejów nie słyszałem. Nie mówili że ten pan nie mówi w ich imieniu i że oni go nie chcą jako swojego przedstawiciela. Życie gwiazd mało mnie interesuje. Jak dostaję spam z serii „Pudelek donosi”, to automatycznie wywalam do kosza bez sprawdzania co ona tam donosi. Wchodząc na Gazetę prawie codziennie widzę że Edyta herbuś to, Edyta Herbuś tamto. Do dziś nie wiem kim ona jest i mało mnie to obchodzi. Szukam tego co mnie interesuje.

                                      > Od heteryka sie co najwyżej odwrócisz, gejowi przyłożysz.

                                      To Ty napisałaś a nie ja.

                                      > Czyli mówi grzecznie "dzień dobry" sąsiadom, otwiera drzwi
                                      > sasiadkom i nie szcza w żywopłot? Tylko dlaczego wychodzi, ze
                                      > wszyscy geje są nieprzyzwoici, zaś wszyscy heteroseksualni wrecz
                                      > przeciwnie?

                                      Niekoniecznie Można być gejem i zachowywać się przyzwoicie, można być heteroseksualistą i zachowywać się nieprzyzwoicie. Ja tego nie pisałem w kontekście orientacji seksualnej, tylko ogólnie kogo uważam za normalnego.

                                      > Ale czym mącić? Stwierdzeniem, że gej to normalny człowiek? I ta
                                      > interwencja na czym będzie polegać?

                                      Po prostu pójdę i grzecznie pana poproszę żeby się odpier. od mojego dziecka i nie opowiadał jej o swoim zboczeniu czy tam orientacji seksualnej jak kto woli. Niech zachowa takie gadki dla sobie podobnych.
                                    • mg2005 :)) 03.04.08, 16:53
                                      hypatia69 napisała:
                                      > "Dla mnie uprawianie seksu grupowego to jest dewiacja seksualna
                                      > która zagraża stabilności związku dwojga ludzi."
                                      > To Twoja prywatna opinia, czy masz na to jakieś dowody?

                                      Bez komentarza... :)


                          • mama303 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 21:08
                            acorns napisał:
                            > A jakich qrwa mać praw im si
                            > ę
                            > odmawia?

                            na przykład odmawia sie im zrobienia pogadanki w szkole.
                            • acorns Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 21:14
                              > na przykład odmawia sie im zrobienia pogadanki w szkole.

                              No to może jeszcze pedofilów do szkół zaprosić niech sobie zrobią
                              pogadankę?
                              • mama303 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 03.04.08, 20:58
                                acorns napisał:

                                > No to może jeszcze pedofilów do szkół zaprosić niech sobie zrobią
                                > pogadankę?

                                Typowe. Ty pytasz czego właściwie odmawia sie homoseksualistom, ja
                                Ci odpowiadam a Ty wtedy..... o pedofilach.
                                No weź sie nie ośmieszaj :-)

                    • mg2005 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 22:05
                      hypatia69 napisała:

                      > "inny" to nie znaczy "gorszy".

                      Czy to samo powiesz o zoofilu ?...
                      • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 00:26
                        Przyswajasz różnicę między zoofilią a homoseksualizmem? Tam, gdzie
                        dwie dorosłe istoty ludzkie razem podejmują decyzję to inna rzecz
                        niż tam, gdzie jedna decyduje. Zoofilię porównałabym do gwałtu nie
                        do homoseksualizmu.
                        • mg2005 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 14:45
                          W relacjach ze zwierzętami z reguły decyduje człowiek. Uważassz ,że
                          to źle ?...
                          • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 21:06
                            Nie, to cudownie! Jeśli chodzi o pasanie owieczek, a nie o ich
                            dupczeniee, czy karmieniepsa, a nie katowanie.
                            W dodatku korci mnie, zebyś mi potwierdził te regułę i poszedł
                            nawiązać relację z dzikim i rannym grizzli. Bo dyskutować sie z Tobą
                            ostatnio coraz bardziej nie daje. Rżniesz głąba aż świszcze:(
                • kot_behemot8 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:18
                  > A kto tu mówi o promowaniu, na litość bogów?! Nie *my jesteśmy*,
                  > tylko kilku specjalistów, oraz kler, który strzela sobie w stopę
                  > ględząc w kółko o zjawisku.


                  No WŁAŚNIE!!! Miło wiedziec, ze ktoś tez tak to odbiera:)) Gledzą i
                  ględzą, tworzą zagrożenia których tak naprawdę nie ma - nawet
                  prezydent uznał za stosowne wspomniec o tych strasznych gejach w
                  orędziu... Tak jakby wazniejszych spraw albo większych zagrożeń dla
                  Polski nie było.
                  • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 17:27
                    No bo to jak z Dciem, który pitoli o kagańcach i zoofilji... I też
                    aż korci, żeby choćby czasowo zmienić orientację gdyby się dało... A
                    rozdmuchiwanie zagadnienia powoduje jedynie, że te wszystkie babcie
                    z Koziej Wólki nie śpią po nocach, goby się im gej nie przyśnił, bo
                    to potwór straszniejszy od kangura nawet...
                  • mg2005 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 01.04.08, 22:14
                    hypatia69
                    > A kto tu mówi o promowaniu, na litość bogów?!

                    Od lat media promują pederastię...
                    • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 00:31
                      "Od lat media promują pederastię..."
                      Na przykład Radyjo Rydzyka, które tylko o Zydach ponoć i gejach
                      pituli? Na przykład pan ksiądz z ambony [choć mniej medialny]?
                      Proszę, wrzuć mi tu linki gdzie homoseksualizm jest *promowany*.




                      Już bardziej chyba promowany jest przygłupawy odłam feminizmu...
                      • mg2005 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 14:48
                        Zauważyłaś promocję pederastii w RM ?!... Podaj przykład :)
                        Jeśli nie zauważyłaś, że laickie media od lat promują pederastię,
                        to nie wiem na jakim świecie żyjesz...
                        • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 02.04.08, 15:19
                          Nie słucham Radyja, ale z wiarygodnych źródeł wiem, że temat jest
                          tam roztrząsany. W okolicy mieszka sporo słuchaczy i dzielą sie
                          wiedzą.
                          "Jeśli nie zauważyłaś, że laickie media od lat promują pederastię,
                          to nie wiem na jakim świecie żyjesz..."
                          Nie prosiłam Cię, żebyś mnie informował, czego nie wiesz, tylko
                          żebyś mi podał linki, w których laickie media *promują* pederastię.
                          Twoje prywatne przemyślenia ogłosiłeś, więc kolejny raz nie musisz.
                          Wiesz, co to jest link, prawda?
                          • mg2005 Re: Ekhem... pozwolicie/@@## 03.04.08, 16:15
                            hypatia69 napisała:

                            > Nie słucham Radyja, ale z wiarygodnych źródeł wiem, że temat jest
                            > tam roztrząsany.

                            Nie odróżniasz promocji od roztrząsania ?...

                            > Nie prosiłam Cię, żebyś mnie informował, czego nie wiesz,

                            Właśnie chętnie się dowiem od Ciebie - jak to robisz... :)

                            > tylko
                            > żebyś mi podał linki, w których laickie media *promują*
                            pederastię.

                            No tak - sama nie potrafisz podać przykładu, a żądasz ode mnie...
                            Np radio Tok FM - stała audycja "Lepiej późno niż wcale"
            • prawicowiec2 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 15:00
              Dobra matematyczka wykładając super nudne logarytmy, trafiwszy na
              podatny grunt jest w stanie "stworzyć" matematycznego geniusza.
              • paskudek1 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 15:10
                musisz byc strasznie niepewny orientacji swoich dzieci albo i swojej. WYbacz ale żebym nie wiem ile razy patrtzyła na najostrzejszy nawet seks homoseksualistów (i to niewazne, kobiet czy mężczyzn) to w ŻADEN, ALE TO ŻADEN sposób nie jest mnie to w stanie przekonac do sptóbowania seksu z jakąś ładną panienką:)
                Rozumiem jednak że wolisz jak Twoje dzieci uczy kobieta hetero - dziewczynki, a facet-hetero - chłopców żeby przypadkiem, jak mu sie cos temat lekcji pomyli z ostatnią noca upojną nie wypaczyc im umysłów i nie promować homoseksualizmu prawda|??
                Że co? Że niby nauczyciele hetero nie mówią w szkole o seksie?? A no to SKĄD pogląd że ci homo zaczęliby nagle opowiadać???
                • prawicowiec2 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 15:15
                  Przecież w tym wątku nie jest o anuczycielach homo tylko o
                  pogadankach z homo na tematy.... hm... różne.
                • acorns Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą 01.04.08, 15:18
                  "Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą" - tako rzecze Goebbels. Tu nie
                  chodzi o to żeby tłumaczyć dzieciom jak to fajnie jest grupowo albo że fajnie
                  jest lizać rowa albo ciągnąć druta. Oni będą tylko i wyłącznie mówić że to co
                  robią to jest normalne że nic złego w tym nie ma że są normalnymi ludźmi itd. I
                  tak będą powtarzać to i powtarzać aż w końcu wbiją dzieciakom do głowy że to co
                  robią jest normalne. I w ten sposób za normalność uznane zostanie to co jest na
                  dzień dzisiejszy perwersją i zboczeniem. Młode pokolenie będzie miało wbite do
                  głowy że "to jest normalne" i to otworzy środowiskom homoseksualnym drogę do
                  dalszej ekspansji.
                  • paskudek1 Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 01.04.08, 16:00
                    ja wiem, że was nie przekonamy:) wy macie obsesje geja deprawującego wasze dziatki, prawiącego im o pieknie seksu homoseksualnego i marzącego o tym, aby sprowadzic polskie dzieci hetero na złą homodrogę:)
                    Ja na prawde nie rozumiem prawicowiec czemu sądzisz, że pogadanka z homoseksualistą KONIECZNIE oznaczać będzie gadanie o seksie? A może o tym, że boją sie powiedzieć rodzinie, że są homo? A może o tym, że jak sie sąsiedzi dowiedzieli to zaczęli np. pluć na ich widok? Co boisz się, że twoje dziecko może dowiedzieć się, że w katolickiej Polsce ktos moze zostać opluty za to z kim sypia??
                    I jeszcze jedno, to nie ja wyciągam kwalifikacje nauczycieli homoseksualnych, to arcons uważa, że nauczycielka hetero może uczyć bo jej orientacja nie wpływa na jej umiejętnosci z matematyki, zaś nauczycielka homo juz niekoniecznie bo być może seks z gdrugą kobietą sprawi, że zapomni co to jest logarytm i zamiast tego zacznie prawić o.... "lizaniu rowa" :)
                    • prawicowiec2 Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 01.04.08, 16:21
                      może i mamy obsesję, mówię za siebie, nie zaprzeczam. Ale dlaczego
                      ONI tak się pchają z tymi pogadankami? po jakiego grzyba?


                      > Ja na prawde nie rozumiem prawicowiec czemu sądzisz, że pogadanka
                      z homoseksual
                      > istą KONIECZNIE oznaczać będzie gadanie o seksie?

                      Jeżeli przychodzi policjant, to najczęściej sie rozmawia o ruchu
                      drogowym, jeżeli przychodzi dentysta, to o higienie jamy ustnej. O
                      czym będą dzieci rozawiać z homoseksualistą?


                      A może o tym, że jak sie sąsiedzi dowiedzieli to
                      > zaczęli np. pluć na ich widok? Co boisz się, że twoje dziecko może
                      dowiedzieć s
                      > ię, że w katolickiej Polsce ktos moze zostać opluty za to z kim
                      sypia??

                      wkoło siebie musisz mieć samych ludzi z nadczynnością ślinianek :)
                      a na poważnie: nie boję się, moje dzieci wiedzą że nie wszyscy są
                      tak spokojni i tolerancyjni jak tata.
                    • acorns Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 01.04.08, 17:39
                      > A może o tym, że boją sie powiedzieć rodzinie, że są homo?

                      Swoje sprawy i problemy rodzinne niech załatwiają sobie w swoim rodzinnym
                      gronie. Co mnie albo mojej córce do tego?

                      > A może o tym, że jak sie sąsiedzi dowiedzieli to zaczęli np. pluć
                      > na ich widok?

                      A gdyby sąsiedzi się dowiedzieli że Kazio jest pedofilem to by Kaziowi chałupę
                      spalili albo Kazia zlinczowali. Incydenty zawsze się będą zdarzały i nic tego
                      nie zmieni. Moja córka na pewno na widok homoseksualisty nie pluje, ja też nie
                      pluję.

                      > to arcons uważa, że nauczycielka hetero może uczyć bo jej
                      > orientacja nie wpływa na jej umiejętnosci z matematyki, zaś
                      > nauczycielka homo juz niekoniecznie bo być może seks z gdrugą
                      > kobietą sprawi, że zapomni co to jest logarytm

                      Jeżeli lesbijka przyjdzie do szkoły i będzie uczyć moją córkę jako nauczycielka
                      matematyki to mnie nie interesuje. Ale jeśli ta sama osoba przyjdzie do szkoły
                      jako lesbijka to ja już mam coś przeciwko temu. Bo nikt nie ma prawa
                      indoktrynować mi dziecka, to ja jestem od tego żeby Młodej powiedzieć że Murzyn
                      jest takim samym człowiekiem jak ona albo żeby powiedzieć że to małpa której
                      miejsce jest w dżungli. To zależy już tylko od mojego światopoglądu i
                      Konstytucja mi gwarantuje prawo do wychowania dzieci zgodnie z tym
                      światopoglądem jakikolwiek on jest.

                  • hypatia69 Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 01.04.08, 17:13
                    "albo że fajnie jest (...) ciągnąć druta."
                    Bo jest.
                    "Oni będą tylko i wyłącznie mówić że to co robią to jest normalne że
                    nic złego w tym nie ma że są normalnymi ludźmi itd"
                    A mozesz udowodnić, ze jest inaczej? Że nie są normalni? Albo że
                    jest w tym coś złego?
                    "to co jest na dzień dzisiejszy perwersją i zboczeniem."
                    Uzasadnij.
                    "Młode pokolenie będzie miało wbite do głowy że "to jest normalne" i
                    to otworzy środowiskom homoseksualnym drogę do dalszej ekspansji."
                    Jak sądzisz? W kolejnym rzucie zażądają Waszych żon i majątków? A
                    potem boskiej czci?
                    • mg2005 Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 01.04.08, 22:11
                      hypatia69 napisała:

                      > "albo że fajnie jest (...) ciągnąć druta."
                      > Bo jest.

                      Lubisz ?...

                      > A mozesz udowodnić, ze jest inaczej? Że nie są normalni? Albo że
                      > jest w tym coś złego?

                      Pederastia to dewiacja biologiczna, kulturowa, społeczna i
                      cywilizacyjna.
                      • hypatia69 Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 02.04.08, 01:04
                        "Lubisz ?..."
                        Owszem. Widzisz jakieś przeciwwskazania? Jest gdzieś w Biblii w
                        Liście Zorby do Jamajczyków "a każda, która druta ciągnąć lubi
                        potępiona będzie, albowiem pismo głosi, że drut do ciągnięcia się
                        nijak nie nadaje" czy coś?
                        "Pederastia to dewiacja biologiczna, kulturowa, społeczna i
                        cywilizacyjna."
                        Na razie to jest Twoje stwierdzenie. Nie dowód.
                        Linki, drogi Mg, linki do źródeł poproszę pięknie.
                        Bo mi wychodzi, ze to owszem, dewiacja. Z religijnego punktu
                        widzenia. Bo nijak innych obiekcji nie widziałam i nie słyszałam.
                        Ani względem biologii, ani kultury [vide: starożytna Grecja i Rzym
                        choćby], ani... co? A co cywilizacja ma do orientacji?
                        • mg2005 Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 02.04.08, 14:57
                          hypatia69 napisała:

                          > Owszem. Widzisz jakieś przeciwwskazania?

                          Nie - smacznego! :)

                          > Na razie to jest Twoje stwierdzenie. Nie dowód.
                          > Linki, drogi Mg, linki do źródeł poproszę pięknie.

                          Jakie linki ? - przecież to oczywistość...


                          > Ani względem biologii, ani kultury [vide: starożytna Grecja i Rzym
                          > choćby],

                          Jesteś cofnięta o 2000 lat ?... ))

                          > A co cywilizacja ma do orientacji?

                          Ma do legalizacji homo-małżeństw. Nawet starożytni Grecy nie
                          posunęli się do takiej dewiacji...
                          • hypatia69 Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 02.04.08, 15:25
                            "Nie - smacznego! :)"
                            Dziękuję:)
                            "Jakie linki ? - przecież to oczywistość..."
                            A jednak nie wiesz, co to jest link...:( Oczywistością jest to, że
                            wysnuwasz bzdurne teorie i nie masz nic na ich potwierdzenie.
                            "Jesteś cofnięta o 2000 lat ?... ))"
                            Pod jakim względem? Religijnym? Płciowym? Intelektualnym?
                            Cywilizacyjnym?
                            "Nawet starożytni Grecy nie posunęli się do takiej dewiacji..."
                            Wiesz, nie robili też masy innych rzeczy, które w dzisiejszych
                            czasach są robione. Na przykład nie pluli jadem na tych, którzy
                            życzyli sobie utrzymywać związki homoseksualne i sie z tym nie
                            kryli. Fakt, że homoseksualiści nie przechodzili przez ceremonię
                            ślubu nie oznacza, że byli potępiani w jakikolwiek sposób.
                            • mg2005 Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd 03.04.08, 16:33
                              hypatia69 napisała:

                              > A jednak nie wiesz, co to jest link...:(

                              Jeśli napiszę: 2+2=4 - to tez zażądasz 'linka' ?... :)
                              To co napisałem to oczywistość, więc po co link ?...


                              > "Jesteś cofnięta o 2000 lat ?... ))"
                              > Pod jakim względem?
                              > Cywilizacyjnym?

                              Chyba tak, skoro powołujesz się na cywilizacje wymarłe 2000 lat temu.

                              > Fakt, że homoseksualiści nie przechodzili przez ceremonię
                              > ślubu

                              Nawet starożytni nie byli tak głupi, aby uznac dwóch pederastów za
                              rodzinę z prawem do adopcji...
                  • Gość: Kanalia-na-buców Re: Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawd IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.08, 21:33
                    Hitler to zwyrol,ale udało mu się zebrać całkiem niezły zespół
                    fachowców.Szkoda ,że niegodnych naśladowania.
              • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 17:06
                Dobra matematyczka całymi miesiacami musi wykładać owemu podatnemu
                gruntowi. Jednorazowe wyłożenie logarytmów nie wystarczy. Ja miałam
                przez rok fantastycznego historyka i generalnie z historii jestem
                cienka jak dupa węża. Miałam też genialnego księdza katechetę przez
                dwa lata. Jakoś mi to nie wpłynęło pozytywnie na katolicyzm... Zatem
                dajesz sie ponieść fantazji, ze skutkiem jednej czy kilku pogodanek
                dzieciaki hurtem zaczną sie pasjonować homoseksualizmem.
                • prawicowiec2 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 17:11
                  z całym szacunkiem: wierzę sobie a nie Tobie
                  • hypatia69 Re: Ekhem... pozwolicie 01.04.08, 17:22
                    No to wiesz sobie aż sie rozpękniesz. Nie wiem, w co mi nie
                    wierzysz, bo wypowiedź Twoja jest wielce enigmatyczna.
                    Jeśli sądzisz, że jednorazowy czy nawet kilkukrotny kontakt z gejem
                    wpływa na orientację, to z całym szacunkiem, ale bredzisz. Dalej
                    jestem hetero, chociaż homoselsualistów płci obojga znam kilkoro.
                    Osobiście. I siakoś mnie nie "zaindoktrynowali" [cokolwiek to
                    znaczy]. W dodatku nie stwierdziłam, zeby o swoich sprawach
                    łóżkowych ryczeli przez tubę...
                    • hypatia69 Errata:( 01.04.08, 17:29
                      Jest "wiesz sobie", powinno być "wierz sobie".
        • acorns Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 14:17
          > Strasznie cie to kręci jak widze. No a mnie nie... kompletnie, ale
          > to KOMPLETNIE mnie nie interesuje co inni robią w łóżku

          Mnie to nie kręci tylko obrzydza. Absolutnie nie przeszkadza mi istnienie
          portali gejowskich ani stron z ostrą pornografią gejowską, czy jakąkolwiek inną.
          Kogo to interesuje to wchodzi ogląda i robi co chce w końcu mamy wolność.
          Natomiast chciałbym żeby osoba ucząca moje dzieci w szkole była autorytetem w
          danej dziedzinie. I nie uważam że facet który lubi seks grupowy i lizanie rowa
          może być dla moich dzieci jakimkolwiek autorytetem, chyba że w kwestii lizania
          rowa ale tego akurat moje dzieci uczyć się nie będą. Jaki to autorytet w kwestii
          praw człowieka? No jaki? Facet który rżnie się grupowo miałby mówić mojemu
          dziecku o legalizacji związków homo? To przecież jedno drugiemu przeczy i
          wierność małżeńską będącą podstawą związku miesza z błotem. Mnie naprawdę nie
          interesują ani kluby ani portale gejowskie. Mam swoje życie, swoje sprawy, swoją
          rodzinę. Ale nie pozwolę żeby środowisko homoseksualne indoktrynowało moje
          dzieci bo to jest wpieprzanie mi się z buciorami w moje prywatne sprawy. Nikt
          nie będzie mówił moim dzieciom co mają myśleć, co mają czuć, kogo mają tolerować
          a kogo nie, bo od tego to jestem ja a nie żaden Adler czy Biedroń. Ja się zajmę
          wychowywaniem swoich dzieci a oni niech się zajmą grupowym obciąganiem fiutów i
          tak będzie najlepiej i dla nich i dla mnie.
          • kot_behemot8 Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 14:36
            A dlaczego uważasz, że właśnie osoby robiace wykłady o równosci i
            tolerancji muszą obowiązkowo byc zwolennikami ostrego seksu, czy
            panią od matematyki tez chciałbys tak dokładnie prześwietlać - np
            pytajac czy lubi 69 bo jak lubi to nie nadaje sie na wychowawcę
            dzieci? Nie wiem dokładnie co to jest "lizanie rowa" (i mało mnie to
            obchodzi) ale zapewne dla homo jest podobnie obrzydliwe jak
            heteroseksualny oral. Skąd w ogóle przekonanie, ze heteroseksualni
            nauczyciele to same swiętoszki?
            • annas1961 Re: nie takie skarpetki 01.04.08, 14:44
              moja córka była wyśmiewana w szkole bo miała nie taki kolor
              skarpetek jak większość,
            • acorns Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 14:50
              > A dlaczego uważasz, że właśnie osoby robiace wykłady o równosci i
              > tolerancji muszą obowiązkowo byc zwolennikami ostrego seksu

              Bo w tym całym "Kompasie" napisali o zapraszaniu przedstawicieli organizacji
              gejowskich i lesbijskich. A myślisz że kto tam siedzi? Uważasz ze spotkasz tam
              normalnego homoseksualistę który żyje ze swoim partnerem, pracuje i chce mieć
              święty spokój? Taki nie ma tam czego szukać bo to tak samo jak chcesz zrobić
              karierę w branży reklamowej a nie bawisz się z tym całym towarzystwem w modnych
              lokalach bo twój świat nie kręci się tylko wokół tego. Tam normalnego
              homoseksualisty nie spotkasz, tylko samych takich jak ten Adler.

              > Skąd w ogóle przekonanie, ze heteroseksualni
              > nauczyciele to same swiętoszki?

              Upodobania seksualne nauczycielki matematyki nie wpływają na jej wiedzę w
              zakresie przedmiotu nauczania. Natomiast w przypadku środowisk homoseksualnych
              to zaczyna mieć znaczenie. Taki człowiek sam nie wie co gada. O jakie on prawa
              mniejszości chce walczyć? Prawa do publicznego machania fiutem jak na paradach w
              Berlinie czy prawa do uznania rżnięcia jednego faceta przez drugiego faceta w
              dupę za "normalną orientację seksualną"? Czy ja nie mam racji twierdząc że dupa
              służy do srania a żeby fiuta tam wsadzać? Jakim prawem ktoś ma mówić moim
              dzieciom że jest inaczej? No jakim?
              • swiatowidz Re: To nie propaganda, to fakty-/@@## 01.04.08, 15:01
                @@##
                dawno nie czytałem tak obrzydliwej prawdy
              • paskudek1 Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 15:15
                Arcons z twoich postów wynika jasno i niezbicie, że dokładnie wiesz kto i zjakimi upodobaniami znajduje sie w czołówkach organizacji gejowskich w Polsce:) Widocznie brałeś udział a jakims zjeździe, może nawet w orgietce:) bo wybacz, mnie ich organizacja mało obchodzi, uważam, że mają TAKIE SAME prawo do zycia i np. trzymania się za rękę jak ja i mój mąż, ale ja NIE ZNAM ich upodobań seksualnych. Ty zas piszesz o tym z taką pewnością, że MUSIAŁEŚ, NO PO PROSTU MUSIAŁEŚ za materac robic albo w szafie z kamerka siedzieć:)
                A co do drugiego tekstu, że u matematyczki hetero jej upodobania seksualne nie wpływają na pozio jej wiedzy z przedmiotu... hmmm... skąd ta pewność?? A moze jednak upojna noc z mężem, albo np. sąsiadem sprawi, że zamiast funkcji wyjkładniczej zacznie uczyć uczniów o wyższości pozycji od tyłu nad klasyczną?:)
                • acorns Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 15:22
                  Przestań wypisywać głupoty i wyjeżdżać mi tu z jakimiś prostackimi sugestiami.
                  Nie napisałem niczego więcej czego bym nie usłyszał w programie w którym
                  występował ten cały Adler.

                  > uważam, że mają TAKIE SAME prawo do zycia i np.
                  > trzymania się za rękę jak ja i mój mąż,

                  Mają. A kto im zabrania? Prawo ich ściga za trzymanie się za rękę? A myślisz że
                  jak ja obiję ryja takiej parce to będę wyjęty spod prawa? Nie. Mogę pójść
                  siedzieć za napad. Czego chcą jeszcze?
                  • paskudek1 Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 16:57
                    nie, prawo ich nie sciga, ale ostracyzm społezny takich jak ty i owszem:( To nie ja ciągle i wkółko powtarzam "niech ONI saie nie ujawniają, niech ONI robią to w swoim gronie, niech ONI to czy tamto" to nie ja mam obsesję, że jak nauczycielka sypia z drugą koibetą to oczywiście MUSI o tym rozpowiadać bo "taki człowiek nie wie co mówi". A może jednak TY nie wiesz co mówisz??? Jakże musiałbyś byc zdziwony, gdyby okazało się, że np. sympatyczny pan z kiosku na rogu to homoseksualista liżący co noc rowa swojemu kochankowi:)
                    A swoja drogą, czy hetero nie lubia perwersyjnych zabaw? Jak ich to kręci... ich sprawa.
                    A na marginesie, kilka imprez spędziłam w towarzystwie pary lesbijek i jednego geja:) i wyobraź sobie ANI RAZU nie padło nawet słowo na temat seksu:) Za to w towarzystwie 100% heteroseksualnych facetów..... aż iskrzyło od szczegółów
                    • hypatia69 Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 17:35
                      No dokładnie. Mało tego... Trafiło mi się być na niejednym babskim
                      wieczorze, gdzie heteroseksualne panie większość czasu pieprzyły o
                      pieprzeniu... Ze swoimi partnerami oraz nie tylko... To dopiero jest
                      hit:|
                      Ale to geje "nie wiedzą co mówią". Bo im pewnie orientacja rzutuje
                      na obniżenie IQ i koncentracji...
                      Kretynizm.
                      • acorns Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 17:49
                        > Trafiło mi się być na niejednym babskim wieczorze, gdzie
                        > heteroseksualne panie większość czasu pieprzyły o pieprzeniu... Ze
                        > swoimi partnerami oraz nie tylko...

                        No to się nie zadawaj z dziwkami. Porządny człowiek robi to, ale o tym nie mówi.
                        A taka szmata będzie wszystkim rozgadywać jakiego Marek miał fiuta i ile razy
                        się spuścił. Dotyczy to także facetów, którzy ze szczegółami opowiadają swoim
                        życiu seksualnym. Krowa która dużo ryczy, mało mleka daje, to zawsze im
                        powtarzam i przy mnie takich rzeczy nie gadają. Dlatego mi nie przeszkadza
                        obecność dzieci na imprezach (w innym wątku była na ten temat mała kłótnia), a
                        inni mają problem bo wszędzie muszą tylko o fiutach i ci..ch gadać.
                        • hypatia69 Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 17:58
                          No, akurat wśród znajomych mam i prostytutki. Nie opowiadają,
                          jakiego Marek ma fiuta. Opowiadają takie przecietne dziewczyny i
                          kobiety. Nie tylko te, co skaczą w bok. Również nobliwe panie domu
                          trwale przypięte do jednego samca i zachwycone jego umiejętnościami
                          łóżkowymi.
                          I statystycznie mi wychodzi, ze wiekszość ludzi lubi o tym pogadać
                          w "zaufanym gronie".
                          • acorns Re: To nie propaganda, to fakty 01.04.08, 18:13
                            > I statystycznie mi wychodzi, ze wiekszość ludzi lubi o tym pogadać
                            > w "zaufanym gronie".

                            Zależy kto w jakim kręgu się obraca. Wśród moich znajomych pewne normy
                            przyzwoitości są zachowane i nie rozmawiamy na temat naszych spraw łóżkowych, bo
                            to jest prywatna sprawa każdej pary. Jak dla mnie tzw. "świńtuszenie" to po
                            prostu oznaka umysłowego prostactwa i forma ekshibicjonizmu, który także jest
                            zboczeniem seksualnym.
                            • hypatia69 Re: To nie propaganda, to fakty 02.04.08, 12:22
                              Mniemam, ze i pikantne dowcipy Cię rażą okrutnie.
                              Czy seks tylko w sobotę po kąpieli, a kobitka ma być w nocnej
                              koszuli do kostek z dziurą pięknie obrębioną w stosownym miejscu nie
                              zapytam...
                              • prawicowiec2 Re: To nie propaganda, to fakty 02.04.08, 12:30
                                Piszesz wyżej, że żądasz argumentów, a sama tylko drwisz.
                                • hypatia69 Re: To nie propaganda, to fakty 02.04.08, 14:35
                                  Chyba nie *tylko drwię*.
                              • acorns Re: To nie propaganda, to fakty 02.04.08, 14:30
                                > Mniemam, ze i pikantne dowcipy Cię rażą okrutnie.

                                Nie rażą ale nie widzę w nich niczego śmiesznego. Poprzez wszechobecną erotykę,
                                pornografię i tematykę seksu to już stało się wszystko tak oklepane i nudne że
                                gadanie o tym czy oglądanie tego może być ciekawe już chyba tylko dla dzieciaka
                                z wczesnej podstawówki dla którego to jest jakaś tam nowość i poznawanie
                                nieznanego. Zakładając że w przedszkolu go już nie uświadomili. Ale ja mam
                                trochę więcej lat niż 7 albo 8 i zamiast o tym gadać i to oglądać wolę działać :)
                                • hypatia69 Re: To nie propaganda, to fakty 02.04.08, 14:40
                                  Awszyscy, którzy lubią również pogadać to prymitywy i zboczeńcy? Hm.
                                  Ciekawa teoria. Może nie obracam się w dostatecznie elitarnych
                                  kręgach, bo mi wychodzi, że wiekszość ludzi lubi o tym gadać
                                  [chociaż działać jeszcze bardzziej;)]. Idąc tym tropem wychodzi, ze
                                  większość jest zboczona i prymitywna...
                                  A o ile pasjonatką pornografii nie jestem, o tyle totalnie nic złego
                                  nie widzę w erotyce. Przeciwnie... Zakładam, że pisząc "erotyka" nie
                                  masz na myśli reklam gaci...
                                  • acorns Re: To nie propaganda, to fakty 02.04.08, 21:07
                                    > Awszyscy, którzy lubią również pogadać to prymitywy i zboczeńcy?

                                    Jak dla mnie to są przede wszystkim bezwstydni. Jeżeli gadają o tym w kręgu
                                    bezpośrednio zainteresowanych to OK. Może i moi znajomi też lubią o tym gadać. W
                                    mojej obecności takie tematy nie są poruszane bo ja zawsze coś komuś przygadam i
                                    ucinam taką dyskusję. Widać się nauczyli.
        • mg2005 Równe prawa... 01.04.08, 22:03
          kot_behemot8
          "No i co w tym złego? Przeciez stoi jak byk, że mają rozmawiac o
          zagadnieniach równych praw "

          To jakiś lewicowy zabobon, że pederaści nie mają równych praw...
          Im nie chodzi o równe prawa, ale o przywileje (uznanie ich dewiacji
          za normę)
          Czy szkoły powinny zapraszać także zoofilów, aby mówili dzieciom
          o 'równych prawach' ?...
    • piwi77 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 01.04.08, 15:03
      Gej, aborcja, niemiecki rewanżyzm, okręty flagowe fundamentalizmu
      katolickiego w Polsce, mają za zadanie odwieść nas wszelkimi siłami
      od Unii Europejskiej, od tego portu, gdzie na zabobon napychający
      kieszenie Watykanowi, nie ma miejsca. Po wyspiewaniu 'Bój to jest
      nasz ostatni', po ostatecznej porażce (to juz naprawdę niedługo),
      wszystkie one zatoną i sprawa ucichnie.
      • prawicowiec2 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 01.04.08, 15:19
        uuuu "ostatecznej porażce" ostro :)
        nie ucichnie zapewniam Cię. Jak mi zaproszą homo na pogadanke w
        szkole dla dzieciaka, to dopiero będzie głośno.
        • kot_behemot8 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 01.04.08, 17:34
          > uuuu "ostatecznej porażce" ostro :)
          > nie ucichnie zapewniam Cię. Jak mi zaproszą homo na pogadanke w
          > szkole dla dzieciaka, to dopiero będzie głośno.

          Raz, dawno dawno temu zaproszono mnie do szkoły na pogadankę... nie
          nie, bez obaw, tematyka nijak z gejami sie nie wiązała:). Temat
          wykładu był ścisle okreslony, musiałam przedstawic konspekt a w
          klasie cały czas było dwoje nauczycieli. Gdybym nagle wpadła w amok
          i zaczeła nawijac o fiki-miki zamiast o tym co zostało wcześniej
          uzgodnione, to pewno szybko by mnie wyproszono. Nie pojmuję więc
          dlaczego wykład o równosci i tolerancji miałby skończyć się inaczej?
          Zresztą, jeżeli nie masz zaufania do dyrektora i nauczycieli, to
          sądze ze nie odmówiono by ci prawa do wzięcia udziału w takim
          spotkaniu i gdyby zaczeły sie jakowes obscena to mógłbys albo zrobić
          awanturę albo chociażby zabrac swoje dziecko. W czym problem?
          • acorns Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 01.04.08, 17:52
            > Nie pojmuję więc dlaczego wykład o równosci i tolerancji miałby
            > skończyć się inaczej?

            No to w takim razie dla równowagi należałoby również na tę samą pogadankę
            zaprosić jeszcze przedstawiciela Młodzieży Wszechpolskiej albo NOP, a najlepiej
            Wojciecha Wierzejskiego albo Joannę Najfeld żeby to nie była jednostronna
            propaganda tylko dyskusja na temat tolerancji.
            • kot_behemot8 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 01.04.08, 19:16
              acorns napisał:

              > > Nie pojmuję więc dlaczego wykład o równosci i tolerancji miałby
              > > skończyć się inaczej?
              >
              > No to w takim razie dla równowagi należałoby również na tę samą
              pogadankę
              > zaprosić jeszcze przedstawiciela Młodzieży Wszechpolskiej albo
              NOP, a najlepiej
              > Wojciecha Wierzejskiego albo Joannę Najfeld żeby to nie była
              jednostronna
              > propaganda tylko dyskusja na temat tolerancji.


              Czemu nie? Całkiem dobry pomysł. Tylko że zasady obowiazywałyby obie
              strony i jakby pani Joasia wyjechała z tekstami o "lizaniu rowa"
              (czy jak to tam szło) czy o pedofilach to tez powinna wylądować za
              drzwiami w trybie nagłym. Oj, nieczęsto by sie pani Joasi udało
              skończyc wykład, nieczęsto;)))
          • mg2005 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 01.04.08, 22:18
            kot_behemot8 napisała:

            > Nie pojmuję więc
            > dlaczego wykład o równosci i tolerancji miałby skończyć się
            inaczej?

            Ależ tu nie chodzi o równość (która już jest), ale o uznanie ich
            dewiacji za normę.
            Nie chodzi o tolerancję, ale o akceptację dewiacji.
            • kot_behemot8 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 09:13
              mg2005 napisał:

              > kot_behemot8 napisała:
              >
              > > Nie pojmuję więc
              > > dlaczego wykład o równosci i tolerancji miałby skończyć się
              > inaczej?
              >
              > Ależ tu nie chodzi o równość (która już jest), ale o uznanie ich
              > dewiacji za normę.


              Ciekawe stwierdzenie. Równość jest, ale tylko dla tych których mg
              uznaje za normalnych;) Czy jesli ja uznam poglasdy mg za
              nienormalne, to mg moze zapomniec o równych prawach, formalnych i
              obyczajowych? W dodatku nie będzie mu wolno o tym co uważa za
              niesprawiedliwość mówic dzieciom ani protestowac w inny sposób np
              przed sejmem... ale równośc i tak bedzie. A jakze;)


              > Nie chodzi o tolerancję, ale o akceptację dewiacji.


              Mozliwe. To przeciez tylko słowa. Jesli przez "akceptację" rozumiesz
              to, żeby na geja nie pluli, nie wyzywali ani nie gonili z bejsbolem -
              to owszem, właśnie o akceptację chodzi.
              • mg2005 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 15:06
                kot_behemot8 napisała:

                >
                > Ciekawe stwierdzenie. Równość jest, ale tylko dla tych których mg
                > uznaje za normalnych;)

                Nie. Wskaż mi przepis prawny, który różnicuje ze względu na
                orientację.


                > Jesli przez "akceptację" rozumiesz
                > to, żeby na geja nie pluli, nie wyzywali ani nie gonili z
                bejsbolem -
                > to owszem, właśnie o akceptację chodzi.

                Nie , to co piszesz to tolerancja. Ale gejom chodzi o coś więcej:
                chcą indoktrynowac dzieci, że ich dewiacja jest normą...
                >
                >
                • kot_behemot8 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 16:32
                  mg2005 napisał:

                  >
                  > Nie. Wskaż mi przepis prawny, który różnicuje ze względu na
                  > orientację.


                  A dlaczego mam wskazywac "przepis prawny"? Równość to nie tylko
                  równość w prawie, to także równe traktowanie na gruncie prywatnym
                  czy społecznym. Jeśli para hetero trzymająca sie za rękę nie
                  powoduje niechetnych lub agresywnych reakcji, to to samo powinno
                  dotyczyc pary homo. Jesli tak sie nie dzieje, to znaczy że nie mamy
                  do czynienia ze społeczeństwem tolerancyjnym oraz aprobujacym
                  równość ze względu na orientację seksualną tylko ze społeczeństwem
                  homofobicznym.

                  >
                  >
                  > > Jesli przez "akceptację" rozumiesz
                  > > to, żeby na geja nie pluli, nie wyzywali ani nie gonili z
                  > bejsbolem -
                  > > to owszem, właśnie o akceptację chodzi.
                  >
                  > Nie , to co piszesz to tolerancja. Ale gejom chodzi o coś więcej:
                  > chcą indoktrynowac dzieci, że ich dewiacja jest normą...



                  Bo zdaniem wielu osób homoseksualizm jest normą, tyle ze mniej
                  rozpowszechniona w populacji niz heteroseksualizm. Nie ma wiec
                  powodu by o tym nie mówić. Dla mnie dewiacją jest homofobia a jednak
                  nie widze nic niewłasciwego w tym, ze homofobom wolno mówic o swojej
                  dewiacji i twierdzić, ze jest ona normą;)
                  • mg2005 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 03.04.08, 16:47
                    kot_behemot8 napisała:

                    >
                    > A dlaczego mam wskazywac "przepis prawny"? Równość to nie tylko
                    > równość w prawie,

                    Równouprawnienie to równość wobec prawa.

                    > to także równe traktowanie na gruncie prywatnym
                    > czy społecznym.

                    Społeczeństwo uważa pederastie za dewiację, niezgodną z naszą
                    kulturą i obyczajami - i ma prawo tak uważać.

                    Jesli tak sie nie dzieje, to znaczy że nie mamy
                    > do czynienia ze społeczeństwem tolerancyjnym oraz aprobujacym
                    > równość ze względu na orientację seksualną tylko ze społeczeństwem
                    > homofobicznym.

                    To byłoby głupie i nielogiczne, gdyby społeczeństwo akceptowało
                    dewiację.

                    >
                    >
                    > Bo zdaniem wielu osób homoseksualizm jest normą,

                    To nie znaczy, że mają prawo indoktrynować cudze dzieci.
        • acorns Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 01.04.08, 18:19
          > nie ucichnie zapewniam Cię. Jak mi zaproszą homo na pogadanke w
          > szkole dla dzieciaka, to dopiero będzie głośno.

          Będą protesty. A jak szkoła mojej córki wymyśli sobie taką "pogadankę" to ja już
          załatwię i kiboli i Młodzież Wszechpolską i skinheadów i jeszcze dam grosza
          proboszczowi żeby wspomniał o tym w kazaniu i trochę nastawił bojowo moherowe
          babcie.
          • kot_behemot8 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 09:31
            > Będą protesty. A jak szkoła mojej córki wymyśli sobie
            taką "pogadankę" to ja ju
            > ż
            > załatwię i kiboli i Młodzież Wszechpolską i skinheadów i jeszcze
            dam grosza
            > proboszczowi żeby wspomniał o tym w kazaniu i trochę nastawił
            bojowo moherowe
            > babcie.


            A nie byłoby lepiej poprosic o tekst wykładu i podyskutowac z
            zaproszonym prelegentem jezeli będziesz miał jakies wątpliwosci? I
            dopiero jesli te wątpliwosci nie zostana rozwiane a prelegent odmówi
            współpracy z rodzicami, to zorganizowac protest?
            Nie rozumiesz, ze wypowiadając się w taki sposób utrwalasz tylko
            stereotyp Polaka durnego homofoba który jedyne co potrafi to
            krzyczeć i zastraszać? Nie rozumiesz, ze takie teksty to w gruncie
            rzeczy woda na młyn tych których chcesz zwalczać, ze w rozsądnych
            ludziach w ich rezultacie rośnie przekonanie, ze wykłady o
            tolerancji właśnie SĄ KONIECZNE... i to nie tylko dla dzieci?
            • prawicowiec2 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 10:16
              Nie rozumiesz, ze takie teksty to w gruncie
              > rzeczy woda na młyn tych których chcesz zwalczać, ze w rozsądnych
              > ludziach w ich rezultacie rośnie przekonanie, ze wykłady o
              > tolerancji właśnie SĄ KONIECZNE... i to nie tylko dla dzieci?

              Nie są konieczne. Tolerancją dzieci nasiąkają w środowisku domowym
              od maleńkości. Jak u mnie na przykład.
              • kot_behemot8 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 14:14
                prawicowiec2 napisał:

                > Nie rozumiesz, ze takie teksty to w gruncie
                > > rzeczy woda na młyn tych których chcesz zwalczać, ze w
                rozsądnych
                > > ludziach w ich rezultacie rośnie przekonanie, ze wykłady o
                > > tolerancji właśnie SĄ KONIECZNE... i to nie tylko dla dzieci?
                >
                > Nie są konieczne. Tolerancją dzieci nasiąkają w środowisku domowym
                > od maleńkości. Jak u mnie na przykład.


                A u Acornsa czym nasiąkają - oceniajac na podstawie tego co sam o
                sobie napisał? Też tolerancją?
                • acorns Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 14:33
                  > A u Acornsa czym nasiąkają - oceniajac na podstawie tego co sam o
                  > sobie napisał? Też tolerancją?

                  Owszem - tolerancją dla inności tak. Ale nie tolerancją dla wroga ojczyzny i
                  narodu, który usiłuje sprowadzić ten kraj i naród do poziomu dołu kloacznego.
                • prawicowiec2 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 14:38
                  W tym wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                  f=29&w=51078139&a=51078139 acorns wyczerpująco przedstawił swoje
                  hmmm.. "hobby". Ja w tym ducha nietolerancji niedostrzegam.
                  • kot_behemot8 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 16:39
                    prawicowiec2 napisał:

                    > W tym wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                    > f=29&w=51078139&a=51078139 acorns wyczerpująco przedstawił swoje
                    > hmmm.. "hobby". Ja w tym ducha nietolerancji niedostrzegam.


                    Nie wiem co tam było bo "Podane forum nie istnieje lub jest
                    niedostępne"
                    To zresztą nieistotne bo mi chodziło o to czy tolerancją nazwałbys
                    to:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=77708370&a=77723737
                    Moim zdaniem jesli ktos uważa, ze tolerancja polega na nasyłaniu
                    skinów na osoby głoszące jakies poglądy (obojetnie jakie) to taki
                    ktos ma powazny problem. I ten jego problem stanowi dowód na to, że
                    edukacja w duchu tolerancji (prawdziwej) jest w Polsce niezbedna.
                    • prawicowiec2 poprawiam link 02.04.08, 16:54
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=51078139&a=51078139
                  • acorns Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 02.04.08, 21:11
                    > acorns wyczerpująco przedstawił swoje hmmm.. "hobby"

                    Jeździłem na zadymy, ustawki, córkę uczyłem i nadal uczę tego co sam umiem, inni
                    też ją uczyli. Przede wszystkim uczę ją skuteczności w działaniu. Hobby mam
                    jednak nieco inne i jest ono zupełnie neutralne seksualnie, światopoglądowo,
                    społecznie, politycznie i pod każdym innym względem.
    • Gość: Magnus Przypomne niesmialo, ze ZYD byl wrogiem lewicy IP: *.dip.t-dialin.net 01.04.08, 16:07
      SLD/PZPR pokazala w 1968 roku jak sie z nimi lewica obchodzi.
      • kot_behemot8 Jak powszechnie wiadomo endecja to tez lewica;) nt 01.04.08, 17:36

      • hypatia69 Re: Przypomne niesmialo, ze ZYD byl wrogiem lewic 01.04.08, 17:40
        Zauważę skromnie, że głośnym żydożercą jest lewak i komunista DJ
        Rydzyk...
      • mg2005 Re: Przypomne niesmialo, ze ZYD byl wrogiem lewic 03.04.08, 15:51
        Gość portalu: Magnus napisał(a):

        > SLD/PZPR pokazala w 1968 roku jak sie z nimi lewica obchodzi.

        Także niemiecka NSDAP...
    • swiatowidz @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 01.04.08, 19:47
      @@##
      kilka razy przemknął mi tytuł tego wątku przed oczami
      przed "zamkniętymi "oczami
      ale teraz mi się otworzyły i już wszystko wiem
      gdyby nie było GEJA to nikt przy zdrowych zmysłach by go nie wymyślił
      bo i po co????
      w wątku pada teza że to homofobi nagłaśniają temat
      *wierutna bzdura*
      to geje rękami i nogami kurczowo trzymają się stawianych przez
      siebie tez
      to oni wywołują te niezdrowe i głupawe dyskusje
      a że FS jest pełen wątków antygejowskich to winik retorsji zdrowego
      rozsądku ludzi którym obce są te nie licujące z dobrym tonem
      zachowania
      pierwotne są postulaty homoseksualistów
      wtórne kontrargumenty
      kto pojawił się na FS pierwszy?
      GEJ czy DCIO ???
      i żal tylko że poszanowanie dobrych wzorców przegrywa
      intelektualnie z postawami godnymi potępienia
      żal że w prowadzeniu batalii na sofizmaty geje wypadają o niebo
      lepiej
      to przykre że brak nam elit które stanęłyby w szranki z
      homoseksualnnym lobby
      przykre
      • kot_behemot8 Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 01.04.08, 20:56
        swiatowidz napisał:

        > gdyby nie było GEJA to nikt przy zdrowych zmysłach by go nie
        wymyślił
        > bo i po co????


        Napisałam po co. Nie czytałes?


        > w wątku pada teza że to homofobi nagłaśniają temat
        > *wierutna bzdura*
        > to geje rękami i nogami kurczowo trzymają się stawianych przez
        > siebie tez
        > to oni wywołują te niezdrowe i głupawe dyskusje


        Naprawdę? To powiedz mi gdzie ty widujesz te stada gejów. Bo jak juz
        wspomniałam (czytałes w ogóle mój pierwszy post na tym watku?) ja
        Niemca widziałam w tv raz a Biedronia dwa razy w życiu,
        innych "aktywistów gejowskich" jesli tacy istnieja w ogóle nie
        kojarzę. Stale natomiast słysze o ofensywie gejów w mediach, o
        kokosach jakie zbijaja na sztucznie wykreowanej popularności, o
        zagrożeniach jakie ta propaganda powoduje itd.


        > a że FS jest pełen wątków antygejowskich to winik retorsji
        zdrowego
        > rozsądku ludzi którym obce są te nie licujące z dobrym tonem
        > zachowania


        Jakie konkretnie zachowania masz na mysli?


        > pierwotne są postulaty homoseksualistów
        > wtórne kontrargumenty
        > kto pojawił się na FS pierwszy?
        > GEJ czy DCIO ???
        > i żal tylko że poszanowanie dobrych wzorców przegrywa
        > intelektualnie z postawami godnymi potępienia


        O jakich postawach piszesz? Co konkretnie uważasz u gejów za godne
        potępienia i gdzie KONKRETNIE sie z czyms takim spotkałes, u kogo?
        Tylko błagam, żadnych tekstów o "lizaniu rowa", na dzisiaj mi
        obscenów wystarczy;)


        > żal że w prowadzeniu batalii na sofizmaty geje wypadają o niebo
        > lepiej


        Nie, wypadają dość słabo. Niemiec u Lisa był wręcz beznadziejny.
        Tylko w jednym momencie oponentom szczęki opadły - gdy opisał ile
        razy był bity i katowany przez "nieznanych sprawców" z racji swojej
        orientacji. To oczywiscie też był sofizmat?;)


        > to przykre że brak nam elit które stanęłyby w szranki z
        > homoseksualnnym lobby
        > przykre


        Alez nie, do stawania w szranki oni sa bardzo chętni. Z Niemcem
        stawali uzbrojeni w bejsbole, więc biorąc pod uwage jego posturę
        dyskusja była zapewne krótka acz owocna. I "lobby homoseksualne" w
        osobie Niemca niewątpliwe przegrało ją z kretesem.
        • swiatowidz Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 01.04.08, 21:18
          @@##
          nie śmiałbym ci odpisywać gdybym nie przeczytał co pisałaś
          znamy się może nie za długo ale już wiem z kim piszę i nie próbuję
          cię lekceważyć
          to że twojej uwadze umknęło parę spraw to nie twoja wina
          w natłoku informacji serwoanych codziennie to nie dziwota i nie mam
          wcale ochoty na wywlekanie tego jako brudnego argumentu przeciwko
          tobie
          nie mam obsesji ale biedroń ostatnio niczym kiedyś ibisz wprowadza
          mnie w stan fobii które nie pozwalają zajrzeć mi do lodówki w obawie
          spotkania trzeciego stopnia
          nie powiem
          miły facet
          gada do rzeczy ale konfabuluje
          (nie uwierzę że w polsce mieszka 2 mln gejów)
          to co piszesz o stawniu w szranki niezbyt mnie przekonuje
          wyznaczanie granic wpływów pałeczką drewnianą jest domeną skinów
          którymi się brzydzę
          to taki wynaturzony i nabuzowany testosteronem gatunek
          heteroseksualisty który marnotrawi swój testosteron nie na tej niwie
          co trzeba
          ja pisałem o tym co się dzieje na FS
          tu nie ma przemocy fizycznej
          a obrońcy heteroseksualnej wizji świata wykazują niższy potencjał
          intelektualny od gejów
          zauważ że o lesbijkach FS milczy
          czyżby ich nie było wśród forumowiczek?
          (w/g biedronia jest ich ok jednego miliona)
          i jeszcze jedno
          czy uważasz mnie za homofoba???
          • kot_behemot8 Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 09:24
            swiatowidz napisał:

            > czy uważasz mnie za homofoba???
            >

            Raczej nie, ale mam wrażenie ze jestes lekko otumaniony tym co się
            ostatnio dzieje. Nadal nie wskazałeś gdzie mogę znaleźć promocje
            homoseksualizmu w mediach czy gdziekolwiek indziej. Nawet na forum
            które od tematyki gejowskiej az huczy nie spotkałam sie z postami w
            duchu "zostańcie gejami, bo to fajne i trendy". Nadal więc nie
            rozumiem co w ludzi wstąpiło i skąd ich strach - czym KONKRETNIE im
            geje zagrażają. Ja się zagrozona nie czuję i dlatego prosiłam o
            wyjasnienia na jakim KONKRETNIE polu takie zagrozenia wystepują.
            Podano jeden przykład (ze szkołą), który mnie nie przekonał. Innych
            przykładów brak, więc podtrzymuję opinie o zbiorowej psychozie
            Polaków. Cóż, ludzie lubią się kogos bać i to chyba jedyne
            wytłumaczenie tego fenomenu:))
            • swiatowidz Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 18:08
              @@##
              słowo otumaniony może nie jest najszczęśliwsze w opisie mojej osoby
              byłbym ukontentowany gdybyś zmieniła je na na bardziej neutralne acz
              oddające prawdę
              może zdezorientowany..zagubiony???
              na to przystałbym bez zbędnych dysput

              ja póki co zagrożony też się nie czuję ale dmucham na zimne bo jeśli
              się okaże że niektóre postulaty mają wejść w życie to zacznę się
              obawiać o przyszłość
              może nie moją ale następnych pokoleń
              ze zbiorową psychozą masz rację
              ktoś starasię ją za wszelką cenę wywołać by wysondować szanse
              powodzenia wprowadzenia nowych uregulowań prawnych
              w ostatniej angorze zamieszczono kilka przepisów prawnych
              jeden z nich doprowadził mnie do spazmatycznego śmiechu
              otóż:
              w wisconsin mężczyźnie nie wolno strzelać z broni palnej w momencie
              gdy jego partnerka przeżywa orgazm
              jest to uregulowanie prawne jak najbardziej forujące kobiety

              nic nie wspomniano przy tym czy mężczyzna może strzelać gdy
              szczytuje inny mężczyzna

              przypadek nr 2
              na florydzie są zakazane stosunki seksualne z jeżozwierzem

              i słusznie
              ciekawe co DCIO na to
              pewno wyrazi dziki aplauz
        • acorns Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 00:25
          > Tylko w jednym momencie oponentom szczęki opadły - gdy opisał ile
          > razy był bity i katowany przez "nieznanych sprawców" z racji swojej
          > orientacji. To oczywiscie też był sofizmat?;)

          Tyle razy go bili a jeszcze wchodzi do studia na własnych nogach a nie wjeżdża
          na wózku? Dziwne. To kto go tak niby pobił? Jakaś staruszka torebką? Patrząc na
          posturę i zachowanie tego kolesia mogę przypuszczać że po walce z moją córką
          dość nie pokazywałby się publicznie. Ona bowiem jest nauczona atakować z taką
          furią że aż jej czasem krew z nosa idzie z tego wszystkiego, a raz podczas
          sparingu pluła krwią i dalej atakowała. Nawet trener miał problem żeby przerwać
          ten sparing. To był po prostu amok. A miała wtedy 10 lat. Niemiec
          najprawdopodobniej dostałby taki wpier. że zapomniałby jak się nazywa. A co
          dopiero by było jakbym to ja był tym "nieznanym sprawcą"? Więc niech facet nie
          pieprzy głupot bo nikt go nie ruszył a jak chce być wiarygodny to niech
          przynajmniej naśle sam na siebie ekipę dresiarzy.
          • hypatia69 Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 12:29
            "Ona bowiem jest nauczona atakować z taką furią że aż jej czasem
            krew z nosa idzie z tego wszystkiego, a raz podczas sparingu pluła
            krwią i dalej atakowała. Nawet trener miał problem żeby przerwać
            ten sparing."
            Spytam niedyskretnie: cyborg, feministka, J. I. Jane czy ma wadę
            genetyczną i nadmiar testosteronu? Bo o chorobę psychiczną jej nie
            podejrzewam... Konie by chyba wyczuły...
            • acorns Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 13:52
              > Spytam niedyskretnie: cyborg, feministka, J. I. Jane czy ma wadę
              > genetyczną i nadmiar testosteronu?

              Nic z tych rzeczy. To jest po prostu psychika zawodnika. Zawodnik do walki musi
              mieć odpowiednią psychikę. Ma być jak pitbull a nie jak ratlerek - waleczny i
              atakujący z ogromną furią tylko wtedy gdy siedzi u pańci na kolanach. Gdyby na
              ustawkach nie mieli odpowiedniej psychiki, to na widok ekipy przeciwnej już by
              trzęśli portkami i zamiast wbijać się w przeciwników jak przecinak, szli by
              bokami, rozproszyli się a przeciwnicy przejechaliby się po nas jak ruski czołg i
              po kolei oklepali każdego z osobna. Moją córkę uczyli ci sami ludzie który
              chodzili na ustawki, uczył ją trener aikido, uczył ją kick boxingu, ale nie były
              to takie zajęcia dla dzieci, po których dzieciak dostaje oklep od dresiarzy po 5
              latach trenowania aikido. To była nauka prawdziwej walki. Zależało mi na tym
              żeby potrafiła sobie poradzić w sytuacji zagrożenia.
              • hypatia69 Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 14:52
                "To była nauka prawdziwej walki. Zależało mi na tym żeby potrafiła
                sobie poradzić w sytuacji zagrożenia."
                Bardzo to rozsądnie i mądrze. Zrobienie z córki pitbulla wydaje mi
                się oryginalnym pomysłem. Sądzisz, że jedynym sposobem na poradzenie
                sobie jest zrobienie z dziecka "uniwersalnego żołnierza", który
                wpada w ślepą furię i leje na oślep i na śmierć oponenta plując przy
                okazji krwią? Ciekawe podejście. Ja raczej jestem zwolenniczką
                rozwiązań pokojowych i sztuki dyskusji. Takich, co potrafią wyłączyć
                myślenie i zatłuc kogokolwiek własnoręcznie, albo z pomocą elementów
                otoczenia [cegły, deski itp] mrowie chodzi po ulicach. Nie robisz z
                córki dresiarza, ale chyba dużo się od nich nie różni...
                Wiem, że nie zawsze sie da przedyskutować kwestię sporną, na
                przykład z gwałcicielem, ale generalnie przemoc rozwiązuje tylko
                najprostsze problemy. Sprawy bardziej skomplikowane trzeba
                przemyśleć.
                • acorns Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 15:26
                  > Ja raczej jestem zwolenniczką rozwiązań pokojowych i sztuki
                  > dyskusji.

                  Jeżeli na dzień dobry lecą szyby, a pod klatką czeka ekipa, trudno mówić o
                  rozwiązaniach pokojowych. Nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli żeby było. Co
                  dwie piętnastoletnie tlenione, wytapetowane lalunie mogą chcieć od wracającej do
                  domu jedenastolatki? Ani ich nie zaczepiała ani nic, po prostu przechodziła.
                  Zostałaby pobita gdyby nie umiejętności walki. Były takie sytuacje kilka razy i
                  niestety trzeba dzieci uczyć radzenia sobie. Przecież jak ja z Młodą jestem to
                  nikt jej nie zaatakuje, proste chyba?
                  • hypatia69 Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 15:33
                    Oczywiście, że bywa różnie, co zaznaczyłam powyżej. Umiejętność
                    walki i obrony to jedno, atakowanie z wściekłą furią i mroczkami
                    przed oczami to inna bajka. Nie sądzisz?
                    "Były takie sytuacje kilka razy"
                    Tak z ciekawości... Zastanawiałeś się, dlaczego? Co takiego sie
                    dzieje, ze Twoja córka jest atakowana? Ja będąc dzieciakiem też
                    bywałam czasem atakowana. Z reguły za niewyparzony pyski. Albo przez
                    tzw. ludzkie gadanie. Ale zawsze przyczyny mi były znane.
                    "Przecież jak ja z Młodą jestem to nikt jej nie zaatakuje, proste
                    chyba?"
                    Wszystko się moze zdarzyć. A jak będzie większy od Ciebie?;)
                    • acorns Re: @@## jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymy 02.04.08, 21:26
                      > Tak z ciekawości... Zastanawiałeś się, dlaczego? Co takiego sie
                      > dzieje, ze Twoja córka jest atakowana?

                      Bo nie ma w zwyczaju schodzić z drogi tym którzy szukają dymu. Raz o jakiegoś
                      chłopaka poszło bo on się w Młodej zakochał, ona miała go w dupie, ale podobał
                      się takiej innej dziewczynie z jego klasy która była zazdrosna. Kiedyś też
                      przygadała jakiemuś lamusowi co się woził Seicento z 2 subwooferami żeby ściszył
                      bas bo mu się to pierdzidełko rozleci no i siedząca obok lalunia wyskoczyła z
                      łapami i to był jej błąd :) Innym razem na jakiejś imprezie w Parku Praskim
                      przyjechała ekipa małolatów z Zielonki i szukali dymu więc była mała awantura.
                      Kiedyś poszła z kumplami na Białostocką za garaże tam na bocznicę kolejową i
                      jakieś leszcze się przyczepiły o jakieś stare sprawy z którymi ona akurat nic
                      wspólnego nie miała, ale w awanturę została wciągnięta. Kiedyś o kasę poszło.
                      Różne są przyczyny. Jak dzieciak nigdzie nie chodzi poza swoje podwórko, tylko
                      się trzyma mamusi spódnicy to i go nie atakują, ale nie każdy taki jest.

                      > Wszystko się moze zdarzyć. A jak będzie większy od Ciebie?;)

                      To musiałby być jeszcze dobrze wyszkolony. A w razie czego to zaraz ekipę zbiorę
                      i się załatwi sprawę :)
    • Gość: grzehuu Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; IP: 81.190.124.* 02.04.08, 08:22
      kot_behemot8 napisała:

      > ...czyli będzie o obsesjach.
      > No nie wytrzymam, nudzi mnie ten temat ale to co sie wyprawia to
      > jakaś zbiorowa psychoza. Można by pomyśleć, ze geje to największe
      > zagrożenie dla Polaków, trzeba sie przed nimi bronić bo jak nie,
      > to... Podobno media sa pełne propagandy gejowskiej... A ja wczoraj
      > pierwszy raz w życiu widziałam Niemca Szymona, ponoć czołowego gej-
      > aktywistę - w programie Lisa. Biedronia, innego gwiazdora (ponoć)
      > dwa razy w ciągu ostatnich paru lat - u Pospieszalskiego. Jakby nie
      > fora internetowe, to w ogóle bym nie wiedziała, kto to jest Biedroń
      > czy ten drugi. A jakby tak spytać babcie z Trąbek Wielkich kto im
      > najbardziej zagraża, to tez powiedzą, ze geje (i Niemcy) - je z
      > kolei indoktrynuje ksiądz proboszcz z ambony i Rydzyk z Radyja.
      > Zgłupiał ten naród do reszty.
      > Krzemiński wczoraj u Lisa mądrze powiedział: prawica i kościół
      > świadomie integrują naród wokół nowego wroga jakim stał sie GEJ.
      > Kiedyś był ŻYD, ale żydów juz praktycznie nie ma, więc potrzebny był
      > nowy wróg. Tego geja to tez mało kto widział na żywe oczy, nawet w
      > tv nie za często, ale to nie przeszkadza w napędzaniu spirali
      > totalnego zagrożenia...
      > Niesamowite jak łatwo ludzie ulegają tak prymitywnej propagandzie.
      >

      W 100% zgodzę się z tym postem... Każdy jest przeciw a nikt zapewne z tych co są
      przeciw nie znają tych osób... Głupi jest to że te chore społeczeństwo nie
      patrzy na homoseksualistów jako na LUDZI tylko jak na seksoholików co jest
      bzdurą,bo popęd seksualny jest również duży wśród hetero (dziewice na tym
      świecie prawie wyginęły jak dinozaury) !... Z reguły każdemu zdanie się zmienię
      gdy okazuje się że osoba nam bliska jest właśnie homo... Co kogo obchodzi kto,co
      robi w łózku ?! Too jest chore! Kościół katolicki tak namącił ludziom w głowie
      że szok! Poza tym autorzy wątków przeciw homoseksualistą to albo kryptogeje
      albo ludzie bez własnego życia prywatnego... to takie wypowiadanie się nt.
      fizyki kwantowej nie mając zielonego pojęcia o niej... ZAL i WSTYD mi za
      Polaków...
      • Gość: lala [...] IP: *.jmdi.pl 02.04.08, 11:52
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • hypatia69 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 12:30
          Izolować należy raczej Tobie podobnych furiatów. Jesteś potencjalnym
          mordercą.
          • kot_behemot8 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 14:22
            Lepiej. Ona jest zywym dowodem na to, ze edukacja w dziedzinie
            tolerancji jest konieczna. Jeśli kiedys miałam co do tego
            wątpliwosci (a miałam), to od jakiegos czasu nie mam żadnych.
            • squirrel9 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 14:36
              Ja bym tam jeszcze lale izolowała :))))))))))))
            • hypatia69 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 14:54
              Obawiam się, ze sama edukacja nie wystarczy. Są przypadki takie jak
              Lala: odporne na wiedzę i trudne do eksterminacji. Takich trzeba
              trzymać pod kluczem i tyle... Edukować można zdrowych psychicznie.
              • dcio [...] 02.04.08, 15:16
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • hypatia69 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 15:27
                  Ja Cię bardzo proszę, nie podpinaj sie pode mnie z tymi głupotami,
                  bo mi na organ wzroku szkodzisz i na nerwy.
                  • Gość: lala [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 15:34
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • prawicowiec2 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 15:39
                      Wtedy oczywiście będzie słuszne oburzenie na PEDOFILA i nikt się nie
                      zająknie że to był PEDOFIL-GEJ. W ramach tolerancji.
                      • hypatia69 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 15:59
                        Pedofil to pedofil. I nie ma znaczenia, czy woli chłopców czy
                        dziewczynki. Na prawdę tak trudno to zrozumieć?
                        • prawicowiec2 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 16:18
                          Rację masz ale nie do końca.
                          Mały przykład: Zgwałcono kobietę. Wściekły mąż zebrał drużynkę i
                          oklepali gościowi twarz połamali kończyny. Tytuł w
                          brukowcu "DESPERAT POMŚCIŁ HAŃBĘ ŻONY".
                          Zgwałcono mężczyznę. Spłakana małżonka wynajmuje zbirów. Oklep,
                          łamansio. Tytuł "W POLSCE MALTRETUJĄ GEJÓW".
                          • hypatia69 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 20:54
                            Przepraszam, ale czy my tu dyskutujemy nad moralnością zawodową
                            dziennikarzy i redakcji, czy o tym, ze jest różnica między pedofilem
                            a gejem? Lala ma nakaszanione pod kopułą, a Ty w akcie poparcia mi z
                            tytułami rodem ze szmatławców wyskakujesz...
                            Jak zostanie zgwałcone dziecko, to nie będzie nawet dla prasy
                            istotne, jakiej było płci...
                            • prawicowiec2 Re:Precz z pedałami!!!!! 03.04.08, 09:02
                              Nie dyskutowałem do tej pory z lalą, ani nie czytałem jej postów,
                              więc w sumie nie wiem i specjalnie mnie nie interesujee, czy ma pod
                              kopułą kaszankę, szynkę czy coś tam. Mój post to nie był żeden akt
                              poparcia tylko wyrazenie opinii.
                    • hypatia69 Re:Precz z pedałami!!!!! 02.04.08, 16:01
                      Tobie chyba już ktoś przetrzepał. I naprzewracało Ci się we łbie od
                      tego. Trauma, która przeszła w ostry nieżyt mózgownicy, jak mniemam.
                      I nie myl, proszę, normalnych kobiet z mądralińskimi panienkami, bo
                      to głupie jest zwyczajnie.
              • Gość: Mini Re:Precz z pedałami!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.08, 16:18
                a to fakt- to Ciebie w takim razie wykluczamy
    • hymenaios Zgadza się. Chociażby wątki arek103 czy xtrin 03.04.08, 09:27
      są tego dowodem.
    • mg2005 Re: jakby GEJA nie było, to trzebaby go wymyslic; 03.04.08, 15:34
      "Zgłupiał ten naród do reszty"

      A najbardziej to koty...:)

      "Krzemiński wczoraj u Lisa mądrze powiedział: prawica i kościół
      świadomie integrują naród wokół nowego wroga jakim stał sie GEJ. "

      Krzemiński jak zwykle pitoli od rzeczy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja