piwi77
03.04.08, 09:12
podają dzisiejsze wiadomości. Dzieje się im krzywda, bo latami
dochodzą swojej własności a końca nie widać, podobno trudności jakie
stawia polska biurokracja zniechęcają co poniektórych do walki o
swoją byłą własność. I teraz nie wiem, mam im współczuć? Czy moja
sytuacja jest lepsza, że nie muszę prowadzić latami tego typu
sporów, bo po prostu nie mam o co?