Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach

03.04.08, 10:44
Urządzanie urodzin w fastfooderni to przykład pójścia na łatwiznę i
tandetnego zachwytu nad plastikowymi pierwiastkami z "Zachodu". Nie
dość, że żarcie jest parszywe to uczy dziecka ślepego korporacyjnego
konsumpcjonizmu. No, ale przecież w obecnych czasach dziecko i jego
życie mają nie utrudniać wygodnictwa rodzicom.
    • my2008 Ot co: 03.04.08, 10:49
      O!
      vege.pl/plik_zdj/386.jpg
    • listekklonu Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 11:01
      Mam nadzieję, że nie doczekamy czasów, kiedy w Maku będzie się urządzało wesela
      i stypy.
      • zigzaur Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 15:34
        A może przyjęcia z okazji np. obrony doktoratu?
    • camel_3d ale za to.. 03.04.08, 11:29
      nie musisz potem sprzatac..
      chociaz ja bym nie urzadzil dziecku urodzin w mc.
      • sibeliuss Re: ale za to.. 03.04.08, 11:37
        camel_3d napisał:

        > nie musisz potem sprzatac..
        --
        Co to za argument, no prosze Cię, nie rozśmieszaj mnie.
        • camel_3d Re: ale za to.. 03.04.08, 12:46

          > Co to za argument, no prosze Cię, nie rozśmieszaj mnie.


          bardzo istotny.
          • sibeliuss Re: ale za to.. 03.04.08, 13:05
            Ale nie tylko on.
          • buka.buka.buka Argument istotny jak cholera, Egon. 03.04.08, 17:24
            Sprzątanie sprawia problem? Nie ma sprawy, tylko dzieci to na pewno mieć nie powinieneś, bo po nich ciągle trzeba sprzątać.
            • Gość: orangewhatever Re: Argument istotny jak cholera, Egon. IP: *.ists.pl 03.04.08, 17:38
              raczej: dzieci trzeba uczyć, żeby same po sobie sprzątały.
            • qqazz Re: Argument istotny jak cholera, Egon. 03.04.08, 17:42
              buka.buka.buka napisał:
              > Sprzątanie sprawia problem? Nie ma sprawy, tylko dzieci to na pewno mieć nie
              powinieneś, bo po nich ciągle trzeba sprzątać.

              Dla wielu rodziców problemem jest przyrzadzenie dziecku do jedzenia czegos
              innego niz puszka czy torebka, a zupa sklada sie z kostki i przecieru.




              pozdrawiam
              • kochanica-francuza Re: Argument istotny jak cholera, Egon. 05.04.08, 19:15
                Qqazz, często gotujesz?
    • Gość: d Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 11:57
      Nie dziwi mnie to skoro ludzie mają mózgi jak klops do bułki.
      • Gość: idek25 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 23:27
        paluchami jesc te smiecie to szczyt niechlujstwa,to jest mieso?
        kpina,to jestbula?kpina,wszystko slodkie i malo,fuj.jedno danie w
        stu pozycjach?chamstwo.zero konsumpcyjne.opakowanie wiecej wazy niz
        to zarcie.ekologia?nawet plakaty maja ze chronia.kpina.dlaczego
        bulka dobra?bo nie ma maki.i tam zapraszac?wstyd.widzialem
        maszerujacych z dzieciorami nawet w wigilie i swieto.to szczyt.po
        zjedzeniu czujesz sie nadmuchany,a odbija sie odorami przez 2
        dni.tutaj trzeba miec szeroko zamkniete oczy i szeroko otwarta
        buzie.ate zabawki?kpina.a te zjezdzalnie?kpina.a ten utarty falszywy
        slogan ?/w czym panu,pani pomoc to.i te pracownice latajace jak
        mupety.typowa buda.wzarta jak pijawki w polskie skrzyzowania.


    • migreniasta Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 12:30
      Obciach to powiedzenie ,które najczęściej się ciśnie na usta ludziom
      zakompleksionym( nie kieruję tych słów personalnie do autora wątku-
      piszę ogólnie-wątek porusza bardzo ważny społecznie problem)
      ludziom ,którzy szydzą z pewnych postaw i w ten sposób się
      dowartościowują
      Należą do nich:
      -antagoniści muzyki disco polo-słuchać obciach
      -prześmiewcy seriali brazylijskich-oglądać obciach
      -przeciwnicy halrequinów-czytać obciach
      -wrogowie lumpeksów-ubierać się obciach
      Mnogo wśród nich festyniarzy-gadżeciarzy ,którzy lubują się w
      wyszukanych rekwizytach takich jak markowe to i markowe owo.Jak
      obuwie to nike-broń Boże puma bo puma to gorzej jak adidas.Kosmetyki
      z serii któraś tam aleja bo avon to dla tłuszczy i takie tam.
      A tymczasem urodziny dziecka to krótki epizod podczas któergo
      dziecko ma się czuć wyjątkowo.To od kreatywności rodziców i
      domniemanych oczekiwań dziecka zależy jak się owo święto będzie
      celebrować.Zakładając ,że dziecko ma takich świąt kilkanaście razy
      nim opuści domowe gniazdko warto pokazać mu całe spektrum
      możliwości.Dzięki temu kolejne pokolenia będą bardziej otwarte na
      świat.Mc.Donalds jest tylko jedną z alternatyw.Ja sama jako świadoma
      matka czasem korzystam z jego gościnności bo gdy dzień za krótki a
      głód spotka nas w jego pobliżu to z mało fundamentalnych przyczyn
      nie zagłodzę własngo dziecka.Tyle.
      • risteard Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 12:57
        którzy szydzą z pewnych postaw i w ten sposób się
        > dowartościowują

        Dowartościowywaniem się jest właśnie organizowanie imprezy dla
        dzieci w MC. Ja to nazywam także leczeniem kompleksów.
        • migreniasta Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 13:11
          No wiesz...... ( tu mi się nie udało uniknąć kropek)
          widocznie niektórzy łapią dwie sroki za ogon.
          Nie dostrzegam niczego nagannego w takim celebrowaniu urodzin.Nie
          jest to gorszące.A jeśli ktoś przy okazji wyleczy kompleksy to kasa
          chorych ma jednego pacjenta mniej.Jest taka piramidka Maslowa.Ona
          właśnie wyznacza chęć przynależności.Leczenie kompleksów w Mc
          Donalds nikomu nie wadzi.Gorzej gdy ktoś będzie chciał się wyleczyć
          Twoim kosztem .
          • tenebre Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 07.04.08, 22:58
            > A jeśli ktoś przy okazji wyleczy kompleksy to kasa
            > chorych ma jednego pacjenta mniej.

            Jednego pacjenta mniej? Myślę, że raczej dużo więcej.
            Nazywanie tych cuchnących w promieniu 100 metrów zapychaczy z MacDonald's
            jedzeniem to najprawdziwszy gwałt na kubkach smakowych. Pozostaje tylko
            współczuc dzieciom, których rodzice wykazują tak niewiele inwencji, najwyraźniej
            nie tylko gastronomicznej.
        • nessie-jp Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 15:03
          > Dowartościowywaniem się jest właśnie organizowanie imprezy dla
          > dzieci w MC.

          Czy możesz rozwinąć tę myśl? W jaki to sposób spełnienie prośby dziecka o
          urodziny w barze jest dowartościowywaniem SIE? Ze dziecka, to jeszcze
          zaakceptuję (dzieci ulegają modom, skoro Kacperek miał urodziny w McD w ubiegłym
          miesiącu, to i Piotruś będzie chciał tak samo).

          Nie chcę cię martwić, ale czasy troszkę się zmieniły w ciągu ubiegłych 20 lat i
          kotlety w bułce przestały być luksusem dla wybrańców.

          To już raczej urodziny w restauracji hotelu Bristol z orkiestrą dętą i
          odpicowanymi kelnerami można uznać za "dowartościowywanie się". Ale barek kanapkowy?
      • sibeliuss Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 13:07
        Migra, ale Twoje podejście jest normalne, oby każdy tak miał.
        Użyłem słowa obicach jako skrótu myślowego.
        • Gość: Riox Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obci IP: *.rad.vectranet.pl 04.04.08, 09:49
          Jaki obciach jak dziecko chce to czemu nie ,a tak powaznie jak nie mam fizycznie miejsca na przyjęcie gronamdki dzieci w domu to jakie masz alternatywy ;bawialnie tez obciach dla niektórych ,inne temu podobne lokale ,a może restauracje i małe wesele .Nie to sie liczy jak pociecha chce do Mc i to ja uszczęśliwi to mogę być obciachowy bo mi wolno
      • Gość: ann Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 09:46
        migreniasta napisała:
        Ja sama jako świadoma
        > matka czasem korzystam z jego gościnności bo gdy dzień za krótki a
        > głód spotka nas w jego pobliżu to z mało fundamentalnych przyczyn
        > nie zagłodzę własngo dziecka.Tyle.

        Wychodząc gdzieś z dzieckiem przewiduje sie czas jaki się bedzie poza domem. I jeśli jest on długi zabiera się z domu cos do jedzenia i picia a nie pakuje w dziecko zapychacze.
    • my2008 Feee... 03.04.08, 13:25
      Feeee...
      www.elif.pl/a-1057.html
      • jacek2008 Re: Feee... 07.06.08, 15:52
        my2008 napisał:

        > Feeee...
        > www.elif.pl/a-1057.html

        to mówi samo za siebie
    • qqazz Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 13:40
      Generalnie sie z toba zgodze ale to sprawa rodziców jak wychowuja dziecko, skoro
      chca mu robic urodziny w makdonaldzie niech sobie robia.



      pozdrawiam
      • risteard Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 14:23
        Pytanie tylko, czy to stwarzanie przyjemności dziecku, czy samemu
        sobie? Myślę, że to drugie bardziej. Czyż nie cudnie pochwalić się
        koleżankom w biurze że zrobiłam/em urodziny dziecku w MC?
        • qqazz Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 14:30
          risteard napisał:
          > Pytanie tylko, czy to stwarzanie przyjemności dziecku, czy samemu
          > sobie? Myślę, że to drugie bardziej. Czyż nie cudnie pochwalić się
          > koleżankom w biurze że zrobiłam/em urodziny dziecku w MC?

          "Wiochą" to śmierdzi na kilometr ale to jednak sprawa rodziców gdzie urządzają
          dziecku urodziny.



          pozdrawiam
          • maksiunia Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 14:50
            Czytam Was i nie wierzę - co złego jest w organizowaniu urodzin w Mc
            Donaldzie ? Ja właśnie tam je zorganizowałam . Syn miał do wyboru
            kilka możliwości i wybrał tę. Ale wcale nie jesteśmy bywalcami tego
            miejsca. Zapewniam Was że nie chwaliłam się tym faktem w pracy ani
            nie leczę własnych kompleksów. A Wam dzisię się że nie macie innych
            tematów do pogadania.
            • risteard Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 14:52
              Ale pomyśl jak wzrosły notowania Twojego syna w klasie, WOW!
              • Gość: maksiunia Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 14:57
                Mój synek jeszcze nie chodzi do szkoły i na szczęście nie myśli tymi
                kategoriami co Ty.
              • nessie-jp Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 15:04
                risteard napisał:

                > Ale pomyśl jak wzrosły notowania Twojego syna w klasie, WOW!

                Risteard, a jak ty się dowartościowywałeś dzieckiem będąc? Plułeś na staruszki?
                Zbierałeś kapsle? Wybijałeś szyby? Grałeś w zośkę? Chodziłeś na piwo?

                Podziel się z nami sposobami na podniesienie swoich notowań w klasie za TWOICH
                nieskorumpowanych, arkadyjsko szczęśliwych czasów. Z pewnością wielu rodziców
                chętnie skorzysta.
            • Gość: mast Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.gazownia.pl 03.04.08, 14:59
              Święta racja , straszny problem. Jesli ktoś ma fantazje to robi
              urodziny w Mc a jak nie to w inny miejscu. A tak na marginesie to
              jestem ciekaw ile osób wypowiadajacych sie na forum ma dzieci. Ja
              mam, i urodziny organizujemy w domu , sprzątanie mieszkania po
              urodzinach to jest dopiero wfrajda -to oczywiście żart..
            • qqazz Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 15:04
              Jak juz pisałem to sprawa rodziców gdzie organizuja imprezy dziecku ale jak dla
              mnie to lekki obciach organizować urodziny w fastfudzie, czemu w makdonaldzie a
              nie np. u Chińczyka albo na kebabie?



              pozdrawiam
              • jimmyjazz Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 15:28
                qqazz napisał:

                > mnie to lekki obciach organizować urodziny w fastfudzie, czemu w
                > makdonaldzie a nie np. u Chińczyka albo na kebabie?
              • Gość: ja Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: 195.117.155.* 04.04.08, 08:02
                BO JEST PRZYSTĘPNA CENA!!!Myślę,że w wielu przypadkach właśnie to
                przemawia za MC
                • Gość: Justa Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.04.08, 15:37
                  Biorąc pod uwagę wartość podawanych tam dań i napojów to cena jest złodziejska.
                  Wyobraź sobie że twoje dziecko je śmieci i ty jeszcze za to płacisz.
            • Gość: homard Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 17:01
              sprawa rodziców i dzieci- ale moim zdaniem obciach jak cholera...Mc
              donalds to sprawca nie szczesc milonow ludzi na całym swiecie..i w
              takim przybytku celebrowac cokolwiek to jakies nie porozumienie...
        • nessie-jp Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 15:08
          risteard napisał:

          > Pytanie tylko, czy to stwarzanie przyjemności dziecku, czy samemu
          > sobie? Myślę, że to drugie bardziej.

          Muahahaha!!!

          No tak, bo większość dorosłych uwielbia McD i oczu oderwać nie może, a
          dobiegające z hałaśliwej kuchni upojne zapachy zeszłotygodniowego oleju i
          spalonych produktów z niezidentyfikowanego miejsca są dla nich najcudniejszą
          wonią świata! A ileż jeszcze rozrywek czeka na dorosłego w McD
          • acorns Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 16:27
            > Jak ktoś jest samolubny i woli sprawić przyjemność sobie, zamiast
            > dziecku, to kupi torcik w cukierni, sprosi ciotunie i koleżanki i
            > usadzi towarzycho wokół stołu we własnym mieszkaniu, żeby
            > poplotkować. A jak dziecku się będzie nudzić przy stole razem z
            > dorosłymi, to się je za ucho wyprowadzi do jego pokoju.

            Nie musi tak być. McDonald nie oferuje dla dzieciaków zupełnie nic poza
            tandetnymi zabawkami i goownianym, tuczącym, śmierdzącym żarciem. Czasami jem te
            smrody jak akurat jestem głodny i mam to po drodze. Widzę jak wyglądają imprezy
            dziecięce. Dzieciaki ganiają się między stolikami albo okupują zjeżdżalnię bo
            nic innego nie ma a i zjeżdżalnia nie zawsze jest. Urodzin wcale nie trzeba
            organizować w domu. Można to zrobić np. w ośrodku jeździeckim i poczęstunek na
            miejscu albo na torze gokardowym i poczęstunek dla gości w domu. Różne są
            możliwości. Fastfood to pójście na łatwiznę i obciach. Jak przyjeżdża do
            Warszawy wycieczka z jakiejś wiochy, to jedną z "atrakcji" jest właśnie McDonald.
            • nessie-jp Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 18:12
              > organizować w domu. Można to zrobić np. w ośrodku jeździeckim i poczęstunek na
              > miejscu albo na torze gokardowym i poczęstunek dla gości w domu. Różne są
              > możliwości.

              Można
            • Gość: obii Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.gprs.plus.pl 04.04.08, 15:18
              acorns napisał:

              > Jak przyjeżdża do
              > Warszawy wycieczka z jakiejś wiochy

              Napisał warszawiak z dziada pradziada, jak mniemam...
          • Gość: JA:) Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 20:31
            "No tak, bo większość dorosłych uwielbia McD i oczu oderwać nie
            może, a
            dobiegające z hałaśliwej kuchni upojne zapachy zeszłotygodniowego
            oleju i
            spalonych produktów z niezidentyfikowanego miejsca są dla nich
            najcudniejszą
            wonią świata!"""

            Z Twoich słów wynika, że w MC używają starego czyli niezdrowego
            oleju i na dodatek podają spalone produkty-i w takie miejsce
            miałabym zaprowadzić dziecko i jego znajomych i jeszcze nakarmić ich
            tymi świństwami?Proszę wytłumacz mi to!

            Tak uważam,że urodziny w MC to nie najlepszy pomysł! moje dziecko
            nie wybierze sobie MC jako miejsca na imprezkę urodzinową,gdyż ma 5
            lat i jeszcze nigdy tam nie było!(jeśli pójdzie do szkoły i ulegnie -
            a z pewnoscią się tak stanie-modzię szkolnej na taki rodzaj
            spędzania czasu-to insza-inszość)I muszę się przyznać, że nie głodzę
            mojego dziecka a kiedy jesteśmy na zakupach(wycieczce, spacerze) i
            dopada nas głód to nie lece do MC aby najeść się kotletów
            smażonych na starym tłuszczu tylko kupuję dziecku jogurt albo bułę
            zwykłą!
            Prawdą też jest,że w niektórych kręgach MC to lans....trzeba bywać i
            tyle bo jak nie to jesteś człek gorszej kategorii!
            Pozdrawiam
    • piwi77 Żaden obciach, jak matkę bóle chwyciły w Mc Donald 03.04.08, 15:04
      to co miała zrobić?
      • zonka77 obgadywacze 03.04.08, 15:22
        i tyle.
        Mojej córce robię co roku urodziny w domu - konkursy, zabawy - 2,5h czystej
        zabawy dla bandy dzieci. I co? Córka marzy o urodzinach w MC - i będzie je miała
        właśnie tam w przyszłym roku jeśli będzie nadal marzyła. I wiecie co? Nie powiem
        gdzie mam to co ktoś o tym myśli - jej się marzy bo była kilka razy u znajomych
        dzieci i bardzo jej się spodobały zabawy, prezenciki, tort lodowy itp -
        upodobała sobie jednego konkretnego MC i właśnie tam jej się podoba.

        Chyba upadliście na głowę już z tym obgadywaniem i szukaniem wszędzie powodów
        do wywyższania się. W życiu nie pomyślałabym że urodziny w MC to powód do
        chwalenia się - powód do "wzrostu notowań"

        Weźcie sobie ludzie na wstrzymanie naprawdę.

        To tylko 2 g zabawy dla dzieciaków i tyle. Jeszcze w życiu nie słyszałam żeby
        ktoś się z tego powodu puszył i chwalił. Swoją drogą to ciekawa jestem ile z
        osób wypowiadających się jaki to "obciach" ma dzieci.
        • sibeliuss Re: obgadywacze 03.04.08, 16:35
          Podnieciłaś się w bardzo niezdrowy sposób. Warto było?
          • zonka77 Re: obgadywacze 04.04.08, 13:06
            chyba żartujesz :)
        • iontichy Re: obgadywacze 03.04.08, 16:44
          Wątek zaczął specjalista/ka od bielizny, widać podświadomie czuje,
          że to nie teges i szukał kogo kopnąć :-)
        • Gość: skakanka Re: obgadywacze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.08, 10:09
          Zdecydowanie popieram. Dzieci same sobie powinny wybierac, gdzie chca spedzic
          urodziny, a jesli swiat wspolczesny wyglada w ten sposob, ze na topie jest MC i
          tego typu przybytki, to trudno. Nie bede walczyla z wiatrakami. Moje dziecko
          zawsze pragnie zrobic urodziny w jakims innym miejscu, niz dom i chcac dac mu
          poczucie wyjatkowosci tego dnia, spelniam jego zachcianki. Wczoraj to byl MC,
          jutro bedzie HulaKula.

          pozdrawiam
          • michal_powolny12 Re: obgadywacze 05.04.08, 03:22
            Witam. Mój syn choć będzie w tym roku zdawał maturę nie zna MC. Nie
            zna i już. I jest duszą towarzystwa. Ja lat 34 (no dobrze 35) MC nie
            znam. Żona także. I nie jesteśmy jakimiś dziwolagami. Moja siostra-
            lat 32-MC nie zna. Siostra żony-lat 40-jak wyżej. Jje trójka dzieci-
            jak wyżej. I wszyscy mieszkamy raczej w dużym mieście. Mój syn chić
            dzieciństwo spędził w Ostrołęce to w stolicy bywał regularnie i ani
            razu wizyta w MC nie była przewidziana w programie wycieczki,
            muzea/teatr a jakże.
            Rodzice jak chcą to potrafią powiedzieć NIE popkulturowej sieczce.
            Trzeba tylko chcieć. MC zwalnia z myślenia i to jest groźne.
            • erba Re: obgadywacze 07.06.08, 21:56
              Michal, popieram, cieszę się, że tacy jak Ty (jeszcze) istnieją.
    • Gość: xxxx Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: 84.13.11.* 03.04.08, 15:51
      to opinia typu murzyni to brudasy a polacy to pijacy

      proponuje zastanowić się nad sobą, chwila refleksji na burgerem z Maca
    • gekon010 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 16:03
      Znowu sponsorowane dziadostwo, myślicie że ludzie są aż tak naiwni?
      Oczywista oczywistosć że rozumnym się
      nie zdarza.
      • Gość: Moni Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: 64.254.235.* 03.04.08, 16:11
        Urodziny w McDonaldzie mialyby byc luksusem i powodem do puszenia
        sie? Al mialam ubaw. Nie wiem jak to w Polsce, ale w Montrealu
        bardziej kosztowne jest urzadzenie imprezy w domu. Poniewaz jestesmy
        rodzina wegetarianska urzadzanie imprezy w McDonaldzie nie wchodzi w
        gre, ale tak czy tak nie postrzegam tego jako "dowartosciowywania",
        to raczej pojscie na latwizne, ale jesli dziecko tak wlasnie sobie
        marzy, to coz to za problem? Ja raczej wole urzadzac dzieciom
        imprezy w przydomowym ogrodku, wszystkie urodzily sie latem, wiec
        jesli tylko pogoda dopisuje, mamy impreze na zewnatrz. O wiele
        latwiej organizowac zabawy i konkursy.
    • iberia.pl Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 16:06
      moze podaj przynajmniej 5 pomyslow na oryginalny kinderbal?
      • acorns Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 16:28
        > kinderbal?

        A może by tak po polsku? Takiego słowa w języku polskim nie ma.
        • Gość: antychryst Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.gemini.net.pl 03.04.08, 16:52
          dziatkobiba, ot co
        • Gość: Anna Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.nott.cable.ntl.com 03.04.08, 19:12
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2563442
          • iberia.pl acorns-mozesz sie ustosunkowac do 03.04.08, 20:34
            linka podanego przez Anne? Lyso ci mundralko?:-DDDDD

            p.s. a teraz jeszcze wytknij mi pisanie bez polskich znakow:-DDD
            • acorns Re: acorns-mozesz sie ustosunkowac do 03.04.08, 21:38
              Bardzo proszę. W związku z tym że w Słowniku Języka Polskiego pojawiło się słowo
              "kinderbal" które jest ewidentnym germanizmem, żadne z moich dzieci choćbym miał
              ich i dwadzieścioro nie będzie się uczyć ojczystej mowy z takiego słownika.
              "Kinderbal" powinien się znaleźć w Słowniku Wyrazów Obcych. Wobec osób które
              dopuściły takie słowo do Słownika Języka Polskiego powinny zostać wyciągnięte
              konsekwencje służbowe (czyt. wypieprzenie z pracy na zbity pysk). Język polski w
              Polsce powinien być chroniony przed zaśmiecaniem go zapożyczeniami, tym bardziej
              że można to nazwać po polsku. Jak język polski za trudny no to można go nieco
              uprościć, ale nie wpuszczać do niego obcych wyrazów.
              • Gość: ja Re: acorns-mozesz sie ustosunkowac do IP: *.ukonline.co.uk 04.04.08, 08:45
                To jak mowisz na komputer? To przeciez tez chyba nie jest rdzennie
                polskie slowo? A moze zabronisz w zwiazku z tym korzystac dzieciom z
                komputerow?
    • Gość: joanna Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.yamana.com 03.04.08, 17:03
      Nie urzadzilabym dziecku urodzin w McD - ale jest to sprawa wyboru
      rodzicow (i dziecka) i nie twoja sprawa jest ocenianie tego. W McD
      ostatni raz bylam 15 lat temu i omijam to miejsce szerokim lukiem z
      roznych powodow. Nigdy jednak nie bede krytykowac tych, ktorzy tam
      jadaja czy urzadzaja dzieciom imprezy.

      W sumie w calej tej dyskusji nie padl jeszcze zaden rzeczowy
      argument dlaczego powinno sie unikac McD - a o takie jest latwo.
      Ciekawe.
      • zagloba59 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 17:22
        obciach nie obciach, ale żarcie na taką imprezę w MC powinno się mieć własne.
        Gdyby rodzice mieli świadomość co tak naprawdę, jest w tym hamburgerze i jak to
        jest szkodliwe dla zdrowia, pewnie nie zdecydowali by się na dania z MC.
        • gringo68 nie możecie spać przez to po nocach??? 03.04.08, 18:30
          dwa lata temu zrobiłem dzieciakowi urodziny w Figlolandzie, rok temu
          w domu - jazda była ostra bo dzieciaków dużo - ostre tez było potem
          sprzątanie, bo w jednym nawet dużym pomiesczeniu nie wysiedzą, w tym
          roku impreza była w MD, dzieciaki fajnie się bawiły i w ..... mam to
          co ktoś o tym mysli...

          dorabianie ydeologii, hehe - dowartościowywanie się, hrabiowskie
          gusta i snobizm, jedzenie z plastiku etc. etc...dziecko chciało,
          miało frajdę i było szcześliwe i to jest najważniejsze...

          a większości cumentatoruff i expertuff radzę najpierw dorobić się
          wlasnej dzieciarni....
          • Gość: tewi Re: nie możecie spać przez to po nocach??? IP: *.pronet.lublin.pl 03.04.08, 19:18
            No tak się składa, że Mc Donald's dość cynicznie podchodzi do dzieci jedynie
            jako do potencjalnych klientów. Dorosną i przyprowadzą swoje dzieci a te
            dzieci przyprowadzą wnuki tych pierwszych. Znam to od podszewki niestety. Na
            urodziny dzieci w firmie MC...'s przykro było patrzeć, naprawdę, to trochę jak
            podrzucanie staruszki na Boże Narodzenie do szpitala....
            • Gość: lorl Re: nie możecie spać przez to po nocach??? IP: *.gprs.plus.pl 03.04.08, 22:56
              I tu się akurat zgadzam. Mc dosonale wie co robi proponując
              organizacje urodzin dla Dzieci. Po prostu wychowuje sobie wiernych
              klientów (przy okazji zarabiejąc na tym).
              A to, że organizacja urodzin w Mc'u jest łatwizną (tak samo jak w
              Figlolandzie czy innej bawialni) to moim zdaniem też prawda.
              Natomiast polemizowałbym z twierdzeniem, ze jest to coś złego.
              Nie widze w tym szpanu, imponowania znajomym itd.
              Myśle, ze tak długo jak zdajemy sobie sprawę z tego co robimy (czyli
              z tego czy innego powodu idziemy na łatwizne i podsyłamy Mc'owi
              materiał na przyszłych klientów) i to kontrolujemy to możemy to
              robić. Gorzej jak stracimy umiar i nie będzie nas już stać (nie
              myśle tu o kasie, bo ona nie ma tu nic do rzeczy) na nic innego.
    • xlog O McDonaldzie 03.04.08, 18:31
      O McDonaldzie:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=77827940
    • Gość: gdzie jest gekon Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.08, 19:23
      nie przepadam za Mcjedzeniem, ale nie powiem zdarza się. dzieci nie znają
      znaczenia obciachu i oby jak najdłużej go nie poznały. jeśli dla czyjejś
      pociechy jest to szczyt marzeń to czemu nie - w końcu tak krótko jest się dzieckiem.

      gekon chyba nie ma dzieci, albo się do roboty zabrał ;)
      • gekon010 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 20:22
        Jestem w kapsztadzkim lesie, i oczywistym jest, iż jestem
        bezdzietny.
    • Gość: tomek bzdura, jak dla dziecka to nie obciach IP: *.ppp.tiscali.fr 03.04.08, 20:26
    • demonii.larua Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 20:37
      Matko... już nie ma do czego dorabiać ideologii??
      To dzień dla dziecka i ma prawo wybrać gdzie i jak chce go spędzić, jeśli
      jedzenie jest nie "ichnie" to w czym problem? Chcesz tłumaczyć 7-latkowi (na
      przykład), że nie będzie miał urodzin takich jakie mu sie marzą, bo nauczy sie
      przez to ślepego korporacyjnego konsumpcjonizmu ? Taa... na pewno okaże
      zrozumienie i w lot pojmie o co Ci chodzi :)))))) A jak już spędzi tam w tej
      fastfooderni jeden dzień w roku, to na pewno zmieni to jego światopogląd, na
      pewno :)))
    • Gość: bb Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: 89.100.187.* 03.04.08, 20:38
      niech kazdy robi co chce - nie chcesz - nie rob, i nie wpier__laj sie w innych
      zycie, swoje masz takie marne, ze musisz zyc czyims?
      • Gość: Madeleine Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.dsl.mindspring.com 03.04.08, 21:12
        Tak! To zdecydwanie nieleganckie posuniecie. Mamy takie spoleczenstwo jakie
        sobie sami wychowamy. Moje dziecko (mieszkajace w Kalifornii) nigdy nie
        poprosilo o urzadzenie w MC urodzin ( ani nawet o pojscie bez powodu, zreszta
        nie tylko do MC ale ogolnie do zadnych fastfoodow)ani tez nigdy nikt jej tam nie
        zaprosil na urodziny. Po prostu nie wypada, nikt szanujacy sie nie przyzna sie
        do jedzenia w tym miejscu.
        Przez lata urzadzalam urodziny albo w domu, albo np. wynajmowalam lodowisko na 2
        godziny. Wielkim sukcesem bylo tez studio ceramiczne gdzie dzieci malowaly
        jakies figurki a pozniej dostawaly juz wypalone, lub tez studio robienia
        bizuterii gdzie dzieci same nawlekaly koraliki i robily sobie naszyjniki. Troche
        starsze dzieci bralam czasem na kregle. Teraz jako nastolatka zaprasza grono
        swoich znajomych do jednej lokalnej (bron Boze sieciowej, bo to tez obciach)
        wloskiej restauracji i tak jest juz od 2 lat, bo wszyscy uwielbiaja tam chodzic.
        Ps. Barbie to tez obciach, jak juz poruszamy ten temat.
        • Gość: jola z toronto Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.yamana.com 03.04.08, 21:29
          Madeleine,

          Odpowiadasz z Kaliforni a wiec spoza polskiej rzeczywistosci. McD
          wszedl do Polski stosunkowo niedawno i jeszcze sie cieszy jakims
          powodzeniem - czytalas powyzej w ktoryms z komentarzy, ze w pewnych
          kregach moze byc obciachem NIECHODZENIE do MacDonalda.

          W Stanach, Kanadzie (i na pewno w Europie) do McD chodzi sie z musu
          a i tak znajduje sie cos innego. Przyjecia urodzinowe dla dzieci w
          Kanadzie na przyklad urzadza sie w McD na wsiach albo w kregach
          ludzi na welfare.
    • mama303 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 21:14
      A czym sie różni balanga w MD od balangi w Smykusiu, Fikumiku,
      Bajlandii itd?
    • r_t_38 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 21:20
      sibeliuss napisał:

      > Urządzanie urodzin w fastfooderni to przykład pójścia na łatwiznę
      i
      > tandetnego zachwytu nad plastikowymi pierwiastkami z "Zachodu".
      Nie
      > dość, że żarcie jest parszywe to uczy dziecka ślepego
      korporacyjnego
      > konsumpcjonizmu. No, ale przecież w obecnych czasach dziecko i
      jego
      > życie mają nie utrudniać wygodnictwa rodzicom.

      Nie ma w Polsce w Mc. Donalds warunków do robienia tam dziecku
      urodzin.
      Porównaj sobie te salki do urodzin w ich lokalach w Polsce i innych
      krajach.
      • papalaya Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 21:23
        takie same w Polsce jak w innych krajach...
        • r_t_38 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 21:31
          papalaya napisała:

          > takie same w Polsce jak w innych krajach...

          Nie kochanie , nie takie same.
          • r_t_38 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 21:33
            Róznica jest ogromna.
            • r_t_38 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 21:39
              A wiem stąd , że mieszkałam z małym dzieckiem w trzech krajach poza
              Polską i chcodziłam tam zeby się dziecko pobawiło , kupując często
              tylko loda.Mam nawet zdjęcia.
              • r_t_38 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 21:45
                To samo dotyczy KFC i pizzcerni.
                W Polsce wygląda to żałosnie.Podczas gdy tam, są to ogromne
                pomieszczenia , prawie jak place zabaw , pełne gier i zabaw dla
                maluchów.
                • Gość: fk Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.chello.pl 03.04.08, 21:55
                  Ale macie popaprane !!!! To zabawa dla dzieci!!! Nie dla rodziców!!! Dzieciaki
                  to lubią. A to, że jakaś nadziana mamuśka z IQ muszki owocówki uważa że obciach
                  jej sprawa. Przecież musi sie wykazać w hahaha w "towarzystwie", że jest
                  lepsza. Mnie to wisi i tyle. A plebs z kasą może nawet robić "urodziny"
                  szczeniakowi nawet na Kingda Ka
                  • r_t_38 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 22:00
                    Gość portalu: fk napisał(a):

                    > Ale macie popaprane !!!! To zabawa dla dzieci!!! Nie dla
                    rodziców!!! Dzieciaki
                    > to lubią. A to, że jakaś nadziana mamuśka z IQ muszki owocówki
                    uważa że obciach
                    > jej sprawa. Przecież musi sie wykazać w hahaha w "towarzystwie",
                    że jest
                    > lepsza. Mnie to wisi i tyle. A plebs z kasą może nawet
                    robić "urodziny"
                    > szczeniakowi nawet na Kingda Ka

                    Ale zawsze modniej jest skrytykowac takie obchodzenie urodzin niz
                    zauważyc, ze w Polsce to małe saleczki w których nie ma nic, a
                    powinno to wyglądać inaczej.
                    • papalaya Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 22:09
                      w moim mieście to ogromne pomieszczenia , prawie jak place zabaw ,
                      pełne gier i zabaw dla maluchów, mam nawet zdjęcia...

                      Quick w Belgii i Francji się nie umywa, hehe...
                    • Gość: fk Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.chello.pl 03.04.08, 22:11
                      A co znaczy inaczej? Może mają być jakieś standardy wyznaczone? To jest O.K. a
                      to dla biedoty? Co mnie to obchodzi! bezmózgi z kasa maja co chcą a ja robie tak
                      żeby dziecko się bawiło. Współczuję mocno tym którzy uszczęśliwiają swoje dzieci
                      własnymi ambicjami. No ale pusty mózg + postaw się a zastaw się x kasa = debil .
                      Nie ma o czym gadać.
                      • papalaya Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 03.04.08, 22:14
                        i masz całkowitą rację, panna powyżej przeżywa jakieś frustracje...;)
                        • Gość: Max Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.chello.pl 03.04.08, 23:42
                          jak czytam komentarze to smiech mnie ogarnia, jak można zrobić urodziny dziecku
                          w McD, zapraszam na strone McD gdzie bardzo drobnym drukiem jest napisane że
                          wszystkie produkty serwowane w tej wspaniałej restauracji mogą zawierać
                          składniki pochodzenia zwierzęcego (Coca Cola, lody też), ale to mało istotne jak
                          świadomy rodzic może truć swoje dziecko uczyć je niezdrowego odżywiania dla mnie
                          to tak jak pozwolić dziecku palić papierosy bo dziecko widziało jak inne dzieci
                          też palą.
                          Fast Food to takie same uzależnienie jak palenie jak ktoś był w Stanach to chyba
                          widział te tłumy grubasów w fast foodach, aż ciarki przechodza na wspomnienie.
                        • r_t_38 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 05.04.08, 03:34
                          papalaya napisała:

                          > i masz całkowitą rację, panna powyżej przeżywa jakieś
                          frustracje...;)

                          Nie to ty jestes agresywna Polka atakująca piszącą i nie posiadajaca
                          umiejetości przyjecia do wiadomości że moge pisac prawdę.
                  • joanna521 Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 08.04.08, 10:17
                    nie zawsze to, że dzieciaki to lubią lub to że je to uszczęsśliwi,
                    znaczy, że to jest dla nich dobre, to rodzice powinni decydować a
                    nie dzieciak - idąc tym tokiem rozumowania
                    nastolatków ,,uszczęśliwia'"palenie i picie alkoholu (nie
                    wszystkich) więc nie ch to robią itd itp
                • Gość: bosi Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.08, 23:44
                  Proponuję w takim razie wizytę w McDonalds w jego ojczyźnie - USA. Syf jak w
                  chlewie.
                  • Gość: Monika Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.dsl.bell.ca 04.04.08, 02:48
                    Ales durna! W McDonald jest czysto, ladnie, a zywnosc jest smaczna
                    tyle ze tlusta.
                    • Gość: dominika Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: 87.105.15.* 04.04.08, 07:28
                      Wy chyba nie macie dzieci!
                      Organizowałam mojej córce urodziny w McD i była bardzo zadowolona-
                      jak miała 5 lat. Teraz jest już uczennicą i przyjęcie urodzinowe
                      organizujemy zupełnie w innym miejscu (też wybranym przez dziecko.
                      Urodzinowe przyjecie w McD przeżyła i ma się bardzo dobrze a
                      wspomnienia ma wspaniałe- nic się nikomu nie stało wszyscy żyją
                      nawet po zjedzeniu hamburgera czy frytek. Trzeba mieć zdrowe
                      podejście, moje dziecko wie, że nie należy jadać takiego jedzonka na
                      codzień bo jest tuczące itd.. ale od czasu do czasu można coś
                      takiego zjeść i nic się nikomu nie stanie. CZemu urodziny w McD
                      uznawane są za obciachowe? Bo dorośli mają jakieś kompleksy!!!
                    • risteard Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach 04.04.08, 10:10
                      Cała powyższa dyskusja to pomieszanie wątków i odbieganie od
                      meritum problemu. Najbardziej chyba trafnie dotknęła problemu osoba
                      pisząca z Kalifornii. Tu nie chodzi o to czy jedzenie w MC jest
                      dobre, czy złe, ani o to jak bawią się dzieci w małej wydzielonej
                      salce. Chodzi o pewne zjawisko popkulturowe, które w moim
                      przekonaniu jest bardzo płytkie i puste somo w sobie, nie niosąc z
                      sobą żadnych wartości. Bo co może być ciekawego i edukacyjnego w
                      spędzeniu czasu z przyjaciółmi z klasy w fast foodzie? Cały czas
                      upieram się przy tym, że jednak jest to forma szpanu. Nie trafia
                      też do mnie argumentacja, że MC to coś nowego w Polsce i chcemy się
                      tą zabawką nacieszyć. Bez przesady.
                      • Gość: pamana Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.dialog.net.pl 04.04.08, 11:19
                        Zgadzam sie ze chodzi o pewnien podtekst sprawy z takich dzieci wyrastaja
                        pozniej dorosli ktorzy zamiast pojsc do teatru wola pochodzic po galerii
                        handlowej z nudow.
                        to taka plaska i pusta rozrywka do tego flustrujaca bo ludzi nie stac na zakupy
                        w galerii.

                        nikt po jedzeniu w macu nie umarl wiec jdzenie jest ok ,zreszta popatrzcie co
                        serwujecie we wlasnym domu i co dzieci jedza w szkolach,przedszkolach ,myslicie
                        ze to wedliny najwyzeszej jakosci ?

                        do maca na urodziny moje dziecko poszlo 1 raz bo tylko 1 raz oosba organizowala
                        tam ,bylo nudno 2,5 godziny siedzenia ,rysowania itp,od tego nudnego przyjecia
                        organizujemy imprezy w sali zabaw i sami organizujemy jedzenie wiec jeden
                        przyniesie marchewke inny chipsy ale czy ten 1 dzien w roku nie mozna dziecku
                        odpuscic? niech bedzi edzieckiem niech zje 3 paczki chipsow ,moze bedzie mu
                        niedobrze ale wrazenia bezcenne.
                        p.
                      • Gość: dvoicka Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 14:53
                        > Najbardziej chyba trafnie dotknęła problemu osoba pisząca z Kalifornii.

                        moim zdaniem osoba pisząca z kalifornii pisała na zupełnie inny temat. byłam w
                        mcdonaldzie w kalifornii i lokal ten przypominał polski bar mleczny w najgorszym
                        wcieleniu. nikt z "klasy średniej" nie urządzi tam urodzin, dzieci nikogo z
                        "klasy średniej" nie pójdą tam na urodziny ani na codzień i nie będą marzyły o
                        tym, żeby mieć tam urodziny.

                        czy ci, którzy piszą jaki to straszny obciach zapomnieli jak byli dziećmi? jak
                        marzyło im się picie w woreczku albo oranżada w proszku, albo sukienka z dużą
                        ilością niegustownych falban do komunii itp., a rodzice odmówili, bo to
                        niezdrowe albo obciach.

                        uważam, że nie należy spełniać wszystkich zachcianek dziecka, bo w ten sposób
                        nie ukształtuje się mu gustu, ale choćbyśmy trzymali dziecko z dala od tego co
                        kiczowate, niezdrowe i obciachowe, to ono od rówieśników się o tym dowie i jeśli
                        tego od czasu do czasu nie dostanie (na przykład w swoje urodziny), to będzie
                        miało smutne dzieciństwo i żal do rodziców.
    • serwal ...to obciach, a nawet totalna porażka. 04.04.08, 09:07
      Urodziny w masowych restauracyjkach dla najmłodszych to pójście na
      łatwiznę. To dobre dla zagonionych rodziców, którzy otwarcie chcą
      się przyznać, że nie mają czasu nawet dla własnych dzieci.
      Taka uroczystość jak urodziny powinna mieć coś z intymności, gdzie
      zaprasza się bliskie grono znajomych. A wiadomo, że do restauracyjki
      przychodzi każdy kto chce.
      • drzejms-buond Re: ...to obciach, a nawet totalna porażka. 04.04.08, 09:34
        tylko RAZ byłem w Mac'u.
        w kiblu!

        w życiu nie zjadłbym tam nawet frytki.
        Indoktrynacja dzieci mnie przeraziła...
        zestawy z zabawkami, urodziny itp.
        A głupi rodzice tego nie widzą..
        szczyt obciachu!
        najśmieszniejsze jest to,że im się wydaje,
        że to TAKIE COOL!
        :]
        • iontichy Re: ...to obciach, a nawet totalna porażka. 04.04.08, 10:06
          Po tym co Tobie się wydaje, że innym się wydaje, wyszła śmieszna
          prawda o Tobie.
      • papalaya walnęło cię w dekiel??? 04.04.08, 20:56
        10-15-osobowa banda rozbawionych dziaciaków, a ty bredzisz o
        jakiejś "intymności" i "bliskim gronie znajomych"...

        matołku, w restauracyjce wynajmuje się o osobną salkę na takie
        imprezy...
        • r_t_38 Re: walnęło cię w dekiel??? 05.04.08, 03:35
          papalaya napisała:

          > 10-15-osobowa banda rozbawionych dziaciaków, a ty bredzisz o
          > jakiejś "intymności" i "bliskim gronie znajomych"...
          >
          > matołku, w restauracyjce wynajmuje się o osobną salkę na takie
          > imprezy...

          Droga Polko przez duże P , PRZESTAŃ UBLIZAC LUDZIOM.
    • Gość: zi A mnie guzik obchodzi co inni myślą o McD IP: *.chello.pl 04.04.08, 12:22
      urodziny wyprawiam tam gdzie chcą dzieci, gdzie dobrze się bawią. I tyle.
      Śmieszy mnie dorabianie do tego jakiejś ideologii. To snobizm, ten niezdrowy.
      • yavanna86 Re: A mnie guzik obchodzi co inni myślą o McD 04.04.08, 15:27
        Obciach - słowo wytrych - samo w sobie już obciachowe:>
        Mam niejasne wrażenie, że tak się wyrażają osoby które chcą brzmieć młodzieżowo...
        A co do Maca - lepiej tego uniknąć, naprawdę - może jest w mieście jakiś inny
        lokal, który może urządzić urodziny dla dziecka?
        Przyzwyczajanie młodzieży do tego żarcia to straszliwy błąd. Potem dzieciak lat
        10 pochłania na 1 posiłek 1500 kalorii bez zastanowienia...
        (Nie jadam w fast foodach - normalnie potrafię zjeść naprawdę sporo na raz, i to
        kalorycznie! ale przy przeciętnym MC Zestawie wymiękam po frytkach!;))
        • minniemouse Re: A mnie guzik obchodzi co inni myślą o McD 04.04.08, 23:34
          o rany.... w PL widze wlasnie nastapilo odkrycie instytucji ktora
          istnieje juz od 1954 roku w USA.

          od tamtej pory, cywilizowani ludzie w sposob naturalny korzystaja z
          tej placowki tak jak ja do tego przeznaczono - aby w niej czasem
          szybko i tanio zjesc,
          i zrobic frajde dzieciom dla ktorych naprawde cala ta atmosfera
          Mcdonalda jest frajda!

          dzieci lubia sie bawic w miejscach gdzie mozna sie wybiegac,
          wyskakac, gdzie jest kolorowo i gdzie mozna wrzeszczec. a jeszcze
          go tego zjesc cos czego na codzien nie mozna a smakuje.

          kiczowate miejsca to sa wlasnie najlepsze miejsca dla dzieci tak do
          12 lat, tak jak kiedys dla nas wesole miasteczka itp.
          a urodzinowe party ma byc przede wszystkim przyjemnoscia dla... no
          dla kogo???

          sheesh!

          Minnie



          • mariilka Re: A mnie guzik obchodzi co inni myślą o McD 05.04.08, 00:45
            mnie też guzik to bchodzi. Jeśli moje dziecko kiedyś zechce, to
            będzie tam miało urodziny. Do tej pory ma za sobą drugie urodziny,
            a mi frajdę sprawia dmuchanie baloników, i cała oprawa przyjęcia na
            jego cześć w domu!!! Sama piekę tort, irobię ogromne ilości jedzenia
            i dla rodziny siedzącej przy stole, i dla dzieci bawiących się przy
            odpowiedniej muzyce w pokoju dziecka. I te dzieci wcale nie są
            pozostawione same sobie. Wprawdzie nie było klowna, ale wystarczy
            zabawa w ciepło zimno, tańce, lokomotywa czy coś w tym stylu!!! I ja
            mam dużo radości. No, cóż. Ale jeśli za kilka lat powie, że McD, no
            to trudno. pewnie w pewnym wieku maminy tort to obciach?????
    • Gość: Puchatek Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 12:55
      Nie urządziłbym dziecku urodzin w McD, gdyby chciało - starałbym się je od tego odwieść.

      ALE to, czego najvardziej nie lubię, to dorabianie do wsyztskiego wysokiej ideologii.

      "Dziecko uczy się korporacyjnego konsumpcjonizmu". Co to za bełkot? A jak w domu je tort i pączki to się uczy "rodzinnego konsumpcjonimu"?

      ".Mc donalds to sprawca nie szczesc milonow ludzi na całym swiecie". Jasne, podobnie jak AIDS i bomba atomowa. Czy Wam naprawdę ideologia mózg (nomen omen) wyżarła? ;-) Tuczące, niezdrowe żarcie - zgoda. Nie lubię go, nie chcę go jeść - więc nie jem. A jak ktoś lubi - jegi prawo.

      "Zapach tłuszczu sprzed tygodnia i spalonych hamburgerów". Pitu-pitu. McD jest niezdrowy bo to żarcie tłuste i "z resztek", ale akurat "zesłotygodniowy tłuszcz" to raczej bajki o żelaznym wilku. Znacie kogoś, kto struł się po zjedzeniu w McD (albo w Burger Kingu, albo w Pizza Hut, albo... etc.)?

      A swoją drogą to naprawdę ciekawe - zawsze jak się krzyczy o "korporacyjnym konsumpcjonizmie" i "wstrętnej globalizacji" to się wymienia McD - a nie na przykłąd Burger Kinga, który daje dokładnie takie samo śmieciowe żarcie i nawet należy do tej samej korporacji. Bo najłatwiej znaleźć sobie "chłopca do bicia" i obarczyć go winą za wszystkie nieszczęścia świata...

      Bez ideologii, błagam.
    • Gość: kropka pod I Re: Urodziny dziecka w Mc.Donalds to obciach IP: *.aster.pl 05.04.08, 15:58
      Myślę, że stosowniej byłoby zaprosić dzieci do opery, a potem brydżyk w domu i
      po koniaczku. Elegancko i efektownie, zero obciachu.
    • hiperrealizm ile Mc ci płaci za reklamę? 05.04.08, 16:02
      qrde przeciez to wygląda na watek reklamowy!
      Bardzo sprytny niby na nie, ale przekaz jest jasny
      "Urzadzajcie urodziny swoich dzieci w Mc!"
      • Gość: kropka pod I Re: ile Mc ci płaci za reklamę? IP: *.aster.pl 05.04.08, 16:52
        A ja reklamuję operę i koniak. Brydż dokładam za darmo.
        Bez przesady i paranoi proszę państwa.
        • Gość: Renia Urodziny IP: 81.219.42.* 06.04.08, 09:25
          Moja córka czesto jest zapraszana na urodziny do MC donalds i co mam nie pozwolić pójsc chociaz została zaproszona .Ja osobiscie wole organizowac w domu mam na to warunki .Ostatnio córka zapytała mamo jak bedziemy mieli pieniądze to zrobisz mi urodziny w MCdonalds?Ale sie wpieniłam .Co tam robia ? maluja ,zwiedzaja zaplecze ,pani maluje im twarze .Jest ciasno więc o zabawie nie ma mowy .Słyszałam ze 18 latek zrobił urodziny dla 7 kolegów ,dostali zestawy z zabawkami ,było zabawnie ,na zjeżdzalnie ich nie wpuścili ha ha .Przy zapraszaniu córki słysze od mam że to z wygodnictwa się robi po co ona ma wpuszczac dzieciarnie do domu ,sprzatac po nich ,zrobia to inni za niecałe 10 zl od dziecka .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja