Co was smieszy w Polsce?

04.04.08, 11:32
Tutaj wpisujemy typowo Polskie idiotyzmy ktore widac dopiero z
perspektywy zycia za granica. Wedlug mnie np:

Polacy ktorzy kombinuja, myslac ze sa genialni, bo "sobie radza" w
ten sposob. Tymczasem kombinujac (czytaj; oszukujac panstwo)
oszukuja samych siebie.

Potem dziwia sie dlaczego budzet panstwa nie ma na sluzbe zdrowia,
drogi, infrastrukture oraz inne uslugi dla obywateli... Pewnie
Polaczek mysli ze do budzetu panstwa skladaja sie kosmici...:)

Jak widze Polaczka ktory kombinuje zeby oszukac system, to chetnie
wzialbym kija i spral bym go po lbie. Pewnie nawet nie zorientowalby
sie dlaczego...

P.S. Kombinowanie/oszukiwanie panstwa na rozne sposoby to tak jakby
ktos zalatwial sie prosto do zbiornika z ktorego czerpie codziennie
wode pitna.
    • ibelin26 Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 11:34
      Nad idityzmami należy płakać, smiać się nie ma z czego.
      • polska_potega_swiatowa Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 11:37
        ibelin26 napisała:

        > Nad idiotyzmami należy płakać, smiać się nie ma z czego.

        Masz racje, cos tez mi sie ten moj przyklad w mania kombinowania
        bardziej wydaje tragiczny niz smieszny. Ale smieszne jest to ze
        Polacy, nie widza w swoim postepowaniu drugiej strony medalu...
        • Gość: ;) Re: Co was smieszy w Polsce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.08, 00:14
          Opowiem o takim idiotyźmie - w Warszawie.
          Narzeka sie że nie ma pieniędzy na usprawnienie komunikacji
          miejskiej. No, teraz jest więcej bo Unia daje - ale..
          Nie prowadzę samochodu więc korzystam, z różną częstotliwością, ale
          dużo. Na 'mojej trasie', od 15 lat, kontrolera widziałam może 2 lub
          3 razy. Teraz kupuję kartę miesięczną ale, gdy używałam transportu
          rzadziej, kupowałam bilety jednorazowe. No i właśnie. By je kupić
          często muszę iść po nie kawał drogi. Są miejsca - i sporo ich tu -
          gdzie o bilet trudno. W autobusach nikt nie kontroluje - wyrywkowo
          co jakiś czas jedynie, więc hulaj dusza, wiem że wielu jeździ bez
          biletu ... i zdaje się to być normą. Porównując kontrolę warszawską
          do londyńskiej - transport tu jest darmowy. I nikomu to nie
          przeszkadza. Trochę to dziwne. I nie ekonomiczne!
    • leftt Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 11:40
      Znowu to samo, znowu Papież, znowu Dalajlama, znowu Walduś.
      Oczywiście w innych krajach wszyscy kochają podatki i kombinują,
      jakby tu zapłacić więcej.
      Ale jeżeli już piszemy o absurdach (na razie niech będzie, że
      polskich): dużo bardziej wkurza mnie roszczeniowa postawa niektórych
      grup zawodowych pt. "bo mi się należy". Bo mi się należy
      wcześniejsza emerytura, wyższa cena skupu żywca itp. Tyle, że jeżeli
      słyszę o jakiejś wielkiej demonstracji i strajkach przeciw
      obcinaniu czegoś tam, to najczęściej dzieje się to we Francji,
      Niemczech, Włoszech - generalnie w starej Unii. Pewnie, że Polakom
      można wiele zarzucić, ale są to wady "ogólnoludzkie", nie tylko
      polskie.
      • polska_potega_swiatowa Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 11:51
        leftt napisał:

        > Ale jeżeli już piszemy o absurdach (na razie niech będzie, że
        > polskich): dużo bardziej wkurza mnie roszczeniowa postawa
        > niektórych grup zawodowych pt. "bo mi się należy". Bo mi się
        > należy wcześniejsza emerytura, wyższa cena skupu żywca itp.

        Ostatnio gdy na Slasku strajkowali gornicy, jeden okolo 45 letni
        gornik mowi reporterce TV ze zloscia; "Co wy sobie myslicie, ze ja
        utrzymam siebie i swoja rodzine z samych wyprzedarzy. Ja musze zjesc
        mieso zeby tak ciezko pracowac. Za 4500 na rok nie da sie wyzyc".

        Ja powiedzialbym takiemu, a kto ci kaze pracowac w gornictwie? O
        Irlandi albo Angil facet nie slyszales??? A jak jestes leniwy, i nie
        chce ci sie wysilac za granica to idz pracuj np jako nauczyciel, to
        zobaczysz jaki bedziesz szczesliwy...zarabiajac 800 zloty na rok...
        • leftt Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 11:55
          Za 4500 na rok rzeczywiście nie da się wyżyć :-)
          • polska_potega_swiatowa Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 12:05
            leftt napisał:

            > Za 4500 na rok rzeczywiście nie da się wyżyć :-)

            No wlasnie, i tak jeszcze mowi ze gdyby nie dodatki, to gola pensja
            jest tylko 1800....
            No dobra, ale dodatki, to tez pieniadz ktory mozna wydac.
        • ibelin26 Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 12:00
          Fakt, za 4500 zł na rok ciężko jest przezyć, a za 800 zł na rok
          jeszcze trudniej :) 4500 na miesiąc to już przyzowite pieniądze, ale
          800 zł na miesiąc to nadal bryndza
          • ibelin26 Re: oj, Walduś 04.04.08, 12:15
            W Polsce pensje płaci się za miesiąc nie za rok.

            Stąd górnik zarabia 4500 zł na miesiąc, a nauczyciel 800 zł na
            miesiąc.

            PS. Najbardziej mnie smieszy jak ktoś z dużą pewnością siebie
            wypowiada sie na tematy o których ma średnie pojęcie.
            • polska_potega_swiatowa Re: oj, Walduś 04.04.08, 12:20
              ibelin26 napisała:

              > PS. Najbardziej mnie smieszy jak ktoś z dużą pewnością siebie
              > wypowiada sie na tematy o których ma średnie pojęcie.

              A mnie najbardziej smieszy, gdy ktos na ogolnodostepnym forum,
              wymaga od ludzi wiedzy fachowej...Wiem, w Polsce nadal jest podzial
              na wyksztalconych, oraz cholote. W USA, wyksztalcenie nie ma takiego
              znaczenia, wazniejsze sa czyjes dochody/pozycja.
              • Gość: Lena Re: oj, Walduś IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.04.08, 12:33
                A mnie w Polsce smieszy Walduś. Tak dla zasady bo on też
                nielogiiczny to dlaczego ja muszę być. Nie muszę !!!!!!
                • polska_potega_swiatowa Re: oj, Lenuszka 04.04.08, 12:40
                  a skad ty niby masz wiedziec co jest logiczne a co nie? Mieszkasz
                  sobie w tej swojej Rosji, i wydaje ci sie ze twoj kraj to mocarstwo
                  swiatowe, i ze Polacy to niewdziecznicy, ze niby Rosja w 1945 Polske
                  uwolnila spod jazma zachodu..:) ha ha!
                  • Gość: Lena Re: oj, Lenuszka IP: *.multimo.gtsenergis.pl 04.04.08, 12:50
                    Nie kolego, jak ty uważam że azbest jest the best :))))))))))))))
                    Ja z mojej Rosji przyjeżdżam do USA na exkursję i oglądam takich
                    polaczków jak amerykański folklor :))))))))))))))))))))))))))) Potem
                    w Rosji opowiadam ;)))))))))))))))))))))))))))))
              • leftt Re: oj, Walduś 04.04.08, 12:42
                Oki, rozumiem, 4500 na rok - mogłeś sie przejęzyczyć. Ale jeżeli
                chcesz udzielać jakichkolwiek rad ludziom mieszkającym w Polsce, to
                powinienieś wiedzieć rzeczy najbardziej podstawowe, choćby takie, że:
                - 1 dolar = ok. 2,30 zł
                1000 zł na miesiąc (na rękę) to bardzo kiepska pensja, rzeczywiście
                cięzko wyżyć, 2500 to mniej więcej średnia krajowa (no, trochę
                więcej)
                - 4500 na rok to może zarobić student na korepetycjach, a nie
                jakikolwiek pracownik, nie mówiąc już o 800 zł
                - jeżeli tu przyjedziesz i pokazesz banknot 100$, to już na nikim
                nie zrobi to wrażenia

                A mnie najbardziej smieszy, gdy ktos na ogolnodostepnym forum,
                > wymaga od ludzi wiedzy fachowej
                To nie jest wiedza fachowa, tylko jak najbardziej podstawowa. Czy
                gdybym powiedział, że w USA zarabia się 10$/miesiąc to też byłby to
                brak "wiedzy fachowej"? Nie przejęzyczenie śmieszy, tylko ślepe,
                uparte trwanie w swoim błędzie i dorabianie do niego ideologii. I
                takie właśnie absurdy mnie śmieszą w Waldusiu.
                • polska_potega_swiatowa Re: oj, Walduś 04.04.08, 13:07
                  leftt napisał:

                  > - 1 dolar = ok. 2,30 zł
                  > 1000 zł na miesiąc (na rękę) to bardzo kiepska pensja,
                  > rzeczywiście cięzko wyżyć, 2500 to mniej więcej średnia krajowa
                  > (no, trochę więcej)
                  > - jeżeli tu przyjedziesz i pokazesz banknot 100$, to już na nikim
                  > nie zrobi to wrażenia

                  Pewnie, mowisz kiepska pensja to 1000 zloty w Polsce, czyli okolo
                  350 dolarow na miesiac. Mniej niz 100 dolarow na tydzien.

                  I sto dolarow ktore wydam na dobry obiad w Krakowie, na przecietnym
                  Polaku nie robi wrazenia? Wiem wiem, wy w tej Polsce sadzicie ze
                  restaracje sa nie dla normalnych ludzi tylko dla zamoznych...
                  • leftt Re: oj, Walduś 04.04.08, 13:19
                    polska_potega_swiatowa napisał:

                    > I sto dolarow ktore wydam na dobry obiad w Krakowie, na
                    przecietnym
                    > Polaku nie robi wrazenia?

                    Nie... Przykro mi Walduś, ale NIE!
                    • polska_potega_swiatowa Re: oj, Walduś 05.04.08, 05:53
                      leftt napisał:

                      > > I sto dolarow ktore wydam na dobry obiad w Krakowie, na
                      > > przecietnym Polaku nie robi wrazenia?

                      > Nie... Przykro mi Walduś, ale NIE!

                      Pewnie, tak samo jak na Hindusowi ktory w Indiach chodzil w
                      lachmanach, i cale zycie w sandalach, jego duma nie pozwala
                      powiedziem mu zlego slowa o swoim kraju. I krzywi sie na wszystko co
                      widzi w USA, choc w jego kraju takie luksusy sa dla 99% ludnosci
                      tylko marzeniem.
              • Gość: brum Re: oj, Walduś IP: *.chello.pl 04.04.08, 13:10
                polska_potega_swiatowa napisał:


                > Wiem, w Polsce nadal jest podzial na wyksztalconych, oraz cholote.

                Nie, nie ma takiego podziału. Ludzi dzielimy na wykształconych i niewykształconych.

                > W USA, wyksztalcenie nie ma takiego znaczenia, ...

                I pewnie dlatego tam przebywasz. Wśród swoich, co by się nie wyróżniać....:)
              • paco_lopez Re: oj, Walduś 04.04.08, 22:13
                a mnie wkurza jak ktoś mówi, że coś go śmieszy czym wyraża swą
                pogarde dla tego czegoś. ty mnie waldek nie śmieszysz ty mnie
                zdumiewasz swoją osobowością. coś co mnie smieszy jest dla mnie
                zabawne i nie gardzę tym, a w tobie tyle waldek tej pogardy do
                polaków, bo stąd jesteś i nie daj boże żeby tu było ok, bo twoje
                wybory sens utracą. o to się martwisz. trudno
                • polska_potega_swiatowa Re: oj, Pakus Lopus... 05.04.08, 06:00
                  paco_lopez napisał:

                  > a mnie wkurza jak ktoś mówi, że coś go śmieszy czym wyraża swą
                  > pogarde dla tego czegoś. ty mnie waldek nie śmieszysz ty mnie
                  > zdumiewasz swoją osobowością. coś co mnie smieszy jest dla mnie
                  > zabawne i nie gardzę tym, a w tobie tyle waldek tej pogardy do
                  > polaków, bo stąd jesteś i nie daj boże żeby tu było ok, bo twoje
                  > wybory sens utracą. o to się martwisz. trudno

                  Widzisz, myslisz jak typowy krnabrny Polak, dlatego zupelnie
                  niezrozumiales moich intencji. Krytykuje zachownie Polakow bo to
                  wlasnie ich zachowanie blokuje od wiekow rozwoj Polski. Najbardziej
                  smieszy glupota, a Polacy w tym celuja, wszystko robia tak jakby na
                  przekor sobie samemu, oszukujac siebie na wzajem i mamrza sie w tym
                  Polskim bagnie od stuleci.

                  Pierwszym krokiem do poprawy tej syuacji, jest rozpoznanie swoich
                  wad i walka z nimi. Czego tobie i moim innym rodakom z samego serca
                  zycze!
                  Polska moze byc wielka, mocna i zasobna, musimy tylko odrzucic
                  gleboko zakorzenione w nas warcholstwo.
                  • paco_lopez Re: oj, Pakus Lopus... 07.04.08, 11:39
                    piszesz o nas używając wytrychów "głupota" i " warcholstwo".
                    przylepiasz nam nalepki na plecy i się śmiejesz. weź czep się całej
                    widowni gerego springera, czep sie futrzanej murzynerii, załatw
                    bezwizowy ruch między polską a usa a część naszych kłopotliwych
                    braci z zaciętymi twarzami czy słońce czy deszcz pojedzie do stanów
                    na rzekomo łatwiejszy zarobek i tam będziesz ich umądrzał. o co ci
                    konretnie chodzi ? czep się rumunii albo węgier.
              • Gość: drakkainen Re: oj, Walduś IP: 195.117.116.* 05.04.08, 14:55
                akurat wiedza, że w Polsce, o zarobkach mówi sie w skali miesiecznej
                a nie rocznej nie jest wiedzą fachową, zwłaszcza dla kogos, kto w
                Polsce sie urodził i spedził częśc zycia.

                ja profesorem nie jestem ale mam świadomość, że amerykanie chwaląc
                sie zarobkami mówią, ile zarabiają w ciagu roku
    • feurig59 Bardzo zabawne jest 04.04.08, 13:00
      spolszczanie pewnych słów z obcych języków i nadawanie im innego, a
      czasami wręcz odwrotnego znaczenia n.p.:

      bagno - to właściwie kąpiel
      kolacja - to właściwie śniadanie
      polska "herbata" - pochodzi od herba mate - zupełnie innej rośliny
      huncwot - to unas taki "urwis", ale w niemieckim słowo Hundsfot
      to "psia piz...a"
      bajzel - to restauracyjka

      Znałem więcej, ale mi wywiało. Kto pamięta?

      • polska_potega_swiatowa Re: Bardzo zabawne jest 04.04.08, 13:16
        feurig59 napisał:

        > spolszczanie pewnych słów z obcych języków i nadawanie im innego,
        a
        > czasami wręcz odwrotnego znaczenia n.p.:
        >
        > bagno - to właściwie kąpiel
        > kolacja - to właściwie śniadanie
        > polska "herbata" - pochodzi od herba mate - zupełnie innej rośliny
        > huncwot - to unas taki "urwis", ale w niemieckim słowo Hundsfot
        > to "psia piz...a"
        > bajzel - to restauracyjka
        >
        > Znałem więcej, ale mi wywiało. Kto pamięta?


        tak albo fart- szczzescie po polsu, po angielsku znaczy puscic baka,
        zkopciec sie...:)
        • feurig59 Re: Bardzo zabawne jest 04.04.08, 21:40
          w nowych czasach:
          szyberdach (czyli zaszybionych dach samochodu) - z niemieckiego
          Schiebedach, czyli przesuwalny dach.

          jeszcze są nazwy wzięte od firm produkujących dane artykuły:
          żyletka
          rower
          elektroluks
          • polska_potega_swiatowa Re: Bardzo zabawne jest 05.04.08, 06:03
            feurig59 napisał:

            > w nowych czasach:
            > szyberdach (czyli zaszybionych dach samochodu) - z niemieckiego
            > Schiebedach, czyli przesuwalny dach.


            Mysle ze jednak wiekszosci Polakom "szyberdach" to "szyba i dach".
            No chyba ze ty pochodzisz z zachodnich i polnocnych ziem Polskich
            gdzie wplywy sa dosc mocne...


            > jeszcze są nazwy wzięte od firm produkujących dane artykuły:
            > żyletka
            > rower
            > elektroluks
    • jdbad Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 13:04
      W Polsce najbardziej śmieszy mnie pewien Waldek na forum
      Społeczeństwo.
      • goren Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 13:12
        A co konkretnie? Potrafisz sprecyzować?
      • polska_potega_swiatowa Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 13:18
        jdbad napisała:

        > W Polsce najbardziej śmieszy mnie pewien Waldek na forum
        > Społeczeństwo.

        akurat ja mieszkam w USA, od 16 lat
        • jdbad Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 13:19
          Waldku, przeczytaj jeszcze raz:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=77860025&a=77865865
          Ale i tak cię lubię:)
    • acorns Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 22:06
      > P.S. Kombinowanie/oszukiwanie panstwa na rozne sposoby to tak jakby
      > ktos zalatwial sie prosto do zbiornika z ktorego czerpie codziennie
      > wode pitna.

      Mieszkasz w USA? No to ilu radnych jest w Nowym Jorku i ilu to miasto ma
      mieszkańców i porównaj z ilością radnych w Warszawie i jej ludnością. Ilu
      podrzędnych fiutów w USA wozi się służbowymi limuzynami i fruwa służbowymi
      helikopterami? Bo coś mi się wydaje że to przywilej ministrów, premiera,
      prezydenta a nie jakiegoś zastępcy zastępcy. Ile masz w Polsce kominów
      płacowych? Ilu fiutów sobie przyznaje trzynaste i czternaste pensje, honoraria,
      nagrody roczne? Tu masz prawdziwe oszustwa a nie to że ktoś sobie na lewo kupi
      50 litrów ropy albo na podatku 3 stówy zaoszczędzi.
      • polska_potega_swiatowa Re: Co was smieszy w Polsce? 05.04.08, 06:13
        acorns napisał:

        > > P.S. Kombinowanie/oszukiwanie panstwa na rozne sposoby to tak
        jakby
        > > ktos zalatwial sie prosto do zbiornika z ktorego czerpie
        codziennie
        > > wode pitna.
        >
        > Mieszkasz w USA? No to ilu radnych jest w Nowym Jorku i ilu to
        miasto ma
        > mieszkańców i porównaj z ilością radnych w Warszawie i jej
        ludnością. Ilu
        > podrzędnych fiutów w USA wozi się służbowymi limuzynami i fruwa
        służbowymi
        > helikopterami? Bo coś mi się wydaje że to przywilej ministrów,
        premiera,
        > prezydenta a nie jakiegoś zastępcy zastępcy. Ile masz w Polsce
        kominów
        > płacowych? Ilu fiutów sobie przyznaje trzynaste i czternaste
        pensje, honoraria,
        > nagrody roczne? Tu masz prawdziwe oszustwa a nie to że ktoś sobie
        na lewo kupi
        > 50 litrów ropy albo na podatku 3 stówy zaoszczędzi.

        50 litrow razy 11 milionow zmotoryzowanych polskich...razy 52 dwa
        tygodnie w roku....To sa miliony Euro rocznie, strat dla budrzetu
        Panstwa, czyli wiecej niz caly dochod malego Europejskiego kraju.
        Ale to dla Polski pryszcz prawda? ...

        300 zlotych "oszczednosci" na podatkach to razy 30 milionow
        podatnikow (ktorzy nawiasem mowiac tych podatkow nie placa) to sa
        Miliardy zlotych strat dla budrzety panstwa w skali roczniej. Potem
        taki Polak jak ty narzeka ze infrastruktory nie ma, sluzby zdrowia
        nie ma, ani innych swiadczen dla obywateli.

        Nie ma, bo Polacy za te pieniadze kupili sobie gryla, albo
        telewizor...:)
    • paco_lopez Re: Co was smieszy w Polsce? 04.04.08, 22:32
      mogę napisac co mnie wkurza, ale jest to raczej ogólnoludzka
      przypadłość a nie polska. jak komuś się w zyciu posypie i nie ma
      kasy na to co by chciał, to kraj mu sie nie podoba, ma całą listę
      winnych jego sytuacji począwszy od prezydenta a skończywszy na
      zyciowym partnerze.
    • Gość: Wiecej wdziecznosc Stop z rasistowskim antypolonizmem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 04.04.08, 23:45
      Za Polaczka to powinienes dostac w ten swoj bydlecy ryj...Gdyby nie
      Polska nie byloby cie dzisiaj na swiecie, po tym jak cala Europa was
      wywalila pare setek lat do tylu..To Polska i Polacy przyjeli was
      wowczas pod swoj dach. No i to wasza wdziecznosc....
    • hypatia69 Re: Co was smieszy w Polsce? 05.04.08, 10:19
      Ty, Waldeczku, z Twoimi poronionymi teoriami pchajacy sie do
      naprawiania kraju, w którym od dawna Cie nie ma, który nijak Cie nie
      dotyczy. Pchający sie do reformowania narodu, z którym nie masz nic
      wspólnego. Jesteś przekomiczny.
      • polska_potega_swiatowa Kilka faktow dla Hydroapatii 05.04.08, 12:29
        hypatia69 napisała:

        > Ty, Waldeczku, z Twoimi poronionymi teoriami pchajacy sie do
        > naprawiania kraju, w którym od dawna Cie nie ma, który nijak Cie
        > nie dotyczy. Pchający sie do reformowania narodu, z którym nie
        > masz nic wspólnego. Jesteś przekomiczny.


        Tak samo komiczny jak obecna prezydent Lotwy, ktora 35 lat spedzila
        w.... Kanadzie, po czym wrocila i zostalal prezydentem Lotwy.
        www.president.lv/pk/content/?cat_id=16&lng=en&p
        Podobny zyciorys emigracyjny maja prezydenci oraz premierzy Ukrainy
        oraz Litwy ktorzy spedzili za granica wiele lat...Premier II RP byl
        Ignacy Paderewski spedzil za granica prawie 30 lat...

        Jestes idiotka Hydroapatia
        • leftt Re: Kilka faktow dla Hydroapatii 05.04.08, 13:24
          polska_potega_swiatowa napisał:


          A u nas też taki jeden był. Nazywał się Stan Tymiński i był
          nieskażony. Kompletnie niczym nieskażony.
        • hypatia69 Re: Kilka faktow dla mojego idola: 05.04.08, 13:49
          O bogowie, o bogowie moi! I w nocy, i przy księżycu nie zaznam teraz
          spokoju... Ah, co za ból!
          Zraniłeś mnie, Waldeczku. Zraniłeś całkiem na wskroś. Jak ja teraz z
          tym będę żyć...?
          Popsuli Cię ostatnio w tym Juniper Hill. Albo Ci zmienili program,
          albo dali nowego terapeutę, bo zacząłeś się nietypowo agresywny
          robić.
          W dodatku porównujesz siebie do Paderewskiego i dr. Vike-Freibergi.
          Ja Ci uprzejmie przypominam, ze to akurat ludzie inteligentni,
          którzy zadziałali z sensem wróciwszy do kraju, a nie piedolili od
          rzeczy z innego kontynentu na forum.
          A zatem jesteś dużo bardziej przekomiczny. Nawet bardziej, niż
          wzmiankowany przez Leftta Stan.
          • polska_potega_swiatowa Re: Kilka faktow Hydroapatii: 06.04.08, 06:07
            hypatia69 napisała:

            > W dodatku porównujesz siebie do Paderewskiego i dr. Vike-
            > Freibergi. Ja Ci uprzejmie przypominam, ze to akurat ludzie
            > inteligentni, którzy zadziałali z sensem wróciwszy do kraju, a nie
            > piedolili od rzeczy z innego kontynentu na forum.
            > A zatem jesteś dużo bardziej przekomiczny.

            powiedziala Hydroapatia :)
            Wiec jeszcze mam troche czasu posiedziec za granica bo do 30 + lat
            jakie kazde z wyszej wspomnianych politykow, spedzili za granica mi
            jeszcze troche brakuje...
            • leftt Re: Kilka faktow Hydroapatii: 06.04.08, 09:53
              polska_potega_swiatowa napisał:
              Wiec jeszcze mam troche czasu posiedziec za granica bo do 30 + lat
              > jakie kazde z wyszej wspomnianych politykow, spedzili za granica
              mi
              > jeszcze troche brakuje...

              Żeby tylko tego ci brakowało...
            • swiatowidz Re: Kilka faktow Hydroapatii:/@@## 06.04.08, 09:59

              @@##
              a tymczasem dostarczaj nam nowych powodów do śmiechu
              jesteś zabawny a przy tym całkowicie nieszkodliwy
              to zacna zaleta
              • polska_potega_swiatowa Re: Kilka faktow Hydroapatii:/@@## 06.04.08, 10:06
                Niektorych ludzi ktorzy twkia w swoim malym balaganie to nawet
                normalnosc smieszy... :)
                • swiatowidz Re: Kilka faktow Hydroapatii:/@@## 06.04.08, 10:16
                  @@##
                  ty zaś tkwisz w większym bałaganie
                  i masz kompleksy podobne do moich tylko jeszcze większe
                  większe bo na każdym kroku się z ciebia ta ameryka nabija
                • kot_behemot8 Re: Kilka faktow Hydroapatii:/@@## 06.04.08, 12:22
                  Waldek, bądź grzecznym chłopczykiem bo jak dalej będziesz obrażał
                  rozmówców to znowu pójdziesz szukac żab dla swojego bociana. Juz
                  zapomniałes jak to było rok temu? Mam przypomnieć?
                  • polska_potega_swiatowa Re: Kilka faktow Hydroapatii:/@@## 06.04.08, 12:34
                    zadnych problemow czy restrykcji nie odczulem na tym forum? Moze
                    byly tylko czescia twojej wyobrazni? :)
            • hypatia69 Re: Kilka faktow Polskiej_łazęgi_światowej: 06.04.08, 12:54
              "mi jeszcze troche brakuje..."
              Brakuje Ci również stosownej wiedzy, inteligencji, rozsądku,
              kultury, znajomości tematu, podejścia do ludzi i poczucia humoru.
              Dla odmiany jesteś nadmiernie monotematyczny, nadęty, egocentryczy i
              przekonany o swojej boskości. Na faraona może byś sie i nadał, ale
              na polityka to mniej wiecej tak, jak ja do boksu wagi ciężkiej.
              Siedź Ty sobie w tym swoim slumsie, marz o nierealnych czasach
              przyszłej świetności i ciesz się, że masz fanklub złożony z czterech
              osób.
              • polska_potega_swiatowa Re: Kilka faktow Polskiej_łazęgi_światowej: 06.04.08, 13:08
                bo skromnej acz inteligentnej, stonowanej acz kulturalnej Hydropatii
                najbardziej irytuja ludzie bez kompleksow....
                • jdbad Re: Kilka faktow Polskiej_łazęgi_światowej: 06.04.08, 13:10
                  Waldku, napisz to po polsku, proszę.
                • hypatia69 Re: Kilka faktow Polskiej_łazęgi_światowej: 06.04.08, 13:17
                  Mi irytują? Nie, nie irytują mi. Ty mnie też nie irytujesz, tylko
                  bawisz do łez. Nigdy nie twierdziłam, ze jestem skromna czy
                  stonowana. A i logicznym jest, że na chamstwo i obelgi nie zareaguję
                  wręczając Ci bukiet róż.
                  Co zaś do kompleksów, to jesteś nimi tak wypchany, że aż
                  trzeszczysz. I w dodatku masz kompleks boga...
                  • polska_potega_swiatowa Re: Kilka faktow dla Hydroapatii 06.04.08, 13:20
                    hypatia69 napisała:

                    > Mi irytują? Nie, nie irytują mi. Ty mnie też nie irytujesz, tylko
                    > bawisz do łez. Nigdy nie twierdziłam, ze jestem skromna czy
                    > stonowana. A i logicznym jest, że na chamstwo i obelgi nie
                    > zareaguję wręczając Ci bukiet róż.
                    > Co zaś do kompleksów, to jesteś nimi tak wypchany, że aż
                    > trzeszczysz. I w dodatku masz kompleks boga...

                    to brzmi raczej tak jakbys mnie nie nawidzila jak wroga, a nie
                    smiala sie ze mnie jak z komika filmowego... Billa Cosby tez
                    nienawidzisz, bo ciebie smieszy? :)
                    • hypatia69 Re: Kilka faktow dla Hydroapatii 06.04.08, 13:32
                      Interpretacja moich wypowiedzi też Ci nie wychodzi. Dopatrujesz się
                      jakichś wybitnych uczuć. Żebym kogoś nienawidziła też musi się o to
                      postarać. Ty nie podołasz.
                      Bill Cosby jest inteligentny, w przeciwieństwie do Ciebie. I jednak
                      jego komizm zasadniczo sie różni od Twojego. Twój jest porażający w
                      swojej głupocie...
    • migreniasta Re: Co was smieszy w Polsce? 05.04.08, 13:50
      Chłoptasiu-najwięcej Polaczków to jest poza granicami II RP.
      Ty jesteś właśnie takim Polaczkiem.Szkoda z Tobą pisać.Zgłoszę Twój wątek do
      wycięcia jako obrażający moje patriotyczne uczucia.
Pełna wersja