marija.bar
04.04.08, 13:32
Ostatnio "Nie Kłam Kochanie" wyłamało sie z trendu kręcenia
wszystkich filmów w Warszawie i bardzo dobrze im to wyszło, pokazali
piekny Kraków i krajobrazy na trasie z Warszawy do Krakowa. Dlaczego
w Polskim kinie jest to jednak tylko wyjątek i większośc filmów do
obrzydzenia kreci sie w stolicy? Przecież Polska poza Warszwą jest
o wiele piękniejsza.