Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły?

04.04.08, 22:37
Co za pojeby to zrobiły? Gdzie są teraz ci co ich popierali?
W imię wartości rodzinnych niszczy się polskie rodziny...

Czas najwyższy wyciągnąć konsekwencje (najlepiej karne) wobec tych
s..synów, którzy likwidowali żłobki, przedszkola, szkoły, powołując
się na niż demograficzny.
Bo tak naprawdę możemy mówić ciężkich zaniedbaniach obowiązków, o
szkodliwych działaniach, o milionowych defraudacjach... popełnionych
przez urzędników,

Może czas najwyższy by jakiś prokurator lub jakiś organ kontroli
zainteresował się nimi!
    • blue.konwalia Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 04.04.08, 22:40
      W koncu mocne slowa na ten temat.Zapisalam wlasnie moje dziecko do
      przedszkola i nie wiem co dalej.W malej miescinie rzadzi sie prawo
      znajomosci,bo nie ma miejsc i nie wazne,ze jestem samotnie
      wychowujaca mama.Skoro mam 300zl alimentow stac mnie na nianke!Brawo
      dla naszego rzadu!!!
      • truten.zenobi Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 04.04.08, 23:08
        mnie to czeka za rok, parę lat temu już nie było łatwo mimo to
        zlikwidowano kolejne przedszkole.
        oczywiście powodem był niż demograficzny, a jakiś @#$% urzednik nie
        widział problemu wszak można dziecko zapisać w innej cześci maista...

        tyle że teraz toche się zmieniło ale pie..ni urzednicy udają ze
        nie ma problemu
        fakt nie da się tak szybko wybudowac nowych przedszkoli jak kiedys
        się je zamykało i sprzedawało budynki.. a więc może faktycznie w
        takiej sytuacji najlepsza jest strusia polityka...
      • piwi77 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 09:28
        blue.konwalia napisała:

        > Skoro mam 300zl alimentow stac mnie na nianke!Brawo
        > dla naszego rzadu!!!

        A to rząd zrobił Ci dziecko i się nie wywiązuje?
      • hypatia69 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 10.04.08, 14:11
        "Skoro mam 300zl alimentow stac mnie na nianke!"
        Na przedszkole też średnio... Jak masz farta i tanie opłaty, to Ci
        zostanie na waciki. Ale raczej tego nie wróżę. U mnie [miasto
        wojewódzkie] sama opłata miesięczna w państwowym przedszkolu to w
        tej chwili jakieś 170 - 190 złotych. Dodaj do tego zajecia dodatkowe
        [angielski, gimnastyka korekcyjna czy co tam] minimum 15,-. I
        posiłki: średnio 20 dni w miesiącu 6 - 8 złotych dziennie.
    • soffia75 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 00:57
      W moim mieście było niewielkie, nowoczesne przedszkole w ładnym, zadbanym
      budynku. Oczywiście znalazł się w pewnym momencie jakiś mądrala, który je
      zlikwidował Z Ważnych Powodów.
      Budynek od ładnych paru lat stoi pusty, niszczeje, z ogródka zrobiły się
      chaszcze, w których małolaty popijają piwko... Tymczasem miejsc w przedszkolach
      u nas brakuje - i już się zaczynam martwić, bo w tym roku ja również uczestniczę
      w "walce o miejsce w przedszkolu".
      Niszczejące byłe przedszkole jest o rzut beretem od mojego zakładu pracy - tym
      bardziej szlag mnie trafia na taki stan rzeczy.
      No, ale zbędne było!...
    • michal_powolny12 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 02:17
      Nie rząd tylko samorząd. Nie wójt/burmistrz/prezydent tylko radni
      którzy wyrazili na to zgodę. I nie radni tylko obywatele którzy nie
      pilnowali swoich wybrańców. A tak na marginesie-niektórzy
      samorządowcy to mają naprawdę specyficzne poczucie humoru. Czemu się
      dziwić skoro zdarzały się gminy gdzie frekwencja wyniosła w 2006
      roku aż 17 procent (!).
      • Gość: rea Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły IP: *.chello.pl 05.04.08, 08:08
        przecież żłobki i przedszkola to przezytek dawnych czasów. Teraz
        macie urlopy wychowawcze. No i zgodnie z postępem przedszkola
        prywatne. Przecież miało być tak dobrze, a chcecie mieć przeżytki z
        tych złych starych czasów? Wszystko się prywatyzuje więc skąd te
        marzenia?
      • truten.zenobi Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 08:36
        nie twierdze że to tylko działania "samotnych desperado" oczywiście
        byli urzędnicy, byli politycy i byli wyborcy którzy takie działania
        pochwalali (chodź pewnie nie za bardzo wiedzieli o co chodzi bo dali
        się zwieźć polityce prorodzinnej, wartościom chrześcijańskim, i
        histerii na temat niżu demograficznego)...

        jasnowidz 2005:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=33668729&a=34065842
        2004:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=33&w=17917217&a=17919440
        ....
        zauważ że w tych dyskusjach sprzed lat zawsze znaleźli się ludzie
        popierający działania władz... teraz pewnie wolą udawac że nie ma
        problemu że to nie ich wina...
    • kot_behemot8 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 08:54
      Zamykano państwowe żłobki i przedszkola, bo w ich miejsce miały się
      pojawic prywatne - lepsze, tańsze i w wystarczającej ilości, bo cud
      wolnego rynku miał je wygenerować. A wolny rynek miał byc lekarstwem
      na absolutnie wszystko. Niestety okazało sie ze zamiast być lepiej
      taniej i duzo jest tych złobków i przedszkoli mniej, sa gorsze ale
      za to droższe od państwowych;)
      Wnioski z tego co się stało radziłabym wyciągnąć zwłaszcza tym,
      którzy już ochoczą biora sie za prywatyzowanie kolejnego sektora w
      duchu wolnorynkowego cudu - lecznictwa konkretnie.
      Nie jestem przeciwna prywatyzacji, Boże broń! Ale wszystko trzeba
      robic z głową a nie na wariata. Likwidując żłobki i przedszkola o
      tym zapomniano, obyśmy prywatyzując lecznictwo nie obudzili się z
      ręką w nocniku - zwłaszcza że tutaj konsekwencje mogą byc
      poważniejsze.
      • truten.zenobi Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 09:10
        to tez ciekawy problem
        bo u nas się wierzy że instytucje edukacyjne, służba zdrowia ...
        powinny być rentowne..
        za toprzedsiębiorstwa (państwowe) powinny dawać pracę a więc państwo
        powinno do nich dopłacać...
        taki kraj...
        • piwi77 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 09:34
          truten.zenobi napisał:

          > to tez ciekawy problem
          > bo u nas się wierzy że instytucje edukacyjne, służba zdrowia ...
          > powinny być rentowne..

          Rentowne są one zawsze. Pytanie jedynie czy dla wąskiej grupy
          czerpiącej korzyści z chorego sytemu, czy dla ogółu. Zdaje sie
          jednak, ze mentalnie bliżej nam do tej pierwszej sytuacji.
          • truten.zenobi Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 07.04.08, 22:55
            co innego rentowne a co innego koszystne, chodziło mi o zysk
            własciciela...
    • piwi77 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 09:36
      truten.zenobi napisał:

      > Co za pojeby to zrobiły?

      Zgadnij, marsjanie albo ci, których żeśmy sami sobie wybrali.
      • truten.zenobi Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 22:34
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=77891012&a=77898358
        przy czym chciałbym zdementować nigdy nie głosowałem na Zchn/lpri im podobnych
        czyli głównych piewców likwidacji przedszkoli...
    • lilith.b Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 05.04.08, 23:22
      truten.zenobi napisał:

      >
      > Może czas najwyższy by jakiś prokurator lub jakiś organ kontroli
      > zainteresował się nimi!

      No to wnieś pozew, zgłoś gdzie trzeba. Pewnie znajdziesz prawników któzy to zrobią za darmo.
      • truten.zenobi Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 06.04.08, 00:18
        > No to wnieś pozew, zgłoś gdzie trzeba.

        gdybym wierzył w nasz "wymiar sprawiedliwości" pewnie bym tak zrobił...
        niestety on mocno zależy od polityków... co paradoksalnie daje pewne nadzieje w
        najbliższych latach wzrośnie znacząco niezadowolenie co się przełoży na pewne
        działania polityków i może znajdzie się ktoś kto zechce rozliczyć
        poprzedników... tym bardziej że tamtym kurczy się"zaplecze polityczne"

        może mój głos niezadowolenia nic nie znaczy ale cóż myślę że będzie nas coraz
        więcej... może nie rozwiąże to problemu ale może politycy zaczną ponosić
        odpowiedzialność za swoje czyny... oby!
      • truten.zenobi są tacy którzy wnieśli... 09.04.08, 23:00
        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35766,5097733.html
    • nessie-jp Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 09.04.08, 23:39
      > Co za pojeby to zrobiły?

      Nie wiesz? Ci, od których się wymaga rocznych sprawozdań finansowych i
      'gospodarności'. Oni mają obowiązek tak prowadzić budżet miasta czy dzielnicy,
      żeby były oszczędności i nie było marnotrawienia publcznych pieniędzy. A za
      przedszkola i szkoły płaci się "od dziecka"
    • paskudek1 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 10.04.08, 13:55
      zadałes bardzo słuszne pytanie, niestety odpowiedź na nie ani prosta, ani łatwa, ni przyjemna dla nikogo. Co ciekawsze - kilka dni temu pojawił się artykuł Jacka Żakowskiego o tym problemie. No.. artykuł to za duzo powiedziane, felietonik. Traktował własnie o likwidacji miejsc na porodówkach (i o tym, że Polki zaczynają jeździc rodzic do Niemiec) oraz oczywiscie o likwidacji przedszkoli, żłobków, szkół itp bo szedł niż demograficzny, a nikomu nie starczyło wyobraźni i odwagi, żeby przeiwdzieć wyż oraz zapobiec głupiej likwidacji. I wiesz co? Pod tym artykułem Żakowskiego główne głosy dyskutantów to takie, które krytykują Zakowskiego bo jest lewicowy i temu podobne kwiatki. Merytorycznie odnosnie samego artykułu niewiele wpisów.
    • hypatia69 Re: Dlaczego zamykano żłobki przedszkola i szkoły 10.04.08, 14:20
      "Czas najwyższy wyciągnąć konsekwencje (najlepiej karne) wobec tych
      s..synów, którzy likwidowali żłobki, przedszkola, szkoły, powołując
      się na niż demograficzny."
      Ja bym proponowała, żeby ich zapędzić teraz do budowania, ale pewnie
      też spaprają...
      "Bo tak naprawdę możemy mówić ciężkich zaniedbaniach obowiązków, o
      szkodliwych działaniach, o milionowych defraudacjach... popełnionych
      przez urzędników"
      Ja bym stawiała dodatkowo na bezmyślność i brak myślenia
      przyszłościowo. Kilku "mądrusiów" nie przewidziało, ze wyś
      demograficzny z lat '70 i '80 zechce się rozmnażać w którymś
      momencie...
    • kora3 hmmmm 10.04.08, 14:26
      Otoż ja Ci powiem jak ta sprawa wyglada i gdzie
      szukac "zamykaczy" :) - sprawa się rypla, gdy ww. placówki przeszły
      pod władanie i finansowanie gmin... Za socjalizmu troche inaczej to
      wygladało i kasa się bralą "z powietrza" , teraz tak nie jest ...
      Nie, zebym byla za zamykaniem szkół, żłobkow i przedszkoli - dobrze
      zrozum co chce powiedzieć ...

      Sytuacja z reala: złobek. dzieci było w nim x, jest niz wiec coraz
      mniej, wiec coraz mniej kazsy wplacano do kasy złobka. Coraz wiecej
      rodziców zatrudnia nianie do dzieci, wiec dzieci w złobku jeszcze
      mniej.. w momencie, gdy zapisane było 5 słownie pięcioro zakmnieto
      te instytucję, bo personelu było 3x tyle.
      • truten.zenobi Re: hmmmm 10.04.08, 15:16
        ok tylko małe ale...

        1.płacę podatki nie po to by urzędnikom żyło się dostatnio
        2. parę lat temu moje dziecko nie dostało się do przedszkola, było mniej wiecej
        3 zgłoszenia na jedno miejsce, później zlikwidowano kolejne przedszkole
        tak więc nie widzę żadnej szansy by za rok kolejne moje dziecko załapało się...
        a więc to o czym pisałaś nie ma miejsca! likwiduje się przedszkola jak popadnie
        3. zlikwidować łatwo otworzyć trudno - sprzedano nieruchomości a trend się
        odwrócił i co teraz nikt nie wybuduje bo nie ma gdzie, nikt nie kupi bo to
        straszne koszty...
        przesuwano dzieci z przedmieść do centrów i tam likwidowano placówki teraz w
        centrum pojawia się nadmiar dzieci ale tych z przedmieść nie ma gdzie opchnąć ...
        ....
        • kora3 Re: hmmmm 10.04.08, 15:39
          Ja tam wcale nie zabiegam o to, by urzednikom zylo sie spokojnie :)
          i dostatnio, czasem aż wrecz przeciwnie..
          To o czym napisałam, ma miejsce, gdyż sama te sytuację wyjasnialam :)
          Oczywiscie - w róznych miastach, czy regionach jest z tym różnie ,
          niemniej miej świadomosc, ze decyzję o likwidacji miejskiej placówki
          tego typu musi przegłosowac rada (miasta, dzielnicy, gminy) a każdy
          obywatel ma prawo pojawic się na posiedzeniu takowej i wioskowac o
          głosowanie na "nie" czyli przeciw likwidacji. Sprzedanie miejskiej
          nieruchomosci też podlega pfrzegłosowaniu, wiec nie wymyślaj, ze to
          tak po uwazaniu :)
          Swoja drogą, dość ciekawa sparwa - bo jesli na jakieś usługi jest
          popyt, a podaż jest niska to zmyslni przedsiębiorcy prywatni na ogół
          to wykorzystują ...
          Skoro nie ma miejsc w przedszkolach zarzązdanych przez miasto, to
          dziwię się, dlaczego nikt nie padł na pomysł wypełnienia niszy i
          stworzenia prywatnego przedszkola. Na osiedlu mojej kuzynki powstaly
          takie 2 - jedno padlo drugie super prosperuje, odbiera dzieciaki
          temu samorządowemu :)
          • truten.zenobi Re: hmmmm 10.04.08, 21:50
            a każdy
            > obywatel ma prawo pojawic się na posiedzeniu takowej i wioskowac o
            > głosowanie na "nie" czyli przeciw likwidacji. Sprzedanie miejskiej
            > nieruchomosci też podlega pfrzegłosowaniu, wiec nie wymyślaj, ze
            to
            > tak po uwazaniu :)

            do tego dodam że przecież "my " ich wybraliśmy - czyli winnych
            zaistniałej sytuacji jest troche więcej...
            tu sie zgadzam

            > Swoja drogą, dość ciekawa sparwa - bo jesli na jakieś usługi jest
            > popyt, a podaż jest niska to zmyslni przedsiębiorcy prywatni na
            ogół
            > to wykorzystują ...
            1. u mnie na osiedlu nie ma takiej wolnej nieruchomosci którą mozna
            by zaadoptować czy gruntu na którym mozna wybudować
            2. to nie market koszt wybudowania/adaptacji jest relatywnie wysoki,
            wymagania różnego rodzaju również, a zyski niepewne. - oczeywisie
            jest wielu chetnych przy cenie 600 ale nie przy 1600!
            3. by założyć stragan z pietrucha mozna nic nie wiedzieć i
            prowadzić "rozpoznanie w boju" z placówką oświatową tak się nie da
            itd.itd..

            Na osiedlu mojej kuzynki powstaly
            > takie 2 - jedno padlo drugie super prosperuje, odbiera dzieciaki
            > temu samorządowemu :)

            tyle czy nie jest tak że powstało w miejsce juz istniejącego? (nie
            ozeniam tego jako coś złego wręcz przeciwnie ale tez uważam że takie
            przedszkola powinny dostawać dotacje gmine/państwowe na równi z
            pozostałymi)
            na osiedlu obok tak własnie było - a więc jest to duzo łatwiejsze
            niz tworzeni eczegos od 0

            nie mam nic przeciwo prywatnym ale nie powinno być tak że likwiduje
            się gminne w sytuacji gdy nie ma nic w zamian!
            • kora3 Re: hmmmm 11.04.08, 02:21
              truten.zenobi napisał:

              >"my " ich wybraliśmy - czyli winnych
              > zaistniałej sytuacji jest troche więcej...
              > tu sie zgadzam


              a ja nie - po prostyu ludzie nic nie robia na ogol, godza się z
              sytuacją, apotrem labidzą, amogą ednak coś zrobić ..

              > > Swoja drogą, dość ciekawa sparwa - bo jesli na jakieś usługi
              jest
              > > popyt, a podaż jest niska to zmyslni przedsiębiorcy prywatni na
              > ogół
              > > to wykorzystują ...
              > 1. u mnie na osiedlu nie ma takiej wolnej nieruchomosci którą
              mozna
              > by zaadoptować czy gruntu na którym mozna wybudować
              > 2. to nie market koszt wybudowania/adaptacji jest relatywnie
              wysoki,
              > wymagania różnego rodzaju również, a zyski niepewne. - oczeywisie
              > jest wielu chetnych przy cenie 600 ale nie przy 1600!
              > 3. by założyć stragan z pietrucha mozna nic nie wiedzieć i
              > prowadzić "rozpoznanie w boju" z placówką oświatową tak się nie da
              > itd.itd..
              >
              > Na osiedlu mojej kuzynki powstaly
              > > takie 2 - jedno padlo drugie super prosperuje, odbiera dzieciaki
              > > temu samorządowemu :)
              >
              > tyle czy nie jest tak że powstało w miejsce juz istniejącego?

              nie to przedszkole tzw. rodzinne na malo dzieci z załozenia w tej
              chwili uczeszcza tam chyba max 20 dzieci, ale są plany na
              rozbudowe :)


              (nie
              > ozeniam tego jako coś złego wręcz przeciwnie ale tez uważam że
              takie
              > przedszkola powinny dostawać dotacje gmine/państwowe na równi z
              > pozostałymi)

              naturalnie, tyuleznie gmionom jakoś nigdy się nie opłaca, prywatnym -
              takm ...

              > na osiedlu obok tak własnie było - a więc jest to duzo łatwiejsze
              > niz tworzeni eczegos od 0

              rozsadny przeciębiorca jak widzi mozliwosci zysku - wymysli co ma
              robić ..

              >
              > nie mam nic przeciwo prywatnym ale nie powinno być tak że
              likwiduje
              > się gminne w sytuacji gdy nie ma nic w zamian!

              no to trza przekonac randych, ze likwidacja to porażka dla rodziców
              i dzieci - wierz mi - da się, ale najgorzej, ze wszyscy czekają na
              innych .. ze inny się odezwie. cos zrobi...
              a tymczasem - da sie, wiem, bo w miescie gdzie obecnie mieszkam
              ludzie narobili szumu i udało się uratowac kilka szkól - ale oni
              pisali, łazili, po radnych, do prezia, do prasy .. siedzac na
              czterech lirterach nie upilnujesz swego interesu, niestety
              • truten.zenobi Re: hmmmm 11.04.08, 07:49
                > naturalnie, tyuleznie gmionom jakoś nigdy się nie opłaca,
                prywatnym -
                > takm ...

                > rozsadny przeciębiorca jak widzi mozliwosci zysku - wymysli co ma
                > robić ..

                tyle że jak wykazałem koszty są duże, ryzyko duże, a zysk jeśli
                bedzie to nie wielki... łatwiej postawić stragan z pietruchą...

                z drugiej strony kupując domy, mieszkania itp. rzadko kto patrzy na
                przyległą infrastrukturę.. tak więc jeśli sięt ego nie wymaga od
                deweloperów to oni nie planują nie budują...

                a co do fizycznych mozliwości to tego nie da się przeskoczyć jak nie
                ma wolnego terenu to można liczyć tylko cud!

                > a tymczasem - da sie, wiem, bo w miescie gdzie obecnie mieszkam
                > ludzie narobili szumu i udało się uratowac kilka szkól

                pewnie tak ale też jest całkiem spora grupa osób dla których
                przedszkola sa wymysłem komuny, skodzą wartościom rodzinnym itp...
                u mnie we wrocku rodzice walczyli o przedszkola i szkoły... zwykle
                niestety przegrywali... teraz nawet zaangarzowali w sprawę
                prokuraturę... czyli nie jest tak prosto jak to opisujesz - ale
                napewno jak się nic nie robi to nic nie ma
                • kora3 Re: hmmmm 11.04.08, 09:40
                  truten.zenobi napisał:

                  > pewnie tak ale też jest całkiem spora grupa osób dla których
                  > przedszkola sa wymysłem komuny, skodzą wartościom rodzinnym itp...

                  proszę ??? a jak one szkodza? Ciekawa teoria :)

                  > u mnie we wrocku rodzice walczyli o przedszkola i szkoły... zwykle
                  > niestety przegrywali... teraz nawet zaangarzowali w sprawę
                  > prokuraturę... czyli nie jest tak prosto jak to opisujesz - ale
                  > napewno jak się nic nie robi to nic nie ma

                  Ja nie mówię, ze jest prosto, czy wszedzie tak samo ...Po prostu
                  naprawde uwazam, że samo złosczenie się na taką sytuację nie
                  rozwiaże jej, bo wiesz jak to wyjdzie - każdy pogada, popsioczy, a
                  nic się z tym nie dzieje - to zadne "rozwiazanie"
                  • truten.zenobi Re: hmmmm 11.04.08, 11:24
                    Ciekawa teoria :)

                    to może ci ją streszczę, szukałem jakiejś jednej wypowiedzi która by ją
                    przedstawiła ale, może nie potrafiłem znaleźć właściwego "słowa klucza", i
                    znajdowałem tylko dygresje do innych dyskusji..

                    ideał to kobieta przy garach i zajmująca się dziećmi. całym nieszczęściem są
                    takie baby które mają własne ambicje i zamiast rodzić n-te dziecko robią
                    karierę, ergo przedszkola sprzyjają niżowi demograficznemu a więc są szkodliwe.

                    inna wizja to także likwidacja emerytur, dzieci zajmują się rodzicami a oni z
                    kolei wnukami kwitną wartości rodzinne wszyscy są szczęśliwi...

                    bo wiesz jak to wyjdzie - każdy pogada, popsioczy, a
                    > nic się z tym nie dzieje - to zadne "rozwiazanie"
                    tak ale z drugiej strony nie można siedzieć cicho!
                    władze mają media my mamy internet!
                    by się zorganizować trzeba trochę o tym pogadać!
                    trzeba też uświadomić młodym ludziom że ten problem za parę lat ich czeka...
                    • kora3 Re: hmmmm 11.04.08, 12:25
                      truten.zenobi napisał:

                      >>
                      > to może ci ją streszczę, >
                      > ideał to kobieta przy garach i zajmująca się dziećmi. całym
                      nieszczęściem są
                      > takie baby które mają własne ambicje i zamiast rodzić n-te dziecko
                      robią
                      > karierę, ergo przedszkola sprzyjają niżowi demograficznemu a więc
                      są szkodliwe.

                      Ten co to wymyslil musiał najpierw ostro wspierać nasz przemysł
                      spirytusowy, po trzeźwemu nikomyu taka bzdura nie pzryszlaby do
                      glowy :)

                      >
                      > inna wizja to także likwidacja emerytur, dzieci zajmują się
                      rodzicami a oni z
                      > kolei wnukami kwitną wartości rodzinne wszyscy są szczęśliwi...

                      a pracowal kto bedzie?
                      >
                      >
                      • truten.zenobi Re: hmmmm 11.04.08, 12:57
                        > a pracowal kto bedzie?

                        Henryk Goryszewski: "nie ważne czy Polską będzie biedna czy bogata, ważne, aby
                        była katolicka".

                        > Ten co to wymyslil musiał najpierw ostro wspierać nasz przemysł
                        > spirytusowy, po trzeźwemu nikomyu taka bzdura nie pzryszlaby do
                        > glowy :)

                        może by wystarczyło gdyby się zastanowił nad tym co mówi (powtarza)
                        • kora3 Re: hmmmm 11.04.08, 13:05
                          truten.zenobi napisał:

                          > > a pracowal kto bedzie?
                          >
                          > Henryk Goryszewski: "nie ważne czy Polską będzie biedna czy
                          bogata, ważne, aby
                          > była katolicka".

                          :) fajne ma marzenia :)
                          >
                          > > Ten co to wymyslil musiał najpierw ostro wspierać nasz przemysł
                          > > spirytusowy, po trzeźwemu nikomyu taka bzdura nie pzryszlaby do
                          > > glowy :)
                          >
                          > może by wystarczyło gdyby się zastanowił nad tym co mówi (powtarza)

                          nie ma takiej percepcji...
                          • truten.zenobi Re: hmmmm 11.04.08, 13:28
                            > nie ma takiej percepcji...
                            :))
    • truten.zenobi internet fajna sprawa.... 11.04.08, 11:02
      można sobie przypomnieć kto konkretnie i jakie ugrupowania i kiedy doprowadziły
      do likwidacji placówek oświatowych...
      (i nie jest tak jak niektórzy sugerują ze rodzice nie walczyli...)

      miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,1770745.html
      miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1922880.html

      itd: szukaj.gazeta.pl/szukaj/0,51922.html?slowo=likwidacja%20przedszkoli
      • Gość: chochlik Re:dla czego zamykano zlobki, przedszkola i szkoł. IP: *.lublin.mm.pl 11.04.08, 11:47
        Ponieważ w wiadomym, historycznym czasie z wiadomych powodów
        zostało polikwidowanych wiele załadów pracy, oczywiście głównie
        fabryki i gwałtownie zmniejszyła się ilość miejsc pracy. Wobec tego
        zeby kobiety nie plokowały stanowisk na ktorych mogli pracować
        mężczyźni władze doszły do wniosku, ze lepiej zlikwidować żłobki i w
        ten sposób dać bezpłatne zatrudnienie dotychczas pracującym mamom,
        no zaoszczędzić na utrzymaniu żłobków nieodpłatnych dla samotnych
        matek. Bezpowrotnie zniknęły żłobki tygodniowe dla dzieci samotnych
        matek pracujących na zmiany. Brak pomocy ze strony państwa w
        wychowaniu dzieci spowodował ograniczenia prokreacyjne. Coraz mniej
        niemowlaków, to co raz mniej dzieci w wieky żłobkowym i oczywiście w
        konsekwencji niz demokratyczny i pustki w szkołach, zwalniane
        nauczycieli, likwidacja małych wiejskich szkół. A przecież były
        lata, gdy te placówki rozbudowywano. Starsi napewno pamiętają
        hasło "Tysiac szkół na tysiąclecie" Obecnie wymyślana "polityka
        prorodzinna" tych luk długo nie wypełni, a lament nad emeryturami
        wskazuje na wieloletnie skutki krótkowzroczności polityków.
Pełna wersja