marajka
06.04.08, 13:32
Odwołał jakąś moherową manifestację ze względu na brak bezpieczeństwa(i na pewno nie chodziło mu o bezpieczeństwo warszawiaków, którzy natknęliby się na sworę otumanionych staruszków). Do tej pory straszył Żydami i masonami, ale oni byli gdzieś, i nikt nie wiedział kim tak naprawdę są. A teraz wskazuje na konkretne zagrożenie, wskazuje, że jego przeciwników trzeba się bać, bo mogą zrobić krzywdę. Widział nawet, natchniony zapewne przez boskie moce, jakiś zamach na Nowaka!
To już się zamienia w hitleryzm, ciekawe kiedy mohery w "obronie własnej" zaczną rozbijać szyby i plądrować biura poselskie PO, zabijając przy tym ich pracowników, w imię ojca Tadeusza...